II SA/Łd 784/16

WyrokWSA w Łodzi2017-01-13

Skład orzekający: Barbara Rymaszewska, Jolanta Rosińska, Renata Kubot – Szustowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pełnomocnictwo udzielone przez współwłaściciela nieruchomości matce, które nie zawiera wyraźnego upoważnienia do udzielania dalszych pełnomocnictw (substytucji), pozwala na skuteczne złożenie wniosku o odszkodowanie przez pełnomocnika ustanowionego przez matkę, w imieniu pierwotnego współwłaściciela?
Ratio decidendi
Pełnomocnictwo, które nie zawiera wyraźnego upoważnienia do udzielania dalszych pełnomocnictw (substytucji), nie pozwala na skuteczne działanie pełnomocnika ustanowionego przez matkę w imieniu pierwotnego współwłaściciela. Brak takiego umocowania, wynikający z treści pełnomocnictwa lub ustawy, uniemożliwia reprezentację strony przez dalszego pełnomocnika. Wniosek o odszkodowanie złożony przez pełnomocnika bez ważnego umocowania nie jest skuteczny, a roszczenie może wygasnąć z powodu przekroczenia terminu ustawowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy ustalenia odszkodowania na rzecz G. J. za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną. G. J. twierdził, że był współwłaścicielem nieruchomości i udzielił pełnomocnictwa swojej matce, B. J., do prowadzenia sprawy. Matka następnie udzieliła dalszego pełnomocnictwa W. M., który złożył wniosek o odszkodowanie. Organ I instancji odmówił ustalenia odszkodowania G. J., uznając, że jego matka nie miała prawa do zbycia wierzytelności ani udzielenia dalszego pełnomocnictwa w jego imieniu. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy, podkreślając, że pełnomocnictwo udzielone przez B. J. W. M. nie było cesją wierzytelności, a samo pełnomocnictwo od G. J. dla matki nie zawierało upoważnienia do substytucji. WSA oddalił skargę, uznając, że G. J. nie wykazał skutecznego umocowania do działania w jego imieniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 13 stycznia 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska Sędzia WSA Renata Kubot – Szustowska Protokolant Specjalista Anna Kośka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 stycznia 2017 roku sprawy ze skargi G. J. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania za nieruchomość oddala skargę. LS Zaskarżoną decyzją z dnia [...], znak [...], Wojewoda [...] po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez G. J. od decyzji Starosty [...], wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej z dnia [...]. nr [...], w części dotyczącej punktu 4, w którym orzeczono o odmowie ustalenia na rzecz G. J., syna R. i B. , odszkodowania z tytułu nabycia z mocy prawa przez Gminę Miasto [...] nieruchomości zajętej pod drogę publiczną, położonej w obrębie [...] miasta Ł., oznaczonej w rejestrze gruntów numerem 637/9 o pow. 0,0453 ha, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Jak wynika z akt sprawy wnioskiem z dnia 30 grudnia 2005 r. W. P., H. T. i B. J., reprezentowani przez W. M., wystąpili do Prezydenta Miasta Ł. o ustalenie odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną, położoną w Ł. przy ul. A nr 8. Decyzją nr [...] z dnia [...] Wojewoda [...] stwierdził nabycie z dniem 1 stycznia 1999 r. z mocy prawa przez Gminę Miasto [...] własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. A , obręb [...], oznaczonej jako działka nr 637/9 o pow. 0,0453 ha. Postanowieniem z dnia [...]. nr [...] Wojewoda [...] wyznaczył Starostę [...], wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, do rozpatrzenia sprawy ustalenia odszkodowania za ww. nieruchomość. Decyzją z dnia [...] nr [...] Starosta [...], wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej ustalił na rzecz H. T. odszkodowanie w wysokości 29.963,00 zł za przedmiotową nieruchomość oraz odmówił ustalenia odszkodowania na rzecz W. M. . Orzeczeniem z dnia [...] nr [...] Wojewoda [...] uchylił decyzję Starosty [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Decyzją z dnia [...] nr [...]Starosta [...] orzekł o: 1. ustaleniu na rzecz U.W.K. z domu T. , c. W. i H., odszkodowania w wysokości 47.397,00 zł (słownie złotych: czterdzieści siedem tysięcy trzysta dziewięćdziesiąt siedem 00/100), za nieruchomość położoną w obrębie [...] miasta Ł., oznaczoną w rejestrze ewidencji gruntów numerem 637/9 o pow. 0,0453 ha, zajętą pod drogę publiczną, która z mocy prawa stała się własnością Gminy Miasta [...] 2. odszkodowanie określone w punkcie 1 wypłaca Gmina Miasta [...] - Prezydent Miasta Ł., w terminie 14 dni od dnia, kiedy niniejsza decyzja stanie się ostateczna, 3. odmowie ustalenia na rzecz W. M. , s. I.i I. odszkodowania z tytułu nabycia z mocy prawa przez Gminę Miasto [...] nieruchomości zajętej pod drogę publiczną, położonej w obrębie [...] miasta Ł., oznaczonej w rejestrze ewidencji gruntów numerem 637/9 o pow. 0,0453 ha, 4. odmowie ustalenia na rzecz G.J., s. R.i B. , odszkodowania z tytułu nabycia z mocy prawa przez Gminę Miasto [...] nieruchomości zajętej pod drogę publiczną, położonej w obrębie [...] miasta Ł., oznaczonej w rejestrze ewidencji gruntów numerem 637/9 o pow. 0,0453 ha. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, iż przedmiotowe postępowanie zostało wszczęte na podstawie wniosku z dnia 30 grudnia 2005 r., złożonego przez W. M. Starosta uznał, iż przy dokonaniu ww. czynności W. M. działał w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik H. T. W zakresie wniosku złożonego w imieniu H.T. organ ustalił odszkodowanie na rzecz jej spadkobierczyni U.W.K. Odnosząc się do podania złożonego w pozostałym zakresie Starosta wyjaśnił, iż załączone do akt sprawy: "Oświadczenie" z dnia 03 lutego 2004 r., podpisane przez W. P. a oraz "Pełnomocnictwo" z dnia 30 grudnia 2005 r., podpisane przez B.J., stanowią dokumenty potwierdzające przelew na rzecz W. M. przysługujących im wierzytelności, wynikających z własności nieruchomości przy ul. A nr 8. Organ I instancji zaznaczył, iż W. P. i B. J. nie byli ani właścicielami przedmiotowej nieruchomości w dniu utraty prawa własności na rzecz Gminy Miasta [...], ani nie są ich spadkobiercami, a więc nie mogli przenieść takiego prawa na rzecz innej osoby. Starosta wyjaśnił ponadto, iż w ustawowym terminie wniosku o odszkodowanie nie złożył G. J. Ww. osoba udzieliła w dniu 29 października 2005 r. B. J. pełnomocnictwa do prowadzenia sprawy odszkodowania za działkę przy ul. A nr 8, niemniej B. J. nie złożyła w imieniu swojego syna w ustawowym terminie wniosku o odszkodowanie za grunt zajęty pod drogę publiczną - ulicę A. Jak wskazał organ, B. J. przelała przysługujące jej prawa związane z nieruchomością przy ul. A nr 8 na rzecz W. M., nie mogła jednak skutecznie przenieść na ww. osobę wierzytelności G. J. Ponadto Starosta wskazał, iż również w sytuacji uznania, że dokument sporządzony przez B. J. z dnia 30 grudnia 2005 r. stanowił wyłącznie pełnomocnictwo, a nie umowę cesji, to i tak złożony przez Pana M. wniosek o odszkodowanie byłby nieskuteczny w zakresie wierzytelności przysługujących G. J. owi ze względu na to, że jego pełnomocnictwo nie przewidywało możliwości udzielania przez jego matkę kolejnych pełnomocnictw. G. J. złożył Odwołanie wskazując, iż zaskarża decyzję Starosty [...] w zakresie punktu 4, orzekającego o odmowie ustalenia na jego rzecz odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną. W odwołaniu podniesione zostało, iż G. J. był współwłaścicielem nieruchomości z tytułu dziedziczenia w 1/3 części. Wyjaśnił, iż zlecił matce B. J. prowadzenie sprawy o ustalenie odszkodowania, która udzieliła dalszego pełnomocnictwa W. M., "działała przy tym na podstawie pełnomocnictwa syna G. J. ". Jak zostało wskazane "oboje nie byli prawnikami i nie znali potrzeby formułowania pełnomocnictwa w sposób umożliwiający zlecenie pełnomocnictwa na rzecz innej osoby". Odwołujący się nigdy nie kwestionował prawa B. J. do zlecenia prowadzenia sprawy innej osobie, nie zezwolił jednak na cesję uprawnień. Wojewoda [...] w uzasadnieniu cytowanej na wstępie decyzji wyjaśnił, iż postępowanie odwoławcze może być wszczęte wyłącznie wskutek wniesienia środka zaskarżenia przez podmiot legitymowany, nigdy zaś z urzędu. W niniejszej sprawie strona postępowania wniosła odwołanie wyłącznie od części decyzji organu I instancji, co organ uznał za działanie uprawione. Decyzja Starosty [...] z dnia [...] dotyczy ustalenia/odmowy ustalenia odszkodowania za nieruchomość, zajętą pod drogę publiczną w trybie art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. 1998, Nr 133, poz. 872 z późn. zm.), na rzecz kilku osób. Nie ulega wątpliwości, iż odszkodowanie związane jest z wartością nieruchomości, jak też wartością udziału we współwłasności nieruchomości każdego z właścicieli. Oznacza to, że każdy ze współwłaścicieli występuje samodzielnie o wypłatę odszkodowania, odpowiadającego jego udziałowi w prawie własności nieruchomości, zajętej pod drogi publiczne. Każdemu ze współwłaścicieli przysługuje własne roszczenie o odszkodowanie odpowiadające jego udziałowi we własności nieruchomości. Roszczeń odszkodowawczych jest tyle, ilu było współwłaścicieli, a wniosek każdego ze współwłaścicieli wszczyna odrębną sprawę o odszkodowanie. Oczywiście wnioski takie mogą być rozpoznane łącznie na mocy art. 62 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016r., poz. 23) w skrócie "k.p.a.", jednakże każdy ze współwłaścicieli ma interes prawny tylko w postępowaniu wszczętym swoim własnym wnioskiem. Kwestionowana przez G. J. decyzja Starosty [...], składa się zatem z odrębnych rozstrzygnięć zapadłych w kilku sprawach, które zostały łącznie rozpoznane. W związku z wyraźnym zakwestionowaniem przez G. J. tylko punktu czwartego ww. decyzji, organ odwoławczy zobowiązany jest do rozpoznania odwołania wyłącznie we wskazanym przez skarżącego zakresie. Przedmiotem postępowania odwoławczego jest ponowne rozpatrzenie sprawy odmowy ustalenia odszkodowania na rzecz G. J. Nie podlega zatem kontroli organu II instancji orzeczenie Starosty o ustaleniu odszkodowaniu na rzecz U. K. oraz zobowiązaniu do jego wypłaty Prezydenta Miasta Ł., jak również o odmowie ustalenia odszkodowania na rzecz W.M. . Oznacza to, że w tym pozostałym, niezaskarżonym zakresie, decyzja organu I instancji stała się ostateczna. Niekwestionowane jest, iż działka nr 637/9 o pow. 0,0453 ha, zajęta pod drogę publiczną w trybie art. 73 ust. 1 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, jest częścią dawnego placu 272. Na mocy aktu notarialnego Repertorium nr [...] z dnia 29 października 1931 r. właścicielami dawnego placu 272 byli S. i W. małżonkowie J. . Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego dla Ł.-Ś. w Ł. z dnia [...] sygn. akt [...]spadek po S.J. u nabyli: S.J. , R. J. i H. T. po 1/3 części każde z nich zaś spadek po R. J. u nabył G. J. w całości. Jak wynika z postanowienia Sądu Rejonowego w Ł. z dnia [...]. sygn. akt [...] [...] spadek po W. J. nabyli S.J. , R. J. i H. T. po 1/3 części każde z nich. Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Ł. z dnia [...] sygn. akt [...] spadek po S.J. u nabyli H. J. z domu B. i l.P. po 1/2 części każda z nich. Z powyższych dokumentów wynika, iż G. J. był uprawniony do dochodzenia odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną. Zgodnie z art. 73 ust. 1 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Ust. 2 art. 73 powołanej wyżej ustawy stanowi, że odszkodowanie wypłaca gmina w odniesieniu do dróg będących w dniu 31 grudnia 1998 r. drogami gminnymi, zaś Skarb Państwa w odniesieniu do pozostałych dróg. Natomiast w myśl art. 73 ust. 4 ustalenie i wypłacenie odszkodowania będzie dokonywane według zasad i trybu określonym w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa. Z powyższej regulacji wprost wynika, iż warunkiem skutecznego ubiegania się o odszkodowanie było wystąpienie ze stosownym wnioskiem przez uprawniony podmiot we wskazanym w ustawie terminie. G. J. twierdzi, iż wniosek złożony przez W. M. , jako pełnomocnika B. J., został faktycznie złożony w jego imieniu. W trakcie prowadzonego postępowania, jak również we wniesionym odwołaniu, G. J. wyjaśnił, iż upoważnił swoją matkę B.J. do prowadzenia sprawy ustalenia odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę, która udzieliła dalszego pełnomocnictwa W. M. Z dokumentacji przekazanej przez organ I instancji wynika, iż niniejsze postępowanie zainicjowane zostało wnioskiem złożonym przez W. M. działającego z upoważnienia H. T., B J. oraz W. P. Ww. podanie zostało złożone w Urzędzie Miasta Ł. w dniu 30 grudnia 2005 r. Dnia 7 lutego 2006 r. W. M. przedstawił pełnomocnictwa od ww. osób, w tym pełnomocnictwo z dnia 30 grudnia 2005r., podpisane przez B.J. . W treści pełnomocnictwa zostało wskazane "ceduję wszelkie prawa i korzyści mogące wynikać z własności nieruchomości przy ul. A nr 8 na W. M. i upoważniam go do dochodzenia ewentualnych należności nie roszcząc do nich pretensji". Organ odwoławczy nie podziela stanowiska organu I instancji, iż ww. dokument podpisany przez B. J. jest cesją wierzytelności w rozumieniu art. 509 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 380 z późn. zm.). Przelew wierzytelności (cesja) jest umową, na podstawie której dotychczasowy wierzyciel (cedent) przenosi wierzytelność ze swojego majątku do majątku osoby trzeciej (cesjonariusza) Dla skuteczności przelewu konieczne jest zawarcie umowy pomiędzy cedentem a cesjonariuszem. Przelew wierzytelności nie może być dokonany w drodze jednostronnej czynności prawnej. Pełnomocnictwo z dnia 30 grudnia 2005 r. podpisane jest wyłącznie przez B. J., jest zatem jednostronną czynnością prawną. W ocenie Wojewody [...], biorąc pod uwagę formę, treść oraz tytuł ww. dokumentu, uznać trzeba, iż stanowi on upoważnienie dla W. a M. do reprezentowania ww. osoby w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w Ł. przy ul. A nr 8, nie jest zaś cesją wierzytelności, o jakiej mowa w art. 509 k.c. Na wniosku z dnia 30 grudnia 2005 r. w oznaczeniu osób, od których podanie pochodzi, wymienieni zostali H. T., W. P. oraz B. J.. Podanie podpisane zostało przez W. M. "z upoważnienia" ww. osób. W ocenie organu odwoławczego zarówno ze złożonego wniosku, jak i pełnomocnictwa podpisanego przez B.J. , nie można wywieść, iż podanie z dnia 30 grudnia 2005r. złożone zostało przez W. a M. w imieniu G. J. Z ww. upoważnienia nie wynika też by B. J. , udzielając pełnomocnictwa W. owi Mokrzyckiemu, działa w tym zakresie jako pełnomocnik swojego syna G. J. W trakcie trwającego już postępowania odszkodowawczego G. J. przedłożył pełnomocnictwo z dnia 29 października 2005 r., w którym upoważnił swoją mamę B.J. do prowadzenia sprawy o odszkodowanie za działkę przy ul. A nr 8, zajętą pod drogę. Upoważnienie to nie zawiera zapisu o możliwości udzielania dalszego pełnomocnictwa w sprawie. Z art. 106 k.c. wprost zaś wynika, iż pełnomocnik może ustanowić dla mocodawcy innych pełnomocników tylko wtedy, gdy umocowanie takie wynika z treści pełnomocnictwa, z ustawy lub ze stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa. Treść pełnomocnictwa udzielonego B. J. przez jej syna nie przewiduje możliwości substytucji. Niewystarczające jest "niekwestionowanie" przez G. J. prawa B. J. do zlecenia prowadzenia jego sprawy innej osobie, takie prawo musi bowiem wyraźnie wynikać z dokumentu pełnomocnictwa. Zakres pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym jest uzależniony od woli strony, sięga tylko tak daleko jak wskazuje jego treść. W żaden zatem sposób ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów nie można wywieść, iż składając w dniu 30 grudnia 2005 r. wniosek o ustalenie odszkodowania W. M. działał w niniejszym postępowaniu, jako dalszy pełnomocnik G. J. Z treści pełnomocnictwa udzielonego przez B. J. W. owi Mokrzyckiemu nie wynika ani w sposób bezpośredni, ani też pośrednio, by jego przedmiotem była reprezentacja w postępowaniu administracyjnym interesów G. J.. Ponadto, jak już zostało wskazane, B. J. nie miała upoważnienia do ustanawiania pełnomocników substytucyjnych dla swojego syna G. J.. W związku z twierdzeniem skarżącego, iż każde oświadczenie woli, a więc i pełnomocnictwo, należy zgodnie z art. 65 k.c. "tłumaczyć zgodnie z zasadami współżycia społecznego, ustalonymi zwyczajami, na podstawie okoliczności" wyjaśnić należy, że w art. 65 Kodeksu cywilnego zostały określone ogólne dyrektywy wykładni, mające zastosowanie do wszelkich oświadczeń woli. Zgodnie z ust. 1 ww. przepisu, oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W ocenie organu odwoławczego nie można, kierując się wytycznymi z przytoczonego przepisu, uzupełniać oświadczenia woli o elementy, które nie były w nim zawarte. W ocenie organu odwoławczego niedopuszczalne jest więc twierdzenie, iż pomimo niewskazania w pełnomocnictwie z dnia 29 października 2005 r. możliwości substytucji w rzeczywistości zawierało ono takie umocowanie. Fakt udzielenia pełnomocnictwa oraz jego zakres winien być wyraźny i niebudzący wątpliwości. Organ II instancji stwierdził, iż wniosek z dnia 30 grudnia 2005 r. został złożony przez W. M. w imieniu B. J. , nie zaś w imieniu G. J.. Zgodnie z art. 30 § 4 k.p.a., w sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni. Stosownie do ww. przepisu oraz aktu poświadczenia dziedziczenia Rep. [...] z dnia [...], G. J. wstąpił na miejsce dotychczasowej strony postępowania B. J. , jak jednak wynika z poczynionych wcześniej ustaleń, B. J. nie przysługiwało prawo własności do nieruchomości zajętej pod drogę publiczną, a tym samym nie była ona uprawniona do dochodzenia odszkodowania z tytułu jego utraty. Na decyzję ostateczną skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wywiódł G. J. , zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewodzie [...]. Organ II instancji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga G. J. nie zawiera uzasadnionych podstaw. Zgodnie z art. 32 k.p.a. strona może działać przez pełnomocnika. Pełnomocnictwo, aby mogło wywrzeć skutki w postępowaniu musi zostać uzewnętrznione, czyli informacja o jego istnieniu musi dotrzeć do organu, po myśli art. 33 § 2 k.p.a. Informacja ta zgodnie z obowiązującą w postępowaniu administracyjnym zasadą pisemności musi znaleźć odzwierciedlenie w aktach sprawy. Stosownie bowiem do art. 33 § 3 zd. 1 k.p.a. pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Skarżący złożył pełnomocnictwo dopiero w dniu 4 października 2012 roku. Poza sporem jest, że organ przyjął, iż postępowanie toczyło się z udziałem m.in. B. J. , reprezentowanej przez W. M. , którego organ uznał za pełnomocnika B.J. Trafnie organ odwoławczy potraktował oświadczenie woli złożone przez B.J. "o przelewie wierzytelności i zrzeczeniu się roszczeń na rzecz W. M. " jako pełnomocnictwo, zwłaszcza wobec wątpliwości co do formy i zakresu tego oświadczenia. Co jednak równie istotne, z treści tego oświadczenia nie wynika, aby B. J. składała to oświadczenie i występowała w postępowaniu w imieniu syna. Kłóciłoby się to z intencją skarżącego, który, jak wyjaśniał upoważniał mamę do podjęcia działań w celu uzyskania odszkodowania za nieruchomość, a nie przekazania tej wierzytelności innej osobie. To również przemawia za trafnością tezy organów, iż udział w postępowaniu B. J. wiązała z własnym interesem prawnym, niezależnie od tego, czy był on zasadny. Co więcej, nigdy w toku kilka lat trwającego postępowania B. J. nie zasygnalizowała, że nie ona a jej syn jest uczestnikiem postępowania. Organy nie miały żadnych podstaw, by domniemywać, iż jest ona jedynie pełnomocnikiem syna G. J. Do pełnomocnictwa w sprawach nieuregulowanych w Kodeksie postępowania administracyjnego stosuje się posiłkowo przepisy Kodeksu cywilnego o pełnomocnictwie (wyrok NSA z 18 czerwca 1999 r., I SA 1535/98, SIP nr 48566; wyrok WSA w Warszawie z 20 lipca 2006 r., VII SA/Wa 636/06, niepubl.; wyrok WSA w Warszawie z 19 listopada 2010 r., II OSK 1753/2009, Lexis.pl nr 2473327). Ze złożonego do akt w 2012 roku odręcznie spisanego w październiku 20105 roku pełnomocnictwa wynika, że G. J. upoważnia matkę B.J. do prowadzenia sprawy odszkodowania za działkę przejętą pod drogę. Zgodne z prawem jest zatem stanowisko organów, że brak podstaw do przyjęcia, iż B. J. uprawniona była do udzielania dalszych pełnomocnictw. Nie wynika to z treści udzielonego pełnomocnictwa. Trafnie Wojewoda wskazuje, że treść pełnomocnictwa udzielonego B. J. przez jej syna nie przewiduje możliwości substytucji. Jak słusznie wywiódł organ, niewystarczające jest "niekwestionowanie" przez G. J. prawa B. J. do zlecenia prowadzenia jego sprawy innej osobie, takie prawo musi bowiem wyraźnie wynikać z dokumentu pełnomocnictwa. Wynika o wprost z treści art. 106 k.c pełnomocnik może ustanowić dla mocodawcy innych pełnomocników tylko wtedy, gdy umocowanie takie wynika z treści pełnomocnictwa, z ustawy lub ze stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa. Zgodzić się należy z organem odwoławczym, iż "zakres pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym jest uzależniony od woli strony, sięga tylko tak daleko jak wskazuje jego treść. W żaden zatem sposób ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów nie można wywieść, iż składając w dniu 30 grudnia 2005 r. wniosek o ustalenie odszkodowania W. M. działał jako dalszy pełnomocnik G. J. Z treści pełnomocnictwa udzielonego przez B. J. W. M. nie wynika ani w sposób bezpośredni, ani też pośrednio, by jego przedmiotem była reprezentacja w postępowaniu administracyjnym interesów G.J." Sąd w pełni podziela tę argumentację. Skarżący odwołuje się do unormowania zawartego w art. 65 k.c., zgodnie z którym oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Trafnie organ odwoławczy zauważa, że tłumaczenie woli strony nie może abstrahować od obowiązujących norm prawnych. Te zaś wymagają, jak wykazano wcześniej, wyraźnego umocowania do udzielania przez pełnomocnika dalszych pełnomocnictw. Skarżący mógł zasięgnąć informacji w dacie podpisania pełnomocnictwa o jego skutkach, mógł zweryfikować, czy matka podejmuje właściwe działania w jego imieniu. Poza tym, co sąd wskazał wcześniej, z zachowania B. J. w tym postępowaniu, ze składanych oświadczeń woli nie sposób wywieźć, ze działała w imieniu i na rzecz syna G. Reasumując, trafnie organ przyjął, że udział B. J. w postępowaniu nie był konsekwencją udzielonego przez syna pełnomocnictwa a był jej udziałem własnym jako uczestniczki postępowania. Trafnie też przyjęto, że legitymacja G. J. w postępowaniu wynika jedynie z następstwa prawnego po zmarłej B. J. , która nie była nigdy właścicielką nieruchomości. Z kolei złożenie przez niego pełnomocnictwa w 2012 roku było zgłoszeniem się do udziału w sprawie z naruszeniem terminu, określonego w art. 73 ust. 4 ustawy z 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną,, zgodnie z którym roszczenie o odszkodowanie zgłoszone po dniu 31 grudnia 2005 roku wygasa. Z uwagi na to, ze zaskarżona decyzja nie narusza prawa, należało oddalić skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.Dz.U.2016.758 ze zm.). IB

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło