II SA/Lu 487/07
WyrokWSA w Lublinie2007-10-03
Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Grażyna Pawlos-Janusz, Ewa Ibrom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo stwierdził nieważność postanowienia o wznowieniu postępowania i uchylił decyzję organu pierwszej instancji, umarzając postępowanie w sprawie waloryzacji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, opierając się na nieobowiązującym przepisie prawa i błędnej wykładni terminu do złożenia wniosku?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Wojewody, jak i poprzedzająca ją decyzja Starosty, zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania i prawa materialnego. Organ odwoławczy błędnie zastosował nieobowiązujący przepis art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami i wywłaszczaniu nieruchomości, interpretując go jako 6-miesięczny termin do złożenia wniosku o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania. Ponadto, sąd wskazał na naruszenie przepisów dotyczących ustalenia stron postępowania (K. M.) oraz wadliwe zawieszenie i podjęcie postępowania. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżoną decyzję.Stan faktyczny
Z. M. złożył wniosek o wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Po ustaleniu kręgu spadkobierców, Starosta wydał decyzję o wypłacie zwaloryzowanego odszkodowania. Wojewoda uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, uznając, że wnioski o wypłatę odszkodowania zostały złożone po upływie 6-miesięcznego terminu wynikającego z nieobowiązującego już przepisu. Z. M. złożył skargę do WSA, kwestionując zastosowanie nieobowiązującego przepisu i błędną wykładnię terminu.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądza od Wojewody na rzecz Z. M. kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant Asystent sędziego Marcin Małek, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 września 2007 r. sprawy ze skargi Z. M. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr. "[...]" w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie waloryzacji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość I. uchyla zaskarżoną decyzję; II . zasądza od Wojewody na rzecz Z. M. kwotę 457 ( czterysta pięćdziesiąt siedem ) złotych , tytułem zwrotu kosztów postępowania .
K.M. i Z. M. zwrócili się do Starostwa Powiatowego o wypłatę odszkodowania przyznanego za wywłaszczoną nieruchomość położoną w miejscowości B.S. gmina D. Wnioskodawcy powołując się na postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 18 lipca 2003 r. oświadczyli, iż są jedynymi spadkobiercami po zmarłym F.M., któremu przyznano odszkodowanie za wywłaszczoną działkę, której był wówczas właścicielem i które to odszkodowanie do dnia dzisiejszego nie zostało wypłacone.
Postanowieniem z dnia [...]. Starosta zawiesił wszczęte postępowanie o wypłatę odszkodowania za wywłaszczony grunt do czasu sporządzenia przez rzeczoznawcę operatu szacunkowego ustalającego kwotę do zapłaty.
W wyniku powziętych przez organ czynności do postępowania przyłączyła się I. C. córka zmarłego F. M., która legitymując się postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 14 czerwca 2005 r. zmieniającym w/w postanowienie z dnia 18 lipca 2003 r. ujawniła swoje prawo do spadku po zmarłym ojcu.
W dalszej kolejności postanowieniem z dnia [...]. Starosta powołując się na art. 145 § 1 pkt 5 kpa wznowił postępowanie administracyjne zawieszone postanowieniem z dnia [...]., a następnie decyzją z dnia [...], [...] orzekł dokonać wypłaty zwaloryzowanej kwoty odszkodowania w wysokości po ½ na rzecz I. C. i Z. M. z ogólnej kwoty 3744,05 zł za nieruchomość o pow. 0,2124 ha położoną w B..S., gmina D., która została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa decyzją Naczelnika Powiatu z dnia [...]. nr [...].
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że powyższą decyzją dokonano wywłaszczenia nieruchomości, jednak uprawniony właściciel nie pobrał przyznanej kwoty odszkodowania. W związku z tym organ dokonał waloryzacji przyznanej kwoty odszkodowania i przyznał ją wskazanym następcom prawnym po F. M.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył Z. M. Nie zgadzając się z treścią decyzji, wskazał, że organ nie dokonał sporządzenia operatu szacunkowego ograniczając się jedynie do zwaloryzowania kwoty odszkodowania. Takie wyliczenie wysokości odszkodowania jest niezgodne z ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, której przepisy stanowią, iż podstawą do naliczenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jest jej aktualna cena. W związku z tym niezbędne jest wykonanie aktualnego, pełnego operatu szacunkowego, którego wynik uwzględniałby również poniesione straty rzeczywiste oraz utracone korzyści wynikające z pozbawienia wywłaszczonego możliwości hodowli karpi na utraconym areale wodnym.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Wojewoda postanowieniem z dnia [...]. stwierdził z urzędu nieważność postanowienia Starosty z dnia [...]. w przedmiocie wznowienia postępowania administracyjnego, a następnie decyzją z dnia [...]
nr [...] sprostowaną postanowieniem z dnia [...] uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołując stan faktyczny sprawy wskazał, że w przedmiotowej sprawie organ nie może przyznać odszkodowania, gdyż nie pozwala na to art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami i wywłaszczaniu nieruchomości.
Zgodnie z tym przepisem niewypłacone do dnia wejścia w życie ustawy części odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości wypłaca się jednorazowo po ich zrewaloryzowaniu w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie w dniu 5 grudnia 1990 r. tej ustawy. Powyższe w ocenie organu odwoławczego oznacza, że istniał 6 miesięczny termin do złożenia wniosku o wypłatę zrewaloryzowanego odszkodowania. A zatem złożone w dniu [..]. przez Z. M., jak i w dniu [...] przez I. C. wnioski o wypłatę odszkodowania należy uznać za złożone po wieloletnim upływie 6 miesięcznego terminu wynikającego z art. 7 wyżej cytowanej ustawy. Ponadto z przepisów wskazanej ustawy nie wynikał obowiązek organu do wezwania stron o wystąpienie z wnioskiem o wypłatę odszkodowania. W związku z tym w ocenie organu II instancji zasadnym było uchylenie decyzji Starosty i umorzenie postępowania.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na tę decyzję złożył Z. M. podnosząc, że przedmiotowa decyzja jest niezgodna z prawem, w związku z czym wnosi o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W ocenie skarżącego stanowiący podstawę rozstrzygnięcia art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości, został niewłaściwie zastosowany, gdyż ustawa ta obowiązywała do dnia 1 stycznia 1998 r. i została zastąpiona w pełni przez obowiązującą obecnie ustawę z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, której przepisy powinien zastosować organ rozstrzygając sprawę. Ponadto wskazuje on, iż nie mógł wcześniej wystąpić z wnioskiem, gdyż dopiero w dniu [...] lipca 2003 r. stał się formalnym spadkobiercą. Ponadto skarga wskazuje na naruszenie zakazu "reformationis in peius" stanowiącego podstawową zasadę postępowania odwoławczego. Ponadto w ocenie skarżącego decyzja narusza art. 7 Konstytucji RP, którego treść przewiduje ochronę prawa własności, a wywłaszczenie dopuszcza jedynie w wyjątkowych sytuacjach i za słusznym odszkodowaniem.
W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w rozpoznawanej sprawie. Ponadto dodał, że przedstawione zarzuty nie znajdują uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie, jakkolwiek niezależnie od argumentów i zarzutów podnoszonych przez skarżącego.
W przekonaniu Sądu, kontrola zaskarżonej decyzji, jak również poprzedzającej ją decyzji Starosty, zgodnie z zasadami wyrażonymi na gruncie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) prowadzi do wniosku, iż decyzje te wydane zostały zarówno z naruszeniem przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, jak również z naruszeniem prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
W tym względzie, w kontekście kontroli zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i formułowanych w stosunku do nich zarzutów, zasadnie należy odwołać się do treści przepisu art. 134 § 1 wyżej powołanej ustawy, w świetle, którego Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przywołany przepis ma podstawowe znaczenie dla określenia zakresu kognicji Sądu. W jego świetle, prawem, a także obowiązkiem Sądu jest dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji niezależnie od tego, czy konkretny zarzut został w skardze sformułowany. Oznacza to, iż Sąd nie jest związany sposobem sformułowania skargi, przywołanymi w niej argumentami, podnoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Jest natomiast związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona.
Odwołując się do chronologii zdarzeń faktycznych i prawnych, w rezultacie, których doszło do wydania zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Starosty podnieść należy na wstępie, iż przedmiotowe postępowanie dotyczy roszczenia o wypłatę odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości. Roszczenie o wypłatę odszkodowania nie jest prawem ściśle związanym z osobą uprawnioną, w związku z czym wchodzi w skład spadku na zasadach ogólnych.
Jak wynika z akt sprawy pismem z dnia 7 maja 2003 r. o wypłatę odszkodowania zwrócił się Z. M. - wnuk zmarłego F. M., któremu przyznano odszkodowanie i którego mu nie wypłacono. Następnie w dniu 26 września 2003 r. podobny wniosek złożyła K. M. synowa zmarłego i matka Z. M.. Ze złożonego przez nią postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 18 lipca 2003 r. wynikało, że obydwoje są jedynymi spadkobiercami po uprawnionym do odszkodowania F. M. w wysokości ½ części każde z nich. W wyniku dokonanych przez organ ustaleń do sprawy przyłączyła się I. C. córka zmarłego F. M., która na dowód posiadanych praw do spadku przedstawiła postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 14 czerwca 2005 r. zmieniające w/w postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 18 lipca 2003 r. Z jego treści wynika, że spadek po F. M. nabyli żona H. M., syn E. M. i córka I. C. (wnioskodawca) po 1/3 części. Z kolei spadek po H. M. nabyli syn E. M. i córka I. C. po ½ części. Natomiast spadek po E. M. nabyli żona K. M. (wnioskodawca) i syn Z. M. (wnioskodawca) po ½ części. Z powyższych informacji bezspornie wynika, iż prawa do spadku po zmarłym F. M. posiadają jego córka I. C. w części ½ oraz synowa K. M. i wnuk Z. M. w części po ¼ każde z nich.
A zatem zarówno organ I jak i II instancji nieprawidłowo ustaliły strony uprawnione do odszkodowania wskazując jedynie na Z. M. i I. C., z pominięciem
K. M., która złożyła wniosek, a następnie składała wyjaśnienia i dokumenty. W ocenie Sądu Starosta dopuścił się naruszenia prawa poprzez pozbawienie K. M prawa do udziału w postępowaniu, naruszając tym samym przepisy art. 10 i 28 kodeksu postępowania administracyjnego.
Zgodnie z art. 28 kpa stroną postępowania administracyjnego jest podmiot, który żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny. Bezspornym w przedmiotowej sprawie jest, iż K. M. jest osobą uprawnioną do spadku co wskazuje na to, iż posiada interes prawny stanowiący o przymiocie strony.
Podkreślić należy, że organ administracji państwowej obowiązany jest z urzędu ustalić, kto ma w danej sprawie interes prawny lub obowiązek. Nawet w przypadku wszczęcia postępowania na wniosek jednej strony, organ administracyjny nie może tylko jej gwarantować udziału, lecz obowiązany jest ustalić, czy w danej sprawie mają prawnie chronione interesy również inne jednostki.
Organ, wszczynając postępowanie z urzędu lub na wniosek strony, obowiązany jest zawiadomić o wszczęciu postępowania wszystkie osoby będące, zgodnie z art. 28 kpa, stronami postępowania.
W przypadku, gdy organ administracji doręcza decyzję tylko jednemu następcy prawnemu osoby uprawnionej, pomijając, z naruszeniem art. 10 § 1 i art. 28 kpa, pozostałe osoby będące następcami prawnymi, dopuszcza się naruszenia prawa, które, jako dające podstawę do wznowienia postępowania w myśl art. 145 § 1 pkt 4 kpa, stanowi przesłankę uchylenia decyzji.
Rozpoznając ponownie sprawę organ prawidłowo ustali strony, którym zapewni czynny udział w każdym stadium postępowania (art. 10 kpa), informując o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 kpa).
Ponadto szeregu uchybień dopuścił się organ w zakresie zawieszania wszczętego postępowania i jego późniejszego podejmowania.
Postanowieniem z dnia [...]. Starosta zawiesił postępowanie na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 (omyłkowo wpisano ust. 4) kpa, do czasu sporządzenia opinii rzeczoznawcy w sprawie wysokości należnego odszkodowania.
Zgodnie z treścią omawianego przepisu organ administracji publicznej zawiesza postępowanie gdy wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Już z literalnego brzmienia przepisu wynika, że ustawodawca kwestie prejudycjalne warunkujące rozpatrzenie sprawy pozostawił kompetencji innych organów niż organ prowadzący postępowanie lub właściwym sądom. Zagadnienie wstępne dotyczy sytuacji, kiedy merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy będącej przedmiotem postępowania uzależnione jest od wcześniejszego rozstrzygnięcia zagadnienia materialnoprawnego, które z istoty swej należy do kompetencji innego organu administracyjnego lub sądu i nie było wcześniej prawomocnie przesądzone.
A zatem zwrócenie się przez organ prowadzący postępowanie do rzeczoznawcy z wnioskiem o ustalenie kwoty do zapłaty nie daje podstaw do przyjęcia, że rozstrzygnięcie sprawy i wydanie decyzji zależy od rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ (art. 97 § 1 pkt 4 kpa), a tym samym w ocenie Sądu nie było podstawy prawnej do wydania postanowienia o zawieszeniu postępowania.
Okoliczność powołania biegłego celem wypowiedzenia się odnośnie wysokości odszkodowania mogłaby jedynie być podstawą do przedłużenia postępowania, na co pozwala art. 35 § 3 kpa.
Wobec powyższych zarzutów wskazać należy, iż wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy dokonuje się w tzw. "postępowaniu wyjaśniającym", które obejmuje całokształt czynności podejmowanych w postępowaniu administracyjnym dla wyjaśnienia sprawy. Jedną z tych form jest postępowanie dowodowe, które obejmuje również opinie biegłych (art. 75 kpa). Biegli powoływani są w celu służenia organowi wiadomościami specjalnymi, wypowiadanymi w postaci opinii - są swego rodzaju pomocnikami w zakresie dysponowania takimi wiadomościami, a ich czynności jak już wspomniano stanowią element postępowania administracyjnego i z powodu przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego nie jest dopuszczalne zawieszenie postępowania, gdyż żaden przepis prawa nie przewiduje takiej możliwości.
W przedmiotowym postępowaniu podstawę do zawieszenia postępowania mógł stanowić wyłącznie fakt, że jeden z wnioskodawców (I. C.) nie legitymował się postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłym właścicielu wywłaszczonych nieruchomości. Zagadnienie nabycia spadku przez wnioskodawcę byłoby niewątpliwie zagadnieniem wstępnym dającym podstawę do zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 kpa.
Wadliwe również było wznowienie postępowania, co spotkało się z reakcja organu odwoławczego stwierdzającego nieważność tego postanowienia, w związku z czym zbyteczne są wyjaśnienia Sądu w tym przedmiocie.
Zasadnym jest jednak podkreślenie, że organ odwoławczy nie zauważył, że w reakcji na to postanowienie strona złożyła pismo nazwane "odwołanie od decyzji z [...], którego treścią podważa ustalenia dokonanej waloryzacji odszkodowania. W związku z niejasną treścią pisma i terminem jego złożenia organ powinien na podstawie art. 64 § 2 kpa, wezwać składającego pismo do usunięcia braków poprzez wskazanie czego złożone pismo dotyczy i jaki ma charakter, w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nie usunięcie tych braków spowoduje pozostawienie pisma bez rozpoznania.
Pismo z dnia [...] wysłane do strony w odpowiedzi na złożone "odwołanie", informujące o sprawie, zamiast należytego rozpatrzenia pisma, ustalenia jego charakteru, a następnie podjęcia odpowiednich rozstrzygnięć nie stanowi należytego załatwienia żądania w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Należy wskazać, że każde pismo strony zależnie od jego treści powinno spotkać się z właściwą, prawem przewidzianą reakcją organu.
Rozpatrzenie pisma niezależnie od jego formy i treści nie może być uzależnione od woli urzędnika czy też uznania organu. Ustanowienie w art. 9 kpa i art. 64 § 2 kpa obowiązku organu informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na ustalenie praw i obowiązków strony oraz obowiązku organu pouczenia wnoszącego podanie o formalnych wymogach ustalonych w przepisach prawa dla skuteczności podania, organ zobowiązany był ustalić charakter pisma, a co się z tym wiąże wezwać do usunięcia jego braków. Zaniechanie działań wskazanych w art. 9 i art. 64 § 2 kpa skutkuje istotnym naruszeniem tych przepisów.
Powracając do kwestii zawieszenia nie można pominąć kolejnych naruszeń prawa jakich dopuściły się organy obydwu instancji. Bezsporne w sprawie jest, że Starosta postanowieniem z [...] (pomijając wykazaną powyżej jego niedopuszczalność), działając na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 kpa, zawiesił z urzędu postępowanie dotyczące przyznania odszkodowania za wywłaszczona nieruchomość. Następnie – jak należy uważać – chcąc podjąć zawieszone postępowanie, organ ten wydał postanowienie z [...], które następnie wyeliminował z obrotu prawnego organ odwoławczy stwierdzając jego nieważność (postanowienie Wojewody z dnia [...]. A zatem w sprawie pozostawało prawomocne postanowienie o zawieszeniu postępowania i decyzja organu I instancji, czego nie zauważył organ II instancji.
Zgodnie z treścią art. 102 kpa, w czasie zawieszenia postępowania organ administracji publicznej może podejmować czynności niezbędne w celu zapobieżenia niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia ludzkiego albo poważnym szkodom dla interesu społecznego. Oznacza to, iż w trakcie zawieszonego postępowania sprawa nie ma biegu, zaś organ administracji publicznej obowiązany jest, oprócz czynności podejmowanych w celu usunięcia przeszkód do prowadzenia postępowania, określonych w art. 100 kpa, podejmować tylko czynności, które są dopuszczalne w zawieszonym postępowaniu. Nie może zatem wydać rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, bez uprzedniego podjęcia zawieszonego postępowania. Obowiązek podjęcia zawieszonego postępowania, gdy ustąpiły przyczyny uzasadniające jego zawieszenie, wynika wprost z brzmienia art. 97 § 2 kpa, zaś formą realizacji tego obowiązku jest postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania, stosownie do treści art. 101 § 1 kpa, na które zgodnie z § 3 tego przepisu służy zażalenie.
Niedopełnienie zatem powyższego obowiązku należy zakwalifikować jako naruszenie prawa poprzez wydanie decyzji merytorycznej w okresie zawieszenia postępowania, gdyż nie zostało ono podjęte.
Ponadto należy wskazać, na kolejne błędy postępowania jakich dopuścił się organ odwoławczy. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, na błędną wykładnię prawa materialnego i niewłaściwe zastosowanie przywołanych przepisów. W ocenie Wojewody przeszkodą w dochodzeniu przedmiotowych roszczeń jest dyspozycja przepisu art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości (Dz. U. Nr 79, poz. 464 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem nie wypłacone do dnia wejścia w życie ustawy części odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości wypłaca się jednorazowo po ich zrewaloryzowaniu, w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Za zwłokę lub opóźnienie w wypłacie odszkodowania przysługują odsetki na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym.
W ocenie organu, przepis ten oznacza, że obowiązywał 6 miesięczny termin do złożenia wniosku o wypłatę zrewaloryzowanego odszkodowania, a przekroczenie tego terminu pozbawia strony możliwości dochodzenia tych roszczeń.
W ocenie Sądu z taką wykładnią nie sposób się zgodzić. W pierwszej kolejności należy wskazać, że bezpodstawnie organ przywołał jego treść, gdyż powyższy przepis utracił moc z dniem 31 grudnia 1997 r. Zasadą postępowania administracyjnego jest, iż materialną podstawą wydania decyzji administracyjnej powinny być przepisy prawa obowiązujące w dacie jej wydania. Nie jest dopuszczalne, by decyzja taka została wydana w oparciu o przepis nieobowiązujący w dacie jej wydania skoro, z zasady praworządności (art. 6 kpa) wynika powinność działania organów administracyjnych na podstawie przepisów prawa. Zmiana stanu prawnego, która nastąpiła w czasie pomiędzy zdarzeniem (wywłaszczenie), a wydaniem decyzji organu I instancji obliguje ten organ do zastosowania nowych przepisów.
Ponadto z treści przepisu wynika zupełnie co innego niż wskazał to organ odwoławczy.
Po pierwsze wskazany przepis nowelizował ustawę z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości i stanowił odpowiedź na zmianę stosunków społeczno-ekonomicznych w państwie, był oznaką tendencji odchodzenia od administracyjnoprawnej regulacji gospodarki gruntami na rzecz regulacji o charakterze cywilno prawnym. W zakresie rozpatrywanej problematyki odszkodowań za wywłaszczenie nieruchomości nowelizacja ta dokonała istotnej proobywatelskiej zmiany; wprowadziła zasadę odszkodowania oraz odesłania do Kodeksu cywilnego w zakresie skutków zwłoki lub opóźnienia w wypłacie odszkodowania wypłacanego w ratach oraz odsetkach "za zwłokę", do których stosować się miały "przepisy ogólne" (patrz. art. 58 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości przed zmianą dokonaną przez art. 1 pkt 58 ustawy z dnia 29 września 1990 r. zmieniającej nin. ustawę z dniem 5 grudnia 1990 r.) W związku z tak daleko idąca zmianą konieczne stało się wprowadzenie wskazanego przez organ odwoławczy w decyzji przepisu przejściowego. Przepis ten regulował kwestie związane z odszkodowaniami, o których orzeczono pod rządami dotychczas obowiązujących przepisów, a które nie zostały wypłacone do czasu nowelizacji (patrz. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1993 r., III AZP 3/39 OSNCP 1993/10 poz. 174, LexPolonica nr 304690). Przepis stanowił, że nie wypłacone do dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej części odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości wypłaca się jednorazowo po ich zrewaloryzowaniu, w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, a za zwłokę lub opóźnienie w wypłacie odszkodowania przysługują odsetki na zasadach określonych w kodeksie cywilnym. Adresatem normy tego przepisu jest organ administracji. Sformułowanie "wypłaca się" odnosi się do tego organu administracji i bynajmniej nie zawiera terminu do dokonania tej czynności. Podsumowując, należy podkreślić, iż będący podstawą rozstrzygnięcia art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości nie stwarzał 6 miesięcznego terminu do złożenia wniosku o wypłatę zrewaloryzowanego odszkodowanie lecz zmieniał wyłącznie formę wpłaty zaległych odszkodowań z ratalnej na jednorazową i określał termin przejściowy na dokonanie jednorazowej wypłaty zaległości. Po tym okresie obowiązywała zasada jednorazowej wypłaty odszkodowania. Wykazana błędna wykładnia przepisów prawa stanowi o naruszeniu prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pk 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Ponadto krótkiego, odniesienia wymaga fakt zastosowania w sprawie – na co wskazuje również skarżący – art. 139 kpa. Wskazany przepis stanowiący zasadę postępowania odwoławczego, stanowi, iż organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. Od tej zasady powyższy przepis dopuszcza odstępstwo tylko wówczas, gdy zaskarżona odwołaniem decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Ustawodawca chroni w ten sposób interesy osób odwołujących się. Osoby te powinny być wolne od obawy, że w wyniku złożonego przez siebie odwołania otrzymają rozstrzygnięcie mniej korzystne od tego, które zaskarżyły. Organ odwoławczy może orzec na niekorzyść odwołującego się, jeśli szczegółowo wykaże, że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Należy pamiętać, że nie każde naruszenia prawa jest rażące.
W ocenie Sądu dopuszczalna jest zmiana decyzji na niekorzyść odwołującego się, jednakże organ odwoławczy zobowiązany jest zawsze w takiej sytuacji wskazać w uzasadnieniu swej decyzji, że w sprawie wystąpił stan, o którym mowa w końcowej części art. 139 kpa (rażące naruszenie prawa lub rażące naruszenie interesu społecznego).
W przekonaniu Sądu, w świetle wyżej przywołanych ustaleń i ocen zaskarżona decyzja, jako wydana z naruszeniem zarówno prawa materialnego jak i przepisów postępowania mogących mieć wpływ zarówno na wynik postępowania jak i dających podstawę do wznowienia postępowania, podlegała uchyleniu.
Ponownie rozpoznając sprawę organ najpierw prawidłowo ustali strony postępowania i zapewni im czynny udział w każdym stadium postępowania. W dalszej kolejności ustali właściwą podstawę prawną mającą zastosowanie w sprawie, dokona wykładni i subsumcji użytych przepisów prawa i wyda stosowną decyzję, czyniąc również zadość normatywnym warunkom określonym przepisem art. 107 § 1 i 3 kpa, tak w zakresie odnoszącym się do osnowy decyzji, jak również do jej uzasadnienia prawnego oraz faktycznego.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c, i art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło