I SA/Lu 80/16

PostanowienieWSA w Lublinie2016-06-23

Skład orzekający: Wiesława Achrymowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy istnieją podstawy do przywrócenia terminu do złożenia skargi do sądu administracyjnego, jeśli skarżący dowiedział się o decyzji dopiero w momencie zastosowania środka egzekucyjnego, powołując się na leczenie za granicą i nieotrzymanie decyzji z powodu błędnego adresu?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia skargi, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący nie wykazał, że jego pobyt na leczeniu za granicą uniemożliwił mu ustanowienie pełnomocnika lub podanie organowi właściwego adresu do doręczeń, co stanowiło zaniedbanie z jego strony.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę i wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi do WSA w Lublinie, twierdząc, że dowiedział się o zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Celnej dotyczącej podatku akcyzowego dopiero w dniu zastosowania środka egzekucyjnego. Jako przyczynę uchybienia terminu podał leczenie za granicą i błędne doręczenie decyzji na adres rodziców, którzy nie przekazali mu jej. Decyzja została dwukrotnie awizowana pod adresem skarżącego, ale nie została podjęta i wróciła do nadawcy.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do złożenia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wiesława Achrymowicz po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. N. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego w zakresie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi postanawia odmówić przywrócenia terminu do złożenia skargi. I SA/Lu 80/16 Uzasadnienie Korespondencja z zaskarżoną decyzją była dwukrotnie awizowana (w dniach 27 sierpnia i 4 września 2015 r.) pod adresem skarżącego w K. D. ul. [...], po czym w dniu 11 września 2015 r. została zwrócona organowi, jako niepodjęta w terminie. Awizo było pozostawione na drzwiach adresata, gdyż, jak wyjaśnił operator pocztowy, pod adresem skarżącego nie ma skrzynki pocztowej. W dniu 28 grudnia 2015 r. (data stempla krajowego urzędu pocztowego nadania) skarżący złożył skargę i jednocześnie wniósł o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności w postępowaniu sądowym. Wyjaśnił, że o istnieniu zaskarżonej decyzji dowiedział się w dniu 21 grudnia 2015 r., kiedy doszło do zastosowania środka egzekucyjnego w celu jej wykonania. Zdaniem skarżącego, decyzja ta nie została skierowana na jego adres, tylko na adres jego rodziców (K. D. ul. [...]), którzy z uwagi na stan zdrowia nie byli w stanie jej przekazać skarżącemu. Ponadto skarżący przebywał na leczeniu poza krajem, gdyż ma również obywatelstwo [...]. W tych okolicznościach należy przyjąć, że skarżący wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia skargi w terminie określonym w art. 87 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2016.718 - p.p.s.a.), a więc w terminie 7 dni od ustania opisywanej przeszkody. Jak wynika z akt podatkowych i adresu podanego w skardze, wbrew wywodom skarżącego, zaskarżona decyzja była skierowana na jego adres. W ocenie sądu, twierdzenia skarżącego o tym, że przybywał na leczeniu w [...] w żadnym razie nie oznaczają jeszcze istnienia przesłanki przywrócenia terminu do złożenia skargi. Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, co do zasady, uzasadnia wyłącznie zdarzenie nagłe, nie do przewidzenia, całkowicie niezależne od skarżącego, którego - obiektywnie rzecz biorąc - nie był w stanie w żaden sposób przezwyciężyć, nawet przy dołożeniu wszelkich możliwych starań. Tymczasem skarżący nie uprawdopodobnił, aby rzeczywiście przebywał na leczeniu, w jakim konkretnie czasie i aby leczenie to było spowodowane gwałtownym pogorszeniem stanu zdrowia, istotnie ograniczającym zdolność do działania w postępowaniu sądowym czy to osobiście, czy to przez pełnomocnika. Zatem nic nie wskazuje na to, aby ewentualna potrzeba leczenia i jego przebieg miał rzeczywiście wykluczyć możliwość podania organowi adresu do doręczeń korespondencji w postępowaniu podatkowym albo ustanowienia pełnomocnika na czas leczenia. Nim doszło do wydania i doręczenia kwestionowanej decyzji skarżący wiedział przecież, że toczy się postępowanie podatkowe, a więc może dojść do wydania decyzji, która okaże się dla niego niekorzystna, w następstwie zaistnieje potrzeba wystąpienia do sądu ze skargą na tę decyzję organu. Wszelkie zaniedbania skarżącego w zakresie podania organowi adresu do doręczeń korespondencji na czas opisywanego leczenia czy ustanowienia pełnomocnika choćby do obioru tej korespondencji w kraju, który przekazywałby ją skarżącemu, wykluczają przewrócenie terminu do złożenia skargi. W takiej sytuacji nie ma żadnych podstaw do tego, aby zasadnie przyjąć, że przekroczenie przez skarżącego terminu do wniesienia skargi, tj. 30 dni od doręczenia rozstrzygnięcia organu (por. art. 53 § 1 p.p.s.a.), nie jest przez niego zawinione. Tymczasem z treści art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. wynika jednoznacznie, że przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma miejsce tylko wówczas, kiedy skarżący uprawdopodobni, że do uchybienia terminowi doszło bez jego winy, z przyczyn przez niego niezawinionych. W realiach analizowanej sprawy tej kluczowej przesłanki przywrócenia terminu do złożenia skargi skarżący nie wykazał. Natomiast brak zwyklej staranności skarżącego w zakresie czy to podania adresu do doręczeń na czas leczenia, czy to ustanowienia pełnomocnika nawet tylko do doręczeń, prowadzi do wniosku, że złożył skargę po upływie ustawowego terminu z przyczyn, za które tylko on ponosi odpowiedzialność. Z tych powodów, wobec braku wykazania przez skarżącego przesłanki z art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a., należało postanowić jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło