III SA/Łd 585/05
WyrokWSA w Łodzi2005-11-18
Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Monika Krzyżaniak, Ewa Alberciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu, nawet o niewielkim stopniu, spowodowany narażeniem na hałas w środowisku pracy, może zostać uznany za chorobę zawodową, nawet jeśli opinie lekarskie wskazują na pozazawodowe przyczyny lub niewystarczający stopień uszczerbku?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja narusza prawo materialne, ponieważ stopień uszczerbku na zdrowiu wywołanego działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy nie ma znaczenia dla prawnego pojęcia choroby zawodowej. Stwierdzenie choroby wymienionej w wykazie oraz wykonywania pracy w warunkach narażenia na hałas samo przez się uzasadnia zakwalifikowanie schorzenia jako choroby zawodowej, niezależnie od stopnia nasilenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia u L.B. choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. Pomimo stwierdzenia ubytku słuchu o cechach zawodowego uszkodzenia, organy sanitarne odmawiały uznania schorzenia za chorobę zawodową, powołując się na niewielki stopień ubytku słuchu (poniżej 30 dB) i potencjalne pozazawodowe przyczyny. L.B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestionując brak podstaw prawnych do oceny stopnia uszkodzenia słuchu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 18 listopada 2005 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Rutkowska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Monika Krzyżaniak, Asesor WSA Ewa Alberciak, Protokolant Asystent sędziego Paweł Pijewski, po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2005 roku na rozprawie sprawy ze skargi L.B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] Nr [...] znak [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję
III SA/Łd 585/05
U Z A S A D N I E N I E
Zaskarżoną decyzją Nr [...] z dnia [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ( tekst jedn. Dz. U. z 1998 r. Nr 90 poz. 575 z późn. zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65 poz. 294 ze zm.) w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( Dz. U. Nr 132, poz. 1115) i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz po zapoznaniu się z prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego OZ w Łodzi sygn. II SA/Łd 454/00 – utrzymał w mocy decyzję Nr [...] Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...], która nie stwierdziła u L.B. choroby zawodowej “uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu".
W przedmiotowej sprawie postępowanie toczy się od 1999 r. Decyzją z dnia [...] Państwowy Inspektor Sanitarny w Ł. orzekł po raz pierwszy o braku podstaw do stwierdzenia u L.B. choroby zawodowej. Wydanie decyzji poprzedziło orzeczenie Przychodni Konsultacyjno- Diagnostycznej WOMP z [...] Nr [...], z którego wynika, że u L.B. rozpoznano “obustronny odbiorczy ślimakowy ubytek słuchu". Jednocześnie w uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że wprawdzie stwierdzone zmiany wykazują cechy zawodowego uszkodzenia słuchu w kontekście przebiegu pracy zawodowej , jednak średnia wielkość ubytku słuchu ( po uwzględnieniu fizjologicznego ubytku słuchu związanego z wiekiem) nie przekracza 30 dB , co nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Po rozpoznaniu odwołania L.B., Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Wydanie tej decyzji poprzedziła opinia lekarska Instytutu Medycyny Pracy z dnia [...] Nr [...] stwierdzająca u badanego obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego większy w uchu lewym . Równocześnie w ocenie wydających orzeczenie lekarzy brak było wystarczających podstaw do rozpoznania choroby zawodowej – zawodowego uszkodzenia słuchu, gdyż wielkość stwierdzonego ubytku nie spełnia warunków wymaganego kryterium do orzeczenia zawodowego uszkodzenia słuchu.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylając wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2003 r. w sprawie II SA/Łd 454/00 decyzje organów sanitarnych obu instancji wskazał na naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Sąd uznał, że znajdujące się w aktach opinie lekarskie nie mogły być podstawą wydania decyzji co do istoty sprawy. Zaniechanie przez organ odwoławczy obowiązku zażądania rzetelnego uzasadnienia orzeczenia lekarskiego stanowiło poważne naruszenie uprawnień procesowych skarżącego . Sąd stwierdził jednocześnie, iż postępowanie wyjaśniające pozwoliło na jednoznaczne ustalenie, że występujący u skarżącego ubytek słuchu był efektem pracy w warunkach narażenia zawodowego. Wskazał, że w opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. stwierdzono również częściowe upośledzenie wydolności społecznej słuchu. Natomiast zawarte w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę stwierdzenie, że wielkość ubytku słuchu nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych nie ma oparcia w treści orzeczeń lekarskich . Uzasadnienie kwestionowanej decyzji zawiera rozważania medyczne, które nie mają oparcia w treści orzeczeń lekarskich.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją Nr [...] z dnia [...] nie stwierdził u L.B. choroby zawodowej pod postacią uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Rozpoznając odwołanie wniesione przez L.B. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wydał opisaną na wstępie decyzję, stanowiącą przedmiot skargi w niniejszej sprawie.
W uzasadnieniu Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wskazał, że zgodnie z prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego OZ w Łodzi z dnia 25 kwietnia 2003 r. uchylającym decyzję NR [...] [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...]. oraz poprzedzającą ją decyzję Nr [...] Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] zostało ponownie przeprowadzone postępowanie w sprawie ustalenia choroby zawodowej u L.B.
Wyjaśnił, że w czasie ponownego rozpatrywania sprawy organ I instancji przeprowadził po raz wtóry dochodzenie epidemiologiczne i dokonał szczegółowej oceny narażenia zawodowego w oparciu o uzupełnioną dokumentację z całego okresu zatrudnienia L.B., łącznie z zeznaniami świadka. Uzyskana dane zostały przedłożone Poradni Chorób Zawodowych WOMP w Ł. z prośbą o ponowne badanie w kierunku ubytku słuchu w aspekcie przebiegu choroby zawodowej od 1958 do 1997 r.
Przychodnia Chorób Zawodowych WOMP stwierdziła brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej – uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Orzeczenie WOMP Nr [...] z dnia [...] informowało, że stwierdzono u L.B. “obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego , nieco większy w uchu lewym", a w uzasadnieniu odmawiającym uznania tego schorzenia za zawodowe podano przyczynę, którą jest wielkość tego ubytku nie spełniająca wymagań orzeczniczych tzn. wykazany niedosłuch obu uszu mniejszy od 30 dB. Przyjęto bowiem, zgodnie z wytycznymi metodologicznymi Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej Departamentu Inspektora Sanitarnego PZWL z 1987 r., że do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu konieczne jest wykazanie obustronnego symetrycznego ubytku słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym obliczonego z audiogramu tonalnego dla 1,2,4, kHz, po uwzględnieniu poprawki dla wieku. Ubytki słuchu, jakie stwierdzono u L.B., 22,3 dB w uchu prawym i 29 dB w uchu lewym, określa się jako niedosłuch audiometryczny i nie mogą one być traktowane jako choroba zawodowa, bowiem nie zakłócają prawidłowej czynności narządu słuchu w stopniu uniemożliwiającym społeczne funkcjonowanie.
W trybie odwoławczym od orzeczenia WOMP L.B. został zbadany w Instytucie Medycyny Pracy , gdzie potwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej ponieważ stwierdzony ubytek słuchu “ jest niewielkiego stopnia , nie upośledza wydolności społecznej słuchu i powstał z przyczyn pozazawodowych"
Organ odwoławczy podkreślił, że zarówno WOMP jak i Instytut Medycyny Pracy wskazują, że również wcześniejsze badania nie kwalifikowały występującego niedosłuchu do schorzenia zawodowego . ponadto obie jednostki orzecznicze zaznaczają, w oparciu o analizę przebiegu pracy , że L.B. nie był narażony na hałas ponadnormatywny w sposób ciągły i długotrwały . Okres pracy ( od 8.10.1958 r do 23.09.1972 r.) na stanowisku ślusarz –wiertacz w ZMW A w Ł. przyjęto jako pracę w narażeniu na czynnik szkodliwy. W następnych latach gdy L.B. pracował w ZPB B w Ł. jako ślusarz i ślusarz remontowy nie był on narażony na ponadnormatywny hala w sposób długotrwały i ciągle. Praca wykonywana była na maszynach wyłączonych z ruchu , a następnie praca w zakładowej elektrowni (od 1.09.1988 r do zakończenia pracy 30.06.1997 r. ) również nie stwarzała konieczności stałego przebywania w pomieszczeniach , gdzie znajdowały się urządzenia. Pomiary natężenia hałasu w rozpatrywanym okresie ( lata 1972-1997) na poszczególnych oddziałach nie wykazywały stałych i dużych przekroczeń obowiązującej normy hałasu, który w istotny sposób stwarzałby zagrożenie uszkodzenia narządu słuchu, a L.B. przebywał w strefie hałasu tylko podczas prowadzonych przeglądów lub napraw.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził , że zgodnie z § 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych z 18 .11.1983 r za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Uznał, że w sprawie udokumentowana została prawie 39 letnia praca z okresowym narażeniem na hałas, co oznacza spełnienie jednego z warunków niezbędnych do stwierdzenia choroby zawodowej. Nie został natomiast spełniony drugi warunek, a mianowicie zaistniałe schorzenie nie wykazało klinicznego obrazu głuchoty, jaki jest charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu i wskazane zostało, że jego etiologia jest pozazawodowa , co spowodowało wydanie decyzji o nie uznaniu choroby zawodowej narządu słuchu .
Organ podkreślił, że inspektor sanitarny nie może stwierdzić choroby zawodowej, jeżeli upoważnione jednostki orzecznicze nie rozpoznały choroby zawodowej i wskazują na pozazawodowe przyczyny stwierdzonego schorzenia , a wykluczają jego zawodową etiologię.
Odnosząc się do zarzutów podnoszonych w odwołaniu, że w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych nie określa się jaki stopień ma mieć ubytek słuchu, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zauważył, że przepis § 7 ust. 5 rozporządzenia upoważniał Ministra Zdrowia do określenia szczegółowych zasad o charakterze metodologicznym dotyczących rozpoznawania chorób zawodowych, czyli medycznych kryteriów orzeczniczych, stanowiących podstawę do rozpoznania choroby zawodowej, które zostały określone w oparciu o wieloletnie wyniki badań medycznych w dziedzinie medycyny pracy. Organ odwołał się do wytycznych Ministra Zdrowia wydanych w 1987 r wskazujących ubytek słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym, jako uprawniający do rozpoznania choroby zawodowej słuchu i uznał, że skoro stwierdzony u L.B. stopień ubytku słuch jest mniejszy – nie można u niego rozpoznać ani stwierdzić choroby zawodowej słuchu , niezależnie od tego, że pracował on w narażeniu na czynnik szkodliwy w postaci hałasu i niezależnie od tego, że rodzaj ubytku słuchu tj. “odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego" wykazuje cechy zawodowego uszkodzenia słuchu lecz o wielkości nie kwalifikującej do rozpoznania choroby zawodowej.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego L.B. wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji. Podkreślał, że przepisy rozporządzenia RM z dnia 18.11. 1983 r. w sprawie chorób zawodowych nie określają jakiego stopnia ma być uszkodzenie słuchu spowodowane czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy aby mogło być uznane za chorobę zawodową.
Orzeczenie lekarskie winno jedynie stwierdzać czy nastąpiło uszkodzenie słuchu oraz czy było spowodowane hałasem . Takie ustalenia zostały poczynione w orzeczeniach WOMP Nr [...] z dnia [...] i [...] z [...], w których stwierdzono również jednoznacznie zmiany wykazujące cechy zawodowego uszkodzenia słuchu w przebiegu pracy zawodowej . Zatem orzeczenia lekarskie mówiące o wielkości ubytku słuchu zostały, zdaniem skarżącego, wydane bez podstawy prawnej.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wnosił o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu swojej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargę w niniejszej sprawie należy uznać za uzasadnioną.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. nr 153 poz. 1269 ) - sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem.
Oznacza to , że sąd administracyjny badając legalność zaskarżonej decyzji ocenia, czy jest ona zgodna z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron, oraz procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Decyzja zaś lub postanowienie, stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153 poz. 1270 ), podlega uchyleniu, jeżeli sąd stwierdzi :
a/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy
b/ naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania
c/ inne naruszenie przepisów postępowania , jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134 § 1 p.p.s.a.).
W przedmiotowej sprawie skargę należało uwzględnić z uwagi na naruszenie przepisów prawa materialnego – rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65 poz. 294 zm. 1989 r. Nr 61, poz. 364 ), które z mocy § 10 obecnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r w sprawie wykazu chorób zawodowych /.../( Dz. U. Nr 132, poz. 1115) stanowi podstawę prawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
Stosownie do przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych za choroby zawodowe uznaje się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do tego rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Stosownie zaś do przepisu ust. 2 tego samego § 1 , przy ocenie działania czynnika szkodliwego uwzględnia się m.in. : “ rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego, sposób wykonywania pracy, bezpośredni kontakt z (...) czynnikami powodującymi choroby inwazyjne, uczuleniowe i nowotworowe". Na podstawie orzeczenia w sprawie choroby zawodowej oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego właściwy ze względu na siedzibę zakładu pracy inspektor sanitarny wydaje decyzje o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia ( § 10 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r).
Aby dane schorzenie mogło być uznane za chorobę zawodową :
1/ stwierdzona choroba musi być wymieniona w Wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia i
2/ w środowisku pracy muszą występować czynniki szkodliwe dla zdrowia, które mogły wywołać tę chorobę.
W wyroku z dnia 3 lutego 1999 r. - III RN 110/98 ( Prok i Pr 1999/7-8/56) Sąd Najwyższy stwierdził, że w przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w Wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie.
Domniemanie takie może zostać obalone przez zakład pracy w toku postępowania przed organami inspekcji sanitarnej, jeżeli zakład pracy wykaże, że chociaż praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, to jednak została spowodowana przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą ( OSNCP z 1985 r z. 4, poz. 53). Pogląd ten został podtrzymany także w kolejnych orzeczeniach Sądu Najwyższego ( wyrok z 11 marca 1999 r III RN 128/98 – OSP 1999/24/771, wyrok 4 czerwca 1998 r. II RN 36/98 – OSNAPiUS 1999/6/192 ).
W świetle § 1 wskazanego wyżej rozporządzenia z 1983 r., jeżeli orzeczenie lekarskie rozpoznaje chorobę zawodową, a dochodzenie epidemiologiczne wykazuje, że czynniki szkodliwe występowały w środowisku pracy, przesłanki wymagane do stwierdzenia choroby zawodowej należy uznać za spełnione ( wyrok NSA z 23.03.1999 r I S.A. 1420/98 ).
W rozpatrywanej sprawie nie budzi wątpliwości, że w postępowaniu administracyjnym udokumentowana została prawie 39 letnia praca skarżącego z okresowym narażeniem na hałas. Jednocześnie w ocenie organu nie został spełniony drugi warunek do rozpoznania choroby zawodowej , gdyż “ zaistniałe schorzenie nie wykazało klinicznego obrazu głuchoty , jaki jest charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu i wykazane zostało, że jego etiologia jest pozazawodowa"
To ustalenie, w ocenie Sądu, nie znajduje oparcia w zebranym materiale dowodowym.
Zarówno orzeczenia WOMP z [...] ( Nr [...]) i [...] ( Nr [...]) jak i orzeczenie lekarskie wydane przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...] ( Nr [...] ) stwierdzały u skarżącego obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego, wykazujący cechy zawodowego uszkodzenia słuchu i częściowo upośledzoną wydolność społeczną słuchu i jednocześnie wyjaśniały, że wielkość stwierdzonego ubytku słuchu nie pozwala na stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej. Również orzeczenia lekarskie wydane w postępowaniu administracyjnym toczącym się już po wydaniu wyroku przez NSA w dniu 25 kwietnia 2003 r. w sprawie II SA/Łd 454/00 stwierdzały u skarżącego w rozpoznaniu obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego nieco większy w uchu lewym. Jednak, zdaniem lekarzy wydających opinię, wielkość ubytku słuchu ( mniej 30dB w uchu lepiej słyszącym) nie dawała podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby - zawodowego uszkodzenia słuchu. Taka ocena stwierdzonego u skarżącego schorzenia podzielona została przez organy administracji i legła u podstaw decyzji stanowiącej przedmiot skargi.
Tymczasem, jak stwierdził NSA w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r., postępowanie wyjaśniające pozwalało już wówczas na jednoznaczne ustalenie, że występujący u skarżącego ubytek słuchu był efektem pracy w warunkach narażenia zawodowego. Uchylając decyzje organów sanitarnych Sąd wskazał jedynie na konieczność uzupełnienia opinii, celem wyjaśnienia stwierdzenia, iż wielkość ubytku słuchu nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych. Uznał także, że uzasadnienie decyzji zawiera rozważania medyczne, które nie mają oparcia w treści orzeczeń lekarskich.
Taką oceną dokonaną przez NSA były związane zarówno organy inspekcji sanitarnej jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygający przedmiotową sprawę.
Zgodnie bowiem z art. 99 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm. )., ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanym przed dniem 1 stycznia 2004 r., /..../ wiąże w sprawie wojewódzki sąd administracyjny oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia.
Dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji podstawowe znaczenie ma także stanowisko zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2000 r. III RN 202/99 ( OSNAPU 2001, Nr 8, poz. 252) , zgodnie z którym stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu wywołanego działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy nie ma znaczenia . Pogląd ten Sąd Najwyższy potwierdził także w wyroku z dnia 14 marca 2002 r. III RN 78/01 ( Prawo Pracy 2003 Nr 3 str. 31) stwierdzając, że brak jest podstaw prawnych aby z prawnego pojęcia choroby zawodowej eliminować “ uszkodzenie słuch wywołane działaniem hałasu", ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Również w orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywano, że każde uszkodzenie słuchu przekraczające fizjologiczne uszkodzenie słuchu związane ze starzeniem się organu słuchu jest chorobą zawodową, jeżeli wywołane jest hałasem występującym w środowisku pracy, a wytyczne metodologiczne Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z 1987 r. w sprawie rozpoznania chorób zawodowych, w których ustalono kryterium do przyjęcia choroby zawodowej ubytku słuchu odbiorczego co najmniej 30 dB, nie są oparte na delegacji ustawowej, nie stanowią zatem źródła prawa mogącego być podstawą orzekania w sprawie chorób zawodowych i nie mogą stanowić podstawy do wydania decyzji negatywnej dla pracownika. Rozmiar danego uszczerbku na zdrowiu ( uszkodzenia słuchu) i jego charakter może mieć znaczenie jako kryterium istnienia skutków w zakresie zdolności do pracy i przy ustalaniu wielkości odszkodowania. W żadnym jednak razie nie może służyć jako kryterium ustalenia związku przyczynowego między uszczerbkiem a warunkami pracy, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. ( np. wyrok NSA z 5.11.1998 r. I S.A. 1200/98 - niepublikowany, wyrok NSA z 25 11. 1998 r. I S.A. 1342/98 - niepublikowany)
Podzielając powyższe poglądy prawne, w kontekście zgromadzonego materiału dowodowego, z którego wynika, że u skarżącego, po uwzględnieniu fizjologicznego ubytku słuchu, występuje ubytek słuchu , charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem ( obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego nieco większy w uchu lewym) , skargę należało uznać za zasługującą na uwzględnienie. Znaczenie chorób zawodowych przypisane przez ustawodawcę polega na tym, że stwierdzenie uszkodzenia zdrowia zawarte w wykazie ( w tym wypadku: niedosłuch) oraz wykonywania pracy w warunkach zagrożenia hałasem ( w tym wypadku : stanowiska , które zajmował skarżący) samo przez się uzasadnia zakwalifikowanie danego schorzenia jako “choroby zawodowej". Niedosłuch odbiorczy stwierdzony u skarżącego winien więc być zakwalifikowany jako choroba zawodowa niezależnie od stopnia nasilenia.
Odnosząc się do podnoszonego przez organ argumentu," że inspektor sanitarny nie może stwierdzić choroby zawodowej, jeżeli upoważnione jednostki orzecznicze nie rozpoznały choroby zawodowej i wskazują na pozazawodowe przyczyny stwierdzonego schorzenia oraz w sposób jednoznaczny wykluczają jego zawodową etiologię" wskazać należy, że taka sytuacja nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie. Jednostki orzecznicze obu instancji rozpoznały bowiem u skarżącego schorzenie mieszczące się w pozycji 15 Wykazu Chorób Zawodowych , a jedynie w uzasadnieniu orzeczeń wskazywały, dlaczego zbyt niski, w ich ocenie, stopień niedosłuchu powoduje brak podstaw do uznania schorzenia za chorobę zawodową . Taka opinia zaś ,jak każdy inny dowód w sprawie, powinna podlegać ocenie organu orzekającego stosownie do art. 80 k.p.a.
Jednostki organizacyjne wskazane w § 7 rozporządzenia są właściwe tylko do rozpoznawania chorób zawodowych , to jest rozpoznania danego schorzenia i ustalenia czy jest to choroba umieszczona w wykazie chorób zawodowych , a także wydania opinii czy zachodzą inne przesłanki z § 1 rozporządzenia .
Natomiast ocena całego zebranego materiału dowodowego i wydanie decyzji administracyjnej o stwierdzeniu choroby zawodowej lub odmowie stwierdzenia takiej choroby należy już do właściwego inspektora sanitarnego, zgodnie z § 10 ust.1 rozporządzenia.
Mając na uwadze podniesione wyżej względy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153 poz. 1270 ) orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło