II SA/Lu 225/07

WyrokWSA w Lublinie2007-09-18

Skład orzekający: Leszek Leszczyński, Maciej Kierek, Krystyna Sidor

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli drzewo zostało wycięte przez osobę trzecią na jego zlecenie?
Ratio decidendi
Posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli drzewo zostało wycięte przez osobę trzecią, jeśli zlecił on to usunięcie lub nie wykazał, że nie wiedział o usunięciu i nie mógł temu zapobiec. Sama okoliczność, że drzewo stwarzało zagrożenie, nie zwalnia z obowiązku uzyskania zezwolenia i nie wpływa na wymiar kary.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na E.M. za usunięcie jesionu z jej działki bez wymaganego zezwolenia. Organ I instancji ustalił, że drzewo zostało usunięte przez L.K. na zlecenie E.M., a kara została wyliczona na podstawie przepisów dotyczących stawek opłat za usunięcie drzew. E.M. w odwołaniu i skardze podniosła, że drzewo wyciął L.K. samowolnie, stwarzając zagrożenie, a ona nie posiadała zezwolenia. Kwestionowała również swoją wyłączną odpowiedzialność, wskazując na współwłaścicielki działki.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę E.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Leszek Leszczyński, Sędziowie Sędzia NSA Maciej Kierek (sprawozdawca), Sędzia NSA Krystyna Sidor, Protokolant Asystent sędziego Łucja Krasińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 września 2007 r. sprawy ze skargi E.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie wymagań ochrony środowiska oddala skargę. Decyzją z dnia [...], znak: SKO [...] wydaną na podstawie art. 138 §1 pkt 1 kpa oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust.1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92, poz. 880 ze zm.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu odwołania E. M. utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy z dnia [...], Nr [...] wymierzającą jej administracyjną karę pieniężną w kwocie 123 165,60 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jesionu z działki nr [...] położonej w M. W toku oględzin w dniu [...] grudnia 2004 r. organ I instancji dokonał pomiarów usuniętego drzewa na wysokości 130 cm i ustalił, że sprawczynią usunięcia bez wymaganego zezwolenia była E. M. Mając na uwadze §2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew oraz przepisy obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 28 października 2004 r. w sprawie opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenia zieleni na rok 2005, organ I instancji pomnożył obwód drzewa (152 cm) przez stawkę w zł za 1 cm obwodu mierzonego na wysokości 130cm (tj. 73zł), a następnie przez współczynnik różnicujący stawki w zależności od obwodu pnia drzewa (wynoszący 3,70) oraz przez 3, uzyskując wysokość kary 123 165,60zł. W odwołaniu pełnomocnik E. M. podniósł, że drzewo wymagało natychmiastowego wycięcia, ponieważ stwarzało zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Stwierdził również, że sprawcą usunięcia drzewa był L. K. (sąsiad), który bez wyraźnej zgody E. M. i w obawie przed nagłym przewróceniem się drzewa ściął je. Ze względu na to, że zaraz po usunięciu uprzątnął konary, niemożliwe było zbadanie zagrożenia, jakie drzewo stwarzało i jak mocno było ono zniszczone. Zdaniem pełnomocnika ewentualną odpowiedzialność za usunięcie drzewa powinna ponosić nie tylko E. M., ale również pozostałe współwłaścicielki tj. K. B. - jej bratanica (po zmarłym bracie R. S.), G. S. – żona R. S. i M. S., jej siostra jako spadkobierczynie działki, z której usunięto jesion. Przesłuchana w charakterze świadka przed organem odwoławczym B. K. (sąsiadka) zeznała, że widziała, jak L. K. i jego szwagier ścinają jesion, dlatego natychmiast zadzwoniła do E. M., mieszkającej w T. i powiadomiła ją o tym fakcie. E. M. była zaskoczona i wyjaśniła, że nie zlecała tego L. K., a na pewno nie w tym terminie. Sam L. K. przyznał, że ściął drzewo, ale na wyraźne polecenie E. M. i był przekonany, że posiada ona stosowne zezwolenie. Przyznał, że wycinki dokonał w terminie najdogodniejszym dla siebie tj. razem ze szwagrem w dniu [...] listopada 2004 r. Otrzymał za to 500 zł. Wyjaśnił, że od kilku lat pod nieobecność E. M. w M. opiekował się gospodarstwem, wykonując na jej zlecenie drobne prace. K. B. i jej matka G. S. zeznały, że o usunięciu drzewa dowiedziały się dopiero z pisma procesowego w postępowaniu o dział spadku z dnia [...] września 2004 r., do którego dołączony był wykaz prac wykonanych przez L. K. obejmujący m.in. ścięcie jesionu. K. B. wystąpiła wówczas do organu I instancji o zbadanie sprawy przez organ, ponieważ zarówno ona, jak i jej matka oraz M. S. nie wyrażały zgody na wycięcie drzewa. W toku postępowania odwoławczego przesłuchiwana E. M. zaprzeczała, jakoby zleciła ścięcie drzewa L. K. Jej zdaniem działał on samowolnie. Wprawdzie w piśmie z dnia [...] grudnia 2004 r. skierowanym do organu I instancji przyznała tę okoliczność, ale nie wiedziała, że kara będzie aż tak wysoka. Wyjaśniła, że o usunięciu drzewa dowiedziała się od B. K., która była świadkiem, jak L. K. usuwał drzewo. Zdaniem organów administracyjnych, rozpoznających sprawę odpowiedzialność za usunięcie może ponosić wyłącznie posiadacz nieruchomości, w tym w szczególności właściciel nieruchomości, ponieważ tylko on może wystąpić o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa; odpowiedzialności takiej nie ponosi natomiast osoba trzecia. Posiadacz nieruchomości może zwolnić się z tej odpowiedzialności wykazując, że usunięcia drzewa dokonała osoba trzecia inna niż posiadacz i że nastąpiło to bez jego wiedzy i możliwości zapobieżenia tej sytuacji. Badając niniejszą sprawę, organ odwoławczy ustalił, że z postanowienia Sądu Rejonowego w I. z dnia [...] lutego 2005 r., prawomocnego od dnia [...] lutego 2007r. sygn. akt [...] o dziale spadku wynika jednoznacznie, że jedyną właścicielką nieruchomości nr [...] położonej w M. jest E. M. Organ stwierdził, że wprawdzie postępowanie pierwszoinstancyjne toczyło się przed wydaniem postanowienia o dziale spadku, a więc stronami postępowania, jako potencjalne osoby, na które można by było ewentualnie nałożyć karę administracyjną były również G. S., K. B. i ubezwłasnowolniona M. S., to jednak zdaniem Kolegium osoby te nie miały żadnego wpływu na usunięcie jesionu, dlatego brak udziału G. S. w tym postępowaniu nie czyni tego postępowania wadliwym. Organ ustalił ponadto, że osoby te nie miały żadnego kontaktu z L. K. i rzadko przebywały w M. Jedyną osobą sprawującą faktyczny i bezpośredni nadzór nad nieruchomością była E. M.; pozostałe spadkobierczynie o wycięciu drzewa dowiedziały się dopiero w toku postępowania o dział spadku i natychmiast zwróciły się do organu o podjęcie stosownych działań. Świadczy to o tym, że odpowiedzialną za ścięcie drzewa jest wyłącznie E. M., która w piśmie z dnia [...] grudnia 2004 r. potwierdziła, że poleciła ścięcie drzewa L. K. Organ wyjaśnił też, że dla przyjęcia odpowiedzialności administracyjnej nie bada się pobudek, jakimi kierował się posiadacz nieruchomości wycinając drzewo, dlatego nie ma znaczenia, że drzewo stwarzało zagrożenie dla ludzi i mienia. Wymierzając karę organ prawidłowo zastosował przepisy obowiązujące w dacie jej wymierzenia tj. w dniu 18 stycznia 2005 r. Wprawdzie zgodnie z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 18 października 2005 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2006 (M.P. Nr 62, poz.861) w dacie wydawania decyzji przez Kolegium wzrosła stawka obwodu pnia jesionu wyniosłego, to jednak Kolegium mając na uwadze zasadę zakazu orzekania na niekorzyść strony, nie zmieniło wysokości kary ustalonej przez organ I instancji. Skargę do sądu administracyjnego wniosła E. M. domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji. Skarżąca podniosła, że drzewo wyciął L. K. bez jej zezwolenia, popełniając czyn niedozwolony. Wprawdzie rozmawiała z nim o tym, że jesion należałoby w najbliższym czasie usunąć ze względu na zagrożenie, jakie stwarza, ale nigdy nie informowała go, że na usunięcie posiada zezwolenie. Jej zdaniem L. K. wiedział, że nie posiada ona takiego zezwolenia, ponieważ wiedział, że skarżąca jest skłócona z pozostałymi współwłaścicielkami działki, które do zakończenia działu spadku nie wyrażały na ścięcie zgody. Skarżąca zarzuciła, że wbrew zeznaniom L. K., nie informowała go telefonicznie o rzekomo posiadanym zezwoleniu, ponieważ nie kontaktowała się z nim od sierpnia do [...] listopada 2004 r. Zdaniem skarżącej organ powinien był tę okoliczność wyjaśnić przy pomocy bilingów telefonicznych. Wyjaśniła, ze istotnie w piśmie z dnia [...] września 2004 r. zawierającym rozliczenie nakładów poniesionych na nieruchomość wskazała kwotę 500 zł należną L. K., ale zrobiła to na wyrost, faktycznie nie chciała wycinać drzewa do czasu zakończenia sprawy spadkowej. Odnosząc się zaś do pisma skierowanego do Wójta Gminy Z., w którym rzekomo przyznała się do wycięcia drzewa skarżąca wyjaśniła, że w istocie chciała uchronić L. K., będącego mężem jej ciotecznej siostry od poniesienia kosztów. Jej zdaniem, wycięcie drzewa nastąpiło bez jej wiedzy i zgody. Skarżąca podniosła, że skoro w dniu wymierzenia kary nie było jeszcze działu spadku, to odpowiedzialność za wycięcie powinny ponosić także pozostałe współwłaścicielki, tj. G. S. i M. S. Ponadto zasugerowała, że ze względu na jej konflikt z K. B., to ona mogła polecić L. K. wycięcie drzewa. Skarżąca zarzuciła, że z winy organu nie mogła zapobiec wycięciu drzewa. Otóż organ powziął informację o zamiarze wycięcia drzewa w dniu [...] października 2004 r. od K. B. i powinien był w ciągu miesiąca sprawę rozpoznać, gdyby bowiem przeprowadził w tym czasie, a więc przed faktycznym wycięciem drzewa w dniu [...] listopada 2004 r. postępowanie wyjaśniające, skarżąca dowiedziawszy się o zamiarze wycięcia drzewa przez L. K. mogłaby temu zapobiec. Skarżąca zarzuciła również, że organ nie przesłuchał w charakterze świadka P. L., szwagra L. K., który wspólnie z nim ściął jesion, jak i pracownicy Urzędu Gminy Z. J., która przyjęła powiadomienie o ścięciu drzewa, na okoliczność, dlaczego organ nie załatwił sprawy w miesięcznym terminie. Skarżąca zarzuciła także, iż postępowanie administracyjne dotknięte jest poważną wadą, ponieważ nie brała w nim udziału G. S., współwłaścicielka działki, z której wycięto jesion, która z tego powodu powinna być uznana za stronę postępowania. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podkreślił, że wprawdzie w dacie wszczęcia postępowania przez organ I instancji G. S. i K. B. były współwłaścicielkami nieruchomości, ale status ten utraciły po wydaniu przez ten organ decyzji na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w I. z dnia [...] stycznia 2005 r. o dziale spadku. W ocenie Kolegium nie ulega wątpliwości, że zarząd nieruchomością wspólną spoczywał w rękach E. M., zaś K. B. i G. S. dowiedziały się o usunięciu drzewa dopiero z treści wniosku o dział spadku. Okoliczność ta wskazuje, że nie wiedziały o wycięciu jesionu, co zwalnia je z odpowiedzialności. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organy administracyjne art. 145§1 pkt 4 kpa Kolegium stwierdziło, że choć G. S. nie była formalnie stroną w postępowaniu przed organem I instancji, to jednak była dobrze poinformowana o sprawie i faktycznie brała w nim udział, o czym świadczy pismo z dnia [...] grudnia 2004 r. usprawiedliwiające jej nieobecność na oględzinach. Natomiast w toku postępowania odwoławczego Kolegium zapewniło skarżącej czynny udział, umożliwiając składanie oświadczeń i wniosków oraz przeglądanie akt. Kolegium podniosło również, że nie miało obowiązku rozpoznać wniosku K. B. z dnia [...] października 2004r., ponieważ wniosek był w istocie sygnałem do podjęcia przez organ postępowania z urzędu, co nastąpiło już po ścięciu jesionu zawiadomieniem skarżącej z dnia [...] listopada 2004r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r.- Prawo ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269) sąd administracyjny sprawuje kontrolę zaskarżonej decyzji w zakresie zgodności z prawem. Zaskarżona decyzja prawa nie narusza. Ustawa z dnia z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz.880 ze zm.) jako zasadę wprowadza usuwanie drzew lub krzewów po uzyskaniu zezwolenia właściwego organu. (art. 83 ust. 1) Zezwolenia w trybie cyt. przepisu nie wymaga natomiast usuwanie drzew lub krzewów: w lasach; owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową; na plantacjach drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 5 lat; usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych lub zoologicznych; usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu z obszarów położonych między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem, w który wbudowano trasę wału przeciwpowodziowego, z wałów przeciwpowodziowych i terenów w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału; które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu; stanowiących przeszkody lotnicze, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu. Obowiązek uzyskania zezwolenia spoczywa na posiadaczu nieruchomości, z której ma być usunięte drzewo lub krzew, o czym stanowi art. 83 ust. 1. Zazwyczaj będzie nim właściciel nieruchomości, który jest zarazem jej posiadaczem samoistnym. Usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia skutkuje natomiast nałożeniem obligatoryjnej pieniężnej kary administracyjnej. Zasady wymierzania takiej kary określają przepisy art. 88 - 90 ustawy. Stosownie do art. 88 ust.1 pkt 2 ustawy wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Osobą odpowiedzialną za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest posiadacz nieruchomości, jako ten, który ma prawo i obowiązek wystąpić o zezwolenie. Wbrew zarzutom skargi nie ma przy tym znaczenia, że posiadacz nie wyciął drzewa osobiście. W świetle stanowiska doktryny do przyjęcia odpowiedzialności za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia wystarcza samo wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu a zniszczeniem drzew lub krzewów. (por. Krzysztof Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Zakamycze 2005, s.366) W literaturze przyjmuje się konstrukcję tzw. kanalizacji odpowiedzialności w osobie władającego nieruchomością i tylko eksces ze strony sprawcy zniszczenia zwalnia posiadacza z odpowiedzialności. (por. Wojciech Radecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Difin, Warszawa 2006, s.264) W związku z tym należy zgodzić się z poglądem organów administracyjnych rozpoznających niniejszą sprawę, iż tylko wykazanie przez posiadacza nieruchomości, iż nie wiedział on o usunięciu drzewa przez osobę trzecią i nie mógł temu zapobiec zwalnia go z odpowiedzialności. Tym bardziej wyraźne zlecenie przez posiadacza nieruchomości osobie trzeciej wycięcia drzewa nie zwalnia go z odpowiedzialności. W ocenie Sądu organy administracyjne dokładnie i wnikliwie przeprowadziły postępowanie dowodowe, ustalając, że wyłącznie odpowiedzialną za usunięcie jesionu jest skarżąca E. M. Zeznania świadków potwierdziły, że to skarżąca faktycznie zarządzała działką nr [...] zarówno przed, jak i po dziale spadku; to ona również nadzorowała prace wykonywane przez L. K., któremu zleciła wycięcie jesionu. Była więc jej jedynym posiadaczem. Bezspornym jest, że skarżąca nie posiadała wymaganego zezwolenia, a w konsekwencji organ prawidłowo wymierzył jej administracyjną karę pieniężną, wyliczoną zgodnie z art. 89 ustawy o ochronie przyrody. Podkreślić jednocześnie należy, że kara pieniężna za delikty administracyjne, a więc także za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia jest niezależna od winy sprawcy, dlatego organ ma obowiązek wymierzyć ją w ustawowej wysokości bez względu na motywy, nawet uzasadnione społecznie. Osoba ukarana ma jedynie możliwość ubiegania się o rozłożenie wymierzonej kary na raty, zgodnie z art. 88 ust. 6 ustawy. Rozpatrując przebieg postępowania dowodowego Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa i błędnej oceny dowodów. Zdaniem Sądu decyzja odpowiada wymogom art. 107 § 3 kpa – organ uzasadnił, które zeznania świadków uznał za wiarygodne, a dlaczego innym odmówił przymiotu wiarygodności. Z powyższych względów Sąd stwierdzając, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza, oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. . Nr 153, poz.1270 ze zm.)

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło