II SA/Łd 865/10
WyrokWSA w Łodzi2010-10-19
Skład orzekający: Arkadiusz Blewązka, Czesława Nowak – Kolczyńska, Anna Stępień
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca przyznania świadczenia pieniężnego osobie deportowanej do pracy przymusowej została wydana z naruszeniem przepisów proceduralnych i materialnych, w szczególności w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego definicji deportacji?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organ administracji publicznej nie poczynił wystarczających ustaleń faktycznych dotyczących tego, czy przymusowa praca skarżącej przybrała szczególnie dotkliwą formę, połączoną z wysiedleniem i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Naruszono przepisy proceduralne (art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a.) oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez wadliwe uzasadnienie decyzji.Stan faktyczny
Skarżąca S. U. domagała się przyznania świadczenia pieniężnego jako osoba deportowana do pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że skarżąca nie przedstawiła dowodów na okoliczność deportacji do pracy przymusowej, a jedynie wysiedlenia. Skarżąca argumentowała, że została przymusowo przesiedlona wraz z rodziną, a następnie zmuszona do pracy przymusowej w trudnych warunkach. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną, uchylając decyzje organów obu instancji z powodu naruszeń proceduralnych i braku wystarczających ustaleń faktycznych.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Zasądzono od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz S. U. kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 października 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka, Sędzia WSA Czesława Nowak – Kolczyńska, Sędziowie Sędzia NSA Anna Stępień (spr.), Protokolant Asystent sędziego Marcin Olejniczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2010 roku przy udziale - sprawy ze skargi S. U. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...], nr [...]; 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz S. U. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej k.p.a.) oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm., dalej - jako ustawa ) po ponownym rozpoznaniu sprawy utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...], odmawiającą S. U. przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego.
W uzasadnieniu decyzji organ administracji powołał się na stanowisko Trybunału konstytucyjnego, według którego spośród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, organ wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR).
Kierownik Urzędu stwierdził, że z materiału dowodowego wynika, iż strona wraz z całą rodziną została wysiedlona z G., skąd trafiła do K., następnie do L., a stamtąd do S. W ocenie organu strona nie przedstawiła dowodów na okoliczność deportacji do pracy przymusowej. Z akt sprawy wynika, iż zmiana miejsca zamieszkania strony była spowodowana faktem wysiedlenia z G., a nie przymusowym skierowaniem do pracy w S. Należy również zauważyć, iż strona przez cały okres wykonywania pracy przymusowej pozostawała w bezpośrednim kontakcie z rodziną. Nie doszło więc do zerwania więzi rodzinnych.
Na powyższą decyzję S. U. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zarzuciła w niej obrazę prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 2 ustawy, poprzez jego błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że świadczenie nie przysługuje osobom, które zostały kilkakrotnie przesiedlone wraz ze swoją rodziną skierowaną do pracy przymusowej, a potem same zostały zmuszone do pracy przymusowej, gdy tymczasem powinno ono zostać takim osobom przyznane. Skarżąca podniosła, iż powołany przepis stanowi, że represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy, przy czym, jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 16 grudnia 2009 r., wywiezienie poza granice kraju jest zrównane w skutkach z wywiezieniem na terenie kraju.
S. U. w skardze do sądu oświadczyła, iż w trakcie II wojny światowej była deportowana z G. do K., a potem stamtąd do S. Przyczyną deportacji całej rodziny była przymusowa praca jej ojca, z którym została rozdzielona. Matka skarżącej trafiła do obozu dla kobiet w Ł., zaś sama skarżąca, mająca wtedy 10 lat, została rozdzielona z matką i musiała pracować przymusowo w gospodarstwie domowym niemieckiego oficera w S.
Pozwala to, w ocenie strony skarżącej, na przyjęcie, że została przymusowo przesiedlona, a następnie przymusowo zmuszona do pracy. Najpierw odłączono od rodziny jej ojca, którego wywieziono do pracy w Niemczech, a następnie sama skarżąca została zabrana od matki i zmuszona do pracy przymusowej. Według skarżącej nie ulega najmniejszej wątpliwości, że zabranie małoletniego dziecka od matki, która była uprawniona do decydowania o miejscu pobytu i losie dziecka, celem wykonywania przez nie przymusowej nieodpłatnej pracy na rzecz rodziny niemieckiego oficera, spełnia przesłanki niezbędne do uznania jej za represje w myśl art. 2 pkt 2 wyżej wymienionej ustawy. Na tej podstawie wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i przyznanie jej należnego świadczenia pieniężnego.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu, mając na uwadze zarzuty skargi, podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz stwierdził, iż podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a jego oceny dokonał z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. W uzasadnieniu decyzji wyjaśnił również jej podstawy prawne, wraz z przytoczeniem przepisów prawa. Wobec powyższego organ administracji nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi we własnym zakresie
i wniósł o jej oddalenie.
Na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku skarżąca oświadczyła, że wraz z rodzicami została przewieziona towarowym transportem kolejowym z G., gdzie zamieszkiwali, do L., z którego następnego dnia transportem konnym przewieziono ich do S. Ojciec został od razu skierowany do pracy. W dniu 6 czerwca 1941r. ojciec został wywieziony do Niemiec, a skarżąca wraz z matką pozostała w S. Obie były skierowane do pracy, ale u różnych rodzin niemieckich. Matka skarżącej przebywała również w areszcie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola ta, po myśli § 2 tegoż artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd administracyjny nie rozpoznaje zatem spraw merytorycznie, a bada jedynie legalność zaskarżonej decyzji, tzn. ocenia, czy jest ona zgodna z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez sąd, następuje tylko w przypadku wykazania istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako p.p.s.a.
Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Materialnoprawną podstawą przyznania wnioskowanego świadczenia są przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich ( Dz.U. nr 87, poz. 395 ze zm. ).
W myśl art. 2 pkt 2 lit. a tej ustawy represją - w jej rozumieniu - jest deportacja ( wywiezienie ) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku, na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945. Należy podkreślić, iż treść powołanego wyżej przepisu została zakwestionowana wskutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku (sygn. akt: K 49/07, publ. Dz. U. Nr 220, poz. 1734 ). Trybunał Konstytucyjny uznał bowiem, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji ( wywiezienia ) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in. niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
W opinii Trybunału Konstytucyjnego, zawarta w art. 2 pkt 2 ustawy dotychczasowa definicja deportacji była zbyt restrykcyjna i niedopasowana do celu ustawy, albowiem bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszały zasadę równości. Warunkiem uzyskania świadczenia deportacyjnego stało się przekroczenie granicy państwa polskiego, a nie szczególna dolegliwość represji. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest zatem adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia.
W świetle tak sformułowanego poglądu Trybunału Konstytucyjnego, na który - jak zaznaczono wyżej - powołano się w zaskarżonej decyzji, na organie spoczywał obowiązek gruntownego zbadania, czy obowiązek pracy przymusowej skarżącej podczas II wojny światowej przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) oraz z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, że w stanie faktycznym sprawy doszło do naruszenia przepisów proceduralnych, w tym art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Natomiast całokształt materiału dowodowego daje organowi możliwość oceny, czy dana okoliczność została udowodniona. Postępowanie prowadzone w taki sposób realizuje zasadę swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 80 K.p.a.
Swobodna ocena dowodów musi być jednak dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj. po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie - ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W końcu, po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z zasadami logiki.
W ocenie składu orzekającego organ administracji nie poczynił wystarczających ustaleń dotyczących stwierdzenia deportacji (wywiezienia) S. U. wraz z rodziną do pracy przymusowej. Organ bowiem nie ustalił, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, w rozumieniu nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku.
Przy interpretacji przepisów ustawy w świetle cytowanego wyroku, Sąd uznał, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego.
W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie - zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała). Konieczne jest także ustalenie, czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną adekwatne były do jej wieku. Często bowiem się zdarzało, że małe dzieci musiały ciężko pracować pod groźbą kary. Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę.
Z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika, że w październiku 1939 roku rodzina skarżącej wyjechała z G. do L., a stamtąd do S. Tam rodzice skarżącej zostali skierowani do pracy na roli, natomiast sama skarżąca pracowała od 1 października 1941 r. do 17 stycznia 1945 r. u Niemki K. w charakterze pomocy domowej. Jak wynika ze znajdujących się w aktach zeznań świadków Z. T. i J. P. oraz z zeznań skarżącej z dnia 18 lipca 1981 r. do pracy tej skarżąca została zabrana przymusowo i wykonywała ją - jako małe dziecko - przez 12 godzin dziennie.
W czerwcu 1941 r. ojciec skarżącej został wywieziony do Niemiec, natomiast matka od 14 grudnia 1943 r. do 12 kwietnia 1944 r. przebywała w areszcie i obozie dla kobiet w Ł.
Wszystkie te okoliczności, zdaniem składu orzekającego, nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącej przybrał szczególnie dotkliwą formę, tj. czy był połączony z wysiedleniem, rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego skarżąca przez pierwszy okres pobytu w nowym miejscu przebywała ze swoimi rodzicami, natomiast pracę przymusową zaczęła wykonywać po około dwóch latach od przyjazdu do S. Obowiązkiem organu było zatem ustalenie, czy deportacja (wysiedlenie) rodziny skarżącej łączyła się z wywiezieniem z Gdyni do pracy przymusowej w S., z wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Organ nie wyjaśnił, gdzie podczas pobytu w S. skarżąca mieszkała, w jakich warunkach przebywała podczas rozłąki z rodzicami. Z akt sprawy nie wynika, czy było to miejsce wykonywanej pracy, czy inne. Z zeznań świadków i samej skarżącej, złożonych w 1981 r. na użytek innej sprawy, wynika, iż została ona skierowana do pracy przymusowej jako małe dziecko, od dziewiątego roku życia. Zaniechanie wyjaśnienia tych okoliczności narusza powołane na wstępie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Organ podjął wprawdzie próbę poczynienia niezbędnych ustaleń poprzez dokumenty, jednakże wobec ich braku, nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w oparciu o inne dowody, jak choćby poprzez przesłuchanie samej skarżącej w trybie art. 86 k.p.a.
Jest bowiem rzeczą oczywistą, iż z uwagi na konieczność ustalania okoliczności sprzed kilkudziesięciu lat, istnieją trudności dowodowe spowodowane nie tylko brakiem dokumentów, ale i świadków.
Ponadto Sąd, rozpoznając przedmiotową skargę, dostrzegł także naruszenie art. 107 § 1 i 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Przepis ten wymaga, by uzasadnienie faktyczne decyzji w szczególności zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Natomiast uzasadnienie prawne powinno wyjaśniać podstawę prawną decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonej decyzji, poza powołaniem tezy wyroku Trybunału Konstytucyjnego i fragmentów uzasadnienia tegoż wyroku, zawiera skąpe uwagi odnoszące się do stanu faktycznego sprawy. Organ wskazał m.in., że w sprawie S. U. nie przedstawiła dowodów na okoliczność deportacji do pracy przymusowej oraz że przez cały okres wykonywania pracy przymusowej pozostawała w bezpośrednim kontakcie z rodziną. Brak dogłębnej analizy okoliczności sprawy i dokonania szczegółowych ustaleń w tym zakresie narusza wspomniany art. 107 § 1 i 3 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W toku ponownie prowadzonego postępowania organ winien ustalić, czy przymusowa praca skarżącej i jej rodziny miała bezpośredni związek z wysiedleniem z dotychczasowego miejsca zamieszkania, a także w jakich warunkach skarżąca i jej rodzina przebywała w miejscu świadczenia przymusowej pracy. Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej organ powinien we własnym zakresie podjąć niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie prowadzić postępowanie w sposób bierny i oczekiwać, że to strona powinna przedstawić wszystkie dowody na poparcie swoich oświadczeń. Skoro zatem, ani skarżąca, ani organ nie dysponują innymi dowodami, poza złożonymi do akt sprawy dokumentami, należałoby rozważyć możliwość odebrania od skarżącej zeznań, w celu wyjaśnienia okoliczności, o których była mowa wyżej. Tym bardziej przemawia za tym fakt, iż poprzednie zeznanie skarżącej jest prawie sprzed 30 lat, a ponadto dotyczyło ono potwierdzenia jedynie okoliczności wykonywania pracy, a nie dodatkowych przesłanek, które są niezbędne w przedmiotowej sprawie.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku.
O zwrocie kosztów postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło