III SA/Łd 756/17
WyrokWSA w Łodzi2017-11-15
Skład orzekający: Ewa Alberciak, Monika Krzyżaniak, Krzysztof Szczygielski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może wszcząć nowe postępowanie rozgraniczeniowe, jeśli granice nieruchomości zostały już ustalone w drodze ugody zawartej przed geodetą, która uzyskała moc ugody sądowej, a następnie zostały potwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu powszechnego?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma obowiązek odmówić wszczęcia nowego postępowania rozgraniczeniowego, jeśli granice nieruchomości zostały już prawomocnie ustalone w drodze ugody zawartej przed geodetą (mającej moc ugody sądowej) lub w prawomocnym orzeczeniu sądu powszechnego. Ponowne postępowanie może być wszczęte jedynie w przypadku wystąpienia nowych zdarzeń faktycznych dotyczących stanu władania gruntami, które podważają aktualność wcześniej ustalonej granicy. Sama niezgoda stron na wcześniejsze rozstrzygnięcie lub zmiana właściciela nieruchomości nie stanowi podstawy do wszczęcia nowego postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżący M. i S. R. domagali się wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego między ich działką a nieruchomością sąsiednią, twierdząc, że granica została ustalona błędnie w poprzednim postępowaniu administracyjnym zakończonym ugodą przed geodetą i prawomocnym wyrokiem WSA, a także w postępowaniu sądowym dotyczącym granicy z drogą publiczną. Organy administracji odmówiły wszczęcia nowego postępowania, wskazując na wcześniejsze prawomocne rozstrzygnięcia. Skarżący podnosili, że nastąpiła zmiana właścicieli działki sąsiedniej i nadal istnieją spory dotyczące przebiegu granicy, uniemożliwiające np. budowę ogrodzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 15 listopada 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Monika Krzyżaniak, Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, , Protokolant Referent- stażysta Aneta Lubasińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 października 2017 roku sprawy ze skargi M. R. i S. R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości oddala skargę.
Postanowieniem z dnia 2 czerwca 2017r., nr [...], po rozpatrzeniu zażalenia M. i S. małż. R. na postanowienie Wójta Gminy L. W. z dnia (...), znak: (...) w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania o rozgraniczenie nieruchomości położonych w obrębie W., oznaczonej w ewidencji gruntów nr działki 157/3, stanowiącej własność wnioskodawców, tj. M. R. i S. R., z nieruchomością sąsiednią, położoną o obrębie W., oznaczoną w ewidencji gruntów nr działki 157/1, stanowiącą własność I. S. i D. S., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 K.p.a. - utrzymało zaskarżone postanowienie w mocy.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne.
Wnioskiem z dnia 23 stycznia 2017r. M. R. i S. R. wystąpili do Wójta Gminy L. W. o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego między działką, położoną w miejscowości W., oznaczoną nr ewid. 157/2, stanowiącą ich własność a działką nr 157/1 stanowiącą własnością I. S. i D. S.. Jako uczestników postępowania wnioskodawcy wskazali również gminę L. W.. Uzasadniając wniosek podnieśli, iż u podstaw sporu dotyczącego przebiegu granicy legła próba ogrodzenia ich działki oraz rozpoczęcie budowy budynku gospodarczego przez uczestników postępowania. Wójt Gminy L. W. prowadził postępowanie rozgraniczeniowe. Wykonujący wówczas czynności rozgraniczeniowe geodeta P. J. nakłaniał strony do zawarcia ugody. Na zawarcie ugody zgodzili się, jednak geodeta nie wskazał przez jakie punkty będzie przebiegała granica ich działki. Jak się później okazało, pomimo istnienia punktów granicznych z 1989 r., rozgraniczenie zostało przeprowadzone w sposób odmienny - granica przesunięta została o ok. 4 - 5 m. Co więcej, geodeta, pomimo niezawiadomienia nikogo z Urzędu Gminy L. W., dokonał też rozgraniczenia ich działki z drogą publiczną. Pomimo podpisania ugody, czuli się "oszukani", dlatego też, "nie posiadając fachowego pełnomocnika", zaskarżyli decyzję umarzającą postępowanie rozgraniczeniowe. Wnioskodawcy wskazali również, że w 2011 r. gmina L. W. wystąpiła do Sądu Rejonowego w R. z powództwem przeciwko nim o wydanie pasa gruntu (sprawa sygn. akt I C 421/10). W toku postępowania została wydana opinia przez biegłego sądowego, z której można "wyczytać", że granica ich działki została przesunięta o około 4 - 5 m w stronę drogi publicznej. Przesunięcie granicy w kierunku drogi publicznej spowodowało, że zmniejszył się obszar działki, a także przesunięte zostały granice z działką nr 157/1, co spowodowało m.in., że zmniejszyła się szerokość wjazdu na ich posesję do garaży i budynków gospodarczych znajdujących się na tyłach działki.
W ocenie wnioskodawców istnieje uzasadnione podejrzenie, że podczas postępowania rozgraniczeniowego w 2010 r. granice zostały ustalone błędnie, zachodzi zatem konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego i przywrócenia granic ustalonych w 1989 r. podczas wyodrębniania działki nr 57/2 z działki nr 157.
Postanowieniem z dnia (...) Wójt Gminy L. W. odmówił wszczęcia postępowania o rozgraniczenie nieruchomości położonej we wsi W., gm. L.W., oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki 157/3, stanowiącej własność wnioskodawców, tj. M. R. i S. R., z nieruchomością sąsiednią oznaczoną w ewidencji gruntów nr działki 157/1, stanowiącą własność I. S. i D. S.. Organ wyjaśnił, że postępowanie rozgraniczeniowe dotyczące ww. nieruchomości było już wcześniej przeprowadzone. Działka nr 157/1, która obecnie stanowi własność I. i D. S., stanowiła wtedy własność Z. S.. Postępowanie rozgraniczeniowe było wszczęte w dniu 29 września 2010r. na wniosek M. i S. R.. Do przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych został upoważniony wskazany przez wnioskodawców geodeta. W dniu 19 października 2010r. została podpisana ugoda, w której strony zgodnie oświadczyły (pkt 7), że uważają spór za wygasły, a ustalone granice uznają za obowiązujące i nie zgłaszają zastrzeżeń do ich przebiegu. W oparciu o zawartą ugodę została ostatecznie ustalona granica pomiędzy nieruchomością stanowiącą własność wnioskodawców (działka nr 157/2, obecnie działka nr 157/3), a nieruchomością sąsiednią stanowiącą wówczas własność Z. S. (obecnie działka jest własnością D. S. i I. S.).
Decyzją z dnia 12 stycznia 2011r. znak: [...] Wójt Gminy L. W. umorzył postępowanie rozgraniczeniowe, zgodnie z treścią art. 31 ust. 4 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Po rozpatrzeniu odwołania M. R. i S.R., Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 2 marca 2011r. nr [...] utrzymało w mocy ww. decyzję organu I instancji wskazując, że ugoda zawarta przed geodetą likwiduje spór graniczny i jej podważenie może w określonych sytuacjach nastąpić wyłącznie przed sądem powszechnym. Decyzja umarzająca postępowanie rozgraniczeniowe, w związku z zawarciem przez strony ugody, kończy jedynie w sposób formalny postępowanie przed organem administracji, które stało się bezprzedmiotowe. Nawet uchylenie decyzji umarzającej postępowanie nie mogłoby odnieść skutku co do obwiązywania ugody. Wiążący charakter ugody zawartej przez strony przed geodetą nie może budzić wątpliwości, a skutkiem zawarcia takiej ugody jest umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 K.p.a.
Prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 21 czerwca 2011r., sygn. akt III SA/Łd 243/11 skarga została oddalona.
Z kolei w odniesieniu do podnoszonej we wniosku kwestii granicy pomiędzy nieruchomością wnioskodawców, a działką gminy L. W. organ wyjaśnił, że granica ta została ustalona w toku postępowania sądowego, które toczyło się przed Sądem Rejonowym w R. pod sygn. akt I C 421/10, w związku z przystąpieniem przez wnioskodawców do wykonywania robót budowlanych polegających na budowie ogrodzenia oraz zasypaniem rowu odwadniającego i przesunięciem ogrodzenia o około 3 m w głąb nieruchomości będącej własnością gminy, stanowiącej drogę publiczną. Sąd powołał biegłego z zakresu geodezji i kartografii oraz szacowania nieruchomości, który po dogłębnej analizie materiałów znajdujących się w PODGiK w R. dokonał rozgraniczenia i zastabilizowania punktów granicznych pomiędzy nieruchomością wnioskodawców a nieruchomością gminy, wskazując jednocześnie, jaka część gruntu podlega zwrotowi na rzecz gminy.
W świetle przedstawionych powyżej okoliczności postępowanie nie może być wszczęte, gdyż rozgraniczenie pomiędzy wskazanymi wyżej działkami zostało dokonane poprzez zawartą ugodę, skutkującą umorzeniem postępowania administracyjnego oraz orzeczeniem sądu. Zgodnie zaś z art. 61a § 1 K.p.a., gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.
W przedmiotowej sprawie M. R. i S. R. nie mogą ponownie rozgraniczać swojej nieruchomości z nieruchomościami sąsiednimi, gdyż granice zostały już ustalone w postępowaniu administracyjnym i sądowym, a nowe zdarzenia o charakterze faktycznym, które uzasadniałyby możliwość ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego, dotyczące stanu władania gruntami, nie wystąpiły. Organ wskazał, że z treści pisma wnioskodawców wynika jednoznacznie, iż celem kierowania wniosku o przeprowadzenie rozgraniczenia jest okoliczność, że wnioskodawcy "czują się oszukani przez geodetę", oraz że "zachodzi uzasadnione podejrzenie, że granice ustalone podczas postępowania rozgraniczeniowego z 2010 r. zostały ustalone błędnie". Powyższe potwierdza, iż w sprawie nie pojawiły się żadne nowe okoliczności uzasadniające przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego, a jedynie celem wnioskodawców jest wzruszenie niekorzystnych dla nich rozstrzygnięć organu administracji i sądu powszechnego.
Na powyższe postanowienie M. R. i S. R. wnieśli zażalenie. Wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia i wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego. Zdaniem skarżących postanowienie to zostało wydane błędnie, albowiem w sprawie zachodzą okoliczności obligujące do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego. Skarżący podnoszą, iż granica pomiędzy ich działką a działką Państwa S. stała się sporna. Chcieli zbudować płot pomiędzy swoją działką a działką I. S. i D. S., jednak każdorazowa próba wykonania ogrodzenia kończyła się sporem z sąsiadami. Państwo S. nie zgadzają się z przebiegiem granicy przez nich wskazywanym. Mimo, iż została podpisana prawomocna ugoda dotycząca przebiegu granicy, w chwili obecnej strony mają inne stanowisko w kwestii przebiegu tej granicy. Skarżący wskazują, iż w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że ustalenie stanu prawnego granicy nieruchomości i jej utrwalenie w terenie nie eliminuje na przyszłość sporów między właścicielami sąsiednich gruntów co do przebiegu granicy (wyrok NSA z dnia 10 lipca 2013 r., I OSK 707/12). Kolejnym elementem przemawiającym za przeprowadzeniem postępowania rozgraniczeniowego jest fakt, iż działka nr 157/1 od czasu podpisania ugody dotyczącej rozgraniczenia zmieniła właścicieli. W dacie podpisywania ugody właścicielką działki była S.S., a obecnie właścicielami są I. S. i D. S.. Wbrew zatem ustaleniom organu I instancji granice działek stały się sporne i koniecznym jest przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymując zaskarżone postanowienie w mocy wyjaśniło, że problematykę rozgraniczania nieruchomości regulują przepisy Rozdziału 6 (art. 29 - 39) ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz przepisy rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości. Rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów (art. 29 ust. 1 p.g.k.). Stosownie do art. 30 ust. 1 i 2 p.g.k., wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony. Z kolei z brzmienia przepisów art. 30 ust. 3 i 4 p.g.k. wynika obowiązek rozpoczęcia procedury rozgraniczeniowej poprzez wydanie stosownego postanowienia o wszczęciu takiego postępowania.
Stosownie natomiast do art. 61 § 1 K.p.a., postępowanie wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Jeśli jednak żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania (art. 61a § 1 K.p.a.). Z treści cyt. wyżej art. 61a § 1 K.p.a., wynikają dwie samodzielne i niezależne przesłanki wydania postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania. Jedną z nich jest wniesienia podania przez osobę, która nie jest stroną. Drugą przesłanką jest zaistnienie "innych uzasadnionych przyczyn" uniemożliwiających wszczęcia postępowania, przy czym przyczyny te nie zostały przez ustawodawcę skonkretyzowane. W orzecznictwie wskazuje się, że do takich przyczyn należą sytuacje, które w sposób oczywisty stanowią przeszkodę wszczęcia postępowania, np. gdy w tej samej sprawie postępowanie administracyjne się już toczy albo w sprawie zapadło już rozstrzygnięcie. Taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie.
Z wniosku skarżących toczyło się już postępowanie o rozgraniczenie ich nieruchomości, położonej we wsi W., oznaczonej nr działki 157/2 z nieruchomością sąsiednią, oznaczoną nr działki 157/1, stanowiącą wówczas własność Z. S.. Postępowanie to zostało umorzone decyzją Wójta Gminy L. W. z dnia 12 stycznia 2011r., utrzymaną w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 2 marca 2011r. Przyczyną umorzenia postępowania było to, że strony doszły do porozumienia i w dniu 19 października 2010r. przed geodetą uprawnionym P. J. została zawarta ugoda pomiędzy M. R. i S. R., właścicielami działki nr 157/2 a Z. S. - właścicielką działki nr 157/1. Skarga M. i S. R. na ww. decyzję Kolegium została oddalona prawomocnym wyrokiem WSA w Łodzi z dnia 21 czerwca 2011r., sygn. akt II SA/Łd 243/11.
Stosownie do treści art. 31 ust. 4 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne, w razie sporu co do przebiegu linii granicznych, geodeta nakłania strony do zawarcia ugody. Ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sadowej.
Z treści wniosku z dnia 23 stycznia 2017r. o ponowne rozgraniczenie przedmiotowych nieruchomości oraz zażalenia na postanowienie Wójta Gminy L. W. z dnia 20 marca 2017r. wynika, iż skarżący w istocie próbują wzruszyć zawartą wcześniej ugodę, bowiem jak podnoszą, czują się oszukani przez geodetę, który, w ich ocenie, błędnie ustalił granice. Obecnie mają inne stanowisko w kwestii przebiegu granicy.
Organ odwoławczy podkreślił, iż ugoda zawarta w dniu 19 października 2010r. przed uprawnionym geodetą, stosownie do cyt. wyżej art. 31 ust. 4 p.g.k., ma moc ugody sądowej, tzn. korzysta z powagi rzeczy "ugodzonej". Ugoda zawarta przed geodetą likwiduje spór graniczny. Ugoda graniczna nie jest ugodą administracyjną w rozumieniu art. 114-122 Kpa, lecz w istocie ma postać umowy, do której stosuje się ogólne przepisy prawa cywilnego, w tym odnoszące się do wad oświadczenia woli. Uchylenie się od skutków prawnych takiej ugody jest możliwe tylko w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym. Tylko ten sąd może też się wypowiedzieć czy ugoda jest prawnie skutecznie zawarta, czy nie.
Charakter prawny ugody granicznej zawartej przed uprawnionym geodetą wyłącza dopuszczalność jej wzruszenia w postępowaniu administracyjnym, albowiem organy administracji publicznej nie są uprawnione do oceny jej ważności. Skutki prawne ugody powstają z chwilą jej podpisania.
Odnosząc się do granicy pomiędzy nieruchomością wnioskodawców a działką gminy L. W. (tj. drogą publiczną), organ wyjaśnił, iż granica ta została ustalona w toku postępowania sądowego, które toczyło się przed Sądem Rejonowym w R. z powództwa gminy L. W. przeciwko M. R. i S. R. o wydanie nieruchomości (spr. sygn. akt I C 421/10). Sąd powołał biegłego z zakresu geodezji i kartografii oraz szacowania nieruchomości – U. B., która dokonała rozgraniczenia i zastabilizowania punktów granicznych pomiędzy nieruchomością skarżących a nieruchomością gminy. Granice zostały oznaczone linią koloru czerwonego od punktu 8-388 do punktu 8-389 na mapie sporządzonej przez biegłą w dniu 10 września 2013r., przyjętą do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 19 września 2013r. za nr ewid. 082.08-38/2013. Stanowiąca własność skarżących działka nr 157/2, po ustaleniu granicy z drogą gminną (działka nr 85/1), została oznaczona nr 157/3. Wyrokiem z dnia 9 grudnia 2013r., sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w R. nakazał pozwanym M. i S. małż. R. wydanie na rzecz powoda - gminy L. W. - części działki stanowiącej własność strony powodowej, położonej w W., gm. L. W., obręb 0008 W., oznaczonej w ewidencji gruntów nr działki 85/1, to jest pasa gruntu oznaczonego kolorem czerwonym i punktami 1gr-2gr-2r-1r-1gr na szkicu sytuacyjnym przebiegu granic, stanowiącym załącznik do opinii biegłego geodety U. B. z dnia 2 stycznia 2013r. oraz linią koloru czerwonego od punktu 8-388 do punktu 8-389 na mapie sporządzonej prze biegłego geodetę w dniu 10 września 2013 r. i wpisanej do Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej Starostwa Powiatowego w R. w dniu 19 września 2013r. za nr 082.08-38/2013. Wyrok uprawomocnił się w dniu 31 grudnia 2013r.
Ustalenie przez sąd powszechny przebiegu granicy wyłącza możliwość jej odmiennego ustalenia przez organ administracji publicznej. W postępowaniu administracyjnym nie jest możliwa zmiana ustaleń poczynionych przez sąd powszechny. Jeżeli skarżący nie zgadzali się z przebiegiem granicy ustalonej przez Sąd Rejonowy w R. na mocy wyroku z dnia 9 grudnia 2013r. sygn. akt I C 421/10, to winni to kwestionować w postępowaniu sądowym, a nie żądać ponownego rozgraniczania nieruchomości w nowym postępowaniu przed organem administracji. Zgodnie z treścią art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, prawomocne orzeczenie wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy, organy państwowe i organy administracji publicznej, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Ze związania tego wynika konieczność uwzględnienia faktu istnienia orzeczenia regulującego konkretną sprawę. Stosownie natomiast do treści art. 29 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne, ustalenie granic nieruchomości w trybie postępowania rozgraniczeniowego następuje wówczas, gdy granice nieruchomości nie zostały wcześniej ustalone, były ustalone, ale stały się sporne lub brak jest dokumentów pozwalających na określenie pierwotnego położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych. Ponowne wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego, na wniosek strony, możliwe byłoby tylko wówczas, gdyby nastąpiło jakieś zdarzenie powodujące zmianę stanu faktycznego, podważające aktualność przebiegu granicy ustalonej wcześniej ugodą, czy orzeczeniem sądu. Uzasadnieniem dla ponownego wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego nie może być natomiast okoliczność, że skarżący nie zgadzają się z przebiegiem granicy ustalonej w ugodzie. Okoliczność, że granica została przesunięta w stronę drogi 4 lub 5 m była podnoszona przez skarżących już w odwołaniu od decyzji Wójta Gminy L. W. z dnia 12 stycznia 2011 r. umarzającej postępowanie rozgraniczeniowe. W decyzji z dnia 2 marca 2011 r. nr [...] Kolegium wyjaśniało skarżącym, iż ugoda zawarta przed geodetą likwiduje spór graniczny, a jej podważenie może w określonych sytuacjach, nastąpić wyłącznie przed sądem powszechnym. Po kilku latach od podpisania ugody skarżący wracają do ww. kwestii.
Odnosząc się do podnoszonej w zażaleniu okoliczności, że nastąpiła zmiana właścicieli działki nr 157/1, albowiem w czasie gdy podpisywana była ugoda właścicielką była S. S. (aczkolwiek z akt sprawy wynika, iż właścicielką była Z. S.), a obecnie właścicielami są I. i D. S., organ odwoławczy stwierdził, iż nie uzasadnia to ponownego przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego na wniosek skarżących. Skarżący nie wykazali, by fakt zmiany właścicieli (element odnoszący się do podmiotów, stron postępowania) spowodował powstanie sporu granicznego. Intencją skarżących jest zmiana przebiegu granicy, ustalonej ugodą i "przywrócenie granic ustalonych w 1989r., podczas wyodrębniania działki nr 157/1 z działki 157". Jak wyżej jednak wskazano, wzruszenie ugody granicznej zawartej przed geodetą może nastąpić wyłącznie według zasad określonych przez prawo cywilne, w postępowaniu przed sądem powszechnym, a nie poprzez żądanie ponownego przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego przez organ administracji.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżący wskazując na naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 61 § 1 K.p.a. poprzez błędną jego wykładnię oraz naruszenie prawa materialnego, tj. art. 29 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, poprzez jego niezastosowanie, wnieśli o uchylenie postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. i poprzedzającego go postanowienia Wójta Gminy L. W. oraz orzeczenie o wszczęciu postanowienia rozgraniczeniowego.
Zdaniem skarżących, od czasu podpisania ugody z geodetą doszło do zmiany okoliczności faktycznych, tj. nastąpiła zmiana właścicieli działki 157/2. W dacie rozgraniczenia właścicielem działki 157/1 była Z. S., obecnie przedmiotowa nieruchomość stanowi własność I. S. i D. S.. Spór pomiędzy stronami odnośnie granicy trwa w dalszym ciągu, ponieważ skarżący nie posiadają swobodnego dojazdu do budynków garażowych. Właściciele działki sąsiedniej uniemożliwiają normalne korzystanie z działki, wskazując inny przebieg granicy niż został ustalony. Ponadto geodeta, który sporządzał ugodę pomiędzy stronami został ukarany za błędy przy wykonywaniu czynności służbowych.
W niniejszej spawie zachodzi przesłanka do prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego w trybie administracyjnym, ponieważ właściciele działki sąsiadującej z działką skarżących uniemożliwiają budowę ogrodzenia, wskazując, że nie jest zgodny z ustalonym przebiegiem granic. Pomimo ustalenia przebiegu granic w 2010r. w dalszym ciągu skarżący nie mogą swobodnie korzystać ze swojej własności, gdyż cały czas sporna jest granica pomiędzy zabudowaniami Państwa R. i Państwa S.. Ugoda podpisana przed geodetą była sprzeczna z prawem. Zgodnie z art. 31 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne geodeta przy ustalaniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej. W przedmiotowej sprawie geodeta sporządził ugodę nie zwracając uwagi na znaki i ślady graniczne. Granica z drogą publiczną została przesunięta do przydrożnego rowu, co naraziło skarżących na roszczenie Gminy L. W. o wydanie pasa gruntu toczące się przez Sądem Rejonowym w R., w sprawie o sygn. akt [...]. Wójt, jako organ, który umorzył postępowanie rozgraniczeniowe z powodu zawarcia przez strony ugody, winien sprawdzić, czy ugoda ta odpowiada prawu. Wójt jednak nie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku. W związku z powyższym zmienił się areał działki skarżących, została pomniejszona o wydany pas gruntu na rzecz Gminy L. W.. Tym samym istnieje niezgodność powierzchni wskazana w księdze wieczystej i wypisie z rejestru gruntów ze stanem rzeczywistym.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniosło o jej oddalenie.
Na rozprawie pełnomocnik skarżących zobowiązał się do załączenia dokumentacji potwierdzającej błędy geodety przy rozgraniczeniu przedmiotowych nieruchomości. Mimo upływu 7 – dniowego terminu dokumenty dotyczące okoliczności związanych z ukaraniem geodety nie zostały przedłożone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 tej ustawy).
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 – dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Posiadając tak określony zakres swojej kognicji, sąd uznał, że w ustalonym stanie faktycznym skarga nie zasługuje na uwzględnienie, zaś zaskarżone postanowienie nie narusza prawa.
Przedmiotem kontroli w rozpoznawanej sprawie jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P.z dnia (...) utrzymujące w mocy postanowienie Wójta Gminy L. W. z dnia (...) w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania o rozgraniczenie nieruchomości położonych w obrębie W., działki nr 157/2 (obecnie działka nr 157/3), stanowiącej własność wnioskodawców, tj. M. R. i S. R. oraz działki nr 157/1, stanowiącą własność I. S. i D. S..
Podstawę prawną rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 1629 ze zm.) oraz przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.).
Istota sporu, który powstał sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałabym stanie prawnym organ administracji może prowadzić ponowne postępowanie rozgraniczeniowe, czy też przepisy art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 i art. 31 ust. 1, art. 33 ust. 1 oraz art. 34 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne stoją temu na przeszkodzie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zaskarżonym postanowieniu uznało brak możliwości ponownego prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, natomiast w ocenie skarżących geodeta, przed którym zawarli ugodę, wprowadził ich w błąd.
Zgodnie z art. 61a § 1, gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Na postanowienie, o którym mowa w § 1, służy zażalenie ( art. 61 § 2 K.p.a.).
W tym miejscu podkreślić należy, że organ jest zobowiązany na podstawie art. 61a § 1 K.p.a. odmówić wszczęcia postępowania jako niedopuszczalnego z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych tylko w przypadkach oczywistych, gdy z treści podania o wszczęcie postępowania lub danych ustalonych na podstawie dokumentów bezspornie wynika, że wszczęcie i prowadzenie postępowania nie jest w świetle przepisów prawa dopuszczalne.
Sprawa o rozgraniczenie nieruchomości (tzw. sprawa rozgraniczeniowa) niezależnie od tego czy jest rozstrzygana na drodze administracyjnej, czy też na drodze sądowej w postępowaniu cywilnym ma jednolity przedmiot oraz istotę. Jest to sprawa o wiążące ustalenie przebiegu granic gruntów, które nie zostały ustalone, albo które zostały ustalone, lecz stały się sporne (art. 153 k.c.). W orzecznictwie sądowym oraz w piśmiennictwie przyjmuje się zgodnie, że również granice raz ustalone w ugodzie granicznej, decyzji rozgraniczeniowej lub postanowieniu rozgraniczeniowym sądu powszechnego mogą ponownie stać się sporne, generując nową sprawę rozgraniczeniową (por. np. postanowienie SN z dnia 10 września 1997 r., II CKN 309/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 30; postanowienie SN z dnia 14 marca 2002 r., IV CKN 809/00, Wokanda 2002, nr 10, s. 10, z glosą D. Felcenlobena, ST 2010, nr 3, s. 84). Ustalenie stanu prawnego granicy i jej utrwalenie w terenie nie eliminuje na przyszłość sporów o przebieg granicy, jeżeli decydujący o niej stan władania ulegnie zmianie w stosunku do tytułu prawnego. Z tego względu w takim wypadku może być dopuszczalne ponowne rozgraniczenie, w którym przedmiotem ustaleń jest aktualny stan rzeczy, a nie stan faktyczny będący podstawą orzeczenia o rozgraniczeniu w poprzednim postępowaniu.
Wobec powyższego tylko sporność przebiegu granic między gruntami, wynikająca ze zmian w stanie faktycznym dotyczącym władania tymi nieruchomościami jest podstawą do powstania nowej sprawy rozgraniczeniowej oraz wszczęcia postępowania w jej przedmiocie, nawet jeśli granice te zostały ustalone wcześniej prawomocnym postanowieniem sądu lub ostateczną decyzją administracyjną. Jeśli bowiem w stanie faktycznym dotyczącym granic gruntów powstały nowe elementy wskazujące na zaistnienie nowego stanu sporności wynikającego z określonych działań lub zaniechań właścicieli tych gruntów w zakresie władania tymi gruntami, to można zasadnie przyjąć, że pierwotnie rozstrzygnięta sprawa rozgraniczeniowa dotycząca tej samej nieruchomości oraz tych samych właścicieli (lub ich następców prawnych) utraciła swoją tożsamość, a nowy spór stał się podstawą nowej sprawy rozgraniczeniowej.
W tym miejscu wskazać należy, że w razie sporu co do przebiegu linii granicznych, geodeta nakłania strony do zawarcia ugody. Ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sadowej (art. 31 ust. 4 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne).
Zatem możliwość prowadzenia ponownego postępowania rozgraniczeniowego może mieć miejsce wówczas, gdy po zakończonym postępowaniu rozgraniczeniowym, czyli po ustaleniu stanu prawnego granicy i jej utrwaleniu w terenie nastąpiły nowe zdarzenia o charakterze faktycznym, które mogą sprawiać, że stan władania gruntami różni się od tytułu prawnego do tego władania. Jednym słowem ponowne postępowanie rozgraniczeniowe może mieć miejsce tylko wówczas, gdy nowe zdarzenia o charakterze faktycznym dotyczące stanu władania gruntami mają miejsce już po zakończeniu wcześniejszego postępowania rozgraniczeniowego. Natomiast możliwość prowadzenia ponownego postępowania rozgraniczeniowego co do tych samych nieruchomości, nie jest i nie może być traktowana jako środek do kwestionowania prawomocnego postanowienia sądowego o rozgraniczeniu, czy też ugody zawartej przed uprawnionym geodetą. Jednym słowem niedopuszczalna jest taka sytuacja, w której strona nie zgadzając się z rozstrzygnięciem sądowym w sprawie rozgraniczenia oraz z ugodą zawarta przed uprawnionym geodetą, próbuje wzruszyć prawomocne orzeczenie w trybie wszczęcia i ponownego prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. Taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie.
W sprawie bezsporne jest, że wyrokiem Sądu Rejonowego w R. z dnia 9 grudnia 2013r. sygn. akt [...], w sprawie z powództwa Gminy L. W. przeciwko M. R. i S. R. o wydanie nieruchomości, Sąd nakazał pozwanym M. R. i S. R. wydanie na rzecz powódki Gminy L.W. części działki stanowiącej własność strony powodowej położonej w W., gmina L. W., obręb 0008 W., oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki 85/1, to jest pasa gruntu oznaczonego kolorem czerwonym i punktami 1gr-2gr-2r-1r-1gr na szkicu sytuacyjnym przebiegu granic stanowiącym załącznik do opinii biegłego geodety U. B. z dnia 2 stycznia 2013 r. oraz linią koloru czerwonego od punktu 8-388 do punktu 8-389 na mapie sporządzonej przez biegłego geodety U. B. w dniu 10 września 2013 r. i wpisaną do Ośrodka Dokumentacji geodezyjnej i Kartograficznej Starostwa Powiatowego w R. z dnia 19 września 2013 r. za numerem 082.08-38/2013.
W tym miejscu podkreślić należy, że strony powyższego wyroku nie kwestionują. Pełnomocnik skarżących potwierdził na rozprawie w dniu 26 października 2017 r., że skarżący kwestionują tylko granicę między działkami nr 157/1 i nr 157/3.
Z akt sprawy wynika, że z wniosku skarżących toczyło się już postępowanie o rozgraniczenie ich nieruchomości, położonej we wsi W., oznaczonej nr działki 157/3 z nieruchomością sąsiednią, oznaczoną nr działki 157/1, stanowiącą wówczas własność Z. S.. Postępowanie to zostało umorzone decyzją Wójta Gminy L. W. z dnia 12 stycznia 2011r., utrzymaną w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia 2 marca 2011r. Przyczyną umorzenia postępowania było to, że strony doszły do porozumienia i w dniu 19 października 2010r. przed geodetą uprawnionym P. J. została zawarta ugoda pomiędzy M. R. i S. R., właścicielami działki nr 157/3 a Z. S. - właścicielką działki nr 157/1. Skarga M. i S. R. na ww. decyzję Kolegium została oddalona prawomocnym wyrokiem WSA w Łodzi z dnia 21 czerwca 2011r., sygn. akt II SA/Łd 243/11.
Skarżący nie akceptują ugody, którą sami podpisali przed uprawnionym geodetą w dniu 19 października 2010 r. Tym samym oznacza to, że skarżący nie akceptują granicy między działkami nr 157/1 i nr 157/3.
Skarżący odwołują się do okoliczności dotyczących prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, które miały miejsce przed zawarcie ugody, twierdząc, że geodeta nie wskazał im przez jakie punkty będzie przebiegała granica ich działki, rozgraniczenie zostało przeprowadzone w sposób odmienny pomimo istnienia punktów granicznych z 1989 r., czują się oszukani, dlatego też zaskarżyli decyzję o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego.
Tymczasem ugoda zawarta przed geodetą definitywnie kończy postępowanie rozgraniczeniowe. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 stycznia 2007 roku, sygn. akt I OSK 376/06 wskazał, że ugoda zawarta przed geodetą, ma zgodnie z postanowieniami art. 31 ust. 4 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne moc ugody sądowej. Ma ona w istocie postać umowy, do której stosuje się poza przepisami art. 917 i 918 k.c. ogólne przepisy prawa cywilnego dotyczące zawarcia umowy, w tym odnoszące się do wad oświadczenia woli.
Nie jest to więc ugoda "administracyjna" w rozumieniu art. 114-122 K.p.a. A skoro tak - to nie podlega (bo nie może podlegać) ona kontroli ani w decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, ani w wyniku zaskarżenia tej decyzji do sądu administracyjnego (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1981 r. sygn. akt I Cr 225/81, opubl. OSPiKA 1982, z. 12, poz. 215). Nawet zatem gdyby ugoda zawarta przed geodetą była wadliwa, to uchylenie się od skutków prawnych takiej ugody jest możliwe tylko w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym. Tylko ten sąd może też się wypowiedzieć, czy ugoda jest prawnie skutecznie zawarta czy nie.
Powyższe okoliczności jednoznacznie wskazują, że w rozpoznawanej sprawie skarżący usiłują doprowadzić do zmiany stanu prawnego wynikającego z ugody, ale nie dlatego, że po dacie jej zawarcia pojawiły się nowe zdarzenia o charakterze faktycznym, które powodują, że stan władania gruntami różni się od tytułu prawnego do tego władania, ale dlatego że nie akceptują ugody z dnia 19 października 2010 r.
Jednym słowem to nie jest nowy spór między właścicielami sąsiednich nieruchomości (pomimo, że obecnie spór dotyczy następców prawnych Z. S., tj. D. S. i I. S.) co do przebiegu granicy, ale spór, który istnieje od wielu lat i który był już przedmiotem ugody. W ocenie sądu, nie przedłożono żadnych dokumentów, które potwierdzałby uchylenie się przez skarżących od skutków prawnych ugody zawartej w dniu 19 października 2010r.
Mając powyższe na uwadze, sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
B.K.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło