II SA/Lu 233/19

WyrokWSA w Lublinie2019-07-04

Skład orzekający: Marta Laskowska-Pietrzak, Grzegorz Grymuza, Jerzy Parchomiuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca zabicie świń i zakazująca ich utrzymywania w gospodarstwie, wydana na podstawie stwierdzonych licznych naruszeń przepisów o bioasekuracji i identyfikacji zwierząt, jest zgodna z prawem, w szczególności z zasadą proporcjonalności i wymogami postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skala stwierdzonych uchybień w zakresie bioasekuracji i identyfikacji zwierząt była na tyle duża, że uzasadniała zastosowanie przez organy nadzoru weterynaryjnego najbardziej radykalnego środka, jakim jest nakaz zabicia zwierząt i zakaz ich utrzymywania w gospodarstwie. Organy prawidłowo wykazały, że łagodniejszy środek w postaci nakazu usunięcia uchybień nie byłby wystarczający do zabezpieczenia przed rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych, a tym samym zasada proporcjonalności została zachowana. Umorzenie postępowania w części dotyczącej nakazu zabicia zwierząt było uzasadnione faktem, że stado zostało już wybite przed wydaniem kolejnej decyzji.
Stan faktyczny
W gospodarstwie M.P. stwierdzono liczne naruszenia przepisów dotyczących ochrony przed rozprzestrzenianiem się afrykańskiego pomoru świń (ASF), identyfikacji i rejestracji zwierząt. Skarżący nie potrafił wyjaśnić pochodzenia zwierząt, nie prowadził wymaganej dokumentacji i nie stosował podstawowych zasad bioasekuracji. Powiatowy Lekarz Weterynarii nakazał zabicie wszystkich posiadanych świń i zakazał ich utrzymywania w gospodarstwie. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez organ odwoławczy i ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ I instancji wydał kolejną decyzję o podobnej treści. Wojewódzki Lekarz Weterynarii uchylił część decyzji dotyczącą nakazu zabicia zwierząt i umorzył postępowanie w tym zakresie, utrzymując w mocy zakaz utrzymywania świń. Skarżący zaskarżył decyzję organu odwoławczego do WSA.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza, Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca), Protokolant Referent Jacek Zięba, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 lipca 2019 r. sprawy ze skargi M.P. na decyzję Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie zakazu utrzymywania świń w gospodarstwie oddala skargę. W toku kontroli przeprowadzonej w dniu 4 lipca 2018 r. w gospodarstwie M. P. (dalej jako: skarżący) stwierdzono szereg naruszeń przepisów dotyczących ochrony przed rozprzestrzenianiem się afrykańskiego pomoru świń (ASF). Z poczynionych w toku kontroli ustaleń wynika również, że w lipcu 2017 r. w siedzibie stada należącego do skarżącego zarejestrowano 43 sztuki świń, jednak brak jest jakiejkolwiek dokumentacji wskazującej na pochodzenie zwierząt. Skarżący wyjaśnił, że rejestracji dokonał dopiero po kontroli Inspekcji Weterynaryjnej, a świnie nie miały udokumentowanego pochodzenia. Wyjaśnił także, że w okresie 2017-2018 dokonał sprzedaży świń, jednak nie zgłosił tej czynności w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Skarżący nie potrafił wyjaśnić pochodzenia pozostałych świń obecnych w gospodarstwie. Ponadto w gospodarstwie stwierdzono szereg uchybień w zakresie należytego prowadzenia dokumentacji dotyczącej stada zgodnie z przepisami ustawy z dnia 2 kwietnia 2004 r. o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt (Dz. U. z 2018 r., poz. 1642, ze zm.; dalej jako: u.s.i.r.z.). Kontrolowany podpisał protokół kontroli, nie wnosząc do niego zastrzeżeń. Na podstawie ustaleń kontroli, decyzją z 12 lipca 2018 r., Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ł. nakazał skarżącemu zabicie wszystkich posiadanych zwierząt z gatunku świnie (tj. 59 szt.) znajdujących się w gospodarstwie oraz zakazał utrzymywania w gospodarstwie skarżącego zwierząt z gatunku świnie. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Ponadto organ uznał mięso pozyskane w wyniku wykonania ww. nakazu zabicia zwierząt za uboczny produkt pochodzenia zwierzęcego kategorii 2. W wyniku odwołania skarżącego, decyzją z 4 października 2018 r. L. Wojewódzki Lekarz Weterynarii uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Organ odwoławczy uzasadnił swoje rozstrzygnięcie wadliwościami w zakresie wskazania podstaw prawnych oraz w zakresie uzasadnienia faktycznego i prawnego. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z 20 grudnia 2018 r. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ł. nakazał skarżącemu zabicie wszystkich posiadanych zwierząt z gatunku świnie (tj. 59 szt.) znajdujących się w gospodarstwie, zakazał utrzymywania w gospodarstwie skarżącego zwierząt z gatunku świnie oraz uznał mięso pozyskane w wyniku wykonania ww. nakazu zabicia zwierząt za uboczny produkt pochodzenia zwierzęcego kategorii 2. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W odwołaniu od decyzji pełnomocnik skarżącego zarzucił naruszenie szeregu przepisów postępowania administracyjnego oraz naruszenie art. 48b ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. z 2018 r., poz. 1967, ze zm.; dalej jako: u.o.z.z.). Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z 19 lutego 2019 r. Lekarz Weterynarii uchylił decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ł. z 20 grudnia 2018 r. w części dotyczącej nakazu niezwłocznego zabicia wszystkich posiadanych zwierząt z gatunku świnie (tj. 59 szt.) i umorzył postępowanie organu I Instancji w tej części oraz utrzymał decyzję w mocy co do zakazu utrzymywania świń w gospodarstwie. W uzasadnieniu decyzji L. Wojewódzki Lekarz Weterynarii podzielił ustalenia organu I instancji, bazujące na kontroli, która wykazała cały szereg naruszeń obowiązków w zakresie ochrony przed rozprzestrzenianiem się afrykańskiego pomoru świń, identyfikacji i rejestracji zwierząt oraz utrzymywania trzody chlewnej. W związku z powyższym gospodarstwo skarżącego nie spełniało wymagań weterynaryjnych wymaganych przepisami prawa, wobec czego mięso nie mogło być wprowadzone do obrotu. Dodatkowo wszystkie przebywające w gospodarstwie świnie nie były oznakowane i zgłoszone do bazy ARiMR a skarżący nie był w stanie udowodnić jakie było pochodzenie zwierząt. W tych okolicznościach należało uznać, że świnie, które znajdowały się w gospodarstwie skarżącego były nieidentyfikowalne czyli były nielegalnego pochodzenia. W związku z powyższym mięso powstałe po zabiciu zwierząt nie mogło być zakwalifikowane jako środek spożywczy i należało je zakwalifikować do produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego kategorii 2. Skarżący nie spełnił wymagań z zakresu bioasekuracji oraz identyfikacji i rejestracji zwierząt powodując, że świnie były nieidentyfikowalne. W związku z tym istniały podstawy do wydania decyzji nakazującej podjęcie tak radykalnych kroków jakim było zabicie trzody chlewnej. Zastosowanie łagodniejszego środka nie byłoby wystarczające dla osiągnięcia celu w postaci ochrony przed rozprzestrzenianiem się choroby zakaźnej zwierząt jaką jest afrykański pomór świń. Mając na uwadze, że na dzień wydawania decyzji z 20 grudnia 2018 r. w gospodarstwie skarżącego nie było już świń, gdyż zostały one poddane zabiciu z nakazu Inspekcji Weterynaryjnej, nakaz niezwłocznego zbicia wszystkich posiadanych zwierząt z gatunku świnie stał się bezprzedmiotowy i w tym zakresie decyzję należało uchylić i umorzyć postępowanie. Z kolei w części dotyczącej zakazu utrzymywania zwierząt z gatunku świnie organ odwoławczy uznał za zasadne wydanie zakazu utrzymywania świń w gospodarstwie skarżącego, bowiem skarżący nie spełnił wymogów bioasekuracji a zagrożenie epizootyczne rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń nadal utrzymuje się na terenie województwa [...] W skardze do sądu administracyjnego pełnomocnik M. P. zarzucił naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz nie podjęcie wszelkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Uchybienia te w ocenie pełnomocnika polegały na: zaniechaniu zbadania stanu zdrowia świń, ewentualnie zalecenie skarżącemu zbadanie stanu zdrowia świń na obecność m.in wirusa afrykańskiego pomoru świń przed wydaniem decyzji zaopatrzonej w rygor natychmiastowej wykonalności nakazującej niezwłoczne zabicie wszystkich posiadanych świń w gospodarstwie; zbyt pochopnym wydaniu decyzji z 12 lipca 2018 r., nakazującej zabicie wszystkich posiadanych zwierząt z gatunku świnie znajdujących się w gospodarstwie, zaledwie 8 dni po przeprowadzeniu kontroli weterynaryjnej, co spowodowało że skarżący nie miał możliwości czasowych zastosowania się do wszelkich zaleceń pokontrolnych; nakazaniu zabicia wszystkich świń posiadanych przez skarżącego, mimo że w zaleceniach pokontrolnych zalecono skarżącemu aby ten niezwłocznie zastosował wszelkie wymogi w zakresie bioasekuracji wymienione w tym protokole, natomiast nie zawarto jakiejkolwiek wzmianki o ewentualnym zabiciu świń; wydanie decyzji nakazującej zabicie świń i zakazu ich utrzymywania (z rygorem natychmiastowej wykonalności), pomimo zobowiązania się przez skarżącego do wprowadzenia wszelkich wymogów w zakresie bioasekuracji oraz poczynienia kroków ku realizacji tych wymogów; ustalenie, że skarżący nie jest w stanie spełnić warunków w zakresie bioasekuracji pomimo że zobowiązał się je zastosować po kontroli w dniu 4 lipca 2018 r.; nakazanie natychmiastowego zabicia wszystkich znajdujących się w gospodarstwie rolnym skarżącego świń (59 sztuk), mimo że 43 sztuki były zarejestrowane w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Pełnomocnik skarżącego zarzucił również naruszenie art. 48b ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. z 2018 r., poz. 1967, ze zm.; dalej jako: u.o.z.z.). Uchybienia organu w tym zakresie miały wyrażać się w wydaniu jedynie decyzji nakazującej natychmiastowe zabicie wszystkich świń w gospodarstwie rolnym (zaopatrzonej w rygor natychmiastowej wykonalności), mimo że takiego rozstrzygnięcia nie poprzedzono decyzją nakazującą usunięcie uchybień w określonym terminie oraz że nie zachodziły wszelkie przesłanki do natychmiastowego nakazania zabicia wszystkich świń, a w protokole pokontrolnym powiatowy lekarz weterynarii nakazał jedynie usunięcie stwierdzonych uchybień wymogów bioasekuracji. Uchybienie organu polegało również na braku wydania decyzji nakazującej usunięcie stwierdzonych uchybień, mimo że wydanie takiej decyzji przewiduje art. 48b ust. 1 pkt 1 u.o.z.z., ponadto w zaleceniach pokontrolnych wskazano na obowiązek usunięcia stwierdzonych uchybień, zaś decyzja nakazująca natychmiastowe zabicie wszystkich świń nie była poprzedzona żadną kontrolą czy stwierdzone uchybienia zostały naprawione. Pełnomocnik podniósł również, że sama decyzja wydana została doręczona skarżącemu w tym samym dniu, gdy powiatowy lekarz weterynarii z asystą Policji przyjechał do gospodarstwa rolnego skarżącego celem zabicia wszystkich posiadanych przez niego świń. Zdaniem pełnomocnika naruszenie art.48b ust. 1 u.o.z.z. wyrażało się również w zastosowaniu środka nieproporcjonalnego do osiągnięcia zamierzonego celu, cel mógłby zostać osiągnięty poprzez zobowiązanie skarżącego do usunięcia stwierdzonych uchybień. Dopiero w sytuacji, gdyby skarżący nie usunął uchybień, zasadne byłoby wydanie decyzji nakazującej zabicie świń i zakazującej ich utrzymywania w gospodarstwie skarżącego. Ponadto pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 105 § 1 k.p.a. polegające na umorzeniu postępowania w zakresie dotyczącym nakazu niezwłocznego zabicia wszystkich zwierząt, bez rozpoznania czy zaskarżona decyzja była zgodna z prawem i czy naruszała przepisy prawa. W odpowiedzi na skargę L. Wojewódzki Lekarz Weterynarii wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Niesporne w sprawie jest, że skarżący dopuścił się uchybień w przestrzeganiu obowiązków w zakresie bioasekuracji oraz identyfikacji zwierząt, które zostały wskazane w protokole kontroli z 4 lipca 2018 r. Skarżący nie kwestionował tych ustaleń, nie wniósł zastrzeżeń do protokołu. Istotą sporu jest to, czy w oparciu o te niekwestionowane ustalenia w zakresie uchybień, organy nadzoru weterynaryjnego wydały prawidłowe decyzje. Większość zarzutów skargi odnosi się do kwestii nakazu zabicia zwierząt. Specyfika rozpoznawanej sprawy wyraża się w tym, że bezpośrednim przedmiotem kontroli sądu jest decyzja organu odwoławczego, natomiast w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji w zakresie nakazu zabicia zwierząt i umorzył postępowanie administracyjne w tym zakresie. Ponieważ jednak sąd orzeka w granicach danej sprawy i może w razie potrzeby objąć swoim rozstrzygnięciem również inne niż bezpośrednio zaskarżona decyzja akty wydane w granicach sprawy administracyjnej, sąd musi również odnieść się do zarzutów dotyczących nakazu zabicia zwierząt. Zarzuty skargi można zasadniczo podsumować stwierdzeniem, że w ocenie pełnomocnika skarżącego organy zastosowały środek nieproporcjonalny do stwierdzonych uchybień, uczyniły to pochopnie, bez weryfikacji rzeczywistej konieczności sięgnięcia po środek najdalej idący oraz bez dania skarżącemu szansy na wykonanie zaleceń pokontrolnych i zrealizowanie wszystkich koniecznych wymogów w zakresie bioasekuracji oraz identyfikacji zwierząt. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego są w rozpoznawanej sprawie ściśle ze sobą powiązane (ujmując rzecz w pewnym skrócie: uchybienia procesowe spowodowały wadliwe zastosowanie przepisów prawa materialnego). Zachowanie przejrzystości wywodu wymaga w ocenie Sądu odniesienia się w pierwszej kolejności do kwestii wykładni i zastosowania art. 48b u.o.z.z. Dla porządku należy przypomnieć, że w świetle ustępu 1 tego przepisu, powiatowy lekarz weterynarii, w przypadku stwierdzenia, że posiadacz zwierząt nie stosuje się do nakazów, zakazów lub ograniczeń, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 45 ust. 1, art. 46 ust. 3, art. 47 ust. 1 i 2, art. 48 ust. 2 i 3 oraz art. 48a ust. 3, w drodze decyzji: (1) nakazuje usunięcie stwierdzonych uchybień w określonym terminie albo (2) nakazuje zabicie lub ubój zwierząt określonych gatunków oraz zakazuje utrzymywania w gospodarstwie zwierząt tych gatunków. Powyższym decyzjom, nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności (ust. 2). Z kolei w przypadku, gdy podmiot nie zastosuje się do nakazu usunięcia stwierdzonych uchybień w określonym terminie, powiatowy lekarz weterynarii, wydaje decyzję nakazującą zabicie lub ubój zwierząt oraz zakazującą utrzymywanie zwierząt tych gatunków (ust. 3). Nie ma racji pełnomocnik skarżącej, wywodząc, że nakaz zabicia zwierząt może być wydany tylko w sytuacji niezastosowania się do wcześniejszego nakazu usunięcia stwierdzonych uchybień. Art. 48b ust. 1 upoważnia organ nadzoru weterynaryjnego do wydania jednego z dwóch alternatywnych rozstrzygnięć: organ nakazuje usunięcie uchybień w określonym terminie, a dopiero w sytuacji, gdy uchybienia nie zostaną usunięte, nakazuje zabicie lub ubój zwierząt, albo od razu sięga po bardziej radykalny środek, jakim jest nakaz zabicia (uboju) zwierząt. Alternatywa rozstrzygnięć nie może być jednak rozumiana w taki sposób, który dopuszczałby arbitralny wybór. Z tego stwierdzenia wynikają dwie konkluzje istotne dla sprawy. Po pierwsze, organ musi uzasadnić, dlaczego wybrał takie a nie inne z dwóch alternatywnych rozstrzygnięć. Po drugie, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z rozstrzygnięciami istotnie ingerującymi w sferę praw jednostki, zwłaszcza w przypadku drugiego rozstrzygnięcia, które jest rozwiązaniem nadzwyczaj radykalnym, wybór organu determinuje obowiązek przestrzegania zasady proporcjonalności. Radykalność rozstrzygnięcia podkreśla fakt, że zgodnie z art. 48b ust. 5, za zwierzęta zabite lub poddane ubojowi z nakazu powiatowego lekarza weterynarii, o którym mowa w ust. 1 i 3, nie przysługuje odszkodowanie ze środków budżetu państwa. Obowiązkiem organu jest zatem wykazanie, że zastosował środek proporcjonalny. Zwłaszcza w sytuacji, gdy decyduje się na rozwiązanie bardziej radykalne, jakim jest nakaz uboju zwierząt, organ musi wykazać w uzasadnieniu, dlaczego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należało zastosować środek dalej idący, dlaczego nie wystarczyło nakazanie usunięcia stwierdzonych uchybień, a dopiero w razie niedopełnienia tych obowiązków, organ wydałby decyzję o nakazie zabicia zwierząt. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie sięgnięcie po najbardziej radykalny środek zostało przez organy prawidłowo uzasadnione i znajdowało oparcie w prawidłowo ustalonych okolicznościach sprawy. Ilość naruszeń wymogów w zakresie bioasekuracji, identyfikacji zwierząt oraz ich utrzymywania była ogromna, skarżący w istocie nie stosował żadnych podstawowych wymogów w zakresie bioasekuracji. Z protokołu kontroli, których ustaleń skarżący nie kwestionuje wynika, że skarżący spełnił jedynie wymóg formalny o dość wtórnym znaczeniu dla ochrony przed niebezpieczeństwem rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych: zarejestrował gospodarstwo i siedzibę stada. Lista uchybień jest natomiast nader długa: skarżący nie oznakował zwierząt, nie prowadził żadnej dokumentacji, nie miał dokumentów pochodzenia zwierząt (nawet nie był w stanie wyjaśnić racjonalnie źródeł pochodzenia), nie zgłaszał żadnych zdarzeń dotyczących zwierząt (pomimo że, jak sam wskazywał, w okresie 2017-2018 stado zmieniało istotnie swoją liczebność – część zwierząt sprzedano, część świń się oprosiła), nie dopełnił obowiązku sporządzenia i złożenia we właściwej jednostce spisu świń, nie prowadził tego spisu z podziałem na odpowiednie kategorie; nie miał ani ewidencji leczenia zwierząt, ani dokumentacji dotyczącej padłych sztuk; nie przestrzegał zakazu żywienia świń odpadami kuchennymi; nie posiadał środków dezynfekcyjnych w ilości niezbędnej do przeprowadzenia doraźnej dezynfekcji; nie posiadał odzieży i obuwia przeznaczonego wyłącznie do użycia w gospodarstwie; nie dopełnił obowiązku karmienia zwierząt paszą zabezpieczoną przez]d dostępem zwierząt wolno żyjących; nie przestrzegał zakazu karmienia zwierząt zielonką i sianem pochodzącymi z obszaru objętego ograniczeniami, ani zakazu stosowania słomy lub ściółki pochodzącego z takiego obszaru; nie stosował wymaganych mat dezynfekcyjnych, ani przed pomieszczeniami, w których zwierzęta były utrzymywane, ani przed wjazdem i wejściem na teren gospodarstwa; nie przestrzegał obowiązku oczyszczania i odkażania sprzętu i narzędzi wykorzystywanych do obsługi świń; nie dopełnił obowiązku, aby czynności związane z obsługą świń były wykonywane wyłącznie przez osoby, które wykonują te czynności w danym gospodarstwie; nie prowadził rejestru środków transportu do przewozu świń ani rejestru wejść osób do pomieszczeń, w których świnie były utrzymywane; nie dopilnował obowiązku, aby osoby wykonujące czynności związane z obsługą świń stosowały odpowiednie środki higieniczne i odkażające oraz ubrania ochronne; nie przestrzegał obowiązku dopilnowania, aby na teren gospodarstwa nie były wnoszone lub wwożone materiały lub przedmioty, które mogły zostać skażone wirusem ASF. Nie mniej istotne od braku stosowania jakichkolwiek środków ochrony bioasekuracyjnej były uchybienia w zakresie ewidencjonowania zwierząt. Doprowadziło to do sytuacji, że nawet sam skarżący nie był w stanie ani podać dokładnej liczby posiadanych zwierząt, ani wyjaśnić źródeł ich pochodzenia. W efekcie nie sposób podważyć trafności stwierdzeń organów nadzoru weterynaryjnego, że świnie znajdujące się w gospodarstwie skarżącego były nielegalnego pochodzenia, w konsekwencji mięso powstałe po zabiciu tych zwierząt nie mogło być zakwalifikowane jako środek spożywczy i należało je zakwalifikować do produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego kategorii 2, zgodnie z powołanymi przez organ przepisami art. 3 pkt 1 i art. 9 lit. f pkt (i) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 z dnia 21 października 2009 r. określającego przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi, i uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1774/2002 (rozporządzenie o produktach ubocznych pochodzenia zwierzęcego) (Dz. Urz. UE z 2009 r., seria L, nr 300, str. 1). Wobec powyższego za niezasadne należy uznać zarzuty naruszenia art. 48b ust. 1 i 3 u.o.z.z. Wbrew argumentacji pełnomocnika skarżącego organy prawidłowo wykazały, że wobec skali stwierdzonych naruszeń i realności niebezpieczeństwa z tego wynikającego, zastosowanie łagodniejszego środka nie wystarczyłoby do osiągnięcia celu w postaci zabezpieczenia przed potencjalnym rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych zwierząt. Należy przy tym zauważyć, że zastosowany środek ma charakter prewencyjny, nie jest uzależniony od stwierdzenia wystąpienia u zwierząt choroby zakaźnej. Wystarczające dla jego zastosowania jest już istnienie naruszeń obowiązków w zakresie bioasekuracji w takim stopniu i w takiej skali, że grozi realnym niebezpieczeństwem pojawienia się i rozprzestrzenienia się choroby. Wobec powyższych stwierdzeń, w ocenie Sądu niezasadne są również zarzuty naruszenia zasady prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Skoro skala uchybień, jakich dopuścił się skarżący była tak duża, że konieczne było zastosowanie najbardziej radykalnych środków o charakterze prewencyjnym, a zatem uzasadnione było skorzystanie przez organy nadzoru weterynaryjnego z kompetencji określonych w art. 48b ust. 1 pkt 2 u.o.z.z., czynności, których zaniechanie zarzuca organom pełnomocnik skarżącego były zbędne. Niebezpieczeństwo wynikające ze skali uchybień było tak duże, że dla wydania nakazu zabicia zwierząt nie było niezbędne badanie stanu ich zdrowia. Decyzja nie została wydana w sposób pochopny, gdyż ze względu na skalę niebezpieczeństwa nie było podstaw do stosowania środka mniej radykalnego w postaci nakazu usunięcia stwierdzonych uchybień i oczekiwania na ewentualną realizację tego nakazu przez skarżącego. Nie ma znaczenia, że w protokole kontroli znalazły się jedynie zalecenia co do usunięcia uchybień, gdyż właściwe środki organ stosuje w formie decyzji administracyjnej i nie ma żadnych podstaw do tego, aby w protokole kontroli weterynaryjnej znalazła się swoista "zapowiedź" zastosowania odpowiedniego środka. Ustalenia kontroli stanowią dopiero etap wstępny, właściwe rozstrzygnięcie wymaga dopiero analizy tych ustaleń i rozważenia, jaki środek będzie adekwatny wobec stwierdzonej skali naruszeń i związanego z tym niebezpieczeństwa. W związku z tym nie ma również znaczenia fakt, że skarżący zobowiązał się wdrożyć zalecenia. Okoliczność ta miałaby znaczenie, gdyby zastosowano środek określony w art. 48b ust. 1 pkt 1 u.o.z.z., jednak – jak wskazano wyżej – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy organy prawidłowo uznały za konieczne sięgnięcie po środek bardziej radykalny. Chybiony jest również zarzut, że nakaz zabicia dotyczył wszystkich świń znajdujących się w gospodarstwie skarżącego (59 sztuk), mimo że 43 sztuki były zarejestrowane w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jak już wskazano wyżej, sam skarżący nie był w stanie podać ani aktualnej ilości sztuk posiadanych zwierząt, ani wyjaśnić źródeł ich pochodzenia. Ilość 43 sztuk to stan zarejestrowany w liopcu 2017 r. Skarżący sam twierdził, że od lipca 2017 r. sprzedał 27 sztuk świń (zatem powinno pozostać w stadzie 16), następnie oprosiły się maciory i skarżącemu przybyło w ciągu roku (a więc do lipca 2018 r.) 29 sztuk świń, co powinno dawać 45 sztuk świń w dacie kontroli. Tymczasem w dacie kontroli w stadzie było 59 sztuk. Skąd wzięła się ta rozbieżność, tego skarżący nie był w stanie wyjaśnić (protokół wyjaśnień złożonych przez skarżącego, k. 10-11 akt adm.). Konkludując: skala stwierdzonych uchybień i wynikający z niej stopień zagrożenia dla zdrowia i życia zwierząt oraz ludzi uzasadniały w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zastosowanie środka wskazanego w art. 48b ust. 1 pkt 2 u.o.z.z., obejmującego zarówno nakaz zabicia, jak i zakaz utrzymywania zwierząt w gospodarstwie. Odnosząc się do argumentów skargi, dotyczących skutków zakazu dla funkcjonowania gospodarstwa skarżącego, należy zauważyć, że zakaz utrzymywania zwierząt nie jest środkiem o nieograniczonym w czasie działaniu. Zgodnie z ust. 3a art. 48b, powiatowy lekarz weterynarii może uchylić zakaz utrzymywania w gospodarstwie zwierząt określonych gatunków przed zniesieniem nakazów, zakazów lub ograniczeń, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 45 ust. 1, art. 46 ust. 3, art. 47 ust. 1 i 2, art. 48 ust. 2 i 3 oraz art. 48a ust. 3, lecz nie wcześniej niż przed upływem roku od dnia jego wydania, jeżeli kontrola weterynaryjna przeprowadzona na wniosek posiadacza zwierząt wykaże, że w gospodarstwie jest zapewnione spełnianie wymagań określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 45 ust. 1, art. 46 ust. 3, art. 47 ust. 1 i 2, art. 48 ust. 2 i 3 oraz art. 48a ust. 3. Ponadto zakaz jest uchylany również w sytuacji, gdy zniesione zostaną nakazy, zakazy i ograniczenia związane z ochroną epizootyczną (art. 48b ust. 4 u.u.z.z.). W związku z tym, jeżeli skarżący podjął rzeczywiście kroki w celu dostosowania się do wymogów, których nieprzestrzeganie stało się podstawą zastosowania środka prewencyjnego, działania te mogą mieć znaczenie z punktu widzenia ubiegania się o zniesienie zakazu w trybie art. 48b ust. 3a u.o.z.z. Wbrew podniesionym zarzutom, organ odwoławczy nie naruszył art. 105 § 1 k.p.a. i nie uchylił się od weryfikacji prawidłowości rozstrzygnięcia organu I instancji w zakresie nakazu zabicia zwierząt, poprzez umorzenie postępowania w tym zakresie. Konieczność wydania takiego rozstrzygnięcia wynikała ze specyficznych okoliczności rozpoznawanej sprawy. Nakaz zabicia był sformułowany już w pierwszej decyzji wydanej w sprawie (z 12 lipca 2018 r.), z uwagi na rygor natychmiastowej wykonalności nakaz ten został wykonany 18 lipca 2018 r. Uchylenie decyzji z 12 lipca 2018 r. przez organ odwoławczy nie mogło niweczyć skutków jej wykonania, skoro decyzja nieostateczna organu I instancji była już wykonalna. W dacie, kiedy Powiatowy Lekarz Weterynarii wydawał drugą decyzję w sprawie (20 grudnia 2018 r.) ponowne wydanie nakazu zabicia zwierząt nie było możliwe z przyczyn faktycznych – stado już zostało wybite. Nie sposób zatem zakwestionować prawidłowości konkluzji Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, że w tej dacie postępowanie w części odnoszącej się do wydania nakazu zabicia zwierząt było już bezprzedmiotowe i należało je umorzyć. Skoro nie uczynił tego Powiatowy Lekarz Weterynarii, należało uchylić jego decyzję w tym zakresie i w takiej też części umorzyć postępowanie w pierwszej instancji. Rozstrzygnięcie organu odwoławczego było zatem prawidłowe. Mając powyższe na uwadze, nie znajdując podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło