II SA/Łd 943/17
WyrokWSA w Łodzi2018-04-24
Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Renata Kubot-Szustowska, Magdalena Sieniuć
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia polegającego na budowie chlewni, uwzględniając zasadę zrównoważonego rozwoju i potencjalne oddziaływanie na środowisko oraz społeczność lokalną?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla budowy chlewni, uznając, że odmowa nie znajduje uzasadnienia. Sąd administracyjny uznał jednak, że decyzja Kolegium narusza prawo, ponieważ nie rozważyła ona w wystarczającym stopniu zasady zrównoważonego rozwoju (art. 5 Konstytucji RP), potencjalnego negatywnego wpływu inwestycji na środowisko (w tym uciążliwości odorowe i wpływ na obszary chronione) oraz społeczny odbiór przedsięwzięcia, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która uchyliła decyzję Burmistrza W. odmawiającą ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla budowy chlewni. Organ pierwszej instancji odmówił wydania decyzji, wskazując na obawy mieszkańców dotyczące uciążliwości odorowych, brak planu nawożenia oraz potencjalny negatywny wpływ na środowisko. Kolegium uchyliło tę decyzję, uznając ją za nieuzasadnioną i określając środowiskowe uwarunkowania. Skarżący (M.J. i M.J.) wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, podnosząc m.in. kwestie uciążliwości odorowych, wpływu na nieruchomości i rozwój agroturystyki.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. i zasądził od SKO na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 kwietnia 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski, Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska, Sędzia WSA Magdalena Sieniuć (spr.), Protokolant Sekretarz sądowy Izabela Bielińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2018 roku sprawy ze skargi M. J. i M. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz skarżących M. J. i M. J. solidarnie kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. LS
Zaskarżoną decyzją z dnia [...]. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. uchyliło w całości decyzję Burmistrza W. z dnia [...] znak: [...] o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia i określiło środowiskowe uwarunkowania dla tego przedsięwzięcia.
Z akt sprawy wynika, że ww. decyzją z dnia [...]. Burmistrz W. odmówił P. J. ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia, polegającego na budowie budynku chlewni o obsadzie do 450 DJP z kanałami podrusztowymi, zbiornika na nieczystości ciekłe o pojemności 9,5 m3, zbiornika na gnojowicę krytego zadaszeniem systemowym o V=2400 m3, przepompowni gnojowicy oraz 5 silosów na pasze sypkie o V=do 16 ton każdy i studni głębinowej o głębokości do 100 m, na działce nr 74 położonej w obrębie ewidencyjnym nr 1 Miasta W. i na działce nr 220 położonej w obrębie ewidencyjnym Ś. , gm. W. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że dla terenu objętego wnioskiem gmina W. nie posiada obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Działka oznaczona nr ewid. 74 o powierzchni 0,8924 ha stanowi grunty orne klasy III, IV, V i VI, jest niezabudowana i niezagospodarowana. Dojazd do drogi publicznej ma się odbywać poprzez działkę oznaczoną nr ewid. 220 o powierzchni 0,0499 ha, stanowiącą grunty orne. Planowane przedsięwzięcie z uwagi na zakres, zgodnie z § 2 ust. 1 pkt. 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 71), zostało zakwalifikowane do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Zgodnie z wyliczeniami przedstawionymi w raporcie, ze względu na bezściółkowy system utrzymania zwierząt, w gospodarstwie będzie powstawać około 7771,6 m3/rok gnojowicy, co będzie przedkładać się na produkcję azotu na poziomie 21360,44 kg/rok. Zgodnie z przedstawionymi informacjami inwestor nie prowadzi chowu i hodowli w innej lokalizacji i nie przyjmuje nawozów naturalnych od innych rolników, a do zagospodarowania wytwarzanej w projektowanej chlewni gnojowicy jako nawóz naturalny wymagane jest m.in. 125,65 ha. Z uwagi na to, że inwestor jest w posiadaniu tylko 11,077 ha gruntów rolnych, na których mogą być stosowane nawozy naturalne, do raportu z kwietnia 2016 r. zostały załączone umowy zbycia na 4366 m3 gnojowicy. Pomimo tego, że zgodnie z art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 668) nabywca nawozu naturalnego zbytego w sposób określony w art. 3 ust. 3, opracowuje w terminie 30 dni od dnia zawarcia umowy plan nawożenia, spełniający wymagania określone w ust. 1 pkt. 1, jednak nie później niż do dnia rozpoczęcia stosowania nawozu naturalnego - do raportu i uzupełnień nie załączono planów nawożenia.
Burmistrz wyjaśnił dalej, że w związku ze zgłaszanymi przez mieszkańców Gminy W. obawami głównie o zagrożenie oddziaływaniem odorowym w związku z realizacją planów przedsięwzięcia, zwłaszcza podczas dokonywania nawożenia gnojowicą, skierował do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (dalej powoływanego jako: "RDOŚ"), wniosek o przeprowadzenie pogłębionej analizy zagrożenia oddziaływaniem odorowym. Choć w raporcie oraz w jego uzupełnieniach nie przedstawiono konkretnego sposobu zagospodarowania odchodów zwierzęcych w zakresie możliwości zagospodarowania na konkretnych użytkach rolnych, uwzględniając kompleks sorpcyjny gleby i potrzeby pokarmowe uprawianych roślin, RDOŚ wskazał na konieczność przedstawienia umów i planów nawożenia dopiero w ramach analizy porealizacyjnej. RDOŚ w postanowieniu uzgadniającym warunki realizacji przedsięwzięcia stwierdził, że oddziaływanie na etapie eksploatacji gospodarstwa będzie miało charakter stały (całoroczne użytkowanie obiektów do momentu zaprzestania chowu), bezpośrednie, np. w zakresie emisji gazów i pyłów czy emisji hałasu, pośrednie, np. w zakresie wpływu na stan wód powierzchniowych w wyniku nawożenia nawozem naturalnym, skumulowane w zakresie oddziaływania na ten sam element środowiska w związku z innym rodzajem działań, np. sposób nawożenia użytków ma istotne znaczenie dla emisji do atmosfery i wód substancji zawartych w nawozach. Pomimo dwukrotnej interwencji organu w uzgodnieniu warunków realizacji przedsięwzięcia pojawiło się tylko zdawkowe stwierdzenie, odnośnie uciążliwości odorowej, że chów trzody chlewnej jest źródłem emisji substancji, które mogą powodować pojawianie się uciążliwości zapachowej. Odnośnie uciążliwości odorowej pojawiło się jedynie zalecenie dla inwestora, aby przy utrzymaniu zwierząt spełniać wymogi rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy zostały określone w przepisach Unii Europejskiej (Dz. U. Nr 56, poz. 344 ze zm.). Inwestor został również pouczony, aby w celu minimalizacji niedogodności związanych z odorem, zadawać nawóz w porze dnia, gdy jest najbardziej prawdopodobne, że nie ma ludzi w domach oraz aby podczas nawożenia gleby, zwracać uwagę na kierunek wiatru w stosunku do domów sąsiadów. Organ I instancji nadmienił, że w praktyce bardzo często sytuacja ta wygląda zupełnie odmiennie, bowiem można zaobserwować intensywne nawożenie bez względu na warunki atmosferyczne z uwagi na konieczność opróżnienia przepełniających się zbiorników na gnojowicę.
Kontrowersje organu wzbudziło także postępowanie wyjaśniające dotyczące weryfikacji, czy planowane przedsięwzięcie będzie wymagało pozwolenia zintegrowanego. Burmistrz W. przypomniał, że zgodnie z ust. 6 pkt 8 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 sierpnia 2014 r. w sprawie rodzajów instalacji mogących powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości pozwolenia zintegrowanego wymaga instalacja do chowu lub hodowli drobiu lub świń o więcej niż: 40 000 stanowisk dla drobiu, 2 000 stanowisk dla świń o wadze ponad 30 kg, 750 stanowisk dla macior. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Ł. w postanowieniu uzgadniającym warunki realizacji przedsięwzięcia stwierdził, że w projektowanej chlewni maksymalna obsada wynosić powinna 449,52 DJP. W skład obsady wchodzić będzie maksymalnie: 800 sztuki macior, 2 knury, 2666 sztuk prosiąt do 2 miesięcy, 1362 warchlaków od 2 miesięcy do 4 miesięcy. Natomiast w uzasadnieniu uzgodnienia pojawia się stwierdzenie, że inwestor jednak nie będzie utrzymywał więcej niż 750 macior: W wyniku ostatecznie wskazanej obsady, w szczególności w wyjaśnieniach zawartych w uzupełnieniu z grudnia 2016 r. i w uzupełnieniu z lutego 2017 r., ustalono, że inwestor nie będzie utrzymywał więcej niż 750 macior, przy czym na potrzeby ustalenia ww. faktu przyjęto definicję maciory podaną w dokumencie referencyjnym dotyczącym chowu i hodowli świń i drobiu. Organ podkreślił, że zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu podmiot, który prowadzi chów lub hodowlę drobiu powyżej 40.000 stanowisk lub chów lub hodowlę świń powyżej 2 000 stanowisk dla świń o wadze ponad 30 kg lub 750 stanowisk dla macior, posiada plan nawożenia opracowany zgodnie z zasadami dobrej praktyki rolniczej, na podstawie składu chemicznego nawozów oraz potrzeb pokarmowych i zasobności gleb, uwzględniając stosowane odpady i środki wspomagające uprawę z wyłączeniem tych podmiotów, które zbywają w całości nawozy naturalne; zagospodarowuje co najmniej 70% gnojówki i gnojowicy na użytkach rolnych, których jest posiadaczem i na których prowadzi uprawę roślin, a pozostałe 30% może zbyć w sposób określony w art. 3 ust. 3. RDOŚ w Ł. , przyjmując za zasadne wyjaśnienia autora raportu, że maciorą nie jest każda samica świni przeznaczona na cele rozpłodowe, umożliwił zwolnienie inwestora z obowiązku zagospodarowania co najmniej 70% gnojówki i gnojowicy na użytkach rolnych, których jest posiadaczem. Zdaniem organu takie rozstrzygnięcie ma kluczowe znaczenie w przedmiotowej sprawie zarówno z uwagi na fakt, że inwestor jest w posiadaniu zaledwie 11,077 ha gruntów rolnych z wymaganych minimum 125,65 ha do prawidłowego zagospodarowania wytwarzanej w projektowanej chlewni gnojowicy, jak i w kontekście oddziaływania odorowego, którym już jest objęta gmina. Analizując kwestię oddziaływania inwestycji na powietrze atmosferyczne Burmistrz W. stwierdził, że autor raportu przedmiotowego przedsięwzięcia nie uwzględnił również emisji, jaka będzie miała miejsce przy aplikacji nawozu do gleby, podczas gdy aplikacja nawozu do gleby będzie miała kluczowe znaczenie dla środowiska wodno-gruntowego oraz powietrza atmosferycznego w zakresie możliwej ponadnormatywnej emisji odorów. Nie ma pewności, czy dopuszczalne poziomy substancji w powietrzu zostałyby nadal dotrzymane. W uzgodnieniu zawarto natomiast warunki dotyczące zaledwie sposobu aplikacji nawozu naturalnego w celu minimalizacji oddziaływania podczas nawożenia oraz zalecono postępowanie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i Kodeksem Dobrych Praktyk Rolniczych.
Dalej Burmistrz W. podkreślił, że opinia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. (dalej powoływanego również jako: "PPIS"), powinna w głównej mierze odnosić się do wpływu przedsięwzięcia na środowisko i warunki życia ludzi. PPIS w P. stwierdził, że z przedstawionych w raporcie założeń wynika, że działalność przedmiotowego przedsięwzięcia przy uwzględnieniu proponowanych działań ograniczających nie wpłynie na pogorszenie jakości środowiska we wszystkich jego komponentach, a obiekt będzie posiadać takie zabezpieczenia, rozwiązania i urządzenia techniczne, aby ewentualna uciążliwość zawierała się w granicach działki, na której jest zlokalizowana. Tymczasem zawarta w raporcie analiza oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wyraźnie wskazuje, że wykracza ono poza granicę działki inwestora i ma charakter lokalny lub ponadlokalny w zależności od rodzaju oddziaływania.
Zdaniem organu I instancji raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie zawiera analiz dotyczących eliminacji uciążliwości zapachowej planowanej przez inwestora inwestycji dla mieszkańców okolicznych miejscowości. Gnojowica trzody chlewnej zawiera kilkadziesiąt szkodliwych substancji wywołujących odór, w tym amoniak, siarkowodór, metan oraz merkaptany i aldehydy, które pogarszają walory krajobrazowe i uniemożliwiają rozwój agroturystyki i rekreacji. Ujęte w raporcie emisje odnoszą się głównie do oddziaływania na środowisko, a nie mają żadnego odniesienia do zagrożenia odorowego dla pobliskich zabudowań.
Ponadto organ I instancji uznał, że z uwagi na protesty szerokiej grupy społeczności lokalnej oraz faktyczne zagrożenie, jakie wiąże się z funkcjonowaniem obiektu o tak dużej obsadzie DJP, obiekt taki powinien być zaprojektowany i wybudowany w odległości około 3-4 km od granicy każdej wsi, czy skupiska ludzi. Ze względu na zakres, rodzaj i charakter przedmiotowej inwestycji mieszkańcy W., Ś. oraz sąsiednich miejscowości będą narażeni na uciążliwości związane z jej funkcjonowaniem, co narusza zasady współżycia społecznego. Podejmując decyzję o realizacji inwestycji o tak szerokim oddziaływaniu należy mieć na uwadze nie tylko czynnik ekonomiczny, ale także społeczny i ekologiczny. Projektowana inwestycja ze względu na lokalizację w zbyt małej odległości od pobliskiej wsi jest obarczona wysokim ryzykiem wystąpienia zagrożeń zdrowotnych i ekologicznych oraz intensywną ingerencją w środowisko społeczno-przyrodnicze.
W odwołaniu od powyższej decyzji P.J. zarzucił naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci naruszenia art. 6, art. 8 k.p.a., art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP, podkreślając przy tym, że decyzja organu I instancji nie zawiera części prawnej uzasadnienia i nie wskazuje podstaw prawnych odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji, czego skutkiem było jej oparcie na przesłankach pozaprawnych. Jednocześnie skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego w postaci: art. 80 ust. 1 pkt 1, 2, 3 i art. 81 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, poprzez ich niezastosowanie i oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na przesłankach pozaustawowych, tj. proteście mieszkańców W. z dnia 30 września 2015 r., piśmie Wspólnoty Gruntowo-Leśnej w W. z dnia 28 września 2015 r., piśmie mieszkańców Ś. z dnia 7 września 2015 r., piśmie sołtysa M.J. z dnia 3 września 2015 r. oraz naruszenia: art. 18 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu, a ponadto art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. W konkluzji odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji i rozstrzygnięcie sprawy co do istoty.
Powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., po rozpatrzeniu powyższego odwołania, uchyliło decyzję organu I instancji w całości i określiło środowiskowe uwarunkowania dla ww. przedsięwzięcia. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia na wstępie organ wyjaśnił, że w okresie pomiędzy złożeniem wniosku przez inwestora o podjęcie realizacji przedsięwzięcia, a rozpatrywaniem sprawy przez organ gminy nastąpiła zmiana przepisów w zakresie przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Od 1 stycznia 2017 r. wprowadzone zostały bowiem zmiany w ustawie z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 353 ze zm.), powoływanej dalej jako: "u.o.ś.", na mocy ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1936). Organ wyjaśnił, że ustawa zmieniająca przewiduje, że przepisy dotychczasowe stosuje się do spraw wszczętych na podstawie u.o.ś., dla których przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej przedłożono raport o oddziaływaniu na środowisko lub wydano postanowienie określające zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (art. 6 ust. 2 ustawy zmieniającej). Jednocześnie ustawa zmieniająca w art. 6 ust. 4 stanowi, że na wniosek podmiotu planującego podjęcie realizacji przedsięwzięcia w przypadkach, o których mowa w ust. 2, stosuje się przepisy u.o.ś. w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą. W przedmiotowej sprawie podmiot planujący podjęcie realizacji przedsięwzięcia nie wnioskował o zastosowanie "nowych" przepisów.
W dalszej kolejności organ przytoczył przepisy u.o.ś. dotyczące postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia oraz wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a następnie stwierdził, że odmowę ustalenia środowiskowych uwarunkowań oparto przede wszystkim na protestach i sprzeciwach społeczeństwa. Natomiast brak jest jednoczesnego odniesienia się przez organ gminy do istotnych ustaleń raportu dotyczących ww. przedsięwzięcia, z których wynikają wnioski wskazujące, że planowana inwestycja nie zagraża środowisku, w tym zdrowiu ludzi, przy zastosowaniu proponowanych rozwiązań technicznych i technologicznych, i przemawiające za zasadnością określenia środowiskowych uwarunkowań dla ww. przedsięwzięcia. Kolegium przypomniało, że organ I instancji zarzucił inwestorowi, że raport ani jego uzupełnienia nie zawierają planu nawożenia, zgodnie z art. 18 ust. 2 ustawy o nawozach i nawożeniu. Poza tym organ I instancji podniósł, że inwestor nie przedstawił konkretnego sposobu zagospodarowania odchodów zwierzęcych w zakresie możliwości zagospodarowania ich na konkretnych użytkach rolnych, uwzględniając kompleks sorpcyjny gleby i potrzeby pokarmowe uprawianych roślin. Organ gminy poddał też w wątpliwość postępowanie wyjaśniające RDOŚ dotyczące weryfikacji pod kątem wymogu posiadania przez inwestora pozwolenia zintegrowanego.
Następnie Kolegium wskazało na treść art. 18 ust. 1 i 2 ustawy o nawozach i nawożeniu oraz ust. 6 pkt 8 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 sierpnia 2014 r. w sprawie rodzajów instalacji mogących powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości (Dz. U. z 2014 r. poz. 1169) w związku z art. 201 ust. 1 Prawa ochrony środowiska i stwierdziło, że w zakresie pozwolenia zintegrowanego ten wątek sprawy RDOŚ wyjaśnił już w swym postanowieniu. RDOŚ wskazał bowiem, że planowane przedsięwzięcie nie będzie wymagać pozwolenia zintegrowanego i tym samym nie istnieje obowiązek zagospodarowania 70% gnojowicy na gruntach będących w posiadaniu inwestora, gdyż inwestor w wyjaśnieniach zawartych w uzupełnieniu raportu z grudnia 2016 r. i lutego 2017 r. wskazał, że nie będzie utrzymywał więcej niż 750 macior, przy czym na potrzeby ustalenia tego faktu przyjęto definicję maciory podaną w dokumencie referencyjnym dotyczącym chowu i hodowli świń i drobiu. Zgodnie z tą definicją do macior nie zaliczono loszek w odchowalni. Maksymalna zaś obsada chlewni na 800 macior była przyjęta zgodnie z rozporządzeniem w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, które nie uwzględnia pojęcia loszek. Kolegium zauważyło również, że RDOŚ wyjaśnił w swym postanowieniu, że z uwagi na brak wystarczającej powierzchni do zagospodarowania odchodów zalecono, aby inwestor przedłożył plany nawożenia dla gruntów, na których stosowany będzie nawóz. Planu nawożenia, o którym mowa w art. 18 ust. 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, co prawda nie przedstawiono, ale załączono umowy zbycia gnojowicy gwarantujące odpowiednią powierzchnię gruntów do jej zagospodarowania. Poza tym obowiązek złożenia planu nawożenia przewidziano w ramach analizy porealizacyjnej.
Wobec powyższego Kolegium stwierdziło, że decyzja pierwszoinstancyjna została wydana z naruszeniem art. 1 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.), powoływanej dalej jako: "k.p.a.", oraz art. 80 ust. 1 i art. 85 ust. 1 i 2 u.o.ś. W ocenie organu odwoławczego decyzja ta nosi cechy dowolności i nie znajduje oparcia w zasadach podejmowania decyzji w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań wydawanej po przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Ponadto organ gminy, wydając zaskarżoną decyzję, naruszył również art. 62 ust. 1 u.o.ś. Przepis ten nakazuje kompleksową, dogłębną i opartą o obowiązujące przepisy ocenę planowanego przedsięwzięcia, czego organ zaniechał. Kolegium podkreśliło również, że organ gminy, aczkolwiek w toku postępowania uzgodnił warunki realizacji inwestycji z RDOŚ, to uzgodnienia tego w istocie nie wziął pod uwagę przy wydaniu decyzji. Zdaniem Kolegium wyrażone w przedmiotowej sprawie stanowisko organu gminy o obawach odnośnie funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, uciążliwości powodowanych przez przedsięwzięcie, nie może obalać stanowisk wyspecjalizowanych organów ochrony środowiska i ochrony sanitarnej, tj. RDOŚ i PPIS, co do warunków realizacji przedsięwzięcia, przy czym w toku postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji organ I instancji nie występował do tych organów z wątpliwościami, czy zastrzeżeniami odnośnie zajętych w sprawie stanowisk. Powyższe prowadzi zaś do wniosku, że zaskarżona decyzja o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań została wydana z naruszeniem przepisów postępowania.
Jednocześnie Kolegium stwierdziło, że sprawa została wyjaśniona do merytorycznego rozstrzygnięcia oraz, że odmowa ustalenia środowiskowych uwarunkowań nie znajduje uzasadnienia. Zasadne jest natomiast, w świetle przepisów u.o.ś. i ustalonego stanu faktycznego, określenie środowiskowych uwarunkowań planowanego przedsięwzięcia.
W dalszej kolejności Kolegium wyjaśniło, że planowane przedsięwzięcie jest przedsięwzięciem mogącym zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Wymaga ono uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 2 pkt 1 u.o.ś. Zgodnie z art. 77 ust. 1 u.o.ś. warunki realizacji przedsięwzięcia zostały uzgodnione z RDOŚ i uzyskano opinię PPIS. Stanowiska tych organów zostały przedstawione tak, aby warunki w zakresie realizacji przedsięwzięcia pozostawały w zgodzie z obowiązującymi przepisami i aby zabezpieczone były interesy w zakresie ochrony środowiska oraz z punktu widzenia wymagań sanitarnych i higienicznych. Warunki te odzwierciedlone zostały w decyzji.
Organ odwoławczy wskazał, że w toku postępowania zapewniono możliwość udziału społeczeństwa, co potwierdzają znajdujące się w aktach sprawy obwieszczenia Burmistrza W., jak również zawiadomiono strony postępowania o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w przedmiocie sprawy. Jego uczestnicy zgłaszali sprzeciwy i protesty w odniesieniu do planowanej inwestycji, podnosząc, że inwestycja spowoduje pogorszenie warunków życia, spadek odporności organizmów u ludzi z uwagi na dużą koncentrację odchodów zwierzęcych, będzie powodować uciążliwości odorowe i spowodowane hałasem, będzie blokować możliwość rozwoju agroturystyki lub rolnictwa ekologicznego, może wpłynąć na spadek wartości ich gospodarstw, może powodować nieracjonalne gospodarowanie nawozami naturalnymi. Kolegium stwierdziło, że zgłoszone w toku postępowania z udziałem społeczeństwa uwagi zostały przeanalizowane w świetle dowodów zebranych w toku postępowania, w tym raportu o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, uzgodnienia RDOŚ i opinii PPIS oraz obowiązujących przepisów. Organ podkreślił jednocześnie, że sprzeciw mieszkańców sam w sobie nie może stanowić podstawy do wydania negatywnej decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia. W zakresie uwag podnoszonych w ramach sprzeciwów i protestów w toku procedur społeczeństwa dotyczących uciążliwości odorowych, zagrożeń ze strony planowanego przedsięwzięcia dla środowiska i ludzi, kwestie te zostały rozważone w raporcie oraz zostały ocenione przez RDOŚ i PPIS.
W kwestii uciążliwości odorowych Kolegium podkreśliło, że obecnie brak jest regulacji prawnych i nie ma metody, która pozwalałaby określić uciążliwość zapachową - czy zapach jest już uciążliwy, czy jeszcze nie. Stosownie zaś do art.222 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2017 r. poz. 519 ze zm.), w razie braku standardów emisyjnych i dopuszczalnych poziomów substancji w powietrzu ilości gazów lub pyłów dopuszczonych do wprowadzania do powietrza ustala się na poziomie niepowodującym przekroczeń wartości odniesienia substancji w powietrzu i wartości odniesienia substancji zapachowych w powietrzu. Wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu, warunki uznawania wartości odniesienia za dotrzymane, a także referencyjne metodyki modelowania poziomów substancji w powietrzu określa z kolei rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu (Dz. U. Nr 16, poz. 87). Nadto organ nadmienił, że ustawodawca uregulował kwestie dotyczące nawozów i nawożenia w ustawie o nawozach i nawożeniu oraz w przepisach rozporządzenia Ministra Rozwoju i Rozwoju Wsi z dnia 16 kwietnia 2008r. w sprawie szczegółowego sposobu stosowania nawozów oraz prowadzenia szkoleń z zakresu ich stosowania. Zdaniem Kolegium sporządzony w niniejszej sprawie raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko szczegółowo rozważa kwestie odorowe poprzez analizę stężeń amoniaku i siarkowodoru, a także przedstawia szereg technik i sposobów w celu ograniczenia uciążliwości zapachowej.
Następnie odnosząc się do zgłoszonych w toku procedury z udziałem społeczeństwa obawy, iż przez planowane przedsięwzięcie nastąpi spadek wartości nieruchomości sąsiadujących z jej terenem, zablokowany zostanie rozwój agroturystyki i rolnictwa ekologicznego, ograniczony zostanie rozwój gminy, Kolegium stwierdziło, że nie mogą one przynieść zamierzonego skutku w postaci odmowy z tych przyczyn określenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia. Kwestie te nie wiążą się bowiem z oceną planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Zgodnie z przepisami u.o.ś. inwestor jest obowiązany przedstawić raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, który ma spełniać określone wymagania i taki raport został w niniejszej sprawie złożony. Przepisy u.o.ś. nie przewidują na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach rozważań na temat spadku czy wzrostu wartości nieruchomości położonych w sąsiedztwie terenu inwestycji w przyszłości. Nie przewidują też rozważań na temat możliwości rozwoju gminy w przyszłości. W ocenie Kolegium charakterystyka projektowanego przedsięwzięcia przedstawiona w raporcie o oddziaływaniu na środowisko ww. przedsięwzięcia i jego uzupełnieniu oraz stanowiska RDOŚ i PPIS w zakresie uzgodnienia i opinii potwierdzają, że planowane przedsięwzięcie nie będzie powodować negatywnego oddziaływania na środowisko oraz warunki życia i zdrowie ludzi i nie wymaga ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania. Organ podkreślił, że dla poszczególnych rodzajów oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko określono zakres działań prewencyjnych i ograniczających, w sferze tych działań określono rodzaj urządzeń i instalacji koniecznych do realizacji w celu minimalizacji skutków oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Rodzaj i zasięg emisji powodowanych eksploatacją przedsięwzięcia nie będą powodować przekroczenia norm ochrony środowiska oraz uciążliwości dla warunków życia ludzi - przewiduje się zastosowanie odpowiednich rozwiązań ograniczających zasięg oddziaływania przedsięwzięcia, adekwatnie do wielkości przedsięwzięcia i jego usytuowania.
W dalszych motywach decyzji Kolegium wskazało, że oceniło przedłożony raport wraz z jego uzupełnieniami. Analiza raportu pozwala - zdaniem Kolegium - stwierdzić, że jest to środek dowodowy mający w istocie przesądzające znaczenie w sprawie. Odpowiada on wymogom art. 66 u.o.ś. Informacje dostępne w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko są wystarczająco szczegółowe, aby ocenić oddziaływanie planowanego zamierzenia inwestycyjnego na środowisko. Raport wraz z uzupełnieniami odnosi się w sposób kompleksowy do wszystkich potencjalnych zagrożeń związanych z realizacją przedsięwzięcia, a zawarte w nim wnioski logicznie wypływają z dokonanych analiz. Zawiera on analizę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, jak również opis przewidywanych działań mających na celu zapobieganie i ograniczenie negatywnych oddziaływań na środowisko. Ocena zakresu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko przy zastosowaniu działań, na które wskazano w raporcie i które określono w decyzji, pozwala na stwierdzenie, że przedsięwzięcie to nie pogorszy walorów środowiska. W ocenie Kolegium przedłożony przez inwestora raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest rzetelny, spójny, nie budzi zastrzeżeń i nie zawiera nieścisłości czy nieprawidłowości, a nadto pozwala zweryfikować tok rozumowania autora raportu. Kolegium zaznaczyło równocześnie, że w przedmiotowej sprawie raport w toku postępowania był kilkakrotnie uzupełniany na wezwanie RDOŚ w zakresie gospodarki nawozami, gospodarki wodno-ściekowej, hydrologii i hydrogeologii, klimatu akustycznego, powietrza atmosferycznego, środowiska przyrodniczego.
Natomiast PPIS w wydanej opinii na temat warunków realizacji przedsięwzięcia w zakresie wymagań higienicznych i zdrowotnych wskazał, że przedstawiona ocena oddziaływania na środowisko wraz z uzupełnieniami obejmująca ww. przedsięwzięcie wykazała, że realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia po zastosowaniu środków minimalizujących wyszczególnionych w raporcie nie spowoduje negatywnego oddziaływania na zdrowie ludzi i nie będzie stanowiła nadmiernej uciążliwości dla środowiska w rejonie jego oddziaływania. Zawarł też uwagi, że określając warunki dla inwestycji należy uwzględnić wskazane w raporcie działania minimalizujące wpływ przedsięwzięcia na środowisko. Te zalecenia opierają się na ustaleniach raportu.
W ocenie Kolegium nie ma podstaw, aby odmówić opracowanemu raportowi waloru wiarygodności i nie przyjąć go za podstawę ustaleń faktycznych. Kolegium podkreśliło przy tym, że w orzecznictwie sądów przyjmuje się, iż podważanie treści raportu nie może opierać się na zarzutach natury ogólnej czy też przypuszczeniach nie opartych na odpowiednich ocenach (badaniach) specjalistycznych. Wnioski raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko sporządzonego przez osoby legitymujące się odpowiednią wiedzą nie mogą być zwalczane jedynie za pomocą samej negacji, niepopartej żadnymi konkretnymi argumentami, gdyż taki sposób argumentowania pozbawia spór charakteru jurydycznego. Zastrzeżenia składane do raportu nie mogą być gołosłowne, tylko powinny być poparte np. kontrraportem lub ekspertyzą, która w sposób udokumentowany wskaże na wady raportu. W sprawie niniejszej zachodzi brak dowodów przeciwnych w powyższym względzie.
Zdaniem Kolegium dokumentacja przedmiotowej sprawy jest wystarczająco szczegółowa, aby określić środowiskowe uwarunkowania dla planowanego przedsięwzięcia. W sprawie rozpoznane zostały wszelkie zagrożenia i uciążliwości zamierzonego przedsięwzięcia wobec środowiska (w tym zdrowia ludzi) i na tej podstawie określono wpływ planowanej inwestycji na środowisko oraz warunki likwidacji lub minimalizacji zagrożeń. Ponadto w toku procedury z udziałem społeczeństwa uczestnicy tego postępowania nie przedstawili żadnych dowodów co do negatywnego oddziaływania inwestycji na środowisko, dlatego też ogólnie sformułowane uwagi, wątpliwości czy obawy nie mogą skutecznie podważać zasadności określenia środowiskowych uwarunkowań dla ww. przedsięwzięcia. Spełnienie określonych w decyzji warunków ma zapewnić, że planowane przedsięwzięcie nie będzie negatywnie oddziaływać na środowisko. Warunki te odnoszą się także do podnoszonych w toku postępowania kwestii. Stosownie do art.3 ust. 1 pkt 8 u.o.ś. w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko zweryfikowany został raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, uzyskane zostały wymagane ustawą opinie i uzgodnienie oraz zapewniono możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu. W ramach tej oceny analizowano i oceniano bezpośredni i pośredni wpływ planowanego przedsięwzięcia nie tylko na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, ale też na dobra materialne i zabytki, analizowano wzajemne oddziaływanie między elementami, analizowano i oceniano możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a także wymagany zakres monitoringu, zgodnie z art. 62 ust. 1 u.o.ś. Oceniony przez Kolegium raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko szczegółowo przedstawia wszystkie zagadnienia odnoszące się do planowanego przedsięwzięcia. W szczególności zawiera jednoznaczne informacje na temat sposobu gromadzenia i odprowadzania odchodów zwierzęcych oraz działań w celu zmniejszenia emisji. Raport pozwala na dogłębną analizę przedsięwzięcia pod względem jego zagrożeń i uciążliwości dla środowiska, co potwierdzają opinia PPIS i uzgodnienie RDOŚ, które to organy uznały w oparciu analizę raportu i jego uzupełnienia, że planowane przedsięwzięcie, po zrealizowaniu zgodnie z zaproponowanymi w raporcie rozwiązaniami techniczno - technologicznymi i organizacyjnymi nie będzie stwarzało zagrożenia dla środowiska i zdrowia ludzi.
Mając na uwadze, że uzgadniając warunki realizacji przedsięwzięcia RDOŚ zawarł wymóg wykonania w odniesieniu do ww. przedsięwzięcia analizy porealizacyjnej w zakresie gospodarki nawozami, Kolegium uznało ten wymóg za zasadny i w decyzji określiło warunek w tym zakresie. Zdaniem organu w efekcie informacji zebranych na potrzeby analizy porealizacyjnej możliwe będzie potwierdzenie, że założenia przyjęte na etapie opracowania raportu generują przewidziane w tym dokumencie oddziaływanie przy uwzględnieniu planowanych działań zapobiegawczych i działań podjętych dla jego ograniczenia - w przypadku zaś, gdy tak nie będzie, analiza ta daje podstawę do sformułowania dodatkowych działań zapobiegawczych i ograniczających oddziaływanie. Narzucenie obowiązku przeprowadzenia analizy porealizacyjnej ma za zadanie zweryfikowanie trafności, skuteczności i wykonalności środków łagodzących narzuconych po przeprowadzeniu oceny oddziaływania. Pozwoli to na zredukowanie obaw co do negatywnych oddziaływań przedsięwzięcia na środowisko z jednoczesną kontrolą oddziaływań.
Jednocześnie organ II instancji stwierdził, że w odniesieniu do planowanego przedsięwzięcia nie stwierdzono obowiązku przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko, bowiem informacje zawarte w raporcie i jego uzupełnieniach są na tyle szczegółowe, że na ich podstawie można wystarczająco ocenić oddziaływanie przedsięwzięcia na środowisko. Ponadto położenie przedsięwzięcia w centralnej Polsce sprawia, że nie ma ryzyka wystąpienia transgranicznego oddziaływania na środowisko, jak również przedsięwzięcie nie należy do zakładów stwarzających ryzyko wystąpienia poważnej awarii przemysłowej.
Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie uprawnia inwestora do rozpoczęcia robót budowlanych. Stosownie do art. 72 ust. 1 pkt 1 i 3 u.o.ś. wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę i decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dołącza się do wniosku o wydanie tych decyzji (art. 72 ust. 3 u.o.ś.). Ostateczny kształt inwestycji określać zatem będzie projekt techniczno - budowlany i pozwolenie na budowę, podejmowane w odrębnym postępowaniu przez organ architektoniczno-budowlany przy uwzględnieniu środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia wskazanych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. wnieśli M.J. i M.J. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucili:
- naruszenie prawa proceduralnego, tj.: art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., w wyniku czego organ zaskarżoną decyzją uchylił decyzję Burmistrza W. z dnia [...] i określił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia;
- naruszenie prawa materialnego, tj.: art. 80 ust. 1 u.o.ś. poprzez jego zastosowanie w przypadku, kiedy nie zostały spełnione przesłanki do wydania decyzji środowiskowej.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji, wstrzymanie jej wykonania oraz o zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że przedsięwzięcie w postaci chlewni, z uwagi na bliską jego odległość od pierwszej posesji w Ś. ach (ok. 110 m) oraz od zabudowań miasta W. (ok. 500 m) narusza znacząco równowagę przyrodniczą ze względu na planowaną technologię - system bezściółkowy. Realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia pogorszy warunki życia, spadnie odporność ludzi z uwagi na dużą koncentrację odchodów zwierzęcych, spadną ceny okolicznych nieruchomości, jak również zablokowany zostanie rozwój agroturystyki i ekologicznego rolnictwa. Skarżący wskazali również na obawy związane z uciążliwością odorową w związku z dużą emisją siarkowodoru i amoniaku przez projektowaną fermę i koniecznością zagospodarowania gnojowicy na ogromnych areałach oraz zanieczyszczenia wód powierzchniowych i gruntowych w związku z przenawożeniem gleb.
Skarżący wyrazili również obawy związane z zalewaniem posesji wodami opadowymi z terenu inwestycji, wskazując, że już aktualnie ze względu na specyficzne ukształtowanie terenu, takie problemy występują. Wskazali, że zgodnie z wyliczeniami przedstawionymi w raporcie ze względu na bezściółkowy system utrzymania zwierząt, w gospodarstwie będzie powstawać ok. 7771,6 m3/rok gnojowicy, co będzie przedkładać się na produkcję azotu na poziomie 21360,44 kg/rok. Skarżący wskazali, że są sceptycznie nastawieni do sposobu pozbywania się gnojowicy wskazanego przez inwestora. Często bowiem w praktyce na pole wylewana jest jej większa ilość niż dopuszczalna prawem i nikt nie jest w stanie tego faktu skontrolować. Poza tym jedna z umów zbytu gnojowicy na prawie 2 000 m3 zawarta jest z właścicielem gruntów w odległej gminie Mniszków. Powyższa umowa budzi wątpliwości, czy zostanie zrealizowana ze względów ekonomicznych z uwagi na duże koszty transportu.
Dalej w skardze podniesiono, że pomimo interwencji organu I instancji w uzgodnieniu warunków realizacji przedsięwzięcia pojawiło się tylko zdawkowe stwierdzenie odnośnie uciążliwości odorowej i jedynie zalecenie dla inwestora, aby przy utrzymaniu zwierząt spełniać wymogi rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy zostały określone w przepisach Unii Europejskiej (Dz. U. Nr 56, poz. 344 ze zm.). Inwestor został również pouczony, aby w celu minimalizacji niedogodności związanych z odorem, zadawać nawóz w porze dnia, gdy jest najbardziej prawdopodobne, że nie ma ludzi w domach oraz aby podczas nawożenie gleby zwracać uwagę na kierunek wiatru w stosunku do domów sąsiadów. Skarżący podkreślili, że w praktyce bardzo często sytuacja ta wygląda zupełnie odmiennie. Obserwując zachowania rolników prowadzących duże gospodarstwa rolne można bowiem zaobserwować intensywne nawożenie bez względu na warunki atmosferyczne z uwagi konieczność opróżnienia przepełniających się zbiorników na gnojowicę.
W dalszej kolejności skarżący podnieśli, że w pełni zgadzają się z organem I instancji, że kontrowersje budzi postępowanie wyjaśniające dotyczące weryfikacji, czy planowane przedsięwzięcie będzie wymagało pozwolenia zintegrowanego, a raport. oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie zawiera analiz dotyczących eliminacji uciążliwości zapachowej planowanej przez inwestora inwestycji dla mieszkańców okolicznych miejscowości. Skarżący podkreślili, że podejmując decyzję o realizacji inwestycji o tak szerokim oddziaływaniu należy mieć na uwadze nie tylko czynnik ekonomiczny, ale także społeczny i ekologiczny. Projektowana inwestycja ze względu na lokalizację w zbyt małej odległości od pobliskiej wsi jest obarczona wysokim ryzykiem wystąpienia zagrożeń zdrowotnych i ekologicznych oraz intensywną ingerencją w środowisko społeczno-przyrodnicze.
Następnie skarżący zwrócili uwagę na założenia Strategii Zrównoważonego Rozwoju Gminy W. na lata 2014-2022 i podkreślili, że Burmistrz W., analizując zebrany w toku postępowania materiał dowodowy i konfrontując go z zamierzeniami inwestycyjnymi i założeniami rozwojowymi gminy W. stwierdził, że planowane w tej lokalizacji przedmiotowe przedsięwzięcie będzie kolidowało z planowanym w odległości około 1500 m w linii prostej od planowanej chlewni zbiornikiem retencyjnym o funkcji przeciwpowodziowej oraz mającego na celu zabezpieczenie wody do nawodnień terenów rolniczych w dolinach rzek M. i W. Natomiast w odległości ok. 2000 m w linii prostej od planowanej chlewni gmina W. posiada miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zatwierdzony uchwałą Rady Miejskiej w W. z dnia [...] nr [...], zgodnie z którym obszar nim objęty w głównej mierze przeznaczony jest pod tereny zabudowy miejskiej jednorodzinnej. Skarżący zaznaczyli jednocześnie, że inwestycja jest planowana w odległości około 300 m od rzeki W., której dolina jest objęta Obszarem Chronionego Krajobrazu W. (Dz. Urz. Woj. [...] Nr [...], poz. [...]). Podkreślili, że planowana chlewnia zlokalizowana jest w granicach administracyjnych miasta W. Charakter miejscowości, jak i jego zabudowa, są typowo miejskie, a w wyniku zmian gospodarczych w Polsce nastąpiło gwałtowne zmniejszenie ilości gospodarstw w granicach miasta. Stąd duża liczba protestów mieszkańców wywołana planowaną inwestycją, ponieważ obawiają się oni uciążliwości odorowej. Ponadto - jak zaznaczyli skarżący - w tej okolicy dominują wiatry z kierunku zachodniego, w związku z czym usytuowanie chlewni o tak dużej obsadzie od zachodniej strony miasta może skutkować dużą odczuwalnością odorów związanych z eksploatacją chlewni.
Ponadto skarżący podkreślili, że założenia planu miejscowego terenu miasta W. położonego w rejonie ul. A są dalece odmienne od planów inwestycyjnych przewidzianych przez inwestora na działce nr 74 położonej w obrębie nr 1 Miasta W. i na działce nr 220 położonej w obrębie ewid. Ś. , gm. W.. Budowa chlewni o tak dużej obsadzie w granicach administracyjnych miasta W. - w ocenie skarżących - z pewnością odbije się negatywnie na zrównoważonym rozwoju gminy. Oddziaływanie produkcji trzody chlewnej na środowisko naturalne dotyczy wszystkich zasobów, tj. wody, gleby i powietrza, a obok nich również zróżnicowania biologicznego gatunków oraz oddziaływania na rekreacyjno-turystyczne walory krajobrazu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2018 r. pełnomocnik uczestnika postępowania P.J. wniósł o oddalenie skargi i złożył do akt sprawy opinię z dnia 3 kwietnia 2018r. dotyczącą poprawności określenia obsady DJP, o której mowa w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. zważył, co następuje:
Skarga podlega uwzględnieniu, aczkolwiek w większości z innych względów niż w niej podniesione.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), powoływanej dalej jako: "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu (decyzji lub postanowienia) nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Kontrola ta dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego sprawy istniejącego w dniu wydania zaskarżonej do sądu decyzji.
Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Podkreślić przy tym należy, że stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję sądów administracyjnych oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu opisanym w powołanych wyżej przepisach prawa, co tym samym uzasadnia jej uchylenie w całości.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] uchylająca w całości decyzję Burmistrza W. z dnia [...], którą odmówiono P.J. ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia polegającego na budowie budynku chlewni o obsadzie do 450 DJP z kanałami podrusztowymi, zbiornika na nieczystości ciekłe o pojemności 9,5 m3, zbiornika na gnojowicę krytego zadaszeniem systemowym o V=2400 m3, przepompowni gnojowicy oraz 5 silosów na pasze sypkie o V=do 16 ton każdy i studni głębinowej o głębokości do 100 m, na działce nr 74 położonej w obrębie ewidencyjnym nr 1 Miasta W. i na działce nr 220 położonej w obrębie ewidencyjnym Ś. , gm. W. i określająca owe środowiskowe uwarunkowania dla tego przedsięwzięcia. Jako podstawę tej decyzji organ odwoławczy przyjął regulację zawartą w art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., podkreślając przy tym, iż sprawa została wyjaśniona do merytorycznego rozstrzygnięcia i że odmowa ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla powyższego przedsięwzięcia nie znajduje uzasadnienia.
Nie podzielając powyższego zapatrywania organu, Sąd pragnie zauważyć, że w stanowisku Kolegium, dość zresztą obszernie i w większości prawidłowo uzasadnionym, zabrakło jednak rozważenia kwestii o znaczeniu fundamentalnym dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a mianowicie rozważenia, czy wydanie decyzji pozytywnej dla inwestora, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie będzie skutkować naruszeniem zasady zrównoważonego rozwoju wynikającej z art.5 Konstytucji RP. Organ nie może bowiem zapominać, że zasada ta służy rozwiązywaniu konfliktów między wartościami konkurującymi ze sobą, a jedną z tych wartości jest ochrona środowiska, drugą zaś wolność gospodarcza oparta na własności prywatnej, o której mowa w Konstytucji RP. W orzecznictwie sądowym zauważa się przy tym, że zasada ta spełnia rolę podobną do zasad współżycia społecznego, czy społeczno-gospodarczego przeznaczenia i zasadę tę, zdefiniowaną w art. 3 pkt 50 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2017 r., poz. 519 ze zm.), organ załatwiający sprawę, której przedmiotem jest określenie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia, powinien mieć na uwadze w pierwszej kolejności (zob. np. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 maja 2017 r., IV SA/Wa 2593/16, dostępny na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
W tej mierze Kolegium nie może więc abstrahować od tego, że planowana inwestycja miałaby być zrealizowana m.in. na obszarze Miasta W. (dz. nr 74 obręb ewidencyjny nr 1 Miasta W.) o historycznych korzeniach i tradycjach oraz rekreacyjno-turystycznych walorach krajobrazu. Umiejscowienie na tym obszarze powyższej inwestycji mogącej zawsze znacząco oddziaływać na środowisko może zatem wpłynąć na zrównoważony rozwój tego Miasta, deklarowany zresztą w dokumentach dotyczących jego rozwoju (tj. Strategia Zrównoważonego Rozwoju Gminy W. na lata 2014-2022, przyjęta w drodze uchwały Nr [...] Rady Miejskiej w W. z dnia [...]), a jeśli tak, to planowana przez inwestora inwestycja powinna być przez organ pod tym kątem oceniona, której to kwestii organ nie rozważył w niniejszej sprawie.
W dalszej kolejności Sąd pragnie zwrócić uwagę, że z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że w bliskiej odległości (ok. 500 m) od planowanej inwestycji przepływa rzeka W., której dolina jest objęta Obszarem Chronionego Krajobrazu W., ustanowionym uchwałą Nr [...] Sejmiku Województwa [...] z dnia [...] r. (Dz. Urz. Woj. [...] z 2013r., poz. [...]). Wprawdzie kwestia ta była przedmiotem rozważań zawartych w raporcie złożonym do akt sprawy, kilkakrotnie zresztą uzupełnianym, ale nie w kontekście wyżej wskazanej zasady zrównoważonego rozwoju, co także w ocenie Sądu wymagało wyjaśnienia przed wydaniem decyzji w niniejszej sprawie.
Jednocześnie należy podkreślić, że organ odwoławczy, wydając w niniejszej sprawie decyzję reformatoryjną, nie odniósł się wystarczająco do ponoszonych na wcześniejszym etapie postępowania zarzutów dotyczących istniejących już uciążliwych emisji odorowych. Wprawdzie z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy nie wynika jednoznacznie, aby na obszarze lokalizacji inwestycji funkcjonowały już inne duże fermy drobiu i chlewni, tym niemniej - jak podają skarżący - obserwuje się proces intensywnego nawożenia innych nieruchomości, co wespół z przedmiotową inwestycją może zmieniać obraz owych uciążliwości, a rozważenie tej kwestii uszło uwadze organu odwoławczego.
Ponadto należy zauważyć, że w sprawach, w których istnieje spór pomiędzy stroną postępowania (inwestorem) i lokalną społecznością, a wydawana przez organ decyzja może dotykać chronionych prawem dóbr osobistych człowieka, tj. jak życie i zdrowie, organ musi szczególnie zadbać o to, aby w pełni została zrealizowana w sprawie zasada przekonywania, o której mowa w art. 11 k.p.a. Dokonana w tym względzie analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji w przeważającej mierze dowodzi, że Kolegium w motywowaniu swego stanowiska dało tej zasadzie wyraz, niemniej jednak nie zrobiło tego dogłębnie w każdym aspekcie sprawy, zwłaszcza aspekcie powyższego sporu pomiędzy stroną postępowania (inwestorem) i lokalną społecznością. Przywołana w tym zakresie argumentacja pozostawia wyraźny niedosyt, zwłaszcza że kwestie owego sporu zostały w sposób banalny potraktowane w raporcie złożonym przez inwestora, w którym znalazło się stwierdzenie, że: "Uwzględniając fakt, iż inwestor cieszy się dobra opinią otoczenia należy sądzić, że nie wystąpi negatywny, społeczny odbiór procesu realizacji i funkcjonowania projektowanej inwestycji" (str. 94).
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., a w konsekwencji także art.107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W toku ponownego rozpatrzenia sprawy Kolegium zastosuje się do oceny prawnej i wskazań zawartych w niniejszym wyroku, w szczególności wyjaśniając powyższe kwestie, a następnie wyda decyzję uzasadnioną okolicznościami, stanem faktycznym sprawy i zgromadzonymi dowodami, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w szczegółowym jej uzasadnieniu, sporządzonym stosownie do wymogów określonych w art. 107 § 3 k.p.a.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku.
W kwestii kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt 2 sentencji wyroku). Zasądzona kwota obejmuje uiszczony wpis od skargi w wysokości 200 zł.
IB
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło