III SA/Łd 810/12
WyrokWSA w Łodzi2012-12-13
Skład orzekający: Małgorzata Łuczyńska, Ewa Alberciak, Teresa Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może wydać decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości w sytuacji, gdy istnieją sprzeczne dokumenty geodezyjne i brak jest ugody między właścicielami co do przebiegu granicy?Ratio decidendi
Organ administracji może wydać decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości tylko wtedy, gdy zebrane dowody lub zgodne oświadczenie stron pozwalają na jednoznaczne ustalenie przebiegu granicy. W przypadku braku ugody i sprzeczności w dokumentacji geodezyjnej organ powinien umorzyć postępowanie i przekazać sprawę do rozstrzygnięcia sądowi powszechnemu.Stan faktyczny
Wnioskodawcy zwrócili się o rozgraniczenie sąsiadujących nieruchomości, jednak w toku postępowania administracyjnego nie doszło do ugody między właścicielami, a dokumentacja geodezyjna była sprzeczna. Geodeta sporządził protokół graniczny, ale strony nie zaakceptowały przebiegu granic. Organ administracji umorzył postępowanie i przekazał sprawę do sądu powszechnego. Skarżący kwestionowali umorzenie, wskazując na istnienie stanu spokojnego posiadania i trwałych granic.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 13 grudnia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędzia NSA Teresa Rutkowska (spr.), , Protokolant ref. staż. Przemysław Mazur, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2012 roku sprawy ze skargi J.M.-W., R.W. i G.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę.
III SA/Łd 810/12
U Z A S A D N I E N I E
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. (znak [...]), po rozpatrzeniu odwołania J. M.-W. i R. W. oraz G. S., utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Ł. z dnia [...] r. (znak [...]) w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości położonej w obrębie G., oznaczonej jako działka nr [...], stanowiącej własność I. i H. małż. S., nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], stanowiącej własność G. S., z nieruchomością położoną tamże, oznaczoną jako działka nr [...], będącą własnością J. M.-W. i R. W.. W podstawie prawnej rozstrzygnięcia organ II instancji powołał art. 138 § 1 k.p.a. oraz art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (tj. Dz. U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027 ze zm.) [dalej ustawa – Prawo geodezyjne].
W uzasadnieniu decyzji SKO wskazało, że w dniu 6 maja 2011 r. H. i I. małż. S. zwrócili się do Burmistrza Ł. z wnioskiem o dokonanie rozgraniczenia ich nieruchomości położonej w miejscowości G., oznaczonej w ewidencji gruntów nr działki [...], a także nieruchomości oznaczonej nr [...], stanowiącej własność G. S. z nieruchomością sąsiednią, oznaczoną nr ewidencyjnym [...], stanowiącą własność J. M.-W. i R. W..
Postanowieniem z dnia [...] r. zostało wszczęte postępowanie w sprawie rozgraniczenia opisanych wyżej nieruchomości, a do dokonania czynności rozgraniczeniowych upoważniono geodetę – G. K..
Decyzją z dnia [...] r. Burmistrz Ł., w oparciu o art. 34 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i art. 104 k.p.a., umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał z urzędu sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Ł.. W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, że w trakcie wyznaczonej w ramach czynności rozgraniczeniowych rozprawy na gruncie, nie doszło do zawarcia ugody między właścicielami sąsiadujących ze sobą nieruchomości, ani też nie został ustalony przebieg granic między przedmiotowymi nieruchomościami. Dlatego w oparciu o art. 34 ust. 2 powołanej ustawy, należało umorzyć postępowanie administracyjne i sprawę przekazać do rozpatrzenia sądowi powszechnemu.
Pismem z dnia 16 maja 2012 r. J. M.-W. i R. W. oraz G. S. zakwestionowali powyższe rozstrzygnięcie. Skarżący nie zgadzali się na umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i na przekazywanie sprawy do sądu powszechnego. Ich zdaniem, w stanie faktycznym niniejszej sprawy istnieją podstawy do dokonania rozgraniczenia przez organ administracji. W odwołaniu podniesiony został zarzut wadliwości postępowania rozgraniczeniowego z uwagi na niewyczerpująco zebrany i oceniony materiał dowodowy sprawy. W szczególności skarżący zarzucili, iż:
geodeta błędnie ustalił, iż na gruncie nie odnaleziono żadnych punktów granicznych, oprócz pkt 66,
brak jest korekty protokołu rozgraniczeniowego po odnalezieniu słupka granicznego w pkt 65, który to punkt nie został w protokole uwzględniony,
geodeta niezasadnie przyjął w swojej opinii, iż brak jest podstaw do ustalenia przebiegu granic, ponieważ nie wskazano podstawy przyjęcia granicy - bowiem odnowienie przebiegu granicy miało miejsce w 1988 r., w związku z podziałem działki o numerze [...],
niezasadnie ustalone zostało w protokole rozgraniczeniowym, iż granica pomiędzy przedmiotowymi nieruchomościami przed 1988 r. przebiegała inaczej,
szkic graniczny odzwierciedlający granice w terenie jest niedokładny, przez co punkt graniczny nr 5 zaznaczony przez geodetę w terenie znalazł się już w części pasa drogowego, a nadto brak jest w materiale dowodowym sprawy pomiaru sprawdzającego, od drogi Ł. – B.,
brak jest odniesienia się przez geodetę do pisma stron z dnia 7 listopada 2011 r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. w treści swojego rozstrzygnięcia wskazało na ustalony następujący stan faktyczny sprawy:
Strony niniejszego postępowania są właścicielami sąsiadujących ze sobą nieruchomości położonych w obrębie G., dla których w Sądzie Rejonowym w Ł.prowadzone są księgi wieczyste : J. M.-W. i R. W.- działki nr [...] ( księga wieczysta KW nr [...]); G. S. - działki nr [...] (księga wieczysta KW nr [...]) oraz H. i I. S. działki nr [...] (księga wieczysta KW nr [...]). Czynności ustalenia przebiegu granic dokonał uprawniony geodeta G. K., a sporządzony operat techniczny włączony został do Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej Starostwa Powiatowego w Ł. w dniu 6 kwietnia 2012 r. za nr [...]. W toku prowadzonego postępowania wszystkie strony zostały zawiadomione przez geodetę o czynnościach ustalenia granic. W rozprawie rozgraniczeniowej mającej miejsce w dniu 3 listopada 2011 r. uczestniczyły strony postępowania - właściciele sąsiadujących działek nr [...], [...] i [...].
Do ustalenia przebiegu granic wykorzystano następujące dokumenty: operat nr [...] (sporządzony do założenia ewidencji gruntów miejscowości G.) oraz operat nr [...]. (sporządzony z uwzględnieniem granicy umownej wskazanej w postępowaniu podziałowym w 1988 r.).
Według operatu nr [...] granica między przedmiotowymi nieruchomościami powinna przebiegać zgodnie z linią koloru niebieskiego przedstawioną na szkicu granicznym (od pkt 11 przez pkt 10 do pkt 5), natomiast zgodnie z operatem nr [...] - zgodnie z linią koloru zielonego (od pkt 66 przez pkt 65 do pkt 64). Granica oznaczona na szkicu kolorem niebieskim, różni się od granicy oznaczonej na szkicu granicznym kolorem zielonym. Zgodnie z opinią techniczną biegłego geodety analiza wskazanych powyżej operatów prowadzi do wniosku, iż w operacie nr [...] nie uwzględnione zostały wszystkie dane do ustalenia granic z operatu nr [...]. Podczas rozprawy rozgraniczeniowej wskazano stronom przebieg granic według stanu z 1964 r. i pomiaru z 1988 r. Strony odmówiły zawarcia ugody na jedną ze wskazanych wersji granic. Według opinii biegłego geodety granica pomiędzy przedmiotowymi nieruchomościami winna być wyznaczona i przyjęta na podstawie danych do założenia ewidencji gruntów - pomiaru z 1964 r. i operatu nr [...].
W wyniku przeprowadzonych czynności stwierdzono zatem istnienie sporu granicznego pomiędzy właścicielami przedmiotowych nieruchomości, tj. H. i I. małż. S. z jednej strony a G. S. oraz J. M.-W. i R. W. z drugiej.
G. S. oświadczył do protokołu granicznego, że jego zdaniem, granica pomiędzy jego działką, a działką sąsiednią nr [...], powinna przebiegać tak jak to ustalono w 1988 r. w obecności wszystkich stron zainteresowanych, które nie kwestionowały wówczas przebiegu granicy - tzn. wg linii oznaczonej na szkicu granicznym kolorem zielonym (w linii prostej z pkt nr 66 poprzez pkt 65 do pkt 64), czyli w odległości około 0,90 metra od granicy ewidencyjnej oznaczonej na szkicu kolorem niebieskim. Skarżący R. W., oświadczył, że przyjmuje granice z 1988 r. I. S. oświadczył natomiast, iż granica ustalona w związku z postępowaniem podziałowym działki nr [...] została ustalona błędnie. Powinna zostać przeprowadzona zgodnie z dokumentacją z 1964 r. - tzn. wg linii oznaczonej na szkicu granicznym kolorem niebieskim (od pkt 11 poprzez pkt 10 do pkt. 5).
W toku przeprowadzanej rozprawy rozgraniczeniowej geodeta nakłaniał strony do zawarcia ugody. Jednakże właściciele sąsiadujących nieruchomości nie doszli do porozumienia co do przebiegu granicy i do ugody nie doszło. Geodeta spisał protokół graniczny i sporządził szkic graniczny, w którym przedstawił przebieg granic według danych z operatu nr [...] oraz operatu nr [...]. Na sporządzonym szkicu granicznym geodeta oznaczył przebieg granic dwoma kolorami: niebieskim - granica wg operatu nr [...], zielonym - wg operatu nr [...]. Geodeta wskazał, iż w wyniku wywiadu w terenie odnaleziony został jedynie jeden punkt - 66, w którego miejscu usadowiony był kamień. W protokole granicznym geodeta zaznaczył, iż stabilizacja znaków granicznych nastąpiła jedynie według dokumentów, jednakże granice nie zostały ustalone. Wszyscy biorący udział podpisali protokół, za wyjątkiem skarżącego – R. W., który odmówił złożenia podpisu.
Na rozprawie przed Kolegium Z. S. reprezentujący syna G. S. wyjaśnił, e jest posiadaczem przedmiotowej nieruchomości od 1980 r. i od początku objęcia jej w posiadanie granice między nieruchomościami pozostawały bez zmian. W 1980 r. na całej długości granicy z nieruchomością obejmującą w chwili obecnej działkę o nr [...], przebiegał żywopłot o długości ok. 80 m ( pomiędzy pkt 64 a pkt 65 na szkicu granicznym). Według jego wiedzy ten stan granic był niezmienny od lat 50-tych.
I. i H. małż S. wskazywali, iż w związku z postępowaniem podziałowym działki nr [...] , które miało miejsce w 1988 r. nie było przeprowadzane rozgraniczenie przedmiotowych działek. I. S. wyjaśnił, że po wojnie posadzony został przy granicy żywopłot z drzewek ( mirabelki) o szerokości około 3 m., ale jedynie jego zewnętrzna część stykała się z granicą, natomiast wewnętrzna oraz cały system korzenny posadowiony był na jego nieruchomości ( wcześniej jego teściów). W okresie późniejszym, od strony sąsiada została podczepiona do żywopłotu prowizoryczna siatka.
Na rozprawie w dniu 28 czerwca 2012 r. uzupełnił swoje stanowisko geodeta G. K. przeprowadzający czynności w postępowaniu wskazując, że jedyny odnaleziony na gruncie punkt graniczny odzwierciedla stan podziału nieruchomości nr [...], jaki miał miejsce w 1988 r. Stwierdził, że w toku postępowania podziałowego, dokonujący go geodeta, nieprawidłowo określił szerokość drogi. Od 1964 r. droga nie była regulowana. Szerokość drogi została przyjęta przez geodetę G. K. według ewidencji gruntów. Według jego oceny sporna granica powinna przebiegać według operatu z 1976 r.
W tej sytuacji faktycznej, zdaniem Samorządowego Kolegium Odwolawczego, nie było podstaw do uwzględnienia żądania odwołujących i Kolegium nie znalazło podstaw od zmiany decyzji organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 tej ustawy, to upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi, (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Organ ten natomiast umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy – Prawo geodezyjne, wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. Stosownie zaś do art. 31 ust. 1, 2 oraz 3 cyt. ustawy, czynności przebiegu granic wykonuje geodeta, który przy ustalaniu przebiegu granic bierze pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej. Jeżeli brak jest danych, o których mowa powyżej, lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy.
Skoro natomiast, jak stwierdziło SKO, z akt administracyjnych sprawy wynika, że prowadzone, stosownie do przepisów art. 29 i nast. ustawy - Prawo geodezyjne, postępowanie rozgraniczeniowe w sprawie przebiegu granicy między działką nr [...], a działką nr [...] oraz działką nr [...], nie doprowadziło do zawarcia ugody granicznej, co wynika z protokołu granicznego sporządzonego w dniu 3 listopada 2011 r. przez upoważnionego geodetę, to zasadnym było umorzenie prowadzonego postępowania i przekazanie sprawy do rozstrzygnięcia sądowi powszechnemu. Organ podkreślił w tym miejscu, że strony nie złożyły również zgodnych oświadczeń co do przebiegu granicy pomiędzy ww. działkami. Podkreślił również, iż brak jest znaków i śladów granicznych, które w sposób bezsporny pozwoliłyby geodecie na przeprowadzenie granicy pomiędzy nieruchomościami. Natomiast dokumentacja - operat nr [...] oraz operat nr [...], zawierają dane ze sobą sprzeczne, a więc uniemożliwiające ścisłe ustalenie przebiegu granic na ich podstawie.
Z tych też względów, zdaniem Kolegium, organ I instancji zasadnie i zgodnie z art. 34 ust. 2 w zw. z art. 33 ust. 1 ustawy – Prawo geodezyjne, przeprowadził analizę zebranych dowodów stwierdzając, że w oparciu o nie, nie jest możliwe ustalenie przebiegu spornej granicy i zasadne jest umorzenie postępowania administracyjnego oraz przekazanie sprawy sądowi powszechnemu. Przepis art. 33 ust. 1 cyt. ustawy, daje bowiem możliwość organowi administracji publicznej orzeczenia o przebiegu granicy w formie decyzji w przypadku sporu stron, jedynie wówczas, gdy znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej, pozwalają w sposób jednoznaczny na ustalenie spornej granicy. Możliwość wydania takiej decyzji jest więc zawężona do przypadków, gdy ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron.
Zdaniem Kolegium, organ I instancji właściwe ocenił, iż w stanie faktycznym sprawy nie jest możliwe wydanie decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu w oparciu art. 33 ust. 1 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Jak bowiem wynika z protokołu granicznego i opinii geodety, istniejące dokumenty geodezyjne są ze sobą sprzeczne. Na podstawie danych ewidencyjnych, czyli wg tzw. kryterium prawnego, nie jest więc możliwe wskazanie w sposób jednoznaczny przebiegającej między nieruchomościami granicy. Nie istniała więc podstawa do wydania decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu przedmiotowych nieruchomości, o jakiej mowa w art. 33 ust. ustawy - Prawo geodezyjne, a organ I instancji właściwie zastosował przepis art. 34 ust. 2 tej ustawy i art. 105 k.p.a. umarzając postępowanie rozgraniczeniowe i przekazując z urzędu sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Ł..
W skardze na powyższe rozstrzygnięcie, J. M.-W. i R. W. oraz G. S. zarzucili, że przy wydaniu decyzji nie została przez organ uwzględniona okoliczność, iż granica wytyczona w 1988 r., w związku z podziałem działki o numerze ewidencyjnym [...], stanowiła granicę prawną, gdyż akceptowały ją wszystkie strony Ponadto podkreślili, iż przez okres 23 lat żadna ze stron nie kwestionowała przebiegu granicy z 1988 r. między działkami [...],[...] i [...]. Zdaniem skarżących, spokojny stan posiadania istniał do chwili wszczęcia przez wnioskodawców postępowania rozgraniczeniowego. Okres spokojnego stanu posiadania był dłuższy niż wymagany okres zasiedzenia, a więc organ winien uwzględnić zasadę ochrony praw nabytych. Powołując się na art. 153 k.c., skarżący wskazali, że jeżeli granice gruntów stały się sporne, a stanu prawnego nie można stwierdzić, ustala się granice według ostatniego stanu posiadania. W toku postępowania administracyjnego zarówno organ, jak i geodeta, mają obowiązek stosować regulacje prawne: prawo geodezyjne i kartograficzne, kodeks cywilny i kodeks postępowania administracyjnego. Podkreślali, że geodecie znane były trzy punkty graniczne 64, 65 i 66 ( w tym 64 stanowi słupek ogrodzeniowy ), a oświadczył, że poza pkt 66 pozostałych punktów nie odnaleziono. Wskazywali, że granica odtworzona przez geodetę K. i obowiązująca dotychczas ( pośród żywopłotu ma charakter trwały (przebieg jej jest niezmienny od ponad 60 lat.). W pozostałym zakresie skarżący podtrzymali zarzuty oraz stanowisko wyrażone w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
Stanowisko przedstawione w skardze, a uprzednio w odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżący podtrzymali w piśmie a dnia 8 listopada 2012 r., zatytułowanym "Uzupełnienie skargi", wskazując na materiały i dokumenty, które ich zdaniem świadczą o tym, że postępowanie administracyjne nie było prowadzone wnikliwie i obiektywnie. Do pism załączyli dodatkowo szereg dokumentów na potwierdzenie swojego stanowiska w sprawie.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjny w Łodzi pełnomocnik Z. S., działający jako pełnomocnik G. S. popierał skargę, a uczestnik postępowania – I.S. wnosił o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2).
W myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst. jedn. Dz. U. z 2012 poz. 270) [dalej: p.p.s.a.], sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1./ uchyla decyzje lub postanowienie w całości lub w części jeżeli stwierdzi:
a./ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy;
b./ naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego;
c./ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2./ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3./ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, czy jest ona zgodna z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Przy czym Sąd obowiązany jest wziąć pod uwagę z urzędu wszelkie naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, jeżeli mogły mieć wpływ na treść zapadłego orzeczenia, gdyż w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Po dokonaniu oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd nie znalazł podstaw do jej uchylenia.
Postępowanie w sprawie zostało wszczęte i toczyło się na wniosek H. i I. małż. S., którzy wystąpili o dokonanie rozgraniczenia ich nieruchomości położonej w miejscowości G., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], z nieruchomością oznaczoną nr działki: [...] stanowiącą własność G. S. oraz z nieruchomością oznaczoną nr ewidencyjnym [...], stanowiącą własność J. M.-W. i R. W..
Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tj. Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 ze zm.) Stosownie do treści art. 29 tej ustawy, rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów (ust. 1). Rozgraniczeniu podlegają, w miarę potrzeby, wszystkie albo niektóre granice określonej nieruchomości z przyległymi nieruchomościami lub innymi gruntami (ust. 2).
Unormowania zawarte w art. 33 i 34 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne wyczerpująco określają sposoby zakończenia postępowania o rozgraniczenie nieruchomości. Postępowanie rozgraniczeniowe prowadzone w pierwszej fazie w trybie administracyjnym może zakończyć się w kolejności:
1/ decyzją o umorzeniu postępowania (na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.) - w sytuacji, gdy strony postępowania dojdą do porozumienia i zawrą przed geodetą ugodę co do przebiegu granicy, która ma wówczas charakter ugody cywilnoprawnej i moc ugody sądowej, a jej wzruszenie może nastąpić tylko przed sądem powszechnym;
2/ decyzją merytoryczną o rozgraniczeniu nieruchomości wydaną przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta ) wytyczająca granicę (art. 33 ust. 1 ustawy - Prawo geodezyjne) - w sytuacji, gdy zainteresowani właściciele nie zawarli ugody, ale zebrane dowody dają podstawę do ustalenia przebiegu granicy lub przebieg granicy został ustalony, na podstawie zgodnego oświadczenia stron (właścicieli nieruchomości); Strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi (art. 33 ust. 3 ustawy);
3/ decyzją o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia właściwemu sądowi powszechnemu, wydaną na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne, jeżeli nie dojdzie do zawarcia ugody co do przebiegu linii granicznych lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 34 ust. 1 upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi ( burmistrzowi, prezydentowi miasta), który umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
W rozpoznawanej sprawie organ I instancji w wydanej w dniu 27 kwietnia 2012 r. decyzji powołał się właśnie na art. 34 ust. 2 ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne uznając, że zaistniały przesłanki z art. 34 ust. 1 ustawy.
Ponieważ nie ulega wątpliwości, że w toku postępowania rozgraniczeniowego nie doszło do zawarcia ugody między zainteresowanymi właścicielami nieruchomości i nie było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie zgodnego oświadczenia stron rozważenia wymaga, czy prawidłowo wykluczona została możliwość wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie zebranych dowodów.
Przy czym, zdaniem Sądu, określenie "nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1", należy łączyć z treścią art. 31 ust. 1 – 3 ustawy. Z tych przepisów wynika, że czynności ustalania przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), a przy ustaleniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej, a jeżeli brak jest takich danych lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy.
Rodzaje dokumentów stanowiących podstawę ustalania przebiegu granic i szczegółowe czynności wykonywane przy ustaleniu przebiegu granic określa rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 14 kwietnia 1999 r. o rozgraniczaniu nieruchomości ( Dz. U. nr 45, poz. 453), które w § 3 stanowi, że podstawę ustalania przebiegu granic nieruchomości stanowią dokumenty stwierdzające stan prawny nieruchomości i dokumenty określające położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości, a w § 5 szczegółowo wymienia dokumenty określające położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości. Dokumenty, które były wykorzystane w ocenianym postępowaniu, były niewątpliwie dokumentami geodezyjnymi w rozumieniu § 5 ust. 1 rozporządzenia.
Skarżący zarzucają, że nie wszystkie okoliczności w sprawie zostały dostatecznie wyjaśnione i rozważone. Zarzuty skargi i podnoszone w niej argumenty dotyczą nieuznania jako granicy prawnej granicy wynikającej z operatu sporządzonego na potrzeby postępowania podziałowego w 1988 r. Skarżący m.in. podkreślają, że granica ta biegnie środkiem żywopłotu i że stan ten był akceptowany przez wszystkich właścicieli, a organ powinien uwzględnić ostatni spokojny stan posiadania i wydać decyzję o rozgraniczeniu uwzględniającą ich stanowisko. Zarzucają także, że geodeta upoważniony przez Burmistrza nie przyjął jako punktu granicznego istniejącego słupka ogrodzeniowego, który stanowi pkt 64, przyjmując, że poza pkt 66 innych punktów nie odnalazł.
W związku z tym wskazać należy, że zarzuty podniesione w skardze i piśmie uzupełniającym nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie został zebrany w sposób prawidłowy i daje on podstawę do przyjętych przez organ ustaleń, że nie można w sposób jednoznaczny ustalić granicy prawnej na podstawie znaków i śladów granicznych, istniejącej dokumentacji oraz punktów osnowy geodezyjnej.
W postępowaniu prawidłowo do ustalenia przebiegu granic spornych działek wykorzystano: operat nr [...] (sporządzony do założenia ewidencji gruntów miejscowości G.) oraz operat nr [...] (sporządzony z uwzględnieniem granicy umownej wskazanej w postępowaniu podziałowym w 1988 r.). Przy czym, według operatu nr [...] granica między przedmiotowymi nieruchomościami powinna przebiegać zgodnie z linią koloru niebieskiego przedstawioną na szkicu granicznym (od pkt 11 przez pkt 10 do pkt 5), natomiast zgodnie z operatem nr [...] - zgodnie z linią koloru zielonego (od pkt 66 przez pkt 65 do pkt 64). Jak wynika z wyjaśnień biegłego geodety, granica oznaczona na szkicu kolorem niebieskim, różni się od granicy oznaczonej na szkicu granicznym kolorem zielonym, albowiem w operacie nr [...] nie uwzględnione zostały wszystkie dane do ustalenia granic z operatu nr [...]. Dane wynikające z dokumentów geodezyjnych niewątpliwie nie pozwoliły więc na jednoznaczne określenie przebiegu spornej granicy.
Bezsporne w rozpoznawanej sprawie jest także to, że także strony sporu wskazywały na inne ich zdaniem podstawy do ustalenia faktycznego przebiegu spornych granic. G. S. oświadczył bowiem do protokołu granicznego, że jego zdaniem, granica pomiędzy jego działką, a działką sąsiednią nr [...], powinna przebiegać tak jak to ustalono w 1988 r. w obecności wszystkich stron zainteresowanych, które nie kwestionowały wówczas przebiegu granicy - tzn. wg linii oznaczonej na szkicu granicznym kolorem zielonym (w linii prostej z pkt nr 66 poprzez pkt 65 do pkt 64), czyli w odległości około 0,90 metra od granicy ewidencyjnej oznaczonej na szkicu kolorem niebieskim. Skarżący R. W., oświadczył, że przyjmuje granice z 1988 r. Skarżący stoją na stanowisku, że granica biegnie środkiem żywopłotu. Natomiast I. S. oświadczył, iż granica ustalona w związku z postępowaniem podziałowym działki nr [...] została ustalona błędnie. Powinna zostać przeprowadzona zgodnie z dokumentacją z 1964 r. - tzn. wg linii oznaczonej na szkicu granicznym kolorem niebieskim (od pkt 11 poprzez pkt 10 do pkt. 5). Żywopłot był bowiem posadzony przez jego teściów , miał szerokość 3 m i zewnętrzną częścią był na granicy, a cały system korzeniowy był na jego działce. Do tego żywopłotu została od strony sąsiada przyczepiona siatka.
W tej sytuacji, gdy dokumentacja geodezyjna zawiera sprzeczne ze sobą dane tak, że nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia przebiegu granic na jej podstawie i sprzeczne są stanowiska zainteresowanych właścicieli nieruchomości co do przebiegu spornej granicy, co jednoznacznie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału, organ zgodnie z art. 34 ust. 2 miał obowiązek wydania decyzji o umorzeniu postępowania i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Należy podkreślić, że decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty, a jedynie kończy bieg postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie. Treścią decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazania sprawy sądowi nie jest bowiem merytoryczne rozstrzygnięcie dotyczące przebiegu granic, lecz jedynie wymienione proceduralne powody uniemożliwiające zakończenie sprawy w postępowaniu administracyjnym, od których zaistnienia ustawodawca uzależnił możliwość umorzenia postępowania ( D. Felcenloben "Granice nieruchomości i sposoby ich ustalania" LexusNexis Wwa 2011 str. 394).
Odnosząc się do argumentacji skarżących opierającej się na twierdzeniu o tzw. "stanie spokojnego posiadania", co w ich przekonaniu miało stanowić podstawę do jednoznacznego i ostatecznego ustalenia granic spornych nieruchomości stwierdzić należy, że w postępowaniu administracyjnym organ nie ma kompetencji do wydawania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości na podstawie ostatniego spokojnego stanu posiadania (por. w tym zakresie m.in. M. Durzyńska, Rozgraniczenie i podział nieruchomości, Warszawa 2009, s. 129-141, 212-287). Wszystkie argumenty skarżących w tym zakresie i wskazywane przez nich dowody ( powtórzone w skardze) mogą i powinny zostać ocenione w postępowaniu przed sądem powszechnym. Umorzenie postępowania administracyjnego i przekazanie sprawy z urzędu do rozpoznania sądowi nie oznacza, że są one niezasadne. Oznacza tylko, że nie mogły zostać wzięte pod uwagę w postępowaniu administracyjnym o rozgraniczenie. Kompetencje do rozstrzygnięcia istniejącego sporu, który jest sporem o prawo własności, posiada jednie sąd powszechny.
Reasumując stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie Kolegium prawidłowo oceniło, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie jest możliwie wydanie decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu w oparciu o art. 33 ust. 1 ustawy, jak bowiem wynika z prawidłowo sporządzonego protokołu granicznego i opinii geodety, istniejące dokumenty geodezyjne są ze sobą sprzeczne, co nie pozwala na wskazanie w sposób jednoznaczny przebiegu spornej granicy.
Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę.
e.o.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło