I SA/Lu 413/09

PostanowienieWSA w Lublinie2009-07-31

Skład orzekający: Halina Chitrosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu omyłki pracownika profesjonalnego pełnomocnika skarżącej?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że omyłka pracownika profesjonalnego pełnomocnika skarżącej, polegająca na błędnym zaadresowaniu przesyłki, stanowiła brak należytej staranności, a nie przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia. Skutki działań lub zaniechań pełnomocnika obciążają stronę, a profesjonalni pełnomocnicy są zobowiązani do zachowania podwyższonej staranności.
Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącej wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego po terminie. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu wskazał na nadzwyczajną omyłkę pracownika sekretariatu kancelarii. Sąd uznał, że skarga została złożona po terminie, a omyłka pracownika pełnomocnika nie stanowiła podstawy do przywrócenia terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Halina Chitrosz po rozpoznaniu w dniu 31 lipca 2009 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie podatku od spadków i darowizn postanawia : - odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Decyzją z dnia [...] nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzją organu pierwszej instancji w przedmiocie podatku od spadków i darowizn. Powyższa decyzja została doręczona pełnomocnikowi skarżącej na adres kancelarii w dniu 5 maja 2009 r. Od decyzji organu odwoławczego pełnomocnik będący adwokatem wniósł w imieniu skarżącej skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie nadając środek odwoławczy na poczcie bezpośrednio na adres sądu w dniu 3 czerwca 2009 r. Skarga wpłynęła do sądu w dniu 8 czerwca 2009 r. W dniu 9 czerwca 2009 r. przedmiotowa skarga została wysłana przez sekretariat Wydziału I tut. sądu zgodnie z właściwością na adres Dyrektora Izby Skarbowej. W dniu 19 czerwca 2009 r. pełnomocnik skarżącej złożył do sądu wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi. W uzasadnieniu podał, iż strona nie dokonała czynności w terminie z powodu nadzwyczajnej omyłki pracownika sekretariatu kancelarii pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Na wstępie należy zaznaczyć, iż w sprawie bezspornym jest, że złożenie skargi nastąpiło po terminie tj. w dniu 9 czerwca 2009 r., czyli w dacie przesłania skargi zgodnie z właściwością na adres Dyrektora Izby Skarbowej. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, 2 i 4 p.p.s.a.). Wniosek o przywrócenie terminu powinien zawierać uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy polega na dopełnieniu obowiązku maksymalnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej natomiast do sadu należy ocena czy uprawdopodobnienie nastąpiło czy nie. Podstawą tej oceny powinien być obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059). Nawet lekkie niedbalstwo wyklucza zatem możliwość przywrócenia terminu. Natomiast okolicznościami faktycznymi, które mogą uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu są np. nieprawidłowe doręczenie pisma procesowego, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, mylne pouczenie o środkach zaskarżenia, czy nieoddanie adresatowi przesyłki przez domownika i szereg innych - co wymaga podkreślenia - niezależnych od strony okoliczności (por. A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, B. Gruszczyński: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz; Zakamycze 2005 r., str. 218). Należy wskazać, iż zgodnie z wyrażonym poglądem w orzecznictwie pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności (por. wyr. NSA z dnia 12 kwietnia 2002 r., I SA/Gd 1676/99, POP 2002, z. 12, poz. 148). W sytuacji, kiedy strona reprezentowana jest w toku postępowania przez pełnomocnika, skutki jego działań, czy też działań osób którymi się posługuje, w tym uchybień, obciążają stronę. Nie ma przy tym znaczenia staż pracowniczy, doświadczenie czy roczne zestawienie ilości bezbłędnie wysłanej korespondencji przez taką osobę. Standardy rzetelności podwyższone są w stosunku do profesjonalnych pełnomocników, którzy czy to działając samodzielnie, czy też posługując się osobami trzecimi powinni dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Oznacza to, że nawet w sytuacji zlecania pewnych czynności swoim pracownikom nie są oni zwolnieni z obowiązku starannego ich wykonania. Profesjonalny pełnomocnik odpowiedzialny jest za zapewnienie prawidłowej obsługi sekretariatu kancelarii, a błędy i zaniedbania pracowników, którymi się posługuje obciążają samego pełnomocnika, na rzecz którego osoby te działają. Wina w uchybieniu terminu była spowodowana brakiem należytej staranności istniejącej zarówno po stronie pełnomocnika skarżącej, jak i jego pracownika. Niezrozumiałe jest zatem tłumaczenie, iż "błąd nastąpił wskutek omyłki nadzwyczajnej, której nie da się wyjaśnić racjonalnie". Zaadresowanie przesyłki do sądu zamiast do organu można wytłumaczyć brakiem dbałości i staranności przy wykonywaniu zleconych czynności, co może oczywiście zdarzyć się ale nie może automatycznie stanowić podstawy do przywrócenia terminu. Należy wyraźnie podkreślić, czego nie neguje strona, iż omyłka została popełniona przez pracownika kancelarii. Błąd pozostaje błędem bez względu na jego źródło. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie sądu w omawianej sprawie przeszkoda taka nie wystąpiła co przesądziło o braku podstaw do przywrócenia terminu. W świetle powyższych rozważań, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. orzeczono jak na wstępie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło