II SA/Lu 367/23
WyrokWSA w Lublinie2023-08-31
Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Jadwiga Pastusiak, Maciej Gapski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy urodzenie dziecka przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata) i okres połogu po porodzie mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej z powodu braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Urodzenie dziecka przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata) i okres połogu po porodzie nie stanowią przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej z powodu braku winy. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkoda była nagła, niespodziewana i niemożliwa do usunięcia nawet przy użyciu największego wysiłku. Profesjonalny pełnomocnik, mając świadomość zbliżającego się porodu, powinien podjąć odpowiednie kroki, aby zabezpieczyć interesy mocodawców, np. poprzez udzielenie substytucji lub poinformowanie o okresie niedyspozycji.Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na postanowienie Wojewody Lubelskiego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Lubelskiego ustalającej odszkodowanie za szkody związane z budową linii elektroenergetycznej. Pełnomocnik skarżących, adwokat, złożyła wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że uchybienie nastąpiło z powodu urodzenia dziecka i okresu połogu, co uniemożliwiło jej terminowe wniesienie odwołania. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając, że brak winy nie został uprawdopodobniony, gdyż poród i połóg nie są zdarzeniami nagłymi, a pełnomocnik mógł skorzystać z substytucji. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak Asesor sądowy Maciej Gapski (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 31 sierpnia 2023 r. sprawy ze skargi L. M. i M. M. na postanowienie Wojewody Lubelskiego z dnia 15 lutego 2023 r., znak: GN-V.7534.1.77.2022.NJ w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Postanowieniem z dnia 15 lutego 2023 r., nr GN-V.7534.1.77.2022.NJ Wojewoda Lubelski po rozpatrzeniu wniosku pełnomocnika L. M. i M. M. (dalej jako:skarżący) adw. M. M. z dnia 17 października 2022 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Lubelskiego z dnia 7 września 2022 r. w przedmiocie ustalenia odszkodowania za szkody poniesione wskutek wykonania decyzji o ograniczeniu korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...], położonej w miejscowości P., gmina W. w związku z budową dwutorowej linii elektroenergetycznej 400kV relacji C. – L. S. - na podstawie art. 59 § 2 k.p.a. - odmówił przywrócenia terminu.
Postanowienie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Starosta Lubelski decyzją z dnia 7 września 2022 r., ustalił odszkodowanie za szkody poniesione wskutek wykonania decyzji Starosty Lubelskiego z dnia 6 kwietnia 2020 r., znak: IGM.6821.110.2019.MR o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...], położonej w miejscowości P., gmina W., w związku z budową dwutorowej linii elektroenergetycznej 400 kV relacji C. – L. S.
Powyższa decyzja stała się ostateczna z dniem 29 września 2022 r., co potwierdza pieczątka widniejąca na egzemplarzu decyzji znajdującym się w aktach sprawy organu I Instancji.
Pismem z dnia 17 października 2022 r. adw. M. M. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wraz z odwołaniem od decyzji Starosty Lubelskiego z dnia 7 września 2022 r., znak: IGM.6821.110.2019.MR. Uzasadniając swój wniosek adwokat wskazała, że: w dniu 26 sierpnia 2022 r., urodziła dziecko, na dowód czego załączyła zaświadczenie lekarskie, co skutkowało tym, że do dnia 7 października 2022 r. włącznie pozostawałam w połogu, sprawując osobistą i wyłączną opiekę nad synem i wróciła do pracy dopiero w dniu 10 października 2022 r., przez co bez swojej winy nie złożyła odwołania w terminie, tj. w dniu 27 września 2022 r. Pełnomocnik stron wnosząc o uwzględnienie wniosku podkreślił, że uchybienie tego terminu pociąga dla skarżących ujemne skutki procesowe, gdyż może spowodować odrzucenie odwołania od niekorzystnej dla nich decyzji.
W zaskarżonym postanowieniu Wojewoda Lubelski opisał stan faktyczny sprawy oraz przywołał regulacje kodeksu postępowania administracyjnego odnoszące się do instytucji przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy wyjaśnił, że dla skutecznego przywrócenia terminu należy spełnić łącznie cztery przesłanki wpisane w art. 58 § 1 i 2 kpa, tj.: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu (nieprzywracanego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin np. wniesienie odwołania.
Na gruncie omawianej sprawy stwierdzono, że pełnomocnik skarżących adw. M. M. z zachowaniem terminu złożyła wniosek o przywrócenie terminu, a także dopełniła czynności, dla której był ustanowiony termin tj. wniosła odwołanie od decyzji Starosty Lubelskiego z dnia 7 września 2022 r. Natomiast nie została spełniona przesłanka dotycząca uprawdopodobnienia braku swojej winy do dochowania terminu. Jako przyczynę uchybienia terminu podano fakt urodzenia dziecka w dniu 26 sierpnia 2022 r., oraz pozostawanie w okresie połogu, sprawując osobistą i wyłączna opiekę nad synem oraz powrót do pracy dopiero w dniu 10 października 2022 r.
W ocenie organu odwoławczego fakt urodzenia dziecka, pozostawanie w połogu, czy tez na urlopie macierzyńskim nie stanowi przesłanki do oceniania o braku winy wnoszącego o przywrócenie terminu. Zgodnie z powoływanym orzecznictwem sądowym, a także przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej występuje, gdy sytuacja ta występuje nagle i nie ma możliwości wyręczenia się inna osobą. W opisywanym przypadku nie możemy mówić o nagłej, niespodziewanej sytuacji. Ponadto zauważyć należy, że adwokat posiadając wiedzę, że nie będzie mógł osobiście procedować w sprawach, do których posiada pełnomocnictwo mógł skorzystać z prawa udzielenia substytucji członkowi personelu adwokackiego w celu zabezpieczenia praw swoich mocodawców, z czego w omawianej sprawie nie skorzystano. A zatem nie możemy mówić, że w omawianej sytuacji do uchybienia terminu doszło przy należytej staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o interesy swoje czy tez swoich mocodawców.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie pełnomocnik L. M. i M. M. domagał się uchylenia powyższego postanowienia, zarzucając jego wydanie z naruszeniem art. 58 § 1 k.p.a.
Uzasadniając skargę pełnomocnik skarżących podniósł, że organ najwyraźniej tego nie wie, że adwokat - kobieta rodząca dziecko, ma dwie opcje: może prowadzić działalność pobierając zasiłek macierzyński albo zawiesić działalność korzystając tylko z zasiłku macierzyńskiego, ale biorąc pod uwagę wysokość zasiłku nie znam osoby, która skorzystałaby z opcji numer dwa, ponieważ ta wyklucza całkowicie możliwość zarobkowania, a wysokość zasiłku nie pokrywa niestety nawet kosztów prowadzenia kancelarii.
Żadna z osób zatrudnionych na etacie czy to w instytucjach państwowych czy prywatnych nie staje przed takim dylematem, ponieważ ustawowo każda kobieta rodząca dziecko ma prawo do jednego roku pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego, kiedy nie tylko, że nie jest zmuszona do pracy, ale wręcz nie może jej wykonywać; więcej z reguły idzie na zwolnienie ciążowe od samego początku do porodu, a później korzysta z urlopu macierzyńskiego.
Organ przytacza orzecznictwo dotyczące choroby i zwolnienia lekarskiego i owszem, oczywistym jest, że ciąża trwa dziewięć miesięcy a jej finałem jest poród, nie jest to zatem okoliczność nagła, której nie można było przewidzieć, ale wiadomym jest również, że ani terminu porodu, ani jego przebiegu, ani też czasu trwania połogu i samopoczucia w trakcie nie można przewidzieć, a moje było fatalne, co może potwierdzić cały sztab ludzi, łącznie z lekarzem prowadzącym ciążę, w którą zaszłam po wcześniejszym poronieniu, cudem, bardzo długo dochodząc po porodzie do pełnej sprawności.
Pełnomocnik podniosła, że nie miałam możliwości wyręczenia się inna osobą, albowiem Kancelarię prowadzi w formie działalności indywidualnej i nie ma personelu adwokackiego, a przekazanie spraw innym adwokatom jako substytutom wiąże się z kolei z odpłatnością, co w sytuacji przebywania na zasiłku, kiedy możliwość zarobkowania w okresie połogu jest praktycznie żadna, związane byłoby z większymi kosztami niż przychody, zresztą dlaczego miałabym to robić?
Nie istnieje orzecznictwo sądowe dotyczące takich sytuacji, jak opisywana, z którego wynikałoby, że okres porodu i połogu nie wyłącza kobiety - prawnika z działalności i nie stanowi o braku winy w dochowaniu terminu, nie istnieje i istnieć nie będzie, bo byłoby to absurdalne i dyskryminujące, zważywszy na fakt, iż sytuacja taka nigdy nie zastanie pełnomocnika - mężczyzny.
Zdaniem skarżących rozstrzygnięcie organu jest przykładem nie tyle posuniętego do granic możliwości formalizmu, co bezmyślności, braku empatii i wyobraźni, a nadto ewidentnie nierównego traktowania, jak bowiem inaczej to ocenić, skoro do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości należącej do moich Mocodawców doszło w kwietniu 2020 r., a decyzja Starosty przyznająca odszkodowanie została wydana dnia 07 września 2022 r., ja natomiast złożyłam wniosek o przywrócenie terminu w dniu 17 października 2022 r., czyli niezwłocznie po zakończonym okresie połogu, niewiele ponad miesiąc po wydaniu decyzji, ale decyzja odmowna została wydana przez Wojewodę po blisko czterech miesiącach (prawie połowa trwania ciąży)!
Ubocznie trzeba wskazać, że w tzw. międzyczasie, tj. pomiędzy wydaniem decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości, a decyzji przyznającej odszkodowanie, działając w imieniu L. M. i M. M. doprowadziłam do założenia księgi wieczystej dla przedmiotowej nieruchomości i wystąpiłam do Sądu z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, która to sprawa prowadzona jest przez Sąd Rejonowy L. w L. Wydział Cywilny pod sygn. akt I [...], a piszę o tym, ponieważ początkowo uczestnik, czyli P. w ogóle nie był zainteresowany sprawą, a później posłużyła się postępowaniem prowadzonym przez Starostę do kwestionowania żądanego przez moich Mocodawców wynagrodzenia, które według posiadanego przez nich operatu jest kilkukrotnie wyższe.
Wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie odszkodowania skutkowało, w mojej ocenie bezzasadnym zawieszeniem postępowania, albowiem czym innym jest odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, a czym innym wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu, ale Sąd postanowieniem z dnia 10 sierpnia 2022 r., którego odpis załączam, zawiesił postępowanie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej prowadzonej przez Starostę pod sygn. [...] i należy się spodziewać, iż ostateczne rozstrzygnięcie tej sprawy wpłynie nie tylko na podjęcie postępowania cywilnego, ale może mieć negatywny skutek co do meritum, albowiem Sąd może uznać, że brak odwołania w sprawie administracyjnej jest jednoznaczny z brakiem zanegowania przez skarżących wysokości odszkodowania, co nie jest prawdą.
Końcowo pełnomocnik wyjaśniła, że niniejsza sprawa nie jest jedyną, w której dokonała czynności z przekroczeniem terminu, wnosząc o jego przywrócenie po zakończeniu okresu połogu, ale wyłącznie w tej sprawie jej tego odmówiono.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Lubelski podtrzymał stanowisko i argumenty przedstawione w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022r., poz. 2492 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę zaskarżonego aktu wyłącznie w zakresie jego zgodności z prawem. Podobnie stanowi art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz.1634 ze zm., dalej jako p.p.s.a.): Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
Podstawą wydania zaskarżonego postanowienia był art. 58 § 1 k.p.a., którego organ nie naruszył. Zgodnie z tym przepisem – w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Nie budzi wątpliwości w sprawie to, że skarżący reprezentowani przez pełnomocnika będącego adwokatem wnieśli odwołanie od decyzji Starosty Lubelskiego z dnia 7 września 2022 r. po terminie, który upłynął 27 września 2022r. – doręczenie decyzji nastąpiło skarżącym w dniu 13 września 2022r., a więc 14-dniowy termin rozpoczynał bieg od kolejnego dnia (stosownie do art. 57 § 1 k.p.a.). Odwołanie zostało natomiast wniesione (nadane) 17 października 2022r., a więc po terminie.
Zasadnie stwierdził Wojewoda Lubelski, że wniosek o przywrócenie tego terminu (wniesiony wraz z odwołaniem) nie zasługiwał na uwzględnienie.
Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być zatem oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto przywrócenie terminu leży przy tym w interesie wnioskodawcy, dlatego to na nim spoczywa obowiązek wykazania, że zachodzą okoliczności uzasadniające brak winy, a więc okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodziewanie, uniemożliwiając prawidłowe dokonanie czynności procesowej. Należy przy tym podkreślić, że w sytuacji, gdy strona reprezentowana jest przez pełnomocnika, warunkiem przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, jest nie tylko brak winy strony, ale również brak winy tego pełnomocnika (por. postanowienia NSA z dnia 18 grudnia 2013r., I OZ 1198/13 i z dnia 18 lutego 2014r., I OZ 74/14, CBOSA).
W rozpatrywanej sprawie nie zostało wykazane, by uchybienie terminu do wniesienia odwołania wynikało z tak rozumianej winy odnoszonej – jak trafnie wskazał Wojewoda Lubelski – do pełnomocnika, który reprezentował skarżących. Pełnomocnictwo zostało złożone dopiero styczniu 2023 r. W aktach znajdują się pełnomocnictwa z datą 3 stycznia 2023 r. udzielone przez skarżących adw. M. M.
W ocenie Sądu przedstawiana przez pełnomocnika argumentacja świadcząca o braku winy opierająca się na okolicznościach porodu dziecka przez pełnomocnika skarżących oraz pozostawania w połogu po porodzie jest nieprzekonująca w świetle przesłanek określonych w k.p.a. odnoszących się do przywrócenia terminu. Ciąża jest stanem trwającym przez dłuższy czas (standardowo ok. 9 miesięcy), następujący po okresie ciąży poród jakkolwiek jest zdarzeniem, którego nie można przewidzieć z pełną precyzją - co do dnia i godziny, jednakże nie jest najczęściej zdarzeniem nagłym i niespodziewanym. Jak wskazano powyżej przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody (nagłej i niespodziewanej), której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Poród i pozostawanie w połogu nie jest tego rodzaju przeszkodą. W okolicznościach przedstawionych przez pełnomocnika skarżących nie można doszukać się przyczyny, która pozwalałaby na przywrócenie terminu. Wniosek ten jest tym bardziej uzasadniony, że poród i połóg nie dotyczył strony postępowania, ale profesjonalnego pełnomocnika, adwokata, którego obowiązkiem było zapewnienie swoim mocodawcą fachowej pomocy i obsługi prawnej również po porodzie. Słusznie wskazał organ odwoławczy, że pełnomocnik powinien – wiedząc o zbliżającym się terminie porodu – przekazać prowadzenie spraw innemu adwokatowi lub radcy prawnemu ewentualnie poinformować mocodawców o okresie niedyspozycji i niemożliwości prowadzenia swych spraw. Mając na uwadze wysoki miernik staranności, który powinien być udziałem prowadzenia spraw przez adwokata nie można uznać, że urodzenie dziecka - zdarzenie przyszłe, pewne i przewidywalne – może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu, o którym mowa w powołanych przepisach kodeksu postępowania administracyjnego. Obowiązkiem adwokata, który spodziewał się porodu i zdawał sobie konsekwencje z jego następstw powinna być taka organizacja prowadzenia spraw klientów, aby nie ponieśli oni ujemnych skutków procesowych, do których należy w szczególności zachowanie terminu do złożenia środka odwoławczego.
W przedstawionych okolicznościach zasadnie uznał Wojewoda Lubelski, że pełnomocnik skarżących nie uprawdopodobnił wiarygodnie, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Powołane w skardze argumenty odnoszące się do trudnej sytuacji na rynku usług prawnych oraz dyskryminacji adwokatów – kobiet – nie świadczą o niezgodności z prawem orzeczenia wydanego przez organ odwoławczy.
W świetle powyższego Wojewoda Lubelski nie miał podstaw, by uwzględnić wniosek o przywrócenie terminu.
Z tych powodów Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło