II SA/Lu 368/07

WyrokWSA w Lublinie2007-06-21

Skład orzekający: Ewa Ibrom, Grażyna Pawlos-Janusz, Joanna Cylc-Malec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił dowody i ustalił stan faktyczny w sprawie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich, uwzględniając całokształt materiału dowodowego i zasady swobodnej oceny dowodów?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej naruszył przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące postępowania dowodowego, w szczególności zasady prawdy obiektywnej, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz swobodnej oceny dowodów. Ocena dowodów była niepełna i nie uwzględniała wszystkich istotnych okoliczności, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym, zaskarżona decyzja została uchylona.
Stan faktyczny
Skarżący C.R. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich w związku z pobytem w obozie przejściowym w Z. w 1943 r. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając dowody przedstawione przez skarżącego za niewiarygodne lub nieudowodnione. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. WSA uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz zasądzono od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Ibrom (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec, Protokolant Asystent sędziego Jakub Polanowski, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 czerwca 2007 r. sprawy ze skargi C.R. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego C.R. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. II SA/Lu 368/07 U Z A S A D N I E N I E Decyzją z dnia [...] marca 2007 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...]lipca 2003 r., o odmowie C.R. przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu decyzji Kierownik Urzędu wyjaśnił, że C.R. wystąpił o przyznanie uprawnień kombatanckich w związku z pobytem w okresie czerwiec – sierpień 1943 r. w obozie przejściowym w Z.. Decyzją z dnia [...] lipca 2003 r., utrzymaną w mocy decyzją z dnia [...] lipca 2004 r. odmówiono wnioskodawcy przyznania uprawnień kombatanckich. Wyrokiem z dnia 15 grudnia 2004 r., sygn. akt II SA/Lu 600/04, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił powołaną decyzję z dnia [...] lipca 2004 r. Sąd wskazał, że organ administracji w toku ponownego rozpatrywania sprawy winien w sposób rzetelny dokonać oceny zgromadzonych w sprawie dowodów i w zależności od wyników takiej oceny ustalić ponownie stan faktyczny. Kierownik Urzędu, rozpoznając sprawę ponownie, przeprowadził postępowanie dowodowe na okoliczność wysiedlenia mieszkańców M.W. w czasie II wojny światowej. Zdaniem organu z zebranych materiałów archiwalnych nie wynika, by w M.W. na początku czerwca 1943 r. miała miejsce łapanka obejmująca dorosłych mężczyzn, to zaś oznacza, że nie są wiarygodne zeznania wnioskodawcy, który twierdził, iż łapanka ta miała spowodować udanie się kobiet z petycją do władz o zwolnienie mężów i w konsekwencji zatrzymanie także kobiet oraz dzieci i osadzenie ich w obozie. Organ administracji nie dał wiary oświadczeniom pisemnym C.N. i F.T. oraz zeznaniom F.T., gdyż C.N. przesłuchany w toku postępowania stwierdził, iż nie zna wnioskodawcy oraz zaprzeczył, że składał oświadczenie w jego sprawie, zaś F.T. przesłuchiwany dwukrotnie wprawdzie potwierdził, iż wnioskodawca przebywał w obozie w Z., jednakże sam nie przebywał w obozie w Z., lecz w Z., a ponadto nie pamiętał wielu istotnych okoliczności dotyczących w szczególności pobytu w obozie C.R. Ponadto Kierownik Urzędu uznał za niewiarygodne oświadczenie F.M., bowiem o ile świadek ten w dokumentach sprzed 1989 r. wspominał o osadzeniu w obozie, to nie posiadał uprawnień kombatanckich z tego tytułu. Przy tym, jak pokreślił Kierownik, nie sposób przyjąć, że świadek ten nie wiedział o możliwości ich uzyskania, skoro uprawnienia z racji osadzenia w obozie miała jego żona, sam zaś po jej śmierci wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień wdowca po kombatancie. Kierownik Urzędu wskazał również, że oświadczenia pisemne świadków T.K. i S.P. różniły się w istotnych szczegółach w stosunku do złożonych przez nich zeznań, w związku z czym zostały uznane za niewiarygodne. Organ administracji nie dał także wiary zeznaniom A.P. oraz samego wnioskodawcy, choć wynikało z nich, że C.R. przebywał w obozie. Zdaniem organu niedorzecznością byłoby przyjęcie, że 8-letnie dziecko w wywołującej stres sytuacji, jaką niewątpliwie był pobyt w obozie, zapamiętało trwającą kilka chwil rozmowę swojej matki z obcą kobietą, którą była matka wnioskodawcy i odtworzyło to zdarzenie po ponad 60-ciu latach i to w sytuacji, gdy świadek nie utrzymywał kontaktów z C.R., a oświadczenie podpisał dlatego, że wnioskodawca przypomniał mu wspólny pobyt w obozie. Wątpliwości organu budził również fakt, iż C.R. – skoro pamiętał A.P. i jego matkę – nie zwrócił się natychmiast do niego o złożenie oświadczenia, polegając na ofercie prezesa stowarzyszenia obiecujące pomoc w znalezieniu świadków. W ocenie Kierownika Urzędu C.R. nie tylko nie udokumentował, ale nawet nie uprawdopodobnił, że przebywał w obozie przesiedleńczym podczas wojny. Dowody przedstawione przez wnioskodawcę w części okazały się fałszywe, a w części niewiarygodne. Od decyzji tej skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie złożył C.R., wnosząc o uchylenie przez organ zaskarżonej decyzji w trybie autokontroli i przyznanie uprawnień kombatanckich lub ewentualnie o przekazanie skargi do Sądu oraz o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W ocenie strony skarżącej podważenie przez organ wiarygodności zeznań świadków złożonych w niniejszej sprawie jest niezrozumiałe i świadczy o przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga jest uzasadniona. Zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem przepisów art. 7, 77 § 1, 80, 136 i 138 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy W myśl przepisu art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Przepis ten wyraża jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego, zasadę prawdy obiektywnej. Zasada ta oznacza, że na organ administracji publicznej nałożony jest obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą w celu ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistością. Zgodnie natomiast z przepisem art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Zebranie całego materiału dowodowego to zebranie dowodów dotyczących wszystkich mających znaczenie prawne dla sprawy faktów. Określenia faktów mających znaczenie dla sprawy dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepis prawa materialnego, będący podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Pominięcie ustalenia faktu mającego znaczenie dla sprawy stanowi naruszenie art. 7 i 77 § 1. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się znaczenie zebrania całego materiału dowodowego. W wyroku z dnia 29 września 1997 r. ( I SA/Wr 700/79, nie publ.) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważkie dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwość decyzji. Również w wyroku z dnia 11 czerwca 1981 r. ( SA 503/81, ONSA 1981, Nr 1, poz. 54) Sąd stwierdził, że zaniedbanie organu administracji państwowej, polegające na niedopełnieniu obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, jak również uproszczona ocena zebranego, niepełnego materiału dowodowego jest wadą postępowania uzasadniającą uchylenie decyzji administracyjnej wydanej w wyniku takiego zaniedbania. Organ administracji publicznej obowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności spoczywa na organie i nie może być przerzucony na stronę. Jeżeli strona przedstawi niepełny materiał dowodowy, organ ma obowiązek z własnej inicjatywy go uzupełnić. Przez rozpatrzenie całego materiału dowodowego należy rozumieć uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak i uwzględnienie wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów, a mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Organ rozpatrując materiał dowodowy, nie może pominąć jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu. Pominięcie oceny określonego dowodu budzić musi uzasadnione wątpliwości co do trafności oceny innych środków dowodowych, może bowiem prowadzić do wadliwej ich oceny. Dlatego też organ administracji obowiązany jest, zgodnie z art. 77 § 1 i art. 80, dokładnie przeanalizować każdy przeprowadzony dowód. Przepis art. 80 k.p.a., nakazujący ocenę całokształtu materiału dowodowego, wyraża zasadę swobodnej oceny dowodów. W nauce podkreśla się, że swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz zachowaniem określonych reguł tej oceny (E.Iserzon, J.Starościak: "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", s. 153-154; W. Siedlecki: "Uchybienia procesowe w sądowym postępowaniu cywilnym", s. 100). Ocena powinna być oparta o wszechstronną analizę całokształtu materiału dowodowego. Organ obowiązany jest rozpatrzyć nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności, ustosunkowując się do istotnych różnic, np. w zeznaniach świadków. Organ administracji publicznej może określonym dowodom odmówić wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie regulują podstaw, na których organ ma oprzeć ocenę dowodów. W nauce wskazuje się, że organ w tej ocenie powinien kierować się wiedzą oraz zasadami życiowego doświadczenia. Rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z prawidłami logiki. Naruszenie wymienionych reguł, a także norm procesowych odnoszących się do środków dowodowych stanowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów (B.Adamiak, J.Borkowski: "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz.", wyd. C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 404). Organy administracji publicznej są więc na podstawie przytoczonych przepisów zobowiązane do podjęcia wszelkich niezbędnych czynności proceduralnych w celu zebrania pełnego materiału dowodowego, dopiero bowiem wówczas mogą ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona. Obowiązki te ciążą zarówno na organie pierwszej, jak i drugiej instancji. Stosownie do przepisu art.136 k.p.a., mającego odpowiednie zastosowanie do wniosku zgłoszonego w trybie art. 127 § 3 k.p.a., organ odwoławczy może przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe, jest on bowiem obowiązany ponownie rozpatrzyć sprawę administracyjną. W rozpoznawanej sprawie organ administracji publicznej naruszył wskazane reguły postępowania dowodowego. Zastrzeżenia budzi przede wszystkim dokonana przez ten organ ocena dowodów. Trafnie wprawdzie podnosi organ, że w sprawie brak jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego fakt pobytu skarżącego w obozie w Z., brak jest też w dostępnej dokumentacji archiwalnej najmniejszej choćby wzmianki o aresztowaniu mężczyzn ze wsi M.W. w dniu [...]czerwca 1943 r. i skierowaniu ich do obozu w Z. oraz o dokonanej w tym dniu "łapance" na drodze do T. nie przesądza to jednak o niewiarygodności zeznań świadków i skarżącego. Powoływane przez organ dokumenty archiwalne nie wykluczają bowiem możliwości przebywania skarżącego w obozie w Z. w okresie od [...] czerwca do [...]sierpnia 1943 r. Należy zauważyć, że przesłuchani przez organ świadkowie A.P. F.T., S.P. i T.K., potwierdzili bezpośrednio lub pośrednio fakt pobytu skarżącego w obozie w Z.. Również złożone przez świadka F.M. oświadczenie fakt ten potwierdza. Uznanie przez Kierownika Urzędu zeznań wszystkich świadków za niewiarygodne budzi wątpliwości. W szczególności za naruszającą przepis art. 80 k.p.a. uznać należy ocenę dowodu z zeznań świadka A.P. oraz oświadczenia świadka F.M. Świadek A.P. przyznał wprawdzie, że nie znał skarżącego przed osadzeniem w obozie, stwierdził jednak, że jego matka i matka skarżącego znały się, mieszkały bowiem w sąsiednich wsiach oddalonych o około kilometr. W czasie pobytu w obozie świadek miał osiem lat, trudno więc rzeczywiście uwierzyć, by zapamiętał rozmowę swojej matki z matką skarżącego, mógł jednak znać pewne fakty dotyczące obozu z opowiadań matki. Okoliczność, że to skarżący przypomniał świadkowi, że byli w tym samym obozie oraz, że ich matki znały się, nie może sama przez się przesądzać o niewiarygodności zeznań świadka. Należy również zauważyć, że w sprawie nie zostały przeprowadzone żadne dowody, z których wynikałoby, że świadek A.P. który niewątpliwie w obozie przebywał i uzyskał uprawnienia kombatanckie z tego tytułu, ze skarżącym w obozie w ogóle nie zetknął się i zetknąć nie mógł. Nie było w tej sytuacji podstaw do uznania zeznań świadka w całości za niewiarygodne. Świadek F.M. nie został przesłuchany przez Kierownika Urzędu, bowiem zmarł w 2005 r. Złożył jednak w 2002 r. oświadczenie, które podlega ocenie tak jak każdy inny dowód. Z oświadczenia tego wynika, że świadek F.M. przebywał ze skarżącym w tym samym czasie w obozie w Z.. Kwestionując wiarygodność tego oświadczenia Kierownik Urzędu podniósł, że świadek nigdy nie ubiegał się o uprawnienia kombatanckie z tytułu pobytu w obozie. Należy podkreślić, że okoliczność ta sama przez się nie dyskwalifikuje oświadczenia świadka. Trafnie zwraca Kierownik Urzędu uwagę, że żona świadka posiadała uprawnienia z tytułu pobytu w obozie, uszło jednak uwadze organu, że pobyt żony świadka w obozie potwierdzony został w sposób nie budzący wątpliwości zaświadczeniem Archiwum Państwowego, nie można więc wykluczyć, że brak takiego dokumentu co do pobytu F.M. w obozie był przyczyną zrezygnowania świadka z ubiegania się o uprawnienia kombatanckie. Okoliczności tej kierownik Urzędu w ogóle nie rozważył i nie starał się wyjaśnić. Nie przeprowadził tez dowodów, z których wynikałoby, że świadek F.M. w obozie w Z. nie przebywał. W tej sytuacji nie można bez zastrzeżeń podzielić oceny dowodu z oświadczenia tego świadka. Co do zeznań świadka F.T. i świadka S.P. zgodzić się należy wprawdzie z Kierownikiem Urzędu, że ich zeznania i oświadczenia składane w różnym czasie zawierają pewne rozbieżności, wyjaśnienia wymagało jednak, czy nieścisłości w ich zeznaniach nie wynikają z upływu czasu lub zaników pamięci. Zwłaszcza, gdy chodzi o sprzeczności w zeznaniach świadka F.T. należało w czasie przesłuchania w dniu [...] kwietnia 2006 r. wyjaśnić te okoliczności. Co świadka S.P., to zauważyć należy, że konsekwentnie potwierdzał on fakt "łapanki" i wywiezienia kilku kobiet, w tym matki świadka oraz matki skarżącego z synem do obozu w Z. Wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji rozbieżności co do szczegółów tego zdarzenia również nie zostały w toku przesłuchania w dniu [...] kwietnia 2006 r. wyjaśnione. Stwierdzić więc należy, że organ administracji nie rozważył należycie zeznań świadków, co powoduje że ocena ich zeznań jest niepełna. Także powoływany przez organ dokument: Ankietyzacja miejsc i faktów zbrodni hitlerowskich, nie wyklucza pobytu skarżącego w obozie. Należy zauważyć, że z dokumentu tego wynika jedynie, że w dniu [...]lipca 1943 r. w M.W. rozstrzelana została jedna osoba, która nie chciała jechać na roboty przymusowe do Rzeszy oraz że w tym samym dniu oddział Wehrmachtu dokonał "łapanki" miejscowej ludności. Nie oznacza to jednak, że nie było takiej "łapanki" także w dniu [...] czerwca 1943 r. Ponadto nie sposób podzielić oceny kierownika, że rodzice skarżącego sami zgłosili się na roboty przymusowe, brak bowiem jakiegokolwiek dowodu wskazującego na taki przebieg zdarzeń. Dysponując opisanymi dowodami organ nie mógł uznać, że sprawa została należycie wyjaśniona i ustalony został stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością (art. 7 k.p.a). Wskazane naruszenie zasad postępowania dowodowego mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania, doprowadziło bowiem do wydania decyzji w oparciu o niepełny i nie oceniony należycie materiał dowodowy. Powoduje to konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 litera "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Rozpoznając sprawę ponownie powinien organ administracji dążyć do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, zgodnie z regułą wyrażoną w art. 7 k. p. a. i przeprowadzić postępowanie dowodowe w sposób określony w przepisach art. 75 i nast. k.p.a., uwzględniając przedstawione wyżej uwagi. Nie można wykluczyć, że zajdzie potrzeba ponownego, szczegółowego przesłuchania świadków F.T., A.P. i S.P.. Należy bowiem zauważyć, że w sytuacji, gdy istnieją wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadków istotne mogą być różne szczegóły dotyczące przebiegu "łapanki" w dniu [...]czerwca 1943 r., osób skierowanych do obozu w tym samym dniu, a także samego obozu, jego wyglądu i usytuowania, liczby przebywających w nim osób, czy jakichś ważnych wydarzeń, mogących utkwić w pamięci. Uzupełnienie zeznań świadków o dodatkowe okoliczności, na które do tej pory nie byli przesłuchiwani pozwoliłyby na prawidłową i wszechstronną ocenę materiału dowodowego. Zwrócić należy również uwagę, że ocena zeznań strony, przesłuchanej w trybie art. 86 k.p.a. przeprowadzona być powinna zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 80 k.p.a., w oparciu o całokształt materiału dowodowego. Wykazanie niewiarygodności zeznań strony nastąpić może tylko po zebraniu i przeanalizowaniu całego materiału dowodowego. Nie można z góry zakładać, że dowód ten będzie nieobiektywny. Dopiero po zebraniu pełnego materiału dowodowego i jego wszechstronnym rozważeniu może zostać dokonana ocena, czy fakt pobytu skarżącego w obozie w Z. został udowodniony. Należy podkreślić, że rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z prawidłami logiki. Dokonując oceny dowodów organ powinien kierować się wiedzą oraz zasadami życiowego doświadczenia. Z tych względów i na podstawie art.145 § 1 pkt 1 litera "c" ustawy – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie orzekł, jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło