II SA/Łd 794/18

WyrokWSA w Łodzi2018-11-22

Skład orzekający: Barbara Rymaszewska, Renata Kubot-Szustowska, Joanna Sekunda-Lenczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie wykazała interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a., może być stroną postępowania administracyjnego dotyczącego stanu technicznego budynku i wnosić odwołanie od decyzji umarzającej to postępowanie?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., stwierdzając, że skarżący S. M. nie posiadał przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym stanu technicznego budynku, ponieważ nie wykazał interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. Brak takiego interesu oznacza brak legitymacji do wniesienia odwołania. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając decyzję organu odwoławczego za zgodną z prawem.
Stan faktyczny
Skarżący S. M. i U. Z. wnieśli skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która umorzyła postępowanie odwoławcze od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o umorzeniu postępowania w sprawie stanu technicznego budynku. Skarżący twierdzili, że stan techniczny sąsiedniego budynku negatywnie oddziałuje na ich nieruchomość. Organ odwoławczy uznał, że S. M. nie posiada przymiotu strony, ponieważ nie wykazał interesu prawnego, a tym samym umorzył postępowanie odwoławcze. Skarżący kwestionowali tę decyzję, podnosząc m.in. naruszenie przepisów k.p.a. i brak możliwości wypowiedzenia się w sprawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 22 listopada 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Barbara Rymaszewska Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Anna Łyżwa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2018 roku sprawy ze skargi S. M. i U. Z. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...] nr [...] znak:[...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stanu technicznego budynku - oddala skargę. a.bł. Decyzją z dnia [...] roku Nr [...], znak: [...] [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, po rozpoznaniu odwołania S. M. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...]r., Nr [...], którą na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzono w całości postępowanie administracyjne w sprawie "stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlok. w B. przy ul. A 21, na dz. nr ewid. 456, obr. [...], miasto B. ", na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, dalej k.p.a.), umorzył postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniem S. M. z dnia 10 maja 2018 r. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ odwoławczy wyjaśnił, iż w dniu [...]r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. wydał decyzję Nr [...], umarzającą w całości postępowanie administracyjne w sprawie stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlokalizowanego w B. przy ul. A 21, na działce nr ewid. 456, obręb [...]. Powyższe rozstrzygnięcie zostało, z zachowaniem ustawowego terminu, zaskarżone przez S. M.. Odwołujący się podkreślił, że "(....) jako współwłaściciel budynku przy ul. A 23 pozostającego w zabudowie bliźniaczej z budynkiem stanowiącym przedmiot postępowania, złożył w PINB w B. w dniu 25 września 2017 r. wniosek o wszczęcie postępowania w przedmiocie utrzymania w odpowiednim stanie technicznym budynku mieszkalnego, położonego w B., przy ul. A 21. We wniosku określił, że przylegające do ściany wschodniej jego budynku A 23 płyty balkonowe budynku sąsiedniego - A 21 na skutek ich nieodpowiedniej konserwacji i zabezpieczenia ulegają zawilgoceniu, a ono przenoszone jest na ścianę budynku odwołującego. Na dowód oddziaływania budynku sąsiedniego na budynek skarżącego, załączył do wniosku 8 kolorowych zdjęć, przedstawiających zacieki na ścianie szczytowej budynku skarżącego, pod płytami balkonowymi budynku A 21 (na styku z budynkiem skarżącego), a także pokryte mchem płyty balkonowe budynku A 21 zarówno od strony wierzchniej, jak i od spodu". Odwołujący się wskazał również, że w dniu 7 marca 2018 r. organ przeprowadził kontrolę stanu technicznego budynku położonego w B. przy ul. A 21. Podczas kontroli stwierdzono, że "(...) balkon na piętrze budynku posiada nawierzchnię pokrytą papą termozgrzewalną, a obróbki blacharskie są w dobrym stanie technicznym", (...) balkon na parterze posiada nawierzchnię betonową z widocznymi w niektórych miejscach prętami zbrojeniowymi", a nadto że "(...) ściany budynku nie posiadają pęknięć". Strona zaznaczyła, że "wobec niemożliwości udziału w kontroli (...), odwołujący pismem z dnia 3 marca 2018 r. skierowanym przed kontrolą do organu I instancji, sprecyzował swoje stanowisko w przedmiocie kontroli, w którym wnosił o stwierdzenie, czy obróbki blacharskie balkonów oraz rynny spełniają swoje zadanie w sytuacji, kiedy wody opadowe wskutek braku okładzin wierzchu płyty balkonowej przedostają się pod spód płyty, powodując dodatkowe zalewanie i degradację nie tylko płyty balkonu, ale i ściany budynku przylegającego do A 21" oraz "(...) wniósł też o stwierdzenie prawidłowości wykonania w styczniu 2018 r. pokrycia płyty balkonowej piętra papą bez jej przyklejenia oraz stwierdzenie, czy roboty te zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną i czy luźno ułożona na płycie balkonowej papa stanowi wystarczające zabezpieczenie i materiał użytkowy wykorzystywania do pokrywania podłogi balkonu", a także wniósł ,,(...) o stwierdzenie zaawansowanego stopnia degradacji betonowych płyt balkonów, które na skutek kilkudziesięcioletniego zawilgacania uległy degradacji w stopniu powodującym zagrożenie ich zawaleniem". Odwołujący się zwrócił uwagę, że "dokonując porównania okoliczności wskazanych we wniosku do organu (...) organ nie odniósł się do nich ani w protokole kontroli, ani też w zaskarżonej decyzji. Okoliczności te zostały pozostawione bez jakiegokolwiek wyjaśnienia. Ich trafność potwierdzają nie tylko zdjęcia załączone do wniosku o wszczęcie postępowania, ale także zdjęcia wykonane podczas kontroli. To na nich widoczna jest płyta balkonowa od spodu z widocznymi zaciekami i zagrzybieniem. (...) Organ I instancji umarzając postępowanie, wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na przedłożony przez właściciela budynku przegląd pięcioletni z dnia 9 stycznia 2018 r., który zdaniem organu wyczerpuje brak możliwości do jakiegokolwiek kwestionowania poczynionych w nim ustaleń. Osoba dokonująca przeglądu pięcioletniego budynku sporządziła protokół, a przecież musiała te wszystkie zawilgocenia i pęknięcie ściany widzieć. Obowiązkiem organu I instancji było także odniesienie się do okoliczności podniesionych we wnioskach odwołującego, a przede wszystkim widzieć pęknięcia ścian (których nie stwierdzono) oraz do niewykonania na płytach balkonowych pokrycia wierzchniego podłóg w celu ich zabezpieczenia przed zawilgoceniem i umożliwienia korzystania z balkonów zgodnie z ich przeznaczeniem. Organ nie odniósł się w ogóle, do zarzutu zawilgocenia ściany wschodniej budynku odwołującego się. Brak dylatacji powoduje przenoszenie się wilgoci z płyty balkonowej na ścianę budynku S. M.. I nie tylko, bo budynek A 21 jest też zawilgocony na ścianie południowej nad stykiem z płytami balkonowymi na całej długości styku, a zawilgocenie rozprzestrzenia się do góry na wysokość kilkudziesięciu cm ". W dniu 5 czerwca 2018 r. do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego wpłynęło pismo z dnia 29 maja 2018 r. G. S., pełnomocnika P. S., będące odpowiedzią na odwołanie z dnia 10 maja 2018 r. G. S. wniosła o odrzucenie odwołania wniesionego przez S. M. i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji. G. S. przedstawiła następujące uwagi: "Odwołujący zapomniał wskazać, że rynna pozioma odprowadzająca wody opadowe z jego budynku zamontowana jest w ścianie budynku należącego do P. S. i jest to przyczyna odpadania tynku z tej ściany. Oczywistym jest, że rynna pozioma odprowadzająca wody opadowe z budynku należącego do S. M., wprost na ścianę budynku sąsiada tj. P. S. wykonana jest niezgodnie ze sztuką budowlaną, niszczy ścianę budynku sąsiedniego i powoduje odpadanie tynku. (...). (...) obecnie budynek mieszkalny należący do P. S. jest w dobrym stanie technicznym, ale po raz kolejny proszę by służby nadzoru budowlanego zajęły się nieprawidłowościami występującymi u S. M. i zobowiązały stronę do usunięcia tych nieprawidłowości, tak by ściana zachodnia budynku należącego do mojego syna przestała być dalej niszczona, a fundamenty budynku należącego do syna były odsłonięte i widoczne, bo w przeciwnym wypadku S. M. dalej będzie sprowadzał na nas kontrolę, pisał skargi, a jak kontrolujący nie dostosuje się do jego wskazówek, jak o tym pisze w odwołaniu, to jeszcze będzie opisywał urzędnika. Ponadto zgodnie z art. 81 a ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane S. M., ani też U. Z. w prowadzonym postępowaniu nie posiadają przymiotu strony postępowania, ponieważ kontrola stanu technicznego przedmiotowego budynku była prowadzona na podstawie art. 81, 81a i 81c ust. 1 w/w ustawy, która wskazuje, iż stroną postępowania w takim przedmiocie jest właściciel, inwestor bądź zarządca budynku i organ. Ustawa nie przewiduje udziału w tym postępowaniu osób trzecich, a więc odwołanie wniesione przez S. M. od decyzji pochodzi od osoby nie uprawnionej. (...). Za odrzuceniem odwołania przemawia również fakt, że balkony w przedmiotowym budynku nie są częścią wspólną budynku należącego do współwłaścicieli budynku sąsiedniego, nie wystają poza obręb działki właściciela, a więc w żaden sposób nie jest naruszony interes prawny S. M. oraz nie zagrażają jego zdrowiu i życiu. Zgodnie ze sztuką budowlaną rolka wystająca z budynku należącego do odwołującego się nie powinna wystawać na nieruchomość należącą do P. S. i nad balkony jego budynku, bo narusza jego własność, a podczas opadów z tej wypuszczonej rolki z budynku należącego do S. M. latem kapie woda, a zimą zbierają się nawisy ze śniegu, opadają na balkon niszcząc powierzchnię balkonu. Niech wreszcie usunie tę nieprawidłowość występującą w jego budynku i przestanie posługiwać się nieprawdą. Zgadzam się z decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B., że stan techniczny budynku mieszkalnego należącego do P. S. położonego w B. przy ul. A 21 jest dobry, natomiast S. M. winien natychmiast usunąć nieprawidłowości we własnym budynku, i tak: - usunąć rynnę poziomą odprowadzającą wody z jego budynku ze ściany budynku mieszkalnego należącego do P. S. i zaprzestać zalewać tę ścianę doprowadzając do odpadania tynku (...), - usunąć skalniak wybudowany na ich działce przy ścianie budynku mieszkalnego należącego do P. S. wraz z dziwnymi rurkami być może rozprowadzające wodę, przebiegającymi przy ścianie kontrolowanego budynku, co może powodować zawilgocenie ściany budynku kontrolowanego (...), - obciąć rolkę wystającą z jego budynku mieszkalnego na nieruchomość należącą do P. S., z której podczas opadów zalewana jest działka i balkony budynku należącego do P. S. (...) ". Przy piśmie z dnia 4 czerwca 2018 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. przekazał pismo z dnia 28 maja 2018 r. adwokata M. M., pełnomocnika P. S., będące odpowiedzią na odwołanie z dnia 10 maja 2018 r. Tenże pełnomocnik wniósł o stwierdzenie niedopuszczalności odwołania wniesionego przez S. M., tudzież o utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji. Podkreślił, że: "(...) ani S. M. ani U. Z. nie powinni uzyskać w postępowaniu uprawnień strony albowiem zgodnie z art. 81 a ust. 2 ustawy Prawo budowlane czynności kontrolne przeprowadza się w obecności inwestora, kierownika budowy lub robót, kierownika zakładu pracy lub wyznaczonego pracownika, bądź osób przez nich upoważnionych albo w obecności właściciela lub zarządcy obiektu, a w lokalu mieszkalnym - w obecności pełnoletniego domownika i przedstawiciela administracji lub zarządcy budynku. Powyższy katalog wskazuje osoby uprawnione do udziału w czynnościach kontrolnych i całą pewnością S. M. wśród wymienionych podmiotów nie jest. Należy wyraźnie odróżnić osobę zawiadamiającą o ewentualnych nieprawidłowościach od strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. S. M. w toku postępowania nie wykazał interesu prawnego lub własnego obowiązku, którego dotyczyłoby postępowanie. Zatem brak uprawnień strony powoduje, iż wniesione odwołanie należy traktować jako sporządzone przez osobę nieuprawnioną i z przyczyn formalnych powinno zostać odrzucone. Treść odwołania, w szczególności zawarte w nim inwektywy skierowane bezpośrednio do B. A. wskazują na jego całkowitą bezzasadność i celowe przedłużanie wszczętego z inicjatywy uczestnika postępowania. Zwrócić uwagę należy, że uczestnik kwestionując ustalenia organu powołuje się wyłącznie na wybiórcze i niezgodne z prawdą okoliczności, które rzekomo mają wskazywać na zły stan techniczny budynku. Pęknięcia na zachodniej ścianie budynku zobrazowane na zdjęciach powstają w wyniku odprowadzania wody z nie zabezpieczonej przez S. M. i U. Z. rynny poziomej bezpośrednio na ścianę budynku. W toku postępowania strona wskazywała na tą okoliczność pomimo, że nie była ona bezpośrednio objęta postępowaniem. Zważyć należy, że od strony ściany przylegającej do budynku na nieruchomości przy ul. A 23 znajduje się skalniak oraz metalowa rura, która może doprowadzać wodę do roślin. Umiejscowienie skalniaka oraz odprowadzanie wody z rynny na budynek P. S. wskazuje na celowe działania odwołującego, zmierzającej do stopniowego uszkadzania budynku. Okoliczność ta nie była głównym przedmiotem postępowania niemniej jednak wskazuje na charakter działania właścicieli budynku sąsiedniego ". Pismem z dnia 8 czerwca 2018 r. S. M. wniósł wyjaśnienia odnośnie uwag zawartych w piśmie z dnia 28 maja 2018 r. S. M. podniósł, że "wbrew twierdzeniom M. M. przysługuje mu przymiot strony postępowania jako właścicielowi budynku przylegającego połową ściany do budynku stanowiącego moją własność, na który negatywnie oddziałuje budynek A 21. M. M. w sposób nieuprawniony i nieoparty na dowodach, nie negując faktu pęknięcia ściany, w sposób nieuprawniony, bez żadnych dowodów twierdzi, że pęknięcie ściany powstały na skutek odprowadzania wody z niezabezpieczonej rynny w moim budynku. Jest to niedorzeczność potwierdzona odrębnym postępowaniem dotyczącym orynnowania, które zostało prawomocnie umorzone. Także sugerowanie organowi odwoławczemu, że urządzeniem skalniaka na działkę zmierzam do "stopniowego uszkadzania budynku" jest niedorzecznością. To z jakiego materiału i w jaki sposób zostały wykonane fundamenty budynku A 21, skoro nie wytrzymują istnienia skalniaka na działce sąsiedniej i pęka mur budynku na wysokości IV kondygnacji. Te wszystkie okoliczności powinien wyjaśnić organ nadzoru budowlanego w prowadzonych postępowaniach administracyjnych, dotyczących zarówno prawidłowości wybudowania, jak i stanu technicznego budynku ". Przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...] roku [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego umorzył postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniem S. M. z dnia 10 maja 2018 r. Organ odwoławczy wskazał, że wnioskiem z dnia 25 września 2017 r. U. Z. i S. M. wystąpili do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. "o wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie utrzymania w odpowiednim stanie technicznym budynku mieszkalnego, położonego w B., przy ul. A 21". Wnioskodawcy podnieśli, że "Budynek ten stanowi zabudowę bliźniaczą wraz z budynkiem mieszkalnym (A 25). Przylegające do wschodniej ściany naszego budynku znajdujące się na południowej ścianie budynku A 21 balkony na skutek ich nieodpowiedniej konserwacji i zabezpieczenia ulegają zawilgoceniu, a to powoduje zawilgocenie ściany naszego budynku ". W dniu 24 października 2017 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. wydał postanowienie Nr [...], którym na podstawie art. 61 a § 1 k.p.a. odmówiono wszczęcia postępowania administracyjnego na wniosek S. M. i U. Z., w przedmiocie utrzymania w odpowiednim stanie technicznym budynku mieszkalnego, zlokalizowanego w B. przy ul. A 21. W wyniku rozpatrzenia zażalenia wniesionego przez S. M., [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z dnia [...]r., Nr [...], uchylił w całości ww. postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W związku z wyznaczonym terminem czynności kontrolnych w sprawie stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlokalizowanego w B. przy ul. A 21, działka nr ewid. 456, obręb [...], S. M. pismem z dnia 3 marca 2018 r. wniósł o to, by " (...) w toku kontroli organ dokonał sprawdzenia i oceny, czy na płytach balkonowych budynku od strony południowej ma miejsce wykończenie powierzchni wierzchniej balkonów, umożliwiające ich użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem, a co najważniejsze stanowiące zabezpieczenie płyt balkonowych przed wsiąkaniem w nie wody opadowej", a nadto "(...) o stwierdzenie, czy obróbki blacharskie balkonów oraz rynny tych balkonów spełniają swoje zadanie w sytuacji, kiedy wody opadowe wskutek braku okładzin powierzchni wierzchniej balkonu przedostają się pod spód płyty balkonu, powodując dodatkowe zalewanie i degradację nie tylko powierzchni płyty balkonu, ale i ściany budynku przylegającego A 21", jak również "(...) o stwierdzenie prawidłowości wykonania w styczniu 2018 r. przykrycia płyty balkonowej piętra budynku papą bez jej przyklejenia oraz stwierdzenie czy te roboty budowlane zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną i czy luźno ułożona na płycie balkonowej papa (materiał do pokrycia dachów i izolacji) stanowi wystarczające zabezpieczenie i materiał użytkowy wykorzystywany do pokrywania podłogi balkonu" oraz "(...) o stwierdzenie zaawansowanego stopnia degradacji betonowych płyt balkonów na piętrze i na parterze, które: wskutek trwałego kilkudziesięcioletniego zawilgacania uległy korozji w stopniu powodującym zagrożenie ich zawaleniem ". W dniu 7 marca 2018 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. przeprowadził kontrolę na terenie przedmiotowej nieruchomości. Z treści protokołu sporządzonego na powyższą okoliczność wynika, że "(...) Balkon na piętrze budynku posiada nawierzchnię pokrytą papą termozgrzewalną. Obróbki blacharskie w dobrym stanie technicznym zarówno przy balkonach, jak na całym budynku. Balkon na parterze posiada nawierzchnię betonową z widocznymi w - niektórych miejscach - prętami zbrojeniowymi. Ściany budynku nie posiadają pęknięć. Na zachodniej elewacji budynku, przy budynku bezpośrednio przylegającym do przedmiotowego budynku widoczne ubytki w tynku na wysokości od rynny zlok. na budynku przy ul. A 23 do dolnej części okna na piętrze. Na zachodniej ścianie budynku widoczne zawilgocenie (urządzony skalniak i rurka wychodząca z budynku przy ul. A 23 do skalniaka) (...) W piwnicy budynku na ścianie zachodniej od strony budynku zlok. przy ul. A 23 widoczne zawilgocenie". Obecna podczas oględzin G. S. załączyła do protokołu między innymi kopię zgłoszenia z dnia 8 czerwca 2016 r. zamiaru wykonania robót budowlanych polegających na: "1) naprawa, remont orynnowania i obróbek blacharskich - budynek mieszkalny; 2) remont wewnątrz budynku - uzupełnienie tynków, gipsowanie i malowanie pomieszczeń; 3) remont balkonów od strony południowej ". Pismem z dnia 10 marca 2018 r. S. M. wniósł uwagi dotyczącej przeprowadzonej w dniu 7 marca 2018 r. kontroli stanu technicznego spornego budynku. Pismem z dnia 5 kwietnia 2018 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B., działając na podstawie art. 50 § 1 k.p.a., wezwał działającego w imieniu P. S. - adwokata M. M. do złożenia pisemnych wyjaśnień w sprawie, poprzez przedłożenie dokumentów, o których mowa w art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Przy piśmie z dnia 18 kwietnia 2018 r. pełnomocnik strony przedłożył następujące dokumenty: - oryginał protokołu z okresowej pięcioletniej kontroli stanu technicznego budynku z dnia 9 stycznia 2018 r., wraz z załącznikami (8 kart), - oryginał protokołu z okresowej kontroli przewodów kominowych nr [...] z dnia 2 stycznia 2018 r. wraz z uprawnieniami (2 karty), - oryginał protokołu pomiarów skuteczności ochrony przed dotykiem bezpośrednim [...] z dnia 20 grudnia 2017 r. (1 szt.), - oryginał oświadczenia z dnia 20 grudnia 2017 r. wraz z uprawnieniami i załącznikami (szt. 6), - oryginał protokołu nr [...] z przeglądu technicznego instalacji gazowej z dnia 2 stycznia 2018 r. wraz z uprawnieniami (2 karty) ". W dniu [...] r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. wydał decyzję Nr [...]. Dalej organ odwoławczy wskazał, iż zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a, od decyzji wydanej w I instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Kiedy do organu odwoławczego wpływa odwołanie, organ ten przed wydaniem decyzji merytorycznej w sprawie, dokonuje sprawdzenia pod względem formalnoprawnym, czy odwołanie jest wniesione prawidłowo i w terminie. Skoro zaś z mocy wskazanej normy, prawo wniesienia odwołania przysługuje wyłącznie stronie, to aby mogło zostać skutecznie wszczęte postępowanie odwoławcze i mogło ono zostać zakończone wydaniem orzeczenia merytorycznego, w postępowaniu tym musi zostać wykazane, iż podmiot, który wniósł środek zaskarżenia, posiada przymiot strony. Z wyrażonej w art. 15 k.p.a., zasady dwuinstancyjności postępowania wynika zaś, że dana sprawa administracyjna może być dwukrotnie rozpoznana przez organy różnych stopni. To zaś oznacza, że zarówno organ I, jak i II instancji powinien, zbadać kwestię tego, kto jest stroną danego postępowania administracyjnego. Koniecznym jest przy tym bieżące i stałe weryfikowanie kręgu stron na każdym etapie postępowania administracyjnego. Stroną postępowania w sprawie dotyczącej stanu technicznego obiektu lub jego części nie jest wyłącznie podmiot wymieniony w art. 61 ustawy Prawo budowlane. Przepis ten wskazuje jedynie adresata decyzji w przypadku zastosowania przez organ art. 66 tej ustawy. Nie ogranicza natomiast kręgu stron w takim postępowaniu administracyjnym wyłącznie do podmiotów w nim wymienionych. Organ II instancji wskazał, iż art. 61 pkt 1 ww. ustawy stanowi, że właściciel lub zarządca, obiektu budowlanego jest obowiązany utrzymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami, o których mowa w art. 5 ust. 2. W myśl art. 5 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, obiekt budowlany należy użytkować w sposób zgodny z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej, w szczególności w zakresie związanym z wymaganiami, o których mowa w ust. 1 pkt 1-7. Naruszenie wskazanych wyżej obowiązków skutkuje sankcją w postaci nakazu określonego w art. 66 omawianej ustawy. Nakaz ten, w związku z art. 61 ustawy Prawo budowlane, kierowany jest do podmiotów zobowiązanych do utrzymania obiektu budowlanego w odpowiedniej kondycji. Podmiotami tymi są właściciel oraz zarządca nieruchomości. Treść przepisów art. 61 i 66 ustawy Prawo budowlane nie ogranicza jednak kręgu stron postępowania w sprawie utrzymania obiektu budowlanego we właściwym stanie technicznym jedynie do osoby właściciela lub zarządcy takiego obiektu. Z art. 66 ust. 1 ustawy Prawo budowlane wynika jedynie, że nakaz usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, o jakich mowa w tym przepisie, nakłada się na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego, gdyż tylko na nich ciążą obowiązki określone w art. 61 pkt 1 ustawy Prawo budowlane. Nie oznacza to, że inne podmioty nie mogą mieć przymiotu strony w takiej sprawie. Jeśli tylko wykażą się interesem prawnym w rozumieniu art. 28 k.p.a., winni być uznani za stronę postępowania. Przytaczając treść art. 28 k.p.a. organ odwoławczy wyjaśnił, iż w orzecznictwie sądowym podnosi się, że stwierdzenie interesu prawnego sprowadza się do ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie jego pozycji materialnoprawnej. Jeżeli natomiast akt stosowania danej normy prawnej nie wywiera bezpośredniego wpływu na sferę sytuacji prawnej danego podmiotu, to nie można mówić o interesie prawnym strony, a co za tym idzie - o statusie strony w postępowaniu, w którym dochodzi do konkretyzacji danej normy prawnej (tak: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2000 r., III SA 1876/99, LEX nr 47938). Stwierdzono, że o istnieniu interesu prawnego decyduje istnienie przepisu prawa administracyjnego, na podstawie którego organ administracji publicznej mógłby ukształtować prawa i obowiązki określonego podmiotu. S. M. i U. Z. we wniosku inicjującym postępowanie z dnia 25 września 2017 r. wskazali, że: " Utrzymanie obiektu w odpowiednim stanie technicznym obciąża właściciela, natomiast w przypadku, gdy stan techniczny budynku powoduje niszczenie obiektu przyległego, stroną w takim postępowaniu są również właściciele obiektu, na który oddziałuje obiekt nie utrzymywany w nieodpowiednim stanie technicznym ". Z materiału dowodowego zebranego w tej sprawie przez organ I instancji nie wynika, by zachodziły podstawy do ingerencji organów nadzoru budowlanego w trybie, o którym mowa w art. 66 ustawy Prawo budowlane, a mianowicie do wydania nakazu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Organ podniósł, iż w protokole z dnia 7 marca 2018 r., sporządzonym na okoliczność kontroli stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlokalizowanego w B. przy ul. A 21, brak jakiegokolwiek zapisu/stwierdzenia/sformułowania, z którego wynikałoby, że obiekt ten znajduje się w nieodpowiednim stanie technicznym, tudzież, że stwierdzony stan faktyczny uzasadnia powzięcie uzasadnionych wątpliwości co do stanu technicznego obiektu, bądź jego części. Co więcej, ze złożonego do akt omawianej sprawy: "Protokołu z okresowej "pięcioletniej" i "rocznej" kontroli stanu technicznego budynku", sporządzonego przez osobę legitymującą się stosownymi uprawnieniami budowlanymi, nie wynika, by stan techniczny spornego budynku był w stopniu wymagającym natychmiastowej interwencji. Osoba dokonująca kontroli oceniła stan techniczny budynku mieszkalnego jako zadowalający, przyjmując za kryterium oceny: "elementy budynku utrzymane są w należytym stanie technicznym", wskazując jednocześnie na celowość przeprowadzenia jedynie bieżącej konserwacji. Skoro zatem kontrola przeprowadzona przez organ stopnia powiatowego, jak również kontrola przeprowadzona przez osobę posiadającą stosowne uprawienia budowlane, nie wykazały niewłaściwego stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, usytuowanego w B. przy ul. A 21, a co za tym idzie nie dowiodły zasadności prowadzenia w odniesieniu do tego obiektu postępowania na podstawie art. 66 ustawy Prawo budowlane, to tym samym w ocenie organu odwoławczego odwołującemu się nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] r., Nr [...], umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlokalizowanego w B. przy ul. A 21, na działce nr ewid. 456. Przywołując treść art. 138 § 1 k.p.a. organ odwoławczy stwierdził, iż ustawodawca użył we wskazanej normie alternatywy rozłącznej (zwrot: "albo"). Nie jest zatem możliwe wydanie w toku postępowania odwoławczego decyzji zarówno utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji albo uchylającej zaskarżoną decyzję (w całości lub części) i jednocześnie umorzenie postępowania odwoławczego. Umorzenie postępowania odwoławczego w przypadku stwierdzenia braku przymiotu strony, nie uruchamia w ogóle postępowania odwoławczego. Decyzja wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a, nie jest decyzją rozstrzygającą merytorycznie sprawę, a zatem żadna z tych decyzji nie narusza powagi rzeczy osądzonej (ne bis in idem lub rei iudicatae). Ponadto w świetle art. 104 § 2 k.p.a., decyzje rozstrzygają sprawę co do jej istoty w całości lub w części albo w inny sposób kończą sprawę w danej instancji. Decyzje utrzymujące w mocy decyzje organu I instancji albo uchylające (w części lub całości) zaskarżoną decyzję i orzekające co do istoty - rozstrzygają sprawę co do jej istoty, natomiast decyzje wydawane na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., nie rozstrzygają istoty sprawy, a jedynie kończą postępowanie (odwoławcze) w danej instancji. W ocenie organu II instancji, w takim stanie prawnym brak było podstaw do merytorycznego odnoszenia się do zarzutów podniesionych w odwołaniu. Brak również podstaw do badania czy odwołanie wniesiono z zachowaniem ustawowego terminu. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na powyższą decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego wywiedli S. M. i U. Z. wskazując, iż organ odwoławczy stwierdził, że "umorzenie postępowania odwoławczego w przypadku stwierdzenia braku przymiotu strony, nie uruchamia w ogóle postępowania odwoławczego". To jakie postępowanie odwoławcze umorzył organ, skoro takie nie zostało wszczęte i w jakim trybie rozważył i ustalił, że przymiot strony postępowania skarżącemu nie przysługuje? Stwierdzając jednak, że postępowanie odwoławcze w przypadku braku przymiotu strony nie jest wszczynane, organ odwoławczy odniósł się jednak i badał merytoryczne ustalenia decyzji organu I instancji i wziął je pod uwagę w uzasadnieniu swojej decyzji. Tak więc zaskarżone rozstrzygnięcie organu odwoławczego nie jest jednoznaczne. Bo jeżeli organ przyjął, że skarżący stroną postępowania nie jest, a wniósł odwołanie, to zasadnym było albo stwierdzenie niedopuszczalności zażalenia, albo wydanie postanowienia na podstawie art. 61a §1 k.p.a. Skoro więc organ odwoławczy bez sprawdzenia, czy odwołanie zostało wniesione w terminie przystępuje do analizy decyzji organu I instancji, wskazując choćby na protokół z przeglądu 5-letniego obiektu jego ustalenia to jednak, przyjmując to co stwierdza w uzasadnieniu, że postępowanie odwoławcze nie jest wszczynane, uczynił to w trybie nieznanym obowiązującemu prawu. Bo skoro postępowanie odwoławcze nie zostało wszczęte, to w jakim trybie organ odwoławczy analizował ustalenia decyzji I instancji i co w końcu umorzył zaskarżoną decyzją, czy niewszczęte postępowanie odwoławcze. Trudno jest zidentyfikować o czym w końcu rozstrzyga zaskarżona decyzja organu odwoławczego. Przede wszystkim skarżący podnoszą okoliczność, że organ odwoławczy badając okoliczności przymiotu strony postępowania, nie zapytał nawet skarżących, z jakich okoliczności taki przymiot postępowania wywodzą i na podstawie jakiego prawa uzurpują sobie przymiot strony postępowania. Tak naprawdę organ odwoławczy pozbawił skarżących wypowiedzenia się w tym przedmiocie i bez przeprowadzenia postępowania oraz z naruszeniem art. 8 -10 k.p.a. wydał zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy swoje przekonanie o tym, że skarżącym nie przysługuje uprawnienie stron postępowania opiera wyłącznie na badaniu uzasadnienia organu I instancji i tym, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie wykazały zasadności prowadzenia postępowania w tej sprawie, uznając protokół z kontroli obiektu i protokół przeglądu pięcioletniego za niepodważalną świętość nawet, gdy ich prawdziwość została przez skarżących zakwestionowana w odwołaniu. Przecież skarżący w odwołaniu skutecznie podważyli ustalenia przeglądu pięcioletniego, że budynek nie posiada uszkodzeń, że elewacja na ścianie zachodniej budynku w protokole bez zastrzeżeń, a w rzeczywistości niefachowo wykonany tynk na cegle silikatowej, bez wymaganego uzbrojenia. Tynk ze ściany budynku sypie się na nieruchomość skarżących, a jego rozległe ubytki potwierdzają też kontrola obiektu dokonana przez organ oraz zdjęcie, dołączone przez skarżących do nierozpatrzonego przez organ odwoławczy odwołania. Ściany budynku znajdującego się w granicy z działką skarżących i przylegającego do ich budynku popękane, a organ odwoławczy nie uznając ich stronami postępowania, odcinając ich od postępowania, uniemożliwia im ochronę swoich interesów wynikających z prawa własności nieruchomości chronionego prawem cywilnym i prawem budowlanym. Należy wskazać wynikające z przepisów prawa cywilnego uprawnienia skarżących jako właścicieli budynku zbliźnionego połową ściany z budynkiem stanowiącym przedmiot postępowania i stojącego w granicy obu nieruchomości. To w tych przepisach znajduje się zapis, że właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które zakłócają korzystanie z nieruchomości sąsiednich. Przepis ten znajduje przełożenie także na grunt ustawy Prawo budowlane, którego przepisy nakazują utrzymywanie obiektów budowlanych z poszanowaniem uzasadnionych interesów osób trzecich. Skoro więc tak, to skarżący uczestnicząc w tym postępowaniu na prawach strony powinni mieć możliwość (i z tej możliwości czynnie korzystali) ochrony swoich interesów w postępowaniu, prowadzonym przez organ nadzoru budowlanego. Nie jest więc tak, jak to interpretuje organ odwoławczy, że nie istnieje interes prawny dający skarżącym przymiot strony postępowania. Także nie odpowiada prawu decyzja organu I instancji, tak jak postępowanie zostało wszczęte i prowadzone. Mając na uwadze powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ podniósł, iż dokonał oceny prawnej zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego celem określenia, czy skarżącemu przysługuje przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] r., Nr [...]. Z tego względu postępowanie przed [...] Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Budowlanego nie mogło zakończyć się wydaniem aktu o charakterze formalnym, jakim jest postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania. Niniejsze potwierdza stanowisko wyrażone w uchwale 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 1999 r., sygn. akt OPS 16/98, zgodnie z którym: "stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż wnoszący odwołanie nie jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 - zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. W przeciwnym wypadku, w oparciu o przepis art. 151 p.p.s.a., skargę należy oddalić. Nadto wskazania wymaga, że sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie odwoławcze. W orzecznictwie sądów administracyjnych wypracowanym na tle przywołanej regulacji ugruntowało się stanowisko, które tutejszy sąd w pełni podziela, że jeżeli w toku postępowania odwoławczego zostanie ustalone - tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie - że wnoszący odwołanie nie posiada przymiotu strony postępowania, właściwym sposobem rozstrzygnięcia jest umorzenie postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (vide: uchwała NSA z 5 lipca 1999 r., sygn. akt OPS 16/98, dostępną na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl.). Dodać również należy, że decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach strony, lecz powoduje jedynie skutek procesowy w postaci uznania, że nie ma przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy, a rolą Sądu jest jedynie ocena, czy stanowisko organu II instancji o braku przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym jest prawidłowe. Niewątpliwie omawiana, a zastosowana przez organ regulacja różni się od przypadku przewidzianego w art. 134 k.p.a., dającego podstawę do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania z przyczyn formalnych, co w przedmiotowej sprawie, wobec badania przez organ II instancji materialnoprawnego interesu wynikającego z art. 28 k.p.a., nie mogło mieć miejsca. Zważyć należy, że w myśl art. 127 § 1 i 2 w zw. z art. 128 k.p.a. strona niezadowolona z decyzji wydanej przez organ I instancji może wnieść odwołanie do organu administracji publicznej działającego jako organ drugoinstancyjny. Wyraźne podkreślenie przez ustawodawcę, iż uprawnienie to służy wyłącznie stronie wymaga od organu II instancji każdorazowego zbadania, czy istotnie odwołanie, które zostało doń wniesione, pochodzi od strony (w rozumieniu art. 28 k.p.a.) bądź podmiotu na prawach strony, czy też wniesione zostało przez osobę lub osoby do tego nie legitymowane. W myśl bowiem utrwalonego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowiska stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż wnoszący odwołanie, pomimo swych twierdzeń, jakoby decyzja organu I instancji dotyczyła jego praw i obowiązków, w rzeczywistości nie jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a., powinno nastąpić w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. – vide: np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. akt II OSK 942/05, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 marca 2003 r., sygn. akt II SA 1432/01, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 listopada 1999 r., sygn. akt I SA 1544/98, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 lipca 1999 r., sygn. akt I SA 1620/98, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 1999 r. sygn. akt IV SA 1611/98. Rozstrzygając zagadnienie, czy zasadnie nie przyznano skarżącemu przymiotu strony przypomnieć trzeba, że stronami postępowania w sprawie stanu technicznego obiektu i urządzeń z nim związanych powinien być właściciel lub zarządca obiektu budowlanego, ewentualnie podmioty, których interes prawny został naruszony (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 75/18, LEX nr 2494946). Stąd też, jak słusznie wskazał to organ II instancji, zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Decydujące znaczenie ma zatem tutaj określenie istoty interesu prawnego. Pojęcie interesu prawnego, od którego uzależnione jest pojęcie strony postępowania, wskazanej w art. 28 k.p.a., mimo braku określenia jego istoty w samym przepisie, kojarzone jest jednoznacznie z wyraźnym przepisem prawa, który może stanowić jego podstawę. Co do zasady jest to przepis prawa materialnego i głównie, ale nie wyłącznie prawa administracyjnego, chociaż nie jest wykluczone oparcie interesu prawnego także na przepisie proceduralnym, powiązanym wyraźnie z przedmiotem postępowania. Sama kategoria interesu prawnego natomiast winna się cechować jego indywidualnością, konkretnością, aktualnością oraz bezpośredniością. Brak podstaw do wiązania interesu danego podmiotu z przepisem prawa materialnego oznacza możliwość przypisania temu podmiotowi jedynie interesu faktycznego, co z kolei nie czyni tego podmiotu stroną postępowania, a tym samym stroną uprawnioną do wniesienia środka odwoławczego. Interes prawny powinien wynikać z konkretnej i zindywidualizowanej normy prawa materialnego wpływającej na sytuację prawną wnoszącego dany środek zaskarżenia. Interes prawny musi charakteryzować się tym, że jest indywidualny, konkretny, istniejący obiektywnie i potwierdzony okolicznościami faktycznymi, które stanowią podstawę zastosowania przepisu prawa materialnego (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006 r., s. 225). Podmiot, dla którego z przepisów prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki, nie ma przymiotu strony w świetle komentowanego przepisu, nie jest legitymowany do żądania wszczęcia postępowania, czy też kwestionowania zapadłych w tym postępowaniu rozstrzygnięć. Tak więc, podmiot składający odwołanie ma interes prawny, o ile istnieje związek pomiędzy jego indywidualną sferą praw lub obowiązków, a obowiązującym systemem prawa zapewniającym ochronę tej sfery. Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, który polega na tym, że podmiot wprawdzie jest zainteresowany wynikiem sprawy, ale swojego interesu nie może poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego. O tym, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje sama wola, czy też subiektywne przekonanie danego podmiotu, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danego podmiotu jako interes prawny. Kwestia posiadania interesu prawnego, który warunkuje występowanie w danym postępowaniu w charakterze strony, uzależniona jest od okoliczności konkretnej sprawy oraz przepisów znajdujących do niej zastosowanie. Przy uwzględnieniu powyższej argumentacji oraz ustaleń poczynionych przez organy w toku czynności sprawdzających, należy podzielić stanowisko organu, że S. M. nie posiadała legitymacji do złożenia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] r., Nr [...], którą na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzono w całości postępowanie administracyjne w sprawie stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlokalizowanego w B. przy ul. A 21, na działce o nr ewid. 456. Z ustaleń organów nadzoru, znajdujących potwierdzenie w materialne dowodowym, wynika bowiem, że nie zachodzą podstawy do ingerencji organów nadzoru budowlanego w trybie, o którym mowa w art. 66 ustawy Prawo budowlane, a mianowicie do wydania nakazu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, co też legło u podstaw rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego, umarzającego postępowanie jako bezprzedmiotowe, w oparciu o przepis art. 105 § 1 k.p.a. Niewątpliwie w protokole z dnia 7 marca 2018 r., sporządzonym na okoliczność kontroli stanu technicznego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlokalizowanego w B. przy ul. A 21, brak jest jakiegokolwiek zapisu, z którego wynikałoby, że obiekt ten znajduje się w nieodpowiednim stanie technicznym, lub też, że stwierdzony stan faktyczny w wyniku oględzin uzasadnia powzięcie uzasadnionych wątpliwości co do stanu technicznego obiektu, bądź jego części. Co więcej, ze złożonego do akt omawianej sprawy protokołów z okresowej pięcioletniej i rocznej kontroli stanu technicznego budynku, sporządzonych wszak przez osobę legitymującą się stosownymi uprawnieniami budowlanymi, nie wynika, by stan techniczny spornego budynku był w stopniu wymagającym natychmiastowej interwencji. Osoba dokonująca kontroli oceniła stan techniczny budynku mieszkalnego jako zadowalający, przyjmując, że elementy budynku utrzymane są w należytym stanie technicznym, wskazując jednocześnie na celowość przeprowadzenia jedynie bieżącej konserwacji. Powyższe niewątpliwie świadczy o braku podstaw do władczej ingerencji nadzoru budowlanego i stosowania administracyjnych nakazów i zakazów wynikających z prawa budowlanego. Jak zatem trafnie stwierdził organ odwoławczy, obiekt budowlany będący przedmiotem postępowania, swoim stanem technicznym nie godzi w prawa właściciela nieruchomości bezpośrednio sąsiadującą z nieruchomością objętą tą sprawą. Właściciele sąsiedniej nieruchomości mogą być uznani bowiem za stronę, jeżeli stan techniczny budynku lub sposób jego użytkowania bezpośrednio zagraża prawnie chronionym prawom właścicieli sąsiedniej nieruchomości. Z podanych przyczyn Sąd uznał, że decyzja organu odwoławczego odpowiada prawu. Poczynione ustalenia zostały oparte na dostatecznej i wystarczającej analizie okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, w zakresie interesu prawnego skarżącego. W konsekwencji należało uznać, że prawidłowo [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zastosował w przedmiotowej sprawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umarzając postępowanie odwoławcze. Odnosząc się natomiast do skargi U. Z., sąd rozpoznający niniejszą sprawę stwierdził również, iż skarżąca U. Z. nie ma własnego interesu prawnego do wniesienia skargi w postępowaniu sądowoadministracyjnym, gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie organu dotyczy, w okolicznościach przedmiotowej sprawy, wyłącznie praw S. M.. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił. A. P.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło