II SA/Lu 176/06

WyrokWSA w Lublinie2006-03-17

Skład orzekający: Jerzy Dudek, Ewa Ibrom, Bogusław Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy współwłasność samochodu i brak zaległości czynszowych mogą stanowić wystarczającą podstawę do odmowy przyznania świadczeń z pomocy społecznej z powodu rzekomej dysproporcji między dochodami a sytuacją majątkową, bez wykazania, że zasoby te pozwalają na samodzielne przezwyciężenie trudnej sytuacji życiowej?
Ratio decidendi
Odmowa przyznania świadczeń z pomocy społecznej na podstawie art. 12 ustawy o pomocy społecznej wymaga nie tylko stwierdzenia dysproporcji między dochodami a sytuacją majątkową, ale przede wszystkim wykazania, że posiadane zasoby (np. znaczne środki finansowe, wartościowe przedmioty, nieruchomości) pozwalają osobie na samodzielne przezwyciężenie trudnej sytuacji życiowej. Samo posiadanie współwłasności samochodu czy brak zaległości czynszowych nie jest wystarczające do takiej oceny, jeśli nie wykazano, jakie konkretne zasoby majątkowe pozwalają na przezwyciężenie trudności.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję odmawiającą D. O. przyznania zasiłku stałego oraz bezpłatnych posiłków. Organ odwoławczy uznał, że występuje dysproporcja między niskimi dochodami skarżącego a jego sytuacją majątkową, wskazując na współwłasność samochodu i brak zaległości czynszowych. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów KPA i ustawy o pomocy społecznej, twierdząc, że materiał dowodowy jest niekompletny i że nie zataił informacji o samochodzie, a jego racjonalne gospodarowanie nie oznacza możliwości przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Dudek, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Ibrom,, Asesor WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Asystent sędziego Agnieszka Wąsikowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 marca 2006 r. sprawy ze skargi D. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie zasiłku stałego oraz bezpłatnych posiłków uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z dnia [...] czerwca 2004 r. znak: SKO.[...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie z dnia [...] maja 2004 r. znak: MOPR.F-[...] odmawiającą przyznania D. O. pomocy w formie zasiłku stałego oraz bezpłatnych obiadów barowych. Kolegium ustaliło, że w dniu 30 kwietnia 2004 r. D. O. zwrócił się do ośrodka pomocy o przyznanie obiadów barowych w barze "Bartek‘’, usług opiekuńczych i zasiłku wyrównawczego ze względu na niskie dochody i zły stan zdrowia. Na jego dochód składała się renta inwalidzka w kwocie 561,05 zł oraz dodatek mieszkaniowy w kwocie 89,45 zł. Po odliczeniu alimentów w wysokości 450 zł, dochód strony wynosi 200,50 zł. Nie kwestionując spełnienia przez stronę kryteriów dochodowych, które uprawniają do uzyskania pomocy, Kolegium podzieliło stanowisko organu pierwszej instancji sprowadzające się do odmowy przyznania wnioskowanych świadczeń z powodu wystąpienia dysproporcji między udokumentowaną wysokością dochodów, a sytuacją majątkową wnioskodawcy. W ocenie Kolegium za powyższą oceną przemawia fakt, że przy niskich dochodach i płaceniu dość wysokich alimentów, dysponował on w marcu 2004 r. dochodem w kwocie 111,05 zł, za które musiał utrzymać swoje gospodarstwo domowe. Przy tak niskich dochodach strona nie ma problemów w ponoszeniu kosztów utrzymania mieszkania. Nie jest ono obciążone żadnymi zaległościami czynszowymi. Kolegium nie dało wiary wyjaśnieniom strony, że bardzo racjonalnie gospodaruje "z ołówkiem w ręku" w sytuacji posiadania np. 59, 05 zł na zaspokajanie potrzeb bytowych. Organ odwoławczy podkreślił ponadto, że strona zataiła okoliczność, że jest współwłaścicielem samochodu marki Renault Kangoo zarejestrowanego w roku 1998. Przedstawione okoliczności zdaniem Kolegium przemawiają za wystąpieniem dysproporcji pomiędzy udokumentowaną wysokością dochodu strony, a jej sytuacją majątkową, co uzasadnia odmowę przyznania świadczeń z pomocy społecznej. Przeciwko takiemu rozstrzygnięciu oponował D. O.. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucając decyzji Kolegium naruszenie art.7 i 80 kpa oraz art.12 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej wnosił o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz "przyznanie mu zasiłku i bezpłatnych obiadów barowych na drodze właściwej formy i postaci zależnej od czasu załatwienia sprawy na wniosek z dnia 30 kwietnia 2004 r.". W uzasadnieniu skargi podniesiono, że ustalenie dysproporcji pomiędzy dochodem skarżącego, a jego sytuacją majątkową jest "teoretycznymi i pustosłownymi wywodami z zapisu współwłaściciela samochodu, nie mającymi odzwierciedlenia w rzeczywistym i pełnym materiale dowodowym i w rzeczywistym stanie faktycznym w tym zakresie". Sam materiał dowodowy jest niekompletny i nie w pełni rozpatrzony. Skarżący podkreślił, że brak jego zadłużenia w opłatach czynszowych jest następstwem jego rzeczywistego i racjonalnego, z "ołówkiem w ręku" gospodarowania osiągniętym dochodem, natomiast powoływanie się przez organy administracji na pokrycie czynszu w kwocie 219,50 zł z dochodu - 111,05 zł jest nieprawdziwe i potwierdza jedynie dowolność w ocenie materiału dowodowego. Skarżący w miesiącu marcu 2004 r. na poczet czynszu wpłacił bowiem tylko 52 złote z posiadanej gotówki w kwocie 111,05 zł. Skarżący zaznaczył, że w pierwszej kolejności dokonuje tych opłat, do których jest bezwzględnie zobowiązany (np. czynsz), aby nie spowodować zadłużenia czy innych niekorzystnych dla siebie konsekwencji, a następnie wydziela pieniądze na cele bytowe. Później ustala, co ma kupić i dopiero na koniec miesiąca wydziela pieniądze na alimenty, pozostawiając niewielkie oszczędności na nieprzewidziane wydatki do czasu kolejnej wypłaty renty. Skarżący podkreślił, że wydatki mieszczą się w granicach uzyskiwanego dochodu, ponieważ dokonuje zakupów najtańszej odzieży i najtańszej żywności. Zaprzeczył, że zataił przed pracownikami ośrodka pomocy rodzinie fakt współwłasności samochodu. W jego mniemaniu w oświadczeniu o stanie majątkowym miał podać składniki jego stanu majątkowego, a nie zapisy w rejestrach. Stosowną informację podałby wówczas, gdyby z zapisu "współwłaściciel samochodu" wynikałaby dla niego "sytuacja majątkowa" i byłaby ona "zgodna z rzeczywistym stanem jej posiadania". Ponadto jak stwierdził, nie udowodniono w sposób należyty, że współwłasność pojazdu wskazuje na to, że jest on w stanie przezwyciężyć trudną sytuację majątkową, a tym samym nie potrzebuje pomocy ze strony ośrodka pomocy rodzinie. Decyzji skarżący zarzucił ponadto, że nie uwzględniono jego oświadczenia z dnia 13 lipca 1998 r., gdzie wyjaśnił dlaczego "współwłasność" samochodu nie stanowi o jego stanie majątkowym, a także, że nie umożliwiono mu złożenia żądanych wyjaśnień w sytuacji i terminie, gdy mu na to pozwalało zdrowie. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Skardze nie można odmówić zasadności. Stosownie do art.12 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. Nr 64, poz. 593 ze zmianami) w wypadku stwierdzenia przez pracownika socjalnego dysproporcji pomiędzy udokumentowaną wysokością dochodu, a sytuacją majątkową osoby lub rodziny, wskazującą, że osoba lub rodzina jest w stanie przezwyciężyć trudną sytuację życiową, wykorzystując własne zasoby majątkowe, w szczególności w przypadku posiadania znacznych zasobów finansowych, wartościowych przedmiotów majątkowych lub nieruchomości, można odmówić przyznania pomocy. Przyjęte w tym przepisie rozwiązanie pozwala organom administracji publicznej na racjonalne i rozsądne rozdzielanie świadczeń z pomocy społecznej stosownie do potrzeb osób i rodzin jej potrzebujących, a przy tym na eliminację osób i rodzin, których stan majątkowy wskazuje na to, że są one w stanie samodzielnie przezwyciężyć trudną sytuację życiową. Pomoc społeczna winna być bowiem kierowana do tych osób i rodzin, które samodzielnie nie są w stanie prawidłowo funkcjonować, a bez wsparcia pomocy społecznej posiadane przez nich zasoby nie wystarczają na przezwyciężenie trudnej sytuacji życiowej. Z powołanego przepisu nie sposób jednak wywieść oceny prezentowanej w zaskarżonej decyzji, na co trafnie zwrócił uwagę skarżący. Odmowa przyznania świadczenia nie wiąże się bowiem automatycznie ze stwierdzeniem dysproporcji pomiędzy udokumentowaną wysokością dochodu, a sytuacją majątkową osoby lub rodziny. Dysproporcja ta musi dodatkowo wskazywać, że posiadane przez osobę lub rodzinę własne zasoby pozwalają na samodzielne przezwyciężenie trudnej sytuacji życiowej. Ustawa podaje, że takimi zasobami są w szczególności znaczne zasoby finansowe, wartościowe przedmioty majątkowe czy nieruchomości. Już choćby te przykłady wskazują, że chodzi tu o istotne składniki majątkowe, które w powszechnej opinii społecznej są uznawane za synonim dobrobytu. Ich posiadanie oznacza, że osoba lub rodzina ma wystarczające środki na zaspokojenie swoich potrzeb, co wyklucza możliwość korzystania ze wsparcia pomocy społecznej. Odmawiając pomocy, Kolegium skupiło się jedynie na wykazaniu, że omawiana dysproporcja w ogóle ma miejsce, nie wyjaśniając czy posiadane zasoby pozwalają na przezwyciężenie przez skarżącego trudnej sytuacji życiowej w jakiej się znajduje. Dla zastosowania art. 12 ustawy o pomocy społecznej nie jest wystarczające jedynie wskazanie, że skarżący jest współwłaścicielem samochodu marki Renault Kangoo lub powołanie się na brak zaległości w opłatach czynszowych, skoro nie wskazano jakie zasoby w rozumieniu tego przepisu posiada skarżący. On sam zaś konsekwentnie podtrzymuje wersję, że poza rentą i dodatkiem mieszkaniowym nie dysponuje żadnymi innymi dochodami, ani jakimkolwiek majątkiem. W tej sytuacji należało dokładnie wyjaśnić w jakich okolicznościach skarżący stał się współwłaścicielem samochodu, ustalić zakres współwłasności, sposób korzystania z samochodu i wydatki ponoszone na jego utrzymanie. Mogłoby to pozwolić na weryfikację oświadczenia skarżącego z dnia 13 lipca 1998 r., na jakie powołuje się w skardze i ustalić jego rzeczywisty stan majątkowy. Zaniechania organów administracji w tym zakresie, jak również nie wyjaśnienie okoliczności powstania nadpłaty w opłatach z tytułu czynszu w spółdzielni mieszkaniowej i sposobu jej rozdysponowania, uznać należy za naruszenie art. 7, 8, 77 § 1 i 107 § 3 kpa w stopniu mającym istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 stycznia 2006 r. (sygn. akt I OSK 830/05 nie publ.) przyjął, że zarówno nadpłaty w Spółdzielni Mieszkaniowej, jak też udziału we współwłasności samochodu nie można uznać za posiadanie znacznych zasobów finansowych, świadczących o istnieniu dysproporcji pomiędzy udokumentowaną wysokością dochodu, a sytuacją majątkową skarżącego, uzasadniającą odmowę przyznania świadczeń z pomocy społecznej. Na mocy art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami) powyższa wykładnia prawa dokonana w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny jest wiążąca dla sądu, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Z tego względu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zaskarżoną decyzję należało uchylić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło