II SA/Lu 565/21

WyrokWSA w Lublinie2021-11-30

Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Bogusław Wiśniewski, Marcin Małek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot, który nie był poprzednim właścicielem wywłaszczonej nieruchomości ani jego spadkobiercą, posiada legitymację procesową do żądania zwrotu tej nieruchomości na podstawie art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami?
Ratio decidendi
Organy administracji publicznej oraz sąd administracyjny prawidłowo odmówiły wszczęcia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, ponieważ wnioskodawca nie wykazał, że jest poprzednim właścicielem nieruchomości ani jego spadkobiercą. Zgodnie z art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, tylko poprzedni właściciel lub jego spadkobierca są uprawnieni do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Wnioskodawca nie spełnił tego warunku, co skutkuje brakiem legitymacji procesowej.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zwrot nieruchomości wywłaszczonej decyzją z 1978 r. od M. K. na rzecz Skarbu Państwa. Organy administracji odmówiły wszczęcia postępowania, uznając, że skarżący nie jest poprzednim właścicielem ani jego spadkobiercą, a zatem nie posiada legitymacji procesowej do żądania zwrotu nieruchomości. Wojewoda utrzymał w mocy postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną interpretację art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski Asesor sądowy Marcin Małek (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu [...] listopada 2021 r. sprawy ze skargi K. I. w L. na decyzję Wojewody z dnia [...] czerwca 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania oddala skargę. Przedmiotem skargi [...] Uniwersytetu [...] im. J. P. II w L. ([...] lub skarżący) jest postanowienie Wojewody z [...] czerwca 2021 r. utrzymujące w mocy postanowienie Prezydenta Miasta L. z [...] listopada 2020 r. odmawiające wszczęcia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją Prezydenta Miasta L. z [...] czerwca 1978 r. wywłaszczono od M. K. na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość oznaczoną dawniej jako działka nr [...] o pow. [...] ha, położoną w L. przy ul. [...]. Przejęcie nieruchomości nastąpiło na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, na cele budowy osiedla mieszkaniowego "[...]". Równocześnie za wywłaszczoną nieruchomość i jej części składowe zostało ustalone i wypłacone odszkodowanie. W decyzji tej powołano się na akt własności ziemi nr [...] Następnie decyzją Prezydenta Miasta L. z [...] grudnia 1982 r., uchylono akt własności ziemi z dnia [...] maja 1978 r. Nr [...] l/ml.[...] stwierdzający, że M. K., stała się z mocy samego prawa właścicielką gospodarstwa rolnego o pow. [...] ha. W treści decyzji wskazano, że właścicielem przedmiotowego gospodarstwa jest [...] na mocy aktu notarialnego z [...] września 1951 r., kiedy to M. K. sprzedała na jego rzecz przedmiotowy grunt. Powyższa decyzja stała się prawomocna z dniem [...] stycznia 1983 r. Następnie wnioskiem z [...] maja 2020 r., [...] wystąpił do Prezydenta Miasta L. o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, oznaczonej dawniej jako działka nr [...] pow. [...] ha, wchodzącej, zgodnie z załączoną do wniosku mapą sporządzoną przez geodetę uprawnionego, w obszar działek ewidencyjnych nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] (obr. 15, ark. 3) oraz [...] i 45 (obr. 30, ark. 3), położonych w L. przy ul. [...] i ul. [...]. Do wniosku została dołączona umowa sprzedaży z [...] września 1951 r. zawarta pomiędzy M. K., a Rektorem [...], zawarta w formie aktu notarialnego, decyzja wywłaszczeniowa z [...] czerwca 1978 r. oraz pismo Kierownik Urzędu Rejonowego w L. z [...] listopada 1997 r., skierowane do Wojewody w sprawie stwierdzenia na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. nieważności decyzji wywłaszczeniowej z [...] czerwca 1978 r., w części dotyczącej wywłaszczenia od M. K. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha, wskazujące, że właścicielem działki w dacie wywłaszczenia był [...], a nie M. K., która dokonała jej sprzedaży aktem notarialnym z [...] września 1951 r. W tych okolicznościach Prezydent Miasta L. postanowieniem z dnia [...] listopada 2020 r., odmówił wszczęcia postępowania w sprawie o zwrot nieruchomości wywłaszczonej od M. K. decyzją Prezydenta Miasta L. z [...] czerwca 1978 r. znak: [...], oznaczonej dawniej jako działka nr [...] pow. [...] ha w części wchodzącej, zgodnie z załączoną do wniosku mapą, w obszar działek ewidencyjnych nr [...], nr [...], nr [...] (obr. 15, ark. 3) i nr [...] (obr. 30, ark. 3), położonej w L. przy ul. [...] i ul. [...]. W jego uzasadnieniu organ wskazał, że [...] nie posiada legitymacji do skutecznego wszczęcia postępowania o zwrot nieruchomości stosownie do przepisów rozdziału 6 działu II ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r., poz. 1990 ze zm., dalej jako u.g.n.). Jak bowiem stanowi art. 136 ust. 3 tej ustawy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części mogą żądać poprzedni właściciel lub jego spadkobierca jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, nieruchomość lub jej część stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. W ocenie organu, w realiach sprawy ustalono, że [...] nie jest ani podmiotem, który wywłaszczono, ani nie wykazał się właściwym dowodem, że jest spadkobiercą byłego właściciela. Tym samym należało odmówić wszczęcia postępowania. Na powyższe postanowienie zażalenie złożył [...] reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucając mu naruszenie art. 7, art. 8, i art. 77 § 1 K.p.a. polegające na nierzetelnym zebraniu i wyjaśnieniu materiału dowodowego w sprawie oraz art. 61 § 1 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuprawnione zastosowanie art. 61a § 1 K.p.a. Skarżący podniósł także zarzut naruszenia art. 136 ust. 3 u.g.n., w związku z art. 28 K.p.a. poprzez uznanie, że [...] nie posiada interesu prawnego w przedmiocie zwrotu nieruchomości objętej wnioskiem. Strona skarżąca stanęła na stanowisku, że przepis ten odnosi się do poprzedniego właściciela nieruchomości. Po rozpoznaniu zażalenia Wojewoda postanowieniem z [...] czerwca 2021 r. utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji o odmowie wszczęcia postępowania. W jego uzasadnieniu wskazał, że podstawową okolicznością, skutkującą odmową wszczęcia postępowania administracyjnego jest wniesienie żądania przez osobę nie będąca stroną. Art. 28 K.p.a. stwierdza, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Samo pojęcie interesu prawnego to pojęcie otwarte (nieostre), zatem szczegółowe ustalenie jego treści zależy od konkretnych okoliczności danej sprawy i jest pozostawione organowi rozstrzygającemu tę sprawę. Za utrwalone można przy tym uznać stanowisko, że interes prawny strony musi wynikać z przepisu prawa materialnego, stanowiącego podstawę ustalenia praw lub obowiązków w sprawie będącej przedmiotem postępowania. Musi więc istnieć norma prawa przewidująca - w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu - możliwość wydania wobec niego decyzji. Następnie Wojewoda wyjaśnił, że w omawianej sprawie mają zastosowanie przepisy prawa materialnego wynikające z przepisów u.g.n. Artykuł 136 ust. 3 tej ustawy w sposób precyzyjny określa krąg podmiotów, które mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a więc mają czynną legitymację procesową w postępowaniu administracyjnym w sprawie, której przedmiotem jest zwrot nieruchomości i dokonanie rozliczeń z tytułu jej zwrotu. Zgodnie z tym przepisem, legitymację taką ma przede wszystkim poprzedni właściciel wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierca. Stosownie do art. 4 pkt 4 u.g.n. przez poprzedniego właściciela należy rozumieć osobę, która została pozbawiona prawa własności nieruchomości wskutek jej wywłaszczenia albo przejęcia na rzecz Skarbu Państwa lub na rzecz jednostki samorządu terytorialnego na podstawie innych tytułów. Tym samym również uprawnienie do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części nie może być przeniesione na osobę trzecią w drodze czynności prawnej. Z analizy dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika natomiast, że nieruchomość o której zwrot ubiega się strona, została wywłaszczona od M. K., na podstawie decyzji Prezydenta Miasta L. z [...] czerwca 1978 r. o wywłaszczeniu nieruchomości i odszkodowaniu, która nadal funkcjonuje w obrocie prawnym. [...] nie został zatem wywłaszczony z przedmiotowej nieruchomości. Ponadto podmiot ten nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających, że należy do grona spadkobierców zmarłej M. K., a tym samym nie wykazał swojego interesu prawnego do występowania z wnioskiem o zwrot nieruchomości oznaczonej dawnej jako działka nr [...] o pow. [...] ha. Zdaniem organu tytułem prawnym nie jest przedłożona przez skarżącego kopia aktu notarialnego z [...] września 1951 r. Rep [...], dotyczącego transakcji sprzedaży nieruchomości pomiędzy M. K., a Rektorem [...]. Dokument ten przede wszystkim nie pozwala na stwierdzenie, czy przedmiotem transakcji była dawna działka nr [...], objęta decyzją wywłaszczeniową z [...] czerwca 1978 r. Co więcej w postępowaniu wywłaszczeniowym, czy dotyczącym zwrotu wywłaszczonej nieruchomości ani organy administracji publicznej, ani sąd administracyjny kontrolujący legalność decyzji tych organów, nie są kompetentne do rozstrzygania o stanie prawnym nieruchomości. Organy mogą bazować wyłącznie na stanie prawnym jednoznacznie udokumentowanym w postaci zapisów w księgach wieczystych, ewidencji gruntów lub innych urzędowych rejestrach pozwalających na bezsprzeczne ustalenie stanu prawnego nieruchomości. Rozstrzyganie o stanie prawnym (tytułach prawnych do nieruchomości) należy wyłącznie do kompetencji sądów powszechnym. Reasumując, Wojewoda wskazał, że organ pierwszej instancji prawidłowo odmówił wszczęcia postępowania o zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, gdyż wnioskodawcy nie przysługuje roszczenie o zwrot, skoro nie dysponował tytułem własności do spornej nieruchomości w dniu wydania decyzji wywłaszczeniowej. We wniesionej skardze [...] powyższemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego a to: 1. art. 6 K.p.a. i wyrażonej w nim zasady praworządności oraz art. 21 Konstytucji RP; 2. art. 7 K.p.a. i wyrażonej w nim zasady praworządności oraz zasady dbania o słuszny interes obywateli, 3. art. 7a K.p.a. i wyrażonej w nim zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony, 4. art. 8 K.p.a. i wyrażonej w nim zasady zaufania obywateli do organów władzy poprzez brak praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy, 5. art. 77 K.p.a. w związku z art. 136 w związku z art. 144 K.p.a., tj. naruszeniu zasady prawdy materialnej polegającym na nierzetelnym zebraniu materiału dowodowego i niewłaściwym wyjaśnieniu materiału dowodowego w sprawie, 6. art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 K.p.a. poprzez jego nieuprawnione zastosowanie, 7. art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 144 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie, 8. art. 136 ust. 3 u.g.n. w związku art. 28 K.p.a. poprzez uznanie, że KUL nie posiada interesu prawnego w przedmiocie zwrotu nieruchomości objętej wnioskiem. Podnosząc powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zdaniem skarżącego, Wojewoda błędnie przyjął, że [...] nie posiada interesu prawnego w sprawie, co było wynikiem błędnej interpretacji art. 136 ust 3 u.g.n. Ustawodawca w cytowanym artykule wprost używa sformułowania "poprzedni właściciel nieruchomości". Treść wskazanej regulacji, już przy zastosowaniu wykładni językowej nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Nie ulega również wątpliwości, że w chwili wydania decyzji wywłaszczeniowej [...] był właścicielem nieruchomości, na co wskazują przedłożone dokumenty w tym przede wszystkim akt notarialny z [...] września 1951 r. Przyjęcie, więc przez organy działające w sprawie, że przedłożony akt notarialny nie jest wystarczającym dowodem potwierdzającym prawo własności [...] do nieruchomości stanowi rażące naruszenie art. 6 K.p.a. oraz art. 21 Konstytucji RP nakazującymi działać organom administracji publicznej na podstawie i w granicach prawa oraz gwarantującym ochronę prawa własności. Natomiast okoliczność, że decyzja wywłaszczeniowa została skierowana do osoby nie będącej właścicielem wywłaszczonej nieruchomości (nie będącej stroną w sprawie) nie przesądza o braku możliwości żądania jej zwrotu przez jej poprzedniego (rzeczywistego) właściciela. W ocenie skarżącego racjonalny ustawodawca ustalając treść art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzez wskazanie właściciela, a nie adresata decyzji wywłaszczeniowej jako podmioty uprawnionego do wniesienia żądania zwrotu nieruchomości, kierował się przytoczoną wyżej konstytucyjną zasadą ochrony prawa własności. W innym wypadku właściciel, jeżeli nie posiadał wiedzy o wydaniu decyzji wywłaszczeniowej, nie dysponowałby żadnym środkiem ochrony prawnej. W ocenie Skarżącego podstawą odnowy wszczęcia postępowania nie może być również wskazanie, że [...] nie przedstawił dokumentów potwierdzających ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z [...] czerwca 1978 r., w części dotyczącej wywłaszczenia za odszkodowaniem od M. K. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...]. To organ sam powinien dokonać odpowiednich w tym zakresie ustaleń. Skarżący, wskutek wydania zaskarżonego postanowienia pozbawiony został prawa dochodzenia swoich uprawnień gwarantowanych mu zarówno przez regulacje u.g.n., jak i K.p.a. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Na wstępie należy zauważyć, iż zgodnie z treścią art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325) dalej - P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli: przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Ze względu na przedmiot zaskarżenia należy stwierdzić, że Sąd korzystając z dyspozycji tego przepisu mógł z urzędu rozpoznać przedmiotową sprawę w trybie uproszczonym W wyniku analizy akt sprawy Sąd stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona. Zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza bowiem ani prawa materialnego, ani też organ odwoławczy nie naruszył reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania. Tymczasem, zgodnie z art. 145 § 1 P.p.s.a., dopiero stwierdzenie tego rodzaju naruszenia prawa uzasadnia uwzględnienie skargi. Istota niniejszej sprawy sprowadza się do oceny, czy organy prawidłowo, na podstawie art. 61a § 1 K.p.a., odmówiły wszczęcia postępowania administracyjnego w trybie i na zasadach wynikających z art. 136 u.g.n. Zgodnie z art. 61a § 1 zdanie pierwsze K.p.a. gdy żądanie wszczęcia postępowania zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Postanowienie jest zaskarżalne zażaleniem (art. 61a § 2 K.p.a.). Dokonując wykładni art. 61a § 1 K.p.a. należy stwierdzić, że ustawodawca wymienia tu dwie przesłanki dające podstawę do ewentualnej odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego. Pierwszą przesłanką jest złożenie żądania przez osobę, która nie jest stroną, drugą przesłanką jest z kolei zaistnienie "innych uzasadnionych przyczyn" uniemożliwiających wszczęcie postępowania. W przedmiotowej sprawie organy odmówiły wszczęcia postępowania z uwagi na pierwszą ze wskazanych przesłankę. Przesłanka ta mówi natomiast wprost, że wszczęcie postępowania administracyjnego jest uzależnione od wstępnej oceny, czy podmiot występujący z takim wnioskiem posiada legitymację do występowania w roli strony postępowania administracyjnego. Słusznie przy tym wskazał Wojewoda, że warunkiem skutecznego wszczęcia postępowania, jest dysponowanie przymiotem strony, w rozumieniu art. 28 K.p.a. Stosownie do tego przepisu stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny. Strona ma interes prawny w postępowaniu administracyjnym, gdy wynik tego postępowania może mieć wpływ na jej sytuację prawną, zazwyczaj na wykonywanie prawa własności. Przy czym posiadanie interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym to wskazanie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na którym wnoszący pismo opiera swoje żądanie. Oznacza to, że interes prawny musi wynikać z konkretnego przepisu prawa materialnego. Interes prawny jest indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Tylko przepis prawa materialnego stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. Od interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny, który charakteryzuje się tym, że podmiot jest bezpośrednio zainteresowany sposobem rozwiązania danej sprawy, nie może on jednak wskazać normy prawa materialnego, której naruszenie spowodowało naruszenie jego interesu prawnego. Rację mają rozstrzygające w sprawie organy, że - jeżeli chodzi o skarżącego - te warunki stanowiące o posiadaniu interesu prawnego nie zostały spełnione. Co przy tym istotne organ administracji nigdy nie jest związany twierdzeniem jednostki co do podstaw wyprowadzenia interesu prawnego. Mianowicie nie budzi wątpliwości to, że podstawą prawną dla dochodzenia na drodze postępowania administracyjnego zwrotu wywłaszczonej nieruchomości są przepisy "u.g.n.". Kluczowe znaczenie ma natomiast przepis art. 136 ust.3 u.g.n., ponieważ określa on ścisłe ramy podmiotowe do ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Mianowicie zgodnie z jego treścią poprzedni właściciel lub jego spadkobierca (podkreślenie Sądu) mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej nieruchomości albo części wywłaszczonej nieruchomości lub udziału w tej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, nieruchomość lub jej część stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z powyższego przepisu wynika jednoznacznie, iż jedynymi podmiotami uprawnionymi do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości są: jej poprzedni właściciel lub jego spadkobierca. Przepis nie przewiduje w tym zakresie żadnych szerszych uregulowań, jak również nie posługuje się zwrotem niedookreślonym "w szczególności", który zwykle pozwala na szerszą wykładnię danego zagadnienia określonego w ustawie. Co przy tym istotne, a co zupełnie pomija skarżący art. 4 pkt 4 u.g.n. stanowi, że pod pojęciem "poprzedni właściciel" należy rozumieć osobę, która została pozbawiona prawa własności nieruchomości wskutek jej wywłaszczenia albo przejęcia na rzecz Skarbu Państwa lub na rzecz jednostki samorządu terytorialnego na podstawie innych tytułów. Innymi słowy roszczenie o zwrot nieruchomości w trybie art. 136 ust. 3 w zw. z art. 4 pkt 4 u.g.n., może pochodzić wyłącznie od poprzedniego właściciela w rozumieniu art. 4 pkt 4 u.g.n. lub jego spadkobiercy. Tym samym do dochodzenia zwrotu nieruchomości uprawniony jest wyłącznie podmiot (lub jego spadkobierca) pozbawiony prawa własności w efekcie władczego działania organów administracji państwa poprzez wydanie stosownego aktu administracyjnego (decyzji wywłaszczeniowej). W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżący wystąpił o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, oznaczonej dawniej jako działka nr [...] pow. [...] ha. Bezsporne również jest, że nieruchomość ta została wywłaszczona od M. K., na podstawie decyzji Prezydenta Miasta L. z [...] czerwca 1978 r., znak; [...] o wywłaszczeniu nieruchomości i odszkodowaniu. A zatem to wyłącznie wywłaszczonej M. K. lub jej spadkobiercom przysługuje obecnie prawo żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Jednocześnie nie można zgodzić się ze skarżącym, że organy administracji w postępowaniu jak obecnie kontrolowane mają obowiązek rozstrzygania, komu przysługiwał tytuł prawny do wywłaszczonej nieruchomości. Z tego względu nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy podnoszone przez skarżącego okoliczności dotyczące uchylenia aktu własności ziemi z dnia [...] maja 1978 r. Nr [...], na który powołano się w decyzji wywłaszczeniowej jak i zawarcia notarialnej umowy sprzedaży nieruchomości z [...] września 1951 r. Organ w postępowaniu dotyczącym zwrotu wywłaszczonej nieruchomości nie może kwestionować i ustalać na nowo treści decyzji wywłaszczeniowej w tym w zakresie ustaleń dotyczących poprzedniego właściciela (osoby wywłaszczonej). Należy bowiem pamiętać, że ostateczna decyzja wywłaszczeniowa podlega ochronie zgodnie z zasadą trwałości decyzji uregulowaną w art. 16 k.p.a. Na mocy tego przepisu, ostateczne decyzje organów administracji publicznej korzystają bowiem z domniemania legalności. Innymi słowy, dopóki w obrocie prawnym funkcjonuje ostateczna decyzja organu administracji publicznej wydana w danej sprawie, dopóty organ, podobnie zresztą jak i Sąd, prowadzący postępowanie w tym samym przedmiocie zobowiązany jest do jej uwzględnienia przy wydawaniu swojego rozstrzygnięcia. Każda decyzja ostateczna zgodnie z zasadą ogólną trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych podlega szczególnej ochronie celem zapewnienia stabilności stosunków prawnych, co w konsekwencji stanowi ochronę praw nabytych adresatów tych decyzji. Formalna strona zasady ogólnej trwałości decyzji ostatecznej wyraża się w tym, że decyzje te obowiązują tak długo, dopóki nie zostaną uchylone lub zmienione przez nową decyzję wydaną na odpowiedniej podstawie prawnej, bowiem art. 16 § 1 k.p.a. przewiduje możliwość wzruszenia decyzji ostatecznej jedynie w wyniku przeprowadzenia postępowania w trybie nadzwyczajnym. Tym samym organ prowadzący postępowanie w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości nie jest upoważniony do badania prawidłowości samej decyzji wywłaszczeniowej, ani też nawet oceny stopnia prawdopodobieństwa stwierdzenia jej nieważności w ewentualnym postępowaniu nadzwyczajnym. To rzeczą skarżącego jest dążenie do ukształtowania stanu prawnego zgodnego z rzeczywistym stanem faktycznym, czego przykładem jest działanie skarżącego dotyczące zakwestionowania legalności aktu własności ziemi zakończone decyzją Prezydenta Miasta L. z [...] grudnia 1982 r. uchylającą ten akt. Podobnego działanie nie można natomiast dopatrzyć się ze strony [...] odnośnie samej decyzji wywłaszczeniowej z [...] czerwca 1978 r., której podważenie miałoby bezpośredni wpływ na ocenę dochodzonych przez [...] roszczeń. W związku z powyższym, stwierdzić należało, że organy prawidłowo zastosowały art. 61a § 1 k.p.a. i zasadnie odmówiły wszczęcia postępowania na wniosek skarżącego z uwagi na to, że zawnioskowana do zwrotu nieruchomość, nie została wywłaszczona od KUL, lecz innego podmiotu. Stwierdzenie tych okoliczności już na etapie analizy treści wniosku skarżącego uzasadniało odmowę wszczęcia postępowania. Nie doszło zatem do naruszenia art. 136 ust. 3 u.g.n., ani też innych wskazanych w skardze przepisów uzasadniających uwzględnienie skargi. Również z urzędu Sąd nie stwierdził naruszenia prawa zarówno materialnego, jak i procesowego, pozwalającego na wzruszenie wydanych w niniejszej sprawie postanowień. W ocenie Sądu, organy wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej i oficjalności dokonały wszechstronnej oceny zgromadzonego w niej materiału dowodowego, odnosząc się do argumentów strony skarżącej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.). Dodatkowo, uzasadnienie zaskarżonego postanowienia spełnia wymogi ustawowe określone w art. 107 § 3 K.p.a., albowiem zawiera istotne przesłanki zarówno faktyczne, jak i prawne, dokładnie wyjaśniając ich znaczenie. Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło