II SA/Lu 572/24

WyrokWSA w Lublinie2024-12-03

Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Jerzy Parchomiuk, Brygida Myszyńska-Guziur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie pokontrolne nakazujące zaprzestanie odprowadzania zanieczyszczonych ścieków bez pozwolenia wodnoprawnego i likwidację wylotu jest zgodne z prawem, gdy strona skarżąca kwestionuje ustalenia faktyczne dotyczące pochodzenia ścieków?
Ratio decidendi
Zaskarżone zarządzenie pokontrolne jest zgodne z prawem, ponieważ ustalenia faktyczne organu wskazują na odprowadzanie zanieczyszczonych ścieków z terenu zakładu skarżącej do rowka bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Argumentacja skarżącej dotycząca pochodzenia substancji chemicznych z innego źródła jest nieracjonalna i sprzeczna z zebranym materiałem dowodowym, który jednoznacznie wskazuje na związek ścieków z działalnością skarżącej.
Stan faktyczny
Lubelski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał zarządzenie pokontrolne nakazujące spółce jawnej zaprzestanie odprowadzania zanieczyszczonych ścieków do rowka bez pozwolenia wodnoprawnego i likwidację wylotu. Spółka wniosła skargę, twierdząc, że stwierdzone substancje chemiczne nie pochodzą z jej działalności, lecz od sąsiada. Organ podtrzymał swoje stanowisko, wskazując na ustalenia kontroli i wyniki badań.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Asesor sądowy Brygida Myszyńska-Guziur Protokolant Referent Natalia Kondraciuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi U. spółki jawnej z siedzibą w P. na zarządzenie pokontrolne Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Lublinie z dnia 7 maja 2024 r. znak: WI.7024.2.34.2024.MK.MŻ w przedmiocie nakazów w zakresie przestrzegania wymagań ochrony środowiska oddala skargę. Zaskarżonym do sądu zarządzeniem pokontrolnym z 7 maja 2024 r., L. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (dalej: L. WIOŚ) w L. zarządził w odniesieniu do spółki [...]. J. sp. j. z siedzibą w P. (dalej jako: skarżąca lub Spółka), zaprzestać odprowadzania z terenu zakładu, bez pozwolenia wodnoprawnego, zanieczyszczonych ścieków do rowka, wylotem usytuowanym w skarpie oraz zlikwidować przedmiotowy wylot ścieków, w terminie natychmiastowym. Z treści uzasadnienia zaskarżonego aktu oraz przekazanych do sądu akt administracyjnych wynika, że zaskarżone zarządzenie zostało wydane na podstawie ustaleń kontroli przeprowadzonej w Spółce w dniach od 3 do 30 kwietnia 2024 r. W trakcie kontroli stwierdzono, że Spółka ma nielegalny wylot ścieków, usytuowany w skarpie, pod którym znajduje się niewielki rowek, wypełniony wodą. W trakcie kontroli pobrano próbkę wody. Badania próbki wykazały obecność substancji chemicznych, co w ocenie organu wskazuje, że wylotem odprowadzane są z zakładu zanieczyszczone ścieki, zaś zakład nie ma pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie ścieków tym wylotem. Nieprawidłowość ta stanowi naruszenie art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2024 r ., poz. 1087, dalej jako: Pr.w.). Na powyższe zarządzenie Spółka wniosła skargę do sądu administracyjnego, podnosząc, że wbrew ustaleniom organu w ramach funkcjonowania przedsiębiorstwa Spółki nie są odprowadzane ścieki zawierające stwierdzone przez organ substancje chemiczne. Substancje te, używane w chłodnictwie i przy klimatyzacjach, nie znajdują się na terenie przedsiębiorstwa Spółki, ani też nie są tam używane lub produkowane. Substancje musiały dostać się do "rowka" z innej strony – "być może od sąsiada, który działa w branży klimatyzacyjno-chłodniczej". Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego oraz o nakazanie organowi skontrolowania okolicy, w celu ustalenia źródła skażenia. W odpowiedzi na skargę Lubelski WIOŚ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ opisał okoliczności podjęcia kontroli i stan faktyczny ustalony w jej toku. Odnosząc się do argumentów podniesionych w skardze, organ wskazał, że z karty Informacyjnej preparatu, którego obecność stwierdzono w próbce kontrolnej wynika, że jest to środek myjący do metali żelaznych, głównie do mycia układów centralnych, pojedynczych maszyn i linii chłodzenia. Jest stosunkowo łagodnym, a zarazem efektywnym środkiem czyszczącym, nieszkodliwym dla obrabiarek, zapobiegającym korozji obrabiarek i części żelaznych. Organ podtrzymał stanowisko, że Spółka nie posiada pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną, tj. wprowadzanie ścieków do środowiska wylotem usytuowanym w skarpie. Z uzyskanych w toku kontroli informacji wynika, że ze względu na rozwiązania techniczne funkcjonujące w zakładzie, do wylotu nie dopływają tylko wody opadowe spływające z dachów, lecz mieszanina różnych zanieczyszczonych wód będących ściekami, odprowadzanych do wylotu bez oczyszczenia. Organ wyjaśnił, że głównym czynnikiem przesądzającym o wydaniu zaskarżonego zarządzenia nie były tylko wyniki badań, lecz wyloty, które nie mają uregulowanego stanu formalno-prawnego i nie mogą funkcjonować. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje: Skarga podlegała oddaleniu, gdyż zaskarżone zarządzenie pokontrolne jest zgodne z prawem. Zaskarżone zarządzenie pokontrolne wydano po przeprowadzeniu w zakładzie skarżącej kontroli pozaplanowej interwencyjnej w związku ze zgłoszeniem dokonanym przez osobę fizyczną (protokół kontroli, k. 27 akt adm.). Zgodnie z art. 9 ust. 1c ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2024 r., poz. 425, ze zm.; dalej jako: u.I.O.Ś.), przez kontrole interwencyjne rozumie się kontrole przeprowadzane w związku z rozpatrywaniem skarg i interwencji dotyczących zanieczyszczenia środowiska lub podejrzenia wystąpienia takiego zanieczyszczenia, wystąpienia poważnych awarii lub w celu przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia. W świetle art. 12 ust. 1 pkt 1 u.I.O.Ś., na podstawie ustaleń kontroli wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wydać zarządzenie pokontrolne do kierownika kontrolowanej jednostki organizacyjnej lub osoby fizycznej. Z treści zarządzenia oraz odpowiedzi na skargę wynika, że zasadniczą przyczyną wydania zaskarżonego zarządzenia był problem wprowadzania przez Spółkę ścieków do środowiska, bez pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną, wylotem usytuowanym w skarpie na granicy działki, na której znajduje się zakład. Bezspornie Spółka nie ma pozwolenia wodnoprawnego, które jest w tym przypadku wymagane na podstawie art. 389 w zw. z art. 35 ust. 3 pkt 5 Pr.w. (pozwolenie wodnoprawne jest wymagane na usługi wodne, a usługa wodną jest m.in. wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi, obejmujące także wprowadzanie ścieków do urządzeń wodnych). Zasadna jest argumentacja organu, że to, co spływa wylotem do rowka usytuowanego za nim, poza działkę zakładu, stanowi nieoczyszczone ścieki. Z opisanych w protokole rozwiązań technicznych stosowanych w zakładzie oraz z ustaleń faktycznych i wyników badań próbki wody wynika, że do wylotu nie dopływają tylko wody opadowe spływające z dachów, lecz mieszanina różnych spływów - z powierzchni terenu przemysłowego i placu komunikacyjnego w zakładzie, z ewentualnego mycia urządzeń, prowadzonego na gruncie na terenie zakładu, z osadnika przeciwpożarowego (w którym występuje duży zakwit glonów), co w rezultacie tworzy mieszaninę różnych zanieczyszczonych wód będących ściekami, odprowadzanych do wylotu bez oczyszczenia. Argumentacja skargi sprowadza się do kwestionowania ustaleń faktycznych organu co do źródła pochodzenia ścieków. Spółka wywodzi, że nie używa w swojej działalności tego rodzaju preparatu, który stwierdzono w próbce pobranej w toku kontroli, a w jej ocenie, "substancje musiały dostać się do rowka z innej strony - być może od sąsiada, który działa w branży klimatyzacyjno-chłodniczej". Twierdzenia te są całkowicie sprzeczne z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, przeczą wręcz logice i zdrowemu rozsądkowi. Ustalenia faktyczne wskazują jednoznacznie, że wylotem usytuowanym w skarpie spływa zanieczyszczona woda z terenu zakładu. Jak ustalono w sposób bezsporny (i w tym zakresie niekwestionowany przez skarżącą), na terenie zakładu pomiędzy halą, a magazynem znajduje się odkryty basen przeciwpożarowy, do którego odprowadzane są wody opadowe z dachów budynków. Do basenu odprowadzane są również wody opadowe z części placu zakładowego poprzez kratkę spływową usytuowaną na placu. Nadmiar wody z basenu odpływa wylotem rury przelewowej do wylotu usytuowanego w skarpie i poprzez wylot spływa do rowka usytuowanego pod wylotem. Przy takich ustaleniach faktycznych, twierdzenia skarżącej, jakoby wody w rowku nie pochodziły z jej zakładu jest całkowicie nieracjonalne. O nieracjonalności argumentów skargi przesądza dodatkowo analiza miejsca usytuowania działki nr [...], na której znajduje się zakład Spółki. Działka od wschodu graniczy z parkiem Urzędu Gminy i budynkiem Urzędu Gminy, od południa z posesją Gospodarstwa Rolnego Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa Państwowego Instytutu Badawczego w P., od północy z działkami budowlanymi (z domkami), od zachodu z drogą gminną i polami uprawnymi chmielu Instytutu. Trafnie zatem zauważył organ w odpowiedzi na skargę, że w okolicy zakładu Spółki nie występują inne zakłady przemysłowe. Wylot, którym odprowadzane są ścieki, wychodzi od strony zakładu Spółki i nie stwierdzono innych podłączeń do tego wylotu. Wypada dodać, że wylot znajduje się po stronie działki całkowicie przeciwnej do granicy z działką, na której położone są obiekty Instytutu (nie mającego nic wspólnego z "branżą klimatyzacyjno-chłodniczą"). Informacje podane w protokole kontroli są łatwo weryfikowalne poprzez powszechnie dostępne mapy zamieszczane w internecie (mapy Google). Całkowicie nieracjonalny jest argument Spółki, jakoby substancja stwierdzona w próbce wody pobranej z rowka przy wylocie mogła pochodzić "od sąsiada, który działa w branży klimatyzacyjno-chłodniczej". Żadnego takiego sąsiada nie ma, a z ustaleń kontroli wynika, że "w branży klimatyzacyjno-chłodniczej" działa sama skarżąca Spółka, która podjęła przygotowania do uruchomienia na działce zakładu przetwórstwa owoców i warzyw metodą liofilizacji (suszenia mrożonek w wysokiej próżni). Miary obrazu sytuacji i całkowitej niezasadności argumentów Spółki dopełnia fakt, że preparat, którego obecność stwierdzono w rowku przy wylocie, jest środkiem myjącym do metali żelaznych, stosowanym przy czyszczeniu obrabiarek. Jak wynika z ustaleń zapisanych w protokole kontroli, głównym przedmiotem działalności Spółki w zakładzie jest produkcja maszyn i urządzeń dla przemysłu przetwórczego owoców i warzyw, do której wykorzystywane są obrabiarki do metali (k. 26-27 akt adm.). Niezależnie od zarzutów skargi sąd nie znalazł żadnych podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło