II SA/Łd 947/21

WyrokWSA w Łodzi2022-04-13

Skład orzekający: Agnieszka Grosińska-Grzymkowska, Agata Sobieszek-Krzywicka, Marcin Olejniczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obcięcie gałęzi drzewa w wymiarze przekraczającym 50% korony, w celu innym niż usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych, utrzymanie uformowanego kształtu korony lub przywrócenie statyki drzewa, stanowi "zniszczenie drzewa" w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody, nawet jeśli drzewo zachowa żywotność?
Ratio decidendi
Obcięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, w celu innym niż wskazany w art. 87a ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, stanowi "zniszczenie drzewa" w rozumieniu tej ustawy, niezależnie od tego, czy drzewo zachowa żywotność. Zniszczenie drzewa jest podstawą do nałożenia kary pieniężnej, nawet jeśli późniejsze odroczenie terminu płatności kary i stwierdzenie zachowania żywotności drzewa może prowadzić do jej umorzenia.
Stan faktyczny
Gmina Ł. została obciążona administracyjną karą pieniężną za zniszczenie 35 sztuk drzew gatunku lipa drobnolistna, polegające na usunięciu ich koron. Gmina zarzuciła, że zabiegi były pielęgnacyjne, drzewa nie uległy zniszczeniu, a ich pnie są zmurszałe i stanowią zagrożenie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Starosty, uznając, że doszło do zniszczenia drzew poprzez ponadnormatywne usunięcie gałęzi. Gmina wniosła skargę do WSA, podtrzymując swoje argumenty i zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Gminy Ł.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 13 kwietnia 2022 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska (spr.) Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka Asesor WSA Marcin Olejniczak po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 kwietnia 2022 roku sprawy ze skargi Gminy Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew oddala skargę. dc Decyzją z [...] r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.) – w skrócie: "k.p.a." – oraz art. 88 i art. 89 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 1098) – powoływanej jako: "u.o.p." – utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] z [...] r., nr [...], w przedmiocie wymierzenia Gminie Ł. administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew. Kolegium wyjaśniło, że wskazaną na wstępie decyzją organ I instancji wymierzył Gminie Ł. administracyjną karę pieniężną za zniszczenie 35 szt. drzew gatunku lipa drobnolistna rosnących na nieruchomości położonej w obrębie ewidencyjnym Ł., gmina Ł., działka ozn. nr 100/1, w łącznej wysokości 154.375,00 zł (pkt 1 decyzji). Jednocześnie określono, że uiszczenie kary powinno nastąpić w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna, na wskazany numer konta bankowego (pkt 2 decyzji). Odroczono także termin uiszczenia 70% kary ustalonej w pkt 1 decyzji, tj. kwotę 108.062,50 zł na okres 5 lat od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna (pkt 3 decyzji). W odwołaniu od powyższej decyzji organu I instancji Gmina Ł. zarzuciła: 1) niewyjaśnienie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych, co stanowi naruszenie art. 7 i 77 k.p.a., w tym w szczególności brak oceny żywotności drzew gatunku lipa drobnolistna, na których wykonano zabiegi pielęgnacyjne obcięcia części korony drzew i pominięcie wnioskowanej oceny dentrologicznej oraz art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, że wszystkie okoliczności sprawy zostały wyjaśnione; 2) błędne przyjęcie, że drzewa na których dokonano zabiegów pielęgnacyjnych, znajdujące się od strony ulicy A i B, nie mają wpływu na linię elektryczną średniego napięcia przebiegającą w granicy działki Zespołu Szkół w Ł. z poboczem drogi powiatowej O. - W. (art. 80 k.p.a. - przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów) oraz drogi powiatowej Ł.-R.; 3) naruszenie przepisów materialnych zawartych w art. 87a ust. 5, art. 88 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie przyrody i rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów poprzez wyliczenie kary administracyjnej w sposób nieuwzględniający okoliczności zasygnalizowanych w pkt 1 i 2 odwołania, a rozwiniętych w uzasadnieniu decyzji. W związku z powyższym Gmina Ł. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu odwołania podniesiono, że co prawda na wskazanej nieruchomości dokonano cięć pielęgnacyjnych koron drzew gatunku lipa drobnolistna w ilości 35 sztuk, ale jak wynika z akt sprawy oraz aktualnej dokumentacji fotograficznej drzew, na koronach których dokonano cięć, nie uległy one zniszczeniu. Wszystkie drzewa po cięciach rozwinęły już nowe korony, których przyrost jest niezwykle intensywny. Zdaniem skarżącej, stan odrostów gwarantuje, że z powodu cięć dokonanych między 22 lutego a 9 marca 2021 r. drzewa z pewnością nie uschną. W jej ocenie, organ pierwszej instancji posługuje się sformułowaniem ustawowym zawartym w art. 87a u.o.p. o zniszczeniu drzew wbrew istniejącemu stanowi faktycznemu. Zdjęcia drzew załączone do odwołania wykonane zostały w dniu 19 sierpnia 2021 r. i wskazują na dalszy intensywny wzrost przyciętych w lutym gałęzi. W ocenie Gminy, zamiarem ustawodawcy przy konstruowaniu przepisów zawartych w art. 87a ust. 5 u.o.p. nie było penalizowanie samego faktu nadmiernego obcięcia korony drzewa, ale jego skutek w postaci obumarcia drzewa. W przedmiotowym przypadku korony drzew odrosły w bardzo krótkim czasie i sam fakt nadmiernego przycięcia korony drzew nie zagraża ich żywotności. Nie można zatem, w ocenie Gminy, uznać, że drzewa oznaczone numerami od 1 do 35 zostały zniszczone. Ponadto zdaniem Gminy, analizując stan żywotności drzew, na koronach których wykonano cięcia, organ pierwszej instancji pominął okoliczność, że korony lip drobnolistnych rosnące w szczególności po stronie wschodniej działki nr 100/1, w dużej mierze już w roku 2020 były w znacznej części usunięte. Jak wywodził dalej skarżący, same pnie lip są w środku zmurszałe i w praktyce stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. Organ pierwszej instancji nie przesłuchał zaś na tę okoliczność właścicieli nieruchomości sąsiednich, którzy zgłaszali istniejące dla nich zagrożenie. Wobec powyższego nie można uznać za udowodnioną okoliczność, że przycięte drzewa nie stwarzały zagrożenia dla osób i mienia w rozumieniu przepisów ustawy. Ponadto, podtrzymano stanowisko, że organ I instancji przed wydaniem zaskarżonej decyzji powinien był dopuścić dowód z opinii biegłego dendrologa, który określiłby żywotność zarówno koron lip, na których dokonano cięć, jak i także żywotności samych drzew posiadających zmurszałe lub wręcz puste przestrzenie wewnątrz pnia, grożące ich złamaniem lub wywróceniem, ze szkodą dla mienia, a także zdrowia i życia ludzi. Zdaniem skarżącej można usunąć gałęzie korony drzewa w rozmiarze większym niż 30%, gdy są obumarłe lub nadłamane, gdy są usuwane w związku z utrzymaniem już uformowanego kształtu korony drzewa albo gdy celem usuwania gałęzi jest przywrócenie statyki drzewa. Skarżąca nie podziela poglądu organu pierwszej instancji, że zmurszałe drzewa zachowują bezpieczną dla ludzi i mienia statykę, bowiem nie zależy ona tylko od systemu korzeniowego. Jak wywodziła Gmina, drzewa, które utrzymują swoją statyczność ponad gruntem tylko w oparciu o warstwę łyka, kory i śladowych ilości zdrewniałej tkanki, mogą zostać złamane przy posiadaniu dużej korony przez silny wiatr. Nadmiernie rozrośnięta korona drzewa działa wtedy tak jak "żagiel" i drzewa są łamane na znacznej wysokości ponad pniem. Na potwierdzenie stwarzania przez drzewa zagrożenia organ I instancji, zdaniem skarżącej, winien przesłuchać właścicieli nieruchomości sąsiednich. Bez znaczenia dla sprawy są natomiast, w ocenie Gminy, informacje z B SA Oddział w K. o braku zagrożeń awarii linii energetycznej w roku 2021 r. pod którą rosną drzewa. Jej zdaniem, awarii tych nie odnotowano tylko dlatego, że korony zostały przycięte. Ocena bezpiecznej wysokości korony drzewa ma istotne znaczenie dla oceny czy dokonano cięć korony nadmiernie, czy też były zasadne. Korony drzew rosnące pod linią energetyczną są od kilkudziesięciu lat systematycznie przycinane, aby zapobiec niebezpiecznym dla ludzi i mienia zwarciom. Nie można zatem mówić o normalnym rozwoju korony drzewa, a tym samym kwalifikować dokonanych cięć do kategorii "zniszczenia drzewa". Przycinane systematycznie korony lip zawsze się odradzały, jednakże ich kształt uformowany przez lata nie był z pewnością przestrzennie większy niż 1/5 korony drzewa gatunku lipa drobnolistna rosnącego w niczym nie ograniczonej przestrzeni. Następnie organ II instancji wyjaśnił, że w przedmiotowej sprawie ustalono, że na nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr 100/1, położonej w obrębie geodezyjnym Ł., gmina Ł., dokonano zniszczenia 35 szt. drzew gatunku lipa drobnolistna o obwodzie pni na wysokości 130 cm odpowiednio: 60 cm (numer nadany drzewu: 1), 63 cm (numer nadany drzewu: 2), 84 cm (numer nadany drzewu: 3), 104 cm (numer nadany drzewu: 4), 76 cm (numer nadany drzewu: 5), 85 cm (numer nadany drzewu: 6), 96 cm (numer nadany drzewu: 7), 74 cm (numer nadany drzewu: 8), 68 cm (numer nadany drzewu: 9), 66 cm (numer nadany drzewu: 10), 69 cm (numer nadany drzewu: 11), 74 cm (numer nadany drzewu: 12), 63 cm (numer nadany drzewu: 13), 75 cm (numer nadany drzewu: 14), 64 cm (numer nadany drzewu: 15), 53 cm (numer nadany drzewu: 16), 72 cm (numer nadany drzewu: 17), 68 cm (numer nadany drzewu: 18), 80 cm (numer nadany drzewu: 19), 85 cm (numer nadany drzewu: 20), 100 cm (numer nadany drzewu: 21), 81 cm (numer nadany drzewu: 22), 83 cm (numer nadany drzewu: 23), 76 cm i 76 cm (numer nadany drzewu: 24), 73 cm (numer nadany drzewu: 25), 102 cm (numer nadany drzewu: 26), 136 cm (numer nadany drzewu: 27), 178 cm (numer nadany drzewu: 28), 130 cm (numer nadany drzewu: 29), 137 cm (numer nadany drzewu: 30), 154 cm (numer nadany drzewu: 31), 120 cm (numer nadany drzewu: 32), 128 cm (numer nadany drzewu: 33), 147 cm (numer nadany drzewu: 34), 114 cm (numer nadany drzewu: 35). Jak wynika z dokumentacji stanowiącej akta sprawy wszystkie będące przedmiotem postępowania drzewa zostały całkowicie pozbawione korony, a prace nie były wykonane w celach, o których mowa w art. 87a ust. 2 ustawy (protokół oględzin terenowych z 29 marca 2021 r.; znak: [...]; protokół z wizji terenowej z 12 lipca 2021 r.; znak: [...]; dokumentacja fotograficzna załączona do protokołów). Nie można bowiem mówić jedynie o wycięciu części gałęzi, w sytuacji gdy pnie główne drzew zostały pozbawione całej korony. W ocenie Kolegium, nastąpiło tym samym ponadnormatywne usunięcie gałęzi drzew. A zatem, mając na względzie powyższe oraz unormowania prawne, Starosta miał podstawy ustawowe do tego, aby nałożyć karę administracyjną za zniszczenie ww. drzew. Dalej organ odwoławczy wskazał, że działka położona w obrębie ewidencyjnym Ł., gmina Ł., ozn. nr 100/1, na której rosną przedmiotowe drzewa stanowi własność Gminy Ł. i pozostaje w trwałym zarządzie Szkoły Podstawowej w Ł. (informacja o działce z 8 marca 2021 r.). Szkoła ta jest jednostką organizacyjną Gminy Ł., nie posiada osobowości prawnej. Organem prowadzącym szkołę jest Gmina Ł. (Uchwala Nr [...] Rady Gminy w Ł. z 28 listopada 2017 r.) i zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 1082 ze zm.) odpowiada za jej działalność. Niewątpliwym jest, że organ administracji publicznej, orzekając wobec właściciela (posiadacza) nieruchomości, karę za zniszczenie drzew lub krzewów powinien wykazać i udowodnić, że właściciel nieruchomości co najmniej wiedział o pracach prowadzonych w obrębie drzew lub krzewów z jego nieruchomości i na takie działanie się godził. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika bezsprzecznie, że prace w obrębie korony 35 drzew gatunku lipa drobnolistna rosnących na określonej wyżej nieruchomości, wykonał pracownik Szkoły Podstawowej im. C w Ł. w ramach pełnionych obowiązków związanych z utrzymaniem nieruchomości. Pracownik ten zatrudniony jest od 1 września 2020 r. na stanowisku woźny, palacz, konserwator, a w zakresie jego obowiązków jest dbanie o drzewa i krzewy na terenie szkoły (protokół przesłuchania świadka z 9 lipca 2021 r., znak: [...]). Ogołocenie drzew w trakcie porządkowania terenu dokonane zatem zostało przez osobę znajdującą się w podległości służbowej z podmiotem władającym nieruchomością, wobec czego należy przyjąć, że zniszczenie drzew nastąpiło za zgodą i wiedzą tego podmiotu. Zniszczenie drzewa jest niewątpliwie konsekwencją niedostatków w wiedzy dendrologicznej osoby, która dokonała cięć, co jednak nie może prowadzić do wyłączenia odpowiedzialności Gminy za pracownika jej jednostki organizacyjnej z tego tytułu. Być może uzasadnione w takim przypadku było zlecenie cięć podmiotowi profesjonalnie zajmującemu się pielęgnacją drzew. Profesjonalista odpowiada wówczas za fizyczne przycięcie drzewa w taki sposób, aby nie doszło do jego uszkodzenia, czy zniszczenia. W konsekwencji, odpowiedzialność administracyjną za szkodę w przyrodzie należało przypisać, nawet gdy zabieg nie był uzgodniony z właścicielem (posiadaczem) nieruchomości, Gminie Ł. Kolegium podkreśliło, że obliczenie wysokości kary powinno nastąpić na podstawie przepisów określających stawki obowiązujące w dniu zdarzenia stanowiącego podstawę jej wymierzenia. Powyższe wynika z faktu, że administracyjna kara pieniężna za zniszczenie drzewa, jak stanowi art. 89 ust. 1 u.o.p., jest wielokrotnością opłaty, którą należałoby uiścić w sytuacji uzyskania zgody na wycięcie drzewa. Istotne jest zatem w oparciu o jakie stawki organ właściwy zobligowany byłby taką opłatę ustalić. Organ II instancji wyjaśnił również, że do zdarzenia doszło w dniach 22-26 lutego 2021 r. (od strony ul. B oraz na odcinku ul. A do wjazdu do przedszkola) oraz 1-5 i 9 marca 2021 r. (pozostały odcinek ul. A, wzdłuż placu zabaw oraz wzdłuż ul. [...]) – protokół przesłuchania świadka z 9 lipca 2021 r., znak: [...]. W świetle powyższego do wyliczenia przedmiotowej kary należało zastosować stawki opłat za usunięcie drzew obowiązujące w 2021 r. Zgodnie z załącznikiem Nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. poz. 1330) stawka za usunięcie drzewa gatunku lipa uzależniona jest od wielkości obwodu pnia drzewa w cm mierzonego na wysokości 130 cm i wynosi w przypadku drzew o pniu o obwodzie do 100 cm - 25 zł, natomiast od 101 cm - 30 zł. Organ pierwszej instancji, uwzględniając art. 89 ust. 1 u.o.p. oraz wyżej wskazane rozporządzenie, właściwie wyliczył wysokość administracyjnej kary pieniężnej ustalając ją w łącznej wysokości 154.375,00 zł, co znalazło odzwierciedlenie w tabeli umieszczonej na str. 7 zaskarżonej decyzji. Kolegium wyjaśniło także, że z uwagi na fakt, że w przypadku drzew o nadanych numerach: 1, 10, 13, 27, 29, 30, 33 i 34 stwierdzono ich złą kondycję, słabą żywotność, osłabioną statykę, co może powodować zagrożenie bezpieczeństwu ludzi i mienia w istniejącym obiekcie budowlanym, słusznie, w ocenie Kolegium, uznano, że wyłączone jest naliczanie opłat za usunięcie drzew (art. 86 ust. 1 pkt 4 u.o.p.). W związku z czym administracyjną karę pieniężną ustalono dla określonych wyżej drzew w wysokości opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było (art. 89 ust. 1 u.o.p.). W przypadku drzewa oznaczonego numerem 24 o podwójnym pniu o obwodach na wysokości 130 cm: 76 cm i 76 cm, dla wyliczenia kary przyjęto rozwiązanie wynikające z art. 85 ust. 2 pkt 1 u.o.p. i ustalono obwód o wielkości 114 cm. Zdaniem organu odwoławczego, w niniejszej sprawie nie znajdował zastosowania art. 89 ust. 7 u.o.p., który stanowi, że w przypadku zniszczenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, kary się nie wymierza. Ustalenie, czy w konkretnej sprawie zaistniał stan wyżej konieczności ma istotne znaczenie z punktu widzenia odpowiedzialności finansowej danego podmiotu za zniszczenie drzewa. Niewątpliwie stan wyżej konieczności musi wynikać z obiektywnego stanu rzeczy, a nie subiektywnego przeświadczenia (odczucia) strony. Znaczenie mają zatem tylko konkretne okoliczności, które poddają się weryfikacji. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że stan wyższej konieczności, który uzasadniałby natychmiastowe usunięcie bądź zniszczenie drzewa, a jednocześnie zwalniałby z obowiązku poniesienia administracyjnej kary pieniężnej, musi być stanem nagłym i stwarzającym na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. życie lub zdrowie ludzkie), że nie można oczekiwać na przybycie uprawnionych służb lub uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu. Rządząca stanem wyższej konieczności zasada subsydiarności polega na tym, że ratować zagrożone dobro przez poświęcenie innego dobra można tylko wtedy, gdy nie istnieje inny sposób odwrócenia zagrożenia. Dla ratującej osoby nie może być alternatywnego rozwiązania. Korzystający ze stanu wyższej konieczności musi działać w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa. W ocenie Kolegium Gmina nie wykazała, że czynności dokonane w odniesieniu do przedmiotowych drzew nastąpiły w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności. W ogólny sposób powołała się na stan zagrożenia, nie podała konkretnych faktów za tym przemawiających, jak również nie przedłożyła dowodów potwierdzających tezę o zagrożeniu wywołanym przez drzewa. Nie uprawdopodobniła, że przedmiotowe drzewa stanowiły realne niebezpieczeństwo dla dóbr chronionych wyżej, a sama sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji w postaci ich ogłowienia. Jak ustalił natomiast organ pierwszej instancji, w dacie wykonywania zabiegów na drzewach będących przedmiotem postępowania, tj. od 22 lutego do 10 marca 2021 r., na terenie powiatu [...] nie miały miejsca nadzwyczajne zjawiska przyrodnicze takie jak huragan, burze, itp. (dane z Centrum Hydrologiczno-Meteorologicznej Sieci Pomiarowo-Obserwacyjnej, Biuro we Wrocławiu, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu). Powyższe potwierdzają zeznania przesłuchanych również na tę okoliczność świadków (protokoły przesłuchania świadków z 9 lipca 2021 r.). Ponadto B S.A. Oddział w K., w okresie od 1 lutego do 10 marca 2021 r., nie wykonywała żadnych prac zmierzających do usunięcia awarii sieci elektroenergetycznej wzdłuż ul. B i A na odcinku Zespołu Szkół im. C w Ł. (pismo z 22 lipca 2021 r., znak: [...]). Nie odnotowano także, aby w tym okresie wpłynęły jakiekolwiek zgłoszenia o zagrożeniach spowodowanych kolizją gałęzi drzew z elementami napowietrznej linii elektroenergetycznej niskiego napięcia przebiegającej przez ww. obszar (tamże). Wnioski organu pierwszej instancji wysunięte na podstawie zgromadzonych dowodów należało zatem uznać za uzasadnione. Usunięcie koron drzew w trakcie prac prowadzonych na przełomie lutego i marca 2021 r. z uwagi na fakt, że "zawsze było obcinane w ten sposób, więc obciąłem i tym razem, gdyż kierowałem się wiedzą, że tak robił poprzednik" (protokół przesłuchania świadka z 9 lipca 2021 r.) nie było działaniem w stanie wyższej konieczności. Ponadto organ II instancji zaznaczył, że zgodnie z art. 88 ust. 4 u.o.p. o ochronie przyrody termin płatności kary wymierzonych na podstawie ust. 1 pkt 3 odracza się na okres 5 lat, jeżeli stopień zniszczenia drzewa lub krzewu nie wyklucza zachowania jego żywotności. W trakcie wizji terenowej przeprowadzonej w dniu 12 lipca 2021 r. stwierdzono, że każde z 35 drzew posiada tegoroczne odrosty, które pojawiły się po usunięciu korony drzewa. Podjęte zostały także działania w celu zachowania żywotności drzew (zabezpieczenie cięć stosownym preparatem - protokoły przesłuchania świadków z 9 lipca 2021 r.; protokół z wizji terenowej z 12 lipca 2021 r.). Stad też wyprowadzono słuszny, w ocenie Kolegium, wniosek, że stopień zniszczenia poszczególnych drzew nie wyklucza zachowania ich żywotności. Mając na względzie powyższe organ pierwszej instancji odroczył termin płatności 70% kary ustalonej w pkt 1 decyzji, tj. kwotę 108.062,50 zł na okres 5 lat od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Kolegium podkreśliło, że ustalenie powyższej okoliczności było istotne z punktu widzenia strony skarżącej i umożliwienia jej ewentualnego skorzystania z instytucji umorzenia kary przewidzianej w art. 88 ust. 6 u.o.p., zgodnie z którym kara jest umarzana po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stała się ostateczna i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub krzewu, lub braku żywotności drzewa lub krzewu z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego. Z kolei ust. 7 art. 88 u.o.p. stanowi, że w przypadku stwierdzenia, że drzewo lub krzew obumarły przed upływem 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stała się ostateczna, karę uiszcza się niezwłocznie, chyba że drzewo lub krzew nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego. Organ odwoławczy wskazał dalej, że w analizowanym przypadku nie ma zastosowania art. 83f u.o.p., w którym ustawodawca wskazuje przypadki zwolnienia z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie określonych kategorii drzew lub krzewów. Konsekwencją braku konieczności uzyskania zezwolenia na usunięcie tych rodzajów drzew lub krzewów jest również nieponoszenie opłat za ich usunięcie. Jak w przypadku wszystkich wyjątków od ogólnej reguły, tak i w stosunku do nich będzie znajdowała zastosowanie zasada exceptiones non sunt extende (wyjątków nie można interpretować rozszerzająco). W sprawie nie znalazł tym samym zastosowania art. 88 ust. 10 u.o.p., bowiem wśród drzew będących przedmiotem postępowania nie stwierdzono takich, o których mowa w art. 83f ust. 1 pkt 1-3 i 3b-15 u.o.p. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania Kolegium stwierdziło, że w jego ocenie materiał dowodowy zgromadzony przez organ I instancji był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie. Nie naruszono tym samym art. 7 i 77 k.p.a. Nie można również zgodzić się z oceną Gminy, jakoby wykonano zabiegi pielęgnacyjne polegające jedynie na obcięciu części korony drzew. Materiał dowodowy wskazuje bezsprzecznie, że drzewa zostały pozbawione koron w całości. W żadnym razie zniszczenie drzewa nie musi być tożsame z całkowitym pozbawieniem go żywotności. Wbrew twierdzeniu strony organ właściwy dokonał oceny żywotności drzew gatunku lipa drobnolistna, co znalazło wyraz m.in. w pkt 3 decyzji oraz jej uzasadnieniu. Według organu II instancji nie mógł odnieść również zamierzonego skutku zarzut dotyczący nieprzeprowadzenia przez organ właściwy dowodu w postaci opinii dendrologicznej, gdyż pracownik Starostwa Powiatowego w W. dokonujący oględzin i sporządzający protokół z wizji terenowej 12 lipca 2021 r. posiada wiadomości pozwalające na dokonanie oceny drzew. Uzyskał on w 1995 r. tytuł mgr inż. Leśnictwa i posiada 22 letnie doświadczenie zawodowe na obecnym stanowisku. Oceny statyki umożliwiającej zakwalifikowanie danego drzewa jako zagrażającego dokonał on przy zastosowaniu wizualnej metody oceny drzew (Visual Tree Assessment), a w przypadku wątpliwości dodatkowo zastosował, bazującą na wrażeniach akustycznych, metodę ostukiwania pnia (protokół z wizji terenowej z 12 lipca 2021 r.). Każde z 35 szt. drzew gatunku lipa drobnolistna zostało szczegółowo opisane w protokole z wizji terenowej z 12 lipca 2021 r. Fakt ogołocenia przedmiotowych drzew potwierdza załączona dokumentacja fotograficzna załączona do tego protokołu, jak również do protokołu z czynności przeprowadzonych w dniu 29 marca 2021 r. Jeżeli zatem, w ocenie Gminy, ustalenia dokonane przez pracownika Starostwa były niewystarczające, to mogła ona przedstawić przeciwdowód, czego nie uczyniła. W sytuacji, gdy strona z danej okoliczności wywodzi dla siebie określone skutki prawne, to powinna aktywnie uczestniczyć w wyjaśnianiu sprawy i z własnej inicjatywy przedstawiać konkretne fakty oraz ewentualne dowody uzasadniające swoje twierdzenia. Zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., nie oznacza bowiem nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego i uwzględnienia wszelkich wniosków strony zgłoszonych w tym zakresie. To organ ocenia na podstawie zebranego materiału dowodowego, czy w sprawie występują wątpliwości, które wymagają podjęcia kolejnych czynności procesowych i jeśli stwierdzi, że takich wątpliwości nie ma, gdyż całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia, to nie ma obowiązku dalszego prowadzenia postępowania dowodowego i powoływania dodatkowych dowodów. Kolegium nadmieniło, że w sytuacji gdy drzewo stwarza zagrożenie bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych lub funkcjonowaniu urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 kodeksu cywilnego, w tym również z uwagi na zły stan drzewa, na który strona wskazuje m.in. w odwołaniu, można wystąpić z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa. Jak już wskazano wyżej, usunięcie takiego drzewa (po uzyskaniu stosownego zezwolenia) jest wyłączone z naliczania opłat. W trakcie postępowania w tym przedmiocie zasadnym może być przesłuchanie sąsiadów nieruchomości, na której posadowione jest drzewo, w związku z tym, że osoby te wskazywały w przeszłości na zagrożenie jakie stanowią dla nich zmurszałe drzewa i uschnięte gałęzie tych drzew. Organ odwoławczy dodał, że decyzje w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za uszkodzenie czy usunięcie drzewa bez zezwolenia mają charakter decyzji związanych, co oznacza, że uznanie organu ograniczone jest jedynie do etapu ustalenia wniosków z określonego stanu faktycznego sprawy. W przypadku wystąpienia przesłanek do wymierzenia kary, wydanie przez organ decyzji staje się obligatoryjne. Oznacza to, że stwierdziwszy wystąpienie okoliczności faktycznych uzasadniających wymierzenie kary, organ administracji nie ma żadnej możliwości odstąpienia od tego. Nie ma również możliwości miarkowania wymierzanej kary. Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi złożyła Gmina Ł., zarzucając: 1. niewyjaśnienie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych, co stanowi naruszenie w trybie odwoławczym art. 136 § 1, art. 7 i 77 k.p.a., w tym w szczególności brak oceny żywotności drzew gatunku lipa drobnolistna poprzez uprawnionego biegłego z zakresu dendrologii, na których wykonano zabiegi pielęgnacyjne oraz art. 80 k.p.a., poprzez uznanie, że wszystkie okoliczności sprawy zostały należycie wyjaśnione; 2. błędne przyjęcie, że drzewa na których dokonano zabiegów pielęgnacyjnych znajdujące się od strony ulicy A i B nie mają wpływu na linię elektryczną średniego napięcia przebiegającą w granicy działki Zespołu Szkół w Ł. z poboczem drogi powiatowej O.-W. (art. 80 k.p.a. – przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów) oraz drogi powiatowej Ł.- R. (jw.); 3. naruszenie przepisów materialnych zawartych w art. 87a ust. 5 i ust. 6 w związku z art 83f ust 1 u.o.p. i wydanego z upoważnienia ustawowego rozporządzenia Ministra środowiska w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U z 2017r.poz. 1330) poprzez wyliczenie kary administracyjnej w sposób nieuwzględniający okoliczności zasygnalizowanych w pkt 1 i 2 skargi. Biorąc pod uwagę powyższe zarzuty skarżąca wniosła o: 1. uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; 2. zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej gminy kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi Gmina przyznała, że na wskazanej wyżej nieruchomości dokonano cięć pielęgnacyjnych koron drzew gatunku lipa drobnolistna w ilości 35 sztuk. Jak wynika z akt sprawy, oraz aktualnej dokumentacji fotograficznej drzew na koronach których dokonano cięć, drzewa nie uległy zniszczeniu. Wszystkie drzewa po cięciach rozwinęły już nowe korony, których przyrost jest niezwykle intensywny. Stan odrostów gwarantuje, że z powodu cięć dokonanych między 22 lutego, a 9 marca 2021 roku, drzewa nie obumrą. Organ pierwszej instancji, wbrew istniejącemu stanowi faktycznemu, posługuje się sformułowaniem ustawowym zawartym w art. 87a ust. 5 u.o.p. o zniszczeniu drzew, co pozostaje w sprzeczności ze stanem faktycznym udokumentowanym również przez organ l instancji w dokumentacji fotograficznej z 12 lipca 2021 roku. Zdjęcia, drzew na których dokonano cięć zostały zrobione przez Gminę miesiąc później (19 sierpnia 2021 r.) jednoznacznie wskazują na dalszy intensywny wzrost przyciętych w lutym gałęzi. Z pewnością zamiarem ustawodawcy, przy konstruowaniu przepisów zawartych w art. 87a ust. 5 u.o.p. nie było penalizowanie samego faktu nadmiernego obcięcia korony drzewa, ale jego skutek w postaci obumarcia drzewa. W przedmiotowym przypadku korony drzew odrosły w bardzo krótkim czasie i sam fakt nadmiernego przycięcia korony drzew nie zagraża ich żywotności. Nie można więc uznać za udowodniony, tak jak to przyjmuje organ pierwszej instancji, a za nim Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., że drzewa oznaczone numerami od 1 do 35 będące przedmiotem postępowania zostały zniszczone. Skarżąca podniosła, że zaskarżona decyzja została podjęta z istotnym naruszeniem procedury administracyjnej, w szczególności art. 136 § 1 k.p.a., a w konsekwencji całość postępowania w przedmiotowej sprawie dotknięta jest wadą istotną dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. W toku postępowania administracyjnego pominięto okoliczności faktyczne, które mają istotny wpływ zarówno na wysokość nałożenia kary administracyjnej wymierzonej w decyzji Starosty [...] jak i również ma wpływ na przyszłe wykonanie tejże decyzji. Po raz kolejny analizując stan żywotności wszystkich 35 drzew, na których koronach wykonano cięcia, pominięto okoliczność, że korony lip drobnolistnych rosnące w szczególności po stronie wschodniej działki nr 100/1, w dużej mierze już w roku 2020 były w znacznej części uschnięte. Same pnie lip są w środku zmurszałe i w praktyce stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. Organ pierwszej instancji nie przesłuchał w przedmiotowym postępowaniu właścicieli sąsiednich nieruchomości do działki nr 100/1, którzy zgłaszali istniejące zagrożenie dla ich bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa ich mienia. Nie można więc uznać za udowodnioną okoliczność, że przycięte drzewa nie stwarzały zagrożenia dla osób i mienia w rozumieniu przepisów ustawy o ochronie przyrody. Skarżąca podtrzymała stanowisko, że organ l instancji przed wydaniem zaskarżonej decyzji powinien dopuścić dowód z opinii biegłego dendrologa, który określił by żywotność zarówno koron lip, na których dokonano cięć, jak i także żywotności samych drzew posiadających zmurszałe lub wręcz puste przestrzenie wewnątrz pnia, grożące ich złamaniem lub wywróceniem, ze szkodą dla mienia, a także zdrowia i życia ludzi. Mimo dwukrotnego wnioskowania o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego dendrologa organ I instancji, a w ślad za nim i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. nie odniosły się do tegoż wniosku strony skarżącej. W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze podniosło co prawda okoliczność, że decyzję Starosty [...] przygotował doświadczony pracownik starostwa z wykształcenia leśnik, ale nie zmienia to faktu, że pracownik organu nie jest biegłym rzeczoznawcą z zakresu dendrologii. Zdaniem skarżącej można usunąć gałęzie korony drzewa w rozmiarze większym niż 30%, gdy są obumarłe lub nadłamane, gdy są usuwane w związku z utrzymaniem już uformowanego kształtu korony drzewa albo gdy celem usuwania gałęzi jest przywrócenie statyki drzewa. Nie można podzielić poglądu organu l i II instancji, że zmurszałe drzewa (co gmina wykazała odpowiednią dokumentacją fotograficzną) zachowują bezpieczną dla ludzi i mienia statykę. Statyka drzewa nie zależy bowiem tylko od systemu korzeniowego. Drzewa, która utrzymują swoją statyczność ponad gruntem tylko w oparciu o warstwę łyka, kory i śladowych ilości zdrewniałej tkanki mogą zostać złamane przy posiadaniu dużej korony przez silny wiatr. Nadmiernie rozrośnięta korona drzewa działa wtedy jak "żagiel" i drzewa są łamane na znacznej wysokości ponad pniem. Organ pierwszej instancji, a w ślad za nim Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. przyjęły że żaden ze świadków składających zeznania 9 lipca 2021 r. w niniejszej sprawie nie potwierdził, że czynności dokonane w odniesieniu do drzew będących przedmiotem niniejszego postępowania nastąpiły w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności. Nie wzięto jednak pod uwagę faktu, że przesłuchani świadkowie nie mogą mieć pełnej wiedzy o nieruchomości i rosnącej na niej drzewach, bo przebywają tam okazjonalnie. Dlatego też dla uznania za udowodnioną okoliczność, że drzewa stwarzają bądź nie stwarzają zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia należało przesłuchać sąsiadów działki nr 100/1, co skarżąca podnosiła już w uzasadnieniu odwołania. Pominięcie dowodu z przesłuchania wnioskowanych świadków wskazuje na naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a., co ma wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zeznania przesłuchanych 9 lipca 2021 r. świadków, nie mogą być uznane za wystarczające. Organ I instancji nie przeprowadził dowodu z przesłuchania właścicieli nieruchomości sąsiednich znajdujących się po stronie wschodniej działki nr 100/1, którzy w przeszłości wskazywali na zagrożenia jakie stanowią dla nich zmurszałe drzewa i uschnięte gałęzie tych drzew, które dotyczy postępowanie, a tym samym w procedurze administracyjnej naruszono art. 80 k.p.a., w sposób istotny dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem Gminy bez znaczenia dla sprawy jest dopuszczona jako dowód informacja B S.A. Oddział w K. o braku zgłoszeń awarii linii energetycznej w roku 2021, pod którą rosną drzewa. Jest faktem bezspornym, że lipy drobnolistne na których dokonano cięć pielęgnacyjnych rosną pod linią energetyczną od strony ulicy A i B. W roku 2021 nie zanotowano awarii sieci tylko dlatego, że korony lip rosnące pod siecią zostały przycięte. Drzewa te są systematycznie przycinane, aby zapobiec zwarciom, które mogą być niebezpieczne dla ludzi i mienia. Cięcia te wykonywane są od lat sześćdziesiątych minionego wieku. Ocena bezpiecznej wysokości korony drzewa rosnącego pod linią elektryczną, ma istotne znaczenie dla oceny, czy na tych drzewach dokonano cięć korony nadmiernie, czy też cięcia takie były zasadne. Cięcia koron drzew pod linią elektryczną dokonywane od kilkudziesięciu lat, powodowały, że nie można mówić w przedmiotowej sprawie o normalnym rozwoju korony drzewa, a tym samym kwalifikować dokonanych cięć do kategorii "zniszczenie drzewa". Przycinane systematycznie korony lip pod liniami energetycznymi zawsze się odradzały, ale ich kształt uformowany przez lata nie był z pewnością przestrzennie większy niż 1/5 korony drzewa gatunku lipa drobnolistna rosnącego w niczym nie ograniczonej przestrzeni. Fakt ten został pominięty w ocenie materiału dowodowego przez organ l i II instancji, mimo sygnalizacji ze strony gminy zbadania tego faktu w postępowaniu dowodowym w sprawie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. w postępowaniu dowodowym pominęło wyjaśnienie okoliczności, czy Energia Operator lub jego poprzednik prawny kiedykolwiek wykonywały cięcia koron drzew gatunku lipa drobnolistna pod linią energetyczną biegnącą nad działką nr 100/1 w obrębie wsi Ł. Gdyby w istocie cięć tych nie dokonywano jak twierdzi B, to korony lip w roku 2021 miałyby wielkość nawet kilkunastu metrów i z pewnością stwarzałyby niebezpieczeństwo dla osób i mienia. W ocenie skarżącej organ l instancji, a w ślad za nim Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. w żaden sposób nie uzasadniły w swoich decyzjach dlaczego odmówiły stronie dopuszczenia dowodu z zeznań wnioskowanych świadków jak i opinii biegłego dendrologa. Organ pierwszej instancji nie wydał w toku postępowania postanowienia w sprawie odmowy dopuszczenia dowodu z opinii biegłego dendrologa. Nie uzasadniono tejże odmowy również w uzasadnieniu decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze również nie odniosło się wyczerpująco do wniosków dowodowych gminy. Tym samym naruszony został również w sposób istotny art 107 k.p.a. Brak opinii biegłego powoduje, że w postępowaniu zarówno przed organem l jak i II instancji nie znalazł zastosowania art. 88 ust. 10 w związku z art. 83f u.p.o. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 137) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329) – dalej przywoływanej jako: "p.p.s.a." – sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Uchylenie zaskarżonej decyzji w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dając podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Jednocześnie należy wskazać, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto, w ramach sprawowanej kontroli sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także analizując dokumenty zawarte w aktach administracyjnych, Sąd nie dopatrzył się tego rodzaju uchybień, które musiałyby skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego kwestionowanych rozstrzygnięć. W ocenie Sądu, organ II instancji wypełnił zawarty w art. 7 k.p.a. nakaz dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz określony w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Ponadto spełnił obowiązki wynikające z art. 80 k.p.a. Stwierdzić także należy, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Organy obu instancji w sposób wystarczający wskazały fakty, które uznały za udowodnione, dowody na których się oparły oraz przyczyny, z powodu których nie uwzględniły stanowiska skarżącej. Jednocześnie wyjaśniły podstawę prawną decyzji oraz przytoczyły przepisy prawa, mające zastosowanie w okolicznościach sprawy. Fakt, że skarżąca odmiennie ocenia dowody zgromadzone w sprawie i w konsekwencji wyciąga z nich odmienne wnioski nie oznacza, że wydane w sprawie rozstrzygnięcia są wadliwe. Wręcz przeciwnie organy administracji obu instancji podjęły niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy i wydały trafne rozstrzygnięcie, prawidłowo dokonując subsumpcji stanu faktycznego do norm prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej jest decyzja wymierzająca Gminie Ł. administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzew na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie z art. 87a ust. 1 u.o.p. prace ziemne oraz inne prace wykonywane ręcznie, z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, wykonywane w obrębie korzeni, pnia lub korony drzewa lub w obrębie korzeni lub pędów krzewu, przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom. W myśl art. 87a ust. 2 u.o.p. prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu: 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych; 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa; 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa. Podkreślić przy tym należy, że zabieg, o którym mowa w ust. 2 pkt 3, wykonuje się na podstawie dokumentacji, w tym dokumentacji fotograficznej, wskazującej na konieczność przeprowadzenia takiego zabiegu. Dokumentację przechowuje się przez okres 5 lat od końca roku, w którym wykonano zabieg (art. 87a ust. 3 u.o.p.). Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa (art. 87a ust. 4 u.o.p.), natomiast usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa (art. 87a ust. 5 u.o.p.). Zgodnie z art. 87a ust. 6 ustawy przepisu ust. 2 nie stosuje się do drzew, o których mowa w art. 83f ust. 1 u.o.p., który określa wyjątki od obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów. Stosownie do art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną m.in. za zniszczenie drzewa lub krzewu. Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 2 u.o.p.). Uiszczenie kary następuje co do zasady w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stała się ostateczna, jednakże termin płatności kar wymierzonych za zniszczenie drzewa lub krzewu odracza się na okres 5 lat, jeżeli stopień zniszczenia drzewa lub krzewu nie wyklucza zachowania jego żywotności. W tym przypadku odroczenie terminu płatności kar wymierzonych za zniszczenie korony drzewa dotyczy 70% wysokości kary (art. 88 ust. 3, ust. 4 i ust. 5 u.o.p.). Kara jest umarzana po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stała się ostateczna, i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub krzewu, lub braku żywotności drzewa lub krzewu z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego (art. 88 ust. 6 u.o.p.). W przypadku stwierdzenia, że drzewo lub krzew obumarły przed upływem 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stała się ostateczna, karę uiszcza się niezwłocznie, chyba że drzewo lub krzew nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego (art. 88 ust. 7 u.o.p.). Jak stanowi art. 89 ust. 1 u.o.p. administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 3 ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Czynności, o których mowa w art. 83-89, w zakresie, w jakim są one wykonywane przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w odniesieniu do nieruchomości będących własnością gminy - z wyjątkiem nieruchomości będących w użytkowaniu wieczystym innego podmiotu - wykonuje starosta (art. 90 ust. 1 u.o.p.). Mając powyższe przepisy na uwadze stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie z całą pewnością doszło do zniszczenia koron określonych w decyzji organu I instancji drzew gatunku lipa drobnolistna rosnących na nieruchomości położonej w obrębie ewidencyjnym Ł., gmina Ł., działka ozn. nr 100/1. Nie ulega bowiem żadnej wątpliwości, że drzewa, o których mowa, zostały prawie całkowicie pozbawione gałęzi tworzących ich korony. Fakt ten jest bezsporny, co potwierdza nie tylko zebrany w sprawie materiał dowodowy, ale i oświadczenia samej skarżącej. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest natomiast to, czy w świetle powołanych wyżej przepisów zasadnie została nałożona na Gminę administracyjna kara pieniężna za zniszczenie drzew. Przede wszystkim należy zauważyć, że skarżąca, w celu uchylenia się od obowiązku nałożenia na nią kary, o której wyżej mowa, wskazuje na różne przesłanki. Z jednej bowiem strony powołuje się na coroczne zabiegi pielęgnacyjne, które w jej ocenie nie doprowadziły do zniszczenia drzew. Natomiast z drugiej strony konieczność pozbawienia drzew swych koron upatruje w stanie zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia w najbliższym otoczeniu drzew, a ponadto na ryzyko uszkodzenia linii energetycznej, zlokalizowanej w pobliżu drzew. Jednakże w ocenie Sądu, żaden z powołanych przez skarżącą argumentów nie może odnieść zamierzonego skutku. Po pierwsze, jak słusznie zauważyło Kolegium, tak radykalnego przycięcia gałęzi nie można nazwać zabiegiem pielęgnacyjnym, skoro drzewa zostały pozbawione swych koron niemalże w całości. Przepis art. 87a ust. 2 u.o.p. jednoznacznie stanowi, że prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa. Bez znaczenia są przy tym zarzuty skarżącej, że zastosowany przez pracownika szkoły zabieg pielęgnacyjny miał na celu m.in. usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych, skoro jednocześnie zostały usunięte gałęzie zdrowe. Po drugie nie ma znaczenia to, że organ nie ustalił, jak wyglądała korona drzewa, przed dokonaniem przycięcia. Nie można bowiem mówić o utrzymaniu uformowanego kształtu korony drzewa, skoro na skutek przeprowadzonych cięć drzewo zostało pozbawione całej korony. Również nie można podzielić argumentu skarżącej, że przycięcie gałęzi w niniejszej sprawie miało na celu przywrócenie statyki drzewa. Aby móc zwolnić się z zarzutu zniszczenia drzewa, na podstawie art. 87a ust. 2 pkt 3 u.o.p. muszą być spełnione następujące przesłanki. Po pierwsze wykonanie tego rodzaju zabiegu musi być poprzedzone wykonaniem dokumentacji, w tym dokumentacji fotograficznej, wskazującej na konieczność przeprowadzenia takiego zabiegu. Po drugie dokumentacja ta powinna być sporządzona, przez osobę posiadającą odpowiednią wiedzę z zakresu dendrologii, co wynika z użycia przez ustawodawcę sformułowania "zabieg specjalistyczny" (art. 87a ust. 3 u.o.p.). Po trzecie obowiązek sporządzenia ww. dokumentacji należy do podmiotu przeprowadzającego zabieg i przechowuje się ją przez okres 5 lat od końca roku, w którym wykonano zabieg. W związku z tym, żądanie skarżącej powołania przez organ biegłego rzeczoznawcy z zakresu dendrologii stanowi próbę nieuprawnionego przerzucenia ciężaru opracowania specjalistycznej dokumentacji z podmiotu dokonującego zabiegu na organ administracji. Poza tym przeprowadzenie tego rodzaju dowodu byłoby znacznie utrudnione po wykonaniu zabiegu, dlatego też ustawodawca wyraźnie stanowi, że zabieg wykonuje się "na podstawie dokumentacji, w tym dokumentacji fotograficznej", a więc dopiero po jej sporządzeniu. W tym miejscu podkreślić należy, że co prawda przeprowadzona 12 lipca 2021 r. przez organ I instancji wizja terenowa wykazała, że drzewa o nr 1, 10, 13, 27, 29, 30, 33 i 34 z powodu zaburzonej statyki należało uznać za zagrażające obecnie i przed usunięciem koron, to jednak z przyczyn braku sporządzenia przez Gminę fachowej dokumentacji przed dokonaniem ww. działań nie można utożsamiać z zabiegiem specjalistycznym, a więc również te drzewa należało uznać za zniszczone. Fakt zaburzonej statyki miał jednak wpływ na ustalenie niższej wysokości kary za zniszczenie drzew o wskazanej wyżej numeracji. Nie można także zgodzić się ze skarżącą, że drzewa, na koronach których dokonano cięć, nie uległy zniszczeniu, skoro wszystkie drzewa po cięciach rozwinęły już nowe korony, których przyrost jest niezwykle intensywny, a stan odrostów gwarantuje, że z powodu cięć dokonanych między 22 lutego – 9 marca 2021 r., drzewa nie obumrą. Podkreślenia wymaga, że ustawodawca wcale nie utożsamia pojęcia zniszczenia drzewa z jego obumarciem. Gdyby tak było nie wprowadzono by do ustawy możliwości odroczenia zapłaty kary za zniszczenie drzewa jeżeli stopień zniszczenia drzewa nie wyklucza zachowania jego żywotności (art. 88 ust. 4 u.o.p.). Innymi słowy zniszczenie drzewa nie musi prowadzić do jego obumarcia. Za zniszczenie drzewa rozumie się bowiem nie doprowadzenie do jego obumarcia, lecz ponadnormatywną wycinkę gałęzi. Tak rozumiane zniszczenie drzewa jest podstawą do nałożenia kary, niezależnie od tego, czy drzewo zachowa swoją żywotność. Dlatego, jeżeli po upływie 5 lat przycięte drzewa nadal zachowają swoją żywotność, to 70 % procent wymierzonej Gminie kary pieniężnej zostanie umorzone (art. 88 ust. 5 i ust. 6 u.o.p.). Nie ma zatem racji skarżąca, że zamiarem ustawodawcy przy konstruowaniu przepisów zawartych w art. 87a ust. 5 u.o.p. nie było penalizowanie samego faktu nadmiernego obcięcia korony drzewa, ale jego skutek w postaci obumarcia drzewa. Wspomniany wyżej przepis jednoznacznie wskazuje, że już sam fakt usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa. Natomiast skoro nie zachodziła żadna z okoliczności, o którym mowa w art. 87a ust. 2 u.o.p., to znaczy, że zabiegi pielęgnacyjne wykonane przez pracownika szkoły na koronach opisanych w decyzji drzew doprowadziły do ich zniszczenia. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Kolegium, że w niniejszej sprawie nie zachodził stan wyższej konieczności, który uzasadniałby odstąpienie od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew, bowiem sam fakt, że pnie lip są w środku zmurszałe i w praktyce stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia nie oznacza jeszcze, że można przystąpić do usunięcia koron drzew bez uprzedniego zezwolenia właściwego organu administracji. Jak słusznie wskazał organ II instancji, stan wyższej konieczności, który uzasadniałby natychmiastowe usunięcie bądź zniszczenie drzewa, a jednocześnie zwalniałby z obowiązku poniesienia administracyjnej kary pieniężnej, musi być stanem nagłym i stwarzającym na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. życie lub zdrowie ludzkie), że nie można oczekiwać na przybycie uprawnionych służb lub uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu. Korzystający ze stanu wyższej konieczności musi zatem działać w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa. Tymczasem skarżąca Gmina nie wykazała, że czynności dokonane w odniesieniu do zniszczonych drzew nastąpiły w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności. Za taką okoliczność nie może być uznany zarówno fakt, że niektóre z drzew rosną w pobliżu linii elektroenergetycznej NN, jak również fakt, że właściciele sąsiednich nieruchomości do działki nr 100/1 zgłaszali istniejące zagrożenie dla ich bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa ich mienia. Jak wynika bowiem z pisma B S.A. Oddział w K. z 22 lipca 2021 r. w okresie od 1 lutego do 10 marca 2021 r. nie wykonywano żadnych prac zmierzających do usunięcia awarii sieci elektroenergetycznej wzdłuż ul. B i A na odcinku Zespołu Szkół im. C w Ł.. Nie odnotowano także, aby w tym okresie wpłynęły jakiekolwiek zgłoszenia o zagrożeniach spowodowanych kolizją gałęzi drzew z elementami napowietrznej linii elektroenergetycznej niskiego napięcia przebiegającej przez ww. obszar. Spółka zastrzegła natomiast, że rosnące w pobliżu linii energetycznej drzewa prędzej czy później stworzą zagrożenie występowania awarii lub zerwania przewodów. Natomiast z oświadczeń samej skarżącej wynika, że korony lip drobnolistnych rosnących w szczególności po stronie wschodniej działki nr 100/1, w dużej mierze już w 2020 r. były w znacznej części uschnięte, a same pnie lip są w środku zmurszałe. Powyższe oznacza, że skarżąca była świadoma ewentualnego zagrożenia, jakie mogą spowodować rosnące na terenie jej nieruchomości drzewa, a mimo to zaniechała przeprowadzenia wymaganej procedury administracyjnej przed odpowiednim organem. Warto również w tym miejscu podkreślić, że zeznający w niniejszej sprawie świadek – pracownik szkoły, który dokonał przycięcia drzew oświadczył, że "przyczyną prac w obrębie koron przedmiotowych drzew nie była nagła konieczność podjęcia działań zmierzających do uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dobru chronionego prawem.". Powyższe potwierdziła również zeznająca jako świadek Dyrektor Zespołu Szkół im. C w Ł.. Na koniec wskazać także wypada, że skarżąca sama przyznała, że zabiegi pielęgnacyjne w postaci obcinania koron drzew były przeprowadzane corocznie od kilkudziesięciu lat, co również wyklucza konieczność nagłego działania. Zdaniem Sądu organ I instancji prawidłowo również, na podstawie zebranej w sprawie dokumentacji i w oparciu o przepisy ustawy oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (t.j. Dz. U z 2017 r.poz. 1330), ustalił wysokość administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew, uwzględniając przy tym fakt zaburzonej statyki niektórych z nich, o czym była mowa wyżej. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 2 i art. 120 p.p.s.a. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. dc

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło