II SA/Lu 324/07
PostanowienieWSA w Lublinie2007-11-26
Skład orzekający: Sędzia NSA Witold Falczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia powinien zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, mimo prawidłowego doręczenia zastępczego pisma przez dorosłego domownika?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia nie zasługuje na uwzględnienie, gdy strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Prawidłowe doręczenie pisma dorosłemu domownikowi, zgodnie z art. 72 PPSA, rodzi domniemanie prawne doręczenia, które może zostać obalone jedynie dowodami wskazującymi na brak winy strony w uchybieniu terminu. Gołosłowne twierdzenia strony nie są wystarczające do obalenia tego domniemania.Stan faktyczny
J. S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na zarządzenie przewodniczącego nakazujące ściągnięcie nieuiszczonej opłaty kancelaryjnej. Zarządzenie odebrała córka J. S., nie informując go o tym. Sąd odrzucił zażalenie z powodu uchybienia terminu. J. S. twierdził, że nie ponosi winy za uchybienie terminu, ponieważ nie został poinformowany o otrzymaniu pisma przez córkę.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Witold Falczyński po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2007 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J. S. o przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na zarządzenie przewodniczącego z dnia 4 października 2007 r. (II SA/Lu 324/07) nakazujące ściągnięcie od J. S. na rzecz Skarbu Państwa nieuiszczonej opłaty kancelaryjnej w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [..]. nr [..] w przedmiocie przyznania płatności z tytułu realizacji przedsięwzięć rolnośrodowiskowych p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu.
Postanowieniem z dnia 29 października 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odrzucił zażalenie J. S. na zarządzenie przewodniczącego z dnia 4 października 2007 r. z powodu uchybienia terminu do wniesienia zażalenia.
Następnie wnioskiem z dnia 12 listopada 2007 r. (data nadania) J. S. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na ww. zarządzenie przewodniczącego.
We wniosku wskazał, że zarządzenie przewodniczącego o ściągnięciu nieuiszczonej opłaty kancelaryjnej odebrała jego córka, nie informując go o tym fakcie w związku z czym nie ponosi winy za uchybienie terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej "ppsa", uchybiony termin (w tym również do wniesienia zażalenia) należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, oraz we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Sformułowanie "łącznie" oznacza, że w sytuacji, gdy którakolwiek z wymienionych wyżej przesłanek nie zostanie spełniona, zasadnym jest wydanie orzeczenia odmownego.
Oceniając podane przez J. S. okoliczności uznać należy, że nie wykazał on braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia.
Powołane kryterium jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Jak wskazuje orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, obowiązuje tu daleko idący rygoryzm. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Poza sporem pozostaje fakt, że skarżący nie odebrał przesyłki osobiście, lecz odebrała ją w jego imieniu córka M. S. Jak stanowi art. 72 ppsa, jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi. Zgodnie z doktryną i judykaturą za domownika należy bezspornie uznać krewnych i powinowatych stron (patrz: postanowienie SN z 13.VI.1996 r. III RN 27/96, OSN 1997, Nr 11, poz. 187), a zatem również córkę skarżącego, która zamieszkuje razem z nim.
Skoro na druku potwierdzenia odbioru znajduje się pisemna adnotacja, że M.S. będąca dorosłym domownikiem podjęła się oddać przesyłkę adresatowi, oznacza to, że wezwanie doręczono w sposób prawidłowy, zgodny z przepisami.
Przewidziana w art. 72 ppsa, zastępcza forma doręczenia pisma rodzi domniemanie prawne, że pismo zostało doręczone adresatowi. Domniemanie to może zostać obalone, gdy adresat udowodni, że mimo zastosowania zastępczej formy doręczenia pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. Obalenie domniemania o doręczeniu pisma rodzi prawo do przywrócenia stronie terminu do dokonania określonej czynności prawnej, co skarżący przedmiotowym wnioskiem uczynił. Jednakże, co najważniejsze skarżący nie wskazał żadnych dowodów obalających domniemanie prawidłowego doręczenia zastępczego.
W ocenie Sądu skarżący, poza gołosłownym twierdzeniem, nie poddał pod osąd żadnych dowodów uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminowi, co przesądza o braku podstaw do przyjęcia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony.
Na stronie zobowiązanej do dokonania czynności procesowej ciąży obowiązek zachowania należytej staranności, której miernikiem jest obiektywnie oceniana staranność, jakiej można wymagać od strony właściwie dbającej o swoje interesy procesowe. Uchybienie w tym względzie, spowodowane nawet lekkim niedbalstwem, narusza obiektywny miernik staranności i stanowi podstawę do oddalenia wniosku o przywrócenie terminu, skoro nawet lekkie niedbalstwo świadczy o zawinionym nie dokonaniu czynności w terminie.
Skarżący będąc stroną postępowania sądowoadministracyjnego powinien spodziewać się ciągłej wymiany korespondencji, a co za tym idzie sprawdzać w skrzynce pocztowej i pytać domowników czy nie nadeszła jakaś przesyłka. Okoliczności podniesione przez skarżącego w ocenie Sądu nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu.
Z tego też względu Sąd na podstawie art. 86 § 1 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w postanowieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło