II SA/Lu 368/24
WyrokWSA w Lublinie2024-08-29
Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Jerzy Drwal, Bartłomiej Pastucha
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o czasowym odebraniu zwierzęcia, wydana na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, jest uzasadniona w sytuacji, gdy zwierzę zostało porzucone w miejscu publicznym, a jego opiekunka używała wobec niego niewłaściwego sprzętu, mimo braku przypisania winy właścicielce lub jej córce w postępowaniu karnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o czasowym odebraniu konia była uzasadniona, ponieważ zwierzę zostało porzucone w miejscu publicznym (boisko szkolne) bez opieki, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Dodatkowo, używanie niewłaściwego sprzętu (ochraniacze na wszystkich kończynach, pełne ogłowie z wędzidłem) przez kilka godzin w takich warunkach wypełniało przesłankę znęcania się nad zwierzęciem. Sąd podkreślił, że postępowanie w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt nie wymaga przypisania winy właścicielowi lub opiekunowi, a jedynie oceny, czy w momencie interwencji istniało zagrożenie dla zwierzęcia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białej Podlaskiej, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą czasowego odebrania konia i orzekła o jego czasowym odebraniu. Powodem interwencji było porzucenie konia na boisku szkolnym przez córkę właścicielki, która oddała go pod opiekę znajomej. Zwierzę pozostawiono bez opieki, w niewłaściwym sprzęcie, w upalny dzień, bez dostępu do wody. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak podstaw do odebrania zwierzęcia i nieprawidłowe uznanie G. G. za stronę postępowania. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal Asesor sądowy Bartłomiej Pastucha (sprawozdawca) Protokolant Referent Natalia Kondraciuk po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2024 r. sprawy ze skargi E. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białej Podlaskiej z dnia 28 lutego 2024 r. nr SKO.4020.OC/144/23/24 w przedmiocie czasowego odebrania zwierzęcia oddala skargę.
Zaskarżoną do Sądu decyzją z dnia 28 lutego 2024 r. znak: SKO.4020.OC/144/23/24 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białej Podlaskiej, po rozpatrzeniu odwołania O. – Inspektoratu w W. (dalej także "O. "), reprezentowanego przez inspektorkę O. G. G., od decyzji Prezydenta Białej Podlaskiej z dnia 14 grudnia 2022 r. znak: GK.6140.48.2022.KK04 w przedmiocie odmowy czasowego odebrania zwierzęcia, uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w całości i orzekło o czasowym odebraniu E. M. (dalej także "skarżąca") będącego jej własnością konia rasy małopolskiej o numerze paszportu [...] i imieniu "P." oraz przekazaniu tego zwierzęcia nieodpłatnie G. G. - Inspektorce O. , nr legitymacji [...], do jej gospodarstwa rolnego w L. M. [...].
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że uchyloną decyzją z dnia 14 grudnia 2022 r. organ pierwszej instancji odmówił uwzględnienia wniosku o czasowe odebranie zwierzęcia, o które - powołując się na art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1580 ze zm., dalej jako "u.o.z." lub "ustawa") - wystąpiła G. G., inspektorka O. - Inspektoratu w W. (dalej także jako "inspektorka"), argumentując wniosek tym, że zwierzę zostało porzucone, a także, że było użytkowane w niewłaściwy sposób. Podsumowując wyniki przeprowadzonego postępowania, organ pierwszej instancji doszedł do przekonania, że właściciel nie traktował zwierzęcia w sposób niehumanitarny, zaś "jednorazowe zdarzenie, które zaistniało niezależnie od działania właścicielki konia, pozostawienie zwierzęcia przez córkę właścicielki pod opieką jej koleżanki, która niefrasobliwie pozostawiła konia na terenie szkoły, nie może stanowić podstawy do pozbawienia właściciela prawa własności konia."
W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji inspektorka O. zarzuciła naruszenie art. 7 ust. 3 w związku z art. 6 ust. 1a i ust. 3 u.o.z., poprzez orzeczenie o odmowie czasowego odebrania zwierzęcia w sytuacji, gdy właścicielka zwierzęcia zajmowała się nim w sposób skrajnie nieodpowiedzialny oddając go pod opiekę nieodpowiedzialnej córce, która znęcała się nad zwierzęciem, zadawała mu ból i cierpienie, głodziła i pozostawiała bez opieki. Ponadto inspektorka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1 w związku z art. 80 oraz art. 6 w związku z art. 7, art. 8 i art. 11 k.p.a., poprzez niezebranie wyczerpującego materiału dowodowego i nierozpatrzenie go oraz przyjęcie za wiarygodne i prawdziwe wyjaśnień właścicielki zwierzęcia z pominięciem pozostałego materiału dowodowego i nieodniesieniem się do dowodów przeciwnych.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Kolegium stwierdziło, że decyzja organu pierwszej instancji narusza prawo, poprzez odmowę czasowego odebrania zwierzęcia, pomimo stwierdzenia, że zwierzę zostało porzucone (pozostawione bez opieki), a więc mimo wystąpienia okoliczności odpowiadających przesłance znęcania się nad zwierzęciem uregulowanej w art. 6 ust. 2 pkt 11 u.o.z., a także narusza prawo poprzez błędną wykładnię przepisów u.o.z. dotyczących zakazu znęcania się nad zwierzętami.
Kolegium wyjaśniło, że pojęcie znęcania się nad zwierzętami ustawodawca ujął w otwarty katalog zachowań polegających na zadawaniu lub świadomym dopuszczaniu do zadawania bólu lub cierpień zwierzęciu (art. 6 ust. 2 u.o.z.). Stwierdzenie traktowania zwierzęcia w sposób zakazany przez ustawę stanowi podstawę do jego czasowego odebrania z zastosowaniem zasad i instrumentów prawnych przewidzianych w powołanej ustawie, odpowiednich do sytuacji faktycznej, w której następuje odebranie zwierzęcia, a więc przypadku, gdy zwierzę jest odbierane interwencyjnie, a działanie organu administracji publicznej jest działaniem następczym (art. 7 ust. 3 u.o.z.) lub w sytuacji odwrotnej - gdy fizyczne odebranie zwierzęcia jest poprzedzone nakazem w formie decyzji administracyjnej (art. 7 ust. 1 u.o.z.). Zwierzę odebrane właścicielowi lub posiadaczowi, w myśl art. 7 ust. 1 lub ust. 3 u.o.z., podlega przekazaniu: 1) schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne, lub 2) gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie, lub 3) ogrodowi zoologicznemu, schronisku dla zwierząt, azylowi dla zwierząt lub Centralnemu Azylowi dla Zwierząt, o którym mowa w ustawie z dnia 4 listopada 2022r. o Centralnym Azylu dla Zwierząt, jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych. Przepis art. 7 ust. 1c u.o.z. przewiduje natomiast wyjątek od tej zasady pozwalając - w braku zgody, o której mowa w ust. 1b ustawy lub w przypadku wystąpienia innych okoliczności uniemożliwiających przekazanie zwierzęcia podmiotom wymienionym w ust. 1 - na przekazanie zwierzęcia nieodpłatnie innej osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej albo osobie fizycznej, która zapewni mu właściwą opiekę. Kolegium zaznaczyło, że omawiane przepisy nie ingerują w prawo własności zwierzęcia, nie różnicują pozycji właściciela zwierzęcia, opiekuna zwierzęcia bądź innej osoby, która - w danej chwili - zwierzęciem dysponuje, nie normatywizują też winy ani pobudek znęcającego się nad zwierzęciem. Jeżeli zwierzę znajduje się w sytuacji, o której mowa w art. 6 ustawy, należy je niezwłocznie odebrać osobie, która zwierzęciem w danej chwili dysponuje, a jeżeli stan zagrożenia zwierzęcia minie, a sąd nie orzeknie przepadku zwierzęcia, wróci ono do właściciela (opiekuna). Uprawnienia do odebrania zwierzęcia przypisane są organowi administracji publicznej, policji, straży gminnej, lekarzowi weterynarii, bądź upoważnionemu przedstawicielowi organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
Kolegium wskazało, że organ pierwszej instancji ustalił obraz stanu faktycznego sprawy od momentu, w którym koń był na boisku szkolnym. Pominął natomiast ustalenie okoliczności poprzedzających ten moment, a więc to, w jaki sposób i skutkiem czyjego działania zwierzę to znalazło się na boisku szkolnym, gdzie było miejsce, w którym zwierzę powinno było przebywać, w jaki sposób, kiedy, za czyją sprawą i w jakim celu je opuściło, a następnie ocenę - czy te okoliczności odpowiadają normatywnym przesłankom znęcania się nad zwierzęciem, które to znęcanie uprawnia do czasowego odebrania zwierzęcia. Jednakże, zdaniem organu odwoławczego - wbrew stanowisku organu pierwszej instancji - już tylko ustalenie tych okoliczności, które zostały udowodnione i które jednoznacznie dowodzą tego, że zwierzę zostało porzucone przez jego opiekunkę (córkę właścicielki zwierzęcia), w świetle art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy. Uzupełniony na etapie postępowania odwoławczego materiał dowodowy dał natomiast na tyle pełen obraz zdarzeń, jakie miały miejsce w dniu 8 czerwca 2022 r., że pozwolił potwierdzić, że ustalenia postępowania pierwszoinstancyjnego wystarczająco uzasadniały czasowe odebranie zwierzęcia na podstawie art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy, natomiast dodatkowe ustalenia w zakresie chronologicznej sekwencji zdarzeń od momentu opuszczenia stajni do momentu odebrania konia z boiska szkolnego przez przedstawicielkę organizacji społecznej, dowiodły wystąpienia także innych przesłanek znęcania się opiekunki (córki właścicielki) nad koniem.
Organ odwoławczy wskazał, że materiał dowodowy, jakim dysponował organ pierwszej instancji, przedstawiał się następująco:
W zawiadomieniu o dokonanym w dniu 8 czerwca 2022 r. odebraniu konia inspektorka opisała istotne okoliczności tego zdarzenia, wskazując m.in., że: "koń został porzucony na terenie szkoły (...) przy ul. [...]", "w pełnym ogłowiu z wędzidłem", "w ochraniaczach", które miał "około czterech godzin a to zdecydowanie za długo", "bez dostępu wody pomimo upału". Do zawiadomienia inspektorka dołączyła sporządzony protokół odebrania zwierzęcia, kserokopie siedmiu zdjęć oraz kserokopię notatki urzędowej funkcjonariusza Straży Miejskiej, który w trakcie wykonywania czynności służbowych został skierowany na teren Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr [...] przy ul. [...], gdzie o godzinie 14:35 zastał "konia na terenie szkoły, który znajdował się tam bez opieki".
Osobiste wyjaśnienia w toku postępowania złożyła właścicielka konia E. M., wyjaśniając, że osoba, która opiekowała się koniem na boisku szkolnym (osoba o niepodanych personaliach) ma własnego konia, toteż wie, jak się z takim zwierzęciem obchodzić". Opisując załadunek konia na przyczepę wskazała że "(...) nie chciał wejść (...) był bardzo zestresowany, dębował, nie dawał się wprowadzić".
Odrębnie wyjaśnienia składała G. G., która potwierdziła, że zastała konia na terenie szkoły w ogłowiu i z wędzidłem w pysku, a także, że nie miał on wody, a dzień był upalny.
Funkcjonariusz Straży Miejskiej złożył wyjaśnienia w dniu 27 września 2022 r. potwierdzając, że "dzień był ciepły", koń nie miał wody oraz cienia, "wyglądał na zdrowego lekko wychudzonego z widocznymi żebrami". Wskazał także, że podczas próby pomocy właścicielce w załadowaniu konia "zwierzę nie chciało wejść"
W ocenie organu drugiej instancji, stan faktyczny uzupełniony w postępowaniu odwoławczym - co do zasady - potwierdza te podstawowe ustalenia, a dodatkowo obejmuje okoliczności bezpośrednio poprzedzające sytuację, w której koń znalazł się na terenie szkoły. Źródłem tych ustaleń są materiały przedstawione przez inspektorkę i pełnomocnika właścicielki konia. Pozwalają one zrekonstruować następującą chronologię zdarzeń:
Koń będący własnością E. M. przebywał w pensjonacie prowadzonym przez M. C. przy ul. [...] na podstawie pisemnej umowy zawartej od dnia 17 marca 2022 r. na czas nieokreślony. Córka właścicielki I. w dniu 8 czerwca 2022 r., który był dniem jej imienin, bez zgody i wiedzy matki wyszła z koniem z pensjonatu. Z notatki urzędowej sporządzonej przez funkcjonariuszkę Policji wynika, że I. M. przyjechała wierzchem do B. P. w okolice Zespołu Szkół Zawodowych nr [...] przy ul. [...], tam zsiadła z konia i przemieściła się z nim w okolice sklepu [...], gdyż była umówiona z koleżanką A. Z., której chciała zostawić konia, bo sama chciała się spotkać ze znajomymi. Z kserokopii zeznań A. Z. przedłożonych przez pełnomocnika E. M. przy piśmie z dnia 7 lipca 2023 r. wynika, że I. M. pojawiła się z koniem na ul. [...] około 11:20 i to w tym miejscu obie były umówione za pośrednictwem innej koleżanki. I. M. powierzyła jej konia, bo miała "coś (...) załatwiać na mieście", a A. Z. na to przystała. Z dalszych wyjaśnień A. Z. wynika, że jeszcze na ul. [...] napoiła konia, a następnie, planując odejść z koniem od centrum miasta, poszła w kierunku boiska szkolnego przy Liceum Ogólnokształcącym przy ul. [...], gdyż "nie miała gdzie pójść z tym koniem", a około 13:30 na boisko przyjechała Straż Miejska i Policja.
Dyrektorka LO przy ul. [...] wyjaśniła, że to ona, w trosce o bezpieczeństwo uczniów, wezwała policję zaraz po tym, gdy dowiedziała się o koniu na boisku szkolnym, i ona interweniowała, żeby napoić konia, bo upał dochodził do 30°C. Potwierdziła też, że koń na boisku był pozostawiony sam sobie, nie był spętany, a uczennica jej szkoły A. Z., znała tylko instagramowy nick dziewczyny, która oddała jej konia. Właścicielka konia, wezwana do jego zabrania, przyjechała dopiero po długim czasie, nie współpracowała, nie chciała zabrać konia od razu, a gdy już zorganizowała transport, koń nie chciał wejść do przyczepy, bał się, był zestresowany.
Z powyższymi wyjaśnieniami korespondują ustalenia funkcjonariusza Straży Miejskiej (notatka z dnia 8 czerwca 2022r.), który po godzinie 14:35 zastał konia na terenie szkoły "bez opieki".
Podczas rozprawy administracyjnej w dniu 28 czerwca 2023 r. inspektorka wyjaśniła, że na boisko szkolne przyjechała tuż przed przyjazdem właścicielki konia, a wówczas na miejscu nie było już Policji tylko Straż Miejska i "jacyś ludzie ze szkoły". Koń nie był osiodłany, ale miał ogłowie z wędzidłem, był podkuty na cztery nogi i miał na nogach ochraniacze. Inspektorka zdjęła mu ochraniacze i wyjęła wędzidło z pyska. Potwierdziła, że koń nie miał wody (na jej prośbę wiadro wody przyniosła woźna) oraz, że bał się wejść do przyczepki transportowej. Dopiero wzięty przez nią za pożyczony kantar dał się wprowadzić do przyczepki.
Okoliczności towarzyszące opuszczeniu stajni i przemieszczeniu się do Białej Podlaskiej w dniu 8 czerwca 2022 r. przybliżają wyjaśnienia samej I. M. złożone przed Sądem Rodzinnym oraz wyjaśnienia pełnomocnika skarżącej złożone podczas rozprawy przed Kolegium. I. M. wyjaśniła, że "były moje urodziny, może była to kwestia zaimponowania starszym znajomym, wzięłam konia ze stajni na P. i pojechałam nim do miasta (...)".
Organ drugiej instancji stwierdził, że przytoczone wyjaśnienia znajdują potwierdzenie w materiach rejestrujących obraz (kserokopiach zdjęć, zrzutach filmów z mediów społecznościowych), które inspektorka dołączyła do odwołania lub przedłożyła w późniejszym toku postępowania.
Po przeanalizowaniu całości zebranego w sprawie materiału dowodowego Kolegium doszło do przekonania, że zaskarżona decyzja nie może się ostać bowiem już w oparciu o ustalenia pierwszoinstancyjne zachodziły uzasadnione podstawy prawne wynikające z art. 6 ust. 2 pkt 11 u.o.z., do czasowego odebrania zwierzęcia i w następstwie wydania decyzji, o której mowa w art. 7 ust. 3 u.o.z., natomiast dodatkowe ustalenia drugoinstancyjne potwierdziły zasadność odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, a także potwierdziły wystąpienie dodatkowych przejawów znęcania się opiekunki (I. M.) nad koniem, które miały miejsce w dniu 8 czerwca 2022 r.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy potwierdził, że tylko w dniu 8 czerwca 2022 r. opiekunka konia (I. M.) znęcała się nad nim nie tylko poprzez jego porzucenie w środowisku nie będącym środowiskiem naturalnym konia, bo w środku miasta, na ulicy, ale też w sposób opisany w punkcie 7 art. 6 ust. 2 ustawy, a więc poprzez używanie uprzęży lub innych urządzeń powodujących zbędny ból, co przejawiało się w zapięciu ochraniaczy na wszystkich kończynach konia i pozostawieniu go z wędzidłem w pysku. Widomym tego znakiem są opuchnięte nadpęcia konia widoczne chociażby na zdjęciu nr 10 (z pliku zdjęć przedłożonych przez inspektorkę O. ). Nie można przy tym podzielić stanowiska pełnomocnika właścicielki konia, że nawet jeśli ochraniacze spowodowały opuchliznę kończyn, to był to tylko stan przejściowy. Z punktu widzenia u.o.z. znęcaniem się nad zwierzęciem jest zadawanie zbędnego bólu, zatem to zbędność bólu, a nie jego przejściowość, jest cechą kwalifikowaną.
W ocenie Kolegium, przejawem znęcania się nad zwierzęciem była też sama "wyprawa"" z koniem do centrum miasta. Biorąc pod uwagę lokalizację pensjonatu, w którym przebywał koń (przy ul. [...]) i fragmentaryczne informacje o przebytej trasie (okolice Zespołu Szkół nr [...] przy ul. [...], następnie na pewno okolice dworca [...]), nie ulega wątpliwości, że zwierzę musiało przekroczyć drogę krajową nr [...], albo wręcz przebyć pewien odcinek wzdłuż tej drogi. Niezależnie od tego, czy przekroczenie drogi krajowej nr [...] nastąpiło przejściem dla pieszych, czy w inny sposób, w ocenie Kolegium, z punktu widzenia zwierzęcia było to niewątpliwie źródłem stresu. O tym, że koń był zestresowany również wówczas, gdy był na terenie szkoły, świadczy to, że wzbraniał się przed wejściem do przyczepki transportowej, do czego koń użytkowany sportowo powinien być przyzwyczajony. W świetle zaś art. 6 ust .2 pkt 6 ustawy, przejawem znęcania się nad zwierzętami jest przepędzanie zwierząt w sposób powodujący ich stres.
Opisane wyżej zachowania i działania opiekunki konia I. M., które zaszły tego konkretnego dnia, zdaniem Kolegium, wypełniają też znamiona znęcania się nad zwierzęciem uregulowane w art. 6 ust. 2 pkt 17 i 19 u.o.z., a mianowicie wystawienie zwierzęcia gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu oraz utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. Wprawdzie naruszenie tych zakazów nie miało cech zachowania drastycznego, niemniej z koincydencji czasowej wynika, że tego dnia przez ponad 8 godzin koń przebywał poza stajnią lub przystajennym wybiegu, a wszyscy składający wyjaśnienia w sprawie zaznaczali, że był to upalny i duszny dzień.
Organ odwoławczy zaznaczył, że oceniając sprawę pod kątem przesłanek z art. 7 ust. 3 u.o.z. brał pod uwagę zdarzenia, które miały miejsce w dniu 8 czerwca 2022 r. i zachowanie oraz postawę opiekunki zwierzęcia I. M.. Przedmiotem postępowania administracyjnego w tym trybie nie były kwestie podnoszone przez obie strony postępowania, a dotyczące zdarzeń wcześniejszych niż zdarzenia z dnia 8 czerwca 2022 r. Kolegium pominęło też wszystkie wątki poboczne, w tym te związane z wzajemnymi wcześniejszymi relacjami towarzysko-handlowymi pomiędzy osobami, których personalia przewijały się w sprawie, w tym obecnej i poprzedniej właścicielki zwierzęcia.
Odnosząc się do zagadnienia procesowego, jakim jest kwestionowana przez właścicielkę konia legitymacja procesowa G. G., Kolegium stwierdziło, że nie znalazło przekonujących argumentów do podzielenia tego stanowiska. W ocenie organu drugiej instancji, poszukiwanie źródeł legitymacji procesowej G. G. - inspektorki O. we wpisach dotyczących reprezentacji Stowarzyszenia O. do Krajowego Rejestru Sądowego, jest nietrafne. Z u.o.z. wynika bowiem, że do odebrania zwierząt uprawniony jest "upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt" (art. 7 ust. 3). Istotne jest zatem, żeby organizacja społeczna realizowała statutowy cel, jakim jest ochrona zwierząt i O. tym kryteriom odpowiada, a następnie istotne jest, żeby osoba, która odbiera zwierzę była "upoważnionym przedstawicielem", a tym kryteriom odpowiada G. G., co wynika z § 54a Statutu O. . Tak ukształtowana legitymacja procesowa jest odmienna od instytucji pełnomocnika procesowego w rozumieniu art. 33 k.p.a. W ocenie Kolegium, G. G., jako upoważniona przedstawicielka organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt, jest zatem podmiotem legitymowanym do działania w imieniu takiej organizacji, czyli w tym konkretnym przypadku O. .
Końcowo Kolegium nadmieniło, że odebranie zwierzęcia w trybie powołanych na wstępie przepisów ma charakter czasowy, co wprost wynika z art. 7 ust. 6 u.o.z., ponadto nie ingeruje w prawo własności zwierzęcia, a w tym konkretnym przypadku, z racji zastosowania art. 7 ust. 1c ustawy, ma charakter nieodpłatny.
E. M., reprezentowana przez adwokata S. K., wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na opisaną wyżej decyzję organu odwoławczego. W skardze zarzucono rażące naruszenie prawa materialnego i prawa procesowego, mające wpływ na treść zaskarżonej decyzji, w postaci:
1. naruszenie art. 28 k.p.a., poprzez niezasadne uznanie za stronę postępowania w postępowaniu odwoławczym przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Białej Podlaskiej składającej odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Biała Podlaska G. G., inspektora O. , która złożyła odwołanie od decyzji w imieniu własnym, a nie w imieniu uczestnika postępowania Stowarzyszenia O. ;
2. rażące naruszenie art. 6 ust 2 pkt 7 i 11 u.o.z., poprzez bezpodstawne uznanie, że działanie E. M. oraz jej córki I. M. w postaci zdarzeń z dnia 8 czerwca 2022 r. wyczerpują ustawowe przesłanki określone w tych przepisach, w postaci porzucenia zwierzęcia oraz zadawania bólu zwierzęciu, w sytuacji kiedy przeczą temu zabrane dowody, gdyż koń został pozostawiony na ogrodzonym terenie Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr [...] w B. P. nie przez skarżącą ani jej córkę I. M., lecz przez A. Z., której I. M. oddała konia pod czasową opiekę, zaś pozostawienie konia z wędzidłem i w ochraniaczach nie powoduje u konia dolegliwości bólowych, dlatego brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że E. M. i jej córka znęcały się nad koniem, tym samym podstaw do odebrania konia właścicielowi;
3. rażące naruszenie w treści zaskarżonej decyzji art. 7 ust. 3 i ust. 1c u.o.z. poprzez orzeczenie czasowego odebrania skarżącej E. M. będącego jej własnością konia i przekazanie tego konia nieodpłatnie G. G., jako osobie fizycznej, która w dniu 8 czerwca 2022 r. przejęła w swoje posiadanie konia "P." z naruszeniem przepisów art. 7 u.o.z. gdyż:
- nie zaistniały ustawowe przesłanki do odebrania zwierzęcia właścicielowi z powodu znęcania się nad nim (art.7.1 u.o.z.);
- w przypadku zaistnienia podstaw do odebrania zwierzęcia uprawniony organ Prezydent Miasta powinien wydać decyzję o umieszczeniu zwierzęcia w gospodarstwie rolnym, z którym ma podpisaną umowę (art.7.1.1 u.o.z.), zaś ten podmiot ma wyrazić zgodę;
- nie zaistniała przesłanka z art. 7 pkt 3 u.o.z., bowiem zaistniałej w dniu 8 czerwca 2022 r. sytuacji nie można uznać za "przypadek nie cierpiący zwłoki", bowiem pozostawanie konia u właściciela nie zagrażało ani życiu ani zdrowiu, zaś zabranie konia z placu szkolnego przez G. G. w obecności właściciela, który chciał zwierzę odebrać, należy ocenić jako siłowe zabranie konia z wykorzystaniem swojej funkcji inspektora O. , w celu realizacji wcześniej podjętych swoich prywatnych interesów;
- decyzja SKO orzekająca o czasowym odebraniu konia właścicielowi nie określa czasookresu jego odbioru;
4. rażące naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez bezpodstawne uznanie w oparciu o zgromadzone w postępowaniu dowody, z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, zasadniczych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń:
a) że koń rasy małopolskiej o imieniu "P." został w dniu 8 czerwca 2022 r. porzucony przez właściciela na terenie Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr [...] w B. P., wbrew oczywistym dowodom, że E. M. nie wiedziała o wyjeździe koniem przez jej córkę I. M. do B. P. i o oddaniu konia pod czasową opieką znajomej A. Z., która zabrała konia na teren szkoły, w której miała lekcje. Dokonania ustalenia, że koń (jako rzecz) został porzucony, co obligowało SKO, jako organ stosujący prawo, do odniesienia się do przesłanek art. 180 k.c. celem dokonania oceny, czy zostały spełnione przesłanki uprawniające do uznania, czy rzecz ruchoma została porzucona;
b) bezpodstawne ustalenie, wbrew zgromadzonym dowodom, że koń "P." był obiektem znęcania się nad nim przez E. M. bądź jej córkę I. M., wbrew oczywistym dowodom stanowiącym podstawę decyzji Prezydenta Miasta Biała Podlaska, który uznał, że koń był pod wyjątkowo dobrą opieką właściciela i jego rodziny, miał zapewniony pobyt w stajniach, właściwe odżywianie i suplementowanie, był pod stałą kontrolą weterynaryjną, był prawidłowo użytkowany przez I. M. w celach rekreacyjnych i sportowych, natomiast przyjęte przez SKO ustalenie pozostaje w rażącej sprzeczności z przeprowadzonymi przez Sąd Rejonowy w B. P. III Wydział Rodzinny i Nieletnich dowodami w sprawie sygn. akt [...] [...], w tym również z jednoznaczną treścią przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy opinii biegłego dr n. wet M. W., który zaopiniował, że: zebrany w toku postępowania materiał dowodowy nie wskazuje, aby nieletnia I. M. znęcała się nad koniem "P.", co skutkowało złożeniem w dniu 26 marca 2024 r. na rozprawie przez Prokuratora Rejonowego w B. P. wniosku o umorzenie postępowania wobec nieletniej I. M., o czyn karalny z art. 35 ust 1a u.o.z. z zarzutem znęcania się nad koniem rasy małopolskiej, co czyni ustalenia i wywody dokonane przez SKO w Białej Podlaskiej, stanowiące podstawę zaskarżonej decyzji, dalece nieprawidłowymi i nieobiektywnymi.
W oparciu o powyższe zarzuty autor skargi wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania odwoławczego, jako przeprowadzonego wskutek odwołania osoby nieuprawnionej, alternatywnie o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji jako sprzecznej z prawem. Ponadto wniósł o zasądzenie od G. G. na rzecz E. M. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w wysokości czterokrotności stawki minimalnej, tj. w kwocie [...]zł brutto.
W skardze zawarto także wniosek o przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów:
1. akt Sądu Rejonowego [...] Wydział Rodzinny i Nieletnich w B. P. w sprawie przeciwko nieletniej I. M., sygn. akt [...] [...], o demoralizację, z zarzutem popełnienie czynu z art. 35 ust. 1a u.o.z., celem dokonania weryfikacji ustaleń SKO w Białej Podlaskiej w zakresie uznania E. M. i I. M. za osoby, które znęcały się nad koniem "P.", bowiem zebrane w tym postępowaniu dowody, w tym opinia biegłego dr n. wet M. W. jednoznacznie zaprzeczają, ażeby doszło do znęcania się nad koniem "P.", wprost przeciwnie biegły uznał, że koń był pod właściwą opieka właściciela, zaś złożony na rozprawie w dniu 26 marca 2024r. przez Prokuratora Rejonowego w B. P. wniosek o umorzenie postępowania o znęcanie może mieć wpływ na treść wyroku, który będzie ogłoszony w dniu 7 kwietnia 2024 r.;
2. o przeprowadzenie dowodu z dokumentu - załączonej do skargi opinii biegłego dr n. wet M. W., na okoliczności zasadności wniosku o zabezpieczenie celem wykazania, że w okresie przebywania konia "P." u przetrzymującej konia G. G. doszło, po 8 czerwca 2022 r., do wystąpienia choroby ochwatu, G. G. podejmowała bez wiedzy i zgody właściciela zabiegi i operacje konia, które miały wpływ na jego zdrowie, oraz braku podstaw do uznania że nieletnia znęcała się nad koniem;
3. dokumentu w postaci wydruków z portali internetowych G. G., oznaczonych nr [...] i nr [...] na okoliczność, że G. G., wykorzystując fakt nielegalnego przejęcia konia "P.", organizowała zbiórki pieniężne na koszty leczenia konia oraz przeprowadziła operacyjne leczenie konia w klinice S. w W.;
4. wykonanego przez E. M. zdjęcia nr [...] placu przy Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr [...] w B. P., na którym przebywał koń w dniu 8 czerwca 2022 r, według stanu obecnego.
W ocenie autora skargi, przeprowadzenie dowodu z wnioskowanych oraz załączonych do skargi dokumentów pozwoli na wykazanie, że nie nastąpiło porzucenie konia przez właściciela, jak również, że właścicielka i jej córka nie znęcały się nad koniem. Przeprowadzenie dowodu z wnioskowanych dokumentów nie spowoduje przy tym nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze
w B. P. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone
w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 21 maja 2024 r. skarżąca zwróciła się dodatkowo o przyjęcie dowodu z dokumentu w postaci postanowienia Sądu Rejonowego w B. P. III Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 5 kwietnia 2024 r. w sprawie sygn. akt [...], o umorzeniu postępowania prowadzonego celem ustalenia, czy nieletnia dopuściła się czynu karalnego z art. 35 ust. 1a u.o.z. - na okoliczność błędnej oceny dokonanej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białej Podlaskiej, że działania nieletniej I. M. wobec jej konia miały charakter znęcania się nad zwierzęciem, wbrew jednoznacznej ocenie jej zachowania przez Sąd Rejonowy w B. P., który umorzył postępowanie, bowiem uznał w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe, że nieletnia nie popełniła zarzucanego czynu karalnego.
Na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2024 r. Sąd, na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej jako "p.p.s.a."), postanowił dopuścić dowód z postanowienia Sądu Rejonowego w B. P. z dnia 5 kwietnia 2024 r., sygn. akt [...], natomiast oddalić wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentów wskazanych w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnić należy, że uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) oraz art. 3 p.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Co istotne, w świetle art. 145 § 1 p.p.s.a. wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje jedynie wówczas, gdy dokonywana przez sąd kontrola jego legalności wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy bądź naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ewentualnie naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postepowania administracyjnego bądź kwalifikowane naruszenie prawa dające podstawę do stwierdzenia nieważności zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Rozpoznając sprawę według powyższych kryteriów Sąd doszedł do wniosku, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja nie narusza bowiem prawa w stopniu dającym podstawy do jej wyeliminowania z obrotu prawnego.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowią przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt ("u.o.z.", "ustawa"). Podkreślenia na wstępie wymaga, iż wykładnię przepisów tej należy dokonywać z uwzględnieniem celu, jaki przyświecał ustawodawcy. Celem ustawy, zgodnie z jej art. 1 ust. 1, jest zaś zapewnienie ochrony zwierząt jako istot żyjących, zdolnych do odczuwania cierpienia, którym człowiek jest winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Rzeczony akt prawny określa, że każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania, przy czym przez owo traktowanie należy rozumieć traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę (art. 4 pkt 2 i 5 ustawy). Tym samym wszelkie działania, podejmowane w stosunku do zwierząt, winny mieć na względzie ich dobro. W tym celu wprowadzono w ustawie szereg rozwiązań mających na celu ochronę zwierząt. Niewątpliwe jednym z takich rozwiązań jest możliwość czasowego odebrania zwierzęcia w oparciu o art. 7 ust. 1 i 3 ustawy.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 u.o.z. zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane: schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne (pkt 1); gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie (pkt 2), lub ogrodowi zoologicznemu, schronisku dla zwierząt, azylowi dla zwierząt lub Centralnemu Azylowi dla Zwierząt, o którym mowa w ustawie z dnia 4 listopada 2022 r. o Centralnym Azylu dla Zwierząt (Dz. U. poz. 2375), jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych (pkt 3). W myśl art. 7 ust. 1b u.o.z., przekazanie zwierzęcia, o którym mowa w ust. 1, następuje za zgodą podmiotu, któremu zwierzę ma być przekazane. W przypadku braku zgody, o której mowa w ust. 1b, lub wystąpienia innych okoliczności uniemożliwiających przekazanie zwierzęcia podmiotom, o których mowa w ust. 1, zwierzę może zostać nieodpłatnie przekazane innej osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej albo osobie fizycznej, która zapewni mu właściwą opiekę (art. 7 ust. 1c u.o.z.).
Z kolei przepis art. 7 ust. 3 u.o.z. stanowi, że w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowi, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.
W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że art. 7 ust. 3 u.o.z. odnosi się do tzw. stanu wyższej konieczności, a więc sytuacji, gdy najpierw policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, w trakcie czynności kontrolnych doraźnie stwierdza, że sytuacja nie cierpi zwłoki, ponieważ dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża życiu lub zdrowiu tego zwierzęcia. Wówczas odbiera zwierzę i zawiadamia o tym właściwy organ administracji celem wydania decyzji o odebraniu zwierzęcia. Organ ten autorytatywnie potwierdza decyzją dokonane doraźnie czynności faktyczne kontrolującego podmiotu w postaci odebrania zwierzęcia (por. wyrok WSA w Opolu z dnia 12 grudnia 2019 r., sygn. II SA/Op 327/19). Celem "zawiadomienia", o którym mowa w art. 7 ust. 3 u.o.z., jest więc uzyskanie decyzji administracyjnej niejako "sankcjonującej" już dokonane odebranie zwierzęcia. Przy czym oczywiste jest, że postępowanie organu wydającego taką decyzję nie może ograniczać się wyłącznie do akceptacji czynności faktycznych podmiotu upoważnionego do wcześniejszego odebrania zwierzęcia, lecz winno polegać na wnikliwym, następczym zbadaniu dokonanego już odebrania zwierzęcia. Postępowanie to winno być przy tym prowadzone zgodnie z regułami wynikającymi z przepisów k.p.a. Organ administracji nie musi wydać decyzji o odebraniu zwierzęcia, ale w takiej sytuacji oznaczałoby to, że w jego ocenie, działanie polegające na odebraniu zwierzęcia przez podmiot wskazany w art. 7 ust. 3, było bezprawne i stanowiło ingerencję w cudzą własność (por. uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2020 r., sygn. akt II OPS 2/19, ONSAiWSA 2020/4/42).
Istota postępowania prowadzonego w trybie tego przepisu sprowadza się do oceny, czy odebranie zwierzęcia będące przedmiotem otrzymanego przez organ zawiadomienia było uzasadnione, a więc czy miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.o.z. oraz, czy wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki związany z zagrożeniem dla życia lub zdrowia zwierzęcia. Ocena, czy doszło do znęcania się nad zwierzęciem, wymaga odwołania się w pewnym zakresie do kryteriów pozaprawnych, zasad doświadczenia życiowego (por. wyroki WSA we Wrocławiu: z dnia 19 marca 2024 r., sygn. akt II SA/Wr 505/23; z dnia 11 kwietnia 2024 r., sygn. akt II SA/Wr 259/23). Z kolei pojęcie "zagrożenia" odnosi się do stanu hipotetycznego. Dla zastosowania art. 7 ust. 3 u.o.z. wystarcza istnienie stanu zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia, natomiast nie jest konieczne wykazanie, że konkretne naruszenie zdrowia nastąpiło. Stan zagrożenia nie oznacza także, że nastąpi bezpośrednie, realne zagrożenie życia lub zdrowia zwierzęcia, ale że określony stan może wywołać negatywne skutki dla życia lub zdrowia zwierzęcia. Ocena w tym zakresie musi wynikać z konkretnej sytuacji, w jakiej znalazło się zwierzę (por. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1135/18). Obowiązkiem organów orzekających o czasowym odebraniu zwierzęcia i przekazaniu go pod opiekę innej osoby jest wiec przeprowadzenie rzetelnego postępowania wyjaśniającego prowadzącego do prawidłowego ustalenia wszystkich istotnych dla oceny tej sytuacji okoliczności, zgodnie z zasadami postępowania określonymi w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Podkreślić trzeba, że wydając decyzję w przedmiocie czasowego odebrania zwierzęcia organ skupia się jedynie na powyższych przesłankach, natomiast nie bada, czy doszło do popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem przez jego właściciela lub opiekuna. Decyzja wydawana na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. nie jest formą karania właściciela, zaś odebranie zwierzęcia w tym trybie nie zostało uzależnione od elementu winy występującej po stronie właściciela albo opiekuna, tylko nieprawidłowego obchodzenia się z nimi (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 29 sierpnia 2018 r. sygn. akt IV SA/Po 332/18; wyrok WSA w Szczecinie z dnia 1 czerwca 2004 r. sygn. akt SA/Sz 1197/02). Kwestia winy i przyczynienia się nie jest w ogóle na gruncie unormowań prawa administracyjnego brana pod uwagę (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 24 marca 2016 r. sygn. akt II SA/Kr 51/16). Dla wypełnienia przesłanek zawartych w art. 7 ust. 3 u.o.z. nie ma też znaczenia, czy zagrożenie dla życia lub zdrowia zwierzęcia spowodowane jest działaniem jego właściciela lub opiekuna, czy tez innej osoby posiadającej dostęp do zwierzęcia, gdyż to na właścicielu spoczywa ciężar pieczy nad zwierzęciem (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 października 2023 r., sygn. akt II SA/Gd 208/23).
Jak już wyżej wskazano, stan zagrożenia będący podstawą zastosowania art. 7 ust. 3 u.o.z. należy wiązać przede wszystkim z naruszeniami wymienionymi w art. 6 ust. 2 u.o.z. W przepisie tym ustawodawca wymienił rodzaje zachowań, które należy kwalifikować jako znęcanie się nad zwierzętami, przy czym katalog ten ma charakter otwarty. Przypisanie określonego sposobu postępowania do któregokolwiek z tych punktów jest jednak wystarczające do przyjęcia, że doszło do niezgodnego z prawem zadawania albo świadomego dopuszczania do zadawania bólu lub cierpień. Do wskazanych w tym przepisie form znęcania się nad zwierzętami ustawodawca zaliczył natomiast (m.in.): transport zwierząt, w tym zwierząt hodowlanych, rzeźnych i przewożonych na targowiska, przenoszenie lub przepędzanie zwierząt w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres (pkt 6); używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub innych urządzeń zmuszających zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny ból, uszkodzenia ciała albo śmierć (pkt 7); porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje (pkt 11); wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu (pkt 17); utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku (pkt 19).
Uwzględniając powyższe rozważania w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, Sąd podzielił stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białej Podlaskiej, iż w sprawie wystąpiły przesłanki do wydania na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. decyzji o czasowym odebraniu skarżącej będącego jej konia rasy małopolskiej o imieniu "P.". Zdaniem Sądu, zebrany materiał dowodowy potwierdził, że odebranie tego zwierzęcia w dniu 8 czerwca 2022 r. przez inspektorkę O. G. G., było w zaistniałych wówczas okolicznościach działaniem uzasadnionym. Tym samym zasadne było zastosowanie przez Kolegium art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. przez uchylenie decyzji odmownej organu pierwszej instancji i odmienne orzeczenie co do istoty sprawy.
Przede wszystkim podkreślić należy, że Kolegium, zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przeprowadziło w niniejszej sprawie wszechstronne postępowanie wyjaśniające, mające oparcie w kompletnym i rzetelnie ocenionym materiale dowodowym, który pozwolił na udzielenie miarodajnej odpowiedzi na pytanie, czy w dacie odebrania zwierzęcia okoliczności sprawy wskazywały na występowanie zabronionego przez prawo znęcania się nad zwierzęciem, a także czy zachodził wówczas przypadek niecierpiący zwłoki wynikający z zagrożenia dla życia lub zdrowia. Materiał ten w wystarczającym stopniu potwierdził wystąpienie powyższych przesłanek, aczkolwiek, zdaniem Sądu, w analizowanej sytuacji nie doszło do wystąpienia wszystkich wskazanych w zaskarżonej decyzji przejawów znęcania się nad zwierzęciem.
Uzasadniony jest wniosek organu odwoławczego, że w dniu 8 czerwca 2022 r., przed odebraniem konia o imieniu "P." przez inspektorkę O. , zwierzę to zostało porzucone w sposób wypełniający przesłankę znęcania się nad zwierzęciem opisaną w art. 6 ust. 2 pkt 11 u.o.z. W świetle materiału dowodowego w istocie bezsporne pozostaje, że w tym dniu córka skarżącej I. M., bez wiedzy i zgody matki, zabrała konia z pensjonatu przy ul. [...] w B. P., a następnie przejechała wierzchem do centrum miasta w okolice sklepu [...] gdzie przekazała konia A. Z.. A. Z. udała się następnie z koniem na teren boiska szkolnego przy Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr [...] w B. P., gdzie zwierzę zostało pozostawione samo sobie (bez opieki czy nadzoru, nie spętane). Okoliczność, iż koń został pozostawiony na terenie Zespołu Szkół bez jakiejkolwiek opieki, potwierdzają wyjaśnienia samej A. Z., jak też wyjaśnienia Dyrektorki Liceum Ogólnokształcącego, która z tego właśnie powodu, jak wskazała - w trosce o bezpieczeństwo uczniów - wezwała na miejsce Policję. Potwierdzeniem zaistnienia takiej sytuacji jest nadto zawarta w aktach sprawy kopia notatki urzędowej przybyłego na miejsce zdarzenia funkcjonariusza Policji – sierż. szt. M. L., a także zeznania przesłuchanego przez Kolegium w charakterze świadka strażnika miejskiego M. K., który również uczestniczył w interwencji na terenie boiska szkonego.
W ocenie Sądu, bezsporny w świetle materiału dowodowego fakt pozostawienia konia bez jakiejkolwiek opieki na terenie Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr [...] w B. P., wypełnia przesłankę porzucenia zwierzęcia w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt 11 u.o.z. Przez porzucenie, o którym mowa w tym przepisie, należy bowiem rozumieć m in. pozostawienie zwierzęcia w obcym mu miejscu, bez zapewnienia mu opieki innej osoby. Do odmiennej kwalifikacji tego zdarzenia nie daje podstaw argument powołany przez organ pierwszej instancji, iż było to zdarzenie jednorazowe.
Jednocześnie stwierdzić należy, ze względu na charakter miejsca, w którym koń został porzucony, tj. miejsca, na którym mogły znajdować się liczne osoby postronne (np. pracownicy i uczniowie Zespołu Szkół) i które z całą pewnością nie jest przystosowane pod wybieg dla koni, uznać należy, że porzucenie zwierzęcia w takich warunkach generowało bezpośrednie zagrożenie dla jego życia lub zdrowia (a także dla życia i zdrowia osób postronnych). Dla zastosowania z tego powodu art. 7 ust. 3 u.o.z. nie ma natomiast znaczenia, że czy zwierzę zostało pozostawione bez opieki przez samą skarżącą lub jej córkę, czy też przez koleżankę I. M., której ta oddała konia pod opiekę. Jak już bowiem wyżej wskazano, odebranie zwierzęcia w tym trybie nie jest uzależnione od możliwości przypisania winy właścicielowi. Dla wypełnienia przesłanek zawartych w tym przepisie nie ma znaczenia, czy zagrożenie dla życia lub zdrowia zwierzęcia spowodowane jest działaniem samego właściciela, jego opiekuna, czy też innej osoby posiadającej dostęp do zwierzęcia.
Materiał dowodowy, w tym także dokumentacja fotograficzna dołączona do zawiadomienia o odebraniu zwierzęcia, potwierdza także, że koń został pozostawiony w dniu 8 czerwca 2022 r. na terenie boiska szkolnego w ochraniaczach zapiętych na wszystkich kończynach, w pełnym ogłowiu, z wędzidłem w pysku, i w tych urządzeniach przebywał tam przez kilka godzin godzin. Sąd podziela ocenę Kolegium, że okoliczność ta wypełnia przesłankę znęcania się nad zwierzętami opisaną w art. 6 ust. 2 pkt 7 u.o.z. Jak słusznie bowiem wskazał organ odwoławczy, używanie powyższych urządzeń w okolicznościach innych niż uzasadnione budową lub chodem konia oraz poza jego wierzchowym użytkowaniem, jest równoznaczne z zadawaniem zwierzęciu zbędnego bólu. Potwierdzeniem zadania koniu w ten sposób zbędnego bólu jest zresztą dokumentacja fotograficzna obrazująca opuchliznę jego kończyn powstałą w miejscach, w których miał pozostawione ochraniacze (zob. k. 2-6 akt adm.). Przejściowość zadanego bólu, jak słusznie stwierdził organ odwoławczy, nie ma znaczenia dla zakwalifikowania takiego działania jako formy znęcania opisanej w powyższym przepisie.
Stwierdzić też trzeba, że ze względu na miejsce porzucenia konia, nieprzystosowane dla takich zwierząt, pozostawienie go w ogłowiu i z wędzidłem w pysku było źródłem dodatkowego zagrożenia dla jego zdrowia, albowiem wiązało się z ryzykiem uszkodzenia jego ciała wskutek zaczepienia tym urządzeniem np. o metalowe urządzenia znajdujące się na boisku szkolnym (uwidocznione chociażby na 1. fotografii dołączonej do protokołu odebrania zwierzęcia – k. 6 akt adm.). Również ta okoliczność uzasadniała przyjęcie, że działanie inspektorki nastąpiło w sytuacji nieciepiącej zwłoki.
Sąd przychyla się do oceny Kolegium, iż w ustalonym stanie faktycznym z dnia 8 czerwca 2022 r. koń P. był również poddany znęcaniu w sposób opisany w art. 6 ust. 2 pkt 17 i pkt 19 u.o.z. Zwierzę to zostało bowiem wówczas pozostawione na kilka godzin na terenie boiska szkolnego bez zapewnienia mu pokarmu i wody. Wyjaśnienia przesłuchanych w sprawie świadków są zaś spójne co do tego, że był to dzień upalny i duszny, w którym temperatura powietrza dochodziła do 30°C. W ocenie Sądu, nawet jeśli zwierzę to na terenie boiska szkolnego mogło schronić się w cieniu (na co powołuje się pełnomocnik skarżącej), nie zmienia to faktu, iż przebywając przez kilka godzin na zewnątrz przy tak wysokiej temperaturze, a przy tym będąc pozbawionym dostępu do wody, było narażone na działanie warunków atmosferycznych w stopniu zagrażającym jego życiu lub zdrowi, a także było pozostawione bez wody na okres przekraczający jego potrzeby.
Sąd nie podziela oceny Kolegium jedynie w zakresie, w jakim organ ten uznał, że również sama wyprawa I. M. koniem w dniu 8 czerwca 2022 r. do centrum B. P., była przejawem znęcania się nad zwierzęciem opisanego w art. 6 ust. 2 pkt 6 u.o.z., z tego względu, że przebyta przez córkę skarżącej na koniu trasa musiała obejmować przeprawę przez drogę krajową nr [...], co – zdaniem organu odwoławczego – było źródłem zbędnego stresu dla zwierzęcia. W ocenie Sądu, wniosek ten jest zbyt daleko idący. Za potwierdzenie, iż źródłem stresu dla konia była już tylko przejażdżka do centrum miasta, nie sposób uznać okoliczności, że podczas późniejszych prób załadunku konia do przyczepki transportowej wzbraniał się on przed wejściem do przyczepki. Jego zachowanie w tym czasie mogło bowiem równie dobrze wynikać z późniejszych zdarzeń mających miejsce w dniu 8 czerwca 2022 r. (chociażby z samej okoliczności pozostawienia go w obcym miejscu wśród nieznanych mu osób).
Pomimo tego, że Sąd nie zaaprobował pełnej oceny Kolegium co do kwalifikacji ustalonych zdarzeń z dnia 8 czerwca 2022 r. na gruncie przesłanek znęcania się nad zwierzętami opisanych w art. 6 ust. 2 u.o.z., nie budzi wątpliwości Sądu, że odtworzony z tego dnia stan faktyczny świadczy o zasadności podjętej przez inspektorkę O. interwencji polegającej na niezwłocznym odebraniu konia. Zwierzę znalazło się bowiem w tym dniu w sytuacji kwalifikowanej jako forma znęcania się nad zwierzęciem, a przy tym stanowiącej zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. Niezależnie więc od tego, czy skarżącej lub jej córce można przypisać winę za spowodowanie tego zagrożenia, spełniona zostały przesłanki do wydania na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. następczej decyzji sankcjonującej podjęte przez inspektorkę działanie. Dodatkową okolicznością świadczącą o tym, że odebranie konia przez G. G. było nie tylko uzasadnione, lecz również konieczne, jest fakt potwierdzony przez świadków (np. przesłuchanego strażnika miejskiego), iż spośród wszystkich osób przybyłych na teren boiska szkolnego (wśród których w późniejszym czasie znalazła się również sama właścicielka konia E. M.), jedynie inspektorka G. G. była w stanie zapanować na pozostawionym tam bez opieki zwierzęciem i wprowadzić go do przyczepy transportowej.
Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza jednocześnie, że odebranie konia, do którego doszło w analizowanym przypadku, zostało dokonane przez osobę do tego uprawnioną w świetle art. 7 ust. 3 u.o.z. Działania przewidziane w tym przepisie może - poza policjantem i strażnikiem gminnym – podejmować również upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. O. jest organizacją społeczną, której statutowym celem jest ochrona zwierząt (zob. wydruk z KRS tego Stowarzyszenia – k. 225-228 akt adm.). G. G. jest zaś inspektorem ds. ochrony zwierząt O. (nr legitymacji [...] – zob. notatka urzędowa strażnika miejskiego dołączona do protokołu odebrania zwierzęcia, k. 8 akt adm.). Jak wynika natomiast z treści § 54a ust. 2 Statutu tej organizacji, inspektor ds. ochrony zwierząt O. jest jej upoważnionym przedstawicielem organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, o którym kwa w u.o.z. (k. 217v akt adm.). Nie budzi zatem wątpliwości, że G. G. należy do kręgu osób uprawnionych do podejmowania działań interwencyjnych przewidzianych w art. 7 ust. 3 u.o.z.
Nie jest też zasadny zarzut skargi wskazujący na naruszenie art. 28 k.p.a., poprzez rozpatrzenie odwołania od decyzji Prezydenta Białej Podlaskiej z dnia 14 grudnia 2022 r. wniesionego przez G. G. w sytuacji, gdy nie posiadała ona legitymacji do dokonania tej czynności. Wyjaśnić w tym względzie należy, że w postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z., status strony przysługuje organizacji społecznej, której upoważniony przedstawiciel odebrał zwierzę i zawiadomił o tym organ gminy (tak uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2020 r., sygn. akt. II OPS 2/19, ONSAiWSA 2020/4/42), nie zaś samemu przedstawicielowi tej organizacji. W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji G. G. wprawdzie wskazała, że wnosi je w imieniu własnym, jednak jednocześnie z nagłówka tego pisma wynikało, że złożyła je jako "inspektorka O. ", a w późniejszym czasie dołączyła do akt pełnomocnictwo do reprezentowania Stowarzyszenia w przedmiotowej sprawie, zarówno w zakresie wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, jak i w postępowaniu przed sądami (k. 237 akt adm.). W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, brak jest podstaw do podważenia skuteczności tego pełnomocnictwa. Ponadto pełnomocnictwo to w istocie można uznać za zbędne wobec ustalenia we wcześniejszym toku postepowania, że G. G. posiada status upoważnionego przedstawiciela O. . Jak słusznie bowiem zauważono w zaskarżonej decyzji, tak ukształtowana legitymacja procesowa jest odmienna od instytucji pełnomocnika procesowego w rozumieniu art. 33 k.p.a. Prawidłowo zatem Kolegium potraktowało odwołanie od decyzji Prezydenta B. Podlaskiej z dnia 14 grudnia 2022 r. złożone przez G. G., jako odwołanie wniesiona w imieniu O. przez upoważnionego przedstawiciela tej organizacji.
W ocenie Sądu, brak jest podstaw by zakwestionować legalność zaskarżonej decyzji w zakresie, w jakim orzeka ona o przekazaniu odebranego zwierzęcia do gospodarstwa rolnego w L. M. [...] będącego własnością inspektorki G. G.. Przepis art. 7 ust. 1c u.o.z. dopuszcza bowiem możliwość przekazania zwierzęcia innym podmiotem, niż wymienione w ust. 1, w tym możliwe jest przekazania zwierzęcia osobie fizycznej, która zapewni mu właściwa opiekę. Pominięcie podmiotów wskazanych w ust. 1 może nastąpić w sytuacji wystąpienia okoliczności uniemożliwiających przekazanie im zwierzęcia. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie takie okoliczności wystąpiły, skoro próby opanowania i przetransportowania konia P. z terenu Zespołu Szkół podjęte w dniu 8 czerwca 2024 r. przez inne osoby, niż inspektorka G. G., okazały się nieskuteczne (zwierzę się wzbraniało). Jednocześnie, zdaniem Sądu, G. G., jako upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt, daje rękojmię zapewnienia odebranemu koniu właściwej opieki. Sąd jako pozbawione wiarygodności ocenił natomiast twierdzenia pełnomocnika skarżącej, iż opieka sprawowana nad odebranym koniem przez G. G. jest realizowana w sposób niewłaściwy, a przez to zagrażający życiu i zdrowiu tego zwierzęcia. Takiego twierdzenia w żaden sposób nie potwierdza podnoszona w toku postępowania okoliczność organizacji przez G. G. zbiórki celem pozyskania środków na pokrycie kosztów leczenia odebranego konia, jak też okoliczność poddania go leczeniu operacyjnemu. Przeciwnie, okoliczności te uzasadniają przyjęcie, że aktualny opiekun konia podejmuje działania celem zapewnienia temu zwierzęciu właściwej opieki. Leczenia konia było przy tym prowadzone przez wyspecjalizowany podmiot ("S. K. J. P." [...]).
Nie jest trafny zarzut skargi dotyczący braku wyznaczenia w zaskarżonej decyzji okresu, na jaki zwierzę zostaje odebrane właścicielowi. Nie budzi wątpliwości, że decyzja wydana na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z. orzeka o (jedynie) czasowym odebraniu zwierzęcia i – wbrew temu, co przyjął w swej decyzji organ pierwszej instancji – nie ingeruje w prawo własności zwierzęcia. Jednakowoż wyznaczenie z góry w takiej decyzji terminu, do którego zwierzę pozostanie odebrane właścicielowi, jest w istocie niemożliwe, albowiem późniejszy, ewentualny zwrot zwierzęcia uwarunkowany jest zaistnieniem przesłanek określonych w art. 7 ust. 6 u.o.z.
Odnosząc się końcowo do wniosków dowodowych strony skarżącej zawartych w skardze oraz w piśmie procesowym z dnia 21 maja 2024 r. wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
W zakresie, w jakim wniosek dowodowy dotyczył akt Sądu Rejonowego [...] Wydział Rodzinny i Nieletnich w B. P. w sprawie przeciwko nieletniej I. M. (sygn. akt [...]) o demoralizację, z zarzutem popełnienia czynu z art. 35 ust. 1a u.o.z., Sąd uznał przeprowadzenie takiego dowodu za zbędne, albowiem – co należy ponownie podkreślić – w postepowaniu prowadzonym na podstawie art. 7 ust. 3 u.o.z., nie jest oceniane, czy doszło do popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem, a jedynie, czy w chwili przejęcia zwierzęcia przez podmiot uprawniony, miało miejsce traktowanie zwierzęcia w sposób określony w art. 6 ust. 3 u.o.z. i czy zachodził przypadek niecierpiący zwłoki, przy czym poza przedmiotem postępowania pozostaje również ocena, kto ponosi winę za taki stan rzeczy. Jednocześnie to organ administracji prowadzący postępowanie zmierzające do wydania decyzji w oparciu o art. 7 ust. 3 u.o.z. zobowiązany jest (niezależnie od ewentualnie równolegle toczącego się postępowania karnego, czy też - jak w niniejszej sprawie - postępowania w sprawie nieletniego) do kompleksowego zgromadzenia materiału dowodowego niezbędnego do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, zaś Sąd, rozpoznając skargę, ocenia, czy organ obowiązek ten wykonał. Z tych względów Sąd uznał, że objęte wnioskiem dowodowym akta sądowe pozostają bez znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do wniosku o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z opinii biegłego z zakresu weterynarii – dr n. wet. M. W. (wywołanej w ww. postepowaniu w sprawie nieletniego) wyjaśnić należy, że przeprowadzenie takiego dowodu wykracza poza ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, które zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. może zostać przeprowadzone w postępowaniu przed sądem administracyjnym. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że dowód z opinii biegłego nie stanowi dowodu z dokumentu w rozumieniu powyższego przepisu. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub ekspertyzy naukowej w postępowaniu sądowoadministracyjnym musiałoby podlegać wszelkim rygorom prawnym właściwym dla kontradyktoryjnego modelu procesu sądowego i w żadnym wypadku nie może być utożsamiane wyłącznie z zapoznaniem się z treścią takiego dokumentu. Skoro zaś ustawodawca w art. 106 § 3 p.p.s.a. nie wymienił innych, niż dokumenty, środków dowodowych, to brak podstaw do stosowania rozszerzającej wykładni tego przepisu i dopuszczenia możliwości prowadzenia przez sąd administracyjny postępowania dowodowego w zakresie szerszym niż dowody wymienione w nim expressis verbis (por. np. wyroki NSA: z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1445/11; z dnia 13 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 1051/06; z dnia 12 stycznia 2005 r., sygn. akt II OSK 1595/04; z dnia 30 stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 1215/18; wyroki WSA w Krakowie: z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt I SA/Kr 1756/13; z dnia 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt I SA/Kr 172/18).
Przeprowadzenie dowodu z wydruków z portali internetowych na okoliczność organizacji przez inspektorkę G. G. zbiórki pieniężnej na pokrycie kosztów leczenie konia P. oraz na okoliczność poddania go leczeniu operacyjnemu, Sąd ocenił jako zbędne, albowiem okoliczności te zostały udokumentowane już w aktach administracyjnych sprawy (k. 203-208). Tak samo odnieść należy się do żądania przeprowadzenia dowodu ze zdjęcia placu przy Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr [...] w B. P., na którym koń przebywał w dniu 6 czerwca 2022 r. Teren ten jest bowiem uwidoczniony na fotografiach dołączonych do akt sprawy na etapie postępowania administracyjnego.
Spośród zgłoszonych przez skarżącą wniosków dowodowych Sąd, mając na względzie treść art. 11 p.p.s.a., uwzględnił jedynie wniosek o przeprowadzenie dowodu z postanowienia Sądu Rejonowego w B. P. [...] Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 5 kwietnia 2024 r. w sprawie sygn. akt [...]. Po zapoznaniu się z treścią tego postanowienia stwierdzić jednak należy, że pozostaje ono bez wpływu na ocenę zaskarżonej decyzji. Wszak zgodnie z powyższym przepisem, jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. Ponadto umorzenie tym postanowieniem postępowania prowadzonego celem ustalenia, czy nieletnia I. M. dopuściła się czynu karalnego z art. 35 ust. 1a u.o.z. (znęcania się nad zwierzęciem), nie podważa ustalenia, że do znęcania się nad zwierzęciem doszło, co uzasadniało zastosowanie art. 7 ust. 3 u.o.z. niezależnie od tego, komu można przypisać winę ze to działanie.
Z tych wszystkich względów, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło