III SA/Łd 417/13

WyrokWSA w Łodzi2013-06-06

Skład orzekający: Małgorzata Łuczyńska, Teresa Rutkowska, Krzysztof Szczygielski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który zasnął podczas pełnienia służby po zażyciu leku przeciwbólowego, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej, uzasadniającego wymierzenie kary dyscyplinarnej?
Ratio decidendi
Policjant, który zasnął podczas pełnienia służby po zażyciu leku przeciwbólowego, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez nieprawidłowe wykonywanie obowiązków oraz naruszenia zasad etyki zawodowej przez brak dbałości o wizerunek Policji. Niezachowanie ostrożności przy zażywaniu leku, który mógł spowodować senność, stanowi zawinione popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, uzasadniające wymierzenie kary nagany jako najłagodniejszej kary dyscyplinarnej.
Stan faktyczny
Policjant T. M. został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej za zaśnięcie podczas pełnienia służby w radiowozie po zażyciu leku przeciwbólowego. Organ dyscyplinarny uznał, że funkcjonariusz nieprawidłowo wykonywał obowiązki służbowe i naruszył zasady etyki, co wpłynęło negatywnie na wizerunek Policji. Policjant odwołał się, argumentując, że zasnął z powodu silnego bólu głowy i zażycia leku, a jego zachowanie nie było celowe i nie miało negatywnych skutków. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie o karze nagany. Policjant wniósł skargę do WSA, kwestionując sposób określenia przewinienia i naruszenie zasad etyki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 6 czerwca 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska Sędziowie Sędzia NSA Teresa Rutkowska Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski (spr.) Protokolant sekr. sąd. Dominika Ratajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 czerwca 2013 roku sprawy ze skargi T. M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uznania policjanta winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...], Komendant Miejski Policji w Ł. uznał młodszego aspiranta T. M., asystenta Ogniwa l Referatu Zdarzeń Drogowych Wydziału Ruchu Drogowego winnym tego, że: - w dniu 8 października 2012 roku na ul. A w Ł. dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że około godziny 16:40 spał na prawym przednim fotelu radiowozu oznakowanego, przez co nieprawidłowo wykonywał czynności służbowe, do których był zobowiązany pełniąc służbę w charakterze dowódcy patrolu zmotoryzowanego Ambulansu Pogotowia Ruchu Drogowego, tj. o czyn z art. 132 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji. - w dniu 8 października 2012 roku około godziny 16.40 na ul. A w Ł. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej w ten sposób, że pełniąc służbę w patrolu zmotoryzowanym spał na prawym przednim fotelu radiowozu oznakowanego, przez co jego zachowanie charakteryzowało się brakiem dbałości o społeczny wizerunek Policji i prowadziło do obniżenia społecznego zaufania do niej, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w zw. z § 23 załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie " Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z dnia 7 stycznia 2004 roku). Policjantowi wymierzono karę dyscyplinarną nagany. W uzasadnieniu organ wskazał następujący stan faktyczny sprawy: W dniu 8 października 2012 r. w godzinach 10:00 - 22:00 mł. asp. T. M. pełnił służbę wspólnie ze st. sierż. K.K. w patrolu zmotoryzowanym [...] jako dowódca patrolu. O godz. 14:20 z polecenia dyżurnego WRD KMP w Ł. policjanci udali się na ul. A , celem obsługi zaistniałego zdarzenia drogowego. Po wykonaniu czynności służbowych związanych ze zdarzeniem wsiedli do radiowozu i przystąpili do sporządzania wymaganej dokumentacji. Po pewnym czasie mł. asp. T. M. przesiadł się na przednie prawe siedzenie radiowozu, zamknął oczy i zasnął. Śpiącego policjanta zauważył przejeżdżający ul. A insp. C. P. - zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł., który zatrzymał się na miejscu zdarzenia. Inspektor C. P., ustalił dane osobowe funkcjonariuszy i o zaistniałej sytuacji powiadomił Naczelnika WRD KMP w Ł. w celu podjęcia dalszych czynności służbowych. Przesłuchany w dniu 27 listopada 2012 r. w charakterze obwinionego mł. asp. T. M. przyznał się do przedstawionych mu zarzutów i złożył obszerne wyjaśnienia. Wskazał, iż w trakcie sporządzania protokołu poczuł silny ból głowy. W związku z tym przesiadł się na przednie prawe siedzenie radiowozu i wyjął ze schowka tabletki przeciwbólowe, które zażył. Pozostając na przednim siedzeniu, pomagał st. sierż. K.K. redagować treść notatki urzędowej ze zdarzenia drogowego. Nagle poczuł silne znużenie, wskutek którego zamknął oczy i bezwiednie zasnął na chwilę. Wtedy do drzwi radiowozu zapukał zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. Nie zgłosił dyżurnemu bólu głowy, gdyż zażył lek przeciwbólowy i miał nadzieję, że ból szybko ustąpi. Według niego zaśnięcie na służbie spowodowane było zażyciem leku "Tramal", który jest lekiem przeciwbólowym dostępnym na receptę. Lek ten przepisany został przez lekarza rodzinnego. Oświadczył, że gdyby wykorzystał przerwę w zaplanowanym na odprawie czasie, to prawdopodobnie mógłby zregenerować podczas przerwy swoje siły i sytuacja zaśnięcia przez niego na służbie nie miałaby miejsca. W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego przesłuchano ponadto świadków T. R. i K.K. Z treści przesłuchania świadków wynikało, że mł. asp. T. M. dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej polegającej na wykonywaniu czynności służbowych w sposób nieprawidłowy oraz popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej policjanta. W ocenie organu fakt popełnienia przez funkcjonariusza przewinienia dyscyplinarnego nie budzi wątpliwości. Od powyższego orzeczenia T. M. wniósł odwołanie podnosząc, iż w dniu 8 października 2012 roku podczas obsługi zdarzenia drogowego poczuł silny ból głowy. Zażył leki przeciwbólowe jakie posiadał na miejscu i po chwili, gdy ból zaczął ustępować, na kilka chwil zasnął, co zauważył przejeżdżający tamtędy zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. Zaśnięcie trwało chwilę. Po przejściu na przód radiowozu nie powrócił na tył pojazdu, gdyż te części radiowozu są ze sobą połączone, i siedząc na przednim fotelu cały czas nadzorował kolegę, sporządzającego notatkę służbową oraz pomagał w jej redagowaniu. T. M. wskazał, że gdyby chciał się po prostu przespać, to nie przesiadałby się z tylnej części radiowozu, który posiada przyciemniane szyby i nie ma możliwości wglądu do wnętrza tej części radiowozu. Mimo bólu i złego samopoczucia chciał wypełniać do końca swoje obowiązki służbowe w trosce o dobro służby. T. M. wniósł o nienakładanie kary dyscyplinarnej i wydanie orzeczenia o uznaniu winy z jednoczesnym odstąpieniem od ukarania. Po rozpatrzeniu odwołania, orzeczeniem nr [...] z dnia [...] działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2011 roku, nr 230, poz. 137 z późn. zm.), Komendant Wojewódzki Policji w Ł. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu orzeczenia wskazał, że stosownie do art. 132. ust. 1 ustawy o Policji - policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów ust. 2 tegoż artykułu. Stosownie do art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności: zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. W myśl § 23 załącznika do zarządzenia Komendanta Głównego Policji w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" - policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. W ocenie organu odwoławczego nie budzi wątpliwości, iż obwiniony spał w radiowozie w toku służby pełnionej w dniu 8 października 2012 roku. Fakt ten potwierdzają zeznania przesłuchanych w charakterze świadków, mł. insp. C. P. i st. sierż. K. K. oraz wyjaśnienia samego obwinionego. Bezsporne jest również, iż na obwinionym jako dowódcy patrolu ciążył szczególny obowiązek w zakresie dbałości o prawidłowy przebieg służby i realizowanych w jej toku czynności. Śpiąc, co jest oczywiste, obwiniony nie realizował swoich obowiązków w ogóle, tym samym zarzut nieprawidłowego wykonywania czynności uznać należy za zasadny. Zachowanie obwinionego stanowiło również negatywny przykład dla młodszego stopniem funkcjonariusza, którego służbę winien nadzorować i wspierać z racji wykonywanych obowiązków dowódcy parolu. Stanowi to zarazem, okoliczność mającą wpływ na zaostrzenie wymiaru kary w rozumieniu art. 134h ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji. Zdaniem organu widok śpiącego w umundurowaniu służbowym, w trakcie służby, w pojeździe służbowym, funkcjonariusza Policji nie wpływa pozytywnie na wizerunek Policji, jako formacji powołanej do służby społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W zakresie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego uwzględniono pełnienie służby mimo złego samopoczucia, zmęczenie spowodowane służbą (zaplanowaną od godziny 10 do 22), niewykorzystanie przerwy w zaplanowanym czasie (tj. od 14 do 14:45) oraz nieumyślność popełnienia zarzucanych czynów. Obwiniony zażywając lek przepisany przez lekarza, co najmniej powinien zdawać sobie sprawę z ewentualnych skutków ubocznych i tym samym je akceptować. Organ podkreślił, iż służba w Policji wymaga szczególnych predyspozycji psychofizycznych oraz podporządkowania się szczególnej dyscyplinie, czego obwiniony miał świadomość wstępując do służby. Na powyższe orzeczenie T. M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Zażądał jego uchylenie w całości oraz dopuszczenia dowodu z akt osobowych skarżącego na okoliczność rzetelnego oraz nienagannego wykonywania obowiązków służbowych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie art. 132 ust. 1, ust. 3 pkt 2 oraz art. 135j ust. 2 Ustawy o Policji w ten sposób, że zarówno w opisie zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego jak i w uzasadnieniu faktycznym oraz prawnym wydanego orzeczenia nie znalazło się wskazanie czynności służbowej, której wykonania skarżący zaniechał lub czynności służbowej, którą skarżący wykonał nieprawidłowo. Ponadto nie wskazano, w jaki sposób skarżący naruszył zasady etyki, w tym obowiązek dbania o społeczny wizerunek Policji. Ponadto zarzucił naruszenie art. 135g ust. 1 i 2 Ustawy o Policji w ten sposób, że organ nie uwzględnił okoliczności sprawy przemawiających na korzyść obwinionego, jednocześnie nie zastosował zasady rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego. Podniósł również zarzut naruszenia art. 134h ust. 2 pkt 4, bowiem organ uznał to za okoliczność zaostrzającą odpowiedzialność, iż zachowanie obwinionego stanowiło negatywny przykład dla młodszego stopniem funkcjonariusza, mimo iż z całokształtu okoliczności sprawy wynika wprost, iż zachowanie skarżącego nie spełniało przesłanek przewinienia dyscyplinarnego. Nawet jeśli uznać je za przewinienie dyscyplinarne, to nie było ono działaniem w obecności podwładnego. Organ w ocenie strony skarżącej naruszył ponadto art. 123 ust. 2 Ustawy o Policji nie biorąc pod uwagę okoliczności znikomej szkodliwości czynu. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w Ł.wniósł o jej oddalenie argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącego popierał skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 par. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami zarówno prawa materialnego, jak i procesowego, w odniesieniu do stanu faktycznego istniejącego w chwili wydania zaskarżonej decyzji. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jedn. Dz. U. 2012.270 – dalej: p.p.s.a.). Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie kontrola orzeczenia we wskazanym wyżej aspekcie nie wykazała, aby zostało ono wydane z naruszeniem prawa w stopniu obligującym do jego wyeliminowania z obrotu prawnego. Na wstępie należy podkreślić, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia wyjątkowa rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.: Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm., dalej: ustawa). Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2 oraz niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust 3 ust. 1 i 3). W świetle zaś treści art. 132a ustawy , przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji, karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wydalenie ze służby. Przedstawiona gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, iż – w ocenie Sądu – jej stan faktyczny, a w szczególności okoliczności popełnienia przez T. M. przewinień dyscyplinarnych, nie budzą wątpliwości. Również wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej nagany nie jest przejawem dowolności co do zastosowanej sankcji i nie może być poczytywane za nadmierną represję w stosunku do popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Sąd, dokonując analizy całości materiału zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym, nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty skarżącego dotyczą w istocie naruszenia przez organy przepisów prawa – wskazanych powyżej przepisów ustawy o Policji. Należy stwierdzić, że fakt nieprawidłowego wykonywania przez skarżącego czynności służbowych, to jest zaśnięcie na przednim fotelu oznakowanego radiowozu nie budzi wątpliwości. Zdarzenie to miało miejsce w dniu 8 października 2012 r., podczas patrolu na ul. A w Ł., w trakcie sporządzania dokumentacji dotyczącej wypadku drogowego. Policjant zasnął w czasie pełnienia służby, po zażyciu leku przeciwbólowego. Powyższe potwierdził sam T. M. podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 27 listopada 2012 r. Skarżący w protokole przesłuchania obwinionego dokładnie i rzeczowo odniósł się do okoliczności zdarzenia. Jednocześnie wskazał, że nie zgłosił dyżurnemu bólu głowy. Oświadczył również, iż w jego ocenie przyczyną zaistniałego zdarzenia było zażycie leku o nazwie "Tramal", będącego lekiem przeciwbólowym dostępnym na receptę. Lek ten przepisany został przez lekarza rodzinnego, na bóle kręgosłupa i mięśni. W ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy w pełni potwierdza wyżej przedstawiony przebieg zdarzeń. Wynika to również z treści zeznań świadka K. K. Należy zatem stwierdzić, że skarżący w tej sytuacji faktycznie dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Niewadliwie zatem organy obu instancji przyjęły, że zaśnięcie w trakcie służby świadczy o nieprawidłowym wykonywaniu powierzonych funkcjonariuszowi czynności. W tym miejscu wyjaśnić należy, iż wbrew zarzutom skargi, organ nie był zobowiązany wyjaśniać jakich konkretnie czynności policjant nie wykonywał prawidłowo. Oczywiste jest, że skoro policjant spał, to nie wykonywał żadnych czynności służbowych. . Skarżący, decydując się na wstąpienie do służby w Policji, poddał się dyscyplinie służbowej. Funkcjonariusz powinien przede wszystkim realizować potrzeby służby, w tym wywiązywać się z nałożonych na niego obowiązków. T. M. był zatem zobligowany do wykonania zleconych mu zadań. Zaśnięcie w trakcie pełnienia służby postrzegać należy jako nieuzasadnioną przerwę w ich wykonywaniu. Zgodnie z powołanym już punktem 2 art. 132 a ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. W niniejszym stanie faktycznym T. M. niewątpliwie mógł i powinien przewidzieć, że zażycie leku przeciwbólowego o silnym działaniu może spowodować uboczne efekty niepożądane w postaci osłabienia bądź senności Jak zeznał sam skarżący przedmiotowy lek przepisywany jest przez lekarza. Jest to zatem preparat leczniczy stosowany podczas leczenia poważnych schorzeń. Zażywanie go przy bólu głowy umożliwiającym normalne funkcjonowanie organizmu świadczy o braku przezorności skarżącego. Mógł on zażyć lek o łagodniejszym działaniu, dostępny bez recepty wystawionej przez lekarza. T. M. miał możliwość poinformowania przełożonych o złym samopoczuciu i konieczności opuszczenia stanowiska pełnienia służby. Niezbędne było jednak uzyskanie na to ich zgody. Z akt sprawy wynika w sposób nie budzący wątpliwości, iż skarżący takiej zgody nie otrzymał. Nawet nie występował o jej udzielenie, choć przysługiwało mu takie uprawnienie. Zgodzić się zatem należy ze stanowiskiem organu, że skarżący śpiąc podczas służby nie wykazał się należytą odpowiedzialnością, jaką powinien cechować się dowódca patrolu legitymujący się wieloletnim stażem pracy w Policji. Ponadto z treści przepisów określonych w załączniku do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. wynika, że każdy policjant ma obowiązek dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Obowiązek ten określony został w § 23 wymienionego załącznika. Trzeba przyznać rację organowi, który wydał zaskarżone orzeczenie, że T. M. śpiąc w trakcie służby na przednim siedzeniu oznakowanego pojazdu służbowego znajdującego się na drodze publicznej, przejawił brak dbałości o społeczny wizerunek Policji i społecznego zaufania do niej. Jeśli śpiącego w radiowozie policjanta zauważył przejeżdżający samochodem jego przełożony, to także zobaczyć go mogli inni kierowcy i przechodzący obok zaparkowanego pojazdu piesi. Widok funkcjonariusza śpiącego podczas pełnienia służbyi wpływa bardzo negatywnie na społeczną ocenę całej grupy zawodowej policjantów, a w konsekwencji obniża poziom zaufania obywateli do instytucji Policji. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd stwierdził, że zarzucane skarżącemu przewinienia były przez niego zawinione, a tym samym organ prawidłowo wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. Wymierzona kara nagany jest najłagodniejszą karą dyscyplinarną z katalogu wymienionego w art. 134 ustawy. Stosownie do art. 134a ustawy oznacza ona wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania. Kara nagany stanowi sformalizowaną dezaprobatę jego przewinienia. W ocenie Sądu organy obu instancji nie naruszyły przepisu art. 132 ust. 4 b ustawy. Zgodnie z tym przepisem w przypadku przewinienia niższej wagi przełożony dyscyplinarny może nie wszcząć postępowania i przeprowadzić ze sprawcą przewinienia dyscyplinarnego udokumentowaną w formie notatki rozmowę dyscyplinującą. Odstąpienie od wszczęcia postępowania w przypadku stwierdzenia przewinienia mniejsze wagi nie jest jednak obowiązkiem organu. W niniejszej sprawie organy dokładnie uzasadniły przyjęte stanowisko, uznając że dla dobra służby jednak właściwe jest wymierzenie najmniej dotkliwej dla policjanta kary dyscyplinarnej. Rozstrzygnięcie takie jest uzasadnione choćby tym że skarżący w chwili popełnienia przewinienia był dowódca patrolu, a zatem zobowiązany był działać z należytą ostrożnością i starannością, dając podwładnemu przykład rozważnego i w pełni profesjonalnego wykonywania czynności służbowych. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi skargę oddalił. d.r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło