III SA/Łd 679/25
WyrokWSA w Łodzi2025-11-27
Skład orzekający: Joanna Wyporska-Frankiewicz, Anna Dębowska, Agnieszka Krawczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie miejsca zameldowania z powodu konieczności hospitalizacji i niemożności powrotu do lokalu z powodu wymiany zamków przez właściciela, przy jednoczesnym braku podjęcia przez osobę zameldowaną kroków prawnych w celu odzyskania możliwości zamieszkiwania, stanowi podstawę do wymeldowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jeśli opuszczenie lokalu nie było dobrowolne (np. z powodu przymusu psychicznego lub fizycznego, czy też niemożności powrotu z powodu wymiany zamków), to trwałe związanie swojego centrum życiowego z innym miejscem zamieszkania, bez podejmowania jakichkolwiek czynności prawnych w celu odzyskania możliwości zamieszkiwania w opuszczonym lokalu, stwarza sytuację zobowiązującą organ administracji do wymeldowania osoby z poprzednio zajmowanego lokalu, skoro sama nie dopełniła obowiązku wymeldowania. Deklarowany zamiar powrotu nie jest wystarczający, jeśli nie towarzyszy mu faktyczne zamieszkiwanie i brak jest obiektywnych przesłanek potwierdzających wolę powrotu.Stan faktyczny
Skarżąca została wymeldowana z pobytu stałego decyzją Burmistrza Strykowa, utrzymaną w mocy przez Wojewodę Łódzkiego. Organ uznał, że skarżąca dobrowolnie i trwale opuściła miejsce zameldowania w styczniu 2023 r. z powodu rozwodu i przemocy ze strony męża, a następnie skoncentrowała swoje centrum życiowe u rodziców, nie podejmując kroków do powrotu. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, wskazując na wymianę zamków przez męża i brak możliwości powrotu, a także na pozostawienie w mieszkaniu swoich rzeczy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 27 listopada 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wyporska-Frankiewicz (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Anna Dębowska, Sędzia WSA Agnieszka Krawczyk, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Dorota Czubak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2025 roku sprawy ze skargi I. M. na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia 17 lipca 2025 r. nr SOC-II.621.11.2025 w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego. oddala skargę.
Decyzją z 17 lipca 2025 r. Wojewoda Łódzki (dalej: organ II instancji lub organ odwoławczy) utrzymał w mocy decyzję Burmistrza Strykowa z 21 maja 2025 r. w przedmiocie wymeldowania I. M. (dalej: strona, strona skarżąca lub skarżąca) z miejsca pobytu stałego w posesji nr [...] przy ul [...] w S..
W sprawie ustalono następuje okoliczności faktyczne i prawne:
23 lipca 2024 r. Burmistrz Strykowa wszczął na wniosek M. M. (dalej również: wnioskujący o wymeldowanie), właściciela nieruchomości położonej w S. przy ul. [...], postępowanie administracyjne w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego strony skarżącej. W uzasadnieniu wniosku o wymeldowanie wskazano, że osoba, o której wymeldowanie wniesiono od 12 stycznia 2023 r. zamieszkuje przy ul. [...] w S..
W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania o wymeldowanie strony skarżącej z miejsca pobytu stałego w posesji nr [...] przy ul. [...] w S., jej pełnomocnik poinformował, że pomiędzy skarżącą, a wnioskującym o wymeldowanie toczy się "burzliwe" postępowanie o rozwód. Strona skarżąca wyprowadziła się z nieruchomości przy ul. [...] w S. na skutek zachowania wnioskującego o wymeldowanie, który stosował wobec strony skarżącej przemoc fizyczną i psychiczną. Skarżąca opuściła nieruchomość z zamiarem powrotu do niej, kiedy sytuacja się ustabilizuje, obecnie nie mieszka jednak w przedmiotowej nieruchomości ale jest nadal z nią związana. Ma zamiar wrócić do tej nieruchomości jednak przeszkodą w tym jest zamieszkiwanie w niej wnioskującego o wymeldowanie. A co za tym idzie strona skarżąca ze względu na własne bezpieczeństwo nie może wrócić do miejsca zamieszkania.
W sprawie ustalono, że właścicielem nieruchomości położonej w S. przy ul. [...] jest od 2004 r. wnioskujący o wymeldowanie.
W trakcie toczącego się postępowania Burmistrz Strykowa przeprowadził postępowanie dowodowe w drodze przesłuchania czterech świadków, przeprowadzenia oględzin, przyjęcia wyjaśnień stron i przesłuchania strony oraz uzyskania informacji na temat przeprowadzonych przez Policję interwencji pod przedmiotowym adresem.
17 września 2024 r. przeprowadzono dwie kontrole meldunkowe - pierwszą pod spornym adresem, a drugą na posesji znajdującej się przy ul. [...] w S., z których wynika, że w nieruchomości nr [...] przy ul. [...] w S. nie zastano skarżącej - był obecny jedynie wnioskujący o wymeldowanie, zaś pod adresem przy ul. [...] zastano stronę skarżącą oraz jej ojca, którzy poinformowali, że strona skarżąca zamieszkuje pod tym adresem od lutego 2023 r., gdyż od tamtego czasu, po zmianie zamków w spornym lokalu, nie miała do niego dostępu.
12 grudnia 2024 r. przeprowadzono oględziny posesji nr [...] przy ul. [...] w S.. W czasie oględzin obecny był zarówno wnioskujący o wymeldowanie jak i strona skarżąca wraz ze swoimi pełnomocnikami. Stwierdzono, że na terenie posesji nr [...] przy ul. [...] znajduje się dom jednorodzinny (parter, piętro, piwnica). Na parterze znajduje się kuchnia, salon, mały pokój i łazienka. Dom jest umeblowany. Według wyjaśnień wnioskującego o wymeldowanie wszystko, co znajduje się w kuchni jest jego własnością zakupioną za jego środki finansowe. Umeblowanie salonu zostało zakupione przez mamę wnioskującego o wymeldowanie, telewizor jest współwłasnością stron. Strona skarżąca oświadczyła, że regał i półkę pod telewizor, znajdujące się w salonie zakupiła jej mama, zaś rzeczy, które są w kuchni zostały zakupione za wspólne środki finansowe. Łazienka na parterze jest w pełni wyposażona, brak jest w niej rzeczy należących do strony skarżącej. Mały pokój jest umeblowany, sofę znajdującą się w pokoju zakupiła mama skarżącej, pozostałe rzeczy są objęte współwłasnością. W pokoju znajduje się kilka kartonowych pudeł, w których znajdują się rzeczy należące do skarżącej i jej córki. Zostały one spakowane przez wnioskującego o wymeldowanie, który w czasie oględzin poinformował stronę skarżącą, że rzeczy te są gotowe do odbioru. Na piętrze znajdują się 3 pokoje i łazienka. Dwa pokoje zajmowały dzieci. W trzecim pokoju znajduje się sypialnia, jest ona w pełni wyposażona. Znajdują się w niej: szafa pod zabudowę, szafka, łóżko, 2 szafki nocne oraz toaletka z krzesłem. W szafie znajdują się głównie ubrania wnioskującego o wymeldowanie, brak jest ubrań należących do skarżącej. W szufladach pozostało kilka rzeczy należących do strony skarżącej m.in. bielizna, kostiumy kąpielowe, biżuteria, koszulki i torebki. Łazienka jest umeblowana i wyposażona, w szafkach znajdują się rzeczy należące do strony skarżącej i wnioskującego o wymeldowanie. Na strychu oraz w pomieszczeniach znajdujących się w piwnicy znajdują się rzeczy należące zarówno do strony skarżącej jak i wnioskującego o wymeldowanie. W większości są to rzeczy stare na co dzień nie używane.
Decyzją z 21 maja 2025 r. Burmistrz Strykowa orzekł o wymeldowaniu strony skarżącej z pobytu stałego z posesji położonej w S. przy ul. [...]. Organ pierwszej instancji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazał, iż strona skarżąca opuściła w sposób dobrowolny i trwały miejsce zameldowania na pobyt stały w styczniu 2023 r. i od tego czasu nie podjęła żadnych "innych kroków prawnych w celu powrotu do nieruchomości". Organ I instancji zaznaczył, iż utrzymywanie w ewidencji ludności wpisu o zameldowaniu, w sytuacji przebywania zainteresowanej w innym miejscu, w jego ocenie "stanowi fikcję meldunkową i jest sprzeczne z celem prowadzenia ewidencji ludności".
Skarżąca reprezentowana przez fachowego pełnomocnika wniosła odwołanie od wskazanej powyżej decyzji Burmistrza Strykowa.
Powołaną na wstępie decyzją z 17 lipca 2025 r. Wojewoda Łódzki utrzymał w mocy decyzję Burmistrza Strykowa w przedmiocie wymeldowania skarżącej z miejsca pobytu stałego w posesji nr [...] przy ul. [...] w S.. Wojewoda Łódzki wskazał, że materialnoprawną podstawę wydanej w niniejszej sprawie decyzji stanowią przepisy ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności – dalej również: "u.e.l.". Organ ten, powołując treść art. 24 ust. 1, art. 28 ust. 4, art. 25 ust. 1, art. 33 ust. 1, art. 35 u.e.l. wskazał, że ewidencja ludności służy rejestracji danych o miejscu rzeczywistego pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie prawnego, gdyż zgodnie z art. 28 ust. 4 u.e.l. zameldowanie na pobyt stały służy wyłącznie celom ewidencyjnym i potwierdza fakt pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie o wymeldowanie jest więc wyjaśnienie, czy dana osoba przebywa w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem, a jeśli w przedmiotowym lokalu nie przebywa, to jakie były przyczyny jej wyprowadzenia się i czy całokształt okoliczności wskazuje, że wyprowadzenie to ma charakter trwały i było dobrowolne. Następnie, odnosząc się do określonych w art. 35 u.e.l. przesłanek wymeldowania i wypracowanego w tym zakresie orzecznictwa sądowoadministracyjnego (tj. miejsca stałego pobytu danej osoby, tego czy opuszczenie lokalu miało charakter trwały i dobrowolny) organ odwoławczy uznał, że na gruncie niniejszej sprawy bezspornie ustalono, że właścicielem nieruchomości położonej w S. przy ul. [...] jest od 2004 r. wnioskujący o wymeldowanie. W ocenie organu odwoławczego fakt opuszczenia przez stronę skarżącą przedmiotowej posesji na początku 2023 r. potwierdza zarówno sama skarżąca zarówno w zeznaniach złożonych 5 marca 2025 r., jak i w protokole z kontroli meldunkowej przeprowadzonej 17 września 2024 r., podpisanym zarówno przez stronę skarżąca, jak i przez jej ojca. Ponadto z treści złożonych w toku postępowania zeznań świadków wynika, że obecnie centrum życiowe strony skarżącej skoncentrowane jest u jej rodziców, tj. w S. przy ul. [...] W ocenie Wojewody Łódzkiego o ile można przyjąć, że opuszczenie miejsca zameldowania miało bezpośredni związek ze stanem zdrowia skarżącej i koniecznością pobytu w szpitalu, to po wyjściu ze szpitala nie ma żadnych dowodów na podjęcie przez stronę próby powrotu do zamieszkiwania w spornym lokalu, ani faktycznego, ani poprzez podejmowanie działań prawnych. Organ wskazał też, że moc dowodowa zeznań świadków — pełnoletnich dzieci zwaśnionych stron postępowania, powinny mieć obniżoną moc dowodową. Za taka oceną przemawia bowiem: po pierwsze, duże zaangażowanie emocjonalne i zainteresowanie rozstrzygnięciem sprawy na korzyść matki; po drugie, czyny, których oboje dopuścili się względem swojego ojca, co stwierdzone zostało prawomocnymi wyrokami Sądu Rejonowego w Z. II Wydział Karny oraz po trzecie, pełne nieścisłości i sprzeczności zeznania, nie znajdujące oparcia w pozostałym materiale dowodowym. W zeznaniach obojga świadków – dzieci strony - znajdują się również informacje o czynionych przez mamę zgłoszeniach na Policję, dotyczących braku możliwości powrotu do miejsca zameldowania, co z kolei nie znajduje potwierdzenia w informacji uzyskanej od Policji, gdyż w notatce urzędowej z 4 lutego 2025 r. dzielnicowy wymienił trzy interwencje, które odbyły się pod spornym adresem od stycznia 2023 r. i tylko ostatnia interwencja z 23 stycznia 2024 r. została zainicjowana przez stronę skarżącą, ale nie w celu zgłoszenia braku możliwości powrotu do miejsca zameldowania, lecz jak czytamy w notatce funkcjonariusza Policji, z uwagi na to, że "nie może dostać się do mieszkania po swoje rzeczy". Organ uznał, że sformułowanie "po swoje rzeczy" jest tu kluczowe, również w odniesieniu do zeznań skarżącej, zaprotokołowanych 5 marca 2025 r., w których przyznała ona, że "kilka razy, będąc w nieruchomości przy ul. [...] w S. zabierałam tylko swoje rzeczy, zostawiałam rzeczy zimowe, zabierałam letnie". Na pytanie dlaczego nie zabrała pozostałych swoich rzeczy, skarżąca odpowiedziała: "Ponieważ nie mam gdzie ich zabrać (...)", a na pytanie, czy zabrałaby je, gdyby miała gdzie je zabrać – skarżąca odpowiedziała: "Nie wiem". W opinii organu odwoławczego pozostawanie w spornym mieszkaniu rzeczy skarżącej (również tych rzeczy o większej wartości szczegółowo wymienianych w protokole z przeprowadzonych w dniu 12 grudnia 2024 r. oględzin) to jedyna okoliczność, którą skarżąca może podnosić jako świadczącą o jej dalszym zamieszkiwaniu w przedmiotowym lokalu. Tyle że jej rzeczy znajdują się również w innym mieszkaniu – tj. mieszkaniu jej rodziców przy ul. [...] w S., gdyż to właśnie tam, od chwili opuszczenia szpitala odwołująca skoncentrowała swoje centrum życiowe. Z ustalonych okoliczności faktycznych wynika, że wizyty w nieruchomości przy ul. [...] w S. nie służą powrotowi do zamieszkiwania, ani nawet odebraniu swoich rzeczy, lecz jedynie ich wymianie - jedne rzeczy są przynoszone i zostawiane, a inne zabierane i zanoszone do domu rodziców, aby strona mogła z nich korzystać. Organ odwoławczy uznał, że niewiarygodna jest też informacja skarżącej, że nie ma gdzie zabrać swoich rzeczy, ponieważ - jak słusznie wskazał organ meldunkowy - choćby ze względu na fakt, że jest ona współwłaścicielką dwóch innych nieruchomości znajdujących się w S.. Powyższe wskazuje, iż skarżąca chce, by jej rzeczy nadal pozostawały w spornym lokalu, mimo że sama w nim nie zamieszkuje - co może być związane z nadzieją odwołującej na powrót do miejsca pobytu stałego w przyszłości. Wojewoda Łódzki wskazał, że wbrew temu, co wynika z wyjaśnień pełnomocnika strony z 6 sierpnia 2024 r. swoje centrum życiowe skarżąca stworzyła w domu swoich rodziców w S. przy ulicy [...] To właśnie tam od lutego 2023 r. skarżąca nocuje, przechowuje swoje rzeczy, spożywa posiłki, przyjmuje gości i odbiera korespondencję. Organ II instancji zaznaczył przy tym, że oczywiście bardzo wyraźnie zarówno sama skarżąca jak i jej dzieci oraz pełnomocnik podnoszą, że to tylko tymczasowe rozwiązanie, a zamiarem strony jest powrót do miejsca zameldowania. W ocenie organu odwoławczego sama deklaracja to jednak za mało. Słowa pełnomocnika strony "robi wszystko" aby powrócić do miejsca stałego zameldowania nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym, szczególnie, gdy odniesie się je do innej jego wypowiedzi zawartej w piśmie z 12 grudnia 2024 r., w której stwierdził, że skarżąca podejmowała próby przywrócenia możliwości zamieszkiwania "(...) kierując wyrażającą kategoryczny sprzeciw odpowiedź na zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego, zmierzającego do jej wymeldowania". Organ wskazał, że do oceny możliwości realizacji zamiaru powrotu strony pomocne wydają się być również kolejne słowa jej pełnomocnika, który w piśmie z 6 sierpnia 2024 r. stwierdził, że skarżąca opuściła sporną nieruchomość "w obawie o swoje zdrowie, a nawet życie" i w związku z tym, ze względu na własne bezpieczeństwo nie może wrócić", co zostało dodatkowo rozwinięte w wyjaśnieniach pełnomocnika z 12 grudnia 2024 r., który wskazał, iż "powrót do domu i wspólne zamieszkiwanie ze swoim oprawcą stanowi zagrożenie dla jej życia i zdrowia". Podsumowując, w ocenie organu odwoławczego strona skarżąca nie ma aktualnie ani faktycznych, ani prawnych możliwości powrotu do zamieszkiwania w spornym lokalu. Faktycznych - ze względu na brak kluczy do lokalu, brak zgody właściciela na jej powrót i obawę, o której pisał jej pełnomocnik związaną z obecnością jej męża. Prawnych - ze względu na brak tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości i brak działań prawnych ukierunkowanych na przywrócenie posiadania oraz fakt, że toczące się obecnie postępowanie rozwodowe i o podział majątku wspólnego nie obejmuje majątku odrębnego wnioskodawcy. Potwierdzeniem, że skarżąca pogodziła się z obecną sytuacją i faktycznie utraciła więź ze spornym lokalem jest również fakt nie poczuwania się odwołującej do ponoszenia jakichkolwiek opłat związanych z utrzymaniem tej nieruchomości. W ocenie organu odwoławczego całokształt materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie potwierdza, że skarżąca od stycznia 2023 r. nie zamieszkuje w nieruchomości znajdującej się w S. przy ul. [...], swoje centrum życiowe przeniosła w inne miejsce i nie podejmowała środków prawnych w celu umożliwienia ponownego zamieszkania pod spornym adresem. Należy więc przyjąć, że opuszczenie lokalu miało charakter dobrowolny i trwały, gdyż pojawianie się odwołującej od czasu do czasu na spornej posesji, nie stanowi okoliczności, która przemawiałaby za dalszym utrzymaniem zameldowania zainteresowanej w przedmiotowym lokalu. W świetle powyższego organ odwoławczy w pełni podzielił ocenę stanu faktycznego dokonaną przez organ pierwszej instancji, iż spełniona została przesłanka opuszczenia przez odwołującą miejsca stałego pobytu w rozumieniu art. 35 u.e.l., a ustalenie stanu faktycznego nastąpiło w poszanowaniu dyspozycji art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 kp.a. Odnosząc się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu dotyczących obrazy art. 8 k.p.a. w związku z art. 10 k.p.a. wojewoda stwierdził, że prawo strony do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, o którym mowa w art. 10 k.p.a. jest realizowane w szczególności przez prawo do inicjatywy dowodowej, ukształtowane w art. 78 k.p.a., prawo do brania czynnego udziału w czynnościach postępowania dowodowego (art. 79 k.p.a.) oraz prawo do wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, wynikające z art. 10 § 1 k.p.a. i art. 81 k.p.a. W ocenie organu odwoławczego na gruncie niniejszej sprawy organ meldunkowy uczynił zadość powyższemu obowiązkowi, zawiadamiając pismem z 25 lipca 2024 r. obie strony postępowania oraz pouczając je o uprawnieniach wynikających z art. 10 k.p.a. oraz z art. 41 § 1 k.p.a. poprzez przytoczenie pełnego brzmienia tych przepisów. W aktach postępowania znajdują się zwrotne potwierdzenia odbioru zawiadomienia zarówno przez skarżącą, jak i wnioskującego o wymeldowanie. W aktach postępowania znajdują się również wszystkie zwrotne potwierdzenia odbioru zawiadomień dotyczących przesłuchań świadków i stron oraz przeprowadzenia oględzin. Udział w przeprowadzaniu powyższych dowodów brały strony wraz z pełnomocnikami, których udział można określić jako aktywny, gdyż z protokołów przeprowadzenia powyższych czynności wynika, że korzystano z prawa do zadawania pytań osobom przesłuchiwanym, a na końcu złożono swoje podpisy na protokołach, nie wnosząc żadnych zastrzeżeń do ich treści. Nadto, 19 marca 2025 r. organ pierwszej instancji powiadomił obie strony o zakończeniu postępowania dowodowego i poinformował o przysługującym im prawie do zapoznania się z aktami sprawy, wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów oraz złożenia końcowego oświadczenia przed wydaniem decyzji w wyznaczonym przez organ 7 dniowym terminie, liczonym od daty doręczenia zawiadomienia. W aktach postępowania znajdują się zwrotne potwierdzenia odbioru zawiadomienia. Wobec powyższego strona skarżąca mogła w okresie od 25 marca 2025 r. do 1 kwietnia 2025 r. zapoznać się z aktami postępowania w siedzibie organu meldunkowego w godzinach pracy urzędu. Z prawa tego jednak nie skorzystała. Wojewoda zwrócił też uwagę na to, że przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji strona skarżąca miała 10 miesięcy na zapoznawanie się z aktami niemalże na bieżąco, ale nie zrobiła tego ani razu. Nadto organ odwoławczy wyjaśnił, iż z uwagi na to, że na tym etapie postępowania z wnioskiem dowodowym wystąpił wnioskujący o wymeldowanie (pismo z 8 kwietnia 2025 r.), wobec tego organ pierwszej instancji przedłużył postępowanie do 23 maja 2025 r., a po rozpatrzeniu wskazanego wniosku dowodowego wydał, 30 kwietnia 2025 r., postanowienie o odmowie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania wnioskującego o wymeldowanie, uznając że okoliczności, których mogłyby dotyczyć zeznania wnioskującego o wymeldowanie zostały już należycie ustalone w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Stronie skarżącej doręczono powyżej wskazane postanowienie o odmowie przeprowadzenia dowodu 5 maja 2025 r., miała więc ona pełną wiedzę, że postępowanie dowodowe nie było kontynuowane i pozostało w mocy jego zamknięcie zgodnie z zawiadomieniem z 19 marca 2025 r. Wobec powyższego wojewoda uznał, iż postępowanie było prowadzone transparentnie, z należytą starannością, wymaganą dyspozycją art. 8 kpa. Wojewoda odniósł się również do ugruntowanego od wielu lat w orzecznictwie stanowiska, zgodnie z którym naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. ocenić należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. Zaznaczył przy tym, że wobec powyższego strona skarżąca powinna wykazać, jakiej konkretnie czynności z powodu podnoszonego naruszenia nie dokonała, jakich argumentów nie podniosła i jak wpłynęło to na rozstrzygnięcie. W rozpatrywanej sprawie strona skarżąca tego jednak nie uczyniła - nie podała bowiem jakie nowe okoliczności lub dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostałyby przez nią powołane, gdyby przed wydaniem decyzji zapoznała się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. W ocenie organu drugiej instancji, skoro nawet w toku zainicjowanego przez stronę skarżącą postępowania odwoławczego, nie przedstawiła ona argumentów, okoliczności czy dowodów podważających ustalenia organu pierwszej instancji, to należy przyjąć, że zarzucane rzekome naruszenie nie mogłoby mieć wpływu na wynik sprawy. Organ II instancji podkreślił również, że decyzja została wydana w oparciu o kluczowe dowody, przy przeprowadzaniu których strona była obecna, a zatem były jej one znane. W świetle powyższego, brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że strona nie brała czynnego udziału w postępowaniu, zatem zarzuty podniesione w odwołaniu uznano za niezasadne. Organ wskazał także, że dokonuje oceny istnienia przesłanek wymeldowania według stanu faktycznego na dzień wydania decyzji, a co za tym idzie gdyby skarżąca w przyszłości zamieszkała pod spornym adresem, w rozumieniu art. 25, 27 i 28 u.e.l. to wówczas będzie miała pełne prawo ponownie się tam zameldować.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżąca, reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, zaskarżyła powyżej wskazaną decyzję wojewody zarzucając jej:
1) obrazę przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez bezzasadne utrzymanie w mocy decyzji organu w sytuacji, gdy istniały podstawy do jej uchylenia i umorzenia postępowania;
b) art. 10 k.p.a. poprzez wydanie decyzji bez umożliwienia skarżącej wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i niezawiadomieniu skarżącej o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, a ponadto wydanie decyzji w dniu 21 maja 2025 r. w sytuacji, gdy organ wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy do dnia 23 maja 2025 r. i nie umożliwił skarżącej wypowiedzenia się w zakresie prowadzonego postępowania;
c) art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie czynności w sposób sprzeczny z naczelną zasadą pogłębiania zaufania do władz publicznych, w szczególności poprzez nieumożliwienie skarżącej zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem i wypowiedzeniem się co do zebranych dowodów i materiałów;
d) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie, prowadzącą do nieprawidłowych wniosków, w szczególności poprzez: bezzasadne uznanie, iż zachodzą przesłanki do wymeldowania skarżącej z miejsca pobytu; bezzasadnym pominięciu zeznań świadków – dzieci skarżącej - z których wprost wynika, iż skarżąca nie wyprowadziła się z nieruchomości z własnej woli; bezzasadnym uznaniu, iż skarżąca z własnej woli opuściła nieruchomość; bezzasadnym uznaniu, iż skarżąca miała możliwość powrotu do nieruchomości; bezzasadnym pominięciu, iż w nieruchomości przy ul. [...] pozostały wszelkie przedmioty osobiste skarżącej; organ bezzasadne uznał, iż skarżąca dobrowolnie opuściła nieruchomość;
2) obrazę przepisów prawa materialnego, mających wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 35 u.e.l. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że w realiach niniejszej sprawy istniały przesłanki warunkujące wydanie decyzji o wymeldowaniu skarżącej z pobytu stałego, podczas gdy czasowe opuszczenie lokalu nie nosiło cech trwałości i dobrowolności, gdyż skarżąca opuściła nieruchomość z uwagi na konieczność hospitalizacji, a po powrocie ze szpitala nie miała możliwość powrotu do nieruchomości, zwłaszcza ze względu na bezprawne uniemożliwienie jej przez wnioskującego o wymeldowanie korzystania z lokalu.
Mając na uwadze powyższe pełnomocnik strony wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji Burmistrza Strykowa w całości i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 1267). Przy czy zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a." - sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
W myśl zaś art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Z przywołanych powyżej przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Badając legalność zaskarżonej decyzji Wojewody Łódzkiego, jak również poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, sąd nie stwierdził naruszenia przez organy administracji przepisów prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
Podstawą prawną kontrolowanej decyzji były przepisy ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r., poz. 274 ze zm.) – dalej, jak już wskazywano, również: "u.e.l.". W pierwszej kolejności zauważyć należy, że stosownie do treści art. 28 ust. 4 u.e.l., zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnymi i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym jest zameldowana. Mając na uwadze treść przytoczonego powyżej art. 28 ust. 4 u.e.l. stwierdzić trzeba, że celem instytucji wymeldowania (podobnie zresztą jak i zameldowania) jest przede wszystkim zagwarantowanie, że dane uwidocznione w ewidencji są aktualne i zgodne z rzeczywistością. W literaturze akcentuje się, iż art. 28 ust. 4 u.e.l. stanowi potwierdzenie ewidencyjnego i rejestrowego charakteru zameldowania. Jest to swego rodzaju reguła interpretacyjna, która pozwala przepisy szczegółowe wykładać w sposób zapewniający rejestrowy charakter ewidencji (por. Z. Czarnik, Komentarz do art. 28 ustawy o ewidencji ludności [w:] Z. Czarnik, W. Maciejko, P. Zaborniak, Ustawa o ewidencji ludności. Komentarz, Warszawa 2016 r., Lex/el). Co więcej również w orzecznictwie akcentowany jest rejestrowy i porządkowy charakter zameldowania (por. np. wyrok NSA z dnia 7 listopada 2008 r., sygn. akt II OSK 1351/07, Lex/el nr 526064).
Pobytem stałym w rozumieniu art. 25 ust. 1 u.e.l. jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. W literaturze na tle tego przepisu podniesiono, iż prawo administracyjne w zakresie rejestracji powinno się odwoływać do faktów, które mają być rejestrowane, a nie zamiaru stron związanego z tymi faktami, co więcej również w judykaturze w sposób jednolity przyjmuje się, że zameldowanie ma wyłącznie charakter rejestracyjny, porządkowy i ewidencyjny, dlatego też nie wiąże się z żadnymi prawami związanymi z miejscem zameldowania. Ewidencja ludności rejestruje zatem faktyczne dane dotyczące miejsca pobytu konkretnej osoby. Faktyczny wymiar stałego pobytu uznany jest w sytuacji przyjęcia, że w określonym miejscu osoba stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje swoje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania, przyjmuje wizyty członków rodziny i znajomych, przyjmuje i nadaje korespondencję. Zatem zameldowanie ma jedynie charakter ewidencyjny, a pobyt stały należy wiązać z zamieszkiwaniem w lokalu będącym tzw. centrum życiowym, zameldowanie odzwierciedla więc określony stan faktyczny, tj. okoliczność przebywania osoby w konkretnym miejscu (por. Z. Czarnik, Komentarz do art. 25 ustawy o ewidencji ludności [w:] Z. Czarnik, W. Maciejko, P. Zaborniak, Ustawa o ewidencji ludności. Komentarz, Warszawa 2016 r., Lex/el oraz wskazane tam poglądy judykatury). Zgodnie z art. 35 u.e.l. organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Decyzja o wymeldowaniu, jak wynika z analizy wskazanego wyżej przepisu, ma charakter związany i zapada po zaistnieniu następujących przesłanek: po pierwsze, opuszczenie miejsca pobytu stałego; po drugie, niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. W literaturze wskazuje się, że wymeldowanie z pobytu stałego będzie oparte na stwierdzeniu, że osoba zameldowana w miejscu pobytu opuściła je oraz że miała wolę takiego działania. Ponieważ zamiaru opuszczenia nie wyraziła w jasny sposób, rolą postępowania będzie wykazanie, że okoliczności sprawy wskazują na istnienie po jej stronie zamiaru trwałego zerwania więzi z miejscem zameldowania. Katalog takich sytuacji jest otwarty. Poza oczywiście wskazującymi na taki zamiar, bo jednoznacznie związanymi z przeniesieniem ośrodka życiowego w inne miejsce, będą występowały i takie przypadki, którym trudno przypisać jednoznaczny charakter. "Dla tych przypadków decydujące powinny być okoliczności związane z fizycznym wymiarem opuszczenia, a zamiar może tylko z nich wynikać. Ocena charakteru opuszczenia lokalu nie może jednak odrywać się od realiów konkretnej sprawy. Okoliczności faktyczne, a niekiedy nawet prawne, muszą prowadzić do wniosku, że faktyczne opuszczenie lokalu nastąpiło, mimo że osoba nie miała woli przeniesienia miejsca swoich spraw życiowych. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy nieruchomością lokalową lub budynkową rozporządza podmiot mający do niej tytuł prawny, a osoba zameldowana - korzystająca z niej, nawet w ramach określonego tytułu prawnego - twierdzi, że nie ma zamiaru opuszczenia lokalu. Wówczas brak zgody nabywcy lokalu lub budynku na dalsze zameldowanie osoby oraz niemożność przeciwstawienia nabywcy przez zameldowanego prawa (roszczenia) do przebywania w lokalu musi być traktowane jako opuszczenie lokalu dające podstawę do wymeldowania. Wniosek taki jest naturalną konsekwencją wynikającą z prawa szerszego, np. własności lub innego prawa rzeczowego. Zameldowany nie może zatem twierdzić, że nie opuścił miejsca zameldowania, jeżeli lokal lub budynek został sprzedany przez właściciela, a on nie miał do niego tytułu prawnorzeczowego lub obligacyjnego o rozszerzonym skutku, np. najmu, natomiast nabywca nie wyraża zgody na dalsze zameldowanie". (por. Z. Czarnik, Komentarz do art. 35 ustawy o ewidencji ludności [w:] Z. Czarnik, W. Maciejko, P. Zaborniak, Ustawa o ewidencji ludności. Komentarz, Warszawa 2016 r., Lex/el oraz wskazane tam poglądy judykatury).
Zatem pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania (art. 25 ust. 1 u.e.l.). O pobycie stałym przesądzają więc dwa elementy: fizyczne przebywanie danej osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem oraz zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe). Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l., jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, jest spełniona wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (por. m.in. wyrok NSA z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09, Lex/el nr 597910). W orzecznictwie sądów administracyjnych, a także w piśmiennictwie utrwalone jest stanowisko, że brak dobrowolności nie stanowi jednoznacznie negatywnej przesłanki do orzeczenia wymeldowania. Należy bowiem przyjąć, że nawet jeśli samo opuszczenie lokalu nie było dobrowolne i zachodziły okoliczności przymusu psychicznego czy fizycznego, to następnie trwałe związanie swojego centrum życiowego z innym miejscem zamieszkania, bez podejmowania jakiejkolwiek czynności prawnej w celu odzyskania możliwości zamieszkiwania w opuszczonym lokalu lub bezskuteczne podejmowanie takiej czynności, stwarza sytuację zobowiązująca organ administracji do wymeldowania osoby z poprzednio zajmowanego lokalu, skoro czynności tej sama nie dopełniła. (tak chociażby w wyroku NSA z dnia 1 lipca 2021 r., sygn. akt II OSK 2915/18, Lex/el nr 3243650). W orzecznictwie utrwalił się też pogląd, który sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę w pełni podziela, że powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności ma jedynie takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany może podjąć próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. Wyczerpanie bezskuteczne tych środków lub rezygnację z ich zastosowania uznaje się za okoliczność usuwającą stan przymusu, a zatem otwierającą drogę do wymeldowania (por. np. wyroki NSA: z dnia 20 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2065/14, Lex/el nr 2083415; z dnia 28 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 863/17, Lex/el nr 2440268; czy z dnia 1 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2068/17, Lex/el nr 2495804).
W ocenie sądu zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy został przez organ administracji prawidłowo przeanalizowany i oceniony. Wynika z niego w sposób nie budzący wątpliwości, że strona skarżąca nie zamieszkuje od początku 2023 r. pod adresem stałego zameldowania, tj. przy ul. [...] w S. i od tego czasu swoje centrum życiowe skoncentrowała u swoich rodziców – w S. przy ul. [...]. Fakt ten nie jest kwestionowany przez stronę skarżącą oraz znajduje potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym w postaci zeznań świadków – w tym również jej dzieci oraz ojca skarżącej. Zarzuty strony skarżącej koncentrują się w istocie na przyczynach opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania, wskazując także, że były mąż uniemożliwił jej powrót do mieszkania, wymieniając zamki.
Zdaniem sądu rozpoznającego niniejszą sprawę stan faktyczny, w jakim wydano zaskarżoną decyzję nie budzi wątpliwości w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia. Przede wszystkim wskazać należy, że strona skarżąca w dacie wydania zaskarżonej decyzji nie zamieszkiwała w miejscu zameldowania. Z dowodów zgromadzonych w aktach sprawy bezspornie wynika, że opuszczenie miejsca zamieszkania miało bezpośredni związek ze stanem zdrowia skarżącej i koniecznością pobytu w szpitalu. Z zeznań strony skarżącej, jak i świadków wynika także, że właściciel nieruchomości poprzez wymianę zamków w nieruchomości położonej w S. przy ul. [...] uniemożliwił stronie skarżącej powrót do mieszkania. Wbrew jednak stanowisku strony skarżącej brak jest jakiegokolwiek dowodu świadczącego o podjętych przez skarżącą próbach podjęcia czynności celem przywrócenia zamieszkania. Wskazać przy tym należy, że za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu uznaje się sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta wbrew swojej woli, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, jak również sytuacja, gdy środki te nie odniosły zamierzonego skutku, tj. nie doszło do przywrócenia posiadania (zob. np. wyrok NSA z dnia 25 października 2005 r., sygn. akt II OSK 127/05 Lex/el nr 201427; wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II OSK 3151/13, Lex/el nr 1803267).
W ocenie sądu nie ma wątpliwości co do tego, że w aktach sprawy brak jest dowodu z którego wynikałoby, aby strona podejmowała jakiekolwiek działania faktyczne, czy też prawne zmierzające do zamieszkania w spornym lokalu. O ile z materiału dowodowego sprawy, w szczególności z zeznań strony oraz jej dzieci wynika, iż opuszczenie miejsca zameldowania przez skarżącą było spowodowane koniecznością pobytu w szpitalu i po wyjściu z niego, na początku 2023 r., skarżąca nie miała możliwości powrotu do mieszkania z uwagi na wymianę zamków przez wnioskującego o wymeldowanie, to brak jest podstaw do uznania, by z dowodów tych wynikało jednocześnie, iż strona skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, zaś brak podjęcia takich działań należy ocenić jako równoznaczne z wolą dobrowolnego opuszczenia lokalu. Jak słusznie stwierdził NSA w wyroku z dnia 1 lipca 2021 r., sygn. akt II OSK 2915/18, Lex/el nr 3243650, nawet jeśli samo opuszczenie lokalu nie było dobrowolne i zachodziły okoliczności przymusu psychicznego czy fizycznego, to następnie trwałe związanie swojego centrum życiowego z innym miejscem zamieszkania, bez podejmowania jakiejkolwiek czynności, stwarza sytuację zobowiązującą organ administracji do wymeldowania osoby z poprzednio zajmowanego lokalu, skoro czynności tej sama nie dopełniła. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że strona od stycznia 2023 r. swoje centrum życiowe skoncentrowała u swoich rodziców i od tego czasu nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających jej powrót do miejsca zameldowania. Powyższej oceny sądu nie zmieniają podnoszone przez świadków – dzieci strony - oraz samą skarżącą okoliczności dotyczące podjętych czynności zgłoszenia na Policję braku możliwości powrotu do mieszkania, albowiem nie znajdują one potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy. Zatem stwierdzić należy, jak trafnie dostrzegł organ II instancji, że ze zgłoszonych przez stronę trzech interwencji tylko ostatnia – z 23 stycznia 2024 r. - została zainicjowana przez skarżącą, niemniej jednak dotyczyła ona chęci zabrania z mieszkania swoich rzeczy, a nie powrotu do niego. Jednocześnie z zeznań samej skarżącej wynika, że kilka razy będąc w mieszkaniu przy ul. [...] w S. zostawiała swoje rzeczy zimowe i zabierała letnie. W tym stanie rzeczy organ słusznie wskazał, że wizyty skarżącej w nieruchomości przy ul. [...] w S. nie służyły powrotowi do zamieszkiwania w niej, a jedynie wymianie swoich rzeczy. Sąd nie miał również wątpliwości, iż strona skarżąca swoje centrum życiowe stworzyła w domu swoich rodziców w S. przy ul. [...], albowiem to tam od 2023 r. nocuje, przechowuje swoje rzeczy, spożywa posiłki, przyjmuje gości i odbiera korespondencję. Organ słusznie uznał także, że potwierdzeniem, iż strona skarżąca pogodziła się z obecną sytuacją i faktycznie utraciła więź ze spornym lokalem jest również fakt, iż nie partycypuje ona w kosztach jego utrzymania. Sąd uznał, że o ile strona skarżąca bardzo wyraźnie akcentuje wolę powrotu do miejsca zameldowania, to niewątpliwie sama deklaracja powrotu nie jest wystarczająca do utrzymania zameldowania. Sam deklarowany zamiar stałego pobytu w spornym lokalu jest pojęciem subiektywnym. Jednak jego istnienie, bądź brak mogą być w postępowaniu administracyjnym ustalane na podstawie okoliczności o charakterze obiektywnym. Przy ustaleniu zamiaru nie można poprzestać tylko na oświadczeniach osoby zainteresowanej. Dla oceny zamiaru istotne znaczenie ma bowiem to, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności (por. np. wyrok NSA oz. W Szczecinie z dnia 6 lutego 2002 r., sygn. akt SA/Sz 1278/2000, opubl. w: CBOSA na stronie internetowej https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/65CFD48E6D). Sam zamiar nie ma znaczenia, jeżeli nie towarzyszy mu zamieszkiwanie, czyli pobyt w danym lokalu (por. np. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 22 maja 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 776/08, Lex/el nr 547333).
W niniejszej sprawie strona wprawdzie deklaruje zamiar powrotu do lokalu, jednak sama wskazuje, iż nie wie kiedy to nastąpi i powrót do nieruchomości uzależnia od tego, kiedy będzie miała do niej swobodny dostęp oraz zapewnione odpowiednie warunki zamieszkania. Jest to zatem zdarzenie przyszłe i niepewne, natomiast ewidencja ludności – jak już wcześniej wskazywano – służy rejestracji aktualnego stanu faktycznego. W tej sytuacji orzekające w sprawie organy nie miały podstaw do uznania, że nie doszło do trwałego i dobrowolnego opuszczenia miejsca stałego pobytu przez skarżącą. Bez znaczenia prawnego jest wobec powyższego również fakt, że strona skarżąca nie zabrała wszystkich rzeczy. W ocenie sądu, powyższe ustalenia są wystarczające do przyjęcia, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji zaszły okoliczności dające podstawę do wymeldowania strony skarżącej w oparciu o art. 35 u.e.l., zasadnie bowiem organy obu instancji przyjęły, że w realiach rozpoznawanej sprawy nastąpiło trwałe opuszczenie przez skarżącą miejsca stałego pobytu, które należy traktować na równi z dobrowolnym opuszczeniem lokalu. Zatem utrzymywanie zameldowania skarżącej w S. przy ul. [...] nie byłoby rejestracją stanu faktycznego zamieszkiwania, zgodnie z przepisami ustawy o ewidencji ludności.
Za niezasadne sąd uznał także zarzuty naruszenia art. 8 w zw. z art. 10 k.p.a. Jak bowiem wynika z akt sprawy strona skarżąca w toku całego postępowania była prawidłowo zawiadamiana o podejmowanych czynnościach, w których w sposób aktywny brała udział wraz ze swoim pełnomocnikiem. Skarżąca była także pouczana o uprawnieniach wynikających z art. 10 k.p.a. oraz obowiązkach, których źródłem jest art. 41 § 1 k.p.a. W aktach postępowania znajdują się wszystkie zwrotne potwierdzenia odbioru zawiadomień dotyczących przesłuchań świadków i strony oraz przeprowadzenia oględzin. W aktach sprawy znajduje się także zawiadomienie z 19 marca 2025 r. o zakończeniu postępowania dowodowego wraz z informacją o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów oraz złożenia końcowego oświadczenia przed wydaniem decyzji (art. 10 § 1 k.p.a.) w wyznaczonym przez organ 7-dniowym terminie, liczonym od daty doręczenia skarżącej zawiadomienia. Organ prawidłowo wskazał także, że w aktach postępowania znajdują się zwrotne potwierdzenia odbioru zawiadomienia podpisane przez adresatów. W tym stanie rzeczy nie może być wątpliwości, że strona skarżąca mogła w okresie od 25 marca 2025 r. do 1 kwietnia 2025 r. zapoznać się z aktami postępowania w siedzibie organu meldunkowego w godzinach pracy urzędu, jednak z prawa tego nie skorzystała. Sąd w pełni zgadza się ze stanowiskiem organu, iż strona miała również możliwość zapoznania się z aktami sprawy w okresie trwającego postępowania niemalże na bieżąco – jednak z tego prawa nie skorzystała. Z akt sprawy wynika również, że organ pierwszej instancji przedłużył postępowanie do 23 maja 2025 r. z uwagi na konieczność rozpoznania wniosku dowodowego wnioskującego o wymeldowanie, który został rozpoznany postanowieniem z 30 kwietnia 2025 r. oddalającym ów wniosek, doręczonym również stronie skarżącej 5 maja 2025 r. Tym samym strona skarżąca miała pełną wiedzę, że postępowanie dowodowe nie było kontynuowane i w sprawie zostanie wydane rozstrzygniecie kończące postępowanie. Wskazać przy tym należy, że wydanie w sprawie decyzji przed upływem terminu przedłużenia postępowania jest dopuszczalne i nie narusza art. 10 k.p.a. pod warunkiem, że organ zrealizował obowiązek zawiadomienia strony o zebraniu materiału dowodowego i umożliwił stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W ocenie sądu organ nie uchybił nałożonym nań przez ustawodawcę obowiązkom, co czyni podniesiony przez pełnomocnika skarżącej zarzut niezasadnym. Oczywiste jest także i to, że terminy załatwiania spraw mają charakter terminów maksymalnych, organ prowadzący postępowanie może je zatem zakończyć wcześniej. Odnotować można też i to, że przepisy te konkretyzują zasadę szybkości postępowania (wynikającą z art. 12 k.p.a.) oraz budzenia zaufania do organów władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.), a ich zasadniczą funkcją jest dyscyplinowanie organów administracji (por. W. Chróścielewski, Komentarz do art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego [w:] W. Chróścielewski (red.), A. Krawczyk (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2025 r., Lex/el). Zatem wskazane terminy załatwienia spraw służą zabezpieczeniu organu przed zarzutem bezczynności czy przewlekłości. W żaden jednak sposób nie stanowią przeszkody wydania rozstrzygnięcia w sytuacji, gdy - jak to miało miejsce w realiach niniejszej sprawy - jest ona dostatecznie wyjaśniona, nawet jeśli wcześniej formalnie organ przedłużył termin do rozpoznania sprawy. Wyjaśnienia wymaga również i to, że dla skuteczności zarzutu pozbawienia strony możliwości czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym koniecznym jest wykazanie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych a w następstwie, realizację przysługujących jej praw i nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania jak również, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. To do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania, a wynikiem sprawy. Strona powinna zatem wykazać, że niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło jej dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej. Naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. ocenić należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (tak chociażby w: wyroku WSA w Poznaniu z dnia 12 grudnia 2024 r., sygn. akt IV SA/Po 715/24, Lex/el nr 3814552). W ocenie sądu do takiego naruszenia w niniejszej sprawie nie doszło. Strona skarżąca, reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, poza samym odwołaniem się do treści art. 10 k.p.a. oraz wybranego orzecznictwa, a następnie ogólnikowym stwierdzeniem, iż została pozbawiona możliwości wypowiedzenia się, nie wskazała jakich konkretnie czynności nie podjęła i jaki miało to wpływ na treść rozstrzygnięcia, co czyni przedmiotowy zarzut niezasadnym.
W tej sytuacji sąd nie znalazł żadnych podstaw do uwzględnienia skargi, co skutkowało jej oddaleniem - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - jako niezasadnej.
a.kr
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło