II SA/Łd 888/04
WyrokWSA w Łodzi2005-06-15
Skład orzekający: Anna Łuczaj, Sławomir Wojciechowski, Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata adiacencka może zostać ustalona w sytuacji, gdy decyzja o podziale nieruchomości stała się ostateczna w dniu 21 czerwca 2001 r., a decyzja ustalająca opłatę adiacencką została doręczona stronie dopiero 15 czerwca 2004 r., co może wskazywać na upływ 3-letniego terminu przedawnienia?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Kluczowe okazały się błędy w operacie szacunkowym dotyczącym wyceny nieruchomości, w tym przyjęcie niewłaściwych nieruchomości porównawczych oraz pominięcie faktu, że pierwotne nieruchomości skarżącego składały się z kilku mniejszych działek, a nie jednej dużej. Sąd uznał, że te uchybienia naruszyły zasady postępowania określone w art. 7 i 77 § 1 k.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej dla A. K. w związku ze wzrostem wartości nieruchomości po jej podziale. Wójt Gminy L. ustalił opłatę w wysokości 75.726,30 zł, opierając się na uchwałach rady gminy i operacie szacunkowym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało tę decyzję w mocy. Pełnomocnik skarżącego zarzucił m.in. rażące naruszenie prawa materialnego poprzez wydanie decyzji po upływie 3-letniego terminu przedawnienia oraz naruszenie przepisów postępowania, w tym błędną wycenę nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy L. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono na rzecz A. K. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Łuczaj, Sędziowie: WSA Sławomir Wojciechowski (spr.), Asesor Ewa Cisowska-Sakrajda, Protokolant asystent sędziego Dominika Janicka, po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi A. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy L. z dnia [...], nr [...]; 2) stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnie- nia się wyroku; 3) zasądza na rzecz A. K. od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. kwotę 1515 (tysiąc pięćset piętnaście) złotych tytułem wpisu sądowego i kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego.
II SA/Łd 888/04
UZ A S A D N I E N I E
Decyzją z dnia [...] Wójt Gminy L. orzekł o ustaleniu opłaty adiacenckiej, płatnej jednorazowo, w kwocie 75.726,30 zł dla Pana A. K. zamieszkałego w Ł. przy ul. A 22 m. 27 z tytułu wzrostu wartości nieruchomości gruntowej położonej we wsi B. gm. L. oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 68.123 m 2, w związku z dokonanym podziałem na działki o numerach od [...] do [...] i nieruchomości położonej we wsi M. gm. L. oznaczonej jako działka nr 476 o pow. 8.601 m 2 w związku z dokonanym podziałem na działki o numerach od [...] do [...].
W uzasadnieniu decyzji własnej Wójt Gminy L. powołał się na art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r. ( Dz.U z 2000 r., Nr 46, poz. 543 ze zm.) wskazujący, iż jeżeli w wyniku podziału nieruchomości wzrośnie jej wartość wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić opłatę adiacencką z tego tytułu w kwocie nie większej niż 50 % różnicy wartości nieruchomości.
W dalszej części uzasadnienia organ I instancji powołał się na decyzją własną z dnia [...] nr [...] zatwierdzającą podział ww. nieruchomości, dokonany na wniosek Pana A. K.. Decyzja ta stała się ostateczna z dniem 21 czerwca 2001 roku. W tych okolicznościach Wójt Gminy L. uznał za zasadne ustalenie opłaty adiacenckiej z uwagi na niewątpliwy wzrost wartości obydwu nieruchomości na skutek ich podziałów, ponieważ działka nr [...] we wsi B. została podzielona w taki sposób, że w wyniku jej podziału powstało 20 działek przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne, a we wsi M. – działka nr [...]- pod budownictwo jednorodzinne przeznaczonych zostało 7 działek.
Zgodnie z wyceną nieruchomości ustalającą ich wartość przed i po podziale ustalono, że wzrost wartości po ich podziale wyniósł 252.421,00 zł.
Stosownie do uchwały nr XII/116/99 Rady Gminy L. z dnia 12 października 1999 r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej oraz uchwały nr XXVI/251/2000 Rady Gminy L. z dnia 29 grudnia 2000 r. w sprawie zmiany uchwały nr XII/116/99 z dnia 12 października 1999 r. o ustaleniu stawki procentowej opłaty adiacenckiej, naliczona została opłata w wysokości 30% różnicy wartości przed i po podziale stanowiąca kwotę 75.726,30 zł (wartość po podziale 615.463 zł- wartość przed podziałem 363.042 zł = 252.421 zł x 30 %= 75.726,30 zł).
Od powyższej decyzji odwołanie złożył pełnomocnik A. K. adwokat M. N., wnosząc o jej uchylenie jako rażąco naruszającej przepisy prawa materialnego tj. art. 98 ust. 4 oraz art. 145 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami poprzez niewydanie ostatecznej decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej w terminie 3 lat od rozpoczęcia biegu przedawnienia, rozumianego jako data wydania decyzji o podziale – [...] roku i daty doręczenia decyzji pełnomocnikowi – 15 czerwca 2004 roku, a także przepisów art. 7,8,77 § 1 i art. 105 kpa poprzez nieustalenie braku przesłanek do ustalenia opłaty adiacenckiej, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, nieumorzenie postępowania pomimo oczywistej jego bezprzedmiotowości.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. decyzją z dnia [...] Nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu swej decyzji Kolegium, iż zgodnie z art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jeżeli w wyniku podziału nieruchomości wzrośnie jej wartość wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić w drodze decyzji opłatę adiacencką z tego tytułu. Stawkę procentową opłaty adiacenckiej ustala rada gminy w drodze uchwały w wysokości nie większej niż 50 % różnicy wartości nieruchomości.
W wyniku podziału nieruchomości może nastąpić wzrost wartości nieruchomości w ujęciu gospodarczym, prawnym i technicznym. Wiąże się to z ukształtowaniem nowej konfiguracji działek, która zapewnić może lepszy dostęp do urządzeń infrastruktury technicznej pozwalając na gospodarczo korzystniejsze użytkowanie działek, bądź wydzielenie działek budowlanych albo zmianę przeznaczenia nieruchomości dającą możliwość lepszego jej wykorzystania. Każdy taki wzrost wartości nieruchomości powoduje wzrost jej ceny na rynku obrotu nieruchomościami. Udział podmiotów publicznych w ukształtowaniu nowej wartości działki (podjecie decyzji o podziale stwarzającym korzystniejszą ich konfiguracje) stanowi podstawę do rozłożenia korzyści płynących ze zwiększenia atrakcyjności działek zarówno na właściciela czy użytkownika wieczystego jak i na organy administracji publicznej. Sprowadza się to do obciążenia właściciela lub użytkownika wieczystego opłatą adiacencką, która jest świadczeniem z tytułu korzyści jakie odnosi ww. z faktu podziału nieruchomości poprzez zwiększenie wartości rynkowej bez względu na to, czy nowo powstałe nieruchomości wejdą do obrotu, czy też będą nadal stanowić własność dotychczasowego właściciela.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania Kolegium wskazało, iż nie może podzielić poglądu odwołującej się, że organ I instancji naruszył wymienione przez nią przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami. a także, że w toku prowadzonego postępowania naruszone zostały przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Jak wynika z nadesłanych akt administracyjnych odwołujący się był informowany o stanie sprawy w trakcie prowadzonego postępowania i miał możliwość zapoznania się zarówno ze zgromadzonym materiałem dowodowym jak i ze sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego operatem szacunkowym z czego skorzystał w dniu 31 maja 2004 r. Odwołujący się, przejrzał zgromadzony materiał w sprawie, a w szczególności operat szacunkowy z wyceny ww. nieruchomości przed i po podziale. A. K. zastrzegł sobie ponowny wgląd w akta sprawy w terminie do 3 czerwca 2004 r. włącznie. Wobec tego, że decyzja ustalająca opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości wydana została przed upływem trzyletniego terminu Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie znalazło podstaw do uznania stanowiska strony za uzasadnione.
Powyższą decyzję zaskarżył do Sądu pełnomocnik skarżącego A. K. adwokat A. M., zarzucając organom administracji wydającym decyzje:
1) rażące naruszenie prawa materialnego tj.
art. 98 pkt 4 w zw z art. 145 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1991 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez błędne zastosowanie przepisów do stanu faktycznego , który nie wypełnia przesłanek wymienionych w tym przepisie oraz poprzez wydanie ostatecznej decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej po upływie 3 letniego terminu przedawnienia,
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 7,8,77 § 1 kpa, poprzez:
a) uchylenie się od wszechstronnego działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a zwłaszcza ustalenia braku przesłanek do ustalenia opłaty adiacenckiej;
b) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, która przybrała cechy oceny dowolnej i w sposób oczywisty sprzecznej z zebranym w sprawie materiałem dowodowym;
c) nierozpoznanie zarzutów podniesionych przeciwko decyzji organu pierwszej instancji;
d) brak uzasadnienia prawnego i faktycznego zaskarżonej decyzji, a tym samym nie rozpoznanie sprawy co do istoty.
Pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Wójta Gminy L., zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik strony skarżącej wskazał, iż zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanym na gruncie art. 98 ust. 4 i art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, ustalenie opłaty adiacenckiej – poprzez wydanie decyzji ostatecznej ma nastąpić w terminie do 3 lat od rozpoczęcia biegu przedawnienia. Nawet jeśli decyzja organu pierwszej instancji ustalająca opłatę adiacencką wydana została przed upływem trzyletniego terminu przedawnienia, to i tak jeżeli w dacie wydania ostatecznej decyzji przez SKO 3 letni termin przedawnienia upłynął to zaskarżona decyzja (organu I instancji) powinna zostać uchylona, a postępowanie w sprawie powinno zostać umorzone, gdyż wygasła możliwość obciążenia właściciela nieruchomości opłatą adiacencką Zgodnie z treścią art. 145 ust. 2 w zw. z art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami 3 letni termin przedawnienia prawa do wydania decyzji ustalającej opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, spowodowanego jej podziałem rozpoczyna się od dnia, kiedy decyzja organu gminy zatwierdzająca projekt podziału nieruchomości stała się ostateczna. W niniejszej sprawie, w ocenie pełnomocnika skarżącego decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości, stała się ostateczna w dniu [...] W tymże dopiero dniu rozpoczął zatem, zgodnie z przepisami bieg termin 3-letniego do ustalenia opłaty adiacenckiej od wzrostu wartości tych nieruchomości spowodowanego powyższym podziałem. Termin ten upłynął zatem z dniem 7 czerwca 2004 r.
Do czasu upływu powyższego terminu w sprawie niniejszej nie została wydana ostateczna decyzja ustalająca opłatę adiacencką. Ostateczna decyzja w sprawie wydana została bowiem dopiero przez SKO w Ł. w dniu [...] i doręczona stronie w dniu 6 września 2004 r. Co więcej przed upływem powyższego terminu przedawnienia tj. przed 7 czerwca 2004 r. stronie nie została nawet doręczona decyzja organu I instancji wydana w sprawie, co nastąpiło dopiero 15 czerwca 2004 r. Przed upływem terminu przedawnienia nawet zatem, decyzja organu I instancji nie wywarła skutków prawnych, gdyż zgodnie z poglądami wyrażanymi w orzecznictwie i literaturze, decyzja administracyjna rodzi skutki prawne dopiero od dnia, w którym została doręczona podmiotowi, którego dotyczy. Warunkiem zaistnienia decyzji administracyjnej w obrocie jest jej skuteczne doręczenie.
Pełnomocnik skarżącego wskazał dalej, iż decyzje wydane dotychczas w sprawie winny zostać uchylone, a postępowanie umorzone. W sprawie niniejszej jeszcze przed wydaniem decyzji ostatecznej wygasła bowiem bezpowrotnie możliwość obciążenia skarżącego opłatą adiacencką przez organ w drodze decyzji administracyjnej. Ponadto powyższe zarzuty podniesione zostały już przez stronę w odwołaniu i nie zostały w ogóle rozpoznane przez organ drugiej instancji, co samo w sobie czyni wadliwym zaskarżoną decyzję i uzasadnia jej uchylenie z uwagi na naruszenie przepisów postępowania.
Zaskarżona decyzja w całości pomija podniesione przez stronę zarzuty dotyczące braku podstawy prawnej do zastosowania przepisu art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami do stanu faktycznego sprawy, w którym wzrost wartości nieruchomości nie został spowodowany jej podziałem w celu wydzielenia działek pod drogi publiczne.
Pełnomocnik skarżącego dodał ponadto, iż art. 98 ust. 4 cytowanej powyżej ustawy o gospodarce nieruchomościami nie zawiera podstawy do ustalenia opłaty adiacenckiej w sytuacji gdy wartość nieruchomości wzrośnie w wyniku jej podziału na cele inne niż drogi publiczne. Przepis powyższy dotyczy bowiem wyłącznie podziału nieruchomości w celu wydzielenia z niej działek pod drogi publiczne. Słusznie tymczasem podnosi SKO, iż przedmiotowe nieruchomości zostały podzielone w ten sposób, iż wydzielono z nich działki przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe. Nie można natomiast domniemywać, iż przepis art. 98 ust. 4 w zamierzeniu ustawodawcy pełnić miał funkcję generalnej normy dozwalającej na ustalenie opłaty adiacenckiej w odniesieniu do wszelkich podziałów nieruchomości.
Stosownie do stanowiska prezentowanego przez Trybunał Konstytucyjny ,,brak stanowiska ustawodawcy w jakiejś sprawie, przejawiający się w nieprecyzyjności upoważnienia, musi być interpretowany jako nieudzielanie w danym zakresie kompetencji. Upoważnienie nie może opierać się na domniemaniu objęcia swym zakresem materii w nim nie wymienionych, nie podlega też wykładni rozszerzającej ani celowościowej".
Argumenty powyższe podnoszone przez stronę na wcześniejszym etapie postępowania nie zostały w ogóle rozpoznane przez organ odwoławczy , ani poprzez ich przyjęcie ani odrzucenie. SKO nie odniosło się bowiem w ogóle do kwestii prawidłowości wykładni powyższego przepisu w kontekście podnoszonych zarzutów. Niezależnie zatem od podnoszonych zarzutów merytorycznych zaskarżona decyzja nosi znamiona rażącego naruszenia przepisów postępowania stanowiącego przesłankę jej uchylenia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium odwoławcze w Ł. wniosło o jej oddalenie, wskazując iż popiera stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wnosi o przyjęcie przez Sąd jej uzasadnienia za integralną część odpowiedzi na skargę.
W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżącego wskazał na dalsze jego zdaniem naruszenia przepisów prawa, opisane w piśmie zatytułowanym "Uzupełnienie skargi" sprowadzające się odnoszące się do:
- przyjęcia przez organy administracji do wyceny nieruchomości o różnych przeznaczeniach i wielkościach,
- pominięcie, iż wyceniana nieruchomość została ujęta w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako działka pod budownictwo jednorodzinne, a jej pierwotne przeznaczenie było rolnicze,
- pominięcie, iż przed podziałem każda z dwóch nieruchomość skarżącego składała się z kilku działek, a nie jak przyjął biegły, że było to jedne wielkie działki. Działki skarżącego najpierw zostały scalone a następnie dokonano ich podziału, co bez wątpienia miało wpływ na ustalenie ich wartości, a powyższa okoliczność została zupełnie pominięta przez biegłego w opinii.
Wszystkie zarzuty sprowadzały się w istocie do błędnego zdaniem pełnomocnika skarżącego wyceniania wartości podzielonych nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25.lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia, lecz ma jedynie ocenić działalność organu orzekającego.
Analogiczne unormowanie zawarte zostało w przepisie art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Oznacza to, ze Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zatem zmienić zaskarżonej decyzji.
Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla decyzję w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność decyzji w całości lub części. Stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30.sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270), zwanej w dalszej części rozważań u.p.s.a.). Po myśli art. 134 § 1 u.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 u.p.s.a.).
Skarga jest zasadna.
Trudno podzielić wszystkie zarzuty skargi, choć część z nich jest na tyle istotna i zasadna, że skutkuje uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Nie można podzielić poglądu zaprezentowanego przez pełnomocnika skarżącego co do przedawnienia w dacie wydania decyzji pierwszoinstancyjnej z powołaniem się na art. 145 ust. 2 w zw. z art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepis art. 145 ust. 2 przewidujący możliwość pobierania stosownych opłat od właścicieli nieruchomości w terminie 3 do lat od dnia wybudowania lub modernizacji drogi oraz stworzenia warunków do podłączenia do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej. Przepis ten znajduje odpowiednie zastosowanie do opłat adiacenckich na podstawie art. 98 ust. 4 omawianej ustawy. Odpowiednie stosowanie winno być rozumiane jako upływ 3-letniego terminu liczonego od dnia ustatecznienia się decyzji o podziale nieruchomości, w wyniku którego nastąpił wzrost jej wartości.
W sprawie niniejszej decyzja o podziale została wydana w dniu [...]. Skarżący odebrał ją osobiście tego właśnie dnia w organie zaznaczając na jej odwrocie, że nie będzie się od niej odwoływał. Okoliczność ta sama w sobie nie powoduje uprawomocnienia się decyzji w dacie złożenia takiego oświadczenia, gdyż przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie przewidują takiej możliwości prawnej. Tak więc decyzja o podziale ustateczniła się z upływem 21 dnia czerwca 2001 roku.
Doręczenia zaś decyzji o wymiarze opłaty adiacenckiej dokonano pełnomocnikowi skarżącego w dniu 15 czerwca 2004 roku, a więc z całą pewnością przed upływem trzech lat. Dość trudna wydaje się do obrony zaprezentowana przez pełnomocnika skarżącego koncepcja, iż decyzja o wymiarze opłaty powinna być doręczona w takim czasie aby mogła się ustatecznić. Słabość zaprezentowanego stanowiska leży w tym, że nikt nie jest w stanie wskazać tak naprawdę w całym okresie 3 lat biegu przedawnienia daty, która dawałaby pewność na ustatecznienie się decyzji. Przy założeniu, że skarżący może korzystać z szeregu środków prawnych blokujących prawomocność decyzji, to tylko od jego działań zależałoby czy nastąpi przedawnienie czy też nie.
Również niezasadne są twierdzenia skarżącego, odnoszące się do możliwości stosowania art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami do sytuacji podziału działek skarżącego zaistniałej w sprawie niniejszej. Zagadnienie to nie będzie jednak przedmiotem analizy Sądu z uwagi na treść rozstrzygnięcia i brak jakiegokolwiek znaczenia w sprawie przy ponownym rozstrzyganiu przez organy administracji.
Kolejne jednak zarzuty w ocenie Sadu zasługują na uwzględnienie.
Decyzje organów administracji, na podstawie których wymierzono opłatę adiacencką skarżącemu oparły się dla potrzeb wyliczenia jej wysokości na operacie szacunkowym mgr inż. B. P. znajdującym się w aktach administracyjnych.
W uzasadnieniach decyzji organy obu instancji przyjęły powyższy operat szacunkowy jako poprany i w uzasadnieniach swych rozstrzygnięć poza odnotowaniem tego faktu nie poświęciły mu więcej miejsca.
Trafne są w ocenie Sądu zarzuty odnoszące się zarówno do przyjętych przez osobę dokonującą szacunku nieruchomości porównawczych jak i pominięcie faktu, iż pierwotnie nieruchomości skarżącego nie stanowiły jednej działki o znacznej powierzchni tylko kilka działek połączonych następnie w jedną dla potrzeb dokonania jej podziału.
Z treści uchwały gminy L. z dnia 23 stycznia 2001 roku (znajdującej się w zbiorze prawnym LEX OMEGA ) w przedmiocie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego gminy L. wynika, że działki skarżącego zostały przewidziane pod zabudowę jednorodzinną i częściowo pod drogi.
W sprawie jest również poza sporem, że pierwotnie nieruchomości skarżącego podlegające podziałowi nie stanowiły jednej działki o numerach pierwotnych 296 i 476 lecz składały się z kilku działek o różnych powierzchniach i innej numeracji. Operat szacunkowy niejako nawiązuje, wspomina o powyższym fakcie lecz osoba dokonująca szacunku nie bierze powyższego pod rozwagę, dokonując wyceny nieruchomości skarżącego, przed podziałem i po podziale. Powierzchnia działki jest jednym z istotnych kryteriów dla ustalenia jej wartości, a te powierzchnie działek pierwotnych były mniejsze od tych po scaleniu li tyko dla potrzeb późniejszego – obecnego podziału.
Samo zaś powołanie się w decyzji o podziale nieruchomości skarżącego na uchwałę z dnia 23 stycznia 2001 roku w przedmiocie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego gminy L., która zmieniła między innymi przeznaczenie nieruchomości skarżącego w kontekście załączonych uchwał z 1999 i 2000 roku o ustaleniu opłaty adiacenckiej może również budzić pewne wątpliwości czy aby w decyzji nie zostały przemycone pewne elementy fiskalne odnoszące się tak naprawdę do renty planistycznej.
Uzasadnienie zaskarżonej decyzji do tych kwestii się nie odnosi.
Również przyjęte przez osobę dokonującą szacunku nieruchomości porównawcze oznaczone na karcie 12 operatu literami A, C, D, E, i na karcie 15 operatu literami A, B, E, mają różne powierzchnie i inne przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego niż nieruchomości skarżącego po scaleniu i utworzeniu dwóch działek podlegających dalszym podziałom. Wszystkie przyjęte nieruchomości porównawcze zostały sprzedane w innych latach niż 2004 rok- pięć w 2003 roku i dwie w 2002. Osoba dokonująca szacunku w operacie nie dokonuje jednak analizy myślowej jaki wpływ na ostateczną jej opinię mają powyższe fakty, związane z siłą nabywczą pieniądza i zmianą koniunktury na rynku nieruchomości na przestrzeni dwóch lat, lecz jako generalne założenie przyjmuje porównując nieruchomości, określenie wartości działek skarżącego według poziomu cen z 24 maja 2004 roku i stanu nieruchomości z dnia [...]. Jest to kolejny błąd w operacie, gdyż stan nieruchomości można było przyjąć najwcześniej z daty 21 czerwca 2001 roku, to jest ustatecznienia się decyzji o podziale nieruchomości skarżącego. W aktach sprawy nie ma nigdzie informacji czy stan nieruchomości na przestrzeni dwóch tygodni uległ zmianie czy był taki sam.
Podniesione wyżej okoliczności mają w ocenie Sądu bardzo istotne znaczenie dla prawidłowego ustalenia należności jakimi można by obciążyć skarżącego. Ich niewyjaśnienie przez osobę sporządzającą operat szacunkowy i przyjęcie jego treści bez zastrzeżeń przez organy administracji dla potrzeb wydanych w sprawie decyzji stanowi naruszenie zasad postępowania wyrażonych w art. art. 7 i 77 § 1 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik postępowania.
Mając powyższe na uwadze jak i fakt, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja Wójta Gminy L. zostały wydane z naruszeniem przytoczonych wcześniej przepisów postępowania administracyjnego, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, oraz wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku na podstawie przepisu art. 152 u.p.s.a. (Dz. U.Nr 153, poz. 1271 z póż. zm.)
O kosztach postępowania między stronami orzeczono na podstawie art. 200 u.p.s.a. Mając powyższe na uwadze i na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło