III SA/Łd 389/04

WyrokWSA w Łodzi2004-11-17

Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Krzysztof Szczygielski, Małgorzata Łuczyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obustronny odbiorczy ubytek słuchu niewielkiego stopnia, nieprzekraczający 30 dB, może zostać uznany za chorobę zawodową, nawet jeśli wystąpił w warunkach narażenia na hałas w miejscu pracy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że obustronny odbiorczy ubytek słuchu, nawet niewielkiego stopnia, może być uznany za chorobę zawodową, jeśli został spowodowany hałasem w miejscu pracy. Brak jest podstaw prawnych do wyłączenia takiej choroby z definicji choroby zawodowej ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Organ odwoławczy zignorował wcześniejsze orzecznictwo NSA i nie wyjaśnił wystarczająco etiologii oraz cech charakterystycznych uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, a także nie przeprowadził wyczerpującego postępowania wyjaśniającego w zakresie ustalenia czynników szkodliwych w środowisku pracy skarżącego.
Stan faktyczny
Skarżący F. T. domagał się uznania uszkodzenia słuchu za chorobę zawodową. Organ odwoławczy, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., uchylił decyzję organu I instancji i nie uznał schorzenia za chorobę zawodową, powołując się na opinię Instytutu Medycyny Pracy (IMP), która stwierdziła ubytek słuchu poniżej kryterium diagnostycznego 30 dB oraz brak cech zawodowego uszkodzenia słuchu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając decyzji nieuwzględnienie wcześniejszego wyroku NSA, który uchylił poprzednią decyzję w tej samej sprawie.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 17 listopada 2004 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Rutkowska, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, p.o. Sędziego WSA Małgorzata Łuczyńska /spr./, Protokolant asystent sędziego Paweł Pijewski, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2004 roku na rozprawie sprawy ze skargi F. T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] Nr [...] znak [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję. Prawomocnym wyrokiem z dnia 17 stycznia 2003 roku sygn. akt II SA/Łd 1290/99 Naczelny Sąd Administracyjny – Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi po rozpoznaniu sprawy ze skargi F. T. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia braku podstaw do uznania u skarżącego choroby zawodowej uszkodzenia słuchu – uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że opinia Instytutu Medycyny Pracy będąca podstawą wydania zaskarżonej decyzji jest bardzo lakoniczna, nie wyjaśnia co kryje się pod sformułowaniem "obustronny odbiorczy ubytek słuchu niewielkiego stopnia", a organ nie zażądał uzupełnienia tej opinii. Dodatkowo Sąd powołując się na wynikające z utrwalonego już orzecznictwa NSA stanowisko wskazał, że wytyczne metodologiczne Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 1987r. w sprawie rozpoznania chorób zawodowych, w których ustalono kryterium do przyjęcia choroby zawodowej ubytku słuchu odbiorczego na poziomie 30dB o ile były brane pod uwagę przy wydawaniu opinii przez Instytut Medycyny Pracy w Ł., ponieważ nie są oparte na delegacji ustawowej nie stanowią źródła prawa mogącego być podstawa orzekania w sprawie chorób zawodowych. Również Sąd Najwyższy orzekł, że brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu jedynie ze względu na stopień stwierdzonego uszkodzenia, jeżeli wykazano, że uszkodzenie to zostało spowodowane hałasem w miejscu pracy. W przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w Wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego miedzy chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (wyrok SN z 3 lutego 1999r. III RN 110/98 , wyrok SN z 11 marca 1999r. III RN 128/98). Mając powyższe na uwadze NSA zalecił uzupełnienie postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia wszystkich występujących w sprawie wątpliwości. W trakcie uzupełniającego postępowania dowodowego Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. dwukrotnie (pismami z dnia 12 czerwca i 17 października 2003r.) występował do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z prośbą o uzupełnienie opinii dotyczącej schorzeń występujących u F. T. z uwzględnieniem zaleceń Sądu, w szczególności wyjaśnienie co oznacza stwierdzenia "obustronny odbiorczy ubytek słuchu niewielkiego stopnia", skąd wynika powoływane kryterium diagnostyczno-orzecznicze i kto je ustalił. Organ odwoławczy zwrócił się również z prośbą o doręczenie kserokopii dokumentów dotyczących badań okresowych skarżącego i pozostałej dokumentacji lekarskiej świadczącej o tym , że F. T. od wielu lat leczy się z powodu nadciśnienia tętniczego, na co powoływano się w piśmie Instytutu Medycyny Pracy z dnia 16 lipca 2003 roku. Odpowiadając na powyższe pisma Instytut Medycyny Pracy wyjaśnił, że "obustronny odbiorczy ubytek niewielkiego stopnia" ustalony został na podstawie pomiarów słuchowych potencjałów wywołanych wynosząc 24 dB (średnia arytmetyczna w częstotliwościach 1000,2000 i 4000Hz) i odbiegając tym samym od obowiązującego kryterium diagnostyczno-orzeczniczego (30dB) stosowanego w ocenie zawodowego uszkodzenia słuchu, wynikającego z Wytycznych metodologicznych w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej (Dz.U. Nr 65 poz. 294). Pomiary potencjałów słuchowych stanowią nowoczesną obiektywną metodę badania w przeciwieństwie do subiektywnej konwencjonalnej mało dokładnej audiometrii tonalnej, przy użyciu której przeprowadzano badanie w Wojewódzkiej Poradni Chorób Zawodowych w T. Stąd wartości ubytku słuchu podane w orzeczeniu tej poradni (34-36 dB) są mało wiarygodne i wydaąa się wątpliwe. Wyjaśniono, że informacja o leczeniu nadciśnienia tętniczego uzyskana została od samego pacjenta i potwierdzona pomiarem w dniu 13 maja 1999r.(RR 161/108). Podniesiono, że pacjent pozostaje pod opieką psychiatry. Ponadto poinformowano, że Instytut nie dysponuje dokumentacją badań okresowych, która najprawdopodobniej znajduje się w przychodni FMG A. W dalszej części pisma następuje polemika z oceną prawną wyrażoną przez NSA w wyroku z dnia17 stycznia 2003r. We wnioskach końcowych tej opinii wyrażono pogląd, że ubytek słuchu niewielkiego stopnia, który nie upośledza wydolności słuchu (słyszenie szeptu z 3m) ujawniony został po raz pierwszy tuż przed ustaniem zatrudnienia. Dlatego też ubytek o takim stopniu mimo kwestionowania zasady przez NSA nie może być zakwalifikowany jako choroba zawodowa. Po zapoznaniu się z materiałem zgromadzonym w sprawie skarżący w piśmie z dnia 9 lutego 2004r. zaprzeczył , że leczy się na nadciśnienie tętnicze i że pozostaje pod opieka psychiatry. Incydentalny skok ciśnienia wystąpił w okresie, gdy w zakładzie skarżącego miały miejsce zwolnienia co wpłynęło na okresowe załamanie nerwowe i chwilowe podwyższenie ciśnienia. Wszystkie te okoliczności w ocenie skarżącego nie mają nic wspólnego z ubytkiem słuchu. Decyzją Nr [...] z dnia [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Snitarny w Ł. działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 1998r. Nr 90 poz. 575 ze zm.)oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132 poz. 1115) i art. 138 § 1 pkt 2 kpa postanowił uchylić zaskarżoną decyzje Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego w P. i nie uznać występującego u F. T. schorzenia za chorobę zawodową. W uzasadnieniu przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie oraz stanowisko Instytutu Medycyny Pracy wyrażone w piśmie znak [...] z dnia [...]. Mając na uwadze ustalony w sprawie stan faktyczny oraz w oparciu o wyrażoną w powyższym piśmie IMP w Ł. opinię organ odwoławczy stwierdził, że F. T. w okresie zatrudnienia w FMG A pracował okresowo w krótkotrwałym narażeniu na hałas przekraczający normę higieniczną. Jednakże biorąc pod uwagę, iż do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu konieczne jest rozpoznanie lekarskie przewlekłego schorzenia słuchu o etiologii zawodowej i charakterystycznych cechach klinicznych, a także konieczne jest ustalenie, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia – w tym przypadku hałasu – występującego ciągle, długotrwale z natężeniem przekraczającym obowiązująca normę higieniczną w środowisku pracy, należy stwierdzić, że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione powyższe warunki. Stosunkowo krótki łączny czas narażenia na hałas, w dużym oddaleniu czasowym poszczególnych okresów w jakich narażenie występowało i brak cech klinicznych zawodowego uszkodzenia narządu słuchu nie dają podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego. Nie zostały zatem spełnione wymogi zawarte w § 1 ust. 1 wymienionego na wstępie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych i w związku z tym Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. orzekł jak w sentencji. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wniósł F. T.. Zaskarżonej decyzji zarzucił, że powołuje się na te same argumenty, które zostały przedstawione w decyzji uchylonej mocą wyroku NSA z dnia 17 stycznia 2003r. Jednocześnie uważa, że zaskarżona decyzja nie uwzględnia stanowiska NSA wynikającego z powoływanego wyroku. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu decyzji. Stwierdził, że zasadniczą przesłanką , dla której podjęto zaskarżoną decyzję był fakt nie spełnienia warunku niezbędnego do stwierdzenia choroby zawodowej tj. braku potwierdzenia w istniejącym schorzeniu u skarżącego cech choroby zawodowej przez uprawnioną placówkę medyczną. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269) obowiązującej od 1 stycznia 2004r. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. W świetle zaś art. 1 § 2 tejże ustawy kontrola , o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kognicja Sądu ograniczona jest do oceny legalności kwestionowanego skargą aktu lub czynności organów administracji publicznej i obejmuje ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa i ich wykładni przez organy administracji Zgodnie z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270), Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1/ uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b/naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c/ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2/ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3/ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Przechodząc do oceny zasadności wniesionej skargi, stwierdzić należy, że w ocenie Sądu, skarga zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego mogących mieć wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie. Na wstępie rozważań należy podkreślić, ze zgodnie z art. 153 cytowanej ustawy ocena prawa i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przepis ten wymagał jego przytoczenia bowiem niniejsze postępowanie zainicjowane wniesieniem przez F. T. skargi jest już kolejnym postępowaniem przed sądem administracyjnym. W sprawie w dniu 17 stycznia 2003 roku zapadł wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II SA/Łd 1290/99 uchylający poprzednią decyzje Wojewódzkiego Państwowego Inspektora Sanitarnego w Ł., a zgodnie z powyższą regulacją prawną ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanym przed dniem 1 stycznia 2004r., wiąże w sprawie wojewódzki sąd administracyjny oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Sporną kwestią w przedmiotowej sprawie jest odmowa uznania u skarżącego choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. W sprawie mają zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65 poz. 294 ze zm.) w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132 poz. 1115). Zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 55 poz. 294 z późń.zm.) za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Podstawowym więc obowiązkiem organu rozpoznającego roszczenie o uznanie choroby zawodowej jest ustalenie, czy choroba zawodowa stwierdzona u pracownika jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a następnie ustalenie, czy praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie. Są to dwa ustalenia o fundamentalnym znaczeniu dla uwzględnienia żądania. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 1984roku – II PRN 9/84 wskazał, na konstrukcję § 1 powołanego wyżej rozporządzenia, przemawiającą za istnieniem domniemania związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami pracy, w przypadku stwierdzenia u pracownika choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych i wykonywania pracy w warunkach narażających na jej powstanie. Domniemanie takie może być obalone przez zakład pracy, jeśli wykaże, że chociaż praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, to jednak została spowodowana przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą (OSNCP z 1985 r., z.4, poz. 53). W utrwalonym orzecznictwie Naczelnego Sadu Administracyjnego przyjęto stanowisko, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn nie pozostających w związku z wykonywaniem zatrudnienia. Warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy. Dopuszczalne normy hałasu wprowadzają bowiem maksymalny dopuszczalny poziom hałasu, a wiec określenie takiego natężenia hałasu, którego przekroczyć nie można. Nie jest bowiem dopuszczalne wykonywanie zatrudnienia w środowisku pracy, w którym przekroczone są dopuszczalne normy /NDN/. Jednocześnie jednak wykonywanie pracy w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza wykonywania zatrudnienia w bezpiecznym środowisku pracy bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 stycznia 1994r. – S.A. 1640/93 wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. W tej sytuacji w przypadku pracy zawodowej świadczonej z narażeniem na działanie hałasu uszkodzenie słuchu nie będzie mogło być rozpoznane jako choroba zawodowa tylko wówczas, gdy właściwy zakład służby zdrowia w sposób wyczerpujący i jednoznaczny w uzasadnieniu swej opinii /orzeczenia/ stwierdzi, że uszkodzenie słuchu jest następstwem wyłącznie innych, konkretnie wskazanych okoliczności. Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej występują inne czynniki chorobotwórcze. Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana /wyłącznie/ przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami. Pozycja 15 Wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r w sprawie chorób zawodowych obejmuje "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu". W tym określeniu brak jest podstaw prawnych, aby z prawnego pojęcia choroby zawodowej eliminować "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu" ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Takiego ograniczenia omawianej choroby nie przewidują przepisy prawa materialnego. Wobec powyższego stwierdzenie w opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...]. Nr [...], która była podstawą rozstrzygnięcia w decyzji, że "obustronny odbiorczy ubytek niewielkiego stopnia wynoszący 24 dB odbiega od obowiązującego kryterium diagnostyczno-orzeczniczego stosowanego w ocenie zawodowego uszkodzenia słuchu wynoszącego 30 dB", pozostaje w sprzeczności z prawem. Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 4 czerwca 1998 r., III RN 36/98 (OSN IAP i US Nr 6, poz. 192 z 1999 r.) i z dnia 14 marca 2002r., sygn. akt III RN 78/01( Pr. Pracy 2003/3/31), stwierdził, że brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, ze względu na stopień tego uszkodzenia. Resortowe zalecenia metodologiczne, nie będące w przedmiotowym zakresie źródłem prawa, nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia rozpatrywanego w sprawie problemu prawnego. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że takie stanowisko zaprezentował już NSA w wyroku z dnia 17 stycznia 2003r., jednak organ nie wziął tego pod uwagę, a w uzasadnieniu decyzji przytoczył stanowisko Instytutu Medycyny Pracy będące nieuprawnioną polemiką z poglądem wyrażonym w tym zakresie przez Sąd w wyroku. Redakcja § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia w związku z art. 7 kpa zakreśla ramy interpretacyjne tego przepisu w ten sposób, że odmowa uznania choroby zawodowej jest uzasadniona wówczas, gdy wszystkie czynniki oceny wymienione w § 1 ust. 2 rozporządzenia dają podstawę do negatywnego wnioskowania dla zainteresowanej strony, tj. stanowią dostateczną podstawę do wyłączenia związku przyczynowego pomiędzy zachorowaniem, a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1988 r., III PRN 6/88). W tym kontekście w ocenie Sądu w sprawie niniejszej brak jest podstaw uzasadniających rozstrzygnięcie organu administracji, z następujących powodów. Uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu jest wymienione w punkcie 15 Wykazu chorób zawodowych. Z analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że orzeczenie placówek medycznych wypowiadających się w tej kwestii w sprawie skarżącego stwierdziły obustronny odbiorczy ubytek słuchu, z tym , że Instytut Medycyny Pracy określił go mianem "niewielkiego stopnia", bowiem stwierdzony ubytek nie spełniał kryterium diagnostyczno –orzeczniczego wynoszącego 30dB. W ocenie IMP w Ł. zawartej w piśmie z dnia [...]. ubytek o takim stopniu (mimo kwestionowania zasady przez NSA) nie może być zakwalifikowany jako choroba zawodowa. Organ odwoławczy w swojej decyzji stwierdził, że brak rozpoznania lekarskiego przewlekłego schorzenia słuchu o etiologii zawodowej i charakterystycznych cechach klinicznych u skarżącego nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Sąd stwierdza, że brak jest uzasadnienia dla takiego twierdzenia, bowiem w aktach sprawy nie ma dokumentów i dowodów wyjaśniających jaka jest etiologia zawodowa i charakterystyczne cechy kliniczne zawodowego uszkodzenia narządu słuchu i czy obustronny odbiorczy ubytek słuchu (z pominięciem jego stopnia, bowiem jak wykazano wyżej w świetle prawa nie ma to znaczenia) może być spowodowany działaniem hałasu i czy miało to miejsce w przypadku skarżącego. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji udowadniał, że skarżący w okresie zatrudnienia w FMG A pracował w okresowym krótkotrwałym narażeniu na hałas przekraczający normę higieniczną, a tymczasem do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu konieczne jest ustalenie, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia – w tym przypadku hałasu – występującego ciągle, długotrwale z natężeniem przekraczającym obowiązująca normę higieniczną w środowisku pracy. Skarżący stosunkowo krótko pracował w narażenia na hałas, w dużym oddaleniu czasowym poszczególnych okresów w jakich narażenie występowało. W ocenie Sądu takie stanowisko nie znajduje potwierdzenia w obowiązujących przepisach, ani zgromadzonym materiale dowodowym . Jak wykazano wyżej praca w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej nie oznacza konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy. Wręcz przeciwnie nie jest dopuszczalne wykonywanie zatrudnienia w środowisku pracy, w którym przekroczone są dopuszczalne normy /NDN/.Jednocześnie jednak wykonywanie pracy w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza wykonywania zatrudnienia w bezpiecznym środowisku pracy bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Brak w aktach sprawy danych dotyczących narażenia na hałas w latach 1961-1997 powoduje, że nieuprawnione jest rówież stanowisko organu odwoławczego, że skarżący stosunkowo krótko pracował w narażeniu na hałas i w dużych odstępach czasowych, kiedy narażenie to występowało. Z opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. oraz wyjaśnień tegoż Instytutu z dnia 16 lipca 2003 roku wynika, że "stwierdzone zmiany nie wykazują cech zawodowej choroby narządu słuchu, bowiem obecność obustronnego odbiorczego ubytku słuchu niewielkiego stopnia, który nie upośledza społecznej wydolności słuchu nie jest charakterystyczny dla skutków długoletniego narażenia na hałas . Dodatkowo z analizy badań okresowych i zapisów lekarskich wynika, że w okresie 1961-1999 skarżący nie zgłaszał skarg na niedosłuch, ani nie zasięgał porad z tego powodu. Wśród przyczyn powstania ubytku słuchu należy uwzględnić zaburzenia ukrwienia ucha wewnętrznego w przebiegu nadciśnienia tętniczego z powodu którego badany pozostaje w leczeniu od wielu lat". W aktach sprawy Sąd nie stwierdza dokumentacji lekarskiej z badań okresowych. Brak jest również dowodów na okoliczność że skarżący od wielu lat leczy nadciśnienie tętnicze, a sam skarżący temu zaprzecza, twierdząc, że incydentalne podwyższenie ciśnienia było spowodowane sytuacją stresową związana z mającymi miejsce w zakładzie pracy zwolnieniami. Nie ma więc podstaw do obalenia domniemania związku przyczynowego pomiędzy zachorowaniem, a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy poprzez udowodnione ustalenie, że występujące schorzenie zostało spowodowane czynnikami pozazawodowymi. Reasumując należało uchylić zaskarżoną decyzję bowiem organy wbrew zaleceniom wynikającym z wytycznych zawartych w wyroku NSA z dnia 17 stycznia 2003 roku nadal nie wyjaśniły istotnych w sprawie okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie. Dodatkowo należy podnieść, iż organ odwoławczy całkowicie zignorował zaprezentowane w uzasadnieniu powyższego wyroku stanowisko poparte utrwaloną linią orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy należy więc wyjaśnić etiologię i cechy charakterystyczne uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, mając na uwadze powyższe rozważania dotyczące stopnia uszkodzenia słuchu, który w świetle przepisów prawa oraz utrwalonej linii orzecznictwa sądowego nie jest elementem decydującym. Opinia lekarska winna w sposób jednoznaczny stwierdzić, czy występujący u skarżącego obustronny odbiorczy ubytek słuchu został wywołany hałasem, a jeżeli nie to jaka jest jego przyczyna. Organ zaś powinien przeprowadzić wyczerpujące postępowanie wyjaśniające w zakresie ustalenia czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy skarżącego w całym okresie jego zatrudnienia. Należy bowiem mieć na uwadze, że choroba zawodowa to pojęcie prawne, a nie medyczne. Lekarz nie orzeka w kwestii uznania choroby zawodowej, lecz stwierdza jedynie stan chorobowy i jego przyczyny, kwalifikacji prawnej schorzenia dokonuje bowiem inspektor sanitarny uwzględniając faktyczne zagrożenie występujące w miejscu pracy narażające na dane schorzenie, uwzględniając fakt, iż ustawodawca przyjął domniemanie związku przyczynowego między określonymi zagrożeniami, a schorzeniami, czemu dał wyraz w postaci Wykazu chorób zawodowych. W uzasadnieniu decyzji organ ma obowiązek wskazania faktów, które uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnić podstawę prawną decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Już tylko na marginesie sprawy należy wskazać, że w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji powołano nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132 poz. 1115) bez podania konkretnego paragrafu, a w uzasadnieniu decyzji powołano przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65 poz. 294 ze zm.). Jednocześnie należy podkreślić, że nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982r. – III SA 372/82; ONSA z 1982r. z. 1, poz. 33). Z powyższych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. Mając na uwadze treść art. 152 cytowanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd stwierdza, że wobec braku przymiotu wykonalności zaskarżonej decyzji orzekanie w tej kwestii jest bezprzedmiotowe.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło