II SA/Lu 386/19

WyrokWSA w Lublinie2019-11-14

Skład orzekający: Marta Laskowska-Pietrzak, Jerzy Parchomiuk, Maria Wieczorek-Zalewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia kserokopii wszystkich niepublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej orzeczeń wydanych w 2018 r. na okoliczność skarg składanych przez skazanych pozbawionych wolności w trybie art. 7 k.k.w. stanowi wniosek o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej, a jeśli tak, to czy wnioskodawca wykazał istnienie interesu publicznego w jej uzyskaniu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądane przez skarżącego orzeczenia, ze względu na konieczność ich anonimizacji w celu ochrony danych osobowych i prywatności, stanowią informację publiczną przetworzoną. Ponieważ skarżący nie wykazał szczególnej istotności dla interesu publicznego uzyskania tej informacji, a jej udostępnienie mogłoby zakłócić normalne funkcjonowanie sądu, skargę oddalono.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie kserokopii wszystkich niepublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej orzeczeń wydanych w 2018 r. na okoliczność skarg składanych przez skazanych pozbawionych wolności. Organy uznały żądanie za wniosek o informację przetworzoną, wymagający wykazania interesu publicznego. Skarżący nie wykazał tego interesu, a organy odmówiły udostępnienia informacji, wskazując na konieczność anonimizacji danych oraz potencjalne zakłócenie pracy sądu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Konstytucji RP, Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak (sprawozdawca) Sędziowie Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska Protokolant Starszy asystent sędziego Bartłomiej Pastucha po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2019 r. sprawy ze skargi R. A. na decyzję Prezesa Sądu z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. oddala skargę; II. przyznaje [...] G. S. od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wynagrodzenie tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w kwocie [...]zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy), w tym [...] zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) należnego podatku od towarów i usług. Decyzją z [...] czerwca 2019 r., nr [...], Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] (dalej: Prezes Sądu Apelacyjnego), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096) w zw. z art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1330), po rozpoznaniu odwołania R. A. (dalej: skarżący) od decyzji Prezesa Sądu Okręgowego w S. (dalej: Prezes Sądu Okręgowego) z [...] maja 2019 r., znak: [...], w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji Prezes Sądu Apelacyjnego wyjaśnił, że [...] kwietnia 2019 r. do Prezesa Sądu Okręgowego wpłynął wniosek skarżącego o udostępnienie kserokopii wszystkich orzeczeń (postanowień) niepublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej, wydanych w 2018 r. na okoliczność skarg składanych przez skazanych pozbawionych wolności w trybie art. 7 k.k.w. Pismem z [...] kwietnia 2019 r. Prezes Sądu Okręgowego poinformował skarżącego, że informacje żądane przez niego wymagają przetworzenia, w myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1330 ze zm.; dalej: u.d.i.p.). W związku z tym skarżący został wezwany do wykazania istnienia interesu publicznego w terminie 7 dni od otrzymania pisma, pod rygorem odmowy udzielenia informacji publicznej. Skarżący udzielił odpowiedzi na wezwanie w piśmie z [...] maja 2019 r. Opisaną wyżej decyzją Prezes Sądu Okręgowego odmówił udostępnienia skarżącemu żądanej informacji publicznej oraz wyjaśnił, że skarżący nie wykazał interesu publicznego przemawiającego za udostępnienie tej informacji. Utrzymując tę decyzję w mocy Prezes Sądu Apelacyjnego podzielił w całości wyrażone w niej stanowisko i stwierdził, że żądane przez skarżącego informacje stanowią informację publiczną przetworzoną. Organ odwoławczy podkreślił, że automatyczna anonimizacja z wykorzystaniem specjalnego programu komputerowego wymaga sprawdzenia przez pracownika sądu, który musi wnikliwie przeanalizować projekt anonimizacji po to, by wykluczyć, że po jej zatwierdzeniu w tekście dokumentu nie pozostały nieusunięte przez ten program treści wymagające anonimizacji. Dlatego też, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie jest to wyłącznie czynność kancelaryjno-biurowa, ale wymaga analizy, której dokonuje pracownik sądu. Prezes Sądu Apelacyjnego wskazał, że z urzędu ma wiedzę, że postanowienia wydane w sprawach, których udostępnienia domaga się skarżący liczą przeciętnie od 4 do 5 stron, a co za tym idzie można przyjąć, że anonimizacja jednego orzeczenia zajęłaby około 10 minut. Przy uwzględnieniu liczby 94 orzeczeń objętych zakresem wniosku w niniejszej sprawie czas realizacji wyniósłby ponad 2 dni robocze, przy założeniu, że jedna osoba pracować będzie 8 godzin. Realizacja wniosku pana R. A. prowadziłaby zatem do zakłócenia normalnego toku działania Sądu - II Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w S. i utrudniałaby wykonywanie zadań w Sekcji Wykonawczej. Ponadto, jak wskazał Prezes Sądu Apelacyjnego, na ocenę charakteru żądanych w sprawie informacji publicznych rzutuje dodatkowo rodzaj informacji zawartych w orzeczeniach. [...] maja 2019 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (dalej: RODO), co skutkowało dostosowaniem polskiego ustawodawstwa do przepisów unijnych w zakresie ochrony danych osobowych. Zgodnie z art. 175 db ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 52 ze zm.) administratorami danych osobowych przetwarzanych w postępowaniach sądowych w ramach sprawowania wymiaru sprawiedliwości albo realizacji zadań z zakresu ochrony prawnej są sądy. Prezes Sądu Apelacyjnego zwrócił uwagę, że w treści żądanych do udostępnienia przez skarżącego postanowień z uzasadnieniami występują dane chronione, w tym imię i nazwisko skazanego, identyfikatory- PESEL, numer i seria dowodu osobistego, numer legitymacji, numer telefonu, nazwy miejscowości i nazwy geograficzne, nazwy urządzeń i pojazdów, dane pozwalające na identyfikację innych osób występujących w sprawie, w tym bliskich skazanego i świadków, ale także opisy zdarzeń i zachowań, których ujawnienie mogłoby prowadzić do naruszenia zasad ochrony danych osobowych i prawa do prywatności. Z uwagi na ochronę prywatności osób skazanych oraz ochronę danych osobowych z tych też względów orzeczenia dotyczące osób skazanych nie podlegają publikacji w Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych. Mając na uwadze powyższe na administratorze danych osobowych – sądzie reprezentowanym przez prezesa sądu spoczywa obowiązek właściwego zabezpieczenia danych osobowych szczególnie chronionych. Mając powyższe na względzie, zdaniem Prezesa Sądu Apelacyjnego, należało uznać, że skarżący domagał się informacji publicznej przetworzonej, a co za tym idzie musiał wykazać przesłankę istnienia interesu publicznego, lecz tego nie uczynił. Organ odwoławczy wskazał dodatkowo, że jak wynika z akt sprawy, skarżący jest osobą pozbawioną wolności. Z dużym prawdopodobieństwem przyjąć należy, że jego zainteresowanie wydanymi orzeczeniami w sprawach karnych wykonawczych jest bezpośrednio związane z jego sytuacją osobistą i może być pomocne w formułowaniu środków zaskarżenia. Skarżący, wezwany na podstawie art. 14 u.d.i.p. do wykazania szczególnego interesu publicznego, odpowiedział wprawdzie na wezwanie organu pierwszej instancji pismem z [...] maja 2019 r., jednakże nie wykazał istnienia interesu publicznego w uzyskaniu dostępu do zbioru orzeczeń wydanych w 2018 r. w Sądzie Okręgowym w S.. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że konieczność zaangażowania w czynności dotyczące obsługi wniosku uszczuplonej obsady kadrowej zaangażowanej w obsługę licznych postępowań sądowych, a co za tym idzie wyłączenie pracowników od innych czynności związanych ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości, nie służą interesowi publicznemu. Odnosząc się do podniesionej przez skarżącego okoliczności, jakoby Prezesi Sądów Okręgowych w S., w O., w Z. oraz w B., identyczne – jak w niniejszej sprawie – informacje uznali za informację publiczną prostą, Prezes Sądu Apelacyjnego zaznaczył należy, że każda sprawa o dostęp do informacji publicznej rozpatrywana jest indywidualnie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, a udostępnienie informacji publicznej w podobnym zakresie przez inny organ nie może stanowić pozytywnej przesłanki do udostępnienia informacji w niniejszej sprawie. Dlatego też nie ma podstaw, by analogicznie traktować różne wnioski składane do różnych podmiotów. Co więcej, zdaniem organu, celem skarżącego nie jest samo w sobie uzyskanie dostępu do informacji publicznej, gdyż, aby zapoznać się z linią orzeczniczą wystarczyłoby kilka wybranych orzeczeń, lecz nosi znamiona nadużycia prawa do informacji publicznej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na powyższą decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego skarżący zarzucił organowi naruszenie: art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, art. 10 Konwencji o ochronie prawa człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. nr 61, poz. 284 ze zm.; dalej: Konwencja) oraz art. 1 ust. 1, art. 6 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o zobowiązanie Prezesa Sądu Okręgowego do udostępnienia żądanych przez niego orzeczeń. W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Apelacyjnego wniósł o oddalenie skargi, odwołując się do argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skargi nie można uznać za zasadną, albowiem zaskarżona decyzja prawa nie narusza. W pierwszej kolejności wskazać należy, że w rozpoznawanej sprawie zasadniczym przedmiotem jest ocena, czy żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej przetworzonej, w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Organy obu instancji stanęły bowiem na stanowisku, że żądanie skarżącego zawarte we wniosku z [...] kwietnia 2019 r., który wpłynął do Sądu Okręgowego w S. [...] kwietnia 2019 r., dotyczące udostępnienia (przesłania) mu "wszystkich orzeczeń (postanowień) nieopublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej, wydanych na okoliczność złożonych skarg przez skazanych pozbawionych wolności w trybie art. 7 k.k.w., za okres 2018 roku", należy zakwalifikować jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej, podczas gdy skarżący kwestionuje to stanowisko twierdząc, że domaga się udostępnienia informacji publicznej niewymagającej przetworzenia. Stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że powołany przepis uzależnia udostępnienie informacji publicznej mającej charakter informacji przetworzonej od tego, czy udzielenie tej informacji jest "szczególnie istotne dla interesu publicznego". To oznacza, że odmiennie aniżeli w odniesieniu do informacji publicznej prostej, której udostępnienie ma właściwie nieograniczony charakter, co wynika z przepisów art. 2 ust. 1 i 2 u.d.i.p., udostępnienie informacji publicznej przetworzonej może mieć miejsce wyłącznie w przypadku wykazania przez podmiot wnioskujący o jej udzielenie, że uwzględnienie jego wniosku ma szczególnie istotne znaczenie dla interesu publicznego. Z tych powodów kluczowe znaczenie ma w tej kwestii ustalenie treści pojęcia informacji publicznej przetworzonej. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalone jest stanowisko, że "informację przetworzoną" stanowi informacja publiczna opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie posiadanych przez niego danych, w związku z żądaniem wnioskodawcy i na podstawie kryteriów przez niego wskazanych, czyli innymi słowy informacja, która zostanie przygotowana dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów. Wprowadzenie dodatkowego wymogu udostępnienia informacji przetworzonej spowodowane jest więc założeniem, że materiał przygotowany z nakładem dodatkowych sił i środków specjalnie dla wnioskodawcy, nie powinien służyć jedynie indywidualnym interesom wnioskodawcy, ale musi być elementem pewnego szerszego działania służącemu większej społeczności (zob. wyroki NSA z 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 89/13 i z 10 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 126115). Z tych względów przyjmuje się, że niekiedy ze względu na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią zatem takie informacje proste, informacją przetworzoną, której udzielenie skorelowane jest z potrzebą wykazania przesłanki interesu publicznego (zamiast wielu zob. wyrok NSA z 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05 W ocenie Sądu, taka sytuacja niewątpliwie ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Poza sporem jest, że żądane przez skarżącego orzeczenia stanowią zbiór 94 postanowień Sądu Okręgowego w S. wydanych w 2018 r. Niekwestionowane jest zarazem, że w treści tych postanowień z uzasadnieniami występują dane chronione, w tym imiona i nazwiska skazanych, identyfikatory w postaci numerów PESEL, numerów i serii dowodów osobistych, numerów legitymacji służbowych, numerów telefonów, nazw miejscowości, nazw geograficznych, nazw urządzeń i pojazdów, a także inne dane pozwalające na identyfikację nie tylko skazanych, lecz również innych osób występujących w tych sprawach, w szczególności osób bliskich względem skazanych oraz świadków. Orzeczenia te, z uwagi na specyfikę spraw, w jakich zostały podjęte, mogą zawierać nadto opisy zdarzeń i zachowań, których ujawnienie – co zupełnie zrozumiałe – mogłoby prowadzić do naruszenia zasad ochrony danych osobowych, wynikających z przepisów ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych oraz prawa do prywatności, gwarantowanego nie tylko przepisami prawa krajowego, w tym art. 47 Konstytucji oraz wiążącego Rzeczpospolitą Polskę prawa międzynarodowego, w tym art. 8 Konwencji o ochronie prawa człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. nr 61, poz. 284 ze zm.). W konsekwencji udostępnienie tychże orzeczeń skarżącemu, jakkolwiek – co do zasady dopuszczalne, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit a) tiret trzecie u.d.i.p. – wymaga usunięcia opisanych wyżej danych, co następuje w efekcie tzw. anonimizacji tychże orzeczeń. Anonimizacja ta, jak trafnie podniósł Prezes Sądu Apelacyjnego, stanowi proces przetwarzania treści omawianych orzeczeń w taki sposób, aby uniemożliwić identyfikację występujących w nich osób fizycznych. Proces ten ma zatem charakter kompromisu pomiędzy udostępnianiem informacji w celu ich upublicznienia a potrzebą przestrzegania obowiązujących norm prawnych gwarantujących ochronę prawną określonych dóbr i wartości. Zauważyć należy, że proces ten może być częściowo zautomatyzowany, dzięki wykorzystaniu przeznaczonego do tego celu specjalnego programu komputerowego, który opiera się na wynikach działania różnych algorytmów związanych z przetwarzaniem języka naturalnego, zaś tego typu algorytmy zawsze mają pewien procent sytuacji, w których podejmują błędne decyzję. Oczywiste jest jednak, że z uwagi na istotny charakter tychże czynności dla zagwarantowania pełnej ochrony dobra prawem chronionego, jakim jest prywatność osób fizycznych oraz ochrona ich danych osobowych, proces anonimizacji nie może się ograniczać wyłącznie do zastosowania wspomnianego programu informatycznego, lecz każdorazowo podlega wnikliwej kontroli ze strony kompetentnych pracowników podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej. To znaczy, na co zasadnie zwrócił uwagę Prezes Sądu Apelacyjnego, że w każdym przypadku, automatycznie zanonimizowane orzeczenie musi zostać sprawdzone przez pracownika sądu, którego zadaniem jest akceptacja bądź poprawienie każdej sugerowanej przez program końcowej frazy orzeczenia oraz sprawdzenie, czy w tekście nie znajdują się inne treści – pominięte przez program – które wymagają anonimizacji, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Tym samym, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie można uznać, że w ramach procesu anonimizacji żądanych przez niego orzeczeń sądu powszechnego podejmowane są przez pracowników tego sądu wyłącznie czynności kancelaryjno-biurowe. Prawidłowe przetwarzania treści omawianych orzeczeń po to, by uniemożliwić identyfikację występujących w nich osób fizycznych, z uwagi na specyficzną treść tych orzeczeń, nie może się ograniczać do powierzchownej jedynie oceny spełnienia tych warunków, lecz wymaga przeprowadzenia przez pracownika sądu dokładnej weryfikacji, która ma umożliwić stwierdzenie ponad wszelką wątpliwość, że wyeliminowane zostały z treści wspomnianych orzeczeń wszelkie dane dające możliwość identyfikacji skazanych oraz innych osób w nich wymienionych. W rozpoznawanej sprawie jest niekwestionowane, że postanowienia, których udostępnienia domaga się skarżący, liczą przeciętnie od 4 do 5 stron, a co za tym idzie można przyjąć, że anonimizacja jednego orzeczenia zajęłaby około 10 minut. Przy uwzględnieniu liczby 94 orzeczeń objętych zakresem wniosku w niniejszej sprawie czas realizacji wyniósłby ponad 2 dni robocze, przy założeniu, że jedna osoba pracować będzie 8 godzin. Mając powyższe na uwadze, że uwzględnienie wniosku skarżącego, to jest udostępnienie mu zanonimizowanych kopii 94 postanowień Sądu Okręgowego w S. wydanych w 2018 r. prowadziłaby zatem do zakłócenia normalnego toku działania Sądu - II Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w S. i utrudniałaby wykonywanie zadań w Sekcji Wykonawczej. Trafnie zwrócił również uwagę Prezes Sądu Apelacyjnego, że na ocenę charakteru żądanych w sprawie informacji publicznych rzutuje dodatkowo rodzaj informacji zawartych w orzeczeniach, co ma związek z tym, że 25 maja 2019 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. U. UE L 2016 r. nr 119 s. 1 ze zm.; dalej: RODO). Zgodnie z art. 10 RODO, przetwarzania danych osobowych dotyczących wyroków skazujących oraz naruszeń prawa lub powiązanych środków bezpieczeństwa na podstawie art. 6 ust. 1 wolno dokonywać wyłącznie pod nadzorem władz publicznych lub jeżeli przetwarzanie jest dozwolone prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego przewidującymi odpowiednie zabezpieczenia praw i wolności osób, których dane dotyczą. Wszelkie kompletne rejestry wyroków skazujących są prowadzone wyłącznie pod nadzorem władz publicznych. Z powyższego wynika, że – jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w cytowanym w zaskarżonej decyzji wyroku z 19 czerwca 2017 r., sygn. akt I OSK 189/17, wydanym w analogicznej sprawie – w opisanym wyżej stanie faktycznym, konieczność zaangażowania pracownika sądu na okres około dwóch dni roboczych, który nie mógłby w tym czasie realizować normalnych, codziennych obowiązków służbowych, mogłaby wpłynąć negatywnie na bieżące wykonywanie zadań przez sąd. Wykonywane przez nich czynności związane z realizacją wniosku skarżącego wymagałyby bardzo starannego przeczytania uzasadnień tych orzeczeń, w celu anonimizacji bądź ochrony danych – przeprowadzonej specjalnie na potrzeby uwzględnienia wniosku skarżącego. Specyfika orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniami powoduje, że często zawierają one nie tylko dane stron postępowań, lecz również innych osób, w tym biegłych czy świadków. Zakres złożonego wniosku jest szeroki i wbrew stanowisku skarżącego wskazany zakres czynności nie może być uznany za "zwykły". Dlatego też skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko wyrażone w powołanym wyroku NSA, że "biorąc pod uwagę ewentualny stopień zaabsorbowania organu realizacją przedmiotowego wniosku, zaakceptowanie stanowiska skarżącego kasacyjnie godziłoby w zasadę proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP)". W tych okolicznościach Prezes Sądu Apelacyjnego prawidłowo stwierdził, że stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., wniosek skarżącego z [...] kwietnia 2019 r., który wpłynął do Sądu Okręgowego w S. [...] kwietnia 2019 r., dotyczył udostępnienia informacji publicznej przetworzonej. Jak wskazano wyżej, uzyskanie tego rodzaju informacji jest możliwe po uprzednim wykazaniu przez wnioskodawcę szczególnej istotności dla interesu publicznego udostępnienia żądanej informacji lub po stwierdzeniu z urzędu występowania takiego interesu (art. 14 ust. 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości Sądu, że skarżący nie wykazał przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego, zaś Prezes Sądu Okręgowego ani Prezes Sądu Apelacyjnego nie dopatrzyli się jej także z urzędu. Odpowiadając pismem z [...] maja 2019 r. na wezwanie Prezesa Sądu Okręgowego zawarte w piśmie z [...] kwietnia 2019 r. skarżący zakwestionował jedynie prawidłowość powyższego wezwania i stwierdził, że z identycznymi wnioskami zwracał się do Prezesów Sądów Okręgowych w S., w O., w Z. oraz w B., którzy niezwłocznie udzieli mu żądanej informacji publicznej. Prawidłowo zatem Prezes Sądu Okręgowego oraz Prezes Sądu Apelacyjnego uznali, że zachodziły podstawy do odmowy udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej. Poza wskazanymi wyżej uwagami, należy mieć bowiem na względzie, że nawet gdyby przyjąć, że Prezesi wskazanych przez skarżącego Sądów, wbrew treści art. 14 ust. 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. udzielili mu żądanych przez niego informacji, to okoliczność ta nie może w żadnym razie dawać podstaw do zakwestionowania legalności decyzji organów obu instancji wydanych w niniejszej sprawie. W tej sytuacji nie mogły zostać uznane za zasadne zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przez organy art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, art. 10 Konwencji oraz art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 u.d.i.p. Wskazać należy, że konstytucyjne prawo do informacji publicznej (art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP), nie ma charakteru nieograniczonego. Niewątpliwe jedną z przesłanek uzasadniających ograniczenie prawa do informacji publicznej, o jakim mowa art. 1 ust. 1 u.d.i.p. jest konieczność ochrony porządku publicznego (art. 61 ust. 3 Konstytucji RP), przez co należy rozumieć zapewnienie organom władzy publicznej prawidłowego funkcjonowania, w celu wykonywania ich ustawowych kompetencji. Wynika z tego, że realizacja prawa dostępu do informacji publicznej, w tym udostępnienie orzeczeń sądów powszechnych, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit a) tiret trzecie u.d.i.p., nie może prowadzić do dezorganizacji organów władzy publicznej czy do istotnych zakłóceń w prawidłowym funkcjonowaniu tych organów. Ponownie należy zaś podkreślić, że taki właśnie skutek mogłoby wywołać uwzględnienie wniosku skarżącego, albowiem wymagałoby to kilkudniowego zaangażowania oddelegowanego specjalnie w tym celu pracownika Sądu Okręgowego, co z oczywistych względów czyniłoby niemożliwym podejmowanie przez niego zwykłych czynności służbowych, zakłócając tym samym prawidłowe działanie tego Sądu (zob. wyroki NSA z 27 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 1769/13 i z 19 czerwca 2017 r., sygn. akt I OSK 189/17). Wskazać też trzeba, jak zasadnie wskazano w odpowiedzi na skargę, że w niniejszej sprawie nie można mówić o naruszeniu art. 10 Konwencji, gdyż przywołany przepis mówi o prawie do wolności wyrażania opinii, czy też w szerszym znaczeniu o prawie do swobody wypowiedzi, a nie dotyczy on trybu udzielania informacji przez organy władzy publicznej. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że Sąd podziela stanowisko Prezesa Sądu Apelacyjnego, że działania podejmowane przez skarżącego w niniejszej sprawie, uwzględniając wspomniane przez niego liczne wystąpienia do prezesów innych sądów okręgowych, mogą uzasadniać stwierdzenie, że w istocie celem skarżącego nie jest samo w sobie uzyskanie dostępu do informacji publicznej. Oczywiste jest bowiem, że dla zaznajomienia się z obowiązującą linią orzeczniczą sądów okręgowych w sprawach skarg składanych w trybie art. 7 k.k.w. przez skazanych pozbawionych wolności wystarczające byłoby zapoznania się z kilkoma wybranymi orzeczeniami z tego zakresu, a nie żądanie kilkuset orzeczeń z różnych sądów wydanych w okresie całego roku kalendarzowego. Takie działanie skarżącego należy uznać za nadużycie prawa do informacji publicznej, to jest korzystanie z tego prawa i używanie instrumentów służących jego realizacji nie w celu zrealizowania wartości, którym to prawo ma służyć, chociaż z powoływaniem się na nie (zob. W. Jakimowicz, Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, [w:] Antywartości w prawie administracyjnym, red. A. Błaś, Kraków 2015, s. 163). Z tych wszystkich względów Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). O przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu Sąd orzekł na podstawie art. 250 p.p.s.a. oraz § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 18).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło