II SA/Lu 469/19

WyrokWSA w Lublinie2019-11-21

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Jerzy Parchomiuk, Maria Wieczorek-Zalewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, umarzając postępowanie odwoławcze w sprawie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia, zastosowało się do wiążącej oceny prawnej i wskazań zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, wydając decyzję umarzającą postępowanie odwoławcze, nie zastosowało się do wiążącej oceny prawnej i wskazań zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, powtarzając te same argumenty, które zostały zakwestionowane przez NSA. W związku z tym doszło do naruszenia art. 153 PPSA, co uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) umarzającej postępowanie odwoławcze w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Skarżący, K. J., właściciel sąsiednich działek, kwestionował brak przyznania mu statusu strony. Po wcześniejszych uchyleniach decyzji SKO przez WSA i NSA, SKO ponownie umorzyło postępowanie, uznając, że skarżący nie jest stroną, ponieważ przedsięwzięcie nie oddziałuje na jego sferę prawną. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie art. 153 p.p.s.a. i innych przepisów.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz zasądza od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski, Sędziowie Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca),, Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Agnieszka Wojtas, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 listopada 2019 r. sprawy ze skargi K. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego K. J. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z [...] października 2013 r. Wójt Gminy S. określił środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia pod nazwą "Eksploatacja złoża piasku Z. zlokalizowanego na części działek nr [...] w miejscowości Z., gmina S.". Od powyższej decyzji odwołanie wniósł K. J. (dalej także jako: skarżący), właściciel działek o nr [...] i [...], podnosząc, że nie zgadza się z wydaną decyzją. Skarżący wskazał, że decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego i prawa materialnego. Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z [...] grudnia 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie odwoławcze uznając, że wnoszący odwołanie nie posiada statusu strony, a zatem nie jest legitymowany do skorzystania z tego środka zaskarżenia. W wyniku skargi K. J., wyrokiem z [...] grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Lu 76/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił decyzję Kolegium z [...] grudnia 2013 r. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że stroną postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko jest właściciel nieruchomości położonej na terenie objętym oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia. Należy uznać, że chodzi o każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy. Normy i ich ewentualne przekroczenia mają znaczenie dla treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ale nie dla posiadania przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. W tym sensie o interesie prawnym tego podmiotu świadczy także prawo do niezakłóconego korzystania z nieruchomości, wynikające z art. 140 i art. 144 k.c. Sąd stwierdził, że Kolegium nie rozważyło takiego ujęcia oddziaływania inwestycji, ograniczając się jedynie do ogólnego odwołania do raportu. Kwestia ta nie została rzetelnie wyjaśniona, a zajęte stanowisko Sąd uznał za przedwczesne. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z [...] kwietnia 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze ponownie umorzyło postępowanie odwoławcze, wywodząc, że skarżący nie jest legitymowany do wniesienia odwołania, nie jest stroną postępowania. Skarga K. J. na decyzję Kolegium z [...] kwietnia 2015 r. została oddalona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 18 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/Lu 419/15. W wyniku skargi kasacyjnej K. J., wyrokiem z 23 stycznia 2019 r., sygn. akt II OSK 386/17, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję Kolegium z [...] kwietnia 2015 r. W ocenie NSA zasadne okazały się zarzuty naruszenia art. 151 i art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.), ponieważ Sąd I instancji błędnie oddalił skargę, a zarówno SKO w L., jak i Sąd - przy ponownym rozpoznaniu sprawy - nie zastosowali się do oceny prawnej i wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania wyrażonych przez WSA w Lublinie w wyroku z 2 grudnia 2014 r. Zasadny zdaniem NSA jest również zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. W szczególności mylne jest przekonanie Sądu I instancji i Kolegium, że wykazanie się legitymacją procesową przez podmiot aspirujący do uznania go za stronę w postępowaniu administracyjnym polegać ma na wskazaniu przez ten podmiot konkretnego przepisu prawa materialnego, z którego ten interes wywodzi, ponieważ powyższe żądanie nie ma żadnej podstawy prawnej. Na organie administracji spoczywa obowiązek dokonania oceny okoliczności podawanej przez ten podmiot jako uzasadniającej jego interes prawny, nie ma też podstaw, aby organ ograniczał tę analizę tylko do podawanych okoliczności. Należy przyjąć, że w postępowaniu ustalającym środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia mogą istnieć podstawy do wywodzenia interesu prawnego z prawa własności nieruchomości sąsiadujących z planowanym przedsięwzięciem. Sąd I instancji prawidłowo zatem ocenił, że skarżący może wywodzić interes prawny do udziału w sprawie z prawa własności działek nr [...] i [...], niezasadnie jednak przyjął, że z dokumentacji zgromadzonej w toku postępowania (głównie z raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko) wynika, że inwestor wykazał, że planowane przedsięwzięcie nie będzie miało wpływu na nieruchomość skarżącego i w konsekwencji powyższe nie stwarza dla niego legitymacji procesowej do udziału w postępowaniu mającym za przedmiot ustalenie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Zdaniem NSA nie można też zgodzić się z twierdzeniem, że przedstawiony w sprawie raport jest rzetelny, spójny i wolny od niejasności i nieścisłości, a zawarta w nim analiza ma charakter kompleksowy, pełny i uwzględniający wszelkie możliwe zagrożenia dla środowiska. Wątpliwości NSA wzbudziła zwłaszcza kwestia przedstawienia w raporcie wariantów planowanego przedsięwzięcia. Zdaniem NSA powoływanie się przez Kolegium, a następnie przez Sąd I instancji na okoliczność, że z raportu oddziaływania na środowisko wynika, iż interes prawny skarżącego nie jest naruszony, nie jest dostatecznym argumentem, ponieważ tylko w postępowaniu jurysdykcyjnym prowadzonym z udziałem zainteresowanej strony można ustalić czy tak jest w istocie. Na etapie ubiegania się inwestora o wydanie decyzji o środowiskowej, rzeczywisty obszar oddziaływania planowanego przedsięwzięcia nie jest jeszcze znany, bowiem wynika jedynie z założeń i obliczeń teoretycznych przedstawianych w raporcie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Nie można więc przed dopuszczeniem podmiotów wskazujących na okoliczności, ich zdaniem mające znaczenie dla oceny wpływu na ich nieruchomość, nawet po wstępnej weryfikacji dowodu jakim jest raport, stanowczo wypowiedzieć się, że dane w nim zawarte przesądzają o tym jaki ma być obszar oddziaływania przedsięwzięcia Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z [...] czerwca 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po raz kolejny umorzyło postępowanie odwoławcze, wywodząc jak poprzednio, że skarżący nie jest stroną postępowania, gdyż analizowane przedsięwzięcie nie oddziałuje na jego sferę prawną, zatem nie jest legitymowany do wniesienia odwołania. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Kolegium wywiodło, że planowane przedsięwzięcie zlokalizowane miało być na działkach nr [...] w miejscowości Z.. Zgodnie z postanowieniami obowiązującego planu miejscowego działki znajdują się na terenie przeznaczonym pod kopalnie kruszywa naturalnego oraz na terenie rolniczym z podstawowym przeznaczeniem pod uprawy polowe i teren wód powierzchniowych śródlądowych z przeznaczeniem podstawowym pod rów melioracyjny. Udokumentowane złoże zlokalizowane jest w granicach działki nr [...] i części działki nr [...] przeznaczonej pod kopalnie kruszywa, pozostała część działki nr [...] przeznaczona pod uprawy polowe i teren wód śródlądowych znajduje się poza granicami złoża. Planowane przedsięwzięcie miało polegać na uruchomieniu kopali w celu eksploatacji złoża piasków, metodą odkrywkową, systemem ścianowym z przewidywaną wielkością wydobycia rocznego nie przekraczającą 20.000 m3. Przedmiotowa inwestycja została zaliczona do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Obszar planowanego przedsięwzięcia nie jest objęty ochroną przyrodniczą, a dotychczas miał charakter rolniczy. Gleby na tym obszarze należą do gleb o małej wartości rolniczej. Uzyskane kopaliny będą transportowane poza teren złoża istniejącymi drogami, przedsięwzięcie nie wpłynie jednak istotnie na zwiększenie ruchu na tych drogach. Oddziaływania związane z emisjami w wyniku eksploatacji surowca będą miały charakter okresowy i lokalny - ograniczony do terenu inwestycji i dróg transportowych (co wynika z treści raportu). Po zakończeniu eksploatacji złoża teren ma odzyskać charakter rolniczy i zostanie przeznaczony pod stawy rybne i częściowo zalesiony poprzez posadzenie drzew i krzewów na terenie pasów ochronnych i na skarpach. Z dokonanych w raporcie o odziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko obliczeń wynika, że eksploatacja złoża kopalin nie spowoduje znacznego pogorszenia jakości środowiska w najbliższym jego otoczeniu, a skutki przyrodnicze realizacji przedsięwzięcia będą niewielkie. W najbliższym sąsiedztwie terenu planowanego przedsięwzięcia nie występuje zabudowa mieszkaniowa, otoczenie stanowią grunty rolne i leśne. Przeprowadzone obliczenia emisji zanieczyszczeń i hałasu wskazują, że inwestycja nie będzie stanowić zagrożenia dla warunków życia i zdrowia ludzi na terenach zabudowy mieszkaniowej. Przedsięwzięcie nie spowoduje również żadnych zmian w funkcjonowaniu kluczowych czynników ekologicznych warunkujących rozwój elementów przyrodniczych. Nawet pomimo częściowej eksploatacji złoża spod wody, nie nastąpi zaburzenie reżimu wód podziemnych w najbliższym otoczeniu wyrobiska, nie wpłynie też na poziom lustra wody w rejonie złoża. Planowana inwestycja nie wpłynie negatywnie na czystość powietrza, a oddziaływanie inwestycji na jakość powietrza w postaci np. zapylenia będzie niewielkie i ograniczone jedynie do terenu inwestycji. Źródłami zanieczyszczeń będą ruch samochodów oraz praca sprzętu na terenie kopalni. Przy tej skali przedsięwzięcia maksymalny ruch będzie stanowić 8 pojazdów na dobę. Pomimo istnienia w odległości ok. 680 m podobnego przedsięwzięcia (kopalnia [...]) nie dojdzie do ich współoddziaływania na stan powietrza atmosferycznego i innego komponenty środowiska. W zakresie emisji hałasu Kolegium wskazało, że najbliższe budynki mieszkalne znajdują się od strony południowo-wschodniej w odległości ok. 570 m i południowo-zachodniej w odległości ok. 350 i 490 m. Na podstawie przeprowadzonej analizy stwierdzono, że eksploatacja kopalni nie tylko nie będzie stanowiła zagrożenia akustycznego dla najbliższych budynków mieszkalnych, ale również znajdą się one poza wpływem akustycznym przedsięwzięcia. Skala emisji akustycznej ograniczy się do obszaru przedsięwzięcia, a wykreowany na drogach ruch samochodów nie będzie niczym nowym w porównaniu z normalną emisją z drogi publicznej. Przedsięwzięcie nie będzie powodować przekroczenia standardów środowiska poza terenem zakładu, zatem nie będzie ono miało żadnego wpływu na tereny sąsiadujące z nim w znacznej odległości (tereny zamieszkałe), a jego funkcjonowanie z punktu widzenia oddziaływań będzie neutralne. Świadczy o tym dodatkowo fakt, że planowane przedsięwzięcie nie wymaga konieczności stworzenia obszaru ograniczonego użytkowania czy też specjalnych stref ochronnych. Z uwagi na znaczną odległość od terenów zabudowy mieszkaniowej eksploatacja kopalni nie będzie też miała wpływu na zdrowie ludzi tam mieszkających. Kolegium powołało się na swoje aktualne ustalenia, z których wynika, że na przedmiotowym terenie nie jest prowadzone wydobycie, a działalność prowadzona przez R. G. została zawieszona od [...] września 2016 r. (wypisy z CEiDG oraz informacja uzyskana od Wójta Gminy S.). Z uwagi na taki stan faktyczny nie jest możliwe uzyskanie jakichkolwiek dodatkowych, oprócz raportu, źródeł dowodowych, z których można było ustalić jakie jest oddziaływania kopalni na środowisko. Z natury bowiem rzeczy skoro działalność na przedmiotowym obszarze nie jest prowadzona, a przedsięwzięcie nie funkcjonuje, to takie oddziaływanie nie występuje. Oceniając zakres oddziaływania w kontekście legitymacji procesowej skarżącego Kolegium wskazało, że będące jego własnością nieruchomości (działki nr [...] i [...]), znajdują się poza strefą oddziaływania planowanego przedsięwzięcia. Działki te nie przylegają bezpośrednio do działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie. Nie są obszarem, na którym w wyniku realizacji lub funkcjonowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska, co wynika z ustaleń poczynionych w dotychczas przeprowadzonych postępowaniach, a okoliczność ta nie jest kwestionowana przez skarżącego. Ponadto działki nie znajdują się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Przedsięwzięcie nie tylko nie należy do przedsięwzięć znacząco oddziałujących na środowisko, ale korzystanie z nieruchomości przez skarżącego nie doznaje żadnych ograniczeń z tytułu ewentualnego lub rzeczywistego funkcjonowania przedsięwzięcia. Korzystanie z prawa własności przez skarżącego nie jest w żaden sposób ograniczone. Fakt lokalizacji inwestycji w tej samej miejscowości, w której znajdują się nieruchomości skarżącego, nie rodzi sam w sobie konsekwencji w postaci wystąpienia przesłanek przyznania mu statusu strony postępowania. Ponadto Kolegium podkreśliło, że z przedstawionych w raporcie obliczeń i analiz wyraźnie wynika, iż skala przedsięwzięcia oraz jego funkcjonowania z punktu widzenia terenów istniejącej zabudowy mieszkaniowej, także należących do skarżącego, jest neutralna i nie spowoduje ono naruszenia dotychczasowego sposobu korzystania z nieruchomości. Lokalizacja planowanej inwestycji nie narusza w żadnym wypadku praw do swobodnego rozporządzania i korzystania z nieruchomości przez skarżącego. W opinii Kolegium nieruchomość skarżącego nie jest objęta zasięgiem planowanego przedsięwzięcia. Poza drogą publiczną nieruchomość skarżącego oddzielona jest wieloma terenami rolnymi, leśnymi i istniejącą zabudową mieszkaniową, a jej odległość od planowanej inwestycji wynosi ponad 450 m. Z aktualnych map wynika, że nieruchomość skarżącego oddzielają pola i roślinność, która w istotny sposób ogranicza każde oddziaływanie w postaci emisji pyłów (piasku) czy też hałasu. Trudno zatem byłoby uznać, że skala i charakter przedsięwzięcia jest tak wielki, aby powodował oddziaływania na teren, który pozostaje poza zasięgiem przedsięwzięcia. W opinii Kolegium, biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione wyżej wywody i przesłanki nie można skarżącemu przyznać statusu strony w postępowaniu dotyczącym przedsięwzięcia, które nie powoduje objęcia nieruchomości skarżącego strefą oddziaływania tegoż przedsięwzięcia. W wyniku realizacji przedsięwzięcia skarżący, którego nieruchomość nie jest objęta jego zasięgiem, nie utraci prawa do niezakłóconego korzystania z nieruchomości, wynikającego w szczególności z przepisów art. 140 i 144 k.c. W konsekwencji nie można było uznać, że skarżący posiada przymiot strony w niniejszej sprawie w rozumieniu art. 28 k.p.a. oraz art. 74 ust. 3a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r., poz. 2081, ze zm.; dalej jako: u.u.i.ś.). Brak przymiotu strony oznacza brak legitymacji do wniesienia odwołania. W skardze do sądu administracyjnego na decyzję Kolegium z [...] czerwca 2019 r. pełnomocnik K. J. zarzucił naruszenie: (1) art. 153 p.p.s.a. poprzez niezastosowanie się przez Kolegium do ocen prawnych i wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku NSA z 23 stycznia 2019 r., polegające na: przyjęciu, że działki skarżącego nie znajdują się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia zgodnie z raportem o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, podczas gdy NSA wskazał, że w świetle przepisów u.u.i.ś. chodzi o każde oddziaływanie na nieruchomość; błędnym uznaniu, że skarżącemu nie przysługuje przymiot strony, podczas gdy NSA uznał, że powoływana przez organ okoliczność, iż interes prawny skarżącego nie został naruszony, nie jest dostatecznym argumentem, ponieważ tylko w postępowaniu jurysdykcyjnym prowadzonym z udziałem zainteresowanej strony można ustalić jak jest w istocie; błędnym uznaniu, działki skarżącego nie przylegają bezpośrednio do działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie i nie są obszarem, na którym w wyniku realizacji lub funkcjonowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska oraz nie znajdują się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, podczas gdy NSA wskazał, że normy i ich ewentualne przekroczenia mają znaczenie dla treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ale nie dla posiadania przymiotu strony w rozumieniu art. 28 KPA; (2) art. 7, 77 k.p.a., poprzez: przyjęcie przez organ w oparciu o raport o oceny oddziaływania na środowisko, że działki Skarżącego nie znajdują się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, podczas gdy raport został sporządzony w sposób wadliwy, bowiem nie zawiera wszystkich wymaganych przez prawo formalnych elementów tj. nie przedstawiono opisu żadnego wariantu realizacji przedsięwzięcia (mimo formalnego wyodrębnienia w treści raportu nazw trzech wariantów realizacji przedsięwzięcia); przyjęcie przez organ, że skarżącemu nie przysługuje przymiot strony z powodu braku oddziaływania inwestycji na nieruchomości skarżącego spowodowaną wyłącznie zawieszeniem przez inwestora od [...] września 2016 r. działalności gospodarczej (3) art. 80 k.p.a. poprzez niedokonanie przez organ oceny formalnej raportu o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko i dokonanie na jego podstawie nieprawidłowych ustaleń faktycznych w postaci przyjęcia, że działki Skarżącego nie znajdują się w zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia (4) art. 66 u.i.o.ś., polegające na tym, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie zawiera wszystkich wymaganych przez prawo formalnych elementów tj. analizy wszystkich wariantów, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 5 u.u.i.ś. (5) art. 28 k.p.a. w zw. z art. 140 i 144 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że zgodnie z raportem oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko skarżącemu nie przysługuje przymiot strony, podczas gdy raport został sporządzony w nieprawidłowy sposób, a ponadto nie można po wstępnej weryfikacji dowodu jakim jest raport stanowczo wypowiedzieć się, że dane w nim zawarte przesądzają o tym jaki ma być obszar oddziaływania przedsięwzięcia. W odpowiedzi na skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje: Ponieważ zaskarżona decyzja jest następstwem uchylenia przez Naczelny Sąd Administracyjny zarówno poprzedniego wyroku Sądu I instancji (z 18 sierpnia 2016 r.), jak i poprzedniej decyzji Kolegium (z [...] kwietnia 2015 r.), kwestią o podstawowym znaczeniu dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji jest zastosowanie się organu do wiążącej oceny prawnej oraz wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w wyroku NSA z 23 stycznia 2019 r. (art. 153 p.p.s.a.). Jest to tym bardziej istotne, że osią sporu cały czas pozostaje to samo zagadnienie prawne – kwestia statusu prawnego skarżącego K. J. jako strony w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania spornego przedsięwzięcia na środowisko. W ocenie Sądu, wydając zaskarżoną aktualnie decyzję Kolegium nie zastosowało się do oceny prawnej NSA oraz nie wykonało zawartych w ww. wyroku wskazań, co skutkuje uznaniem, że doszło do naruszenia art. 153 p.p.s.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Tego rodzaju uchybienie niewątpliwie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. O takiej konkluzji przesądza już prosta lektura i porównanie treści decyzji Kolegium z [...] kwietnia 2015 r. i z [...] czerwca 2019 r. Analiza ta prowadzi do oczywistego wniosku, że w zakresie merytorycznej oceny legitymacji procesowej skarżącego jako strony postępowania środowiskowego Kolegium użyło nie podobnych, ale wręcz dokładnie tych samych argumentów. Rozważania merytoryczne w decyzji z [...] czerwca 2019 r. (s. 3 i n.) Kolegium rozpoczęło od ogólnych, abstrakcyjnych wywodów na temat istoty zasady skargowości obowiązującej w postępowaniu odwoławczym (uruchamianym wyłącznie na skutek wniesienia odwołania przez legitymowany do tego podmiot), stadiów tego postępowania, wykładni pojęcia interesu prawnego przesądzającego o statusie strony w postępowaniu administracyjnym. Konkretne wywody, odnoszące się do oceny, czy skarżący jest stroną postępowania w tej konkretnej, rozpoznawanej sprawie, stanowią dokładne powtórzenie tych samych wywodów zawartych w uchylonej przez Naczelny Sąd Administracyjny decyzji z 25 kwietnia 2015 r. Cały fragment, począwszy od akapitu 1 na s. 6 do końca uzasadnienia decyzji z [...] czerwca 2019 r. odpowiada dokładnie (co do słowa, z dwoma wtrąceniami, o których będzie mowa niżej) treści fragmentu począwszy od akapitu 2 na s. 4 do końca uzasadnienia decyzji z [...] kwietnia 2015 r. Oparcie się na dokładnie tych samych argumentach, które zostały zakwestionowane w wiążącej prawnie ocenie wyrażonej w prawomocnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, uchylającym poprzednią decyzję Kolegium, stanowi jednoznaczne naruszenie art. 153 p.p.s.a. Sąd rozumie obiektywne trudności Kolegium w pogodzeniu obowiązku zastosowania się do wyroku NSA oraz dążenia do znalezienia nowych argumentów, które mogłyby potwierdzić zasadność uznania, że skarżący nie jest stroną postępowania w spornej sprawie. Niezależnie od tego, jak oceniać poglądy wyrażone w prawomocnym wyroku NSA, bezwzględnym obowiązkiem zarówno Kolegium, jak i Sądu I instancji, który aktualnie ocenia legalność nowej decyzji wydanej przez Kolegium, jest pełne zastosowanie się do oceny prawnej i wskazań zawartych w tym wyroku. Z oczywistych względów, motywowanych treścią zarówno art. 153 p.p.s.a., jak i zasadą prawomocności materialnej wyroku (art. 170 p.p.s.a.), nie jest dopuszczalna w toku postępowania jakakolwiek polemika z ocenami wyrażonymi w prawomocnym wyroku NSA wyrażonym w tej samej sprawie. W argumentacji Kolegium dostrzec można jedynie dwa nowe elementy, które jednakże nie mają znaczenia w sprawie i nie zmieniają powyższej konkluzji o naruszeniu art. 153 p.p.s.a. Po pierwsze, na s. 5 zaskarżonej decyzji Kolegium powołuje się na zmianę stanu prawnego, jaka miała miejsce pomiędzy wydaniem obydwu decyzji. Rzeczywiście, stan prawny w kwestii statusu stron postępowania w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko uległ istotnej zmianie z dniem 1 stycznia 2018 r. Do art. 74 ustawy środowiskowej dodano wówczas (na mocy art. 509 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne; Dz. U. z 2018 r., poz. 2268, ze zm.) ustęp 3a, który wskazuje, że stroną postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie. Przez obszar ten rozumie się: (1) działki przylegające bezpośrednio do działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie; (2) działki, na których w wyniku realizacji lub funkcjonowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska; (3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Zmiana normatywna polegała na doprecyzowaniu pojęcia obszaru oddziaływania przedsięwzięcia. Przytoczony przepis nie może jednak znaleźć zastosowania w sprawie z uwagi na treść przepisów przejściowych. Zgodnie z art. 545 ust. 1 Prawa wodnego, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy dotyczących decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz w sprawach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania albo zmiany decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1, 10, 14 i 18 ustawy środowiskowej, stosuje się przepisy obowiązujące przed dniem [...] stycznia 2018 r. Skoro nowe przepisy nie mają w zastosowania w rozpoznawanej sprawie, a w miarodajnym dla sprawy stanie prawnym pojęcie strony nie zostało odrębnie zdefiniowane w ustawie środowiskowej, zatem rozstrzygając problem tego, komu przysługuje status strony w konkretnym postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, należy opierać się na treści ogólnej regulacji art. 28 k.p.a. W tym zakresie wywody Kolegium są powtórzeniem argumentacji zakwestionowanej w prawomocnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i w konsekwencji stanowią naruszenie art. 153 p.p.s.a. Drugim nowym elementem jest powołanie się na s. 7-8 decyzji na ustalenia faktyczne, z których wynika, że na spornym terenie nie jest prowadzone wydobycie, a działalność inwestora została zawieszone (wpis w CEiDG). Ponownie należy stwierdzić, że argumenty te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Istotą postępowania środowiskowego jest ocena środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia takiego, które dopiero jest planowane, a nie przedsięwzięcia już istniejącego. Dopóki inwestor nie wycofał wniosku, jest podstawa do oceny przedsięwzięcia pod kątem środowiskowych uwarunkowań. Faktyczna rezygnacja z realizacji przedsięwzięcia, nawet jeśli miała miejsce, nie wpływa na istnienie przedmiotu postępowania, dopóki nie zostanie sformalizowana poprzez ewentualne wycofanie wniosku. Uchylenie zaskarżonej decyzji powoduje konieczność ponownego rozpatrzenia kwestii odwołania wniesionego przez K. J.. Formułowanie jakichkolwiek bardziej precyzyjnych wskazań jest w tym momencie bezcelowe. Kolegium ma bezwzględny obowiązek zastosowania się do wiążącej oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 stycznia 2019 r. Jeżeli Kolegium nie znajdzie nowych argumentów (w porównaniu do zakwestionowanych przez NSA) podważających legitymację procesową skarżącego, ale w sposób uwzględniający wiążącą oceną prawną i wytyczne NSA, obowiązkiem organu będzie uznanie skarżącego za stronę postępowania i merytoryczne rozpatrzenie odwołania. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800, ze zm.). Zwrot kosztów objął wpis od skargi w kwocie 200 zł, wynagrodzenie pełnomocnika profesjonalnego w kwocie stawki minimalnej, tj. 480 zł oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło