II SA/Łd 827/14

WyrokWSA w Łodzi2015-05-14

Skład orzekający: Sławomir Wojciechowski, Renata Kubot-Szustowska, Jolanta Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, uwzględniająca rozwiązania dotyczące odprowadzania wód opadowych i zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, została wydana prawidłowo, pomimo zarzutów sąsiada dotyczących ryzyka zalania jego nieruchomości i braku dostępu dla obsługi zbiornika retencyjnego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja o pozwoleniu na budowę jest zgodna z prawem. Organy administracji prawidłowo oceniły projekt budowlany pod kątem zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w tym wskaźników zabudowy i powierzchni biologicznie czynnej. Rozwiązania dotyczące odprowadzania wód opadowych, w tym zastosowanie szczelnego zbiornika retencyjnego, zostały uznane za wystarczające, a zarzuty dotyczące braku dostępu dla obsługi zbiornika oraz ryzyka zalania nieruchomości sąsiada wykraczają poza ramy postępowania o pozwolenie na budowę lub zostały już rozstrzygnięte.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi H.K. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. Skarżący zarzucał naruszenie jego praw jako współużytkownika wieczystego, w szczególności w zakresie odprowadzania wód opadowych, braku dojazdu dla obsługi zbiornika retencyjnego oraz niezgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oceniły projekt i jego zgodność z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.) Sędzia WSA Jolanta Rosińska Protokolant Sekretarz sądowy Magdalena Rząsa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2015 r. przy udziale - sprawy ze skargi H. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę. LS Decyzją z dnia [...], nr [...], Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 oraz art. 62 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), powoływanej dalej jako k.p.a. w związku z art. 35 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2013r., poz. 1409 ze zm.) – powoływanej także jako: ustawa – utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2014r., nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku oficyny, budowę zadaszenia dziedzińca, remont strychu poddasza kamienicy, remont elewacji kamienicy, budowę instalacji kanalizacji deszczowej oraz szczelnego zbiornika na wody opadowe o poj. V=10 m3 na działce nr ewid. 169 (obręb [...]) przy ul. A 14 w S. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda wyjaśnił, że prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 5 listopada 2013r., w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 364/13, uchylone zostały decyzja Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2013r., nr [...] oraz poprzedzająca ją decyzja Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2012r., nr [...], dotyczące przedmiotowej inwestycji. Ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji postanowieniem z dnia [...] lutego 2014r., nr [...], nałożył na inwestora obowiązek uzupełnienia projektu budowlanego. We wskazanym terminie braki zostały uzupełnione. Pismem z dnia 28 lutego 2014r. starosta zawiadomił strony postępowania o możliwości składania uwag i zapoznania się z całością materiału dowodowego, a następnie decyzją z dnia [...] kwietnia 2014r., nr [...], Starosta [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynku oficyny, budowę zadaszenia dziedzińca, remont strychu poddasza kamienicy, remont elewacji kamienicy, budowę instalacji kanalizacji deszczowej oraz szczelnego zbiornika na wody opadowe o poj. V=10 m3 na działce nr ewid.169 (obręb [...]) przy ul. A 14 w S. Wojewoda przytoczył także zasadnicze zarzuty podniesione przez H. K. w odwołaniu od ww. decyzji organu I instancji, zdaniem którego organ nie uwzględnił wszystkich wskazówek zawartych w wyroku Sądu. Ponadto odwołujący podniósł, że rozstrzygnięcie narusza jego prawa jako współużytkownika wieczystego bowiem działka narażona jest na zalewanie wodami opadowymi, a przedstawione w projekcie budowlanym rozwiązania odprowadzania wód opadowych do zbiornika są niewystarczające. Ponadto odwołujący wyjaśnił, że inwestor nie ma możliwości dostarczenia zbiornika na teren budowy bowiem służebność przejazdu przez działkę skarżącego nie dotyczy przewozu materiałów budowlanych. Dodatkowo projekt budowlany nie określa w sposób jednoznaczny powierzchni zadaszenia dziedzińca ani powierzchni terenów zielonych, podczas gdy taka konieczność wynika wprost z wyroku Sądu administracyjnego. Wojewoda wyjaśnił także, że pismem z dnia 9 maja 2014r., działając na podstawie art. 136 k.p.a., wezwał organ do uzupełnienia materiału dowodowego o kopię decyzji Starosty z dnia [...] września 2012r., nr [...], którą udzielił m.in. pozwolenia na rozbiórkę budynku gospodarczego. Powyższe zostało uzupełnione w dniu 19 maja 2014r. Ustosunkowując się do zarzutów H. K. dotyczących możliwości zjazdu na drogę publiczną Wojewoda wyjaśnił, że ustanowiona w dniu 8 listopada 1999r. służebność przejazdu przez działkę nr ewid. 168 do działki nr ewid. 169 czyni zadość wymaganiom posiadania przez działkę dostępu do drogi publicznej. Zarówno zakres jak i założenia ustanowionej na rzecz inwestora w dniu 8 listopada 1999r. służebności przejazdu przez działkę nr ewid. 168 nie mieszczą się w zakresie postępowania administracyjnego, jakim jest postępowanie o udzielenie pozwolenia na budowę i dotyczą zagadnień z zakresu prawa cywilnego. Poza tym powyższe zarzuty były już przedmiotem rozważania zarówno organu odwoławczego jak i sądu administracyjnego i zostały uznane za niezasadne. Odnośnie obaw odwołującego przed zalewaniem jego nieruchomości przez wody opadowe z działki inwestora organ odwoławczy wyjaśnił, że inwestor uwzględnił w projekcie budowlanym odpowiednie rozwiązania w tym zakresie (rozwiązania te sporządziła osoba uprawniona) i wynika z nich, że są one wystarczające do odbioru wód opadowych z terenu działki inwestora. Także zarzut wykonania robót polegających na remoncie elewacji frontowej kamienicy pomimo braku ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę nie mógł zostać uznany za zasadny, bowiem jak wynika z wyjaśnień przekazanych przez organ nadzoru budowlanego wskazany zakres prac był realizowany w październiku 2012r. na podstawie ostatecznej (i będącej w obrocie prawnym) decyzji Starosty [...] z dnia [...] listopada 2001r., znak: [...], o pozwoleniu na zmianę elewacji i pokrycia dachu kamienicy przy ul. A 14 w S. Ponadto Wojewoda podniósł, że przepisy ustawy Prawo budowlane nie uzależniają możliwości zabudowy działki inwestycyjnej od zgody sąsiada. Sposób zagospodarowania działki należy wyłącznie do kompetencji inwestora. Rolą organu jest natomiast badanie proponowanego we wniosku rozwiązania projektowanego w zakresie zgodności z przepisami, w tym dotyczącymi między innymi ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, o których mowa w art. 5 ustawy Prawo budowlane. Dalej organ II instancji powołał się na art. 153 ustawy z dnia 30 lipca 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2012r., poz. 1647) i stwierdził, że w uzasadnieniu prawomocnego wyroku z dnia 5 listopada 2013r., Sąd wskazał, iż projekt budowlany jest niezgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Mianowicie z projektu wynika, że powierzchnia działki wynosi 1321 m2, pow. zabudowy przed zrealizowaniem planowanej inwestycji 818 m2, a pow. utwardzona 403 m2. To z kolei oznacza, że tylko pow. ok 100 m2 nie jest zabudowana ani utwardzona, zatem zabudowa stanowi ok 92% całej powierzchni działki. Do powierzchni zabudowy winno się bowiem, w ocenie Sądu, wliczać również powierzchnię zadaszenia, jest to bowiem zadaszenie istniejącego terenu utwardzonego pomiędzy dwoma budynkami. Skutek dla proporcji między powierzchnią całej działki, a powierzchnią zajętą przez budowle będzie więc taki sam, jak w przypadku budynku. Co więcej, nawet niewliczenie elementu zadaszonego nie umożliwia realizacji inwestycji. Wówczas również maksymalny wskaźnik zostałby minimalnie wprawdzie (wyniósłby 70,5%), ale przekroczony. Mając powyższe na uwadze Wojewoda wyjaśnił, że na dzień wydania decyzji stan faktyczny sprawy uległ zmianie bowiem, jak wyjaśnił inwestor, decyzją z dnia [...] września 2012r., nr [...], Starosta [...] udzielił pozwolenia na rozbiórkę budynku gospodarczego o pow. zabudowy ok. 37 m2, usytuowanego bezpośrednio przy granicy z działkami nr ewid. 170 i 171, ponadto inwestor zrezygnował z całkowitego zadaszenia dziedzińca - zostanie on ozdobiony konstrukcją stalową ażurową bez pokrycia, z częściowym minimalnym zadaszeniem na słupach stalowych. Zmianie uległ także sposób odprowadzenia wody deszczowej, bowiem pismem z dnia 11 lutego 2014r. Urząd Miasta S. wyjaśnił, że nie ma możliwości odprowadzenia wód opadowych do kanalizacji deszczowej, gdyż w najbliższej okolicy nie ma obecnie kanału, który przejąłby wody z powierzchni działki. Wobec powyższego woda, która nie będzie rozprowadzana na teren nieutwardzony będzie odprowadzana do szczelnego zbiornika deszczowego wybieralnego o pojemności 10 m3. Woda deszczowa gromadzona w zbiorniku będzie służyć wyłącznie utrzymaniu projektowanych terenów zielonych w obrębie działki. Ponadto, jak wynika z projektu budowlanego, zrzut wody deszczowej z dachu projektowanego budynku będzie się odbywał rurami spustowymi powierzchniowo na teren działki. Dalej woda deszczowa zbierana będzie z pośrednictwem dwóch odwodnień liniowych zlokalizowanych przy granicy z działkami sąsiednimi. Projektuje się wykorzystanie istniejącego odwodnienia pomiędzy działką inwestora oraz sąsiednią działką nr 170. W obrębie bramy wjazdowej z działką 168/4 wykonane zostanie dodatkowe odwodnienie liniowe, a istniejący wpust deszczowy włączony dodatkowo do projektowanego odcinka kanalizacji deszczowej. Projektowane odwodnienia liniowe zostaną włączone ciągami PCV do zbiornika szczelnego deszczowego. Ukształtowanie terenu, utwardzonego dziedzińca, wpusty i odwodnienia liniowe, przekroje i projektowany zbiornik kd są wystarczające do odbioru wód opadowych z terenu działki inwestora iuniemożliwiają oraz zapobiegają zalewaniu działki terenów i działek sąsiednich. Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że po korekcie projektu budowlanego, jak wynika z jego treści opisowej (strony 23-27, Tom 1/1, Architektura): powierzchnia zabudowy nowego budynku wyniesie 114,33 m2, powierzchnia zabudowy częściowego zadaszenia 12 m2, budynki istniejące 781 m2, pow. zieleni, tj. trawników z roślinnością ozdobną 67 m2 (5,07% pow. działki), a pow. utwardzona 346,67 m2, co daje wynik odpowiedni powierzchni działki, która wynosi 1321 m2. Wskaźnik intensywności zabudowy działki wyniesie zatem 1,33 bowiem powierzchnia całkowita wszystkich kondygnacji nadziemnych wszystkich obiektów projektowanych i istniejących wynosi 1760,67 m2, natomiast powierzchnia zabudowy działki stanowi 68,69% powierzchni działki. Badając zgodność inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Wojewoda powołał się na § 12 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 75, poz. 690 ze zm.), a następnie wskazał, że na nieruchomości będącej terenem inwestycji obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzony uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w S. z dnia [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu "Starego Miasta" w S., obejmującego obszar położony w rejonie ulic: B, C, D, E, F, G, H, I i J (Dz. Urz. Woj. [...] Nr [...], poz. [...] z dnia [...]). Zdaniem organu odwoławczego, decyzja organu I instancji o pozwoleniu na budowę wypełnia wszystkie warunki określone w ww. miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, zarówno w zakresie warunków i szczegółowych zasad zabudowy i zagospodarowania terenu, wynikających z przepisów odrębnych jak i wytycznych urbanistyczno-architektonicznych tj. formy architektonicznej, powierzchni zabudowy, wysokości zabudowy oraz kąta nachylenia połaci dachowych. W tej sytuacji prawidłowe było stanowisko organu I instancji, iż projekt budowlany zgody jest z ww. planem. Przedmiotowa budowa budynku oficyny, budowa zadaszenia, remont strychu poddasza kamienicy oraz remont elewacji kamienicy zostały zaprojektowane przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 12 ust. 7 ustawy Prawo budowlane oraz które złożyły stosowne oświadczenie, że projekt budowlany budynku oficyny, zadaszenia dziedzińca, remontu strychu poddasza kamienicy, remontu elewacji kamienicy został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Wojewoda wyjaśnił także, że wymogi wniosku o pozwolenie na budowę, niezbędne dokumenty i tryb postępowania w sprawie pozwolenia na budowę określają przepisy art. 32-35 ustawy Prawo budowlane. W ocenie organu odwoławczego inwestor spełnił wymagania przewidziane przytoczonymi przepisami. Dołączony do wniosku projekt jest kompletny i odpowiada wymogom określonym w art. 34 ust. 3 ustawy. Prawidłowe jest również ustalenie organów administracji, że projektowana budowa budynku oficyny, budowa zadaszenia dziedzińca, remont strychu poddasza kamienicy, remont elewacji kamienicy, budowa instalacji kanalizacji deszczowej oraz szczelnego zbiornika na wody opadowe zgodna jest z przepisami techniczno-budowlanymi. Sformułowane przez sąd administracyjny warunki i wskazania zostały wypełnione, a wynik weryfikacji całej dokumentacji sprawy w pełni uzasadnia wydanie zaskarżonej decyzji, a wręcz obliguje organy do jej wydania na podstawie art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Ustawodawca wyklucza możliwość nakładania na inwestora przez organ administracji architektoniczno-budowlanej dodatkowych obowiązków, poza określonymi w tych przepisach, a wobec ich spełnienia zobowiązuje do wydania decyzji i nie dopuszcza jakiejkolwiek uznaniowości w sprawie wydania pozwolenia na budowę. Na ostateczną decyzję Wojewody [...] skargę do sądu administracyjnego złożył H. K. podnosząc, że zaskarżona decyzja oraz utrzymana przez nią decyzja Starosty [...] w sposób rażący naruszają jego słuszne prawa jako współużytkownika wieczystego nieruchomości sąsiedniej, gdyż akceptują rozwiązania w zakresie odprowadzania wody deszczowej z działki nr 169, zagrażające zalewaniem jego nieruchomości i uniemożliwiającym jej normalną eksploatację w razie większych opadów deszczu. Ponadto zarzucił brak dojazdu do nieruchomości inwestora i brak tym samym możliwości zainstalowania szczelnego zbiornika na wody opadowe. W ocenie skarżącego, zaskarżona decyzja nie uwzględnia również w pełni wskazówek co do dalszego toku postępowania, wynikających z prawomocnego wyroku wydanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w dniu 5 listopada 2013r., w sprawie sygn. akt II SA/Łd 364/13, a także treści postanowienia nr [...] wydanego w dniu [...] lutego 2014r. przez Starostę [...] w postępowaniu poprzedzającym postępowanie przed organem odwoławczym. Skarżący wskazał, że na skutek znaczącej rozbudowy budynków na nieruchomości sąsiedniej zwiększy się jej uciążliwość dla jego nieruchomości, przez którą inwestor wielokrotnie bez jego zgody wywoził nieczystości ciekłe. Zarzucił także, że Wojewoda [...] w ogóle nie uwzględnił okoliczności, iż od decyzji Starosty [...] z dnia [...] maja 2014r. odwołał się także inwestor i to bez określenia zakresu tego odwołania, z czego wynika, iż był on niezadowolony z samego faktu wydania przez Starostę [...] decyzji udzielającej jej pozwolenia na budowę. Skarżący zarzucił, że Wojewoda [...] w większości w ogóle nie odniósł się w sposób merytoryczny do jego zarzutów i argumentów przytoczonych w odwołaniu, kwitując je stwierdzeniem, że dokumentacja projektowa kwestionowana przez skarżącego w sposób szczegółowy została wykonana przez osoby posiadające stosowne uprawnienia budowlane. W związku z tym wniósł o przeprowadzenie dowodu z pisma Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Oddział we Wrocławiu z 30 maja 2014r. w celu udowodnienia, iż zaprojektowany zbiornik szczelny nie zapewnia odbioru wody opadowej z nieruchomości inwestora w ilości zabezpieczającej nieruchomość będącą we współużytkowaniu wieczystym skarżącego przed zalewaniem. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w punkcie 5 postanowienia nr [...] Starosta [...] nałożył na inwestora obowiązek uzupełnienia projektu budowlanego tak, aby zawierał "rozwiązania wraz z opiniami i uzgodnieniami w zakresie odprowadzenia wód opadowych z terenu działki oraz ochrony sąsiednich nieruchomości przed zalewaniem wodami opadowymi.". Jednakże inwestor nie załączył żadnej opinii w zakresie odprowadzania wód opadowych oraz ochrony sąsiednich nieruchomości przed zalewaniem, ograniczając się jedynie do przedłożenia opinii nr [...] sporządzonej przez Zespół Uzgadniania Dokumentacji Projektowej, dotyczącej jedynie uzgodnienia lokalizacji projektowanego obiektu kanalizacji deszczowej. Dokument ten jest w istocie jedynie uzgodnieniem i to tylko lokalizacji kanalizacji deszczowej, a nie żadną opinią w zakresie odprowadzania wód i ochrony sąsiednich nieruchomości. Ponadto inwestor złożył pismo Zastępcy Prezydenta Miasta S. z 11 lutego 2014r., z którego wynika, iż nie ma możliwości odprowadzania wód opadowych z nieruchomości położonej w S. przy ul. A 14 do kanalizacji deszczowej. Z dokumentu tego nie wynika natomiast, czy nie ma możliwości odprowadzania tych wód do kanalizacji ogólnospławnej - na co wskazywał Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z 5 listopada 2013r. Skarżący wskazał, że dokumentacja projektowa przewiduje odprowadzanie wód opadowych do zbiornika szczelnego deszczowego wybieralnego typu Wobet-Hydret o pojemności 10,0 m3, którego średnica - jak wynika z dołączonych danych technicznych producenta tego zbiornika - wynosi 5,7 metra lub 3,2 metra. Według dokumentacji projektowej, woda deszczowa gromadzona w tym zbiorniku służyć będzie wyłącznie utrzymaniu projektowanych terenów zielonych zlokalizowanych w obrębie działki - o łącznej powierzchni jedynie 67 m2. Projekt przewiduje odprowadzanie wód opadowych w ilości ok. 33,8 dm3/s. Uwzględniając powyższą ilość odprowadzanych wód opadowych skarżący wskazał, że projektowany zbiornik szczelny na deszczówkę o pojemności 10,0 m3 wystarcza jedynie na przyjęcie wskazanych wyżej opadów (33,8 dm3/s) jedynie przez niespełna 296 sekund, czyli niepełne 5 minut (10.000 dm3 : 33,8 dm3/s). Z załączonego do skargi pisma Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Oddział we Wrocławiu wynika, iż tylko w okresie od 12 do 18 maja 2014r. łączna suma dobowych opadów dla miasta S. wyniosła 42,2 litra (decymetra sześciennego) wody na metr kwadratowy. Jak wynika z zestawienia powierzchni wskazanego w zaskarżonej decyzji cała działka inwestora ma 1.321 m2, z której jedynie 67 m2 stanowią tereny zielone. Zabudowane lub utwardzone jest wiec pozostałe 1.254 m2. W ocenie skarżącego jedynie w okresie od 12 do 18 maja 2014r. projektowany zbiornik szczelny winien wiec przyjąć 52 metry sześcienne wody, to jest ponad pięć razy więcej niż pojemność projektowanego zbiornika szczelnego. Wbrew stanowisku projektanta tak duża ilość wody nie może zostać wykorzystana w tak krótkim czasie do utrzymania 67 metrów kwadratowych powierzchni zielonych równie intensywnie nawadnianych opadami atmosferycznymi. Ponadto inwestor nie dysponuje dojazdem do projektowanego zbiornika szczelnego, umożliwiającym jego opróżnianie. W razie przepełnienia się tego zbiornika i jego "wybicia" szkody spowodowane nagłym wypływem wody będą dla nieruchomości skarżącego jeszcze większe, niż gdyby deszczówka spływała równomiernie z całego terenu inwestora. Niewielka pojemność zbiornika na deszczówkę oraz nachylenie terenu działki nr 169 w kierunku nieruchomości będącej we współużytkowaniu wieczystym skarżącego grozi zalewaniem jego nieruchomości, tym bardziej, iż prawie 95 % działki nr 169 będzie albo zabudowana albo utwardzona w sposób uniemożliwiający wchłanianie deszczówki w jej obrębie. Niebezpieczeństwo to jest tym większe, iż zbiornik szczelny ma być posadowiony w pobliżu granicy z jego nieruchomością, a niemożliwością jest aby 10 metrów sześciennych wody w nim zgromadzonej mogło być zużytkowane w całości na utrzymanie 67 metrów kwadratowych trawników. Skarżący wskazał również, że z założenia konstrukcyjnego zaprojektowany zbiornik szczelny jest wybieralny. Inwestor nie dysponuje jednak możliwością dojazdu do działki nr 169 umożliwiającego wybieranie wody z tego zbiornika beczkowozami, a w szczególności nie wynika to ani z przysługującej mu służebności obciążającej jego nieruchomość, ani z porozumienia zawartego z Gminą Miasto S. i to jedynie dla celów prowadzenia budowy. Co więcej inwestor nie ma możliwości zamontowania na działce nr 169 zbiornika szczelnego o średnicy 5,7 metra a nawet 3,2 metra, gdyż jedyny dostęp do celów budowlanych na teren tej działki przysługuje mu na mocy wskazanego wyżej porozumienia jedynie od ulicy A poprzez przejście przez jego kamienicę o szerokości około 1,2 metra, przez które w żaden sposób nie "przejdzie" wskazany wyżej zbiornik. Zarówno więc projekt budowlany jak i postępowanie w sprawie jego zatwierdzenia nie wyjaśniły w sposób wyczerpujący wskazanej do wyjaśnienia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi kwestii odprowadzania wód opadowych i ochrony działek sąsiednich przed zalewaniem ich deszczówką spływającą z działki nr 169 należącej do inwestora. Projekt budowlany zatwierdzony zaskarżoną decyzją nie określa w sposób jednoznaczny, ani powierzchni zadaszenia dziedzińca, ani powierzchni terenów zielonych, w tym w szczególności terenów biologicznie czynnych. Wielkości te wynikają jedynie z bilansu terenu dla działki nr ewid. 169, lecz w żaden sposób nie poddają się weryfikacji, co także sprzeczne jest z wytycznymi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odnośnie zbadania zgodności z planem zagospodarowania przestrzennego takich jak intensywność zabudowy, wskaźnik powierzchni zabudowy, wielkość powierzchni biologicznie czynnej. Skarżący podkreślił, że skoro według bilansu terenu powierzchnia zieleni biologiczne czynnej ma wynosić jedynie 5,07 % powierzchni całej działki niezbędne jest dogłębne udokumentowanie przez inwestora, że zaprojektowana jest rzeczywiście taka wielkość terenów biologicznie czynnych i że odpowiadać one będą wymogom określonym w paragrafie 3 pkt 22 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - to jest, iż stanowi teren z nawierzchnią ziemną urządzoną w sposób zapewniający naturalną wegetację - na co także zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny na stronie 7 uzasadnienia wyroku w sprawie II SA/Ld 364/13. Wystarczy bowiem, aby tereny biologicznie czynne były w rzeczywistości zaplanowane w wielkości mniejszej o 1 metr kwadratowy, aby nie spełniały wymogów planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego na terenie działki nr 169. Zarzucił ponadto, iż porozumienie z Gminą Miasto S. nie zapewnia obsługi komunikacyjnej budowy objętej zaskarżonym pozwoleniem na budowę, gdyż uprawnienia do dojazdu do budowy (w rzeczywistości do drzwi wejściowych o szerokości około 1,2 metra) znajdujących się we froncie kamienicy inwestora przy ul. A 14 uzależnione będą od wydawania każdorazowo pozytywnych decyzji zezwalających na zajęcie pasa drogowego, co wynika z samej treści tego porozumienia. Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniósł o oddalenie skargi. Na rozprawie w dniu 14 maja 2015r. "K" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. wniosła o oddalenie skargi, podnosząc, iż inwestycja została już zrealizowana. Transport materiałów budowlanych, w tym także studni chłonnej nie był prowadzony przez teren nieruchomości skarżącego lecz przez inne nieruchomości sąsiednie, z właścicielami których inwestor posiada stosowne umowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2014r., poz. 1647.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30.sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm., powoływanej dalej jako p. p. s. a.). Po myśli art. 134 § 1 p. p. s. a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p. p. s. a.). Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, Sąd nie stwierdził, by zaskarżona decyzja naruszała przepisy prawa w stopniu opisanym w powołanych wyżej przepisach. W pierwszej kolejności wskazać jednak należy na prawomocny wyrok tutejszego Sądu z dnia 5 listopada 2013r., sygn. akt II SA/Łd 364/13, który uchylał poprzednio wydane w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia organów administracji. Stosowanie bowiem do treści art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przez pojęcie "ocena prawna" rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. Ocena prawna dotyczyć może również samej wykładni prawa procesowego. Zwrot normatywny "w sprawie" wskazuje natomiast na tożsamość przedmiotu oceny prawnej określonego orzeczenia sądowego oraz przedmiotu skargi sądowej, która dotyczy szeroko rozumianej sprawy administracyjnej, pozostającej w zakresie właściwości organów administracji publicznej. (por. T.Woś, H.Knysiak-Molczyk, M.Romańska: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, str. 472 i 473). Związanie sądu administracyjnego oceną prawną oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie, bez względu na poglądy prawne wyrażane w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 1998r., sygn. akt I SA 977/98, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 44656; z dnia 22 marca 1999r., sygn. akt IV SA 527/97 Lex nr 47275) Wskazania co do dalszego postępowania, pozostające w immanentnym związku z oceną prawną, dokonaną przez sąd administracyjny, określają natomiast sposób postępowania organów w przyszłości, wytyczając kierunek ich działań przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. W rozpoznawanej sprawie, w świetle treści uzasadnienia wyroku z dnia 5 listopada 2013r. oznaczało to potrzebę ponownej, prawidłowej oceny przedłożonego projektu budowlanego i jego dostosowania do wymogów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie powierzchni i intensywności zabudowy oraz powierzchni biologicznie czynnej (ze wskazaniem rodzaju tej powierzchni), jak również przedstawienie rozwiązań w zakresie odprowadzania wód opadowych z terenu inwestycji (do kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej albo, w razie braku takich możliwości, w inny, dopuszczalny przez prawo, sposób). Za przesądzoną uznać natomiast należało, kwestię zapewnienia nieruchomości inwestora wymaganego dostępu do drogi publicznej. W ocenie Sądu poprzednio rozstrzygającego niniejszą sprawę, "inwestor ma zapewniony dostęp do drogi publicznej z dwóch stron (a zatem nie tylko przez działkę skarżącego), co np. pozwoli na swobodne dostarczanie materiałów budowlanych na teren budowy, z zastrzeżeniem, iż korzystanie z nieruchomości skarżącego podczas realizacji inwestycji powinno odbywać się w sposób określony powołanym już wyżej art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane oraz zgodny z treścią ugody sądowej". (str. 7 uzasadnienia wyroku z dnia 5 listopada 2013r.). Niezależnie od tego wskazać należy, iż zrealizowanie inwestycji nie wymagało, jak wynika z informacji przedstawionych przez inwestora na rozprawie w dniu 14 maja 2015r., wykorzystania trenu działki skarżącego do dostarczenia materiałów budowlanych czy studni chłonnej na teren inwestycji, inwestor dysponuje bowiem umowami z właścicielami terenów sąsiednich, które umożliwiały dostawę tychże materiałów. Jeśli natomiast chodzi o sposób ewentualnego opróżniania studni chłonnej, o ile zgromadzona w niej woda deszczowa nie zostanie wykorzystana na potrzeby własne inwestora, wskazać należy, iż kwestia ta wykracza poza ramy postępowania w zakresie udzielenia pozwolenia na budowę. Ocena bowiem, czy jej ewentualny (hipotetycznie zakładany) wywóz mieści się w zakresie służebności drogowej (w potocznym rozumieniu śmieci to także substancje ciekłe powstałe w wyniku działalności przemysłowej, gospodarczej lub bytowania człowieka i nieprzydatne w miejscu lub czasie, w którym postały – por. Wikipedia) czy też inwestor korzystał będzie w tym zakresie z innych możliwości dostępu do drogi publicznej (które, jak wskazał Sąd poprzednio rozstrzygający sprawę, są zapewnione), wykraczała poza ramy niniejszego postępowania. Przechodząc natomiast do kontroli zaskarżonej decyzji, w pierwszej kolejności zbadano sposób realizacji sformułowanych powyżej wytycznych oraz prawidłowość podjętego rozstrzygnięcia przez pryzmat wyrażonych w uzasadnieniu wyroku poglądów prawnych. Wbrew zarzutom skargi, wytyczne te zostały zrealizowane w sposób należyty, zaś stanowisko organów, wyrażone w zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji Starosty [...] nie pozostaje w sprzeczności z poglądami prawnymi, wyrażonymi we wspomnianym wyroku. Odnosząc się do zgodności projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego wskazać należy, iż projekt ten został poprawiony w stopniu, który pozwala na sformułowanie wniosku, iż jego zapisy odpowiadają wymaganiom planu, co dotyczy również powierzchni zabudowy, intensywności wykorzystania terenu i powierzchni biologicznie czynnej. Wbrew zarzutom skargi poprawiony projekt zawiera szczegółowo sporządzony wykaz powierzchni zabudowy istniejącej (781 m2) i projektowanej (114,33 m2 - str.24 projektu), wraz ze stosownym rozliczeniem procentowym i odniesieniem go do zapisów planu (str.25) oraz wskazaniem rodzaju i powierzchni terenu biologicznie czynnego (urządzone trawniki z roślinnością ozdobną na powierzchni 67 m2 nie zaś gazony z roślinnością ozdobną, co do których istniałaby wątpliwość odnośnie ich naturalnej wegetacji), co pozwala na konkluzję o spełnieniu wymogów zawartych w § 50 uchwały Rady Miejskiej w S. z dnia [...], nr [...]. Plan dopuszcza bowiem zabudowę na poziomie 70 % powierzchni; zabudowa istniejąca i projektowana na terenie inwestora wynosi natomiast 68,69 %. Nie ma przy tym wątpliwości, że jest to wielkość rzeczywista w związku ze zmianą projektu, obejmującą rezygnację z zadaszenia terenu utwardzonego pomiędzy budynkami (obecnie obejmującą jedynie 12 m2 - k. 27 projektu) oraz wykonaną rozbiórką istniejącego budynku gospodarczego. Powierzchnia terenu biologicznie czynnego stanowi zaś wielkość rzędu 5,07 %, przy minimalnej określonej w planie na 5%, co również czyni zadość wspomnianym wymogom (pkt 10, 9, 12 § 50). Nie ma też wątpliwości co do lokalizacji wspomnianych terenów, które w sposób czytelny zaznaczone zostały w projekcie zagospodarowania działki. Ich zwymiarowanie odpowiada wymaganiom, określonym w § 8 pkt 3 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U. 2012, poz. 462). Hipotetyczne rozważania skarżącego na temat skutków zaprojektowania terenów biologicznie czynnych o powierzchni mniejszej o 1 m2, pozostają bez wpływu na ocenę prawną zaskarżonej decyzji. Odnosząc się natomiast do kwestii projektowanego odprowadzenia wód opadowych, wskazać należy po pierwsze, iż wspomnianym wyżej wyrokiem z dnia 5 listopada 2013r. tutejszy Sąd wskazał na rozstrzygające w tym zakresie postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przewidującego w § 76 pkt 3 odprowadzenie wody deszczowej w oparciu o miejską sieć kanalizacji deszczowej z możliwością jej rozbudowy, przebudowy i modernizacji, z możliwością rozprowadzenia wód deszczowych powierzchniowo, zgodnie z przepisami odrębnymi w sytuacjach wyjątkowych, w tym również ze względu na brak technicznych możliwości podłączenia nieruchomości do kanalizacji deszczowej. Za przepis odrębny uznana została regulacja § 28 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity Dz.U. 2012r., poz. 1289) przewidująca obowiązek wyposażenia działki budowalnej, na której usytuowane są budynki w kanalizację umożliwiającą odprowadzenie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej. W razie zaś braku możliwości przyłączenia do kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzanie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. Podniesiono zatem, iż organ winien wezwać inwestora – w trybie art. 35 ust. 3 ustawy Prawo budowlane – do szczegółowego opracowania zasad odprowadzania wód opadowych do kanalizacji deszczowej. Jeżeli natomiast okazałby się, że istnieją techniczne przeszkody do podłączenia do kanalizacji deszczowej albo możliwości odprowadzenia wód opadowych do tej kanalizacji byłyby ograniczone, to winien zostać określony sposób rozprowadzenia wód opadowych na teren inwestycji (str. 7 uzasadnienia wyroku). Dokonując analizy wykonania wytycznych również w tym zakresie, nie dopatrzono się uchybień organów. Postanowieniem z dnia [...] lutego 2014r. Starosta [...] nałożył na inwestora obowiązki związane z uzupełnieniem dokumentacji projektowej we wskazanym przez Sąd zakresie (obejmującym również odprowadzenie wód opadowych). W wykonaniu wspomnianego postanowienia projekt został uzupełniony zgodnie z wymaganiami prawa. Kwestia podnoszonych przez skarżącego opinii i uzgodnień, o których mowa w pkt 5 postanowienia dotyczyć mogła wyłącznie uzgodnień i opinii wymaganych przepisami prawa. Zgodnie bowiem z treści art. 35 pkt 4 ustawy Prawo budowalne na inwestora nie mogą być nakładane obowiązki inne niż przewidziane w ust. 1 art. 35 oraz w art. 32 ust. 4. Uzgodnienia, pozwolenia i opinie, o których mowa w przepisie art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane odwołują się bowiem do przepisów szczególnych, przewidujących taki obowiązek. Brak było zatem podstaw do wymagania, bliżej niesprecyzowanych zresztą, "opinii i uzgodnień w zakresie odprowadzenia wód opadowych z terenu działki oraz ochrony sąsiednich nieruchomości przed zalewaniem wodami opadowymi", ponieważ wymogów takich nie przewiduje żaden przepis szczególny. Jeśli natomiast chodzi o podnoszony przez skarżącego zarzut niewykazania braku możliwości odprowadzenia wód opadowych do kanalizacji ogólnospławnej to wskazać po pierwsze należy, iż przepis miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przewiduje podłączenie do kanalizacji deszczowej. W przypadku zaś braku możliwości takiego podłączenie - dopuszcza rozprowadzanie wód deszczowych powierzchniowo zgodnie z przepisami odrębnymi. Regulacja powyższa, nieprzewidująca podłączenia do sieci kanalizacji ogólnospławnej w powiazaniu z treścią pisma Zastępcy Prezydenta Miasta S. z dnia 11 lutego 2015r. pozwala wnioskować, iż teren, na którym położona jest działka objęta inwestycją, nie posiada kanalizacji ogólnospławnej, tj. takiej do której spływają wszystkie rodzaje ścieków z terenu objętego jej zasięgiem. Kanalizacji takiej nie przewiduje bowiem miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a treść wspominanego pisma wskazuje wprost na obowiązek powierzchniowego odprowadzania wód opadowych z możliwością odprowadzenie do gruntu poprzez system studni chłonnych lub retencjonalnie w sposób zabezpieczający środowisko przed zanieczyszczeniem. Projektowane odprowadzenie wód opadowych z dachu wznoszonego obiektu systemem rur spustowych i odwodnień liniowych do szczelnego zbiornika deszczowego o pojemności 10 m3 uznać należy za spełniające powyższe wymagania. Wniosek powyższy uzasadniony jest opinią projektanta, posiadającego stosowne uprawnienia zawodowe i wymagane wiadomości specjalne, iż ukształtowanie terenu działki, utwardzonego dziedzińca, wpusty i odwodnienia liniowe oraz projektowany zbiornik są wystarczające do odbioru wód opadowych z terenu działki, objętej inwestycją oraz uniemożliwią i zapobiegną zalewaniu terenów działek sąsiednich. Kontestowanie powyższego stanowiska przez stronę skarżącą, z odwołaniem się do sporządzonej przez siebie kalkulacji nie mogą skutecznie wniosków tejże opinii podważyć. Dla uzasadnienia rozmiarów opadów, których w ocenie skarżącego, nie będzie w stanie pomieścić zbiornik o pojemności 10 m3 przywołuje on bowiem pismo Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Oddział we Wrocławiu z dnia 30 maja 2014r., dotyczące wysokości opadów w okresie od 12 do 18 maja 2014r. Pomijając już kwestię natury formalnej, związanej z niezałączeniem wspomnianego pisma do skargi oraz fakt, że zostało ono sporządzone po dacie wydania zaskarżonej decyzji, wskazać należy, iż okres przywołany w skardze, którego rzekome pismo ma dotyczyć to okres opadów mających charakter nawalny. Z informacji dostępnych powszechnie wynika, iż II dekada maja 2014r. charakteryzowała się burzami i silnymi opadami deszczu, których dobowa wielkość wielokrotnie przekraczała miesięczne wartości średnie, powodując lokalne podtopienia i wystąpienia rzek. (por. np. forum.lowcyburz.pl, dziennik "Rzeczpospolita" z dnia 19 maja 2014r. ). Średnioroczne wartości opadów dla S. wynoszą około 600 mm, najwyższe są w miesiącach letnich (VI-VIII) ale nawet wówczas nie przekraczają 150 mm miesięcznie (VII). (por. S. – Klimat – Pogoda – WP.Pl). Sytuacje ekstremalne, będące anomalią pogodową, nie mogą natomiast być uzasadnieniem dla tezy o wadliwości zastosowanego rozwiązania projektowego. Kwestionowanie zatem opinii projektanta w zakresie skuteczności odbioru wód opadowych, oparte wyłącznie na własnych wyliczeniach, sporządzonych na podstawie nieprawidłowych danych, nie mogło być skuteczne. Kwestia natomiast ewentualnych hipotetycznych szkód, związanych z "wybiciem" zbiornika w przypadku opadów nawalnych, jako zagadnienie o charakterze cywilnoprawnym wykracza poza zainteresowanie organów administracji i sądu administracyjnego w rozpoznawanej sprawie. Odnosząc się zaś do zarzutu, nieuwzględnienia okoliczności, iż odwołanie od decyzji organu I instancji złożone zostało również przez inwestora, podnieść należy, iż zaskarżona decyzja wydana została po rozpoznaniu odwołań zarówno skarżącego jak i Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością "K" w S., co wynika wprost z jej komparycji. Niesprecyzowanie zarzutów przez inwestora nie miało wpływu na formalną skuteczność wniesionego odwołania, co oczywiste natomiast, wykluczało możliwość odniesienia się przez organ odwoławczy do zastrzeżeń, które nie zostały wyartykułowane. Wniesienie odwołania przez inwestora nie upoważnia natomiast skarżącego do formułowania opinii, że Spółka "była niezadowolona z samego faktu wydania przez Starostę [...] decyzji udzielającej jej pozwolenia na budowę". Stanowisko procesowe inwestora, wyrażone na rozprawie w dniu 14 maja 2015r., opinii tej zresztą nie potwierdza. Nie są również zasadne te spośród zarzutów skargi, które dotyczą procesowej wadliwości zaskarżonej decyzji, wobec nieodniesienia się przez organ odwoławczy do argumentacji odwołującego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera bowiem wszystkie, wymagane przepisami art. 107 § 3 k.p.a. elementy, w tym także szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów odwołania (str. 2 – 3 uzasadnienia zaskarżonej decyzji). Biorąc pod uwagę powyższe, wobec tego, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono o oddaleniu skargi wobec braku podstaw do jej uwzględnienia. ds

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło