II SA/Łd 782/10

WyrokWSA w Łodzi2010-11-24

Skład orzekający: Grzegorz Szkudlarek, Anna Stępień, Jolanta Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo zakwalifikował pismo strony jako wniosek o uchylenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a., zamiast rozpatrzyć je jako wniosek o wznowienie postępowania lub inne postępowanie nadzwyczajne, w sytuacji gdy strona powoływała się na zmianę prawa na jej korzyść po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 9 i 154 K.p.a., poprzez arbitralne zakwalifikowanie pisma strony jako wniosku o uchylenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a., bez wezwania strony do sprecyzowania jej żądania i bez udzielenia stosownych wyjaśnień i pouczeń. Organ nie zbadał również wszechstronnie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
A. M. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, powołując się na zmianę prawa na jego korzyść. Organ administracji zakwalifikował ten wniosek jako żądanie uchylenia decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a. i odmówił jego uwzględnienia. Strona wniosła skargę do sądu administracyjnego, argumentując, że jej wniosek powinien być rozpatrzony w innym trybie, uwzględniającym orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 24 listopada 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA: Grzegorz Szkudlarek Sędziowie Sędzia NSA: Anna Stępień (spr.) Sędzia WSA: Jolanta Rosińska Protokolant Asystent sędziego Katarzyna Orzechowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2010 roku przy udziale --- sprawy ze skargi A. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego - uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...]roku, Nr [...]. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] na podstawie art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 2 lit. a i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm., dalej ustawy) odmówił A. M. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strona nie spełniła ustawowego warunku deportacji określonego w art. 2 pkt 2 lit. a wskazanej ustawy. Powyższa decyzja stała się ostateczna. W dniu 24 lutego 2010 r. do organu wpłynęło pismo, w którym A. M. zwrócił się o ponowne rozpatrzenie sprawy. Swoje żądanie uzasadnił zmianą prawa na jego korzyść. W dniu [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wydał decyzję na podstawie art. 154 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej K.p.a.) oraz art. 2 i art. 4 ustawy, którą odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia [...]. W uzasadnieniu decyzji organ administracji stwierdził, iż A. M. w złożonym wniosku nie precyzował trybu jego rozpatrzenia, dlatego pismo zostało zakwalifikowane jako wniosek o uchylenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a. Dalej organ, powołując się na powołany przepis, stwierdził, że wnioskodawca nie wskazał, by za uchyleniem decyzji przemawiał interes społeczny lub słuszny interes strony. Okoliczności, na które powołuje się strona we wniosku, takiej oceny nie uzasadniają, ponieważ od dnia wydania decyzji o odmowie przyznania przedmiotowego uprawnienia stan prawny i orzecznictwo Kierownika Urzędu nie uległ zmianie. Ponadto organ zauważył, że jest związany przepisami prawa i słuszny interes strony nie może się sprowadzać do obchodzenia przepisów. Organ stwierdził ponadto, iż w aktualnym brzmieniu ustawy niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wysiedlenia do pracy przymusowej i wykonywanie jej na tym wysiedleniu co najmniej przez okres 6 miesięcy. Organ powołał się także na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, według którego spośród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji, niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. W związku z powyższym Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych stwierdził, iż nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika natomiast, iż skarżący wykonywał pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania w miejscowości O. Praca ta nie przybrała, zdaniem organu, szczególnie dotkliwej formy, o której mowa w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., gdyż nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Pismem z dnia 13 kwietnia 2010 r. A. M. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy i oświadczył, iż pracę przymusową zaczął wykonywać w wieku 10 lat od pasania krów. Do jego obowiązków należało pilnowanie krów na pastwisku, a także ich karmienie i pojenie wiadrem ze studni oraz wyścielanie słomy pod krowy. Nie wolno mu było przebywać w mieszkaniu, tylko w pomieszczeniach gospodarczych. Spał w stajni na "wyrku" zbitym z desek nad obornikiem, gdzie były wszy i bród. Kąpał się tylko latem w gliniankach. Od gospodarstwa nie można się było oddalać. Ucieczka była nie do pomyślenia. Za drobiazg można było "dobrze oberwać", czego sam doświadczył. Odległość od rodzinnej miejscowości G. do O. wynosiła ponad 20 kilometrów, co całkowicie uniemożliwiło mu kontakt z rodzicami i środowiskiem. Ze względu na charakter pracy powrót na wieczór do domu był niemożliwy. Decyzją z dnia [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej K.p.a.) oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...]. W uzasadnieniu decyzji organ administracji powołał się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, według którego spośród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji, niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi, związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji, w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. Kierownik Urzędu stwierdził, że z materiału dowodowego wynika, iż skarżący został wysiedlony wraz z rodzicami z gospodarstwa rolnego mieszczącego się w miejscowości W. do pobliskiej miejscowości G. Sam skarżący został skierowany do pracy w sąsiedniej wsi O. Pracował zatem w pobliżu miejsca swojego zamieszkania sprzed wojny. Praca ta nie przybrała, zdaniem organu, szczególnie dotkliwej formy, o której mowa w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Na koniec organ stwierdził, że przepisy ustawy nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył A. M., który podtrzymał swoje stanowisko zawarte w swoim wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 13 kwietnia 2010 r. oraz dodał, że był w dużo gorszej sytuacji od jego rówieśników, którzy zostali wywiezieni z rodzicami do Generalnej Guberni, w polskie środowisko, gdyż mieli możliwość uczęszczania do szkoły podstawowej, ze średnią zawodową włącznie. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga podlegała uwzględnieniu. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny właściwy jest do kontroli decyzji administracyjnych tylko w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Uchylenie decyzji administracyjnych następuje więc w przypadku naruszenia przepisów prawa materialnego lub wad w przeprowadzonym postępowaniu, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, poz. 1271 ze zm., dalej p.p.s.a.) Dodać należy, iż sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy merytorycznie, tj. nie orzeka bezpośrednio o prawach i obowiązkach strony wnoszącej skargę, co stanowi wyłączną kompetencję organu właściwego w sprawie. W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei art. 135 p.p.s.a. stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego załatwienia sprawy. W ocenie sądu zaskarżona decyzja została wydana z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 9 i 154 k.p.a. Uchybienie Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dotyczyło właściwego rozpoznania wniosku strony z dnia 24 lutego 2010 roku i wyboru właściwego trybu do jego rozpatrzenia. W niniejszej sprawie okolicznością bezsporną jest, iż w obrocie pozostaje ostateczna decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] odmawiająca przyznająca A. M. uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Odnosząc się do zgłoszonego ponownie wniosku skarżącego o przyznanie świadczenia, o jakim mowa w ustawie, organ zakwalifikował ów wniosek jako wniosek o uchylenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 k.p.a. Analiza wniosku z dnia 24 lutego 2010 roku wskazuje natomiast, iż skarżący nie zawarł w nim żądania uchylenia, czy zmiany decyzji ostatecznej, lecz wnosił o ponowne rozpatrzenie sprawy z uwagi na "zmianę prawa" na jego korzyść. Bez wątpienia powyższe pismo stanowiło wniosek o wszczęcie postępowania w rozumieniu przepisu art. 61 § 1 k.p.a. Zgodnie zaś z przepisem art. 63 ust. 2 k.p.a. wniosek strony powinien zawierać, co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres oraz żądanie, którego przedmiot określa sam wnioskodawca. Oceny wniesionego żądania organ dokonuje jednak wówczas, gdy zakres tego żądania zostanie w sposób jednoznaczny określony przez stronę postępowania. Dodatkowo też zwrócić należy uwagę na przepis art. 235 § 1 k.p.a., zgodnie z którym skargę w sprawie, w której w toku postępowania administracyjnego została wydana decyzja ostateczna, uważa się - zależnie od jej treści - za żądanie wznowienia postępowania lub za żądanie stwierdzenia nieważności albo jej uchylenia lub zmiany z urzędu. Mając na uwadze wskazane przepisy podkreślić trzeba, że stosownie do art. 61 § 1 k.p.a. zgłoszone żądanie wszczęcia postępowania administracyjnego określa przedmiot tego postępowania, a w razie wątpliwości - sprecyzowanie żądania należy do strony, nie zaś do sfery ocennej organu administracji ( zob. np. wyrok NSA z dnia 11 czerwca 1990 r. w sprawie o sygn. akt I SA 367/90, ONSA 1990/2-3/47; wyrok NSA z dnia 31 marca 2009r., w sprawie o sygn. akt II OSK 1755/07, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wniosek wszczynający postępowanie administracyjne, w przypadku wątpliwości co do treści żądania, stanowi podstawę do podjęcia przez organ ustaleń w zakresie rzeczywistej woli osoby, od której pochodzi. Przypomnieć także należy, iż zasadą postępowania administracyjnego, wyrażoną m.in. w art. 63, art. 65, art. 128 i art. 140 k.p.a., jest jego odformalizowanie, tak aby sprawa mogła być rozpoznana zgodnie z intencją i interesem strony bez zbędnego formalizmu. Nie można zapominać, iż wprawdzie organy administracji publicznej mają obowiązek rozpatrywania sprawy podlegającej załatwieniu w drodze decyzji administracyjnej w świetle wszystkich wchodzących w rachubę przepisów oraz udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień, lecz zawsze są związane zakresem swojej właściwości i żądaniem strony. Jeżeli zatem organ ma wątpliwości co do charakteru pisma, a w szczególności co do zamiaru i intencji strony, powinien wezwać ją do sprecyzowania żądania, udzielając przy tym stosownych wyjaśnień. Odstąpienie od tej czynności stanowi naruszenie zasady ogólnej z art. 9 k.p.a. Przepis ten ustanawia ogólną zasadę, według której organy administracji publicznej mają obowiązek udzielania informacji faktycznej i prawnej. Zakres tego obowiązku wyznaczony jest kryterium podmiotowym i przedmiotowym. Podmiotem uprawnionym jest strona postępowania, której organ z urzędu ma obowiązek w toku całego postępowania udzielania informacji o okolicznościach faktycznych i prawnych będących przedmiotem sprawy. Z normy prawnej zawartej w tym przepisie wynika jednoznacznie, że "organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek". Bierność organu w opisanym wyżej zakresie stanowi niewątpliwie naruszenie prawa. Podkreślić należy, że prawo jednostki do otrzymania niezwłocznej i szczegółowej informacji prawnej zawarte jest również w art. 6 § 3a Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz w art. 10 ust. 3 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji, który stanowi "W razie potrzeby urzędnik służy jednostce poradą dotyczącą możliwości sposobu postępowania w sprawie wchodzącej w zakres jej działania oraz dotyczącej pożądanego sposobu rozstrzygnięcia sprawy". Z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika zaś, iż organ nie wzywał strony do sprecyzowania wniosku, ani nie pouczył jej o przesłankach wynikających z treści art. 145 K.p.a. (w tym - o obowiązujących terminach do złożenia wniosku o wznowienie postępowania w zależności od podstawy wznowienia - art. 148 i 145a § 2 k.p.a., jak i możliwości przywrócenia go oraz skutkach upływu czasu dla możliwości wznowienia postępowania - art. 146 § 1 k.p.a.), czy art. 158 i art. 156 K.p.a. Organ arbitralnie uznał, że wniosek zawiera żądanie uchylenia decyzji ostatecznej trybie art. 154 K.p.a. Tymczasem skarżący złożył pismo, w którym domagał się ponownego rozpatrzenia jego sprawy "w związku ze zmianą prawa". Data złożenia owego wniosku, tj. 24 lutego 2010r., w zestawieniu z datą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku, w sprawie o sygnaturze akt K 49/07, budzi wątpliwości co do prawidłowości zastosowania trybu nadzwyczajnego, przewidzianego dyspozycją art. 154 k.p.a. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że złożenie owego wniosku w dniu 24 lutego 2010r., w sytuacji gdy w/w wyrok TK został ogłoszony w Dzienniku Ustaw w dniu 23 grudnia 2009r., miało na celu wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia 19 lipca 2000r., odmawiającą przyznająca A. M. uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Tym bardziej wskazuje na to stwierdzenie zawarte w powołanym wniosku, iż nastąpiła "zmiana prawa" na korzyść skarżącego. Wprawdzie skarżący, składając swój wniosek, uchybił miesięcznemu terminowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, przewidzianego art. 145a § 2 k.p.a., jednakże termin do złożenia skargi o wznowienia postępowania jest terminem procesowym, co wynika z brzmienia art. 145 a § 2 k.p.a. Zatem, w razie jego uchybienia, strona może się bronić, wnosząc prośbę o przywrócenie terminu (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2009, komentarz do art. 145 a). Nadto, treść wyroku TK, stwierdzająca niezgodność przepisu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym (...) w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, również może wskazywać, że skarżący domagał się ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, z uwzględnieniem nowego stanu prawnego, wynikającego z powołanego wyroku TK, a nie tylko przeprowadzenia weryfikacji wydanej już decyzji ostatecznej z punktu widzenia interesu społecznego lub słusznego interesu strony. Wskazać wypada, że uchylenie lub zmiana decyzji na podstawie art. 154 k.p.a. może nastąpić jedynie wówczas, gdy brak jest podstaw prawnych do jej uchylenia lub zmiany w trybie wznowienia postępowania (art. 145 § 1 k.p.a.) lub do stwierdzenia nieważności (art. 156 § 1 k.p.a.). Wobec tego dopiero w wypadku, gdy decyzja jest dotknięta wadami niekwalifikowanymi, a więc nie dającymi podstaw do wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności, jej uchylenie lub zmiana może nastąpić na podstawie art. 154 k.p.a., jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Zatem postępowanie prowadzone na podstawie art. 154 k.p.a. jest postępowaniem nadzwyczajnym, którego przedmiotem - w przeciwieństwie do postępowania głównego ( rozpoznawczego ) - nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, lecz przeprowadzenie weryfikacji wydanej już decyzji ostatecznej z jednego tylko punktu widzenia, a mianowicie, czy za jej zmianą (uchyleniem) przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony. Badanie interesu społecznego i słusznego interesu strony nie może polegać na ocenie prawidłowości zastosowania przepisów prawa przy wydawaniu decyzji ostatecznej. W przeciwnym wypadku wszczęcie postępowania z art. 154 k.p.a. stawałoby się konkurencyjne dla innych trybów postępowania. W postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 154 k.p.a. również postępowanie dowodowe winno być prowadzone jedynie pod kątem ustalenia, czy za zmianą (uchyleniem) decyzji przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony. W rozpoznawanej sprawie organ nie tylko arbitralnie przyjął, iż wniosek A. M. dotyczy żądania weryfikacji decyzji ostatecznej w trybie art. 154 k.p.a., ale też prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie w wybranym przez siebie trybie, uchybił wynikającym z niego - omówionym wyżej - regułom rozpatrzenia sprawy, dokonując tego w kontekście przesłanek wznowienia postępowania ( powołanie się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ocena wpływu jego orzeczenia na byt decyzji ostatecznej ). Organ nie ustalił, jakie są rzeczywiste intencje wnioskodawcy. W tym celu winien wezwać A. M. do sprecyzowania treści złożonego wniosku, wskazując przy tym możliwe tryby wzruszenia decyzji ostatecznej. Reasumując, uznać należało, iż organ nie wzywając strony do sprecyzowania wniosku i nie udzielając jednocześnie stronie wyjaśnień oraz pouczeń w zakresie trybów wzruszania decyzji ostatecznej (co do przesłanek, terminów i innych wymogów wniosku) oraz zakwalifikowanie wniosku - bez stanowiska strony - jako wniosku o wzruszenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 k.p.a., dopuścił się naruszenia art. 9 i art. 154 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Niezależnie od powyższego uchybienia należy podnieść, iż wniosek organu co do braku przesłanek deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym (...) jest co najmniej przedwczesny, a przede wszystkim nie został poprzedzony wszechstronnym wyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co skutkuje naruszeniem art. 77 i 80 k.p.a. Organ nie ustalił, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy, nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r. Przy uwzględnieniu przepisów ustawy i cytowanego wyroku sąd uznał, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała), czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną adekwatne były do jej wieku. Często bowiem się zdarzało, że małe, czy też kilkunastoletnie dzieci musiały ciężko pracować pod groźbą kary. Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę. Konkludując, organ miałby obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącej przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Zaniechanie wyjaśnienia tych okoliczności naruszałoby powołane na wstępie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Skarżący wskazał bowiem, że w okresie przesiedlenia, jako dziesięcioletnie dziecko, musiał pracować przymusowo przy pasaniu krów, a także przy ich oporządzaniu. Nie wolno mu było przebywać w mieszkaniu tylko w pomieszczeniach gospodarczych. Spał w stajni na "wyrku" zbitym z desek nad obornikiem, gdzie były wszy i bród. Kąpał się tylko latem w gliniankach. Od gospodarstwa nie wolno się było oddalać, zaś ucieczka była nie do pomyślenia. Za najmniejsze przewinienie groziła kara. Odległość o rodzinnej miejscowości wynosiła ponad 20 kilometrów, co całkowicie uniemożliwiło mu kontakt z rodzicami i środowiskiem. Powrót do domu był niemożliwy. Organ rozpatrywał wniosek skarżącego w trybie art. 154 k.p.a., a tym samym nie odnosił się do pracy świadczonej przez skarżącego w gospodarstwie położonym w miejscowości O., nie wyjaśniał także innych okoliczności, które mogłyby mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia wniosku złożonego w innym trybie. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, przy zastosowaniu art. 135 p.p.s.a., sąd orzekł jak w sentencji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą organu będzie w pierwszej kolejności wyjaśnienie z udziałem wnioskodawcy, jaka jest rzeczywista treść wniosku w kontekście istnienia decyzji ostatecznej, a następnie przyjęcie właściwego, wnioskowanego przez stronę trybu weryfikacji tej decyzji oraz wyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy zmierzających do ustalenia, czy spełnione zostały ustawowe przesłanki do uwzględnienia wniosku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło