II SA/Lu 131/19
WyrokWSA w Lublinie2019-05-16
Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Maria Wieczorek-Zalewska, Jerzy Parchomiuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osobie, której akt własności ziemi został stwierdzony jako nieważny z mocą wsteczną, przysługuje roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, mimo że w momencie wywłaszczenia posiadała ten tytuł własności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że stwierdzenie nieważności aktu własności ziemi z mocą wsteczną skutkuje utratą tytułu własności do nieruchomości, co wyklucza możliwość dochodzenia roszczenia o zwrot wywłaszczonej nieruchomości na podstawie art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Mimo że skarżąca była adresatem decyzji wywłaszczeniowej, brak tytułu własności w momencie składania wniosku o zwrot czyni postępowanie bezprzedmiotowym. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie.Stan faktyczny
Skarżąca E. Ż. wniosła o zwrot części wywłaszczonej nieruchomości, której była właścicielką na podstawie aktu własności ziemi z 1971 r. Decyzją z 2017 r. Starosta odmówił zwrotu, wskazując na realizację celu wywłaszczenia. Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że akt własności ziemi skarżącej został stwierdzony jako nieważny z mocą wsteczną decyzją z 2016 r., co pozbawiło ją statusu poprzedniego właściciela. Skarżąca kwestionowała ustalenia organów, podnosząc m.in. wadliwość postępowania i błędne uznanie braku tytułu własności.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody oraz decyzję Starosty, umorzono postępowanie administracyjne i zasądzono od Wojewody na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Protokolant Starszy inspektor sądowy Jolanta Sikora po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 maja 2019 r. sprawy ze skargi E. Ż. na decyzję Wojewody z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Starosty [...] z dnia [...] r. nr: [...]; II. umarza postępowanie administracyjne; III. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej E. Ż. kwotę [...]zł ([...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną do sądu decyzją z [...] r., po rozpatrzeniu odwołania E. Ż. (dalej jako: skarżąca) od decyzji Starosty [...] z [...] r. w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, umorzył postępowanie odwoławcze.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda przedstawił następujący stan sprawy:
Pismem z 4 lutego 2017 r. skarżąca zwróciła się do Starosty [...] o zwrot części wywłaszczonej nieruchomości oznaczonej uprzednio jako działka nr [...], położonej w M. P.. Do wniosku dołączono kopię aktu własności ziemi z [...] r., wydanego przez Naczelnika Miasta M. P.. W akcie tym, jako właścicielka działki nr [...] wykazana jest skarżąca.
Z ustaleń Starosty wynika, że na wniosek [...] decyzją Naczelnika Miasta M. P. z [...] r. orzeczono o wywłaszczeniu na rzecz Państwa nieruchomości położonych w M. P.-S. wykazanych na załączonych do wniosku planie i w rejestrze. W decyzji tej pod poz. [...] została wykazana działka nr [...] o pow. [...] m2, stanowiąca według treści powołanych dokumentów własność skarżącej. Wywłaszczenie nastąpiło zgodnie z decyzją o zatwierdzeniu planu realizacyjnego, wydaną dnia [...] r. przez Wojewódzką Dyrekcję Rozbudowy Miast
i Osiedli Wiejskich w [...], na cel określony jako "rozbudowa Zakładu [...]". Ustalono także, że decyzją Wojewody [...] z [...] r. stwierdzono nieważność przedstawionego przez skarżącą aktu własności ziemi z [...] r.
Postępowanie wyjaśniające wykazało, że wywłaszczona działka, stanowiąca obecnie część działki [...], będącej własnością Gminy [...], została użyta zgodnie z przeznaczeniem, a więc brak jest przesłanek do jej zwrotu. W związku z powyższym wskazaną wyżej decyzją z [...] r. Starosta [...] odmówił zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości, uznając, że nie zachodzi podstawowa przesłanka zwrotu nieruchomości, gdyż wbrew twierdzeniom skarżącej cel wywłaszczenia został zrealizowany.
W odwołaniu od decyzji skarżąca zarzuciła wadliwość ustaleń faktycznych, wynikającą z zaniechania przeprowadzenia podstawowych czynności w postaci oględzin nieruchomości celem ustalenia jej obecnego stanu, zasięgnięcia opinii geologicznej, brak zgromadzenia materiału kartograficznego celem przeprowadzenia analizy gleb na spornej nieruchomości. Wadliwe ustalenia faktyczne zdaniem skarżącej doprowadziły do błędnego uznania, że nie zachodzą przesłanki do zwrotu tej części nieruchomości. Ponadto skarżąca zarzuciła organowi wyprowadzenie wadliwego wniosku że skarżąca nie posiada tytułu prawnego do wystąpienia z roszczeniem wobec uchylenia aktu własności ziemi.
Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z [...] r., Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze.
Uzasadniając rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, że działka o numerze [...] obecnie wchodzi w skład działki nr [...] (teren żwirowni) i działki nr [...] (wydzielonej jako droga dojazdowa). Działki te powstały z podziału działki nr [...]. Zgodnie z zapisami w ewidencji gruntów i w księdze wieczystej właścicielem działek jest Gmina [...]. Działka nr [...] powstała z podziału działki nr [...], której właścicielem zgodnie z aktem własności ziemi z [...] r. była skarżąca. W wyniku podziału powstały działki nr [...] (o pow. [...] ha), która pozostała poza wywłaszczeniem oraz działka nr [...] (o pow. [...] ha), która podlegała wywłaszczeniu.
W ocenie Wojewody zasadne okazały się zarzuty Miasta kwestionujące tytuł własności skarżącej do działki nr [...]. Jak ustalił organ I instancji decyzją z [...] r. Wojewoda [...] stwierdził nieważność przedstawionego przez wnioskodawczynię aktu własności ziemi obejmującego działkę [...]. W uzasadnieniu Wojewoda stwierdził, że znajdujący się w aktach protokół z ustalenia stanu władania nie dawał podstaw do stwierdzenia nabycia własności działki nr [...].
W toku postępowania skarżąca poinformowała organ, że złożyła Sądzie Rejonowym w R. P. wniosek o stwierdzenie nabycia własności działki
nr [...] z mocy ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych z dniem
4 listopada 1971 r. Jednakże skarżąca następnie wniosek ten wycofała a Sąd postępowanie w sprawie umorzył. Do pisma skarżąca dołączyła postanowienie Sądu Rejonowego w R. P. z [...] r. (sygn. akt I Ns [...]) stwierdzające nabycie przez nią z mocy prawa z dniem 4 listopada 1971 r. własności działki nr [...]. Zdaniem skarżącej postanowienie to przesądza też kwestię własności całej dawnej działki nr [...]. Z akt sprawy jasno wynika, że działka nr [...] to dawna działka o nr [...].
Wojewoda wywiódł dalej, że uprawnienie do żądania zwrotu ma wyłącznie osoba, która w momencie wywłaszczenia legitymowała się tytułem własności do wywłaszczanej nieruchomości. Skutkiem stwierdzenia nieważności decyzji jest wyeliminowanie jej z obrotu prawnego z mocą wsteczną - od chwili jej wydania. Oznacza to, że decyzja uznana za nieważną nie wywiera żadnych skutków prawnych - tak, jakby nigdy nie została wydana. Osoba wywłaszczona, która w dniu wywłaszczenia legitymowała się tytułem własności skutecznie następnie unieważnionym nie może więc być uznana za właściciela w rozumieniu przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Stroną postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości może być wyłącznie osoba, która w dniu wywłaszczenia była jej właścicielem i tylko ta osoba lub jej spadkobierca może skutecznie złożyć wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie zwrotu. Ponadto odwołanie od decyzji wydanej w pierwszej instancji odwołanie służy tylko stronie. Jeżeli odwołujący się nie ma przymiotu strony postępowania, wówczas postępowanie odwoławcze inicjowane przez taki podmiot nie wchodzi w fazę merytorycznego rozpoznania sprawy, a organ odwoławczy ma obowiązek umorzyć postępowanie.
W skardze do sądu administracyjnego E. Ż. podniosła, że decyzja o wywłaszczeniu była skierowana do niej i to ona miała w tym czasie tytuł własności do spornej działki. Akt własności został uchylony, ale już po wywłaszczeniu, zaś dla potrzeb uregulowania własności pozostałej części nieruchomości skarżąca uzyskała tytuł własności w oparciu o orzeczenie sądu. Organ nie zauważył przy tym, że kwestionując tytuł prawny skarżącej w chwili wywłaszczenia, tym samym podważa również tytuł prawny Gminy do nieruchomości, a w konsekwencji jej status jako strony postępowania. Bez względu na okoliczności uchylenia aktu własności ziemi władztwo nad tą nieruchomością w czasie wywłaszczenia sprawowała skarżąca, dlatego przysługują jej uprawnienia do ubiegania się o zwrot nieruchomości. Organy, pomimo obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia stronom ich praw i obowiązków, nie wskazały w jaki sposób ustalić prawo własności do przedmiotowej nieruchomości, tym bardziej że nie jest ona w posiadaniu skarżącej, a pierwotny tytuł własności nie istnieje. W ocenie skarżącej możliwy jest też zwrot nieruchomości jako posiadania, po uzyskaniu którego skarżąca mogłaby uzyskać tytuł własności. Skarżąca podniosła również, że skoro do wydania wadliwego aktu własności ziemi doszło niewątpliwie z winy organu administracji, to strona nie może być obarczona konsekwencjami tego błędu.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i uznając za niezasadne zarzuty podniesione w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa skutkującym koniecznością jej uchylenia. Z uwagi na to, że analogicznymi uchybieniami dotknięta jest również decyzja wydana w I instancji, należało uchylić również i tą decyzję, działając w oparciu o art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.).
Należy jednocześnie zauważyć, że Sąd uwzględnił skargę i uchylił decyzje organów administracji obydwu instancji z przyczyn całkowicie odmiennych niż zarzuty podniesione w skardze. Sąd administracyjny nie jest bowiem związany podniesionymi w skardze zarzutami oraz powołanymi podstawami prawnymi tych zarzutów (art. 134 § 1 p.p.s.a.), lecz ma obowiązek dokonania kompleksowej oceny legalności zaskarżonej decyzji oraz, w razie potrzeby, innych aktów wydanych w granicach tej samej sprawy administracyjnej.
Okolicznością o podstawowym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy jest kwestia tytułu prawnego skarżącej do działki nr [...], wywłaszczonej w [...] r., której dotyczy wniosek o zwrot (w aktualnym stanie obszar działki nr [...] wchodzi w skład działek nr [...] i [...]).
W świetle art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r., poz. 2204, ze zm.; dalej jako: u.g.n.), roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości przysługuje poprzedniemu właścicielowi lub jego spadkobiercy. Prawidłowo wywiódł Wojewoda, powołując się na orzecznictwo sądowe (w szczególności wyrok WSA w Kielcach z 1 lutego 2018 r., II SA/Ke 864/17), że sprawa dotycząca zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest nową, odrębną sprawą administracyjną od sprawy rozstrzygniętej decyzją o wywłaszczeniu nieruchomości. Badając tytuł prawny osoby, która ubiega się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, konieczne zatem jest uwzględnienie okoliczności faktycznych i prawnych, które miały miejsce już po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej, a wpływają istotnie na ocenę tytułu prawnego do wywłaszczonej nieruchomości.
Okolicznością niesporną w sprawie jest, że w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej (decyzja z [...] r.) skarżąca dysponowała tytułem własności do spornej nieruchomości, w postaci aktu własności ziemi z [...] r. Tytuł ten obejmował działkę nr [...]. Należy w tym miejscu zauważyć, że w następstwie wywłaszczenia doszło do podziału działki nr [...] na działkę o nr [...] (o pow. [...] ha), objętą wywłaszczeniem oraz działkę nr [...] (o pow. [...] ha), która nie obyła objęta wywłaszczeniem.
Niesporne jest również, że decyzją Wojewody [...] z [...] r. stwierdzono nieważność aktu własności ziemi z [...] r. Nie ma sporu między stronami co do tego, że decyzja ta nie została w żaden sposób zaskarżona.
W pełni trafne jest stanowisko Wojewody wyrażone w zaskarżonej decyzji, że stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego wywołuje skutki ex tunc, z mocą wsteczną. Na skutek stwierdzenia nieważności aktu własności ziemi z [...] r. skarżąca utraciła zatem tytuł własności do działki [...], z mocą wsteczną, a zatem ze skutkami obejmującymi również stan istniejący w dacie wydawania decyzji o wywłaszczeniu. W tej sytuacji rację ma Wojewoda, że skarżąca nie może być uznana za poprzedniego właściciela wywłaszczonej w [...] r. nieruchomości.
Argumenty podnoszone przez skarżącą w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie. Z akt sprawy wynika, że w związku ze stwierdzeniem nieważności aktu własności ziemi z [...] r. skarżąca podjęła kroki prawne w celu uzyskania tytułu własności (tzw. uwłaszczenia) na drodze postępowania sądowego. W aktach sprawy (k. 179) znajduje się kopia postanowienia Sądu Rejonowego w R. P. z [...] r. (sygn. akt I Ns [...]), w którym Sąd stwierdził, że skarżąca nabyła z mocy prawa z dniem 4 listopada 1971 r. własność nieruchomości położonej w M. P. oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha. Okolicznością niesporną miedzy stronami jest to, że działka nr [...] to dawna działka nr [...], nie objęta wywłaszczeniem z [...] r. Z informacji zawartych w piśmie skarżącej z [...] r. (k. 180), udzielonych w odpowiedzi na zapytanie organu, wynika, że skarżąca złożyła w dniu [...] r. w Sądzie Rejonowym w R. P. wniosek o uwłaszczenie części nieruchomości wywłaszczonej w [...] r. (dawna działka nr [...]), jednak następnie skarżąca wniosek cofnęła (pismo z [...] r.), w związku z czym Sąd umorzył postępowanie. Skarżąca wyraziła pogląd, że cofnęła wniosek o uwłaszczenie z tego względu, iż "w tej kwestii orzeczenie Sądu z [...] r. I Ns [...] przesądza też, że była właścicielem nieruchomości wywłaszczonych". Z poglądem tym nie sposób się zgodzić. Wspomniane wyżej postanowienie Sądu z [...] r. daje skarżącej tytuł własności wyłącznie w takim zakresie, w jakim zostało to w tym orzeczeniu wskazane, tj. w odniesieniu do działki nr [...] (poprzednio działka nr [...]). Nie ma żadnych podstaw prawnych do twierdzenia, aby orzeczenie to tworzyło dla skarżącej tytuł własności w odniesieniu do działki nr [...], objętej wywłaszczeniem.
Wobec powyższego, jeszcze raz trzeba powtórzyć, że trafne jest stanowisko Wojewody, iż skarżąca nie może być uznana za poprzedniego właściciela wywłaszczonej w [...] r. nieruchomości. Nie ma racji skarżąca wywodząc, że jej uprawnienia do żądania zwrotu nieruchomości są niezależne od skutków wadliwości aktu własności ziemi i wynikają z bezspornego sprawowania władztwa nad nieruchomości w dacie wywłaszczenia. Na taką interpretację nie pozwala treść art. 136 ust. 3 u.g.n., który roszczenie o zwrot od strony podmiotowej wiąże z tytułem własności, a nie faktycznym władztwem nad sporną nieruchomością.
Z tego trafnego stwierdzenia Wojewoda wyciągnął jednak wadliwe wnioski. Nie ulega wątpliwości, że nie mając tytułu własności do działki wywłaszczonej (w związku z "upadkiem" z mocą wsteczną tytułu, jakim skarżąca dysponowała w [...] r.), skarżąca nie była osoba legitymowaną do złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości na podstawie art. 136 ust. 3 u.g.n. Jeszcze raz trzeba podkreślić, że istnienie tytułu własności należało oceniać według stanu istniejącego w dacie składania wniosku, a nie w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej. Sam fakt, że skarżąca była adresatem decyzji wywłaszczeniowej nie legitymuje jej do złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Wniosek taki może złożyć poprzedni właściciel, a skarżąca nie może być już za niego uznana, skoro tytuł własności utraciła z mocą wsteczną na skutek stwierdzenia nieważności aktu własności ziemi.
Konkluzją tych rozważań jest jednak stwierdzenie, że skarżąca nie miała interesu prawnego w sprawie zainicjowanej jej wnioskiem z 4 lutego 2017 r. o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Ma to doniosłe konsekwencje dla sprawy.
Po pierwsze, jeżeli po wszczęciu postępowania, w wyniku badania całokształtu okoliczności sprawy, Starosta [...] ustalił, że skarżąca z mocą wsteczną utraciła tytuł prawny do spornej nieruchomości, nie mógł wydać w sprawie decyzji merytorycznej. Postępowanie w sprawie stało się bezprzedmiotowe, bowiem skarżąca nie była legitymowana do wystąpienia z roszczeniem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, nie miała zatem interesu prawnego w sprawie. Sam fakt, że była adresatem decyzji wywłaszczeniowej nie dawał jej interesu prawnego. Skoro roszczenie o zwrot może zgłosić tylko były właściciel nieruchomości (względnie jego spadkobierca), to osoba, która złożyła wniosek o zwrot nie posiadając tytułu własności na skutek jego utraty z mocą wsteczną, nie posiada również interesu prawnego w sprawie. Starosta powinien był zatem umorzyć postępowanie, a nie wydawać decyzję merytoryczną, odmowną. Należy przy tym zauważyć, że Starosta dostrzegł problem braku tytułu prawnego do nieruchomości po stronie skarżącej (zob. s. 3 uzasadnienia decyzji organu I instancji), jednakże nie wyciągnął z tego faktu prawidłowych konsekwencji.
Po drugie, jeśli problem braku interesu prawnego dostrzegł dopiero organ odwoławczy, to powinien był naprawić ten błąd. Jedynym sposobem naprawienia tego błędu było uchylenie zaskarżonej odwołaniem decyzji Starosty i umorzenie postępowania pierwszej instancji (art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a.). Błędem Wojewody było stwierdzenie, że umorzeniu podlega wyłącznie postępowanie odwoławcze.
Po trzecie, Wojewoda błędnie uznał, że skoro skarżąca utraciła tytuł prawny do spornej nieruchomości, z mocą wsteczną, to nie jest legitymowana do wniesienia odwołania i zachodzi przesłanka do umorzenia postępowania. Jak wskazuje się w doktrynie, prawo do wniesienia odwołania może wynikać również z interesu prawnego o charakterze procesowym i przysługuje także osobie, która błędnie została uznana przez organ I instancji za stronę postępowania (zob. B. Adamiak w: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 15. wyd., Warszawa 2017, s. 678). Skoro skarżąca była adresatem decyzji organu I instancji, choć nie miała materialnoprawnego interesu prawnego w sprawie, sam ten fakt stwarzał po jej stronie legitymację do wniesienia odwołania, w oparciu o interes prawny o charakterze procesowym. Przyjęcie przeciwnej interpretacji prowadziłoby do nieakceptowalnego wniosku, że osoba, która błędnie została uznana za stronę postępowania i stała się adresatem decyzji, nie może kwestionować tego ani w toku instancji administracyjnych, ani w drodze skargi do sądu administracyjnego.
W tej sytuacji zachodzi konieczność uchylenia, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., zaskarżonej decyzji Wojewody z [...] r., gdyż została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (wskutek błędnego zastosowania) oraz art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. (wskutek błędnego niezastosowania). Z kolei decyzja Starosty [...] z [...] r. podlega uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a., gdyż została wydana z naruszeniem art. 105 § 1 k.p.a., wskutek błędnego niezastosowania.
Ponadto, w ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie zachodzi podstawa do zastosowania art. 145 § 3 p.p.s.a. i do umorzenia postępowania administracyjnego. Z przedstawionych wyżej rozważań wynika, że skarżąca nie była uprawniona do złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, nie ma zatem interesu prawnego w sprawie rozstrzyganej przez organy, zatem zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania administracyjnego.
Na marginesie jedynie można zauważyć, że zbędne okazały się wobec tego podjęte przez Starostę czynności zmierzające do rozstrzygnięcia istoty sporu
i weryfikacji merytorycznych przesłanek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Skądinąd jednak, gdyby nie istotny błąd proceduralny, który musiał skutkować uchyleniem decyzji, w warstwie rozważań merytorycznych decyzja Starosty musiałaby zostać oceniona jako prawidłowa. Bazując na prawidłowo zgromadzonym i rozważonym materiale dowodowym Starosta prawidłowo ustalił, że wbrew argumentom skarżącej cel wywłaszczenia został zrealizowany, stąd nie można mówić o ziszczeniu się podstawowej przesłanki roszczenia o zwrot. Skarżąca przyjmuje zbyt dosłowne, a przez to zbyt wąskie rozumienie pojęcia wykorzystania nieruchomości na cel publiczny określony w decyzji o wywłaszczeniu. Skoro z decyzji wywłaszczeniowej z [...] r. (zob. k. 113-115 akt adm.) wynikało, że wywłaszczenie następuje na cele rozbudowy Zakładu [...] w M. P. (zgodnie z decyzją nr [...] o zatwierdzeniu planu realizacyjnego), to trafne jest stwierdzenie Starosty, że: "Nie objęcie wydobyciem kruszywa terenu bezpośrednio przy lesie a jedynie wykorzystanie tego terenu pod składowanie żwiru i tzw. skrywy, nie może stanowić przesłanki świadczącej o niewykorzystaniu tego terenu pod cel wywłaszczenia. Teren ten był niezbędny do prawidłowego funkcjonowania kopalni, służył jako dojazd maszyn i urządzeń do wyrobiska oraz stanowił niejako zabezpieczenie terenu sąsiedniego".
Podniesione w skardze zarzuty w ocenie Sądu nie zasługują na uwzględnienie. Do większości z tych argumentów, dotyczących tytułu prawnego skarżącej do wywłaszczonej działki, Sąd odniósł się już powyżej i nie ma potrzeby powtarzania tych wywodów.
Zupełnie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostają argumenty skarżącej dotyczącej podstaw tytułu prawnego do spornej nieruchomości, jaki przysługuje aktualnie Gminie [...]. Kluczowym problemem jest brak tytułu własności po stronie skarżącej. Na marginesie jedynie można zauważyć, że nabycie własności w wyniku wywłaszczenia jest tzw. nabyciem pierwotnym, a zatem niezależnym od istnienia prawidłowego tytułu prawnego do nieruchomości po stronie podmiotu wywłaszczanego. W związku z tym L. Przedsiębiorstwo [...] (mające ówcześnie status prawny przedsiębiorstwa państwowego) nabyło skutecznie własność działki nr [...] w wyniku wywłaszczenia. Z kolei w następstwie kolejnych przekształceń własnościowych w 1998 r. Gmina [...] stała się właścicielem działki [...], obejmującej m.in. dawną wywłaszczoną działkę [...], której dotyczy wniosek o zwrot (zob. znajdujące się w aktach sprawy: decyzja Wojewody [...] z [...] r., akt notarialny z [...] r., oraz akt notarialny z [...] r., k. 50-57 akt adm.).
Z punktu widzenia istoty sprawy chybione są argumenty skarżącej dotyczące tego, że do wydania wadliwego aktu własności ziemi doszło z winy organu a także tego, że organy orzekające w rozpoznawanej sprawie nie wskazały, w jaki sposób możliwe jest ustalenie prawa własności do spornej nieruchomości w związku ze stwierdzeniem nieważności pierwotnego tytułu prawnego. Ani organy, ani Sąd nie mogły przejść do porządku dziennego nad obiektywnym, kluczowym faktem, że skarżąca utraciła z mocą wsteczną tytuł własności do spornej nieruchomości, co niestety wykluczyło prawo do ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Należy jednak zauważyć, że z tytułu wywłaszczenia wypłacono odszkodowanie (czego nie kwestionuje skarżąca, zgłaszając we wniosku o zwrot gotowość zwrotu odszkodowania), cel publiczny został zrealizowany, nie można zatem żadną miarą powiedzieć, że skarżąca została bezprawnie pozbawiona własności, a na dodatek zamknięto jej drogę dochodzenia zwrotu tej własności. Należy też jednoznacznie stwierdzić, że wbrew argumentacji skarżącej, nie jest dopuszczalny zwrot posiadania nieruchomości – obowiązujące przepisy nie przewidują takiej możliwości.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. oraz at. 145 § 3 p.p.s.a. Sąd uchylił decyzje organów obydwu instancji
i umorzył postępowanie.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Zwrot kosztów postępowania objął uiszczony wpis od skargi ([...] zł), wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej w kwocie stawki minimalnej ([...] zł) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie [...]zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło