II SA/Lu 383/17
WyrokWSA w Lublinie2017-08-08
Skład orzekający: Jerzy Dudek, Jacek Czaja, Ewa Ibrom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy do sądu powszechnego może zostać wydana bez należytego ustalenia ostatniego spokojnego stanu posiadania i bez sporządzenia opinii technicznej zgodnie z przepisami?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że postępowanie rozgraniczeniowe zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz rozporządzenia w sprawie rozgraniczania nieruchomości. Kluczowe wady dotyczyły braku ustalenia ostatniego spokojnego stanu posiadania, wadliwej opinii technicznej oraz błędów w szkicu granicznym, co czyniło wydanie decyzji o umorzeniu postępowania przedwczesnym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy do sądu powszechnego. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów KPA i rozporządzenia w sprawie rozgraniczania nieruchomości, wskazując na wady dokumentacji geodezyjnej. Sąd uznał skargę za zasadną, stwierdzając naruszenie prawa przy wydaniu zaskarżonej decyzji.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji Wójta Gminy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Dudek, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Czaja (sprawozdawca), Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant Referent stażysta Paweł Kobylarz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 1 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi J.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wójta Gminy z dnia [...] r., znak: [...]; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz J. G. 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 24 stycznia 2017 r., znak: [...], po rozpoznaniu odwołania J. G. (dalej: skarżący) utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy C. z dnia 29 listopada 2016 r., znak: [...], o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w J. L..
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że w sprawie nie doszło do zawarcia ugody pomiędzy A. C., M. K. i G. G. – współwłaścicielami działki nr [...] w [...] oraz skarżącym – właścicielem działki nr [...] w [...]. W tej sytuacji organ pierwszej instancji, zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2016 r. poz. 1629 ze zm.; dalej: u.p.g.k.), miał obowiązek wydania decyzji o umorzeniu postępowania i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu.
W skardze do Sądu na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 6, 7, 8, 10 § 1, 77 § 1, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej: "k.p.a."), poprzez nieuwzględnienie zasad postępowania określonych w tych przepisach, w szczególności wskutek nieustosunkowania się do podnoszonych w odwołaniu zarzutów co do wadliwości dokumentacji geodezyjnej sporządzonej przez biegłego na zlecenie organu pierwszej instancji.;
- § 11, 12 ust. 2, 15, 16 i 23 rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. nr 45, poz. 453; dalej: rozporządzenie), wskutek niedostrzeżenia przez organ nieprawidłowości opisanej wyżej dokumentacji geodezyjnej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna. Zaskarżona decyzja została bowiem wydana z naruszeniem prawa.
Sąd uwzględnił skargę także z przyczyn w niej niepodniesionych, które to przyczyny miał obowiązek wziąć pod rozwagę z urzędu w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
W świetle art. 29 ust. 1 u.p.g.k. rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Przy ustalaniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy, inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej (art. 31 ust. 2 u.p.g.k.). Rozgraniczenie stanowi zatem urzędowe ustalenie przebiegu granicy pomiędzy sąsiadującymi nieruchomościami. Co do zasady rozgraniczenia nieruchomości dokonują organy administracji, a w wypadkach określonych ustawą - sądy powszechne (art. 29 ust. 3 u.p.g.k.).
Wskazać należy, że rozstrzygnięcie sprawy o rozgraniczenie nieruchomości w postępowaniu administracyjnym może nastąpić zasadniczo poprzez: zawarcie ugody, na podstawie art. 31 ust. 4 u.p.g.k. bądź wydanie decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości (art. 33 ust. 1 u.p.g.k.). W przypadku gdy nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 u.p.g.k., upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta), a organ ten – zgodnie z art. 34 ust. 2 u.p.g.k. – umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Podkreślić trzeba, że w świetle art. 34 ust. 1 i 2 u.p.g.k. umorzenie postępowania rozgraniczeniowego prowadzonego przez organ administracji jest możliwe dopiero na skutek spełnienia określonych w tych przepisach przesłanek, a więc wówczas, gdy w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości.
W ocenie Sądu, czynności ustalania przebiegu granic między działkami nr [...] i nr [...], położonymi w [...], wykonane przez upoważnionego geodetę, zostały dokonane z naruszeniem art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 1 u.p.g.k., a wadę tę zaakceptowały organy obu instancji, tym samym naruszając te przepisy.
Zgodnie z art. 33 ust. 1 u.p.g.k. wójt wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron, biorąc pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej (art. 31 ust. 2 u.p.g.k.).
Podkreślenia wymaga przede wszystkim, że – jak wynika z akt administracyjnych – geodeta nie odniósł się w protokole granicznym do istotnej kwestii przy rozgraniczeniu nieruchomości, jaką jest ustalenie ostatniego spokojnego stanu posiadania. Niekwestionowane jest, że brak jest na ten temat zapisów zarówno w części dotyczącej wywiadu terenowego, zawartej w pkt 9.3 protokołu granicznego, jak również w części dotyczącej przebiegu granicy według ostatniego spokojnego stanu posiadania (pkt 11.5. lit. d protokołu). Trzeba mieć na względzie, że obowiązek wykonania tymczasowego utrwalenia i pomiaru granic przebiegających według ostatniego spokojnego stanu posiadania, zaś – w razie braku możliwości jego określenia – zgodnie ze stanem istniejącym na gruncie wynika z treści § 15 pkt 1 lit. c rozporządzenia. Z twierdzeń skarżącego wynika przy tym, do czego nie odniósł się organ odwoławczy, że granica pomiędzy wspomnianymi działkami przez okres przeszło 35 lat była niesporna, tak więc ustalenie ostatniego spokojnego stanu posiadania było możliwe.
Zasadne były też zarzuty skarżącego dotyczące sporządzenia omawianej opinii technicznej, niezgodnie z § 23 rozporządzenia. Przepis ten stanowi, że opinia techniczna powinna zawierać ocenę prawidłowości przebiegu granic wskazanych przez strony, określonych na podstawie dokumentów, przebiegających według ostatniego spokojnego stanu posiadania na gruncie oraz opis proponowanego przez geodetę przebiegu granicy, wraz z uzasadnieniem jej przebiegu. Nie ulega wątpliwości, że sporządzona przez geodetę opinia nie zawiera określonych powołanym przepisem elementów.
Wskazać także trzeba, że geodeta sporządził wadliwie w niniejszej sprawie szkic graniczny, stanowiący integralną część protokołu granicznego. Z treści opisu przebiegu granic (pkt 11. 5 lit. b protokołu) wynika, że sporny odcinek granicy, wskazany przez skarżącego, "oznaczono na szkicu granicznym w następujący sposób: [...] 2062, 2055, 2056, 2057 [...]". Tymczasem ze szkicu granicznego wynika, że odcinek ten geodeta oznaczył jako: "2062, 2059, 2056, 2057" (zob. s. 14v, 15 operatu, k. 8, 9v akt adm.).
Ponadto należy zauważyć, że w protokole granicznym, który jest częścią złożonego do akt sprawy operatu technicznego, geodeta stwierdził, że przebieg granicy między działkami jest bezsporny na odcinku określonym przez punkty graniczne nr 51, 52, 53, 54, 2062 oraz na odcinku oznaczonym punktami nr 2057, 2059, 2060. Ustaleń dokonano na podstawie zgodnego oświadczenia stron (pkt 11.3 protokołu). W tym miejscu zauważyć należy, że opinia techniczna zawarta w tym operacie geodezyjnym zawiera błędne wskazanie numeracji omawianych działek ewidencyjnych, bowiem wynika z niej, jakoby za bezsporny uznały strony przebieg granicy na odcinku określonym przez punkty graniczne nr 51, 52, 53, 54, 2062 oraz przez punkty nr "2062, 2057, 2059 i 2062" (s. 1 operatu, k. 22 akt administracyjnych).
W takim sytuacji, mając na uwadze § 12 ust. 2 w związku z § 11 pkt 2-4 rozporządzenia, geodeta zobowiązany był wykonać, w obecności stron, stabilizację punktów granicznych. O ile bowiem przebieg granicy nie może być ustalony na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron, a strony nie zawarły ugody, geodeta – w myśl § 15 rozporządzenia – wykonuje w szczególności, tymczasowe utrwalenie i pomiar granic wskazanych przez strony, przebiegających według ostatniego spokojnego stanu posiadania, a w razie braku możliwości jego określenia - zgodnie ze stanem istniejącym na gruncie.
Niewątpliwie kolejne czynności, jakie geodeta zobowiązany jest wykonać, określa § 16 rozporządzenia, z którego wynika, że geodeta powinien wykonać, w obecności stron, stabilizację ustalonych bezspornie punktów granicznych oraz znaków granicznych przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych, których położenie zostało wznowione.
Nie budzi wątpliwości Sądu, jak prawidłowo zarzuca skarżący, że geodeta nie wykonał wspomnianych czynności, o czym świadczy treść protokołu granicznego. Geodeta nie podał bowiem przyczyny, dla której odstąpił od stabilizacji ustalonych bezspornie punktów granicznych (pkt 12 protokołu). To oznacza, że całkowicie bezzasadne są twierdzenia Kolegium, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jakoby geodeta wykonał tymczasowe utrwalenie granic – "punkty od nr 2062 do 2055, 2056 nowy pal, a punkty od 2061 do 2057 - nowy beton". Analiza dokumentacji geodezyjnej znajdującej się w aktach sprawy prowadzi do wniosku, że powyższe znaki graniczne określone przez geodetę w protokole granicznym jako: "nowy pal" oraz "nowy beton" istnieją na gruncie od co najmniej 30 lat są bezsporne, zaś biegły ich nie utrwalił.
Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należy, że sporządzona w rozstrzyganej sprawie dokumentacja geodezyjna zawiera wady, co stanowi o tym, że wydanie decyzji administracyjnej w trybie przepisu art. 34 ust. 2 u.p.g.k. było przedwczesne. Obowiązkiem bowiem organów było podjęcie niezbędnych działań, celem stwierdzenia, czy w sprawie zachodzą przesłanki do wydania decyzji, na podstawie art. 33 ust. 1 u.p.g.k. Stosowne ustalenia nie zostały jednak poczynione w sprawie, a w konsekwencji organy uchyliły się od oceny spełnienia przesłanek do wydania decyzji, w oparciu o ten ostatni przepis. Podkreślić przy tym trzeba, że wady opracowania geodezyjnego nie pozwalały organowi pierwszej instancji na poczynienie koniecznych w tym zakresie ustaleń, co winien organ ten dostrzec i zlecić geodecie ich usunięcie, czego jednak zaniechał, naruszając tym samym art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.
Z tych względów, Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt. 1 lit. "a" oraz art. 135 p.p.s.a. uchylił decyzje organów obu instancji.
Ponownie rozpoznając sprawę organy administracji publicznej, zgodnie z art. 153 p.p.s.a., uwzględnią przedstawiona wyżej ocenę prawną oraz wskazania co do dalszego postępowania. Organy odniosą się również wyczerpująco do wszystkich zarzutów skarżącego podnoszonych w toku postępowania, czemu dadzą wyraz w uzasadnieniu decyzji, stosownie do wymogów określonych w art. 107 § 3 k.p.a.
O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 205 § 1 w związku z art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło