II SA/Łd 98/04

WyrokWSA w Łodzi2004-11-22

Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Sławomir Wojciechowski, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej jest zasadna, jeśli organ opiera się wyłącznie na wieku wnioskodawcy i nie ocenił całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym rekomendacji organizacji kombatanckich i zeznań świadków?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej dopuścił się naruszenia przepisów postępowania (art. 7 i 80 k.p.a.), nie rozpatrując wyczerpująco materiału dowodowego w celu zweryfikowania twierdzeń strony i przedłożonych przez nią dokumentów. W szczególności organ nie ocenił rekomendacji Związku Kombatantów Rzeczypospolitej i Byłych Więźniów Politycznych ani oświadczenia świadka potwierdzającego zadania łącznicze i wywiadowcze skarżącego. Powoływanie się wyłącznie na wiek wnioskodawcy i instrukcję generała Sosnkowskiego, bez analizy całokształtu materiału dowodowego, nie jest wystarczającą podstawą do odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania H.S.S. uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w Armii Krajowej. Organ uznał, że skarżący nie spełniał wymogów formalnych (wiek) i jego działalność miała charakter wyłącznie pomocniczy, nie stanowiący podstawy do przyznania uprawnień. Skarżący zarzucił organowi błędną ocenę materiału dowodowego, wskazując na swoją działalność jako łącznika i dostarczanie informacji partyzantom, co było świadome, systematyczne i groziło śmiercią. Skarżący podniósł również, że organ nie uwzględnił jego wieku w momencie zakończenia wojny oraz zeznań świadków.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 22 listopada 2004 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski, Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski, Asesor sądowy Arkadiusz Blewązka (spr.), Protokolant Referent stażysta Marcin Stańczyk, po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2004 roku na rozprawie sprawy ze skargi H.S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, iż zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Sygn. akt: II SA / Łd 98 / 04 U Z A S A D N I E N I E Decyzją z dnia [...], Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 roku, Nr 42, poz. 371 ze zm.), po ponownym rozpatrzeniu sprawy H.S.S. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...], Nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu organ wskazał, iż decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] odmówiono H.S.S. przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w strukturach Armii Krajowej. W wyniku przeprowadzonego postępowania, w następstwie ponownego rozpatrzenia sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ustalił, iż nie wyklucza, że strona udzielała pomocy partyzantom. Jednakże stwierdził, że brak jest dowodów świadczących o pełnieniu służby w Armii Krajowej, w rozumieniu przepisu art.1 ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 roku, Nr 42, poz. 371 ze zm.). Przepisy art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 powyższej ustawy stanowią, że warunkiem uznania za działalność kombatancką było pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci pełnienie służby w ruchu oporu było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujący dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, jak na przykład zaopatrzeniowych lub czynności związanych ze zbieraniem informacji – zawsze jednak pełnienie takiej służby było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Organ podkreślił, iż Armia Krajowa była częścią Polskich Sił Zbrojnych podlegających przebywającemu na emigracji rządowi polskiemu i obowiązywały w niej przedwojenne regulaminy wojskowe, uzupełniane instrukcjami i rozkazami Naczelnego Dowództwa. Instrukcja generała Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 roku w pkt 5 a określała, że członkiem ZWZ – AK może być każdy Polak nieposzlakowanej czci, poczynając od wieku 17 lat, a w późniejszym okresie od ukończenia 16-tu lat życia, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przepisaną przysięgę. Organ stwierdził, iż H.S.S. urodzony w dniu 9 grudnia 1928 roku nie spełniał wymogów przytoczonej wcześniej instrukcji generała Sosnkowskiego. Strona wyraźnie wskazała w swoim życiorysie, iż wstąpiła (jednocześnie składając przysięgę) do Armii Krajowej w roku 1941 roku, czyli w wieku 13 lat. Mając na względzie wspomnianą instrukcję generała Sosnkowskiego należy uznać, iż osoba w tak młodym wieku nie mogła zostać przyjęta w szeregi Armii Krajowej. Dalej organ konstatuje, iż z akt sprawy wynika, iż działalność H.S.S. opierała się głównie na wykonywaniu czynności pomocniczych. Zainteresowany w ciągu dnia, jak również w nocy nosił do lasu żywność oraz przenosił informacje o ruchach wojsk niemieckich i w razie potrzeby ostrzegał partyzantów. Ponadto interesował się ludźmi, którzy działali na korzyść Niemiec. Interesował się również więzieniem w miejscowości P., gdzie rozstrzeliwano Polaków. Wszystkie powyższe czynności, które strona opisuje w kwestionariuszu wypełniają znamiona działań pomocniczych na rzecz tajnych organizacji, nie mogą być zatem uznane za zorganizowaną służbę w tych organizacjach. W ocenie organu udzielanie pomocy partyzantom, które zasługuje na społeczny szacunek, nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc oddziałom partyzanckim, która nie była rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. W dniu 7 stycznia 2004 roku powyższa decyzja została w całości zaskarżona przez H.S.S. skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Skarżący podniósł, iż wydana decyzja rażąco narusza prawa oraz zasady słuszności i sprawiedliwości, wobec czego wniósł o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skarżący podniósł, iż odmówiono mu przyznania uprawnień kombatanckich w następstwie błędnego wniosku, iż nie mógł być członkiem organizacji ZWZ, gdyż w 1941 roku nie miał lat 16. Jednocześnie organ działalność skarżącego uznał za pomocniczą, a nie za systematyczną i ciągłą. W ocenie skarżącego nie wiadomo "skąd wzięto i założono", że to co robił to działalność pomocnicza i nie można jej zaliczyć do działalności kombatanckiej. Skarżący podniósł, iż instrukcja generała Sosnkowskiego, nie jest prawem powszechnie obowiązującym i nie była przestrzegana. "Prawo kombatanckie", nie przewiduje granicy wieku i dlatego zaskarżona decyzja zapadła z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem skarżącego, w ocenie materiału dowodowego dokonanej przez organ pominięto to, że w chwili zakończenia wojny miał już 17 lat. Ponadto skarżący wskazał na okoliczność, która została potwierdzona w oświadczeniu świadka, że był łącznikiem od 1941 roku do końca wojny u porucznika K., a gdy ten musiał uciekać został łącznikiem sierżanta D. W ocenie skarżącego jego działalność konspiracyjna była świadoma i systematyczna, a za nią groziła śmierć. Skarżący raz jeszcze podkreślił, że nosił żywność partyzantom, informował o ruchach wojsk niemieckich oraz żandarmerii. Legitymował się dowodem – legitymacją na nazwisko Niemca M.H. i w związku z tym miał wstęp wszędzie, gdzie inni nie mogli się pokazać. Był poza podejrzeniem i Niemcy wszędzie go przepuszczali. Zbierał informacje o osobach współpracujących z Niemcami, ustalał miejsca rozstrzeliwania Polaków i Żydów. Zbierał i zrywał plakaty informujące o osobach rozstrzelanych przez Niemców. Ostatecznie skarżący podniósł, iż decyzje organu uważa za niesprawiedliwe, krzywdzące, a nadto naruszające obowiązujące prawo. Podniósł, iż zna osobiście wiele osób znacznie młodszych, którym przyznano uprawnienia kombatanckie. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie wywodząc jak w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga podlega uwzględnieniu. Zgodnie z treścią art. 3 par. l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w skrócie: p.s.a.) (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej. Analogiczne unormowanie zawiera art. 1 par. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269), który stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Zgodnie zaś z art. 145 par. 1 ust.1 p.s.a. decyzja podlega uchyleniu w całości lub w części, jeżeli sąd administracyjny stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Przepisy miarodajne dla oceny poprawności działań organów administracji publicznej w niniejszej sprawie zawiera ustawa z dnia 24 stycznia 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 roku, Nr 41, poz. 371 ze zm.). Przepis art. 1 ust. 1 tejże ustawy stanowi, iż kombatantami są osoby, które brały udział w wojnach, działaniach zbrojnych i powstaniach narodowych, wchodząc w skład formacji wojskowych lub organizacji walczących o suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej. Za działalność kombatancką uznaje się między innymi pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 – 1945 (art. 1 ust. 2 pkt 3 omawianej ustawy). Inny przepis tej ustawy stanowi, iż za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych na terytorium Państwa Polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku ((art. 1 ust. 2 pkt 5 omawianej ustawy).. Z okoliczności niniejszej sprawy wynika, iż skarżący na tą właśnie podstawę prawną powołał się, domagając się przyznania uprawnień kombatanckich. Podnosi bowiem w toku postępowania, iż w okresie wojny w latach 1939 – 1945 był członkiem formacji Armii Krajowej, w następstwie złożenia stosownej przysięgi. W organizacji tej wykonywał określone zadania związane między innymi z dostarczaniem partyzantom do lasu żywności, informowaniem o ruchach wojsk niemieckich i żandarmerii, a także interesował się miejscami wykonywanych przez Niemców egzekucji ludności cywilnej. Wypada zgodzić się ze stanowiskiem organu, iż czynności wykonywane przez skarżącego, chociażby z uwagi na jego wiek, w pewnych okolicznościach, mogłyby być zaliczone do działań pomocniczych wykonywanych na rzecz podziemnych organizacji, które oczywiście nie rodzą uprawnień kombatanckich. Jednak aby dojść do powyższej konstatacji organ winien zgromadzić stosowny po temu materiał dowodowy bądź przeprowadzić krytyczną ocenę materiału już zgromadzonego. Natomiast materiał dowodowy zgromadzony w aktach postępowania administracyjnego w żadnej mierze nie pozwala powyższej tezy – o działaniach wyłącznie pomocniczych wykonywanych okazjonalnie na rzecz podziemnych organizacji – obronić. W aktach sprawy znajduje się bowiem rekomendacja udzielona skarżącemu przez Związek Kombatantów Rzeczypospolitej i Byłych Więźniów Politycznych w Warszawie, z której wynika, iż w okresie od 1941 do 1945 roku skarżący należał do Związku Walki Zbrojnej, a następnie do Armii Krajowej i był łącznikiem na terenie powiatu [...]. Ponadto w aktach tych znajduje się oświadczenie świadka W.K. potwierdzające przynależność skarżącego do ruchu oporu i wykonywanie na rzecz terenowych struktur Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej zadań łączniczych i wywiadowczych. Powyższe okoliczności nie były przedmiotem jakiejkolwiek oceny organu administracji. Natomiast bez ich zakwestionowania w następstwie przeprowadzonej analizy nie sposób bronić prezentowanej przez organ tezy o wyłącznie pomocniczych i okazjonalnych działaniach skarżącego na rzecz tajnych organizacji. Organ zakwestionował możliwość należenia przez skarżącego do formacji ruchu oporu powołując się wyłącznie na jego wiek i nie spełnianie kryterium wynikającego z instrukcji z dnia 4 grudnia 1939 roku podpisanej przez generał Kazimierza Sosnkowskiego. Należy jednak mieć na uwadze, iż określony w instrukcji minimalny wiek osoby mogącej należeć do Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej w bardzo wielu wypadkach był pomijany przy rekrutacji. Świadczą o tym liczne przykłady osób, które nie ukończywszy wieku 17, czy nawet 16 lat walczyły z Niemcami należąc do struktur Armii Krajowej. Przykładem może być tutaj chociażby powstanie warszawskie. Tak więc powoływanie się przez organ wyłącznie na instrukcję z dnia 4 grudnia 1939 roku nie może być uznane za wystarczającą podstawę do zakwestionowania twierdzeń skarżącego. W szczególności nie zwalnia to organu od rzetelnej i wnikliwej oceny materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy. Powyższe okoliczności, mogące świadczyć o tym, iż skarżący jest kombatantem z tytułu pełnienia służby w polskich podziemnych organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich uznać wypada za istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Skoro jednak okoliczności te nie były przedmiotem analizy i oceny organu administracji, to tym samym wskazać należy, iż w toku postępowania administracyjnego organ dopuścił się naruszenia przepisów art. 7 i art. 80 k.p.a. Nie można bowiem powiedzieć, iż w toku postępowania administracyjnego organ stosując się do kodeksowej zasady prawdy obiektywnej w sposób wyczerpujący rozpatrzył materiał dowodowy w celu zweryfikowania twierdzeń strony i przedłożonych przez nią dokumentów. Z przytoczonych powyżej względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie przepisu art. 145 par. 1 pkt 1 "c" p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji Wobec uchylenia zaskarżonej decyzji należało stwierdzić, iż do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku decyzja ta nie podlega wykonaniu. (art. 152 p.s.a.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło