II SA/Łd 88/25

WyrokWSA w Łodzi2025-05-14

Skład orzekający: Magdalena Sieniuć, Agnieszka Grosińska-Grzymkowska, Tomasz Porczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie czasowego odebrania psa, uznając je za bezprzedmiotowe, gdy ustalono, że osoba wskazana jako właściciel/opiekun nie jest faktycznym posiadaczem zwierzęcia, a zwierzę należy uznać za bezdomne?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie czasowego odebrania psa, uznając je za bezprzedmiotowe, ponieważ zebrany materiał dowodowy nie wykazał, aby wskazana osoba była właścicielem lub opiekunem zwierzęcia. W sytuacji, gdy nie można ustalić właściciela ani opiekuna, zwierzę należy uznać za bezdomne, co wyklucza możliwość wydania decyzji o jego czasowym odebraniu od konkretnej osoby.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie D. wniosło o czasowe odebranie psa samicy w typie husky od B.D. z powodu rzekomego utrzymywania zwierzęcia w niewłaściwych warunkach. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, uznając, że B.D. nie jest właścicielką psa, a pies jest bezdomny. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Stowarzyszenie D. zaskarżyło decyzję SKO do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, w tym brak przesłuchania inspektorów organizacji i sąsiadów. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Stowarzyszenia D.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 14 maja 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Sieniuć Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska (spr.) Asesor WSA Tomasz Porczyński Protokolant Starszy asystent sędziego Jarosław Moraczewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2025 roku sprawy ze skargi Stowarzyszenia D. z siedzibą we W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Sieradzu z dnia 28 listopada 2024 roku nr SKO.4162.11.24 w przedmiocie umorzenia postępowania dotyczącego czasowego odebrania psa oddala skargę. dc Decyzją z 28 listopada 2024 r., nr SKO.4162.11.24, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Sieradzu, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 572) – w skrócie: "k.p.a." – oraz art. 7 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1580 ze zm.) – powoływanej jako: "u.o.z." – utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy B. z 29 sierpnia 2024 r., znak: IT.6140.4.2024, umarzającą postępowanie w przedmiocie czasowego odebrania B.D. psa: samicy w typie husky maści biało-szarej. Kolegium wyjaśniło, że 29 stycznia 2024 r. pracownik D. zs. w J., dalej jako "D.", zawiadomił Wójta Gminy B. o zastosowaniu środka przymusu w postaci czasowego odebrania psa w związku z bezpośrednim zagrożeniem jego życia lub zdrowia. Jako powód interwencyjnego odbioru zwierzęcia wskazano na utrzymywanie zwierzęcia w niewłaściwych warunkach bytowych bez zapewnienia mu ochrony przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, bez odpowiedniego pokarmu i wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku, a także utrzymywanie zwierzęcia w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, w szczególności nieleczonych chorób i zaniedbań pielęgnacyjnych. W toku postępowania wyjaśniającego organ pierwszej instancji wezwał D. do przekazania dokumentacji medycznej sporządzonej przez lekarza weterynarii obrazującej stan zwierzęcia, jak również informacji dotyczących pomieszczeń oraz warunków bytowania psa w dniu interwencji (wezwanie zostało doręczone 4 marca 2024 r.). 28 lutego 2024 r. organizacja doręczyła do siedziby organu płytę CD zawierającą zdjęcia psa i film z interwencji oraz wyniki badań weterynaryjnych. W celu uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie Wójt Gminy B. wystąpił z wnioskiem do Komisariatu Policji w B. o przekazanie dokumentów dotyczących interwencyjnego odebrania psa z posesji przy ul. [...] w B. W odpowiedzi na pismo organ pierwszej instancji otrzymał dokumenty dotyczące drugiego z odebranych psów, tj. samca w typie mieszanym maści czarnej podpalanej oraz opinię lekarsko-weterynaryjną sporządzoną przez lek. wet. M.S. - biegłego sądowego medycyny weterynaryjnej, w której zawarto informację, że "na podstawie zgromadzonego materiału nie można stwierdzić do kogo należy pies w typie husky. We wskazanych okolicznościach B. i Z. D. nie są odpowiedzialni za stan ww. psa, wobec czego opinia dotyczy drugiego z odebranych interwencyjnie psów". 6 czerwca 2024 r. B.D. złożyła pisemne oświadczenie, że pies w typie husky odebrany przez D. 8 stycznia 2024 r. z okolic przy Kościele [...] w B. nie jest jej własnością. Dodała, że pies błąkał się po okolicy od dłuższego czasu. Opisaną na wstępie decyzją z 29 sierpnia 2024 r. Wójt Gminy B. orzekł o umorzeniu postępowania w przedmiocie czasowego odebrania B.D. psa: samicy w typie husky maści biało-szarej. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że w trakcie prowadzonego postępowania organ ustalił, że B.D. nie jest właścicielem psa. Podczas interwencji D. pies znajdował się poza ogrodzeniem posesji. W odwołaniu od ww. decyzji organu I instancji pełnomocnik D. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj.: - art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i 77 § 1 k.p.a. poprzez niezbadanie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i wydanie przedmiotowej decyzji tylko w oparciu o zeznania B.D. oraz opinię lekarza weterynarii B. S., podczas gdy organ powinien przeprowadzić dodatkowe dowody w postaci przesłuchania inspektorów D. przeprowadzających interwencję oraz sąsiadów B.D. na okoliczność tego, czy pies ten w istocie nie należał do tej osoby - a w konsekwencji błędne ustalenie, iż pies w typie husky nie ma właściciela; - art. 7 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 84 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego polegającą na wskazaniu przez biegłą w opinii, iż B.D. nie jest właścicielką psa w sytuacji, w której biegła nie jest uprawniona do wypowiadania się w kwestii własności psa, albowiem są to wiadomości specjalne w rozumieniu art. 84 k.p.a.; - art. 105 § 1 k.p.a. poprzez niewłaściwe ustalenie, że pies w typie husky nie ma właściciela - a co za tym idzie - błędne ustalenie, że postępowanie w przedmiocie odbioru tego psa jest bezprzedmiotowe, a w konsekwencji bezzasadne umorzenie postępowania w sytuacji, w której postępowanie dowodowe przeprowadzone zostało z uchybieniem przepisów; - art. 7 § 3 k.p.a. poprzez: brak wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione oraz dowodów, na których się oparł - w szczególności w zakresie, w jakim organ ustalił, że B.D. nie jest właścicielką psa w typie husky; niedokonaniu oceny poszczególnych dowodów i ich mocy dowodowej, niewskazaniu które konkretnie dowody w sprawie przekonały organ do wyrażonego w decyzji stanowiska i jakie konkretnie okoliczności za tym przemawiają; niewskazaniu czy przesłuchano inne osoby - prócz B.D. - a w szczególności inspektorów D. i sąsiadów B.D.; niewskazanie dlaczego organ oparł zaskarżoną decyzję na podstawie m.in. opinii biegłej, która zgodnie z treścią decyzji miała wskazać w opinii, iż B.D. nie jest właścicielką psa - w sytuacji, w której informacje o tym kto jest właścicielem psa nie są wiadomościami specjalnymi w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a zatem nie wymagają one opinii biegłego oraz w sytuacji, w której biegła lekarz weterynarii nie jest uprawniona do wypowiadania się w tej kwestii, albowiem okoliczność w postaci tego kto jest właścicielem psa nie stanowi przedmiotu opinii biegłego. Pełnomocnik organizacji wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy, tj. orzeczenie o czasowym odebraniu psa B.D. i przekazaniu go pod opiekę D.. Następnie organ II instancji wyjaśnił, że w kontrolowanej sprawie organ pierwszej instancji przyjął, że wskazany pies nie został odebrany swojemu właścicielowi czy opiekunowi. Rozstrzygnięcie zostało oparte m.in. na oświadczeniu B.D. i treści opinii lekarsko-weterynaryjnej sporządzonej przez lek. wet. M.S. - biegłego sądowego medycyny weterynaryjnej. W celu uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie Kolegium wezwało B. D. do osobistego stawiennictwa w celu złożenia dodatkowych wyjaśnień. Pismem z 15 października 2024 r. organizacja została zawiadomiona o przeprowadzeniu ww. dowodu i pouczona o prawie wzięcia w nim udziału oraz możliwości zadawania pytań przesłuchiwanej, jak również możliwości składania wyjaśnień (przesyłka doręczona 18 października 2024 r.). B.D. stawiła się w siedzibie Kolegium 6 listopada 2024 r. uprzedzona o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywego oświadczenia wynikającej z art. 233 § 1 Kodeksu karnego złożyła wyjaśnienia następującej treści: "Po obejrzeniu filmu przedstawiającego przebieg interwencji D. wyjaśniam, że pies w typie husky przebywał na terenie posesji kościelnej. Przy próbie złapania go przez pracownika D. przemieścił się na moją posesję i stamtąd został zabrany. Moja posesja jest nieogrodzona, więc pies mógł swobodnie wejść na ten teren w każdej chwili. Budynek, w którym zamieszkuję stanowi własność Gminy B.. Przedstawiciele D. odnosili się do nas w wulgarny sposób. Krzyczeli i nie dopuszczali nas do słowa. Wszystko nagrywali. Sposób ich zachowania wywołał w nas strach. Nie dali nam do podpisu żadnych dokumentów. Oświadczam stanowczo, że pies w typie husky nie jest moją własnością. Pies ten pojawiał się w okolicy mojej posesji. Czasem nie było go około miesiąca. Pojawiał się na 2-3 dni i znów znikał. Pies był łagodny, bawiły się z nim dzieci, w tym moje wnuczki. Gdyby był niebezpieczny zgłosiłabym to od razu odpowiednim służbom. Zdarzało się, że jadł z miski mojego psa. Pies, w mojej ocenie, był w dobrej kondycji, zatem mógł mieć właściciela, lecz nie w naszej okolicy. Nikt się nie dopytuje o niego. Na pewno, gdy pojawił się po raz pierwszy nie miał guza widocznego na filmie i zdjęciach. Był "tłuściutki" więc było to być może niewidoczne". Dalej organ odwoławczy stwierdził, że z włączonej do akt sprawy dokumentacji fotograficznej i filmowej doręczonej przez D. wynika, że pies samica biało-szara w typie husky miała widoczną zmianę guzowatą w obrębie układu rozrodczego. Zdjęcia zostały wykonane w pomieszczeniu po interwencji (prawdopodobnie pomieszczenia D.). Załączony przez D. film obrazuje miejsce przejęcia psa przez organizację, tj. chodnik przy kościele [...] w B. Ponadto dokumentacja fotograficzna D. nie przedstawia niewłaściwych warunków bytowania psa, które organizacja wskazała we wniosku jako powód interwencyjnego odebrania zwierzęcia. Zdaniem Kolegium w kontrolowanej sprawie doszło w istocie jedynie do zabrania bezdomnego zwierzęcia (psa: samicy biało-szarej w typie husky) w rozumieniu przyjętym na gruncie art. 4 pkt 16 ustawy. D. nie przedstawiło żadnego dowodu potwierdzającego fakt, że właścicielem psa jest B.D.. W toku prowadzonego postępowania zarówno przez organ pierwszej instancji, jak i Kolegium, mimo podjętych czynności wyjaśniających, nie udało się ustalić kto jest właścicielem psa. W ocenie organu II instancji, w oparciu o dokonane w toku postępowania wyjaśniającego ustalenia wywieść należy, że z uwagi na fakt, że zwierzę nie zostało odebrane swojemu właścicielowi ani opiekunowi w rozumieniu przyjętym na gruncie ustawy o ochronie zwierząt, w sprawie zachodzi brak podstawy materialnej do wydania wnioskowanej przez skarżącą decyzji, a postępowanie jako bezprzedmiotowe podlegało umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Zasadnie organ uznał bowiem, iż B.D. nie może być adresatem decyzji o czasowym odebraniu porzuconego psa, gdyż nie jest ani jego właścicielką, ani opiekunem. Odnosząc się do zarzutu w przedmiocie oparcia rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji na treści opinii lekarsko-weterynaryjnej sporządzonej przez lek. wet. M.S. - biegłego sądowego medycyny weterynaryjnej, Kolegium podniosło, że faktycznie nie jest to dokument mogący służyć za wyłączną podstawę zapadłego rozstrzygnięcia. Wskazać jednak należy, że podnoszone uchybienie nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy bowiem o zapadłym rozstrzygnięciu przesądziło oświadczenie B.D., jak również materiał dowodowy przekazany przez D.. Treść ww. opinii wskazuje na to, że ocenie został poddany wyłącznie drugi z odebranych 7 stycznia 2024 r. psów bowiem na podstawie zgromadzonego materiału nie można stwierdzić do kogo należy pies w typie husky. Zdaniem organu II instancji podnoszone w odwołaniu zarzuty dotyczące naruszenia art. 7, art. 75 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 w zw. z art. 84 k.p.a. nie znajdują uzasadnienia. Materiał dowodowy w sprawie jest kompletny. Organ pierwszej instancji dokonał analizy przekazanych przez D. dokumentów. Ponadto w postępowaniu odwoławczym organizacja została powiadomiona o możliwości wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania strony, możliwości zadawania jej pytań i składania wyjaśnień, z czego skarżąca nie skorzystała. Po dokonaniu czynności skarżąca została również zawiadomiona o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym w sprawie. Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi złożył pełnomocnik Stowarzyszenia D. z siedzibą we W., zarzucając naruszenie przepisów postępowania tj.: 1. art. 7 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 105 k.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodu, który może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczny z prawem, a w konsekwencji niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny a nie swobodny przez nieprzesłuchanie inspektorów D. przeprowadzających interwencję oraz sąsiadów p. B.D. na okoliczności tego czy pies ten w istocie nie należał do tej osoby, a w konsekwencji błędne ustalenie, iż pies w typie rasy husky nie ma właściciela, w sytuacji, w której jedyna osoba, która wskazuje, iż nie była właścicielką tego psa jest osoba, która de facto jest zainteresowana w tym aby organ uznał, iż pies nie stanowi jej własności oraz błędne utrzymanie w mocy decyzji umarzającej postępowanie; 2. art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej Decyzji powodów, dla których Kolegium uznało, iż nie jest zasadnym dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania inspektorów D. oraz sąsiadów p. B.D., w sytuacji, w której było ono zobowiązane do wskazania w treści uzasadniania tych powodów. W związku z powyższym pełnomocnik Stowarzyszenia wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, jak uchylenie decyzji organu I instancji. Ponadto pełnomocnik strony skarżącej wniósł o zwrot kosztów postępowania sądowoadministracyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zdaniem pełnomocnika Stowarzyszenia Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie odniosło się w treści zaskarżonej decyzji do wszystkich zarzutów skarżącego. Utrzymania w mocy Decyzji Wójta poprzedzone zostało jednak nieprzeprowadzeniem postępowania dowodowego w sposób wyczerpujący, pełny, zgodny z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego. Kolegium utrzymało bowiem decyzję obarczona błędami oraz nie rektyfikowało ich. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odebrało wyjaśnienia jedynie od p. B.D., w których wskazała ona ponownie, iż pies w typie rasy husky nie należy do niej. Kolegium nie przeprowadziło jednak postępowania dowodowego w całości, nie wzywając także inspektorów D. przeprowadzających interwencję a także sąsiadów B.D. na okoliczność ustalenia czy pies ten w istocie jak twierdzi p. B.D. nie należał do niej. Niewątpliwie inspektorzy D. uczestniczący w interwencji mogliby wskazać skąd otrzymali zgłoszenie o trzymaniu psa wbrew ustawie o ochronie zwierząt oraz treść tego zgłoszenia, z którego wynikałoby czy pies w typie Husky należał do p. B.D. czy też jak twierdzi sama zainteresowana, jedynie wbiegł on na posesje w trakcie interwencji. Ponadto inspektorzy D. mają wiedzę odnośnie tego czy w istocie pies tam bytował na stałe, co wynikałoby z okoliczności w jakich dokonano odbioru psa, czy tak jak twierdzi p. D. pies nie był jej własnością. Ponadto wiedzę odnośnie tego czy pies należał do p. D. powinni mieć także sąsiedzi p. D.. Tym samym, w ocenie pełnomocnik strony skarżącej, organ zobowiązany był do wezwania do złożenia wyjaśnień prócz samej p. D. także inspektorów D. oraz sąsiadów. Osoby te mają bowiem wiedzę odnośnie tego czy w istocie pies ten jak twierdzi B.D. nie jest jej własnością i nie bytuje na jej posesji. Kolegium nie poprawiło błędów postępowania prowadzonego przez Wójta. Tym samym postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone wbrew przepisom k.p.a. Kolegium oceniło w sposób dowolny, iż pies nie należał do p. B.D., tylko na podstawie wyjaśnień samej zainteresowanej. Kolegium oraz organ postępowania administracyjnego I instancji ustalili okoliczności sprawy na podstawie dowodu osoby, która była zainteresowana tym, aby organ orzekł, iż pies nie był jej własnością. Ponadto w treści uzasadnienia nie wskazano, dlaczego w ocenie Kolegium przesłuchanie tych osób Kolegium uznało za niezasadne — w przeciwieństwie przesłuchanie p. D. W uzasadnieniu powinno się powołać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. SKO nie zawarło w treści uzasadnienia powodów, dla których oprócz p. B.D. nie przesłuchani zostań inni świadkowie - w szczególności Inspektorzy D. przeprowadzający interwencję oraz sąsiedzi, którzy posiadaliby wiedzę w przedmiocie tego czy p. B.D. jest właścicielką psa w typie husky. Ponownie jak w przypadku decyzji Wójta Kolegium uzasadniając decyzję, nie wskazał dowodów i okoliczności — poza zeznaniami p. D. - na podstawie, których ustalono, że p. B.D. nie jest właścicielką psa. Wbrew stanowisku SKO materiał dowodowy nie jest kompletny. Organ powinien był bowiem przeprowadzić dodatkowe dowody wskazane w treści niniejszej skargi oraz już w treści zażalenia do SKO. W szczególności należy to odnieść do przesłuchania sąsiadów, który to dowód powinien być przeprowadzony, gdyż osoby te wskazałyby czy w istocie pies ten błąkał się po okolicy jak wyjaśniła p. D. czy też bytował u niej. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), powoływanej dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny bada więc co do zasady, czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dając podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz analizując dokumenty zawarte w aktach administracyjnych, Sąd nie dopatrzył się tego rodzaju uchybień, które musiałyby skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego kwestionowanego rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu, organy administracji obu instancji wypełniły zawarty w art. 7 k.p.a. nakaz dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz określony w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Ponadto wypełniły obowiązki wynikające z art. 80 k.p.a. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Organy w sposób wystarczający wskazały fakty, które uznały za udowodnione, dowody na których się oparły oraz przyczyny, z powodu których nie uwzględniły stanowiska strony skarżącej. Jednocześnie w sposób wystarczający wyjaśniły podstawę prawną decyzji oraz przytoczyły przepisy prawa, mające zastosowanie w okolicznościach sprawy. Fakt, że pełnomocnik Stowarzyszenia domaga się odmiennej oceny dokonanych w sprawie ustaleń nie oznacza, że wydane w sprawie rozstrzygnięcia są wadliwe. Wręcz przeciwnie organy podjęły niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy i wydały trafne rozstrzygnięcia, prawidłowo dokonując subsumpcji stanu faktycznego do norm prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. W niniejszej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny zasadności stanowiska organów administracji co do braku podstawy materialnej do wydania wnioskowanej przez Stowarzyszenie decyzji czasowego odebrania B.D. psa: samicy w typie husky maści biało-szarej i tym samym uznania postępowania za bezprzedmiotowe. W pierwszej kolejności należy zatem wyjaśnić, że w sprawach z zakresu czasowego odebrania zwierząt materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowią przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Stosownie do art. 7 ust. 1 u.o.z. zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane: 1) schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne, lub 2) gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie, lub 3) ogrodowi zoologicznemu, schronisku dla zwierząt, azylowi dla zwierząt lub Centralnemu Azylowi dla Zwierząt, o którym mowa w ustawie z dnia 4 listopada 2022 r. o Centralnym Azylu dla Zwierząt (Dz. U. poz. 2375), jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych. Zgodnie zaś z art. 7 ust. 3 u.o.z. w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Z zestawienia tych regulacji wynika bezspornie, że określone w nich tryby odebrania zwierząt odnoszą się do konkretnych podmiotów – właścicieli lub opiekunów, a decyzje podejmowane w tych trybach wydawane są jedynie wtedy, gdy konkretny właściciel (opiekun) znęca nad swoim zwierzęciem w sposób określony w art. 6 ust. 2 tej ustawy. Tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy w najmniejszym stopniu nie dowodzi, że B.D. jest właścicielką psa – samicy typu husky. Jak wynika bowiem z zawiadomienia o odbiorze zwierząt, 7 stycznia 2024 r. pies został zabrany przez przedstawicieli Stowarzyszenia z posesji przy ul. [...] w B., na której mieszka B.D.. Natomiast według oświadczenia B.D. ww. pies nie należy do niej. Oświadczenie to zostało złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywego oświadczenia wynikającej z art. 233 § 1 Kodeksu Karnego. Posesja, o której mowa jest nieogrodzona, budynek jest własnością Gminy. Według oświadczenia B.D. w trakcie interwencji pies przebywał na posesji kościelnej, a przy próbie złapania go przez pracownika D. pies przemieścił się na jej posesję. Z kolei załączony do akt materiał wideo przedstawia bardzo krótką (dwudziestodwusekundową) relację schwytania zwierzęcia z bliżej nieokreślonego miejsca tuż przy jezdni (prawdopodobnie ulicy [...]) i przeniesieniu psa do znajdującego się po przeciwnej stronie drogi zaparkowanego samochodu (białego busa). Nie wiadomo zatem, czy było to pobocze drogi, czy już posesja, na której mieszka B.D. W trakcie nagrania inspektor ds. ochrony zwierząt pokazuje do kamery znajdującą się w okolicy krocza psa widoczną zmianę guzowatą. Materiał zdjęciowy przedstawia zaś ww. psa poza miejscem jego schwytania (prawdopodobnie siedziba Stowarzyszenia). Natomiast zdjęcia przedstawiające fragment terenu posesji przy ul. [...] w B. z wybudowaną z cegieł budą odnoszą się do drugiej interwencji (przeprowadzonej w tym samym czasie) i dotyczą innego psa. Tym samym Stowarzyszenie nie wykazało, że B.D. jest właścicielem lub chociażby opiekunem odebranego psa typu husky. Nie przedstawiono bowiem na tę okoliczność żadnego dowodu, z którego wynikałoby chociażby, że ww. pies stale bytował na posesji B.D., czy traktowała ona psa jak swoją własność lub pies był od niej w jakikolwiek sposób zależny, kontrolowany, albo pozostawał pod jej trwałą opieką. Oświadczenia inspektorów ds. ochrony zwierząt mogą jedynie potwierdzać fakt schwytania zwierzęcia w określonej miejscowości, ale z pewnością nie mogą świadczyć o tym, do kogo należy pies. Pracownicy Stowarzyszenia opierali się bowiem prawdopodobnie na informacjach uzyskanych od anonimowej osoby, natomiast sami nie znali wcześniej ani B.D., ani ww. psa, a także warunków i miejsca w którym stale bytował. Tym bardziej, że w zawiadomieniu o odbiorze zwierząt wskazano, że zwierzę: "(...) nie było zabezpieczone przez właściciela/opiekuna i bez jakiegokolwiek nadzoru i kontroli poruszało się po terenie wsi, co narażało zwierzę jak i otoczenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo (wypadek komunikacyjny, możliwość ugryzienia).". To z kolei uwiarygadnia twierdzenie B.D., że pies błąkał się pod okolicy od dłuższego czasu (oświadczenie z 6 czerwca 2024 r.), a sprawowana przez nią opieka nad psem miała charakter wyłącznie okazjonalny, co z kolei potwierdza oświadczenie, że zdarzało się, że ww. pies jadł z miski jej psa (oświadczenie z 6 listopada 2024 r.). Przypomnieć należy, że stosownie do art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Skoro jednak inspektorzy D., poza materiałem złożonym do akt sprawy, nie dysponowali innymi dowodami, a zwłaszcza potwierdzającymi, kto jest właścicielem/opiekunem psa, to słusznie organ nie uwzględnił żądania przesłuchania ich w charakterze świadków na okoliczność wykazania, że właścicielem/opiekunem psa jest B.D.. Również z tego samego powodu niezasadne było żądanie przesłuchania sąsiadów B.D. bez wskazania konkretnej osoby. Przesłuchanie bliżej nieokreślonej liczby osób byłoby nie tylko niecelowe, ale również powodowałoby problemy oceny takiego materiału dowodowego z punktu widzenia jego wiarygodności. Należy mieć bowiem na uwadze, że relacje sąsiedzkie mogą być bardzo różne, co niewątpliwie wpływa na obiektywne postrzeganie danej sytuacji. Przeprowadzenie tego dowodu nie tylko wydłużyłoby znacznie postępowanie, ale prawdopodobnie organ uzyskał by wzajemnie sprzeczne oświadczenia. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na treść art. 79 k.p.a., zgodnie z którym strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem (§ 1). Strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§ 2). Jak wynika z akt sprawy pełnomocnik Stowarzyszenia został zawiadomiony o terminie przeprowadzenia przed organem II instancji dowodu w postaci odebrania dodatkowych wyjaśnień od B.D. Jednak ani pełnomocnik Stowarzyszenia ani inny przedstawiciel strony skarżącej (zwłaszcza inspektorzy dokonujący schwytania zwierzęcia) nie stawili się w miejscu i terminie przeprowadzenia ww. dowodu. Z kolei w myśl art. 81 k.p.a. okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2. Skoro zatem przedstawiciele Stowarzyszenia, przed wydaniem zaskarżonej decyzji, mieli prawo wypowiedzieć się co do wyjaśnień złożonych przez B. D., ale z tego prawa nie skorzystali, to nie mogą kwestionować wiarygodności tego oświadczenia w skardze do sądu. W tej sytuacji, w ocenie Sądu organy zasadnie przyjęły, że wskazany pies nie został odebrany swojemu właścicielowi czy opiekunowi, a w sprawie doszło w istocie jedynie do zabrania bezdomnego psa w rozumieniu przyjętym na gruncie art. 4 pkt 16 u.o.z., zgodnie z którym przez "zwierzę bezdomne" - rozumie się m.in. zwierzę domowe, które uciekło, zabłąkało się lub zostało porzucone przez człowieka, a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawało. Na marginesie wskazać wypada, że B. D. można jedynie postawić zarzut niewywiązania się z obowiązku, o którym mowa w art. 9a u.o.z. Zgodnie z tym przepisem osoba, która napotka porzuconego psa lub kota, w szczególności pozostawionego na uwięzi, ma obowiązek powiadomić o tym najbliższe schronisko dla zwierząt, straż gminną lub Policję. B.D. oświadczyła, że pies błąkał się po okolicy od dłuższego czasu. Pojawiał się w okolicy jej posesji, czasem nie było go ok. miesiąca. Pojawiał się na 2-3 dni i znów znikał. Z tego wniosek, że B.D. miała obowiązek poinformować odpowiednie służby o pojawiającym się w okolicy bezdomnym psie. Jednak ustawa o ochronie zwierząt nie przewiduje żadnej sankcji za niedopełnienie ww. obowiązku, w związku z czym przepis poza dyspozycją, określającą pożądany sposób reakcji przez osobę napotykającą takie zwierzę, pozostaje nieegzekwowalny. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu organy prawidłowo wywiodły w oparciu o dokonane w toku postępowania wyjaśniającego ustalenia, że z uwagi na fakt, że pies nie został odebrany swojemu właścicielowi ani opiekunowi w rozumieniu przyjętym na gruncie ustawy o ochronie zwierząt, w sprawie zachodzi brak podstawy materialnej do wydania wnioskowanej przez Stowarzyszenie decyzji, a postępowanie jako bezprzedmiotowe podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Podkreślić bowiem należy, że bezprzedmiotowość postępowania, w rozumieniu przyjętym na gruncie ww. przepisu zachodzi wówczas, gdy w sprawie nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej ingerencji organu administracyjnego w formie decyzji administracyjnej. W tej sytuacji jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło