II SA/Lu 600/04
WyrokWSA w Lublinie2004-12-15
Skład orzekający: Maciej Kierek, Joanna Cylc-Malec, Ewa Ibrom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił dowody, odmawiając przyznania uprawnień kombatanckich na podstawie oświadczeń świadków, którzy w okresie objętym zdarzeniami byli dziećmi?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej uchybił zasadzie swobodnej oceny dowodów, odmawiając wiarygodności zeznaniom świadków wyłącznie ze względu na ich młody wiek w okresie zdarzeń oraz krótki okres znajomości ze skarżącym. Ocena taka jest dowolna i sprzeczna z zasadami logiki, gdyż dzieci w wieku 7-8 lat są zdolne do zapamiętywania zdarzeń, a brak dokumentów potwierdzających pobyt w obozie nie może dyskredytować innych dowodów, zwłaszcza gdy skarżący podał okoliczności, które mogły wpłynąć na brak dokumentacji.Stan faktyczny
Skarżący C.R. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie przejściowym w Z. w okresie od czerwca do sierpnia 1943 r., co potwierdzali świadkowie. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając zeznania świadków za niewiarygodne ze względu na ich młody wiek (4-8 lat) w czasie pobytu w obozie oraz dużą liczebność obozu. Dodatkowo, instytucje takie jak Archiwum Państwowe i IPN nie potwierdziły pobytu skarżącego w obozie, a dokumenty z Powiatowego Biura Dowodów Osobistych nie wykazywały, by był wysiedlony. Skarżący w skardze zarzucił organowi naruszenie prawa przez niewłaściwą interpretację stanu faktycznego, podnosząc, że świadkowie byli w wieku pozwalającym na zapamiętanie zdarzeń, a brak dokumentacji wynikał z okoliczności jego pobytu w obozie (łapanka).Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz zasądzono od organu na rzecz C.R. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Maciej Kierek, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec ( spr.), Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant asystent sędziego Łucja Krasińska, po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2004r. sprawy ze skargi C. R. na decyzję Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]., Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. uchyla zaskarżoną decyzję II. zasądza od Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz C. R. kwotę 100 ( sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...]lipca 2004 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek C.R. oraz Stowarzyszenia Dzieci Ofiar Wojny Ziemi [...]j, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...]lipca 2003 r. w sprawie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu decyzji organ podał, że skarżący wskazał oświadczenia świadków na okoliczność, że w okresie od czerwca 1943 r. do sierpnia 1943 r. przebywał w obozie w Z. W ocenie organu oświadczenia świadków budzą wątpliwości. Z zeznań C. N., F.T. i F. M. wynika, że poznali skarżącego dopiero w obozie w Z. Z materiału źródłowego dostępnego organowi (Informator encyklopedyczny "Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945, opracowany przez Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, PWN Warszawa 1979 r.), wynika, że obóz przesiedleńczy w Z. istniał od listopada 1942 r. do stycznia 1944 r. Przebywała w nim ludność wysiedlona z Z. Przeciętny stan obozu wynosił 10 tys. osób, a ogółem przez obóz przeszło ok. 100 tys. osób wysiedlonych. W ocenie organu świadkowie nie mogli ze względu na tak dużą liczebność obozu pamiętać poszczególnych osób, tym bardziej, że w okresie czerwiec-lipiec 1943 r. byli w wieku od 4 do 8 lat. Natomiast świadek T.K. posiada uprawnienia kombatanckie z tytułu służby w Wojsku Polskim, a zatem oświadczenie świadka w kwestii pobytu skarżącego w obozie w Z. nie stanowi wiarygodnego dowodu.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie należy podkreślić, że Archiwum Państwowe w piśmie z dnia 28 kwietnia 2004 r. oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział (pismo z dnia 22 czerwca 2004 r.) nie potwierdziły pobytu skarżącego w obozie przejściowym w Z. Ponadto organ podnosi, że z ankiety i karty osobowej kierowanych do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych nie wynika, aby skarżący był wysiedlony w czasie okupacji. Z tych względów zdaniem organu – przedłożone przez skarżącego dowody nie są wiarygodne i nie stanowią podstawy do pozytywnego rozpatrzenia wniosku.
W skardze na powyższą decyzję C. R. wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i zarzuca jej naruszenie prawa przez niewłaściwą interpretację stanu faktycznego.
W uzasadnieniu skargi skarżący podnosi, że zeznania świadków F.T. i F. M. są spójne z danymi podanymi przez wnioskodawcę w życiorysie. Świadkowie ci pochodzą z sąsiednich wsi i znali się dobrze mimo młodego wieku. Wiek 7-8 lat to okres, w którym zapamiętuje się dokładnie fakty i zdarzenia, zwłaszcza te z okresu wojny i pobytu w obozie. Skarżący podaje, że wraz z matką trafił do obozu w Z. z łapanki w drodze do T. L. To wyjaśnia brak danych w szczątkowych wykazach posiadanych przez IPN, jak też różnicą w danych podawanych przy wyrabianiu dowodu osobistego.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wnosi o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona, bowiem Kierownik Urzędu uchybił przepisom dotyczącym zasad postępowania dowodowego.
Zgodnie z przepisem art. 77 § 1 kpa organ administracji publicznej obowiązany jest zebrać w sposób wyczerpujący i rozpatrzeć cały materiał dowodowy. Tylko bowiem wszechstronne rozważenie wszelkich dowodów koniecznych dla rozstrzygnięcia danej sprawy warunkuje prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, a tym samym zastosowanie odpowiedniej normy prawnej. Nierozerwalnie z tą zasadą postępowania dowodowego związany jest przepis art. 80 kpa, który statuuje zasadę swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego. Zgodnie z jego brzmieniem organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona.
Organ ustalając dany stan faktyczny, nie może dokonać oceny dowolnej i sprzecznej z zasadami logiki. Każdorazowo więc jego obowiązkiem jest przedstawienie toku rozumowania zarówno przy uznaniu wiarygodności dowodów, a tym bardziej przy odmowie przyznania tego przymiotu. Argumentacja taka powinna być rzetelna i wyczerpująca i nie powinna nasuwać jakichkolwiek wątpliwości.
W ocenie Sądu organ administracji rozpatrując sprawę C. R. uchybił zasadzie swobodnej oceny dowodów. Skarżący, ubiegając się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie przejściowym w Z., przedstawił organowi oświadczenia świadków, które potwierdzają ten pobyt.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił wiary dowodom z zeznań świadków powołując się m.in. na ich młody wiek i związaną z tym niezdolność do zapamiętywania ówczesnych zdarzeń. Zdaniem Sądu ocena taka jest dowolna. Nieuzasadniona jest bowiem odmowa uwzględnienia zeznań świadków tylko i wyłącznie ze względu na ich młody wiek czy krótki okres znajomości z innymi więźniami. Dzieci w wieku 7-8 lat, a takimi byli świadkowie w 1943 r. są w pełni zdolne do zapamiętywania zdarzeń i późniejszego ich relacjonowania. Nie ma znaczenia przy tym czy znajomość danych osób trwała dłuższy, czy krótszy czas. Kategoryczne zaś przesądzenie o odmowie wiarygodności zeznań takich osób i oparcie swojej decyzji na powyżej przedstawionych twierdzeniach przekracza granicę swobody oceny dowodów przez organ administracji.
Nie zasługuje również na uznanie argument przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a dotyczący dużej liczebności obozu przejściowego w Z., co rzekomo miałoby dyskredytować zeznania świadków. Tymczasem świadkowie zeznawali, że przebywali ze skarżącym w tym samym baraku.
Co do zeznań świadka T. K. należy podkreślić, że świadek nie zeznawał na okoliczność wspólnego pobytu w obozie wraz ze skarżącym, a jedynie na okoliczność, że znany jest mu ten fakt z racji zamieszkiwania w tej samej miejscowości co skarżący. Nie ma tu także znaczenia z jakiego tytułu przyznano świadkowi uprawnienia kombatanckie.
Również nie jest przekonywujący fakt podkreślany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że brak jest jakichkolwiek dokumentów w IPN na okoliczność pobytu skarżącego w obozie. Skarżący podał w jakich okolicznościach znalazł się tym (nie było to wysiedlenie, lecz dostał się tam na skutek "łapanki"), a zatem brak dowodów w postaci dokumentów nie może mieć (przy istnieniu innych dowodów) niekorzystnego wpływu na ewentualne przyznanie uprawnień.
Z tych względów Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w toku ponownego rozpatrywania sprawy winien w sposób rzetelny dokonać oceny zgromadzonych w sprawie dowodów i w zależności od wyników takiej oceny ustalić ponownie stan faktyczny, który będzie podstawą do zastosowania danej normy prawnej. Jest to istotne, gdyż przy przyjęciu, że skarżący przebywał w obozie przejściowym w Z., mając wówczas mniej niż 14 lat (i życiorysu C. R. wynika, że przesłanka ta jest spełniona) może on ubiegać się o przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie art. 4 ust. 1 lit "c" ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego z dnia 24 stycznia 1991 r. (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm.) w zw. z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. w sprawie określenia miejsc odosobnienia, w których były osadzone osoby narodowości polskiej lub obywatele polscy innych narodowości (Dz. U. Nr 106, poz. 1154).
Dlatego też zaskarżoną decyzję należało uchylić na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Orzeczenie o kosztach postępowania uzasadnia art. 200 w/w ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło