III SA/Łd 862/13

WyrokWSA w Łodzi2013-10-03

Skład orzekający: Krzysztof Szczygielski, Monika Krzyżaniak, Ewa Cisowska-Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zebrali materiał dowodowy w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia przepisów transportu drogowego, w szczególności dotyczące uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy oraz prawidłowości działania tachografu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie przez organy obu instancji przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) w sposób, który miał istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie zebrały wyczerpująco materiału dowodowego, nie odniosły się do wszystkich dowodów i wyjaśnień strony, a także poczyniły ustalenia faktyczne w oparciu o sprzeczne dowody bez przeprowadzenia dodatkowych wyjaśnień, co naruszyło zasadę prawdy obiektywnej i pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na W.W. kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł za naruszenia przepisów transportu drogowego, stwierdzone podczas kontroli drogowej. Naruszenia obejmowały m.in. uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, skrócenie czasu odpoczynku, przekroczenie czasu jazdy oraz nieprawidłowości związane z tachografem. W.W. wniósł odwołanie, zarzucając organom naruszenie przepisów K.p.a. i błędne ustalenie stanu faktycznego. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. W.W. złożył skargę do WSA w Łodzi, podtrzymując zarzuty dotyczące wadliwego postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz W. W. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski Sędziowie Sędzia WSA Monika Krzyżaniak (spr.) Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Protokolant Tomasz Porczyński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2013 r. sprawy ze skargi W. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzająca ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...], nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz W. W. kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. Decyzją z dnia [...] nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na W.W. karę pieniężną w wysokości 10.000,00 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji, nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 godzinnego okresu, brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: miejsca lub da końcowej używania wykresówki oraz stanu licznika kilometrów w chwili zakończenia użytkowania pojazdu. Organ dokonał powyższych ustaleń w wyniku kontroli drogowej samochodu marki Scania o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 24 października 2012 r. w miejscowości R. (droga krajowa nr 47). Samochodem kierował G.D., zatrudniony w firmie A. W.W., a w chwili kontroli wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy na trasie K. –L. – N.. W wyniku kontroli stwierdzono szereg naruszeń, w tym wielokrotne naruszenie norm czasu jazdy i odpoczynku kierowcy. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że przewóz rzeczy w całym miesiącu wstecz poprzedzającym kontrolę oraz w dniu kontroli wykonywał pod kierownictwem W.W.. Wyjaśnił, iż pracodawca tak organizował przewozy, że nie było możliwości wyrobienia się z jazdą w normach czasu pracy. Podkreślił, że wykonywał polecenia pracodawcy z obawy o utratę pracy oraz z chęci zarobienia większej ilości pieniędzy, ponieważ im więcej przewiózł ładunku, tym większą otrzymywał wypłatę. Była to stawka 10% od wartości przewiezionego ładunku. Biorąc pod uwagę całość zebranego w czasie kontroli i postępowania administracyjnego materiału dowodowego, organ uznał za zasadne nałożenie na W.W. kary pieniężnej w łącznej wysokości 10.000zł, w oparciu o: 1/ art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy o transporcie drogowym, zał. nr 3 lp. 1.7 (uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy) – 8.000zł, 2/ art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy o transporcie drogowym, zał. nr 3 lp. 6.1.4 (wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji) – 1.000zł, 3/ art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy o transporcie drogowym, zał. nr 3, lp. 5.1.1. i 5.1.2 (przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu), za poszczególne dni w łącznej wysokości: 4.000zł, 4/ art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy o transporcie drogowym, zał. nr 3, lp. 5.3.1 i 5.3.2 (skrócenie dziennego czasu odpoczynku), za poszczególne dni w łącznej wysokości: 1.600zł, 5/ art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy o transporcie drogowym, zał. nr 3 lp. 5.2.1 i 5.2.2 (przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenie pojazdu bez przerwy), za poszczególne dni w łącznej wysokości: 1.950zł, 6/ art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy o transporcie drogowym, zał. nr 3 lp. 6.3.1 (nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu) za każdy dzień w łącznej wysokości 600zł., 7/ art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy o transporcie drogowym, zał. nr 3 lp. 6.3.6.4 i 6.3.6.6 (brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów) w łącznej kwocie: 800zł. Organ pierwszej instancji wskazał również, iż w trakcie trwającego postępowania administracyjnego przedsiębiorca nie złożył żadnych wyjaśnień i nie odniósł się do naruszeń zawartych w protokole z kontroli. Podkreślił, iż przedsiębiorca przyczynił się do powstania naruszeń związanych z czasem pracy kierowcy niewłaściwie organizując jego czas pracy. Organ nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. W.W. pismem z dnia 30 stycznia 2013 r. wniósł od ww. rozstrzygnięcia odwołanie, domagając się uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 kpa i art. 107 kpa poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego w sprawie, nieuwzględnienie istotnych faktów zgłaszanych przez stronę oraz pominięcie w treści decyzji stanowiska organu w zakresie faktów i dowodów zgłaszanych przez stronę w trakcie postępowania administracyjnego. Skarżący podniósł, że brak sprawdzenia okresowego w tachografie oznacza, iż rejestracja czasu pracy kierowcy jest niewiarygodna i nie może służyć jako dowód wystąpienia naruszeń czasu pracy zwłaszcza, że organ I instancji nie przeprowadził dowodów na okoliczność prawidłowego działania urządzenia, np. nie przeprowadzono próby drogowej lub nie zbadano pojazdu w punkcie serwisowym. Strona zakwestionowała również wiarygodność zeznań kierowcy złożonych w dniu kontroli drogowej wskazując, że przesłane przez nią w postępowaniu dokumenty w oczywisty sposób zaprzeczają tezie, że wynagrodzenie kierowcy jest uzależnione od ilości przewożonych rzeczy. Z treści umowy o pracę wynika jednoznacznie, że kierowcy należy się jedynie stały dodatek z uwagi na przewóz wartościowego ładunku. Skarżący wskazał, iż kierujący zapewne źle zrozumiał zapis warunków płacy, zwłaszcza, że jest nowym pracownikiem, który do dnia kontroli drogowej nie pobrał wynagrodzenia. Zaznaczył, iż jest całkowicie niedorzeczne, aby wynagrodzenie kierowcy mogło wynosić 10% wartości przewiezionego ładunku, bo firma faktycznie tyle zarabia na jednym przewozie i trudno, by dzieliła jeszcze swój zysk z pracownikiem, który otrzymuje miesięczne wynagrodzenie. Przedsiębiorca podkreślił, iż nigdy nie godził się na łamanie prawa, a natychmiast po powrocie pojazdu do bazy zlecił przeprowadzenie badania okresowego tachografu, które wykazało, że tachograf jest niesprawny z uwagi na uszkodzenie impulsatora skrzyni biegów oraz zegara. Dopiero po wymianie tych części możliwe było skalibrowania tachografu oraz poddanie go badaniu. Urządzenie nie rejestrowało zatem danych zgodnych ze stanem faktycznym. Wnoszący odwołanie zaznaczył, że organ I instancji w treści uzasadnienia nie odniósł się do wyjaśnień przedsiębiorcy oraz składanych dowodów mimo, że środki dowodowe były mu znane przed wydaniem rozstrzygnięcia. Główny Inspektor Transportu Drogowego - po rozpatrzeniu powyższego odwołania - decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji w całości w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, iż stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie. Zgodnie natomiast z art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 złotych. Ponadto, stosownie do art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy G.D. złożonych w dniu 24.10.2012 r. w charakterze świadka pod rygorem odpowiedzialności karnej, że jego wynagrodzenie w przedsiębiorstwie skarżącego jest uzależnione od ilości przewiezionych rzeczy. Od kursu ładownego w dane miejsce jest ustalona cena tj. w wysokości 10% wartości przewiezionego ładunku. Powyższej stawki nie zamieszczono w umowie o pracę. Co więcej, pracodawca tak organizował transport, iż nie było możliwości dla kierującego pojazdem wyrobienia się z normami czasu pracy. Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 8000 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Organ zważył ponadto, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wykresówek kierowcy G.D. z poszczególnych dni miesiąca października 2012 r., że kierowca przekraczał maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu, skracał dzienny czas odpoczynku i przekraczał maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy. Kwoty nałożonych przez organ I instancji kar, odpowiadają w ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wysokości kar przewidzianych w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy stwierdził również, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dokumentacji fotograficznej oraz protokołu kontroli z dnia 24.10.2012 r., że tachograf analogowy zainstalowany w pojeździe o nr rej. [...], nie posiadał wymaganego sprawdzenia okresowego. Ostatnie sprawdzenie okresowe przeprowadzono dnia 13.08.2010 r., co potwierdza wyklejka z poprzedniego badania umieszczona na progu kabiny pojazdu. W pojeździe nie umieszczono żadnej innej wklejki z odrębną datą badania okresowego. Biorąc pod uwagę powyższe, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 1000 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie miał również zastrzeżeń do ustalonego przez organ I instancji naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym polegającego na nieuzasadnionym użyciu kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu oraz braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów. Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu, organ odwoławczy stwierdził, że są niezasadne i nie mogą zostać uwzględnione. Podkreślił, iż niewykonanie badań okresowych tachografu w terminach przewidzianych przepisami prawa nie oznacza, że urządzenie nie rejestruje okresów aktywności kierowcy w sposób zgodny z rzeczywistością. W dniu kontroli urządzenie rejestrujące nie posiadało ważnego sprawdzenia okresowego, jednak poddane kontroli wykresówki zawierały wszystkie wymagane zapisy, a więc nie można zakładać, iż dokonane w dniu kontroli odczyty były wadliwe. Niedochowanie przez stronę postępowania terminu do dokonania ponownego sprawdzenia okresowego urządzenia rejestrującego nie wywołuje automatycznie skutku nieważności zapisów rejestrowanych przez przedmiotowy tachograf. Organ zaznaczył, że czym innym jest wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie zostało poddane wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu, a czym innym jest niesprawne działanie tachografu. Odpowiednie i czytelne zapisy sprawnego, a niepoddanego kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu tachografu, mogą stanowić podstawę do wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego zaznaczył, że przesłana w postępowaniu faktura VAT [...] dotyczy wymiany części do tachografu, ale przeprowadzono ją zgodnie z informacjami zawartymi na fakturze dopiero w dniu 25.10.2012 r. Kontrolę przeprowadzono w dniu 24.10.2012 r., a zatem, zdaniem organu, należy domniemywać, że urządzenie w tym dniu działało sprawnie, jak również było sprawne we wcześniejszych dniach tj. od dnia 7.10.2012 r. Nie odniesienie się przez organ I instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do wyjaśnień strony złożonych pismem z dnia 7.12.2012 r. nie miało zatem wpływu na rozstrzygnięcie prawne sprawy, gdyż przedłożony dokument nie dowodził wystąpienia awarii urządzenia rejestrującego w dniach wcześniejszych. W odniesieniu do wyjaśnień przedsiębiorcy, dotyczących niewiarygodności zeznań kierowcy G.D., organ odwoławczy stwierdził, że pracownik strony składał w dniu 24.10.2012 r. zeznania pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań. Kierujący wyraźnie wskazał, że jego wynagrodzenie jest uzależnione od wartości przeważonego ładunku tj. 10 % wartości. Tym samym, im więcej kierowca wykona przewozów tym większe będzie jego wynagrodzenie. Natomiast w okresie zaledwie 28 dni wykryto liczne i poważne naruszenia czasu pracy, co wskazuje jednoznacznie, iż przyjęte zasady wynagradzania miały wpływ na popełnienie naruszeń. Przedłożone zarówno w postępowaniu przed organem I instancji jak i załączone do odwołania dokumenty nie dowodzą zatem, w ocenie GITD, zapewnienia przez przedsiębiorcę zasad właściwej organizacji i dyscypliny pracy zgodnie z art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Nieodniesienie się przez organ I instancji w uzasadnieniu decyzji do przesłanych dokumentów: umów o pracę, zakresu obowiązków kierowcy oraz umowy o pracę nie miało zatem żadnego wpływu na rozstrzygnięcie prawne sprawy, gdyż ww. dokumenty nie podważają zeznań G.D.. Organ podniósł, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek wskazujących na konieczność zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych wiarygodnych dowodów na powstanie takich okoliczności, ograniczając się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność. Z uwagi na powyższe organ odwoławczy uznał decyzję organu I instancji za zgodną z prawem. W.W. pismem z dnia [...] wniósł na decyzję GITD z dnia 10 maja 2013 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi zarzucając: - przekroczenie granicy prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 ustawy z dni 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 1960 nr 30 poz. 16 ze zm.), co miało istotny wpływ na wynik sprawy; - naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa wyrażone w art. 8 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, poprzez odmówienie wiarygodności dowodom świadczącym na korzyść strony, wbrew własnym wytycznym, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; - naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego w stopniu mającym zasadniczy wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, poprzez podjęcie rozstrzygnięcia w oparci o przypuszczenia, w sytuacji gdy posiadane dowody świadczą o zgoła odmiennym stanie faktycznym; - naruszenie art. 107 § 3 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, poprzez zastosowanie uzasadnienia decyzji opartego na błędnie zinterpretowanym materiale dowodowym. W konsekwencji strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący podkreślił, że złożył w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego obszerne wyjaśnienia oraz przedstawił dowody prezentujące odmienny stan faktyczni niż ten, który został przedstawiony w załączniku do protokołu kontroli (faktura vat nr [...] - za naprawę tachografu oraz umowa o pracę z dnia 1.10.2012 r.). W treści decyzji, organ I instancji nie odniósł się w ogóle do przedstawionych w toku postępowania dowodów oraz złożonych wyjaśnień. W uzasadnieniu decyzji nie wskazano, dlaczego odmówiono wiarygodności okazanym przez skarżącego dowodom oraz dlaczego oparto rozstrzygnięcie jedynie o zebrane podczas kontroli dokumenty oraz zeznania kierowcy. Uchybienie to było jednym z argumentów wniosku postawionego przez stronę w postępowaniu odwoławczym o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W ocenie skarżącego, nie sposób zgodzić się ze stwierdzeniem organu odwoławczego, że naruszenie polegające na uzależnieniu wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy zostało udowodnione. Dowodem, na którym organ oparł swoje stanowisko są jedynie zeznania kierowcy G.D. złożone w trakcie czynności kontrolnych. W toku prowadzonego postępowania skarżący okazał umowę o pracę zawartą dnia 1 października 2012 r. z kierowcą G. D.. Wynikało z niej, że wynagrodzenie pracownika składa się z podstawy oraz stałego dodatku w wysokości 500 zł z tytułu przewozu wartościowych ładunków, który jest stały i nieuzależniony od ilości ani od wartości transportu. Skarżący zaznaczył, że średnio jeden ładunek wyceniony jest na ok. 100.000 złotych i jeżeli przyjąć za prawdziwe słowa kierowcy, że otrzymuje on dodatkowo 10% wartości, ładunku, to wynikałoby z tego, że za każdy kurs kierowca otrzymuje 10.000 złotych. Jeśli w miesiącu kierowca zatrudniony w firmie jest w stanie zrobić ok 10 kursów, to świadczyłoby o tym, że zarabia dodatkowo 100.000 złotych miesięcznie, co nie może być prawdą. Zdaniem strony, organy I i II instancji przyjęły bezkrytycznie słowa kierowcy, nie kierując się w tym względzie zasadą zdrowego rozsądku. Nie znaczy to w żaden sposób, że kierowca zeznawał nieprawdę, bo mógł zwyczajnie nie zrozumieć zapisów treści umowy o pracę, gdyż był to jego pierwszy miesiąc pracy. W ocenie skarżącego, organ odwoławczy błędnie argumentuje, że brak badań okresowych tachografu pozostaje bez wpływu na ważność zapisów zarejestrowanych na wykresówkach. Jak wynika bowiem z przepisów Rozporządzenia Rady (EWG] nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, badanie okresowe tachografu ma na celu sprawdzenie, czy urządzenie działa poprawnie, a jego wskazania mieszczą się w granicach błędów określonych w legalizacji pierwotnej lub ponownej. Błędy o których mowa, to tzw. błędy graniczne (tolerancja) w zakresie rejestrowania przez urządzenie czasu, przebytej drogi oraz prędkości pojazdu. Skoro z treści rozporządzenia 3821/85 wynika, że badanie okresowe ma na celu wykluczenie istnienia błędów tachografu, to w celu nałożenia kary pieniężnej za naruszenie norm czasu prowadzenia pojazdów, przerw i odpoczynków na podstawie zapisów z urządzenia, które nie zostało poddane badaniu na organie kontrolnym spoczywa w pierwszej kolejności obowiązek ustalenia czy urządzenie działa poprawnie. Organ I instancji nie przeprowadził stosownego dowodu na potwierdzenie poprawności funkcjonowania urządzenia rejestrującego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe przyjmując, do czego był nieuprawniony, że urządzenie działa prawidłowo. Skarżący podniósł, iż dzień po kontroli pojazd został przez niego wysłany do autoryzowanego zakładu posiadającego zezwolenie na wykonywanie napraw i badań okresowych tachografów, gdzie okazało się, że urządzenie rejestrujące jest niesprawne i wymaga naprawy. Uszkodzeniu uległ impulsator indukcyjny. Jest to część elektromagnetyczna, która zbiera impulsy ze skrzyni biegów i na ich podstawie rejestruje czas, przebytą drogę oraz prędkość z jaką porusza sie pojazd. Potwierdzeniem przeprowadzonego badania była faktura vat nr [...], którą jako dowód strona przesłała w toku prowadzonego postępowania przed organem I instancji. Skarżący zwrócił uwagę, iż w zakresie możliwości nakładania kar za naruszenia norm czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i odpoczynków na podstawie zapisów z urządzenia rejestrującego, które nie zostało poddane badaniu okresowemu wypowiedziało się w 2008 r. Biuro Prawne Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W wytycznych przekazanych podległym jednostkom w piśmie nr BPO-072-201/2008/807-19 na stronie 5 wskazano cyt: ,,W przypadku analizy zapisu dokonanego na wykresówkach stosowanych w urządzeniu rejestrującym, które nie zostało poddane pierwszemu badaniu, lub którego termin sprawdzenia okresowego upłynął, możliwe jest nałożenie sankcji za stwierdzone w zakresie aktywności kierowcy naruszenia, pod warunkiem jednak, że niezwłocznie wykonane przez uprawnioną do tego jednostkę sprawdzenie okresowe tachografu, potwierdzi brak błędów lub nieprawidłowości we wskazaniach urządzenia." W przedmiotowej sprawie organy Inspekcji Transportu Drogowego nie skierowały pojazdu do warsztatu w celu potwierdzenia lub wykluczenia poprawności działania tachografu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentacje wyrażoną w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 3 października 2013 r. W.W. wniósł o włączenie do akt sprawy duplikatów faktur VAT wystawionych przez B., na rzecz których świadczy usługi transportowe, obrazujących wartość przewożonych przez kierowcę towarów oraz kopii powołanego w skardze pisma GITD z dnia 11 grudnia 2008 r. Oświadczył również, że tachograf do legalizacji mógł być zawieziony dopiero następnego dnia po kontroli, gdyż firmy zajmujące się legalizacją mieszczą się w Ł. i w dniu kontroli pracownik nie zdążyłby dojechać na czas. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. W myśl zaś § 2 art. 1 cyt. ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu administracji, czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd stwierdził, iż w niniejszej sprawie organy administracji publicznej naruszyły przepisy postępowania w sposób, który obligował do uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...]. W ocenie Sądu organy obu instancji naruszyły art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego naruszył ponadto art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, która oparła rozstrzygnięcie na nieprawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy. W rozpatrywanej sprawie przedmiotem kontroli sądowej była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 10 maja 2013 r., utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji, która nałożyła na W. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: A. W.W., ul. A. 10 w Ł., karę pieniężną w wysokości 10.000 zł, będącą maksymalną sumą kar za naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego, polegające na: - uzależnieniu wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, - skróceniu dziennego czasu odpoczynku kierowcy, - przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, - przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy, - wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji, - nieuzasadnionym użyciu kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu, - braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: miejsca lub daty końcowej używania wykresówki oraz stanu licznika kilometrów- w chwili zakończenia użytkowania pojazdu, Podstawę prawną wydanej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 1265), zwanej dalej ustawą oraz załącznik nr 3 lp. 1. 7, lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3, lp. 6.1.4., lp. 6.3.1 i lp. 6.3.6., nadto art. 6, art., 7, art. 8, art. 10 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006). art. 15 ust. 2 i ust. 5, Rozdział VI ust. 3 Załącznika I rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.). Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Jak stanowi art. 92a ust. 6 ustawy, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Karę pieniężną, o której mowa w art. 92a ust. 1, nakłada, w drodze decyzji administracyjnej, właściwy ze względu na miejsce wykonywanej kontroli organ, którego pracownicy lub funkcjonariusze stwierdzili naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, z zastrzeżeniem ust. 4-6. Powołana wyżej regulacja przewiduje odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Obiektywny charakter odpowiedzialności administracyjnej powoduje, iż w postępowaniu administracyjnym, którego odpowiedzialność ta jest przedmiotem, szczególnego znaczenia nabierają gwarancje procesowe przysługujące stronie, a mające na celu ochronę jej praw. Podkreślić należy, iż regulacje dotyczące wymierzania administracyjnych kar pieniężnych mają charakter regulacji karnych (penalnych), którego to charakteru nie wyłącza orzekanie w ich przedmiocie w postępowaniu administracyjnym (por. wyroki Sądu Wspólnot Europejskich z dnia 23 września 2006 r., sygn. T-43/02, w sprawie Jungbunzlauer AG v. Komisja Wspólnot Europejskich, Lex nr 227057 oraz z dnia 8 października 2008 r., sygn. T-69/04, w sprawie Schunk GmbH i Schunk Kohlenstoff-Technik GmbH v. Komisja Wspólnot Europejskich, Lex nr 449065). Powyższe oznacza, iż na organie administracji orzekającym w sprawie ciąży obowiązek przeprowadzenia wnikliwego postępowania dowodowego, w ramach którego podjęte zostaną wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy (art. 7 K.p.a. i art. 77 § 1 K.p.a.), w tym zwłaszcza poczynienia ustaleń odnoszących się do podmiotu podlegającego odpowiedzialności oraz przypisywanego mu deliktu administracyjnego. W tym zakresie szczególnego znaczenia nabiera także współdziałanie podmiotu kontrolowanego zarówno przy gromadzeniu materiału dowodowego, jak i przy dokonywaniu przez organ ustaleń faktycznych w oparciu o tak zebrany materiał, które to ustalenia są niezbędne z punktu widzenia prawidłowego załatwienia danej sprawy. Niejednokrotnie bowiem strona jest jedynym dysponentem informacji oraz związanych z nimi środków dowodowych pozwalających w sposób właściwy stwierdzić czy ponosi ona odpowiedzialność administracyjną, czy też nie. O ile część z tych ustaleń, w zakresie wskazującym na odpowiedzialność tego podmiotu, jest dokonywana przez organ na podstawie przymusowo zgromadzonego materiału dowodowego, będącego wynikiem przeprowadzonej kontroli, o tyle pozostałe ustalenia, w szczególności wskazujące na wystąpienie szczególnych okoliczności zwalniających spod odpowiedzialności, powinny być dokonane w oparciu o materiał dowodowy dobrowolnie dostarczony przez podmiot kontrolowany, który logicznie rzecz biorąc powinien być zainteresowany w uwolnieniu się spod odpowiedzialności. Jednakże niezależnie od tego kogo, w świetle danego przepisu prawa materialnego, obciąża udowodnienie określonej okoliczności organ nie zostaje zwolniony od powinności podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy i oceny przedstawionych w sprawie dowodów (art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.). Przenosząc powyższe regulacje prawne na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, iż z akt administracyjnych wynika bezspornie, że G.D. w październiku 2012 r. był zatrudniony na stanowisku kierowcy w przedsiębiorstwie transportowym prowadzonym przez W.W.. Poza sporem jest również, iż nałożenie na skarżącego kary pieniężnej było następstwem kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 24 października 2012 r. na drodze krajowej nr 47 w miejscowości R., samochodu ciężarowego marki SCANIA o nr rej. [...], kierowanego przez G.D.. W następstwie kontroli została nałożona na skarżącego m.in. kara w wysokości 8.000 zł za uzależnianie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewożonych rzeczy. Zgodnie bowiem z przepisem art. 10 ust. 1 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 - przedsiębiorstwo transportowe nie może wypłacać kierowcom zatrudnionym lub pozostającym w jego dyspozycji żadnych składników wynagrodzenia, nawet w formie premii czy dodatku do wynagrodzenia, uzależnionych od przebytej odległości i/lub ilości przewożonych rzeczy, jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń niniejszego rozporządzenia. Powyższa okoliczność ustalona została przez organy na podstawie zeznań kierowcy G.D., który w protokole przesłuchania świadka z dnia 24.10.2012 r. zeznał: "Wypłatę mam uzależnioną od ilości przewiezionych rzeczy – od kursu ładowanego w dane miejsce jest ustalona cena, jest to 10% od wartości przewiezionego ładunku. Umawiałem się na taką stawkę z szefem panem W.W., taka stawka nie została zawarta o ile mi wiadomo w umowie o pracę na podstawie której pracuję". W.W. już na etapie postępowania przed organem I instancji w wyjaśnieniach do protokołu kontroli z dnia 7 grudnia 2012 r. podkreślał, iż G.D. jest nowym kierowcą w jego firmie i nie otrzymał jeszcze żadnej pensji. Zdaniem skarżącego, podane przez kierowcę dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 10% przewiezionego ładunku zostało przez niego błędnie zrozumiane z zapisów umowy o pracę, która przewidywała dodatek za przewóz ładunków wartościowych w wysokości 500zł. Skarżący podniósł również, iż cały zysk firmy z przewozu ładunków to ok. 10% wartości frachtu, a zatem nie ma realnych możliwości wypłaty takiej kwoty kierowcy. Do wyjaśnień załączona została umowa o pracę zawarta z G.D. w dniu 01.10.2012 r. oraz zakres obowiązków kierowcy. Z umowy o pracę wynika, iż kierowca G.D. otrzymywać będzie wynagrodzenie podstawowe w wysokości 1600,00zł brutto oraz dodatek za przewóz ładunków wartościowych w wysokości 500,00zł. Brak jest jakiegokolwiek zapisu odnoszącego się do dodatkowego wynagrodzenia w wysokości 10% wartości przewiezionego ładunku. Podkreślić należy, iż organ I instancji w decyzji z dnia [...] w ogóle nie odniósł się do powyższych pisemnych wyjaśnień W.W.. W uzasadnieniu decyzji zawarta została natomiast nieprawdziwa informacja, iż: "W czasie trwającego postępowania administracyjnego przedsiębiorca nie złożył żadnych wyjaśnień i nie odniósł się do naruszeń zawartych w protokole kontroli". Oznacza to, iż [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego całkowicie zignorował i pominął stanowisko oraz argumenty strony, które wpłynęły do organu jeszcze przed wydaniem decyzji merytorycznej w sprawie. Organ odwoławczy, rozpatrując natomiast zarzuty strony do ustaleń związanych z uzależnieniem wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy oraz do braku zajęcia w tym zakresie stanowiska przez organ I instancji, wskazał, że nieodniesienie się przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego do przesłanych przez skarżącego dokumentów: umów o pracę i zakresu obowiązków kierowcy nie miało żadnego wpływu na rozstrzygnięcie prawne sprawy, gdyż ww. dokumenty nie podważają zeznań G.D.. Organ podkreślił, że kierowca składał w dniu 24.10.2012 r. zeznania pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, a ponadto w okresie zaledwie 28 dni wykryto liczne i poważne naruszenia czasu pracy, co wskazuje jednoznacznie, iż przyjęte zasady wynagradzania miały wpływ na popełnienie naruszeń. Z takim stanowiskiem organu odwoławczego nie sposób się zgodzić. Z treści przedłożonych przez stronę dokumentów nie wynika, a co jest istotne dla sprawy, że kierowcy jest wypłacane dodatkowe wynagrodzenie uzależnione od ilości przewożonych rzeczy. Organ odwoławczy dysponując zatem z jednej strony zeznaniami kierowcy, zaś z drugiej strony treścią jego umowy o pracę, nie mógł się ograniczyć tylko do dokonania konstatacji, że daje wiarę zeznaniom kierowcy. Jest bowiem oczywistym, że dowody te są sprzeczne, co wymagało od organu poczynienia dodatkowych wyjaśnień, niezależnie od stwierdzenia naruszeń w zakresie czasu pracy kierowcy, za które przewidziana jest odrębna kara. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy powinien zwrócić się do skarżącego o przedłożenie dodatkowych dokumentów, w tym np. dokumentów księgowych pozwalających na ustalenie, jakie składniki wynagrodzenia były rzeczywiście brane pod uwagę przy kalkulowaniu wypłaty kierowcy oraz w jakiej wysokości. Wobec tego, że skarżący podkreślał, że G.D. jest nowozatrudnionym kierowcą (od 1 października 2012 r.) i mógł źle zrozumieć zapisy umowy o pracę i zasady naliczania wynagrodzenia kierowcy w firmie, należało przesłuchać innych kierowców firmy na okoliczność przysługującego im w firmie A. W.W. składników wynagrodzenia, wynikających z umowy o pracę oraz ew. z ustnych uzgodnień z właścicielem firmy, jak również w razie konieczności przeanalizować pod tym kątem dokumentację księgową skarżącego. Organ powinien dokonać analizy składników wynagrodzenia określonych w umowach o pracę i ocenić, które z nich mogą obejmować niedozwolone składniki wynagrodzenia. Zwłaszcza, czy występuje zróżnicowanie w wysokości wypłacanego kierowcom wynagrodzenia, w tym poszczególnych jego składników, jeśli tak - to jakie są tego przyczyny. Należy oczywiście uwzględnić zeznania kierowcy, który wskazał, że wynagrodzenie jest uzależnione od ilości przewiezionego ładunku. Przy czym organ nie powinien wykluczyć ewentualności przeprowadzenia innych dowodów (w zależności od wyników poczynionych ustaleń). Organ prowadzący postępowanie wyjaśniające winien mieć również na uwadze okoliczność podnoszoną przez skarżącego, iż przesłuchany kierowca był zatrudniony w firmie od niedawna, a do dnia kontroli nie otrzymał jeszcze żadnego wynagrodzenia i mógł mylnie zinterpretować zapisy umowy. Ustalenia powyższe winny być dokonane przez organ I instancji, tak, aby zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania skarżący miał możliwość odniesienia się do zgromadzonych dowodów i przytoczonych przez ten organ argumentów, w odwołaniu od decyzji. Nie można przy tym zgodzić się z organem odwoławczym, że brak wzięcia pod uwagę przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego dokumentów złożonych przez stronę w toku postępowania administracyjnego nie miał wpływu na treść rozstrzygnięcia. Skarżący miał bowiem możliwość zapoznania się ze stanowiskiem organu, w zakresie swoich wyjaśnień złożonych w piśmie z dnia 7 grudnia 2012 r., dopiero z chwilą doręczenia decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Zatem dopiero na rozprawie przed sądem przedłożył kolejne dokumenty, które w jego ocenie potwierdzają, że zeznania kierowcy, co do obietnicy otrzymania wynagrodzenia w wysokości 10% wartości przewiezionego ładunku, są mało wiarygodne. W.W. załączył do akt sądowych kopie faktur, odnoszących się do wartości przewożonego przez kierowcę w październiku 2012 ładunku, z których wynika, że dodatkowe miesięczne wynagrodzenie kierowcy musiałoby wynosić od 4.000 do 8.000 złotych za jeden kurs, co przy wykonywanych 10 kursach w miesiącu dawałoby kwotę dodatkowego wynagrodzenia w wysokości ponad 50.000zł, a to wydaje się mało prawdopodobne. Organ drugiej instancji nie miał możliwości odniesienia się do powyższej argumentacji strony, bowiem skarżący zaprezentował dodatkowe dokumenty dopiero przy okazji skargi do sądu. Brak odniesienia się przez organ I instancji do stanowiska strony wyrażonego w piśmie z dnia 7 grudnia 2012 r. spowodował zatem, że organ odwoławczy nie dysponował kompletem dokumentów niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy, jak również nie odniósł się wyczerpująco do argumentacji podnoszonej przez skarżącego. Dopiero zatem podjęcie wskazanych wyżej czynności pozwoli organom na prawidłową ocenę materiału dowodowego, w tym zeznań kierowcy i przedłożonych przez stronę w trakcie postępowania dokumentów. W konsekwencji, na jednoznaczne ustalenie istotnej dla prawidłowego rozpoznania sprawy okoliczności - uzależniania wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, a także stwierdzenie, czy skarżący miał wpływ na powstanie naruszenia i czy nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Jest to, o tyle ważne dla sprawy, że przedmiotowe ustalenie stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej na stronę. Podkreślić w tym miejscu ponownie należy, że to na organie ciąży obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego. Jeśli zaś strona w toku postępowania administracyjnego, przedstawiła dokumenty, które pozostają w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym, to organ ma obowiązek poczynić wyjaśnienia w tym zakresie i nie może być bezczynny. Powyższa argumentacja w całości odnosi się również do stwierdzonych przez organ nieprawidłowości, dla których podstawą były zapisy z tachografu, który – co jest niesporne – nie posiadał ważnego badania okresowego. W trakcie kontroli ustalono bowiem, że tachograf cyfrowy zainstalowany w pojeździe został skontrolowany po raz ostatni w dniu 13 sierpnia 2010 r. Oczywiście Sąd zgadza się ze stwierdzeniem organu, że brak badania okresowego tachografu nie oznacza automatycznie, że działa on nieprawidłowo, jednak w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, kiedy autoryzowany zakład posiadający zezwolenie na wykonywanie napraw i badań okresowych tachografów, stwierdził dzień po kontroli, iż podlegający badaniu tachograf jest niesprawny, a uszkodzeniu uległ impulsator indukcyjny. Znajduje to potwierdzenie w przedłożonej przez skarżącego w toku postępowania faktury VAT nr [...]. Zarzut ten również był podnoszony przez stronę w pisemnych wyjaśnieniach z dnia 7 grudnia 2012 r., lecz organ I instancji nie odniósł się w żaden sposób do tego zarzutu. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał natomiast, iż skoro urządzenie było w naprawie w dniu 25.10.2012 r., to należy domniemywać, że w dniu kontroli, czyli: 24.10.2012 r., oraz w dniach wcześniejszych było sprawne. Organ odwoławczy nie wskazał jednak, na czym opiera swoje domniemanie. Równie dobrze można byłoby stwierdzić, że skoro tachograf okazał się uszkodzony w dniu 25.10.2012 r., to był uszkodzony również w dniu kontroli i w dniach poprzednich. Zgodzić należy się ze skarżącym, iż organ odwoławczy rozpoznając sprawę merytorycznie nie odniósł się do podnoszonych w toku postępowania zarzutów, na jakiej podstawie uznał za udowodnione naruszenia czasu pracy kierowcy G.D., w sytuacji gdy cyfrowe urządzenie rejestrujące zainstalowane w kontrolowanym pojeździe nie posiadało wymaganego sprawdzenia okresowego. Nie wskazał bowiem na podstawie jakich dowodów przyjąć można, że urządzenie takie mimo braku sprawdzenia okresowego - działa prawidłowo, a kiedy dane dotyczące rejestracji okresów aktywności kierowcy nie są wiarygodne. W ocenie Sądu, organ nie wykazał, że poddane kontroli wykresówki zawierały wszystkie wymagane zapisy, a więc można zakładać, iż dokonane w dniu kontroli odczyty były prawidłowe. Nie przeprowadzono w toku kontroli analizy, czy prędkość, z jaką poruszał się kontrolowany pojazd odpowiadała przebytej drodze w przedziale czasu, w którym się on poruszał oraz czy porównanie prędkości do przebytej drogi nie rodzi wątpliwości, co do prawidłowości zapisów na wykresówkach. Ponownie należy podkreślić, że stanowisko organu odwoławczego, iż nierozpatrzenie przez organ I instancji zarzutów podniesionych przez stronę na etapie postępowania administracyjnego nie ma wpływu na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia, jest wadliwe. Skarżący nie znając bowiem stanowiska organu I instancji, w zakresie podnoszonych przez siebie argumentów, nie mógł w odwołaniu przedstawić stosownych dowodów wraz z kontrargumentami. W skardze do Sądu skarżący podniósł tymczasem, że nie miał możliwości oddania tachografu do legalizacji w dniu kontroli, bo było już zbyt późno. W.W. powołał się również na posiadane pismo Biura Prawnego Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 11 grudnia 2008 r. nr [...] (kserokopia k. 28-31 akt sądowych), w którym zawarto informację, że: "w przypadku analizy zapisu dokonanego na wykresówkach stosowanych w urządzeniu rejestrującym, które nie zostało poddane pierwszemu badaniu, lub którego termin sprawdzenia okresowego upłynął, możliwe jest nałożenie sankcji za stwierdzone w zakresie aktywności kierowcy naruszenia, pod warunkiem jednak, że niezwłocznie wykonane przez uprawniona do tego jednostkę sprawdzenie okresowe tachografu, potwierdzi brak błędów lub nieprawidłowości we wskazanych urządzeniach". W rozpatrywanej sprawie tymczasem, przeprowadzona niezwłoczne przez skarżącego kontrola tachografu, wykazała, iż jest on uszkodzony. Oczywiście, załączone przez skarżącego do akt sądowych pismo Biura Prawnego Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie stanowi źródła prawa, tym niemniej, organ winien odnieść się do zarzutu strony i wyjaśnić, dlaczego i na jakiej podstawie uważa zacytowane wyżej stanowisko, za wadliwe. W ocenie Sądu, zaniechanie wyjaśnień wskazanych wyżej okoliczności powoduje, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Ponieważ organy przeprowadziły postępowanie dowodowe z naruszeniem wyżej wymienionych przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w konsekwencji dopuściły się również naruszenia art. 107 § 1 i 3 k.p.a., które wymaga by uzasadnienie faktyczne decyzji w szczególności zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne, wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organy winny uwzględnić poczynione uwagi przy podejmowaniu rozstrzygnięcia i dokonać ustaleń w powyższym zakresie. Przy czym przed wydaniem decyzji, organy umożliwią skarżącemu wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów, zapewniając mu tym samym czynny udział w tym stadium postępowania (art. 10 § 1 k.p.a.). Zgodnie z treścią art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Biorąc powyższe pod uwagę, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 134 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. W punkcie drugim wyroku Sąd orzekł stosownie do treści art. 152 powołanej wyżej ustawy o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji. W punkcie trzecim wyroku, orzeczono natomiast o kosztach postępowania na podstawie art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. D.Cz.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło