II SA/Łd 844/05
PostanowienieWSA w Łodzi2005-10-05
Skład orzekający: Barbara Rymaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, jest uprawniony do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, nie jest uprawniony do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego. Postępowanie sądowoadministracyjne może być uruchomione tylko z inicjatywy podmiotu pozostającego poza systemem organów, których działalność ma podlegać kontroli przez sąd. Wniesienie skargi przez organ administracji naruszałoby zasadę zaufania obywateli do organów Państwa.Stan faktyczny
Starosta wniósł skargę na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję Starosty dotyczącą zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości i zobowiązania współwłaścicieli do zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania. Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi Starosty, argumentując, że organ pierwszej instancji nie jest uprawniony do jej wniesienia. Sąd rozpoznał kwestię dopuszczalności skargi.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Rymaszewska po rozpoznaniu w dniu 5 października 2005 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi S. R. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości p o s t a n a w i a: odrzucić skargę
W dniu 29 lipca 2005 r. Starosta [...] wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] Nr [...] uchylającą decyzję Starosty [...] z dnia [...], wykonującego zadania z zakresu administracji rządowej, w całości i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Decyzja Starosty [...], którą orzekł on o zwrocie na rzecz F. G. i J.G. części nieruchomości położonej w R. przy ul. A i B, zobowiązywała współwłaścicieli powyższej nieruchomości do zwrotu na rzecz Gminy Miasta R. zwaloryzowanego odszkodowania w kwocie 7.923,10 złotych. Zaskarżyli ją zobowiązani do zapłaty.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej odrzucenie wskazując, że w utrwalonym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego dominuje pogląd, że organ, który wydał decyzję w I instancji nie jest uprawniony do wniesienia skargi na decyzję organu odwoławczego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Podstawową kwestią, jaką należy rozstrzygnąć w niniejszej sprawie jest zbadanie uprawnienia Starosty [...] do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia ma znaczenie o tyle, że tylko przyznanie takiej legitymacji Staroście umożliwia Sądowi merytoryczne zbadanie sprawy. Jest to również najdalej idący wniosek organu administracji -jak wskazano wyżej Wojewoda [...] wniósł o odrzucenie skargi.
Skład orzekający w niniejszej sprawie przychyla się do poglądu wyrażonego w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 15 października 1990 r. sygn. akt SA/Wr 990/90 (ONSA z 1990 r.,
Nr 4, poz. 7). Zgodnie z przedstawionym tam poglądem, stroną w postępowaniu administracyjnym nie może być organ powołany z mocy prawa do wydawania decyzji administracyjnej w sprawie objętej postępowaniem. Organ ma obowiązek wydania decyzji zgodnej z prawem niezależnie od tego, czy pozostaje ze stroną w stosunkach uzależnionych od treści decyzji. W roli tego organu nie miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek, także wówczas, gdy w rzeczywistości decyzja dotyka jego praw lub obowiązków. Taka pozycja organu zapobiega równoczesnemu występowaniu w charakterze strony kierującej się własnym interesem i zabiegającej o uzyskanie korzystnej dla siebie decyzji.
Należy zauważyć, że odmienne stanowisko prowadziłoby do powstania paradoksalnych konsekwencji proceduralnych. Straciłyby znaczenie przepisy różnicujące wszczęcie postępowania na wniosek i z urzędu. Jako skrajny przykład należy założyć powstanie sytuacji, w której organ I instancji, po wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie i późniejszym stwierdzeniu, że rozstrzygnięcie narusza jego prawny interes w sprawie, wnosi odwołanie od tegoż rozstrzygnięcia. Sytuacja taka w sposób oczywisty naruszałaby zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa i jako taka jest niedopuszczalna.
W wyroku z dnia 16 lutego 2005 r. sygn. akt OSK 1017/04 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, zgodnie z którym rola jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym jest wyznaczana przepisami prawa pozytywnego. Może być ona jako osoba prawna stroną tego postępowania i wówczas organy ją reprezentujące będą broniły jej interesu prawnego, korzystając z gwarancji procesowych jakie przepisy k.p.a. przyznają stronom postępowania administracyjnego. Przepisy ustawy mogą jednak organowi jednostki samorządu terytorialnego powierzyć rolę organu administracji publicznej, o którym mowa w art. 5 § 2 pkt 3 k.p.a. W takiej sytuacji zadaniem organu będzie "obrona" interesów jednostki samorządu terytorialnego, ale w formach przewidzianych dla organu prowadzącego postępowania administracyjne. Innymi słowy powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, a więc również
sądowoadministracyjnego. Nie ma tu znaczenia, czy powierzenie właściwości do orzekania nastąpiło na mocy ustawy czy porozumienia.
Stosownie do treści art. 142 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r., Nr 46, póz. 543 z późn. zm.), o zwrocie wywłaszczonych nieruchomości, zwrocie odszkodowania, w tym także nieruchomości zamiennej oraz o rozliczeniach z tytułu zwrotu i terminach zwrotu orzeka starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, w drodze decyzji. Udział starosty jako organu prowadzącego postępowanie w konkretnej sprawie, znacznie ogranicza zakres uprawnień procesowych tejże jednostki. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której starosta zajmuje różną pozycję w postępowaniu - raz organu wydającego decyzję, innym razem strony postępowania -zależnie od etapu załatwiania sprawy w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym.
Warto również podkreślić, że postępowanie sądowoadministracyjne, podobnie jak każde sporne postępowanie sądowe, nie może zostać wszczęte z urzędu przez sam sąd administracyjny. Nie może również zostać uruchomione przez organ administracji publicznej, którego działalność ma być przedmiotem oceny z punktu widzenia zgodności z prawem, ani żaden inny organ pozostający w strukturze organizacyjnej tej administracji, przykładowo przez organ wyższego stopnia. Organy te nie mogą posiadać uprawnień do poddawania swojej działalności kontroli zewnętrznej w stosunku do administracji, ani też postępowanie sądowoadministracyjne nie może być wykorzystane do rozstrzygania sporów na tle odmiennych poglądów prawnych między organami różnych szczebli w strukturze organizacyjnej administracji publicznej (por. T. Woś: Postępowanie sądowoadministracyjne, Warszawa 1996, s. 103), a zatem - postępowanie sądowoadministracyjne może być uruchomione tylko z inicjatywy podmiotu pozostającego poza systemem organów, których działalność ma podlegać kontroli przez sąd administracyjny.
Z tych względów należało uznać, że skarga wniesiona przez Starostę [...] w niniejszej sprawie jest niedopuszczalna. Zwalnia to Sąd od obowiązku dokonania merytorycznej oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji.
Wobec powyższego, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd orzekł jak postanowieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło