I SA/Lu 868/17
WyrokWSA w Lublinie2017-12-06
Skład orzekający: Halina Chitrosz-Roicka, Krystyna Czajecka-Szpringer, Ewa Kowalczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obowiązki służbowe związane z pracą, w tym udział w procesie rekrutacyjnym, mogą stanowić uzasadnioną przyczynę braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej?Ratio decidendi
Obowiązki służbowe związane z pracą, nawet jeśli są czasochłonne i zbiegają się z terminem na wniesienie odwołania, nie stanowią przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, która wyłączałaby winę strony w uchybieniu terminu. Strona ma obowiązek podjęcia wszelkich możliwych starań, aby dochować terminu, a próby kontaktu z inną osobą nie usprawiedliwiają uchybienia terminu.Stan faktyczny
Skarżący M. M. złożył odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta L. w sprawie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazał nadzwyczajne okoliczności związane z procesem rekrutacyjnym w szkole, gdzie był zatrudniony, oraz trudności w kontakcie z inną osobą. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że wskazane okoliczności nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu z powodu braku winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę, podzielając stanowisko SKO.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Chitrosz-Roicka Sędziowie WSA Krystyna Czajecka-Szpringer WSA Ewa Kowalczyk (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Orłowska po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 6 grudnia 2017r. sprawy ze skargi M. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem nr [...] z dnia 28 sierpnia 2017r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej też: "SKO") odmówiło M. M. ("skarżący") przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta L. z dnia 12 czerwca 2017 r. w sprawie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich G. G., M. M. oraz J. S. za zaległości niepodatkowe K. K. S. N. wraz z odsetkami i kosztami postępowania egzekucyjnego.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia SKO wskazało, że decyzją z dnia 12 czerwca 2017 roku Prezydent Miasta L. orzekł o odpowiedzialności podatkowej osób trzecich G. G., M. M. oraz J. S. za zaległości niepodatkowe K. K. S. N. wraz z odsetkami i kosztami postępowania egzekucyjnego. Decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 21czerwca 2017 roku.
W dniu 7 lipca 2017 roku skarżący złożył odwołanie od tej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. We wniosku o przywrócenie terminu skarżący podniósł, że ustawowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 5 lipca 2017 r. jednak w tym okresie zaistniały nadzwyczajne okoliczności uniemożliwiające terminowe jego wniesienie. Podał, że od dnia 30 czerwca 2017 r. uczestniczył w procesie rekrutacyjnym w szkole, w której jest zatrudniony, co wymagało od niego znacznego zaangażowania czasowego. Wyjaśnił ponadto, że usiłował skontaktować się z G. G., który samodzielnie podejmował działania związane z rozliczeniem dotacji. Do wniosku dołączył zaświadczenie, z którego wynika, że M. M. brał udział w pracach komisji rekrutacyjnej w dniach 30 czerwca oraz 3 i 4 lipca 2017 r. Wskazał, że ze względu na opisane okoliczności bez własnej winy, nie dochował ustawowego terminu do wniesienia odwołania.
Odnosząc się do wniosku skarżącego, SKO w pierwszej kolejności wskazało na treść art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 201 ze zm. – dalej też: "O.p.") który stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2).
SKO wskazało również, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania zostało stwierdzone postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego nr [...] z dnia 25 sierpnia 2017 r. W odniesieniu do powołanej we wniosku okoliczności udziału w procesie rekrutacyjnym szkoły organ wskazał, że skarżący nie wskazał powodów, dla których nie był w stanie złożyć odwołania w dniach prac komisji rekrutacyjnej, po godzinach jej funkcjonowania (poza godzinami 8.00 – 15.00) lub w dniach, w których w komisji nie uczestniczył, tj. 22 29 czerwca lub też 1 i 2 oraz 5 lipca 2017 r.
Odnosząc się z kolei do powołanych przez skarżącego prób podejmowania kontaktu z G. G., SKO stwierdziło, że nie jest to okoliczność usprawiedliwiająca uchybienie terminu. SKO odwołało się w tym zakresie do orzecznictwa sądów administracyjnych, z którego wynika, iż do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi przez zainteresowanego zaliczyć można przerwę w komunikacji, nagłą chorobę uniemożliwiającą wyręczenie się inną osobą, powódź czy pożar, a zatem zdarzenia mające charakter siły wyższej, nadzwyczajnej przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia podkreślono, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminowi nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W tym kontekście niemożność skontaktowania się z jedną z osób, na którą została wydana zaskarżona decyzja nie może zostać zdaniem Kolegium uznana za nadzwyczajną okoliczność uniemożliwiającą złożenie odwołania. W konkluzji SKO oceniło, że w sprawie nie zaistniały przesłanki umożliwiające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Na powyższe postanowienie skarżący, reprezentowany przez doradcę podatkowego, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W skardze, wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia, zarzucił naruszenie art. 120, art. 121, art. 122, art. 124 i art. 163 § 3 Ordynacji podatkowej.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik wywodziła, iż skarżący ma świadomość, że to do niego należy wskazanie organowi przyczyn uchybienia terminu i że nie jest rzeczą organu poszukiwanie tych okoliczności, jednak przedstawiając materiał dla uprawdopodobnienia braku winy nie jest w stanie przewidzieć, czy dla organu jest to materiał wystarczający i przekonywujący. Pełnomocnik skarżącego nie kwestionowała uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji akcentując, że ustawowy termin do wniesienia odwołania przypadał w okresie, w którym po stronie skarżącego zaistniały nadzwyczajne okoliczności niepozwalające na złożenie odwołania, do których zaliczyła czasochłonny proces rekrutacji w szkole, gdzie skarżący pracuje. Dodała, że stopień jego zaangażowania uniemożliwił w tym czasie pogodzenie jakichkolwiek innych zadań. Argumentowała, że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności, jakie wystąpiły w sprawie, nie wyjaśnił, czy obowiązki służbowe uniemożliwiły skarżącemu złożenie w terminie odwołania i czy mógł się w tym zakresie posłużyć osobą trzecią. Podnosiła, że organ nie zbadał, czy po stronie skarżącego istniały nie dające się usunąć przeszkody do dokonania czynności procesowej w terminie wiedząc, że skarżący działający bez profesjonalnego pełnomocnika i nie mając doświadczenia w kontaktach urzędowych i nie znając obowiązującej procedury i orzecznictwa mógł nie mieć fachowej pomocy w konstruowaniu wniosku.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoją argumentację zawartą w postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd administracyjny bada zgodność zaskarżonej decyzji organu odwoławczego z punktu widzenia jej legalności, tj. zgodności tej decyzji z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej: "p.p.s.a." wynika, że zaskarżona decyzja winna ulec uchyleniu wtedy, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd oddala skargę, jeżeli nie stwierdzi tego rodzaju naruszeń prawa.
Kontrola sądowa przeprowadzona z uwzględnieniem wskazanych przepisów doprowadziła do uznania, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem, co powoduje, że skarga nie mogła zostać uwzględniona.
Stosownie do art. 162 § 1 i 2 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Odnosząc się do przesłanek przywrócenia terminu należy wskazać, że przepis art. 162 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci, czyli niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Takie rozumienie przesłanki przywrócenia terminu jest utrwalone zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2006 r. II FSK 616/2005, z dnia 21 grudnia 2006 r. I FSK 374/2006, z dnia 18 sierpnia 2000 r. III SA 1716/99, z dnia 11 kwietnia 1997 r. III SA [...]), jak i w doktrynie (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki, Ordynacja podatkowa. Komentarz, W. 2004, str. 586; H. Dzwonkowki (w:) C. Kosikowski, A. Huchla, H. Dzwonkowski, Ustawa Ordynacja Podatkowa. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC 2004, str. 437).
W przedmiotowej sprawie sporne jest uprawdopodobnienie braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji. W kontekście argumentacji skargi należy podkreślić, że obowiązek uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na zainteresowanym i nie może być przerzucany na organ podatkowy. Organ podatkowy dokonuje natomiast oceny, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy, i bierze pod uwagę, wszystkie okoliczności faktyczne, oceniając winę według obiektywnych mierników staranności. Z dorobku orzecznictwa wynika, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się okoliczności nagłe, niespodziewane, których nie można wcześniej przewidzieć, a które uniemożliwiają dokonanie czynności, np. przerwę w komunikacji, nagłą lub obłożną chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 lutego 2000 r. I SA 1072/2000, z dnia 13 października 1999 r. I SA 459/99, z dnia 20 kwietnia 1999 r. I SA/Ka 1609/97, z dnia 1 marca 1999 r. II SA 45/99, z dnia 30 grudnia 1998 r. I SA 1128/98, z dnia 14 listopada 1995 r. SA/Wr 236/95).
Z akt rozpoznawanej sprawy w sposób jednoznaczny wynika, że decyzja organu pierwszej instancji z dnia 12 czerwca 2017 r. została doręczona skarżącemu 21 czerwca 2017 r. Zakreślony przepisem art. 223 § 2 pkt 1 O.p. 14-dniowy termin do wniesienia odwołania rozpoczął zatem swój bieg 22 czerwca 2017 r. i upłynął bezskutecznie 5 lipca 2017 r. Wnosząc odwołanie od decyzji w dniu 7 lipca 2017 r. skarżący niewątpliwie dopuścił się uchybienia terminu do jego wniesienia, co zostało stwierdzone postanowieniem SKO z dnia 25 sierpnia 2017 r. W kontekście wymienionych wyżej przesłanek skutecznego wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, należy uznać, że wymóg zachowania 7 dniowego terminu od ustania przyczyny uchybienia oraz dokonanie uchybionej czynności zostały spełnione.
W związku z powyższym rozstrzygnięcia wymaga, czy w sprawie została spełniona ustawowa przesłanka przywrócenia terminu, a mianowicie uprawdopodobnienie braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Co do zasady, uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie nie oznacza zatem obowiązku udowodnienia braku winy. Jednakże wskazać należy, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić gdy strona nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Każdy nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. Jak wskazano wyżej, uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Jak już zaznaczono, w sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2013 r., II FSK 178/12,LEX nr 1430265). Nie zmienia to jednak oceny, że obowiązek wykazania okoliczności w tym zakresie spoczywa na stronie. Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie sądów administracyjnych nie ma wątpliwości co do tego, że organ podatkowy nie ma obowiązku poszukiwania dowodów wskazujących na możliwość braku winy strony w uchybieniu terminu.
Odnosząc powyższe uwagi do realiów rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że jedyną okolicznością na jaką skarżący powoływał się we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania było natężenie obowiązków służbowych w związku z wykonywaną pracą, w okresie odbywającego się w szkole procesu rekrutacyjnego.
W tym kontekście wskazać trzeba, że po pierwsze, ostatni dzień terminu na złożenie odwołania przypadał 5 lipca 2017 r. i nie był to dzień, w którym skarżący zasiadał w komisji rekrutacyjnej (zgodnie z okazanym zaświadczeniem k. 21 akt podatkowych). Po drugie, słusznie zauważył organ, że nawet w dni kiedy skarżący uczestniczył w pracach komisji, był tam tylko do godziny 15. Oznacza to, że przy zachowaniu aktu staranności mógł sporządzić odwołanie i nadać je każdego dnia po południu. Należy też dodać, że termin do wniesienia odwołania wynosił 14 dni, podczas gdy z przedłożonego do akt zaświadczenia pracodawcy wynika, iż udział skarżącego w pracach komisji rekrutacyjnej ograniczył się wyłącznie do trzech dni w tym okresie.
Niezależnie od powyższych okoliczności, zdaniem sądu dodatkowe obowiązki związane z pracami w komisji rekrutacyjnej nie mieszczą się w pojęciu nagłych nieprzewidzianych zdarzeń zakłócających możliwość zachowania terminu dla dokonania czynności procesowej. W obiektywnej ocenie nie były one zdarzeniem nagłym, nieprzewidywalnym, ani tym bardziej niezaplanowanym. Skarżący wiedząc o toczącym się postępowaniu w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich związanej ze zwrotem dotacji (postanowienie o wszczęciu postępowania zostało mu doręczone 24 kwietnia 2017 r. k. 58 akt podatkowych, decyzja organu I instancji została doręczona 21 czerwca 2017 r. k. 69 akt pod.) w trosce o swoje interesy winien był zadbać o skuteczne złożenie środka ochrony prawnej jakim było odwołanie od decyzji.
Zdaniem sądu okoliczności, które wskazuje skarżący jako przyczynę niedochowania terminu, nie są wystarczające dla stwierdzenia braku winy. Należy też podkreślić, iż wbrew zapatrywaniom skarżącego organ nie negował faktu ich wystąpienia, uznając je za uprawdopodobnione. Przypisywał im natomiast inne niż skarżący znaczenie w kontekście przesłanki braku winy, o której mowa w art. 162 § 1 O.p. Sąd uznaje za prawidłową ocenę organu, że prace w komisji rekrutacyjnej jakkolwiek czasowo mogły zwiększyć zakres obowiązków skarżącego, to jednak nie stanowiły przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia w dochowaniu ustawowego terminu we wniesieniu odwołania od decyzji. Wymaga przy tym podkreślenia, na co również zwracał uwagę organ, że skarżący uprawdopodobnił tylko, że w dniach 30 czerwca oraz 3 i 4 lipca zasiadał w komisji rekrutacyjnej do godziny 15.00. Nie uprawdopodobnił natomiast w żaden sposób przyczyny, dla której nie mógł sporządzić i nadać odwołania w pozostałych dniach od 22 czerwca do końca upływu terminu w dniu 5 lipca 2017 r.
Sąd podziela też stanowisko organu, że próba kontaktu z G. G. nie może stanowić okoliczności wyłączającej brak winy skarżącego w dochowaniu terminu. Wykonywanie pracy zarobkowej nawet w stopniu skumulowanym w pewnym okresie czasu, nie stanowi okoliczności uniemożliwiającej zachowanie terminu do wniesienia odwołania. Wniosek taki płynie również z uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2017 r. sygn. akt I FSK 79/17, zawierającego tezę ,że "Podatnik nie pozostaje w stanie uniemożliwiającym mu zachowanie terminu do wniesienia odwołania, jeżeli w otwartym terminie na wniesienie odwołania normalnie wykonywał pracę zarobkową mimo orzeczenia o niezdolności do pracy, i nie wykazał, w jaki sposób stwierdzona niezdolność do pracy miała wpływ na jego zachowanie i możliwość podejmowania działań i decyzji".
Reasumując trzeba stwierdzić, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić wyłącznie w przypadku gdy dopełnienie tego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkód nie do przezwyciężenia, a oceny tej należy dokonywać w kategoriach reguł starannego działania, biorąc pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań, mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Z argumentacji wniosku i skargi nie wynika, aby takie działania skarżący w sprawie podejmował.
Sąd nie stwierdził naruszenia przez organ wskazanych w skardze przepisów Ordynacji podatkowej. Należy wskazać, że z uwagi na incydentalny, wpadkowy charakter postępowania uruchamianego wnioskiem o przywrócenie terminu, w stosunku do toku postępowania zasadniczego, wprowadzono do niego środek w postaci uprawdopodobnienia. Ustawodawca przewidział w tym postępowaniu jedynie namiastkę dowodu, co oznacza że weryfikacja twierdzeń zawartych we wniosku nie może przerodzić się w osobne postępowanie. W ramach tego postępowania organ jedynie ocenia prawdopodobieństwo określonego ciągu zdarzeń. Wbrew argumentom skargi przeprowadzanie dowodów mających na celu weryfikację uprawdopodobnienia ogranicza się do niezbędnego minimum (por. wyrok WSA w Poznaniu z października 2017 r. sygn. akt I SA/Po [...]). Przy czym jednoznacznie należy stwierdzić, że organ nie zakwestionował wskazanych przez skarżącego okoliczności stanowiących przeszkodę w dochowaniu terminu, tyle że nie były to zdarzenia wyczerpujące przesłankę braku winy w uchybieniu terminu. Wskazane w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak też prawa procesowego okazały się więc nietrafne.
Mając powyższe na uwadze, sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił jako pozbawioną uzasadnionych podstaw
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło