III SA/Łd 304/05
WyrokWSA w Łodzi2006-02-15
Skład orzekający: Janusz Furmanek, Janusz Nowacki, Ewa Alberciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny w zakresie prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego przez wnioskodawcę i jego rodzinę, co stanowiło podstawę do odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego?Ratio decidendi
Organy administracji obu instancji naruszyły przepisy postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 79 k.p.a., poprzez niedostateczne ustalenie stanu faktycznego w zakresie prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego przez wnioskodawcę i jego rodzinę. Brak zapewnienia stronie udziału w czynnościach dowodowych oraz nierozważenie wszystkich istotnych okoliczności, w tym rozbieżnych stanowisk małżonków i możliwości przesłuchania syna, miało istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym zaskarżona decyzja, utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji, została uchylona.Stan faktyczny
Skarżący R.S. złożył wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania dodatku, uznając, że skarżący nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z żoną i synem, opierając się m.in. na oświadczeniu żony, informacjach policji i zeznaniach sąsiadów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący w skardze podniósł zarzuty naruszenia przepisów postępowania i błędu w ustaleniach faktycznych, kwestionując ustalenia organów co do braku wspólnego gospodarstwa domowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta P.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 15 lutego 2006 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w (odzi Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Furmanek Sędziowie: Sędzia NSA Janusz Nowacki Asesor WSA Ewa Alberciak /spr./ Protokolant: asystent sędziego Jarosław Szkudlarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lutego 2006 roku sprawy ze skargi R.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] Nr [...]; 2. przyznaje adwokatowi J.S. prowadzącemu Kancelarię Adwokacką w Ł. przy ul. A 27 m. 4a kwotę 292,80 zł (dwieście dziewięćdziesiąt dwa 80/100) złotych obejmującą stawkę podatku od towarów i usług przewidzianych dla tego rodzaju czynności w przepisach o podatku od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu sądowym skarżącemu R.S. i kwotę powyższą nakazuje wypłacić adwokatowi J.S. z funduszów Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi
III SA/Łd 304/05
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Prezydent Miasta P., na podstawie art. 2 pkt 2, art. 4, art. 7 ust.1, 3, 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o dodatkach mieszkaniowych ( Dz. U. Nr 71, poz. 734 wraz z późn. zm.) oraz art.104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 17 listopada 2000 roku Nr 98 poz. 1071 wraz z późn. zm.), odmówił przyznania R.S. dodatku mieszkaniowego.
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wyjaśnił, że R.S. zamieszkały w P. przy ulicy B 13 m. 15 złożył w dniu 27 września 2004 roku wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego wraz z deklaracją o dochodach za okres trzech pełnych miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku. W deklaracji R.S. oświadczył, że gospodarstwo domowe prowadzi z żoną - T.S. i synem - J.S. Wnioskodawca podał, że prowadzi działalność gospodarczą - w okresie podlegającym deklaracji nie uzyskał dochodu. T.S. jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku. W okresie VI, VII, VIII 2004 roku Powiatowy Urząd Pracy w P. odprowadził składkę zdrowotną w łącznej wysokości 41,58 zł. J.S. pobiera rentę socjalną. W wyżej wymienionym okresie dochód z tego tytułu wyniósł 1.417,71 zł. Łączny dochód trzyosobowego gospodarstwa domowego w okresie VI, VII, VIII 2004 roku wyniósł 1.459,29 zł tj. miesięcznie zł 486,43.
Ponadto organ pierwszej instancji wyjaśnił, że R.S. do wniosku załączył zaświadczenie lekarskie wystawione w dniu 22 września 2004 roku przez Poradnię Zdrowia Psychicznego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w P., w którym specjalista psychiatra stwierdził, iż J.S. jest inwalidą w stopniu umiarkowanym i niepełnosprawnym i z tego powodu wymaga zamieszkiwania w odrębnym pokoju. Wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego złożony przez R.S. został potwierdzony przez P. Spółdzielnię Mieszkaniową, jednakże w punkcie l i 4 wniosku umieszczono zapis, że głównym lokatorem lokalu nr 15 przy ulicy B 13 w P. jest T.S., oraz że T.S. jest wykluczona z członkostwa P. Spółdzielni Mieszkaniowej uchwałą Rady Nadzorczej [...] z dnia [...], a sprawa sądowa jest w toku. W związku z taką informacją zarządcy lokalu, organ pismem z dnia 29 września 2004 roku znak [...] wystąpił do P. Spółdzielni Mieszkaniowej z zapytaniem, czy w świetle tak sformułowanego zapisu na wniosku, T. i R. małżonkowie S., na dzień składania wniosku tj. 27 września 2004 roku, posiadają tytuł prawny do zajmowanego lokalu. W odpowiedzi P. Spółdzielnia Mieszkaniowa pismem znak [...] z dnia 29 września 2004 roku poinformowała, że T. i R.S. zamieszkali w P. przy ulicy B 13 m. 15 posiadają tytuł prawny do wyżej wymienionego lokalu.
Organ wskazał, iż w dniu 6 października 2004 roku podczas wywiadu środowiskowego R.S. i T.S. złożyli odrębne oświadczenia majątkowe. R.S. oświadczył, że na stan majątkowy członków gospodarstwa domowego składają się: - lokal własnościowy o powierzchni użytkowej 61,40 m2, z ograniczonym prawem, bez założonej księgi wieczystej, - wynajmowany lokal na sklep, kasa fiskalna, zamrażarka, waga uchylna, bufety. T.S. w oświadczeniu o stanie majątkowym podała, że posiada mieszkanie typu M-4 o powierzchni użytkowej 61,92 m2 , a w punkcie V - inne dodatkowe informacje - napisała "nie pozostaję we wspólnym gospodarstwie domowym z R.S., tylko z synem J.S.". Podczas wywiadu T.S. oświadczyła, że mąż złożył pozew rozwodowy, od roku 1997 jest z mężem w separacji, oraz że mąż nie zamieszkuje w P., lecz w C. przy ulicy C 138, gdzie prowadzi działalność gospodarczą. Mąż nie łoży na utrzymanie mieszkania, a ona nie przyłącza się do wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego złożonego przez R.S. R.S. złożył pisemne wyjaśnienie, w którym potwierdził złożenie pozwu o rozwód.
Organ pierwszej instancji wskazał również, iż w dniu 14 kwietnia 2004 roku T.S. złożyła do Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w P. wniosek o wymeldowanie R.S. z lokalu nr 15 przy ulicy B 13 w P., ponieważ przebywa na stałe poza miejscem zameldowania. Ponadto podała, że współmałżonek zamieszkuje w C., gdzie prowadzi działalność gospodarczą i nie ponosi żadnej odpowiedzialności z tytułu zajmowanego lokalu mieszkalnego.
Organ, w trakcie prowadzonego postępowania, uzyskał informację od Komendy Powiatowej Policji w P. (pismo nr [...] z dnia [...]), iż R.S. pod adresem zameldowania tj. P. ul. B. 13 m. 15 nie przebywa od około jedenastu lat - aktualnie zamieszkuje w miejscowości C., ul. C 138, powiat piotrkowski.
Organ wyjaśnił, iż w dniu 26 maja 2004 roku R.S. złożył do Sądu Rejonowego w P. pozew o ustalenie stanu posiadania lokalu mieszkalnego. W uzasadnieniu podał, iż od dłuższego czasu jego stosunki z żoną nie układały się najlepiej. Od 7 lat uległy radykalnemu pogorszeniu, samoistnie tworząc stan separacji. R.S. podał, iż do miesiąca lipca 2003 roku ograniczył swoje kontakty osobiste do weekendów oraz niektórych dni tygodnia. Od miesiąca lipca 2003 roku z małymi wyjątkami nocuje pokątnie, poza domem, z uwagi o własne bezpieczeństwo oraz zdrowie. W związku z wyżej wymienionym pozwem organ zawiesił z urzędu postępowanie w sprawie wymeldowania R.S. z lokalu nr 15 przy ulicy B 13 w P.
Ponadto organ pierwszej instancji wyjaśnił, że z uwagi na fakt, iż oboje małżonkowie złożyli pisemne oświadczenia dotyczące ich sytuacji rodzinnej i ekonomicznej, które wzajemnie się wykluczają, przeprowadził dodatkowe postępowanie mające na celu ustalenie, czy R.S. zamieszkuje w lokalu nr 15 przy ul. B 13 w P. i czy prowadzi wspólne gospodarstwo z żoną i synem. W tym celu przesłuchano jako świadków lokatorów zamieszkujących w bloku przy ul. B 13 w P. Na podstawie zeznań osób tam zamieszkujących ustalono, że R.S. sporadycznie bywa w lokalu nr 15 przy ul. B 13 w P. W dniu 19 listopada 2004 roku R.S. zapoznał się ze zgromadzonym materiałem dowodowym zebranym w trakcie prowadzonego postępowania i oświadczył, że w związku z zeznaniami sąsiadów zamieszkujących w bloku przy ulicy B 13 w P. złoży wyjaśnienie i nowe dokumenty. W dniach l, 3 i 7 grudnia 2004 roku R.S. załączył do akt kserokopie różnych dokumentów wskazujących według niego na fakt wspólnego gospodarowania z żoną i synem w lokalu nr 15 przy ulicy B 13 w P.
Organ pierwszej instancji stwierdził, iż wnikliwie przeanalizował złożone przez wnioskodawcę dowody, które świadczą o podejmowanych przez niego działaniach mających na celu przede wszystkim ratowanie zdrowia syna oraz próbie regulowania należności wobec P. Spółdzielni Mieszkaniowej z tytułu zaległości w opłatach czynszu.
Organ wskazał, iż zgodnie z art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych z dnia 21 czerwca 2001 roku (Dz.U. Nr 71, poz. 734 z późn.zm.) "przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby".
Organ pierwszej instancji stwierdził, że w świetle zgromadzonych dokumentów nie można uznać, iż R.S., jego żona T.S. i syn J.S. stale zamieszkują i gospodarują w lokalu nr 15 przy ulicy B 13 P.
Od powyższej decyzji odwołał się R.S.. Odwołujący podniósł, iż skoro żona, jako główny lokator, pomimo zadłużenia mieszkania w znacznej wysokości, nie chce skorzystać z ustawowej pomocy państwa i w konsekwencji dług się powiększa, to sytuacja ta doprowadzi do utraty mieszkania. Zdaniem odwołującego zachowanie żony wskazuje na brak rozumienia swojego postępowania i zagrożenia utraty mieszkania, a to z kolei rodzi podejrzenie "braku pełnej poczytalności". Zdaniem odwołującego, w powyższej sytuacji, organ pierwszej instancji winien niejako działać z urzędu na rzecz żony, zgodnie z zasadami współżycia społecznego.
Podniósł, iż podjęte rozstrzygnięcie jest nieobiektywne i tendencyjne, bowiem organ I instancji powołał się na niekorzystne w jego przekonaniu fakty i dokumenty, jednak nie wziął pod uwagę złożonego do akt sprawy pisma Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w P. z dnia 16 lipca 2003 r. r. Znak: [...], z którego wynika, iż swoje centrum życiowe skoncentrował w P., przy ul. B 13 m.15. Podał, że w stałym miejscu zamieszkania jest często, najrzadziej raz w tygodniu, wynika to z uwarunkowań zawodowych (zakład pracy w oddaleniu). To, że nocuję sporadycznie w mieszkaniu w P., wynika z przyczyn obiektywnych, podanych w aktach sprawy, tj. z obawy przed zagrożeniem ze strony żony, dotkniętej chorobą psychiczną. W ocenie odwołującego pojęcie ustawowe "wspólne gospodarowanie" nie zawiera samo w sobie potrzeby wspólnego noclegowania. Rzadkość bywania w stałym miejscu zamieszkania nie powinna rzutował na utratę statusu stałego mieszkańca. Odnosząc się do oświadczeń sąsiadów stwierdził, że potwierdzili oni, iż bywa w domu sporadycznie. Ponadto podał, że są dni, kiedy jest w domu, a nie ma sąsiadów, bo są w pracy lub załatwiają poza domem jakieś sprawy, co organ winien wziąć pod uwagę. Jego zdaniem ważne jest, że sąsiedzi nie oświadczyli, iż nie widują go w ogóle. Powoływanie się na pismo Komendy Powiatowej Policji w P., z którego wynika, jakoby pod wskazanym adresem nie przebywał od 11 lat, a zamieszkiwał w innej miejscowości, nie odzwierciedla stanu faktycznego, bo zostało ustalone, iż choć rzekomo sporadycznie, jednak przebywa w stałym miejscu zamieszkania, nie może zamieszkiwać w C. w budynku zakładu pracy, bo obiekt ten nie posiada statusu lokalu mieszkalnego, lecz tylko użytkowego, co najwyżej czasami tu z konieczności kwateruje, lecz nie jest to tożsame z zamieszkiwaniem. Zdaniem odwołującego, z uwagi na sytuację materialną rodziny - dodatek przysługuje, zaś kwestia specyficzności wspólnego gospodarowania winna być jakoś dopasowana do sytuacji, bo chodzi o pomoc rodzinie w regulowaniu czynszu.
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tj. z 17 listopada 2000 r. – Dz.U. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), art. 2 pkt 2, art. 4, art. 7 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r., poz. 734 z późn. zm.), art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tj. Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.), utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu SKO w Ł. wskazało, iż zgodnie z dyspozycją art. 2 ust. l pkt 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 roku o dodatkach mieszkaniowych dodatek mieszkaniowy, z zastrzeżeniem art. 7 ust. 3 i 4, przysługuje osobom mieszkającym w lokalach mieszkalnych, do których przysługuje im spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego.
Organ odwoławczy wskazał, iż z akt sprawy wynika, że małżonkowie S. posiadają tytuł prawny do lokalu, w którym są zameldowani. Wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego złożył R.S. Jego żona w trakcie wywiadu środowiskowego, przeprowadzonego w dniu 6 października 2004 roku oświadczyła, iż nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z mężem, zajmuje przedmiotowy lokal wyłącznie z synem i wraz z nim ponosi wydatki związane z utrzymaniem mieszkania. Ponadto Pani S. oświadczyła, iż nie przyłącza się do wniosku męża o przyznanie dodatku mieszkaniowego. T.S. - główny lokator lokalu nr 15, jest wykluczona z członkostwa P. Spółdzielni Mieszkaniowej uchwałą Rady Nadzorczej z [...] Nr [...]. Przed Sądem Rejonowym w P. toczy się sprawa o eksmisję z zajmowanego lokalu ([...]). R.S. w 2004 roku wystąpił do Sądu Rejonowego w P. o ustalenie stanu posiadanego lokalu mieszkalnego. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy, Wydział Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta P. zawiesił z urzędu postępowanie z wniosku T.S. o wymeldowanie R.S. z lokalu nr 15 przy ul. B 13 w P. T.S. oświadczyła, iż jej mąż przebywa na stałe poza miejscem zameldowania - zamieszkuje i prowadzi działalność gospodarczą w C. przy ul. C 138. Z informacji uzyskanej od Komendy Powiatowej Policji w P. wynika, iż R.S. nie przebywa pod adresem zameldowania od około 11 lat (pismo nr [...] z dnia 24.05.2004 r.). T.S. w piśmie z dnia 6 października 2004 roku, skierowanym do Wydziału Spraw Lokalowych Urzędu Miejskiego w P. oświadczyła, iż cyt. "nie wystąpiła do Wydziału Spraw Lokalowych tutejszego urzędu z wnioskiem o przyznanie dodatku mieszkaniowego oraz nie przyłącza się do wniosku męża R.S.". Utrzymuje się ze środków pieniężnych od rodziny (w wywiadzie środowiskowym, przeprowadzonym w dniu 6 października 2004 roku, określa wysokość pomocy).
Organ odwoławczy wskazał, iż R.S. w deklaracji o dochodach podał rentę socjalną syna, składkę zdrowotną wypłacaną przez PUP dla T.S., oraz że sam nie posiada żadnego dochodu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. uznało, na podstawie analizy przedstawionych dokumentów, iż dane te są niezgodne z informacjami zawartymi w wywiadzie środowiskowym z dnia 6 października 2004 roku, a dotyczącymi dochodów T.S. i jej syna. Powyższe ustalenia potwierdza również R.S. w piśmie z dnia 4 maja 2004 roku, skierowanym do Prezydenta Miasta P., gdzie pisze m.in. cyt. "pozyskaną od rodziny kwotę znacznej wysokości, tytułem spłaty majątkowej, nie przeznaczyła na spłatę zadłużenia...".
Organ odwoławczy stwierdził, iż decyzja organu pierwszej instancji jest zasadna. R.S. nie spełnia warunków uprawniających go do otrzymania dodatku mieszkaniowego, zawartych w ustawie o dodatkach mieszkaniowych - nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z T.S. i J.S., a główny lokator - T.S., nie wyraża zgody na złożenie wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wskazało, iż art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych zawiera definicję gospodarstwa domowego, przez które należy rozumieć gospodarstwo prowadzone przez osoby stale razem zamieszkujące. O tym, czy ma się do czynienia z "gospodarstwem domowym" w rozumieniu tego przepisu, decydować będzie konkretny stan faktyczny. Z analizy sytuacji, na podstawie oceny zgromadzonych dokumentów ustalono, iż R.S. nie spełnia wymogu zawartego w cyt. wyżej artykule.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżący powtórzył argumenty zawarte w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Ponadto podniósł, iż jego zdaniem organ drugiej instancji powielił w znaczącej części ustalenia organu pierwszej instancji, bezkrytycznie je przyjmując. Zdanie własne organu drugiej instancji zaczyna się w istocie od strony 3 decyzji i sprowadza się do kilku zdań. Skarżący zarzucił organom obydwu instancji błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na ustaleniu, iż nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego, co jest nieprawdą. Pomimo jego wniosku, organ drugiej instancji nie przedstawił mu wykładni ustawowego warunku "prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego", zatem nie sposób założyć, iż takowego wspólnego gospodarstwa domowego nie prowadzi. Skarżący podniósł, iż to, że nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego, organy ustaliły na podstawie oświadczenia żony, które jest niezgodne z prawdą, bowiem działanie żony wynika z postępującej choroby umysłowej. Podał, iż dla dobra rodziny, a w szczególności dobra niepełnosprawnego syna, organ powinien ponownie zweryfikować oświadczenie żony, złożone w postępowaniu przed pierwszą instancją i podejść do tego obiektywnie ze względu na stan zdrowia żony, a ponadto zapytać syna J.S. i uwzględnić jego oświadczenie, jako dowód w sprawie.
Skarżący podniósł, iż w wydanej decyzji błędnie podano, że przed Sądem Rejonowym w P. toczy się postępowanie o eksmisję, bowiem dnia [...] Sąd oddalił powództwo o opróżnienie lokalu mieszkalnego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wnosiło o jej oddalenie.
Na rozprawie w dniu 1 lutego 2005 r. skarżący oświadczył, że środki, z których uiszcza od lipca 2004 r. świadczenia związane z utrzymaniem mieszkania pochodzą od skarżącego i syna. Środki te pochodzą również od żony. Wyjaśnił, iż nadal kontynuuje opłaty za mieszkanie, okazując dowody wpłat na rzecz elektrowni z dnia 19 maja, 1 lipca i 25 grudnia 2005 r., jako wpłacający wskazany jest J.S.. Ponadto wyjaśnił, iż umowa z operatorem telewizji kablowej jest na niego. W ocenie skarżącego o tym, że prowadzi wspólne gospodarstwo z żoną świadczy to, iż Sąd Grodzki w P. zasądził należne Spółdzielni zaległości skarżącemu i jego żonie solidarnie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Stosownie do treści art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. W świetle zaś art. 1 § 2 tejże ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Stosownie do treści art. 3 § l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
W myśl zaś art. 145 § l wymienionej ustawy sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie :
l/ uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:
a/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b/ naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c/ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy,
2/ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach,
3/ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, czy jest ona zgodna z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
W niniejszej sprawie Sąd stwierdził, iż doszło do naruszenia przez organy obu instancji przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Organy administracji zobowiązane są do podejmowania wszelkich kroków zmierzających do dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co wynika z art. 7 k.p.a. oraz zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. muszą w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Skarżący w dniu 27 września 2004 r. złożył wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. z 2001 r. Nr 71, poz. 734 z późn. zm.).
Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 2 tej ustawy dodatek mieszkaniowy, z zastrzeżeniem art. 7 ust. 3 i 4, przysługuje osobom mieszkającym w lokalach mieszkalnych, do których przysługuje im spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego.
Oznacza to, iż jednym z warunków uprawniających do otrzymania dodatku mieszkaniowego jest posiadanie tytułu prawnego do lokalu. Wprowadzony do powyższego przepisu wyraz "osobom", rozszerza krąg podmiotów uprawnionych do dodatków mieszkaniowych o osoby, którym przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu, a nie są członkami spółdzielni.
W niniejszej sprawie wprawdzie skarżący nie jest członkiem spółdzielni, lecz jego żona T.S., ale nie jest sporne, iż przysługuje mu spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przy ul. B 13 m. 15 w P., które stwarza podstawę do ubiegania się o przyznanie dodatku mieszkaniowego.
Warunkiem uprawniającym do otrzymania dodatku mieszkaniowego jest także faktyczne zamieszkiwanie wnioskodawcy i prowadzenie przez niego gospodarstwa domowego w lokalu, do którego przysługuje mu tytuł prawny. Stosownie do treści art. 4 ustawy o dodatkach mieszkaniowych przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby.
Skarżący zameldowany jest na pobyt stały w lokalu wymienionym we wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego i jest zobowiązany do ponoszenia wydatków związanych z korzystaniem z mieszkania. Organy obu instancji przyjęły, iż skarżący faktycznie nie zamieszkuje i nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z osobami zamieszkującymi w tym lokalu, czemu skarżący zaprzecza. W swoich rozważaniach organ pierwszej instancji oparł się na oświadczeniu żony skarżącego, kontroli policyjnej oraz oświadczeniach sąsiadów. Organ odwoławczy swoją ocenę oparł na materiale dowodowym zgromadzonym przez organ pierwszej instancji, a przede wszystkim na twierdzeniach żony skarżącego - T.S.
W ocenie Sądu, skoro istotą w niniejszej sprawie było ustalenie, czy skarżący stałe zamieszkuje i gospodaruje w konkretnym lokalu mieszkalnym, to obowiązkiem organów obu instancji było przeprowadzenie wnikliwego postępowania wyjaśniającego w tym zakresie.
Ze względu na istniejący konflikt pomiędzy małżonkami, obowiązkiem organów było uwzględnienie wszystkich okoliczności, które mogą przyczynić się do wyjaśnienia sprawy oraz rozważenie ich w uzasadnieniu decyzji. Organy winny mieć na uwadze, iż w odniesieniu do małżonków istnieje domniemanie prawne, że prowadzą wspólne gospodarstwo domowe dopóty, dopóki małżeństwo nie zostanie rozwiązane przez rozwód.
Organy nie wyjaśniły dostatecznie rozbieżnych stanowisk małżonków, co do zamieszkiwania skarżącego w lokalu w P. i prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. T.S. stwierdziła, iż prowadzi wspólne gospodarstwo z synem i syn ponosi opłaty za mieszkanie. Skarżący natomiast podał, iż prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną i synem, środki, z których uiszcza świadczenia związane z utrzymaniem mieszkania pochodzą od skarżącego, jego żony i syna J.S. Skarżący upoważniony jest do odbioru renty socjalnej syna, co potwierdził kserokopią decyzji z dnia [...] Dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej w P., z której pokrywa koszty związane z utrzymaniem mieszkania.
Organy nie rozważyły możliwości wyjaśnienia spornej kwestii poprzez przesłuchanie syna J.S.
Organ pierwszej instancji przeprowadził w niniejszej sprawie dowód ze świadków, przesłuchując lokatorów bloku przy ul. B 13 w P. w dniu 29 października 2004 r. , w dniu 3 listopada 2004 r. oraz w dniu 4 listopada 2004 r. na okoliczność zamieszkiwania R.S. w lokalu nr 15 przy ul. B 13 w P. Skarżący został zapoznany z tym dowodem w dniu 19 listopada 2004 r.
Zgodnie z art. 79 § 1 k.p.a. strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (art. 79 § 2 k.p.a.).
Organ pierwszej instancji nie zawiadomił skarżącego i nie zapewnił mu udziału w czynnościach postępowania dowodowego, czym naruszył art. 79 k.p.a. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego zachowanie wymagań art. 79 k.p.a., niezależnie od wagi i treści przeprowadzonego dowodu, jest bezwzględnym obowiązkiem organu administracji państwowej. Naruszenie tego obowiązku stanowi naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym, mającym wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 13 lutego 1986 r. II SA 2015/85 (ONSA 1986, Nr 1, poz. 13).
Ponadto organy obu instancji, skoro przyjęły, iż skarżący nie mieszka w lokalu wskazanym we wniosku o dodatek mieszkaniowy, to powinny ustalić, czy skarżący przeniósł swoje centrum życiowe do miejscowości C., w której prowadzi działalność gospodarczą. W ocenie Sądu, organy powyższego nie ustaliły w sposób nie budzący wątpliwości.
Skoro organy obu instancji nie ustaliły dokładnie stanu faktycznego sprawy, tym samym naruszone zostały art. 7, 77 § 1, 79 i 107 § 3 k.p.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy powinny wyeliminować powyższe uchybienia.
Z tych też względów, Sąd na podstawie art. 145 § l pkt l lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w pkt 1 sentencji.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 250 tej ustawy. Z uwagi na brak przymiotu wykonalności, orzekanie w trybie art. 152 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji Sąd uznał za bezprzedmiotowe.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło