II SA/Lu 406/19
WyrokWSA w Lublinie2019-11-14
Skład orzekający: Maria Wieczorek-Zalewska, Jerzy Parchomiuk, Grażyna Pawlos-Janusz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie Burmistrza Miasta o włączeniu obiektu do gminnej ewidencji zabytków, mimo wcześniejszego wykreślenia tego obiektu z ewidencji z powodu braku cech zabytkowych, zostało wydane z naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Zaskarżone zarządzenie Burmistrza Miasta o włączeniu obiektu do gminnej ewidencji zabytków zostało wydane z naruszeniem prawa, ponieważ organ nie zweryfikował należycie, czy obiekt nadal posiada cechy uzasadniające objęcie go ochroną jako zabytek, w szczególności nie uwzględnił powodów wcześniejszego wykreślenia obiektu z ewidencji. Brak rzetelnej oceny wartości zabytkowych obiektu, zwłaszcza w kontekście jego wcześniejszego wykreślenia, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności zarządzenia.Stan faktyczny
Skarżący M. M. zaskarżył zarządzenie Burmistrza Miasta o włączeniu byłej elektrowni do gminnej ewidencji zabytków. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru i ewidencji zabytków, a także naruszenie Konstytucji i Konwencji o ochronie praw człowieka, wskazując m.in. na brak należytej oceny stanu obiektu, oparcie się na wadliwej ekspertyzie oraz naruszenie prawa własności. Burmistrz Miasta wniósł o odrzucenie skargi z powodu uchybienia terminu lub o jej oddalenie, kwestionując zasadność zarzutów.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził nieważność zaskarżonego zarządzenia i zasądził od Burmistrza Miasta na rzecz M. M. kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska Sędziowie Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz (sprawozdawca) Protokolant Asystent sędziego Paulina Nagajek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2019 r. sprawy ze skargi M. M. na zarządzenie Burmistrza Miasta z dnia [...]. [...] w przedmiocie włączenia do gminnej ewidencji zabytków I. stwierdza nieważność zaskarżonego zarządzenia; II. zasądza od Burmistrza Miasta na rzecz M. M. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
M. M. reprezentowany przez adwokat M. M. - P. wniósł na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2019 r., poz. 506), dalej jako "u.s.g." do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie w dniu [...] r. skargę na zarządzenie Burmistrza Miasta z dnia [...] r. [...] wydane na podstawie art. 30 ust. 1 u.s.g. i art. 22 ust. 4 ustawy z dnia 23 lipca 2003r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2018 r., poz.2067 ze zm.), dalej jako "u.o.z." w sprawie włączenia do Gminnej Ewidencji Zabytków Miasta Ł. obiektu byłej elektrowni, powstałego w latach 1925-1927, zlokalizowanego przy ul. [...] działka nr ewid.[...] w Ł., stanowiącego własność skarżącego.
Skarżący zarzucił wydanie zarządzenia z naruszeniem:
1. art. 22 ust 5 pkt 3 w zw. z art. 3 pkt 1 u.o.z. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez ujęcie spornego obiektu w gminnej ewidencji zabytków, pomimo wcześniejszego (w [...] r.) wykreślenia tego obiektu zarówno z gminnej, jak i wojewódzkiej ewidencji zabytków z uwagi na brak cech obiektu zabytkowego, oparcie się w tym względzie jedynie na ekspertyzie dr P. D., który oceniał obiekt wyłącznie na podstawie archiwalnych fotografii sprzed kilkudziesięciu lat bez przeprowadzenia oględzin i zbadania aktualnego stanu obiektu oraz bez uwzględnienia dokumentów zgromadzonych przy wykreślaniu obiektu z gminnej i wojewódzkiej ewidencji zabytków, a także poprzez dokonanie procedury "porozumienia" z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w wadliwy sposób tj. bez przedstawienia temu organowi dokumentów zgromadzonych przy wykreślaniu budynku z ewidencji zabytków; ponadto poprzez ujęcie w gminnej ewidencji zabytków całego budynku, podczas gdy tylko jego część powstała ok. 1926 r. (przednia - frontowa), a więc tylko co do tej części można rozważać istnienie cech zabytkowości, gdyż druga część została dobudowana w latach 90-tych XX wieku (cały tył), a dobudowa nie miała charakteru odtworzeniowego (doszło do zmiany obrysu budynku, nachylenia dachu, zmiany wysokości tej części i jej kubatury, nie zachowały się ani ściany, ani oryginalna stolarka okienna);
2. § 18 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz.U. z 2011 r., nr 113, poz. 661) dalej jako "rozporządzenie w/s rejestru i ewidencji zabytków" poprzez włączenie do ewidencji karty adresowej zabytku nieruchomego obejmującej sporny obiekt bez sprawdzenia, czy dane zawarte w karcie są wyczerpujące i zgodne ze stanem faktycznym;
3. § 17 ust. 1 i 2 w/w rozporządzenia i jego załącznika nr [...] poprzez sporządzenie karty adresowej budynku w sposób niezgodny z wzorem tj. dodanie elementów nieprzewidzianych we wzorze karty, w tym m.in. "uwag" zawierających opis budynku i fragmenty ekspertyzy dr P. D. oraz poprzez sporządzenie karty przez autora ekspertyzy, a nie przez Burmistrza Miasta;
4. art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1-4 Konstytucji i art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 20 marca 1952 r. poprzez ograniczenie prawa własności skarżącego. Procedura włączania budynków do gminnej ewidencji zabytków nie spełnia bowiem warunku proporcjonalności ograniczenia prawa własności: przepisy u.o.z. nie precyzują, w jaki sposób ma dojść do sprawdzenia kart adresowych, ani nie wskazują, jakie czynności powinny zostać podjęte przez organ, aby ustalić, czy obiekt włączany do gminnej ewidencji zabytków jest rzeczywiście zabytkiem, a jednocześnie właściciel obiektu nie jest zawiadamiany o wszczęciu postępowania i nie bierze w nim udziału. Przepisy u.o.z. nie zapewniają więc właścicielowi obiektu żadnej gwarancji ochrony procesowej jego praw, pomimo tego, że ujęcie obiektu w ewidencji zabytków pociąga za sobą liczne ograniczenia w wykonywaniu prawa własności m.in. obowiązek dokonywania uzgodnień z wojewódzkim konserwatorem zabytków decyzji o warunkach zabudowy, czy pozwolenia na budowę. O ocenę zgodności art. art. 22 ust. 5 pkt 3 u.o.z. w zakresie, w jakim ogranicza prawo własności nieruchomości poprzez dowolne i arbitralne włączanie jej do ewidencji, bez zapewnienia właścicielowi gwarancji ochrony prawnej, zwrócił się NSA w postępowaniu II OSK 2781/17 do Trybunału Konstytucyjnego, w którym sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą [...]. W związku z tym skarżący wnosi o zawieszenie niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego do czasu wydania orzeczenia przez Trybunał.
Dodatkowo skarżący wyjaśnił, że sporny budynek został wyłączony z gminnej i wojewódzkiej ewidencji zabytków w [...] r. z uwagi na katastrofalny stan, dokonanie daleko idących przekształceń w jego bryle oraz wyglądzie, co spowodowało, że przestał on posiadać cechy zabytkowe. Obecnie stan budynku nie polepszył się i nadal jest katastrofalny. Po [...] r. został kolejny raz przebudowany i przekształcony przez właścicieli, jednak jest nieużytkowany i niszczeje: doszło do zawalenia się stropu, popękania i zalania ścian, podziurawienia dachu, zagrzybienia i poodpadania elementów elewacji. Budynek nie odzyskał zatem wartości zabytkowej uzasadniającej ponowne ujęcie w ewidencji, a jego stan zagraża życiu i zdrowiu ludzi.
Ponadto skarżący na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. wniósł o przeprowadzenie dowodów z dokumentów spraw dotyczących wyłączenia spornego obiektu z wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz dowodów z fotografii na okoliczność aktualnego stanu zachowania budynku i braku jego charakteru zabytkowego.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta wniósł o jej odrzucenie z powodu uchybienia terminu do jej wniesienia, ewentualnie o oddalenie.
W pierwszej kolejności podniósł, że skarżący nie wykazał, że o wydaniu zaskarżonego zarządzenia dowiedział się dopiero z portalu internetowego w dniu [...] r. Przedstawiony przez niego wydruk z tego portalu nie jest dokumentem, gdyż nie został poświadczony za zgodność z oryginałem. Zdaniem organu, skarżący o zamiarze ponownego wpisania spornego budynku do gminnej ewidencji zabytków, musiał dowiedzieć się znacznie wcześniej, gdyż od wielu miesięcy toczyła się na ten temat dyskusja wśród władz stanowiących i wykonawczych Miasta Ł.. Poza tym skoro skarżący zakwestionował w skardze ekspertyzę dr [...], to znaczy, że musiał już wcześniej wiedzieć o czynnościach organu w sprawie wpisania spornego budynku do ewidencji. Wobec niedochowania terminu, o którym mowa w art. 53 § 2 p.p.s.a., skarga powinna być odrzucona.
Niezależnie od tego, z ostrożności procesowej, organ wniósł także o jej oddalenie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. wyjaśnił, że postępowanie w sprawie ujęcia zabytku w ewidencji zabytków nie jest postępowaniem uregulowanym przepisami k.p.a., w którym organ administracji wydawałby decyzję lub postanowienie po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i nie ma w nim miejsca na jakiekolwiek czynności wyjaśniające, czy dany obiekt jest rzeczywiście zabytkiem.
Jednocześnie § 18 rozporządzenia w/s rejestru i ewidencji zabytków, nakazuje organowi wyłącznie badanie poprawności danych formalnych dotyczących obiektu, nie zaś ocenę wartości historycznej, artystycznej lub naukowej obiektu, a więc cech zabytkowych, które w niniejszej sprawie zostały stwierdzone w ekspertyzie wykonanej przez osobę posiadającą wiedzę specjalistyczną i kwalifikacje zawodowe tj. przez dr P. D., pracownika I. S. P. A. N.. Organ dokonał zatem oceny formalnej tej ekspertyzy, uznając ją za wiarygodną, wykonaną w sposób rzetelny i profesjonalny. Organ stwierdził, że wbrew zarzutom skargi, ekspertyza została sporządzona po przeprowadzeniu oględzin, co wskazano na s. 3 ekspertyzy, a dokumentacja dotycząca wykreślenia spornego budynku z ewidencji w [...] r., jak również aktualna dokumentacja fotograficzna zostały udostępnione dr P. D..
Nie było natomiast potrzeby przekazywania tej dokumentacji Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków w L. (wraz z wnioskiem o wyrażenie opinii w sprawie ujęcia spornego budynku w gminnej ewidencji zabytków), gdyż wszystkie te dokumenty, w tym zgromadzone przy wykreśleniu budynku z ewidencji w [...] r. były w posiadaniu tego Konserwatora, który wykreślenie wówczas opiniował. W związku z tym - wbrew zarzutom skargi – stanowisko Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wyrażone w piśmie z dnia [...] r., że nie wnosi on uwag w sprawie ponownego ujęcia budynku w Gminnej Ewidencji Zabytków Miasta Ł., było wiarygodne.
Odnosząc się do naruszenia art. 22 ust 5 pkt 3 w zw. z art. 3 pkt 1 u.o.z organ wskazał, że w świetle art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. "c" i lit. "e" u.o.z., obiekt zabytkowy podlega ochronie i opiece bez względu na stan jego zachowania, co potwierdza powołane przez organ orzecznictwo sądów administracyjnych, a budynki zabytkowe obejmowane są ochroną w całości. Sporny budynek posiada wartości architektoniczne, historyczne, wynikające z faktu, że jego bryła została zachowana w formie pierwotnej, historycznej, posiada podziały w elewacjach, zachowany kształt otworów okiennych i drzwiowych oraz podział stolarki okiennej.
W odniesieniu natomiast do zarzutów naruszenia § 17 rozporządzenia w/s rejestru i ewidencji zabytków, organ stwierdził, że karta ewidencyjna budynku zgodna jest ze wzorem stanowiącym załącznik do rozporządzenia, zaś "uwagi" na odwrocie karty nie stanowią dodatkowych elementów, a jedynie są uzupełnieniem informacji dotyczących budynku, a więc ich zamieszczenie w karcie było dopuszczalne. Poza tym - wbrew zarzutom - karta ewidencyjna budynku została sporządzona przez osobę uprawnioną działającą na zlecenie Burmistrza Miasta, tj. dr P. D., natomiast żaden przepis nie uprawnia do tego organu dokonującego ujęcia obiektu w ewidencji zabytków.
Organ nie uwzględnił również zarzutów dotyczących naruszenia konstytucyjnie chronionego prawa własności skarżącego, podnosząc, że art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, przewiduje, że własność może być ograniczona w drodze ustawy w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności, a do takich ustawy należy u.o.z. Budynki mające walory historyczne, naukowe występują już coraz rzadziej i obowiązkiem Państwa i samorządów jest dbanie o ich zachowanie jako świadectwo minionej epoki.
Organ podniósł również, że nie zachodzi "utajnianie procedury ujawnienia nieruchomości w ewidencji zabytków", na co wskazuje skarżący, gdyż. istnieje możliwość uzyskania informacji o nieruchomościach lub zabytkach ruchomych wpisanych do takiego rejestru w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że zarządzenie należy do aktów i czynności, których mowa w art. 3 § 2 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz.1302 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", a wniesienie skargi na taki akt nie wymaga zachowania żadnego terminu. "Zgodnie z poglądem wyrażonym w postanowieniu NSA z 14 września 2012 r. sygn. akt II OSK 1950/12 wyznaczenie, na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 3 u.o.z., przez organ gminy, w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków, obiektu zabytkowego do włączenia do gminnej ewidencji zabytków stanowi sprawę z zakresu administracji publicznej. Akt ten, zapewniając warunki prawno-organizacyjne umożliwiające zachowanie zabytków znajdujących się na terenie gminy, władczo wkracza bowiem w zespół uprawnień właściciela zabytku objętego wpisem do gminnej ewidencji. (...) Zarządzenie to stanowi akt organu jednostki samorządu terytorialnego z zakresu administracji publicznej podlegający kognicji sądu administracyjnego na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. (art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a.). Przepisy ustawy o samorządzie gminnym nie regulują kwestii terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na wskazany akt, a art. 53 § 2 P.p.s.a. nie ma zastosowania". (zob. postanowienie NSA z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 2700/16).
Niezależnie od tego, gdyby nawet podzielić stanowisko organu, że zaskarżone "zarządzenie" jest czynnością materialno-techniczną, a więc aktem, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., który może być wniesiony do sądu – zgodnie z art. 53 § 2 p.p.s.a. w terminie 30 dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności, stwierdzić należy, że okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają na przyjęcie, że termin ten nie został zachowany. Ujęcie obiektu w ewidencji zabytków nie odbywa się w toku sformalizowanego postępowania administracyjnego, a więc właściciel obiektu budynku nie jest zawiadomiony przez organ o zamiarze dokonania takiego włączenia, ani o dokonanym włączeniu, które jeśli przybrało formę zarządzenia, nie jest mu doręczane. Termin do wniesienia skargi, o którym mowa w art. 53 § 2 p.p.s.a. biegłby zatem od dnia, kiedy właściciel dowiedział się o włączeniu. W takim przypadku właściciel miałby obowiązek wskazania w skardze tego dnia, i - w razie braku jednoznacznych okoliczności podważających wskazaną datę - należałoby badać zachowanie terminu w oparciu o tę datę. Taka sytuacja zachodziła w niniejszej sprawie. Skarżący wskazał, że o zaskarżonym zarządzeniu dowiedział się z Internetu w dniu [...] r., a zatem od tej daty należałoby liczyć termin do wniesienia skargi. Okoliczności, które powołuje organ w odpowiedzi na skargę, nie podważają dostatecznie wiarygodności wskazanej przez skarżącego daty, w szczególności w żaden sposób nie wynika z nich, by skarżący o zarządzeniu wiedział wcześniej, a to, że mógł o nim wiedzieć, nie jest wystarczające do zakwestionowania wskazanej daty, a tym samym do stwierdzenia uchybienia terminu. Dodać należy, że odrzucenie skargi z powodu uchybienia terminu jest dopuszczalne tylko w razie nie budzącego wątpliwości ustalenia, że miało ono miejsce. Odrzucenie z tej przyczyny skargi, bez uprzedniego i jednoznacznego stwierdzenia uchybienia terminu, narusza konstytucyjną gwarancję prawa do sądu (zob. postanowieni SN z dnia 14 listopada 2002 r., III RN 16/02, OSNP 2003, nr 22, poz.531).
Przechodząc do oceny merytorycznej zaskarżonego zarządzenia stwierdzić należy, że jest ono wadliwe.
Faktem jest, że - jak wyżej wskazano – ujęcie w ewidencji nie odbywa się w sformalizowanym postępowaniu administracyjnym, to jednak nie można przyjąć, że jest ono dowolne i nie podlega żadnym regułom. Zgodnie z art. 22 ust. 5 pkt 3 u.o.z. - wójt (burmistrz, prezydent miasta) prowadzi gminną ewidencję zabytków w formie zbioru kart adresowych zabytków nieruchomych z terenu gminy. W gminnej ewidencji zabytków powinny być ujęte inne zabytki nieruchome wyznaczone przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Natomiast zgodnie z przepisem § 18 rozporządzenia w/s rejestru i ewidencji zabytków, w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia zaskarżonego zarządzenia (z dniem 19 października 2019 r. przepis ten został zmieniony przez § 1 pkt 6 rozporządzenia z dnia 10 września 2019 r. zmieniającego (...), Dz.U z 2019, poz.1886) - wójt (burmistrz, prezydent miasta) włącza kartę adresową zabytku nieruchomego do gminnej ewidencji zabytków po sprawdzeniu, czy dane zawarte w karcie adresowej są wyczerpujące i zgodne ze stanem faktycznym. Organ prowadzący ewidencję zabytków nie jest więc zobowiązany do przeprowadzenia jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego w przedmiocie włączenia karty danego obiektu do ewidencji. Ustawodawca odstąpił od traktowania działań organu jako działań jurysdykcyjnych, które jako zorganizowany ciąg czynności proceduralnych wymagałyby dla zapewnienia ich poprawności szczegółowego unormowania. Brak przepisów określających tryb postępowania skutkuje tym, że kontrola legalności działania organu sprowadza się zasadniczo do badania zgodności tego działania jedynie z przepisami administracyjnego prawa materialnego. Nie oznacza to jednak, że dokonanie tej czynności może nastąpić bez analizy przyczyn uzasadniających jej dokonanie, jak też udokumentowania jej chociażby w uproszczonej formie. Jest oczywiste bowiem, że ujęcie obiektu w ewidencji zabytków musi wynikać ze stwierdzenia przez organ, że obiekt charakteryzuje się cechami, które uzasadniają objęcie go szczególną formą ochrony ze względu na posiadaną przez niego wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Tylko taki obiekt, który spełnia definicję "zabytku" z art. 3 pkt 1 u.o.z. może zostać ujęty w ewidencji (zob. wyrok NSA z dnia 26 października 2016 r., II OSK 96/15). Zgodnie z tym przepisem – "zabytek" oznacza nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową.
Rację ma skarżący, że nie ma podstaw do uznania, że Burmistrz Miasta dokonując ujęcia spornego budynku w gminnej ewidencji zabytków, zweryfikował należycie, czy uzasadnione jest objęcie tego budynku ochroną wynikającą z przepisów u.o.z. ze względu na cechy, o których mowa w przytoczonym art. 3 pkt 1 u.o.z., pozwalające uznać go za zabytek.
Z akt sprawy wynika, że sporny budynek był już wcześniej ujęty zarówno w wojewódzkiej, jak i gminnej ewidencji zabytków, następnie z obu tych ewidencji został wyłączony. Trafnie więc podnosi skarżący, że powody, dla których nastąpiło wyłączenie spornego budynku z ewidencji zabytków, wskazane w dokumentach związanych z wyłączeniem, powinny być uwzględnione przy ponownym jego włączaniu do ewidencji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że skoro celem ujęcia obiektu w ewidencji zabytków jest jego ochrona ze względu na szczególne cechy, które można określić ogólnie jako "zabytkowe", to ocena tych cech przy włączaniu i wyłączaniu obiektu do ewidencji musi prowadzić do odmiennych wniosków. Przepis § 16 ust. 1 i 2 rozporządzenia w/s rejestru i ewidencji zabytków stanowi wprost, że kartę adresową nieruchomości (...), która przestała być zabytkiem, wyłącza się z (...) ewidencji zabytków. Z tego względu, jeśli dany obiekt był ujęty w ewidencji zabytków, następnie został z niej wykreślony, to organ rozważając ponowne jego ujęcie w takiej ewidencji, powinien mieć na uwadze również argumenty przemawiające za wcześniejszym wyłączeniem obiektu z ewidencji. Zapewni to rzetelną i wyczerpującą ocenę, czy obiekt aktualnie może być uznany za zabytkowy, i czy w konsekwencji może być ponownie włączony do ewidencji zabytków.
W niniejszej sprawie brak podstaw do przyjęcia, że organ te okoliczności uwzględniał włączając kartę adresową spornego obiektu do gminnej ewidencji zabytków. Karta została sporządzona przez specjalistę z I. S. PAN - dr P. D. na podstawie opracowanej przez niego opinii, w której w ogóle nie odniesiono się do tego, że sporny obiekt został już wcześniej wyłączony z ewidencji zabytków. Wbrew stanowisku organu, nie wynika z niej także jednoznacznie, że specjalista uwzględniał dokumentację zgromadzoną w związku z wyłączeniem spornego budynku w [...] r. z wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków. W pkt 9 opinii zawarto jedynie ogólne sformułowanie, że "w opracowaniu wykorzystano archiwalne plany budynku ze zbiorów Archiwum Państwowego w L., fotografie archiwalne obiektu z tych zbiorów oraz materiały Urzędu Miasta Ł.". W związku z tym, opinii tej nie można było uznać za wystarczającą do uznania spornego budynku za zabytkowy. Wątpliwości te związane są również ze stanowiskiem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wyrażonym w piśmie z dnia [...] r., który nie znalazł podstaw do włączenia spornego budynku do wojewódzkiej ewidencji zabytków, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w piśmie z dnia [...] r. w sprawie wyłączenia tego budynku z tej ewidencji na podstawie § 16 rozporządzenia w/s rejestru i ewidencji zabytków, a więc ze względu na ustalenie, że budynek przestał być zabytkiem.
Przedstawione okoliczności prowadzą do wniosku, że zaskarżone zarządzenie zostało wydane z naruszeniem art. 22 ust. 5 pkt 3 u.o.z. i podlega ono wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Uwzględnienie skargi czyni zbytecznym odnoszenie się do pozostałych jej zarzutów, w tym w zakresie niezgodności art. 22 u.o.z. z Konstytucją, co będzie przedmiotem rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny. Wskazać jednocześnie należy, że postępowanie toczące się w tej w kwestii przed TK nie stanowi podstawy do zawieszenia niniejszego postępowania, gdyż w świetle art. 124 § 1 pkt 5 p.p.s.a. zawieszeniu podlega postępowanie sądowoadministracyjne w razie przedstawienia przez sąd w tym postępowaniu pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu (...), co nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
W świetle okoliczności sprawy, zbędne było również dopuszczenie dowodów ze wskazanych przez skarżącego dokumentów w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a. stwierdził nieważność zaskarżonego zarządzenia; o kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 cyt. ustawy w zw. z § 2 ust.5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło