II SA/Lu 1159/17
WyrokWSA w Lublinie2018-04-19
Skład orzekający: Maria Wieczorek-Zalewska, Jacek Czaja, Grażyna Pawlos-Janusz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo odmówił nakazania rozbiórki kabla energetycznego, nie wyjaśniając wnikliwie zarzutów skarżących dotyczących jego rzeczywistego przebiegu i zgodności z projektem budowlanym oraz przepisami?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy naruszył przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, nie wyjaśniając wnikliwie stanu faktycznego sprawy. Organ nie odniósł się należycie do zarzutów skarżących dotyczących rzeczywistego przebiegu kabla energetycznego i jego lokalizacji względem granicy działek, a także nie zweryfikował dowodów przedstawionych przez skarżących. Ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego jest kluczowe dla prawidłowego zastosowania przepisów prawa budowlanego.Stan faktyczny
Skarżący domagali się nakazania rozbiórki kabla energetycznego, twierdząc, że znajduje się on na ich działce i nie został wykonany zgodnie z projektem budowlanym. Organy nadzoru budowlanego odmówiły nakazania rozbiórki, uznając, że kabel został wybudowany na podstawie pozwolenia na budowę i zgodnie z zatwierdzonym projektem. Skarżący zarzucili organom nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, w tym dowodów wskazujących na inny, rzeczywisty przebieg kabla niż ten wynikający z dokumentacji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Sędziowie WSA Jacek Czaja (sprawozdawca), NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Protokolant Referent stażysta Paweł Kobylarz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi W. C. i E. C. na decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania rozbiórki kabla energetycznego I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. na rzecz W. C. i E. C. kwotę 500 (pięćset) zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z [...] września 2017 r. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego [...], po rozpatrzeniu odwołania E. i W. małż. [...] (dalej także: "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z [...] sierpnia 2017 r., znak: [...], odmawiającą nakazania rozbiórki kabla energetycznego zasilającego budynek mieszkalny jednorodzinny, zlokalizowany na działce nr ewid. [...], położonej w [...] przy ul. [...], gmina J..
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że organ pierwszej instancji przeprowadził [...] kwietnia 2017 r. oględziny na działkach nr ewid. [...] w [...], podczas których ustalone zostały odległości złącza kablowo-pomiarowego ZK-2+1p nr [...], zasilającego budynek mieszkalny na działce nr ewid. [...] w [...], od charakterystycznych, wyniesionych w terenie punktów. Ustalono, że złącze znajduje się w odległości 10,97 m od istniejącego złącza kablowego [...]+2p nr [...], w odległości 3,49 m od krawędzi drogi - ulicy [...], w odległości 0,60 m od ogrodzenia działki nr ewid.[...] oraz w odległości 0,30 m od wskazanego punktu granicznego pomiędzy działkami nr ewid. [...]. Podczas oględzin niemożliwe było ustalenie trasy przebiegu zewnętrznej instalacji energetycznej od złącza ZK-2+lp nr [...] do budynku mieszkalnego. Jak stwierdził ten organ, zewnętrzna instalacja energetyczna wybudowana została przez I. i J. H. (dalej także: inwestorzy) na podstawie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, udzielonego decyzją Starosty L., z [...] kwietnia 2012 r., znak: [...] Budowa tego budynku została zakończona, o czym inwestorzy poinformowali Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] stycznia 2015 r. Organ podkreślił, że w świetle powykonawczego szkicu polowego, wykonanego przez geodetę B. Ć., przyłącze energetyczne przy wejściu do złącza kablowego nr ZK-2+1p nr [...] oraz zewnętrzna instalacja energetyczna przy wyjściu ze złącza, zasilające budynek mieszkalny na działce nr ewid. [...], zostały wykonane w tej samej odległości od tych obiektów. Pomimo zmiany lokalizacji omawianego złącza kablowego, dokonanej w 2015 r. przez [...] S.A., co potwierdzają zgodnie strony postępowania, właściciele zewnętrznej instalacji energetycznej zasilającej budynek mieszalny na działce [...] nie wykonywali żadnych robót budowlanych polegających na zmianie jej lokalizacji w stosunku do lokalizacji pierwotnej. W związku z tym organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332; dalej także: Prawo budowlane), wskazaną wyżej decyzją odmówił nakazania rozbiórki opisanego urządzenia budowlanego.
Organ odwoławczy podzielając w całości stanowisko organu pierwszej instancji wskazał, że w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do wydania nakazu rozbiórki spornej instalacji energetycznej, gdyż została ona wybudowana na podstawie ostatecznej decyzji pozwolenia na budowę oraz w sposób nieodbiegający od zatwierdzonego projektu zagospodarowania działki, co potwierdzają dowody zgromadzone w aktach sprawy. Zdaniem organu, podstawy do wydania nakazu rozbiórki tej instalacji energetycznej nie może stanowić również okoliczność, że w wyniku wznowienia punktów granicznych pomiędzy działkami nr [...], okazało się, że znajduje się ona około 15 cm na działce skarżących. Rozstrzyganie kwestii naruszenia prawa własności nie należy bowiem do kompetencji organów nadzoru budowlanego.
W skardze do Sądu skarżący, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzucili organom nierozpatrzenie całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym oparcie się na nieaktualnym materiale dowodowym. W ocenie skarżących, organ drugiej instancji nie wykazał, że zewnętrzna instalacja energetyczna została wykonana zgodnie z ostateczną decyzją o pozwoleniu na oraz zgodnie z Prawem budowlanym.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z [...] kwietnia 2018 r. uczestnik postępowania J. H. wniósł o oddalenie skargi. W piśmie tym odniósł się obszernie do zarzutów skarżących, wskazując, że jego zdaniem są one niezgodne ze stanem faktycznym. Potwierdza to w szczególności uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego [...] Wydział Karny z [...] maja 2017 r., sygn. akt [...]. Wyjaśnił, że skarżący J. C. wielokrotnie wdzierał się na jego działkę oraz niszczył mienie na tej działce, za co został przez Sąd uznany winnym wyrokami Sądu Rejonowego [...], sygn. akt [...] oraz [...] oraz wyrokiem Sąd Okręgowy [...] Wydział Karny-Odwoławczy, sygn. Akt [...]. Jednocześnie wniósł o odroczenie terminu rozprawy, z uwagi na to, że "ma sprawę sądową w Sądzie Rejonowym [...], sygn. akt [...]", a chciałby uczestniczyć wraz z żoną na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Lublinie i złożyć szczegółowe wyjaśnienia dotyczące zarzutów skarżących.
Postanowieniem z [...] kwietnia 2018 r., wydanym na rozprawie, Sąd oddalił wspomniany wniosek o odroczenie rozprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna.
Należy podkreślić, że organ drugiej instancji nie ustalił w sposób wnikliwy stanu faktycznego w sprawie, naruszając tym samym przepisy art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 i 136 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; dalej także: "k.p.a."), zobowiązujące ten organ do podjęcia z urzędu wszelkich czynności, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, zgromadzenia całości materiału dowodowego w sprawie, wszechstronnej oraz pełnej oceny zgormadzonych w sprawie dowodów – w ich wzajemnej łączności oraz wyczerpującego odzwierciedlenia przyjętego toku rozumowania (w zakresie ustalenia stanu faktycznego) w uzasadnieniu decyzji.
Podkreślenia wymaga przede wszystkim, że organ drugiej instancji nie odniósł się należycie do okoliczności podnoszonych w odwołaniu przez skarżących, które miały istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji skarżący zarzucili, że "nie ustalono położenia kabla, warunków technicznych z nim związanych, nie ustalono kto i kiedy go położył, czy posiadał do tego odpowiednie uprawnienia i odpowiada za zgodność z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 marca 2009 Norma SEP-004. Nie dokonano przesłuchania inwestora i nie wzięto od niego oświadczenia o danych technicznych kabla, odległości od granicy, głębokości wykopu, opisu położenia oraz w jaki sposób został zabezpieczony przed zasypaniem". Jednocześnie skarżący podnieśli, że "kuriozalne jest stwierdzenie PINB, że wznowienie punktów granicznych w dniu [...].10.2016 przez geodetę Pana S. spowodowało zmianę linii granicznej Powoływanie się na mapę zasadniczą do celów projektowych dokumentującą inny przebieg granicy w 2012 roku jest bezzasadne - brak dokumentów zarejestrowanych w Starostwie Powiatowym o wznowieniu znaków geodezyjnych granicznych dokumentujących tą zmianę. W materiale dowodowym PINB nie wzięto pod uwagę dokumentu z 1997 roku podziału działki [...] w [...] (własność pana J. W.) co ustaliło granice działek [...]. Granica ta została potwierdzona dnia [...].10.2016 przez geodetę Pana S. co potwierdza, że linia graniczna działek [...] nie uległa zmianie. Z powyższego wynika, że nie było przesunięcia linii granicznej pomiędzy tymi działkami." (k. 4, 5 akt adm. II inst.).
Skarżący zarzucili również, że "kabel energetyczny zasilający budynek mieszkalny na [...] w [...] na odcinku od łącza energetycznego [...]+lp nr [...] do budynku znajduje się na naszej działce (nr [...]) ok. 40 cm od naszego ogrodzenia i poza ogrodzeniem posesji P. H. Dowodem jest zdjęcie wykonane w 2015 r. dokumentujące przebieg kabla po przeniesieniu skrzynki energetycznej chwilę przed zasypaniem. Zdjęcie to znajduje się w dokumentach PINB. Kabel nie został przeniesiony i jest dokładnie tam gdzie znajdował się w 2013 roku. Zarzucamy PINB, że nie zapytał P. H. (inwestora i zarazem wykonawcę) o dokładną lokalizację tego kabla. Dokumenty przedstawione przez geodetę Pana F. i geodetę Pana Ć. mówiące, że kabel został położony w odległości 80 cm od naszego ogrodzenia mijają się z prawdą. Zarówno Pan F. jak i Pan Ć. nie byli świadkami wykopu pod kabel, jego położenia i zasypania" (k. 4 akt adm. II inst.).
Zauważyć należy, że organ odwoławczy uznając za niezasadne wskazane zarzuty stwierdził jedynie lakonicznie, że "w świetle zgromadzonego przez organ I instancji materiału dowodowego należy podzielić stanowisko prezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że zewnętrzna instalacja energetyczna (kabel - wg. nazewnictwa skarżących) została wybudowana na podstawie ostatecznej decyzji pozwolenia na budowę oraz w sposób nieodbiegający od zatwierdzonego projektu zagospodarowania działki, co potwierdzają dowody z dokumentów". Nie budzi przy tym wątpliwości, że organ odwoławczy nie przeprowadził żadnych czynności zmierzających do zweryfikowania zasadności twierdzeń skarżących, którzy wskazywali, że znajdująca się w aktach administracyjnych dokumentacja wskazuje przebieg wykonanej przez inwestorów zewnętrznej instalacji energetycznej, od złącza ZK-2+1p nr [...] do budynku mieszkalnego, który jest zgodny z projektem budowlanym, lecz niezgodny ze stanem rzeczywistym, co – zdaniem skarżących – potwierdzają złożone przez nich dowody, w szczególności zdjęcia złożone do akt sprawy (zob. k. 1-3, 31-33 akt adm. I inst.). Bezsprzecznie zaś organ pierwszej instancji nie dokonał w toku oględzin nieruchomości przeprowadzonych [...] kwietnia 2017 r. żadnych własnych ustaleń co do spornego przebiegu omawianej instalacji elektrycznej, albowiem – jak stwierdzono w protokole oględzin – "w dniu oględzin niemożliwe było ustalenie trasy przebiegu zarówno zewnętrznej instalacji energetycznej ani też przyłącza energetycznego pomiędzy złączem ZK-2+1p nr [...] a złączem złącza [...]+2p nr [...]. Brak było jakichkolwiek punktów mogących wskazywać na ewentualny przebieg linii energetycznej (brak zagłębienia po wykopie czy też brak nadmiaru ziemi nad wykopem" (k. 30 akt adm. I inst.).
Oczywiste jest zatem, że w tych okolicznościach obowiązkiem organu odwoławczego było wnikliwe wyjaśnienie spornego przebiegu omawianej zewnętrznej instalacji energetycznej. Organ ten uchylił się jednak do rozstrzygnięcia tej kwestii, poprzestając na powieleniu zdawkowego stanowiska organu pierwszej instancji co do zgodności przebiegu opisanej instalacji z projektem budowlanym, zatwierdzonym ostateczną decyzją Starosty L. z [...] kwietnia 2012 r., znak: [...], o pozwoleniu na budowę.
Skarżący zarzucali również, że w rozpoznawanej sprawie nie może być mowy o tym, że w wyniku wznowienia punktów granicznych [...] października 2016 r. przez geodetę M. S. doszło do zmiany granicy pomiędzy działką inwestorów nr [...] a działką skarżących nr [...]. Ponadto wskazywali, że organ pierwszej instancji nie wziął pod uwagę znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji dotyczącej dokonanego w 1998 r. podziału działki [...] w [...], stanowiącej wówczas własność J. W., który potwierdzał, że przebieg granicy pomiędzy działkami [...] nie uległ od tego czasu zmianie (zob. k. 50-53 akt adm. I inst.).
Również tej kwestii organ odwoławczy nie wyjaśnił w sposób zgodny z wymogami art. 7, 77 § 1, 80 i 136 k.p.a., albowiem ograniczył się w tym zakresie do powtórzenia zawartego w decyzji PINB stwierdzenia, że "z załączonego szkicu wytyczenia przyłącza energetycznego, wykonanego przez geodetę uprawnionego M. F., wynika, że zostało ono wytyczone w odległości 2,30 m od istniejącej na działce nr ewid.[...] zewnętrznej instalacji energetycznej oraz w odległości 0,80 m od ogrodzenia działki nr ewid.[...] w [...], co znalazło potwierdzenie w geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej, wpisanej do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu [...] listopada 2014 r. Zauważyć należy, że powykonawczy szkic polowy wykonany przez geodetę B. Ć. wskazuje, iż przyłącze energetyczne przy wejściu do złącza kablowego nr [...]+lp nr [...] oraz zewnętrzna instalacja energetyczna przy wyjściu ze złącza, zasilające budynek mieszkalny na działce nr ewid. [...], zostały wykonane w tej samej odległości od ww. obiektów" (zob. s. 2 decyzji PINB w L. z [...] sierpnia 2017 r., znak: [...] oraz s. 3 zaskarżonej decyzji). Organ odwoławczy uchylił się w tym zakresie od dokonania własnych ustaleń, co uniemożliwiało prawidłową ocenę zasadności zarzutów skarżących.
Nie budzi przy tym wątpliwości Sądu, że pomimo istotnego znaczenia dla sprawy powyższych kwestii, organ administracji drugiej instancji nie odniósł się w żaden sposób do dowodów złożonych przez skarżących, które – w ich ocenie – potwierdzały odmienny przebieg instalacji elektroenergetycznej wykonanej przez inwestorów. Bezsprzecznie stanowi to istotne naruszenie przepisów art. 7, 75, 77 § 1, 80 i 136 k.p.a., tym bardziej, że art. 75 k.p.a. nakazuje organowi dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
Wskazać zatem należy, że powyższe uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oczywiste jest bowiem, że należyte ustalenie wszystkich istotnych okoliczności sprawy jest podstawowym warunkiem prawidłowego zastosowania przez organy nadzoru budowlanego przepisów prawa budowlanego.
Podkreślenia wymaga przy tym, że wobec uchylenia się przez organ drugiej instancji od wyjaśnienia całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, przedwczesna byłaby ocena przez Sąd zarzutów podniesionych w piśmie procesowym uczestnika postępowania J. H. z [...] kwietnia 2018 r. Niewątpliwie bowiem obowiązkiem organów administracji jest wnikliwe wyjaśnienie wszelkich wątpliwości związanych z ustaleniem stanu faktycznego sprawy, natomiast Sąd, z uwagi na swoje ustawowo określone kompetencje, nie może "wyręczać" w tym zakresie organu, lecz powołany jest do dokonania kontroli prawidłowości (zgodności z prawem) ustalonego przez organy administracji stanu faktycznego. W związku z tym, kwestie podniesione w powołanym wyżej piśmie podlegać będą wyjaśnieniu przez organ odwoławczy w toku prowadzonego ponownie postępowania administracyjnego w sprawie.
Z tych też powodów za niezasadne Sąd uznał uwzględnienie wniosku uczestnika o odroczenie terminu rozprawy, w celu umożliwienia mu wyrażenia swego stanowiska procesowego w sprawie. Ubocznie zauważyć należy, że uczestnik w istocie zawarł we wskazanym piśmie procesowym obszerne wyjaśnienia dotyczące jego oceny stanu faktycznego sprawy. Nie budzi zarazem wątpliwości, że co do zasady, obowiązkiem Sądu, jak wynika z art. 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369; dalej: p.p.s.a.), jest podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu.
Mając na względzie powyższe uchybienia Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a.
Rozpoznając ponownie sprawę organ drugiej instancji, stosownie do art. 153 p.p.s.a., uwzględni dokonaną przez Sąd wykładnię przepisów prawa oraz wskazania co do dalszego postępowania, zawarte w niniejszym wyroku. Organ ten dokona zatem ponownej, wszechstronnej oceny niniejszej sprawy i w zależności od tej oceny podejmie stosowne rozstrzygnięcie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło