II SA/Lu 1055/13
WyrokWSA w Lublinie2014-07-22
Skład orzekający: Grażyna Pawlos-Janusz, Jacek Czaja, Bogusław Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając zezwolenie na usunięcie drzew, ma obowiązek rozważyć możliwość dokonania nasadzeń zastępczych, nawet jeśli wnioskodawca nie wniósł o takie rozwiązanie, a jedynie o zezwolenie na usunięcie drzew i opłatę z tego tytułu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej ma obowiązek rozważyć możliwość dokonania nasadzeń zastępczych jako jednego z prawnie dopuszczalnych rozstrzygnięć obok przesadzenia drzew lub ustalenia opłaty. Nawet jeśli wnioskodawca nie wniósł wprost o nasadzenia zastępcze, organ powinien zbadać tę możliwość, gdyż opłata ma kompensować uszczerbek w środowisku, a nasadzenia zastępcze mogą ten uszczerbek również zrekompensować. Brak takiego rozważenia stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania.Stan faktyczny
Spółka z o.o. złożyła wniosek o zezwolenie na usunięcie drzew z nieruchomości przeznaczonej pod budowę. Prezydent Miasta zezwolił na usunięcie drzew, ustalając opłatę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając, że nasadzenia zastępcze są niemożliwe do wykonania. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając organom niedostateczne rozważenie możliwości dokonania nasadzeń zastępczych i odroczenia terminu płatności opłaty oraz naruszenie zasady dwuinstancyjności.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta L. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz spółki zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędzia WSA Jacek Czaja, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Referent Bartłomiej Maciak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 lipca 2014 r. sprawy ze skargi [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] 2013 r. nr [...] w przedmiocie zezwolenia i opłaty za usunięcie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję, która nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku oraz uchyla decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] 2013 r., nr [...]; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie 3 865,17 (trzy tysiące osiemset sześćdziesiąt pięć złotych siedemnaście groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
We wniosku z dnia 17 kwietnia 2013r. "W. I." spółka z o.o domagała się wydania zezwolenia na usunięcie /przesadzenie drzew/krzewów z nieruchomości nr 10/5, położonej przy ulicy H. w L., podając, że działka powyższa przeznaczona jest pod budowę budynku handlowo – usługowego. Decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta L. zezwolił na usunięcie 2 drzew - kasztanowca białego i świerka pospolitego oraz bzu czarnego, ustalając opłatę z tego tytułu w kwocie 48 821,96 złotych. W uzasadnieniu podano, że analiza przedłożonych dokumentów i oględziny nieruchomości wyklucza możliwość wykonania nasadzeń zamiennych w ilości mogącej zrekompensować uszczerbek w środowisku spowodowany usunięciem przedmiotowych drzew i krzewów, stąd też brak jest podstaw do odroczenia opłaty.
Postanowieniem z dnia [...] ( którego brak w aktach sprawy ) Kolegium zawiesiło postępowanie w sprawie, oczekując od spółki wykazania, czy w bezpośrednim sąsiedztwie przedmiotowej nieruchomości posiada inną, na której mogłyby zostać wykonane nasadzenia rekompensacyjne oraz do której posiada tytuł prawny w ciągu najbliższych 3 lat.
W dniu 20 września spółka przedstawiła umowę najmu zawartą z "L. L. A." spółką z o.o w L. w sprawie miejsc pod nasadzenia rekompensacyjne.
W tej sytuacji Kolegium postanowieniem z dnia [...] podjęło postępowanie w sprawie, a następnie decyzją z dnia [...], po rozpoznaniu odwołania spółki, według której Prezydent pominął w ogóle możliwość odroczenia na okres 3 lat od dnia wydania zezwolenia terminu uiszczenia opłaty, a także nie rozważył możliwości zastąpienia wycinanej zieleni innymi drzewami lub krzewami, decyzję organu i instancji utrzymało w mocy. Kolegium podkreśliło, że decyzja w sprawie usunięcia drzew i krzewów na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody zależy od uznania organu, którego obowiązkiem jest szeroko rozumiana dbałość o przyrodę. Organ zobowiązany jest jednak do poszukiwania rozwiązań korzystnych zarówno dla interesu publicznego, jak i dla strony, co oznacza, że wniosek o zezwolenie na usunięcie drzewa z nieruchomości winien być wszechstronnie rozważony i to zarówno w kontekście interesu wnioskodawcy, jak i interesu publicznego. W związku z tym organ winien szczegółowo przeanalizować wskazywane przez wnioskodawcę uzasadnienie jego interesu, do którego ochrony niezbędne jest dokonanie wycinki drzew. Kolegium zwróciło uwagę, że decyzja w pełni odpowiada treści wniosku skarżącej o wydanie zezwolenia. Istotne jest przy tym, że w złożonym wniosku nie wnoszono o nałożenie obowiązku wykonania nasadzeń rekompensacyjnych, co sugeruje, iż liczyła się z nałożeniem opłaty z tytułu usunięcia przedmiotowej roślinności, zwłaszcza, że w świetle obowiązujących przepisów ustalenie i uiszczenie opłaty jest zasadą. W ocenie Kolegium z analizy przedłożonych dokumentów oraz oględzin nieruchomości z dnia 10 czerwca 2013r. wynika, iż wykluczona jest możliwość wykonania nasadzeń rekompensacyjnych w ilości mogącej zrekompensować uszczerbek w środowisku spowodowany usunięciem przedmiotowych drzew i krzewów. Nie ulega wątpliwości, że w sytuacji, gdy w wyniku analizy okoliczności sprawy organ uzna, iż nasadzenia zastępcze nie zrekompensują negatywnych zmian w środowisku jego obowiązkiem jest ustalenie opłaty. Organ I instancji wydając zaskarżoną decyzję uznał istotność przyczyny związanej z realizacją inwestycji budowlanej, powodującą, zdaniem spółki, konieczność usunięcia przedmiotowych drzew. Tym samym uwzględnił jej słuszny interes. Ponadto argumentacja organu uwzględnia rodzaj zmian, jakie zaistnieją w środowisku na skutek ubytku obiektów przyrodniczych, a zatem wniosek, że nie zrekompensują ich nasadzenia zastępcze na tej samej działce, jak i na innej (bo nie ma takiej możliwości) stanowi właśnie rezultat wyważenia interesu strony z interesem społecznym. Kolegium przekonywało, że uiszczenie opłaty za usunięcie drzew i krzewów o jakiej mowa w art. 84 ust. 1 ustawy jest regułą, która przewiduje wyjątki nie zachodzące w sprawie (art. 86 ustawy). Z kolei z uwagi na stan nieruchomości i zakres jej przyszłego zagospodarowania wykluczone jest zastąpienie usuniętych drzew i krzewów. Kolegium zaznaczyło, że ze środków pochodzących z opłat realizuje się programy nasadzeń roślinności na terenie Gminy Miasto L. oraz programy konserwacji i naprawy istniejącej roślinności. W uchwale 7 sędziów NSA z dnia 21 czerwca 1999 r. w sprawie IV SA 2184/96 (OSP 2000 rok, z. 7-8, poz. 108), akcentując dodatkowo zasadę powszechności ponoszenia opłat za usunięcie drzew, Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, iż opłaty takie stanowią ekonomiczne środki ochrony środowiska, służące zachowaniu jego wartości, a więc mają przeciwdziałać dokonywaniu w nim zmian. W istocie celem opłat za gospodarcze korzystanie ze środowiska i wprowadzanie w nim zmian jest zrekompensowanie uszczerbku w środowisku przyrodniczym, powstałego wskutek działalności gospodarczej. W opinii Kolegium organ zezwalając na usunięcie drzew lub krzewów nie ma obowiązku poszukiwania miejsca, w które dana roślinności mogłaby być przesadzona, jak też miejsca, w którym mogłyby być wykonane nasadzenia rekompensacyjne w sytuacji, gdy na terenie nieruchomości, z której wnioskodawca usunie roślinność nie ma warunków do wykonania takich nasadzeń. Zdaniem Kolegium, aby cel ustawy z którego wynika dbałość o przyrodę, w szczególności stan zadrzewienia i zakrzewienia był zrealizowany, w przypadku usuwania drzew i krzewów z terenu nieruchomości ewentualne nasadzenia rekompensacyjne powinny być wykonane na terenie tej nieruchomości lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Tylko w taki sposób uszczerbek w lokalnym ekosystemie, spowodowany utratą roślinności, może zostać odbudowany. Takie jednak rozwiązanie nie mogło być w niniejszej sprawie dopuszczone. Podstawowym warunkiem uzasadniającym nałożenie tego obowiązku jest jego wykonalność, która ma przejawiać się w tym, że ewentualne nasadzenie jest możliwe do zrealizowania w bezpośrednim terenie, należącym do wnioskodawcy lub na którym to terenie w przypadku wykonania nasadzeń zostanie zapewniona odpowiednia dbałość o posadzoną roślinność oraz, iż w przypadku ewentualnego niezachowania przez nią żywotności z winy beneficjenta decyzji, będzie możliwe uiszczenie opłaty. Niedopuszczalne jest więc nałożenie obowiązku wykonania nasadzeń rekompensacyjnych na terenie, za którego stan spółka nie będzie w ogóle odpowiadać oraz do którego nie posiada tytułu prawnego. Powyższego warunku nie spełnia złożona przez spółkę umowa najmu nieruchomości. Przede wszystkim w ocenie Kolegium powinna zostać zawarta w formie aktu notarialnego, ponieważ inna forma dokonania czynności prawnej nie daje możliwości skutecznego ograniczenia prawa własności przysługującego wynajmującemu w korelacji z ewentualnym ponoszeniem przez skarżącą odpowiedzialności administracyjnej za niezachowanie żywotności nasadzonych rekompensacyjnie drzew i krzewów. Ponadto w umowie nie wskazano żadnej sankcji w przypadku oddania, podnajmu, dzierżawy, przekazania lub przeniesienia prawa do nieruchomości na rzecz innego podmiotu. Nie wskazano w niej również żadnej sankcji w przypadku zniszczenia nasadzonej roślinności przez wynajmującego, co przecież w konsekwencji rodziłoby obowiązek uiszczenia ustalonej opłaty w przypadku ewentualnego dopuszczenia nasadzeń rekompensacyjnych, gdyż nie doszłoby do zachowania żywotności posadzonych drzew. W umowie nie zawarto również postanowienia, które gwarantowałoby zachowanie roślinności po okresie jej obowiązywania. Należy mieć na uwadze, że ewentualne nasadzenia rekompensacyjne mają w sposób możliwie trwały i realny (chyba że brak zachowania żywotności będzie spowodowany przyczynami niezależnymi) zapewnić odbudowanie uszczerbku w lokalnym ekosystemie, spowodowanego usunięciem danej roślinności. Kolegium tłumaczyło, że zezwolenie dotyczy roślinności wieloletniej i zapewnienie odbudowy uszczerbku spowodowanego jej usunięciem wymaga również wielu lat trwałego wzrostu. Z tego punktu widzenia uzasadnione wątpliwości może budzić również okres zawarcia umowy. Po upływie okresu jej obowiązywania wynajmujący mógłby bez żadnych konsekwencji i sankcji dokonać usunięcia drzew, których wiek nie będzie przekraczał 10 lat. Nie można pominąć również realności i wykonalności rekompensaty z tytułu usunięcia roślinności w kontekście powierzchni, jaka jest przedmiotem umowy. Wskazana w umowie składa się z szeregu mniejszych części gruntu o powierzchniach na których trwały, swobodny wzrost, gwarantujący ich zachowanie i odbudowę uszczerbku w środowisku, budzi uzasadnione wątpliwości. W ocenie Kolegium z doświadczenia życiowego oraz biologii drzew wynika, iż dla właściwego wzrostu i rozbudowy pnia oraz korony drzewo musi mieć zapewnioną odpowiednią powierzchnię, której skarżący de facto nie zapewni, pomimo, iż wskazuje się o najmie 150 m². Okoliczność wieku drzew i ich walorów przyrodniczych ma wpływ na wielkość nowych nasadzeń. Kolegium akcentowało, że nie do pogodzenia z obowiązującymi przepisami ustawowymi jest przewidziana przez strony umowy - § 2 ust. 10 umowy najmu - możliwość dokonywania nasadzeń nowej roślinności, w przypadku, gdyby nasadzenia nie przyjęły się w okresie 8 miesięcy od wykonania nasadzeń. Przewidziana w przepisie art. 84 ust. 4 ustawy możliwość zastąpienia drzew usuwanych nowymi oznacza ich nowość w momencie wykonywania nasadzeń, nie oznacza zaś możliwości wykonywania stałych nasadzeń w okresie 3 lat, na jaki odroczono uiszczenie opłaty, w przypadku gdy nasadzenia nie przyjęły się. Kwestia zachowania żywotności roślinności ma być przedmiotem oceny dopiero po 3 latach, co wynika z przepisów art. 84 ust. 5 i 5a ustawy. Ocena zachowania żywotności ma dotyczyć przy tym drzew lub krzewów, które wzrastają z sadzonek o określonych parametrach (wskazanych w decyzji) posadzonych danego dnia, o czym ewentualny beneficjent zezwolenia byłby zobowiązany poinformować organ. Zatem musi zachodzić tożsamość sadzonek rekompensacyjnych z podlegającymi ocenie co do stanu żywotności drzew lub krzewów po okresie odroczenia opłaty.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego spółka zarzuciła decyzji Kolegium, że niedostatecznie rozważyło fakt zaniechania przez Prezydenta Miasta L. pouczenia jej o możliwości dokonania nowych nasadzeń i odroczenia terminu płatności opłaty. Poza tym w jej opinii nietrafne są też wnioski Kolegium co do rzekomego braku możliwości zastąpienia obiektów przyrodniczych innymi drzewami i krzewami, wysnute z treści przedstawionej przez stronę umowy najmu. Zupełnie niejasna jest konstatacja, jakoby "skuteczne ograniczenie przez wynajmującego jego praw do nieruchomości wymagało umowy zawartej w formie aktu notarialnego". Pomijając brak szerszego wywodu cywilnoprawnego co do niezbędności takiej formy skarżąca zwróciła uwagę na tę treść umowy, zgodnie z którą jeśli działania wynajmującego zagrożą posadzonym roślinom konsekwencje w postaci opłaty poniesie najemca - skarżący, co w tym stanie będzie zaspokajało interes publiczny. Podobnie bezzasadne są wywody co do braku sankcji za oddanie nieruchomości w podnajem czy dzierżawę. Jeśli najemca zadysponuje nieruchomością w sposób zagrażający roślinności, to będzie musiał uiścić opłatę z art. 84 ust. 5a ustawy, co oznacza, że zaspokojony zostanie interes publiczny. Budzi wątpliwość stwierdzenie organu, że powierzchnia nieruchomości objęta umową najmu nie zapewni właściwego wzrostu i rozbudowy pnia oraz korony jednego drzewa. Organ powinien dokonać oględzin części nieruchomości oznaczonej nr 10/3 celem wydania prawidłowego rozstrzygnięcia, czego jednak nie uczynił. Zamiast tego w decyzji organu II instancji zawarto nie poparte materiałem dowodowym rozważania co do kwestii specjalnych z zakresu biologii drzew. Ponadto strony umowy mając na względzie troskę o roślinność mogły wprowadzić zapis, aby w okolicy ulicy H. znajdowało się jak najwięcej zieleni (zapis nie koliduje w żadnym razie z przytoczoną normą prawną). Kontrahenci działali tu w ramach zasady swobody umów i zawarli w kontrakcie zapisy wychodzące poza niezbędne zapisy ustawy oraz pozostające z nimi w zgodzie. W przyjęciu takiego zapisu umownego nie ma żadnych działań niezgodnych z prawem. Ponadto w świetle zawartej umowy, gdyby posadzone drzewa i krzewy nie zachowały żywotności w okresie do 3 lat od dnia posadzenia. wówczas posiadacz nieruchomości jest obowiązany niezwłocznie do uiszczenia opłaty za usunięcia drzew. Spółka zwróciła uwagę, że Prezydent prowadził postępowanie jedynie w kierunku możliwości usunięcia drzew i krzewów nie biorąc pod uwagę możliwości dokonania nasadzeń rekompensacyjnych. Wprawdzie możliwość zastosowania art. 84 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody rozważyło Kolegium, oznacza to jednak, że merytoryczne rozpatrzenie wniosku skarżącego o nałożenie na niego obowiązku wykonania nasadzeń rekompensacyjnych nastąpiło tylko w jednej instancji. Stanowi to naruszenie zasady dwuinstancyjnego postępowania w którym strona ma prawo do dwukrotnego rozpoznania jej sprawy. W myśl tej zasady organ odwoławczy jest obowiązany zatem ocenić prawidłowość decyzji pierwszo-instancyjnej nie tylko w granicach zarzutów przedstawionych w odwołaniu, lecz także pod kątem przepisów prawa materialnego i procesowego, które mają zastosowanie w sprawie rozstrzygniętej decyzją. Dwuinstancyjność postępowania oznacza, że złożenie przez stronę odwołania od decyzji organu pierwszej instancji powoduje, iż sprawa rozpoznawana jest ponownie przez organ odwoławczy.
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 83 ust.1 ustawy z dnia o ochronie przyrody ( tekst jedn. Dz. U z 2013r. poz. 627 ze zmianami ) usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości; właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego - jeżeli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. Z kolei według art. 83 ust.3 ustawy wydanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1 i 2, może być uzależnione od przesadzenia drzew lub krzewów w miejsce wskazane przez wydającego zezwolenie albo zastąpienia ich innymi drzewami lub krzewami, w liczbie nie mniejszej, niż liczba usuwanych drzew lub krzewów. W świetle tego przepisu trafne jest oczywiście spostrzeżenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, utrzymującego, że zezwolenie o jakim mowa ma charakter uznaniowy, co oznacza konieczność rozważenia przez organ wskazanego w art. 7 kpa interesu skarżącego oraz interesu społecznego. Formułując wskazówki, pozwalające na właściwe ustalenie proporcji pomiędzy tymi interesami Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 czerwca 1981 r. ( SA 820/81 - ONSA 1981 Nr 1 poz. 57 z glosą J. Łętowskiego - OSP 1982 z. 1-2 poz. 22 ) wyjaśnił, że obowiązkiem organu załatwiającego sprawę w oparciu o uznanie administracyjne jest załatwienie sprawy zgodnie z żądaniem obywatela, o ile interes społeczny nie stoi temu na przeszkodzie, ani nie przekracza to możliwości organu wynikających z przyznanych mu uprawnień i środków. Można więc przyjąć, że z zasady tej wynika domniemanie pozytywnego załatwienia sprawy, od którego można odstąpić dopiero wówczas, gdy w uzasadnieniu decyzji wykaże się, że takie załatwienie sprawy kolidowałoby z interesem społecznym lub przekraczałoby możliwości organu. W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że organ wydając zgodę na usunięcie drzew i krzewu nie dostrzegł w żądaniu spółki kolizji z interesem społecznym. Spór dotyczy natomiast nie rozważenia możliwości dokonania nasadzeń zastępczych jako jednego z prawnie dopuszczalnych rozstrzygnięć przez organ udzielający zezwolenia obok przesadzenia drzew i krzewów w miejsce wskazane przez wydającego zezwolenie. Bez wątpienia rację ma Kolegium twierdząc, że opłata z tytułu usunięcia drzew jest zasadą, co wynika z treści art. 84 ust. 1 wspomnianej ustawy. Nie ulega ona uchyleniu także wówczas, gdy organ uzależnia usunięcie drzew i krzewów od ich przesadzenia czy dokonania nowych nasadzeń. W takim bowiem przypadku następuje jedynie odroczenie terminu jej płatności, na okres 3 lat od dnia wydania zezwolenia. Zgodzić należy się również z Kolegium, że opłaty stanowią ekonomiczne środki ochrony środowiska, służące zachowaniu jego wartości, a więc mają przeciwdziałać dokonywaniu w nich zmian. W istocie więc celem opłat za jest zrekompensowanie uszczerbku w środowisku przyrodniczym, powstałego wskutek działalności gospodarczej. Jeśli jednak opłaty mają kompensować uszczerbek w środowisku polegający na usunięciu drzew lub krzewów, to przecież ten sam uszczerbek mogą zrekompensować zastępcze nasadzenia, tym bardziej, że wspomniany przepis stanowi o liczbie nie mniejszej, niż liczba drzew lub krzewów usuwanych. Powyższe przekonanie wzmacnia jedynie twierdzenie Kolegium, że ze środków pochodzących z opłat realizowane są także programy nasadzeń roślinności na terenie Gminy L. Co więcej, jeśli wziąć pod uwagę konstytucyjną zasadę ochrony środowiska jako wspólnego dobra ( art. 74 ust. 1 i 2 Konstytucji RP ), to wydaje się, że nie opłata, ale właśnie nowe nasadzenia realizują wspomnianą zasadę, jeśli już organ uzna usunięcie drzew lub krzewów za uzasadnione. Z tego też powodu organ wydając zezwolenie powinien rozważyć, czy istnieje możliwość zastosowania omawianego rozwiązania, a ustalenia w tym zakresie również powinny być poparte rzetelnym materiałem dowodowym. W tym zaś świetle nie sposób zgodzić się z Kolegium popierającym stanowisko prezydenta Miasta L., według którego o braku możliwości wykonania nasadzeń zamiennych miałyby świadczyć przedłożone dokumenty oraz oględziny nieruchomości. Nie tylko nie wiadomo o jakie dokumenty chodzi, ale w treści protokołu oględzin wspomniano jedynie o tym, że z uwagi na wiek kasztanowiec, świerk i bez czarny nie kwalifikują się do przesadzenia. Nie ma tam natomiast jakiejkolwiek informacji dotyczącej możliwości zastosowania zastępczych nasadzeń, co było kanwą zarzutów skargi, a tym bardziej przyczyn wykluczających takie rozwiązanie. Poza tym wyjaśnienia Prezydenta są na tyle ogólnikowe, że powinny podlegać weryfikacji instancyjnej, a nie bezkrytycznemu przyjęciu przez Kolegium. Zupełnie niejasne jest twierdzenie organu odwoławczego, jakoby rozstrzygnięcie było zgodne z wnioskiem spółki, która nie wnosiła o nasadzenia zastępcze. Jeśli przyjrzeć się wnioskowi, to widać wyraźnie, że nie tylko nie zakreślono w nim, czego domaga się spółka, ale ograniczono się w nim jedynie do wydania zezwolenia na usunięcie/przesadzenie drzew/krzewów. Nie ma żadnej wzmianki o zastąpieniu usuwanych drzew i krzewów innymi drzewami lub krzewami. Skoro wniosek w ogóle nie zawiera takiej treści, nie można spółce zarzucać, że nie wnosiła o takie postępowanie. Należy przy tym zwrócić uwagę, że nie ma żadnego oparcia w art. 83 ustawy twierdzenie Kolegium, jakoby nowe nasadzenia musiały być zrealizowane na tej samej nieruchomości lub w bezpośrednim sąsiedztwie, jakkolwiek oczywiście takiego rozwiązania nie można wykluczyć. Jedynie w przypadku przesadzenia drzew lub krzewów ma to nastąpić w miejsce, które wskazuje organ udzielający zezwolenia. W rozpoznawanej sprawie jeśli powodem usunięcia drzew ma być realizacja budynku handlowo – usługowego, to konieczność ponownego nasadzenie drzew na tej samej działce wydaje się pozbawiona racjonalnych przesłanek. W każdym jednak razie wymagało to rzeczowego uzasadnienia. Warto przy tym zaznaczyć, że przedłożony przez skarżącą wyrys i opis miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w ogóle nie dotyczy działki 10/5, z której miały zostać usunięte drzewa, ale działki nr 10/2, której wniosek nie obejmował. Trudno w tej sytuacji podzielić zapatrywanie Kolegium, że charakter działki uniemożliwia dokonanie na niej nasadzeń. Dopuszczalności nasadzeń nie można natomiast wiązać z koniecznością zapewnienia odpowiedniej dbałości o posadzoną roślinność, czy dysponowaniem tytułem prawnym do nieruchomości na której nasadzenia będą miały miejsce, jak uważa Kolegium. Jest przecież oczywiste, że po to przepisy ustawy o ochronie przyrody przewidują odroczenie terminu płatności opłaty na okres trzech lat, aby nowa roślinność miała szansę na rozwój. Jeśli ocena jej żywotności po tym terminie byłaby negatywna, podmiot ubiegający się o wyrażenie zgody jest zobowiązany do uiszczenia opłaty. To zatem w jego interesie jest takie usytuowanie i dbałość o roślinność, aby zapewnić jej odpowiednią żywotność. Przekonanie organu, że może mieć to miejsce tylko w razie nasadzeń na nieruchomości z której drzewa lub krzewy usunięto, lub na nieruchomości w bezpośrednim sąsiedztwie i co więcej, do której podmiot musi mieć tytuł prawny, nie znajduje żadnego uzasadnienia. W tym świetle dla rozstrzygnięcia sprawy nie może mieć znaczenia przedstawiona przez spółkę umowa najmu, której przedmiotem są "miejsca pod tzw. nasadzenia rekompensacyjne", choć podniesione zarzuty dotyczące interpretacji przez Kolegium jej postanowień oraz formy zawarcia są całkowicie uzasadnione.
Rozpoznając ponownie sprawę organ rozważy podniesione wyżej uwagi.
Z tych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt.1 lit. a) i c) oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jedn. Dz. U z 2012r. poz. 270 ze zmianami ) należało uchylić zarówno zaskarżoną decyzję jak i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta L. O nie podleganiu wykonania zaskarżonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152 cyt. ustawy, natomiast o kosztach na podstawie jej art. 200 w związku z art. 205 § 2 oraz § 18 ust.1 pkt.1 lit. a) i § 6 pkt.5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( tekst jedn. Dz. U z 2013r. poz. 461 ).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło