II SA/Lu 598/10
WyrokWSA w Lublinie2010-12-28
Skład orzekający: Witold Falczyński, Grażyna Pawlos-Janusz, Krystyna Sidor
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, polegające na pozbawieniu strony udziału w postępowaniu, które nie miało wpływu na wynik sprawy i nie mogło skutkować wydaniem innej decyzji, stanowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji, czy jedynie do stwierdzenia jej wydania z naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, polegające na pozbawieniu strony udziału w postępowaniu (nieprzedstawienie jej decyzji), które nie miało wpływu na wynik sprawy i nie mogło skutkować wydaniem innej decyzji, nie stanowi podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. W takiej sytuacji sąd ogranicza się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 3 PPSA w związku z art. 146 § 2 KPA.Stan faktyczny
Skarga dotyczyła decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego odmawiającej nakazu rozbiórki obiektu budowlanego. Organ I instancji odmówił nakazu rozbiórki, uznając, że budowa obiektu nie stanowiła samowoli budowlanej, gdyż nie wymagała pozwolenia na budowę ani zgłoszenia według przepisów obowiązujących w latach 50. lub po 1968 r. Organ odwoławczy utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła organom bierność, ignorancję i stronniczość, wskazując na samowolę budowlaną i naruszenie jej prawa własności. Sąd administracyjny stwierdził naruszenie prawa, polegające na pozbawieniu strony G. B. udziału w postępowaniu odwoławczym, jednakże uznał, że uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy i nie mogło skutkować wydaniem innej decyzji.Rozstrzygnięcie
Stwierdza wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa; zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz B. Ł. kwotę 500 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Witold Falczyński (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędzia NSA Krystyna Sidor, Protokolant Stażysta Paulina Gąsławska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi B. Ł. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wydania nakazu rozbiórki I. stwierdza wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa; II. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz B. Ł. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...], Nr [...] wydaną na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 51 ust. 7 i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.), po ponownym rozpatrzeniu wniosku B. Ł. w sprawie obiektu budowlanego zlokalizowanego na działkach Nr 1426 i 1963 w P. przy ul. L. 37 stanowiącego własność L. i R. S. – odmówił nakazania L. i R. S. rozbiórki powyższego obiektu budowlanego o wymiarach po obrysie słupków 4,63 m x 1,91 m.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że wnioskiem z dnia 17 lipca 2008 r. B. Ł. zwróciła się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z prośbą o usunięcie przedmiotowego obiektu budowlanego wybudowanego przez A. S. bez pozwolenia. Po rozpatrzeniu przez nadzór budowlany sprawy, wydano postanowienie z dnia [...], Nr [...], nakładające na właścicieli budynku gospodarczego (komórki) L. i R. S. obowiązek dostarczenia oceny technicznej obiektu. Następnie wydano decyzję z dnia [...], Nr [...] nakazującą usunięcie nieprawidłowości, wynikających z oceny technicznej, wykonanej przez osobę uprawnioną. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...], Nr [...]. Zarówno decyzja WINB jak i PINB zostały uchylone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 16 października 2009 r. sygn. akt II SA/Lu 349/09, a sprawa została przekazana do organu I instancji, celem załatwienia jej zgodnie z wykładnią wyroku. W czasie obowiązywania ostatecznej decyzji PINB obowiązek wynikający z oceny technicznej został wykonany.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy PINB podjął działania zmierzające do ustalenia daty budowy kwestionowanego obiektu. W tym celu w dniu 16 marca 2010 r. w siedzibie PINB odbyło się przesłuchanie świadków. Zeznania te nie pozwoliły na ustalenie w sposób jednoznaczny daty budowy obiektu z uwagi na stawienie się świadków tylko jednej ze stron postępowania, tzn. L. i R. S. B. Ł. nie wzięła udziału w przesłuchaniu ani nie przedstawiła świadków pomimo zawiadomienia. Przedstawieni przez L i R. S. świadkowie wskazywali na lata pięćdziesiąte jako datę budowy obiektu, potwierdzając tym samym datę podaną przez właścicieli. Dodatkowo A. C. – S. wspomniała datę 1978 r. Miała to być data powiększenia komórki. Jednak na ponownych oględzinach, które odbyły się w dniu 7 kwietnia 2010 r. żadna ze stron postępowania nie potwierdziła tej daty jak też nie sprecyzowała daty budowy obiektu podanej przez siebie. R. S. jako datę budowy podał lata pięćdziesiąte, natomiast E. Ł. (córka B. Ł.) oraz G. B. (strona postępowania - właściciel działki Nr 1425) stwierdzili, że obiekt powstał po 1968 r. Biorąc powyższe zeznania pod uwagę rozpatrzono dwie wersje dotyczące daty budowy obiektu. Pierwszą - lata pięćdziesiąte i drugą - po 1968 r.
W latach pięćdziesiątych obowiązywało Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli z dnia 16 lutego 1928 r. (Dz. U. Nr 23, poz. 202), tekst jednolity z dnia 28 lutego 1939 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 216 z późniejszymi zmianami), uchylone przez ustawę Prawo budowlane z dnia 31 stycznia 1961 r. Zgodnie z art. 335 ust. 3 powołanego rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej w miejscowościach wiejskich na wzniesienie podrzędnych budynków gospodarskich bez palenisk jak: kurniki, budki i tym podobne budynki o powierzchni nie przekraczającej 12 m2 i nie wyższych od 3 m (kwestionowany obiekt po obrysie słupków ma wymiary 4,63 m x 1,91 m, zewnętrzne wymiary 5,00 m x 2,00 m, wysokość od 2,05 - 2,37 m) nie było wymagane ani pozwolenie na budowę ani zgłoszenie budowy obiektu do właściwej władzy.
Biorąc zaś pod uwagę drugą datę budowy tzn. po 1968 r., należy przyjąć, że przedmiotowy obiekt wybudowany został w okresie obowiązywania Rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury w sprawie państwowego nadzoru budowlanego nad budową, rozbiórką i utrzymaniem obiektów budowlanych budownictwa powszechnego, tj. w latach 1961 - 1973. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 ww. Rozporządzenia budowa przedmiotowego obiektu (zwanego przez skarżącą budą lub śmietnikiem, a przez właścicieli komórką) na terenie poza granicami administracyjnymi miast i osiedli (miejscowość P. uzyskała prawa miejskie w 1993 r.) nie wymagała zgłoszenia ani pozwolenia na budowę organów państwowego nadzoru budowlanego.
W przedmiotowej sprawie organowi nadzoru budowlanego nie udało się ustalić rzeczywistej daty budowy kwestionowanego obiektu (zeznania stron postępowania jak i świadków nie przyczyniły się do jej sprecyzowania, a zgromadzone dokumenty nie wniosły żadnych informacji w tym względzie, gdyż ww. obiekt nigdy nie został naniesiony na żadną z map geodezyjnych).
Zdaniem organu I Instancji jako bardziej wiarygodną wersję dotyczącą daty budowy obiektu należy uznać wersję podaną przez L. i R. S., gdyż została ona poparta przez zeznania świadków: T. T., W. S., J. D. i A. C. - S.
W świetle powyższych ustaleń organ stwierdził, że budowa ww. obiektu nie była samowolą budowlaną, gdyż nie wymagała zgłoszenia właściwemu organowi ani uzyskania pozwolenia na budowę.
Odnosząc się do sprawy dotyczącej usytuowania obiektu, ustalono na podstawie map ewidencyjnych gruntów, kartoteki budynków oraz wyliczeń powierzchni budynku, działek i wnęki (nr kart w aktach sprawy 146, 147), że został on wybudowany na działkach Nr 1426 i 1963, czyli z naruszeniem prawa własności. Takie usytuowanie obiektu nie ma jednak wpływu na wydane przez organ rozstrzygnięcie, gdyż sprawa naruszenia prawa własności nie należy do kompetencji organów nadzoru budowlanego. Kwestia ta należy do wyłącznej kognicji sądów powszechnych i może być przedmiotem postępowania z powództwa cywilnego, podobnie jak i sprawa szkód (zawilgocenia i zagrzybienia sąsiedniego budynku), powstałych na skutek budowy ww. obiektu.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyła B. Ł. - właścicielka działki nr ewid. 1963. Skarżąca zaznaczyła, że jej intencją było spowodowanie przez PINB usunięcia zawaliska, które znajdowało się na jej działce. Kwestionowała, powołując się na dokumenty z map, istnienie w obecnym miejscu obiektu budowlanego. We wnęce, zdaniem odwołującej, nie znajdował się żaden budynek lecz typowy śmietnik, który nie miał nic wspólnego z budynkiem bądź wiatą. Stwierdziła, że L. i R. S. we wnęce składowali śmieci, których domagała się uprzątnięcia.
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...], Nr [,,,] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W motywach powyższego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że organy nadzoru budowlanego działają na podstawie przepisów prawa budowlanego. Stosownie do posiadanych kompetencji organy te nie są właściwe w sprawach utrzymania porządku na terenie miasta P., ani też w sprawach naruszenia prawa własności.
W swoim wniosku z dnia 17 lipca 2008 r. B. Ł. zwróciła się z prośbą do nadzoru budowlanego o pomoc w sprawie usunięcia z jej ściany zawaliska. Podniosła, iż A. S. pobudowała bez pozwolenia budę z pilśni, która przylega do ściany budynku skarżącej i nie chce jej dobrowolnie usunąć. Woda z zawalonego dachu spływa na ścianę budynku mieszkalnego, powodując jej zawilgocenie.
Z treści ww. wniosku wynika wprost, iż przedmiotem skargi B. Ł. nie są śmieci lecz obiekt budowlany: "buda z pilśni".
Stosownie do zawiadomienia z dnia 13 sierpnia 2008r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął niniejsze postępowanie administracyjne w sprawie komórki. Podczas przeprowadzonego postępowania ustalił, że przedmiotowa użytkowana komórka, o wymiarach 2,00 x 5,00 m i wysokości od 2,10 m do 2,40 m, o konstrukcji stalowo-drewnianej, znajduje się w złym stanie technicznym.
Zgodnie z oceną techniczną przedstawioną przez właścicieli komórka nie powinna być użytkowana, konieczne jest przeprowadzenie jej generalnego remontu lub rozbiórki. Podczas rozprawy administracyjnej, przeprowadzonej przez PINB w dniu 23 września 2008r., właściciele oświadczyli, iż komórka jest użytkowana na potrzeby zaplecza robót remontowych budynku mieszkalnego i zostanie wyremontowana do kwietnia 2009r.
W chwili obecnej komórka znajduje się w odpowiednim stanie technicznym. Ustały - w ocenie organu II instancji - przyczyny, z powodu których B. Ł. domagała się usunięcia komórki, ponieważ wniosek z dnia 17 lipca 2008r. dotyczył "zawaliska", czyli obiektu w złym stanie technicznym.
Analiza przepisów prawa budowlanego, obowiązujących w latach 1958 i 1968 wskazuje ponadto, iż obiekt taki jak przedmiotowy nie wymagał od inwestora zgłoszenia jego budowy jak również uzyskania pozwolenia na budowę.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie organu odwoławczego, odmowa wydania nakazu rozbiórki komórki znajduje prawne i faktyczne uzasadnienie, a podnoszone przez B. Ł. w odwołaniu argumenty nie mają merytorycznego znaczenia w sprawie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na powyższe rozstrzygnięcie B. Ł. domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji i nakazania usunięcia samowoli budowlanej z działki Nr 1963.
Skarżąca podniosła, że wszystkie decyzje wydane dotychczas w sprawie odnoszą się do działki Nr 1426 położonej przy ul. L. 37 w P., co nie ma nic wspólnego z jej sprawą. L. i R. S. w maju 2009 r. , wykonując decyzję o usunięciu stwierdzonych nieprawidłowości na działce Nr 1426 postawili również budynek na działce Nr 1963. W związku z tym 25 maja 2005 r. skarżąca zgłosiła do PINB fakt samowoli budowlanej na działce Nr 1963.
W odpowiedzi organ ten dokonał kontroli, podczas której stwierdził, iż L. i R. S. nie prowadzą budowy na działce Nr 1963 przy ul. L. 39, a jedynie usunęli nieprawidłowości w budynku przy ul. L. 37 (działka 1426), zgodnie z decyzją z dnia [...]. Nie wiadomo zatem – według skarżącej – skąd organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji stwierdza, iż "przedmiotowy obiekt usytuowany jest na działkach 1426 i 1963, a więc z naruszeniem prawa własności".
Autorka skargi prosi Sąd o zbadanie skąd i na jakiej podstawie budynek znalazł się faktycznie także na działce nr 1963 i dlaczego LWINB powołuje się na ten fakt w zaskarżonej decyzji odmawiając jego rozbiórki, skoro nie powinno go tam być, a znajdować się powinien tylko na działce Nr 1426. Zwraca uwagę na bierność, ignorancję i niezwykłą stronniczość organów nadzoru budowlanego obu instancji w tym zakresie mimo, że wielokrotnie i na różnych etapach postępowania fakt wybudowania obiektu na posesji skarżącej był zgłaszany. Tym sposobem małż. S. metodą faktów dokonanych naruszyli jej prawo własności. Pod pozorem usunięcia nieprawidłowości w budynku na działce nr 1426 wybudowali również budynek na działce skarżącej nr 1963, a organy nadzoru budowlanego starają się za wszelką cenę zalegalizować ten fakt.
Dodatkowo ignorancję, stronniczość i brak profesjonalizmu organów powiększa fakt nie poinformowania o swojej decyzji przez LWINB G. B., który jest również stroną w tym postępowaniu.
B. Ł. wskazała nadto, że samowola budowlana była przeprowadzana podczas trwania sprawy w sądzie i przed ogłoszeniem wyroku.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa. Stroną postępowania w przedmiotowej sprawie jest niewątpliwie G. B. – właściciel działki nr 1425, w granicy z którą, jak wynika z akt sprawy, usytuowany jest sporny obiekt przylegający do ściany budynku na tejże działce.
G. B. brał udział w postępowaniu przed organem I instancji i była mu doręczona decyzja tego organu. Natomiast organ II instancji z niewiadomych względów pominął G. B.jako stronę postępowania nie doręczając mu swojej decyzji. Okoliczność ta nie została również wyjaśniona w odpowiedzi na skargę mimo stosownego zarzutu w tym względzie ze strony B. Ł. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. fakt, iż strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu stanowi podstawę wznowienia postępowania administracyjnego. Stwierdzenie, iż strona nie brała udziału w postępowaniu oznacza brak jej udziału w jakimkolwiek stadium postępowania. Przez udział w postępowaniu należy rozumieć nie tylko udział w czynnościach postępowania wyjaśniającego, ale też i w czynnościach decydujących, który jest zrealizowany przez doręczenie stronie decyzji. Przez pozbawienie strony udziału w postępowaniu należy zatem rozumieć przypadki, gdy stronie nie doręczono decyzji (zob. B.Adamiak [w:] B.Adamiak, J.Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego – Komentarz, Wydawnictwo C.H.Beck, Warszawa 2000 s. 579).
Stwierdzenie istnienia podstaw wznowieniowych skutkuje, co do zasady, uchyleniem decyzji dotychczasowej i wydaniem nowej decyzji rozstrzygającej o istocie sprawy (art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a.).
Dla obligatoryjnego uchylenia zaskarżonej decyzji w takim przypadku nie ma przy tym znaczenia, że zgodnie z art. 147 k.p.a. wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. następuje tylko na żądanie strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2002 r. , sygn. III RN 200/01 – nie publ.).
Jednakże przepis art. 146 k.p.a. wyłącza możliwość uchylenia decyzji w postępowaniu wznowieniowym na skutek upływu określonego czasu od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji ( § 1), albo w sytuacji, gdy w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej ( § 2). W tych przypadkach organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji.
W postępowaniu sądowoadministracyjnym stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 września 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako "p.p.s.a." stwierdzenie naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia w całości albo w części. Jednakże, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w sytuacji, gdy zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach sąd stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. W przypadku zatem ustalenia przez sąd, że postępowanie, w którym została wydana zaskarżona decyzja (postanowienie), było dotknięte wadami określonymi w art. 145 § 1 k.p.a. i jednoczesnego stwierdzenia przez sąd istnienia przesłanek negatywnych uchylenia decyzji (postanowienia), określonych w art. 146 § 1 lub § 2 k.p.a., sąd ten ogranicza się do stwierdzenia niezgodności z prawem zaskarżonej decyzji bądź postanowienia (zob. T.Woś [w:] T.Woś , H.Knysiak-Molczyk, M.Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, s. 459).
Z sytuacją taką mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Pozbawienie G. B. udziału w postępowaniu administracyjnym polegało – jak wyżej wskazano – jedynie na nie doręczeniu mu zaskarżonej decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Wypada przy tym zauważyć, że w postępowaniu przed tym organem nie było już prowadzone jakiekolwiek postępowanie wyjaśniające.
Wcześniej zaś G. B. doręczono decyzję pierwszoinstancyjną (od której się nie odwołał), a następnie powiadomiono go, zgodnie z wymogiem art. 131 kpa, o wniesieniu odwołania przez B. Ł. W tych warunkach można stwierdzić, że wskazane uchybienie natury proceduralnej nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Czynność doręczenia G. B. decyzji drugoinstancyjnej nie mogła bowiem w żaden sposób zmienić treści tej decyzji.
Merytorycznie zaskarżoną decyzję jak też utrzymaną nią w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego należy uznać za zgodne z prawem.
Jak wyżej wskazano, sprawa niniejsza była już przedmiotem postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Lublinie, który wyrokiem z dnia 16 października 2009 r. sygn. akt II SA/Lu 349/09 uchylił poprzednie decyzje organów nadzoru budowlanego w przedmiocie nakazania L. i R. S. na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 3 i 4 oraz ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2006r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) powoływanej dalej w skrócie jako "Pr.bud.", usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości w przedmiotowym obiekcie poprzez wymianę zdeformowanych i przegniłych, drewnianych elementów konstrukcyjnych na nowe, wymianę na nowy załamanego drewnianego dachu oraz wymianę na nowe uszkodzonych elementów obudowy ścian. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na konieczność definitywnego rozstrzygnięcia usytuowania obiektu, a to w związku z wątpliwościami, czy znajduje się on na działce nr 1426 stanowiącej własność L. i R. S., czy też na działce nr 1963 stanowiącej własność skarżącej B. Ł.
Sąd zwrócił także uwagę, że wniosek skarżącej nie dotyczył utrzymywania komórki w odpowiednim stanie technicznym, ale jej usunięcia.
Rzeczą organów winno być w związku z tym ustalenie, czy przedmiotowa komórka nie powstała w wyniku samowoli budowlanej.
Powyższe wskazania Sądu co do dalszego postępowania zostały przez organy administracji wykonane, a zaskarżona obecnie decyzja rozstrzyga o żądaniu skarżącej nakazania rozbiórki obiektu.
W toku ponownego postępowania – jak wynika z akt sprawy – dokonano analizy map ewidencji gruntów, kartotek budynków oraz wyliczeń powierzchni budynku, wnęki (w której jest częściowo usytuowany sporny obiekt) oraz działki skarżącej i ustalono, iż sporny obiekt usytuowany jest zarówno na działkach nr 1426 (L. i R. S.) oraz nr 1963, stanowiącej własność skarżącej i w tej części narusza on jej prawo własności.
Ze względu na niemożność precyzyjnego ustalenia daty zrealizowania obiektu organ I instancji przeanalizował w uzasadnieniu swojej decyzji wchodzące w grę regulacje prawne wynikające z rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz.U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216 ze zm.) oraz wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w ustawie z dnia 31 stycznia 1961 r. – Prawo budowlane (Dz.U. Nr 7, poz. 46 ze zm.) rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z dnia 27 lipca 1961 r. w sprawie państwowego nadzoru budowlanego nad budową , rozbiórką i utrzymaniem obiektów budowlanych budownictwa powszechnego (Dz.U. Nr 38, poz. 197 ze zm.). Jak trafnie wskazał organ I instancji, zarówno art. 335 ust. 3 pierwszego z wymienionych aktów, jak też § 4 ust. 1 pkt 5 drugiego z nich wyłączały z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę oraz zgłoszenia m.in. tzw. "podrzędne budynki gospodarskie (gospodarcze)" jak kurniki, budki, altany, szopy, składziki, komórki itp. budynki o powierzchni nie przekraczającej 12 m2 i wysokości nie przekraczającej 3 m2, położone na obszarach wiejskich. Wobec tego, że rozmiary przedmiotowego obiektu nie przekraczają wskazanych wielkości, a miejscowość Piaski stała się miastem w 1993 r. (notatka służbowa – k.136) zasadnie uznano, że jego budowa nie może być zakwalifikowana jako samowola budowlana. Nie stanowią także samowoli roboty wykonane na postawie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] utrzymanej w mocy decyzją Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...], Wprawdzie decyzje te zostały następnie uchylone wspomnianym wyrokiem WSA w Lublinie z dnia 16 października 2009 r. sygn. akt II SA/Lu 349/09, jednakże przed tą datą miały przymiot ostateczności i podlegały wykonaniu. Z akt sprawy nie wynika, by przedmiotowe roboty były wykonywane po wydaniu powyższego wyroku. W końcowej części skargi B. Ł. stwierdza wręcz, że
"...samowola budowlana była przeprowadzana podczas trwania sprawy w sądzie i przed ogłoszeniem wyroku".
Skoro zatem budowa spornego obiektu nie była efektem samowoli budowlanej, a obecnie znajduje się on w odpowiednim stanie technicznym, to brak było podstaw prawnych do nakazania jego rozbiórki z tego tylko względu, że znajduje się on częściowo na działce nr 1963 stanowiącej własność skarżącej. Ochrona prawa własności nie należy bowiem do właściwości organów administracji, a w szczególności organów nadzoru budowlanego i można jej dochodzić na drodze postępowania cywilnego przed sądami powszechnymi. To samo dotyczy roszczeń odszkodowawczych. Stanowisko takie, w realiach rozpoznawanej sprawy, jest dodatkowo uzasadnione długotrwałym posiadaniem terenu zajętego przez sporny obiekt przez osoby nim władające, co nie wyklucza możliwości zasiedzenia tej części nieruchomości.
Odnosząc się do wywodów skargi należy stwierdzić, że bazują one na fakcie określenia usytuowania przedmiotowego obiektu w postanowieniu nakładającym obowiązek dostarczenia oceny technicznej budynku, w opinii biegłego oraz w decyzjach uchylonych wyrokiem WSA z 16 października 2009 r. na działce nr 1426. Na wątpliwości co do takiego określenia usytuowania obiektu zwrócił Sąd uwagę właśnie w powyższym wyroku, w związku z czym w ponownym postępowaniu – jak wyżej wskazano – okoliczność ta została dokładnie wyjaśniona i w efekcie jednoznacznie ustalono, że obiekt znajduje się zarówno na działce nr 1426, jak też na działce nr 1963. Nie ulega jednak wątpliwości, że chodzi o ten sam obiekt budowlany, usytuowany w tym samym miejscu.
Trzeba też jednoznacznie stwierdzić, w związku z kwestionowaniem przez skarżącą w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, by pierwotnym przedmiotem postępowania był jakikolwiek obiekt budowlany i twierdzeniem, iż zwracając się do PINB chodziło jej o usunięcie z terenu jej działki "rzeczy zgromadzonych przez Państwa S." (w innych miejscach odwołania strona określa przedmiot postępowania jako "zawalisko", "śmietnisko"), że prawidłowo organy uznały, iż mamy doczynienia z obiektem budowlanym. Prawdą jest, że - jak to wynika z opinii biegłego mgr inż. A. M. (k. 68 akt adm.) - obiekt ten, nazwany "komórką" był w bardzo złym stanie technicznym, jednakże był to według tejże opinii rodzaj wiaty o konstrukcji stalowo-drewnianej z posadzką, dachem, bramą i fragmentem ściany. Niewątpliwie mamy więc do czynienia z obiektem budowlanym w rozumieniu art. 3 pkt 3 Pr. bud. (budowla – komórka lub składowisko odpadów), czy też art. 3 pkt 4 lit. c (obiekt małej architektury – śmietnik).
W piśmie inicjującym postępowanie w sprawie skarżąca zresztą określa przedmiot postępowania jako "buda z pilśni" pobudowana bez pozwolenia na budowę. Stwierdza też, że "buda" ta posiada zawalony dach. Gdyby więc nie chodziło o obiekt budowlany, to niezrozumiale byłoby zwracanie się w tej sprawie do organu nadzoru budowlanego z informacją, iż miała miejsce budowa bez pozwolenia.
Fakt, iż sporny obiekt nie jest uwidoczniony na mapach geodezyjnych także nie dowodzi, że nie jest to obiekt budowlany, a przyczyną takiego stanu rzeczy mogło być pominięcie na tych mapach budynków bez fundamentów (notatka służbowa – k. 106 akt adm.).
Z powyższych względów należało uznać, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego. W związku zaś z wydaniem jej z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego i jednocześnie uznaniem, że uchybienie to nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia, a w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, należało na podstawie art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a w związku z art. 151 § 2 k.p.a. w związku z art. 146 § 2 k.p.a. orzec jak w sentencji. Stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa oznacza pozostawienie jej w obrocie prawnym. Z uwagi natomiast na fakt, że rozstrzygnięcie na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. stanowi rodzaj uwzględnienia skargi, sąd zasądził od organu odwoławczego na rzecz skarżącej koszty postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło