II SA/Lu 62/21
WyrokWSA w Lublinie2021-07-22
Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Jerzy Parchomiuk, Marcin Małek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego jest związany oceną prawną wyrażoną w prawomocnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, jeśli nastąpiła istotna zmiana stanu faktycznego sprawy?Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego nie jest bezwzględnie związany oceną prawną wyrażoną w prawomocnym wyroku sądu administracyjnego, jeśli nastąpiła istotna zmiana stanu faktycznego sprawy, która powoduje, że podstawy faktyczne sporu prawnego i stosunku prawnego są inne niż te, które były podstawą wcześniejszego orzeczenia. W takiej sytuacji organ jest zobowiązany do ustalenia aktualnego stanu faktycznego i dokonania nowej kwalifikacji prawnej obiektu budowlanego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ogrodzenia wykonanego na działkach skarżącej i sąsiednich. Wcześniejsze postępowanie zakończyło się wyrokiem NSA, który zakwalifikował obiekt jako mur oporowy. Po tym wyroku inwestorzy usunęli warstwę ziemi wzdłuż muru, co zdaniem organów nadzoru budowlanego zmieniło charakter obiektu na ogrodzenie. Organ I instancji nałożył opłatę legalizacyjną, a organ II instancji utrzymał to postanowienie w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając m.in. naruszenie art. 153 p.p.s.a. i błędne ustalenie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Asesor sądowy Marcin Małek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 22 lipca 2021 r. sprawy ze skargi E. W. na postanowienie Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2020 r., znak: [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku przedłożenia określonych dokumentów oddala skargę.
Zaskarżonym do sądu postanowieniem z 10 listopada 2020 r., L. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako: L. WINB), po rozpoznaniu zażalenia E. W. utrzymał w mocy postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej jako: PINB) w [...] z [...] r. w przedmiocie nałożenia obowiązku przedłożenia określonych dokumentów.
Stan sprawy, w którym wydano postanowienie przedstawia się następująco:
W grudniu 2014 r. organ I instancji wszczął postępowanie w sprawie obiektów budowlanych w postaci "budowli ziemnej wraz z murem oporowym", zlokalizowanych na działkach nr ew. [...] i [...] położonych w obrębie P. R. , stanowiących własność A. i E. S.. Postępowanie wszczęto w związku z wnioskiem złożonym przez E. W., właścicielkę sąsiadującej działki nr [...].
W toku postępowania organ I instancji ustalił, że na działkach nr [...] i [...], przy granicy z działką nr [...] wykonane zostało trwałe ogrodzenie o długości 75,09 m, składające się z pełnego muru z bloczków betonowych o grubości 25 cm, zmiennej wysokości wynoszącej od 0,30 m do 1,40 m ponad poziomem działki nr [...], w którym są zakotwione słupki stalowe o wysokości 1,63 m i mocowane panele z siatki o wysokości 1,50 m oraz w postaci muru pełnego o długości 5,28 m na początkowym odcinku od strony drogi. Ten odcinek ogrodzenia (długości 5,28 m) nie przekracza wysokości 2,20 m. Maksymalna wysokość ogrodzenia od strony działki nr [...] wynosi 2,90 m, natomiast wysokość ogrodzenia od strony działek nr [...] i [...] nie przekracza 2,00 m. Organ ustalił ponadto, że wody opadowe z działek nr [...] i [...] nie są odprowadzane na działkę sąsiednią nr [...], lecz są kierowane na pas zieleni znajdujący się wzdłuż ogrodzenia na działkach nr [...] i [...]. Ogrodzenie jako całość wykonane zostało w roku 2013, a inwestorami byli właściciele działek nr [...] i [...]. W obrębie wszystkich trzech działek brak jest kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, umożliwiającej odprowadzenie wód opadowych.
Organ I instancji zgromadził również dokumenty w postaci m.in.: decyzji z
[...] r. o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zbiornika na nieczystości ciekłe i utwardzenie terenu na działce nr [...]; decyzji z
[...] r. o pozwoleniu na budowę budynku gospodarczo-garażowego na działce nr [...]; postanowienia PINB w P. z [...]. potwierdzającego przyjęcie do użytkowania budynku mieszkalnego wraz z urządzeniami: zbiornikiem na nieczystości ciekłe, utwardzeniem działki oraz instalacją gazową na działce o nr [...].
Postanowieniem z [...] r. PINB w L. nałożył na inwestorów obowiązek przedłożenia określonych dokumentów niezbędnych do legalizacji samowoli budowlanej, a wobec bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu, decyzją z
[...] r., wydaną na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (aktualnie: Dz. U. z 2020 r., poz. 1333, ze zm.; dalej jako: P.b.), nakazał inwestorom rozbiórkę budowli, tj. paneli z siatki na murze z bloczków betonowych o długości 75,09 m, usytuowanej na działkach nr [...] i [...].
Po rozpatrzeniu odwołania inwestorów, decyzją z [...] r., L. WINB uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzające ją postanowienie z [...] r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując na konieczność dokonania właściwej kwalifikacji spornego obiektu.
Po ponownej analizie zebranego w sprawie materiału dowodowego PINB w L. uznał, że sporny obiekt należy uznać za ogrodzenie wykonane bez wymaganego prawem zgłoszenia, w związku z tym postanowieniem z [...] r., wydanym na podstawie art. 49b ust. 4 i ust. 5 pkt 1 P.b., ustalił na rzecz inwestorów za samowolną budowę ogrodzenia działek nr [...] i [...] opłatę legalizacyjną w wysokości [...] złotych. Po rozpatrzeniu zażalenia E. W. postanowieniem z [...] r. L. WINB utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie organu I instancji.
Skarga E. W. wniesiona na postanowienie L. WINB została oddalona wyrokiem WSA w Lublinie z 14 grudnia 2016 r. (II SA/Lu [...]).
W wyniku skargi kasacyjnej E. W., wyrokiem z 6 marca 2019 r. (II OSK 964/17) Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok sądu I instancji, a także postanowienie L. WINB z 18 kwietnia 2016 r. i postanowienie PINB w L. z [...] r. W ocenie NSA sporny obiekt należy zakwalifikować jako mur oporowy, na którym zostało zamontowane ogrodzenie, gdyż podstawową funkcją obiektu jest funkcja muru oporowego, a nie ogrodzenia. Sąd wskazał również na konieczność sprawdzenia przez organy nadzoru budowlanego, czy wykonane roboty budowlane mogą negatywnie wpłynąć na stosunki wodne na sąsiednim terenie.
W toku ponownie prowadzonego postępowania organ I instancji przeprowadził oględziny (28 sierpnia 2019 r.), w wyniku których ustalił m.in., że inwestor usunął warstwę ziemi wzdłuż muru ogrodzeniowego na szerokości około 0,43 m - 0,52 m, u podstawy skarpy, której górna krawędź u jej szczytu znajduje się w odległości wynoszącej od 1,71 m - 2,00 m od granicy działek w kierunku działki inwestora. Skarpa ziemna ma wysokość od strony działki sąsiedniej wynoszącą od 0,41 m do 1,36 m i jest obsiana trawą. W świetle powyższych ustaleń PINB w L. uznał, że przy murze ogrodzeniowym znajduje się wolna przestrzeń bez nasypu ziemi, co powoduje, że mur ten nie jest już murem oporowym. A. S. poinformował organ I instancji, że zgłosił zamiar wykonania skarpy do Starostwa Powiatowego w P. i uzyskał odpowiedź, iż zmiana ukształtowania terenu nie jest traktowana jako prace budowlane
i nie wymaga dokonania zgłoszenia.
Postanowieniem z [...] r. PINB w L. odmówił przeprowadzenia na wniosek E. W. dowodu z oględzin w terenie celem ustalenia, czy rzędna terenu została podniesiona zgodnie z pozwoleniem na budowę bądź z naruszeniem pozwolenia na budowę. Decyzją z [...] r. organ I instancji odmówił nałożenia na A. i E. S. obowiązku wykonania czynności lub robót budowlanych przy spornym ogrodzeniu na działkach nr [...] i [...]. W wyniku odwołania wniesionego przez E. W., decyzją z [...] r. L. WINB uchylił decyzję z [...] r. i postanowienie z [...] r. oraz przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
Organ I instancji przeprowadził w dniu 18 czerwca 2020 r. oględziny, które potwierdziły stan faktyczny ustalony podczas oględzin dokonanych w dniu 28 sierpnia 2019 r. Nie stwierdzono, aby wody opadowe z działek nr [...] i [...] były odprowadzane na teren działki nr [...]. Postanowieniem z [...] r. organ odmówił przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w zakresie ustalenia czy doszło do zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości.
Postanowieniem z [...] r., wydanym na podstawie art. 49b ust. 2 P.b., PINB w L. nałożył na A. i E. S. obowiązek przedłożenia w określonych dokumentów w terminie do dnia 31 października 2020 r. W ocenie organu
I instancji wyrok NSA z 6 marca 2019 r. został wydany na podstawie innego stanu faktycznego. Po wydaniu ww. wyroku nastąpiła zmiana stanu faktycznego w sprawie, mająca wpływ na jego ocenę. Wobec faktu usunięcia ziemi sporna konstrukcja straciła funkcje oporową. Nie ma żadnego bezpośredniego funkcjonalnego związku między murem a masami ziemnymi. Wykonana przez inwestorów skarpa jest jedynie określonym sposobem ukształtowania terenu na posesji zabudowanej budynkiem mieszkalnym i gospodarczym. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że wody opadowe z działek nr [...] i [...] nie są kierowane na teren sąsiedniej działki. Mur z bloczków betonowych z utwierdzonymi w nim panelami z siatki stanowi fragment ogrodzenia całej posesji. Z uwagi na to, że jego wysokość maksymalna wynosi 2,90 m, przed przystąpieniem do jego budowy inwestorzy powinni byli dokonać zgłoszenia budowy ogrodzenia. Obowiązku tego inwestorzy nie dopełnili, zatem sporne ogrodzenie zostało wykonane w warunkach samowoli budowlanej. W związku z tym, w ramach procedury legalizacji samowoli, nałożono na inwestorów obowiązek przedłożenia określonych dokumentów.
W zażaleniu na powyższe postanowienie E. W. zarzuciła naruszenie szeregu przepisów postępowania administracyjnego, m.in. przez dowolne przyjęcie, że obiekt objęty postępowaniem stanowi ogrodzenie a nie mur oporowy oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem, przez nierozpoznanie wniosków dowodowych strony i niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego, przez brak oceny wykonanych robót budowlanych w aspekcie projektu budowlanego budynku mieszkalnego i projektu budowlanego budynku gospodarczo- garażowego. Strona zarzuciła również naruszenie art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.), poprzez błędne uznanie, że ocena prawna
i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w wyroku NSA z 6 marca 2019 r. nie mają charakteru wiążącego dla organu. Skarżąca zarzuciła również naruszenie art. 49b ust. 2 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 23 P.b. przez błędne przyjęcie, że sporny obiekt stanowi ogrodzenie nieruchomości. Ponadto w ocenie skarżącej organy błędnie uznały, że budowa nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w sytuacji, gdy na podstawie zebranego materiału nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy w wyniku inwestycji doszło do zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości.
Po rozpatrzeniu zażalenia, wspomnianym na wstępie postanowieniem z
10 listopada 2020 r. L. WINB utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji.
Uzasadniając rozstrzygnięcie L. WINB uznał za zasadne stanowisko organu I instancji, że w rozpoznawanej sprawie nastąpiła zmiana stanu faktycznego, mająca wpływ na prawną ocenę sprawy i skutkująca brakiem związania oceną prawną wyrażoną w wyroku NSA z 6 marca 2019 r. wydanym w innych okolicznościach faktycznych. Podczas oględzin przeprowadzonych w dniach 28 sierpnia 2019 r.
i czerwca 2020 r. stwierdzono, że inwestor usunął warstwę ziemi wzdłuż spornego obiektu budowlanego. W świetle powyższych ustaleń należy stwierdzić, że przy murze ogrodzeniowym znajduje się obecnie wolna przestrzeń bez nasypu ziemi, co powoduje, że mur ten nie pełni już funkcji muru oporowego. Pominięcie nowych okoliczności lub dowodów w sprawie stanowiłoby naruszenie procedury administracyjnej, bowiem organy nadzoru budowlanego rozpatrują sprawę w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, którym dysponują w dacie wydania decyzji, czy też postanowienia. W ocenie organu obecnie nie ulega wątpliwości, że przedmiotowa konstrukcja wykonana na działkach nr [...] i [...] przy granicy z działką nr [...], straciła funkcję muru oporowego wobec faktu usunięcia ziemi wzdłuż granicy działek. Mur ogrodzeniowy nie styka się z nasypem i nie jest obciążony parciem mas ziemnych czy wodnych, co by mogło świadczyć o tym, że dominującą funkcją konstrukcji ogrodzenia jest zabezpieczenie przed osuwaniem się ziemi oraz konieczność powstrzymania naporu mas ziemnych. W dacie wydania postanowienia przez organ I instancji w realiach niniejszej sprawy nie można mówić o naporze mas wodnych, gdzie opady deszczu miałyby charakter stały i ciągły powodując napór wody na mur ogrodzenia, gdyż w warunkach pogodowych panujących na terenie objętym inwestycją, nawet w sytuacji znacznych opadów deszczu, wody opadowe będą w stanie wsiąknąć w grunt nieutwardzony, znajdujący się przy ogrodzeniu, nie powodując tym samym ich spływu na teren sąsiedniej nieruchomości.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje w sposób bezsporny, że wody opadowe z terenu działek nr [...] i [...] nie są kierowane na teren działki sąsiedniej nr [...], bowiem barierę dla przenikania wód opadowych stanowi betonowy mur ogrodzenia, który może skutecznie zatrzymywać wodę na działce własnej inwestorów, pozostałą po ich wsiąknięciu w nieutwardzony grunt znajdujący się przy ogrodzeniu na działce inwestora. W wydanych E. i A. S. pozwoleniach na budowę, w projekcie zagospodarowania działki nr [...], poziom "zero" budynku mieszkalnego wynosi 156,48 m (czyli około 1,00 m powyżej naturalnej rzędnej terenu wynoszącej 155,50 m), podobnie "zero" budynku gospodarczo - garażowego wynosi 155,60 m, tj. około 0,60 m powyżej naturalnej rzędnej terenu (155,00 m).
Biorąc pod uwagę całość zebranego materiału dowodowego, brak jest podstaw do uznania, że wody opadowe kierowane są na teren działki skarżącej oraz, że nastąpiło naruszenia § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r., poz. 1065, dalej jako: r.w.t.). Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych, o co wnioskowała E. W., było zbędne.
W ocenie L. WINB organ I instancji zasadnie uznał, że przedmiotowy mur stanowi ogrodzenie działek nr [...] i [...] przy granicy z działką nr [...] o wysokości około 2,90 m. W przypadku budowy ogrodzenia bez wymaganego prawem zgłoszenia, w warunkach samowoli budowlanej, tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, zastosowanie ma tryb przewidziany w art. 49b P.b., obowiązującym przed wejściem w życie nowelizacji Prawa budowlanego z września 2020 r., a mającym zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Ponieważ istnieje możliwość wdrożenia procedury legalizacyjnej, zasadnie organ I instancji nałożył na inwestora, zgodnie z art. 49b ust. 2 P.b., obowiązek przedłożenia w wyznaczonym terminie dokumentów, o których mowa w art. 30 ust. 2 P.b. Z akt wynika, że inwestor przedłożył dokumenty w dniu 29 października 2020 r.
Skargę do sądu administracyjnego na postanowienie L. WINB wniosła E. W., zarzucając naruszenie:
(1) art. 153 p.p.s.a. poprzez uznanie, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z
6 marca 2019 r. nie mają charakteru wiążącego dla organu wobec istotnej zmiany stanu faktycznego w sytuacji gdy istotna zmiana stanu faktycznego niniejszej sprawy nie zaistniała;
(2) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., poprzez niewszechstronne zebranie i rozważenie materiału dowodowego oraz dowolne przyjęcie, że w dacie wydania postanowienia przez organ I instancji nie można mówić o naporze mas wodnych, w sytuacji w której zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje na to, że wody opadowe z terenu działek nr [...] i [...] nie są kierowane na teren działki sąsiedniej nr [...], a ponadto, że powierzchnia znajdująca się przy ogrodzeniu jest nieutwardzona i pozwala na wsiąknięcie wód opadowych; naruszenie to wyrażało się również w sprzecznej z logiką ocenie, że mur nie ma charakteru oporowego mimo ustalenia, że jest barierą dla przenikania wód opadowych;
(3) art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 i art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia i uznanie za prawidłowe postępowania organu I instancji w zakresie postępowania dowodowego i oceny dowodów, pomimo błędów organu przejawiających się w niewszechstronnym zebraniu
i rozważeniu materiału dowodowego oraz dowolnym przyjęciu, że obiekt objęty postępowaniem a posadowiony m.in. w granicy działki skarżącej stanowi ogrodzenie a nie mur oporowy a także w przyjęciu, że budowa nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w sytuacji, gdy na podstawie zebranego materiału nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy w wyniku inwestycji doszło do zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości a nadto dowolne ustalenie, z pominięciem wiedzy specjalnej, że wody opadowe z działek nr [...] i [...] nie są odprowadzane na nieruchomość skarżącej;
(4) art. 7, art. 77 i art. 80 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a., poprzez przyjęcie, że zbędne jest powoływanie dowodu z opinii biegłego w sytuacji, w której rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych;
(5) art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 i art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia i uznanie za prawidłowe postępowania organu I instancji, pomimo błędów przejawiających się w nierozpoznaniu wszystkich wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę, w wyniku czego doszło do nienależytego ustalenia stanu faktycznego sprawy;
(6) art. 84 § 1 k.p.a., poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego o odpowiedniej specjalności na okoliczność ustalenia charakteru spornego obiektu budowlanego jako konstrukcji oporowej bądź ogrodzenia a także na okoliczność czy w wyniku inwestycji doszło do zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości;
(7) art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 i art. 7, art. 77 i art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia i uznanie za prawidłowe postępowania organu I instancji, pomimo błędów przejawiających się w braku oceny wykonanych przez inwestorów robót budowlanych w aspekcie projektu budowlanego budynku mieszkalnego i projektu budowlanego budynku gospodarczo-garażowego;
(8) art. 49b ust. 2 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 23 P.b., poprzez jego zastosowanie
i błędne przyjęcie, że sporne zamierzenie budowlane miało na celu ogrodzenie działek nr [...] i [...], w sytuacji gdy brak było podstaw faktycznych do takiego stwierdzenia a powyższe przepisy nie powinny znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie;
(9) art. 49b ust. 2 P.b. w zw. z § 29 r.w.t., wobec przyjęcia, że budowa nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w sytuacji gdy, na podstawie zebranego materiału nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy w wyniku inwestycji doszło do zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości.
Mając na uwadze tak sformułowane zarzuty, pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie postanowień wydanych przez organy obydwu instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę L. WINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2020 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżone postanowienie jest zgodna z prawem.
Kwestią o pierwszorzędnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy jest zagadnienie związania organów oceną prawną wyrażoną w wydanym w rozpoznawanej sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 marca 2019 r. Fundamentalne znaczenie wyroku dla oceny zgodności z prawem aktualnie zaskarżonego postanowienia wyraża się przede wszystkim w tym, że Sąd przesądził kwestię kwalifikacji prawnej spornego obiektu jako muru oporowego, co determinowało właściwy tryb, w jakim organy nadzoru budowlanego powinny prowadzić postępowanie. Budowa muru oporowego w stanie prawnym miarodajnym dla oceny wykonanych robót budowlanych (sprzed wejścia w życie nowelizacji Prawa budowlanego z 2020 r.) wymagała pozwolenia na budowę (art. 28 ust. 1 P.b.). Wobec niespornego faktu braku uzyskania pozwolenia na budowę przez inwestorów, oznaczało to konieczność prowadzenia postępowania w trybie legalizacyjnym, ale uregulowanym w art. 48, a nie w art. 49b P.b.
Wynikające z art. 153 p.p.s.a. (a pośrednio także z zasady prawomocności materialnej wyroku NSA – art. 170 p.p.s.a.) związanie organów i sądu orzekającego ponownie w sprawie oceną prawną wyrażoną w prawomocnym wyroku, wyklucza jakąkolwiek polemikę z poglądami prawnymi wyrażonymi w takim wyroku. W ugruntowanym już orzecznictwie sądowym podkreśla się jednak, że zasada związania nie ma charakteru bezwzględnego, a jej granice wyznacza niezmienność stanu prawnego i istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych. Zmiana podstawy prawnej lub zmiana istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych powoduje, że w istocie powstaje nowa sprawa, do której zasada z art. 153 p.p.s.a. nie będzie miała już zastosowania (por. wyrok NSA z 24 marca 2021 r., I OSK 4162/18).
Kluczowe dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy staje się zatem pytanie, czy doszło do takiej zmiany stanu faktycznego, która spowodowała, że podstawy faktyczne sporu prawnego i stosunku prawnego, na tle którego powstał spór, są już inne niż te, które miał na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny wyrażając ocenę prawną w wyroku z 6 marca 2019 r.
Ocenę prawną wyrażoną przez NSA zdeterminowały ustalenia, z których wynika, że sporny mur pełni funkcję konstrukcji oporowej, zabezpieczającej przed osuwaniem się ziemi z terenu działek nr [...] i [...] na teren nieruchomości sąsiednich, nawet w sytuacji gdy dodatkowo pełni też funkcję "podmurówki" pod ogrodzeniem. Podstawową funkcją muru nie jest odgrodzenie poszczególnych nieruchomości, lecz zabezpieczenie przed oddziaływaniem mas ziemnych (osuwaniem się ziemi) lub wodnych z terenu skarżących na teren sąsiadów. Taka ocena oparta jest też na niezaprzeczonym fakcie dokonania przez inwestorów niwelacji terenu ich nieruchomości. W wyniku robót budowlanych podniesiono poziom terenu i w konsekwencji zaszła konieczność budowy muru oporowego na granicy z nieruchomościami sąsiednimi. Stwierdzona przez organy nadzoru budowlanego różnica poziomu gruntu na nieruchomości inwestorów w stosunku do poziomu gruntu na nieruchomości skarżącej, powstała w wyniku zmiany przez inwestorów ukształtowania terenu ich nieruchomości, spowodowała ryzyko osuwania się mas ziemi i przed takim działaniem ma zabezpieczyć sporny mur oporowy.
O przyjętej przez NSA kwalifikacji spornego obiektu jako muru oporowego zadecydowały bezsporne fakty, udokumentowane w protokołach oględzin, z których wynika, że podniesienie i wyrównanie poziomu terenu na działkach inwestorów spowodowało konieczność zbudowania takiej konstrukcji, która będzie stanowić zabezpieczenie przed osuwaniem się mas ziemnych na niżej położoną działkę. Kwalifikację prawną obiektu determinował bezsprzecznie ustalony fakt naporu mas ziemnych na mur.
W ocenie Sądu ustalenia poczynione przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez organy nadzoru budowlanego, udokumentowane w protokołach oględzin z 28 sierpnia 2019 r. i z 18 czerwca 2020 r. prowadzą do wniosku, że stanie faktycznym aktualnym na dzień wydawania postanowień przez organy nadzoru budowlanego, zaszła zasadnicza zmiana w porównaniu do stanu faktycznego, jaki zdeterminował ocenę prawną NSA. Niesporne jest, że doszło do usunięcia warstwy ziemi wzdłuż spornego obiektu budowlanego na głębokość od 0,51 m do 1,27 m i na szerokość od 0,43 m - 0,52 m u podstawy skarpy do 1,71 m - 2,00 m u jej szczytu. Usunięcie warstwy ziemi spowodowało, że nie istnieje już napór mas ziemnych z podniesionego
i wypoziomowanego terenu działek nr [...] i [...] na sąsiednią działkę nr [...]. Odpadła w ten sposób całkowicie funkcja oporowa muru, pozostała jedynie funkcja podbudowy ("podmurówki") pod ogrodzenie. Ocena prawna wyrażona przez NSA, jako zdeterminowana faktem istnienia konstrukcji powstrzymującej napór mas zmiennych z terenu działek nr [...] i [...] na działkę nr [...], przestała być miarodajna w sytuacji, gdy napór mas ziemnych ustał na skutek robót budowlanych wykonanych przez właścicieli działek nr [...] i [...]. Jeżeli zmiana stanu faktycznego była na tyle istotna, że zniknęła podstawowa determinanta decydująca o kwalifikacji prawnej spornego obiektu, nie można uznać, że ocena prawna wyrażona przez NSA w zupełnie innym stanie faktycznym nadal jest wiążąca. Przyjęcie takiej tezy oznaczałoby, że organy nadzoru budowlanego mają za podstawę swojego orzekania brać nieistniejący już stan faktyczny, co byłoby całkowicie sprzeczne z zasadą prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), wymagającej aby organ ustalał stan faktyczny aktualny, zgodny z rzeczywistością. To ten, rzeczywiście, aktualnie istniejący stan faktyczny, a nie stan istniejący w przeszłości, powinien być podstawą wydania decyzji administracyjnej.
Należy przy tym mieć na uwadze, że podstawowym celem postępowania legalizacyjnego lub naprawczego nie jest represja, ukaranie sprawcy samowoli budowlanej, lecz doprowadzenie do stanu, w którym budowa czy też inne roboty budowlane, prowadzone z naruszeniem wymogów prawno-budowlanych zostaną doprowadzone do stanu zgodnego z prawem. Nie sposób uznać, że taki cel realizuje kwalifikowanie spornego obiektu jako muru oporowego, w sytuacji, gdy istotnie zmienił się stan faktyczny i odpadły przesłanki takiej kwalifikacji. Doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem wymaga odniesienia do aktualnego stanu faktycznego, a zatem dokonanie kwalifikacji prawnej obiektu w świetle aktualnego stanu faktycznego
i zastosowanie trybu postępowania adekwatnego do tej aktualnej kwalifikacji prawnej.
Kierując się tymi dyrektywami postępowania należy uznać, że sporny obiekt, z uwagi na utratę funkcji zabezpieczenia przed naporem mas ziemnych, aktualnie może być kwalifikowany wyłącznie jako ogrodzenie, gdyż w aktualnym stanie faktycznym, istniejącym w dniu wydawania zaskarżonych aktualnie postanowień przez organy nadzoru budowlanego, funkcja odgrodzenia działek nr [...] i [...] stała się jeśli nie wyłączna, to zdecydowanie dominująca. Takie stanowisko, przyjęte przez organy nadzoru budowlanego nie narusza wiążącej oceny wyrażonej w wyroku NSA z 6 marca 2019 r. Jeszcze raz trzeba podkreślić, że dokonana w ramach tej oceny kwalifikacja prawna spornego obiektu budowlanego opierała się na istniejącym w dacie miarodajnym dla oceny fakcie, że budowla służy powstrzymaniu naporu mas ziemnych z podniesionego terenu. Ten aspekt widać w całej merytorycznej części uzasadnienia wyroku NSA. Sąd wskazał wyraźnie, że decydujące znaczenie przy kwalifikowaniu spornego obiektu ma jego funkcja, zarazem dostrzegając dwoistość funkcji spornego obiektu. W ocenie NSA, jeśli dominującą funkcją konstrukcji jest zabezpieczenie przed osuwaniem się ziemi, należy uznać, że jest to mur oporowy. Kierując się tym fundamentalnym argumentem – to funkcja determinuje kwalifikację obiektu w analizowanym przypadku – i uwzględniając zmieniony stan faktyczny, należy stwierdzić, że funkcja oporowa odpadła na skutek późniejszych działań inwestora, pozostała jedynie funkcja odgrodzenia terenu od innych terenów. Zgodnie z regułą przyjętą przez NSA – aktualna funkcja determinuje uznanie spornego obiektu za ogrodzenie, a nie za mur oporowy.
Oceny tej nie zmienia podnoszony w skardze argument, że sporny obiekt ma służyć również powstrzymaniu "mas wody" spływających z działek nr [...] i [...]. Nie sposób racjonalnie mówić o "masach wody", których powstrzymanie wymaga wybudowania konstrukcji oporowej w przypadku wód opadowych spływających z płaskiego, choć podniesionego terenu zabudowanego budynkiem mieszkalnym
i gospodarczym. Takiej koncepcji nie sposób odnaleźć w argumentacji wyroku NSA. W stanie faktycznym, który był podstawą wyrokowania przez NSA, kwalifikacja spornego obiektu jako konstrukcji oporowej była w pełni uzasadniona, przy czym trzeba zauważyć, że Sąd kładł nacisk przede wszystkim na napór mas ziemnych, wynikający ze znacznego podniesienia poziomu działki inwestorów. Wody opadowe spływające z podniesionego terenu działek nr [...] i [...] nie tworzą żadnej "masy wodnej", o czymś takim można mówić jedynie w przypadku stałego naporu znaczącej ilości wody, w przypadku większych cieków wodnych czy zbiorników wodnych, dla których klasyczną konstrukcją oporową są wszelkiego rodzaju tamy i zapory. Funkcje powstrzymania spływu zwykłych wód opadowych z powodzeniem spełnia zwykła podmurówka ogrodzenia. Nie sposób uznać, że taka podmurówka stanowi konstrukcję oporową. W tym przypadku funkcja ogrodzenia zdecydowanie dominuje i determinuje kwalifikację prawną. Funkcja zatrzymania relatywnie niewielskiej ilości wód opadowych ma charakter zdecydowanie wtórny. Nie sposób racjonalnie uznać, że jest to funkcja dominująca w aktualnym stanie faktycznym.
W ocenie Sądu nie można również zgodzić się ze skarżącą, że ustalenie charakteru obiektu wymagało opinii biegłego. Taki argument pozostaje w sprzeczności z argumentacją zawartą w wyroku NSA z 6 marca 2019 r. W oparciu o stan faktyczny ustalony przez organy, bez opinii biegłego, Sąd dokonał kwalifikacji spornego obiektu jako muru oporowego. Zmiana stanu faktycznego polegająca na odsunięciu ziemi napierającej na sporną konstrukcję jest bezsporna. Ustalenia w tym zakresie są dość proste, bazują na spostrzeżeniach bezpośrednich, udokumentowanych w wyniku oględzin. Nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że dokonanie prawidłowych ustaleń w tym zakresie wiązało się z potrzebą wykorzystania wiadomości specjalnych, leżących poza zakresem wiedzy, jaką powinni dysponować pracownicy organu nadzoru budowlanego. Nie było żadnych podstaw do sięgania po dowód z opinii biegłego, ustalenie dominującej funkcji obiektu w zmienionym stanie faktycznym, nie wymagało żadnej wiedzy specjalistycznej.
W tej sytuacji w ocenie Sądu chybiony jest podstawowy zarzut skargi, dotyczący naruszenia art. 153 p.p.s.a. Organy orzekające w sprawie nie naruszyły zasady związania oceną prawną wyrażoną w wyroku z 6 marca 2019 r., bowiem stan faktyczny, który był podstawą sformułowania tej oceny, uległ diametralnej zmianie, powodującej konieczność zupełnie odmiennej kwalifikacji spornego obiektu. Organy nadzoru budowlanego prawidłowo uznały, że sporny obiekt w aktualnym stanie faktycznym musi być uznany nie za mur oporowy, lecz za ogrodzenie. Konsekwencja była konieczność zastosowania trybu legalizacyjnego z art. 49b P.b. (budowa dokonana bez wymaganego zgłoszenia), a nie z art. 48 (budowa wykonana bez wymaganego pozwolenia na budowę).
Wiążąca ocena prawna oraz wytyczne co do dalszego postępowania, zawarte w wyroku NSA z 6 marca 2019 r. odnosiły się także do kwestii ustalenia, czy wykonane samowolnie roboty budowlane nie wpłynęły na zmianę stosunków wodnych, co mogłoby oznaczać naruszenie wymogów technicznych wynikających z § 29 r.w.t. Ponadto, choć już pobocznie, w argumentacji NSA zasygnalizowano konieczność weryfikacji, czy podniesienie poziomu terenu działek nr [...] i [...] było zgodne z pozwoleniem na budowę domu jednorodzinnego na działce nr [...].
Kwestia potencjalnego naruszenia § 29 r.w.t. jest o tyle istotna, że jest to jeden z kluczowych warunków legalizacji samowoli budowlanej w warunkach wykonania robót bez wymaganego zgłoszenia. Legalizacja samowoli jest możliwa, m.in. jeśli budowa nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem (art. 49b ust. 2 P.b., w brzmieniu obowiązującym sprzed nowelizacji Prawa budowlanego z 2020 r., miarodajnym dla oceny prawnej w rozpoznawanej sprawie).
Zgodnie z § 29 r.w.t., dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione. W ocenie Sądu ustalenia poczynione w sprawie bezspornie wskazują na podniesienie terenu działek nr [...] i [...], przy czym podniesienie to objęło cały teren działek, a nie tylko obszar pod budynkiem mieszkalnym i utwardzeniem terenu wokół niego (te elementy były objęte pozwoleniem na budowę udzielonym decyzją z [...] r.; zob. zatwierdzony projekt budowlany w części dotyczącej projektu zagospodarowania terenu, k. 89 akt adm. organu I instancji). Podniesienie terenu niewątpliwie zmienia stosunki wodne na działkach, naturalnym stanem rzeczy jest to, że woda z terenu podniesionego spływa na teren położony niżej. Organy nadzoru budowlanego zastosowały się do wytycznych zawartych w wyroku NSA z 6 marca 2019 r.
i przeanalizowały tą kwestię. W ocenie Sądu logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym są wnioski, jakie organy wyciągnęły z ustaleń udokumentowanych w protokołach oględzin. Z dość oczywistych względów wody opadowe spływają z podniesionego poziomu działek nr [...] i [...], jednakże nie są kierowane na niżej położony teren działki nr [...], gdyż barierą dla spływu wód na tą działkę jest sporne ogrodzenie znajdujące się na działkach nr [...] i [...]. Nie dochodzi zatem do kierowania wód opadowych na działkę nr [...], wody te są zatrzymywane na działkach nr [...] i [...] przez znajdujące się na tych działkach ogrodzenie.
W ocenie Sądu nie są zasadne zarzuty skarżącej odnoszące się do tej kwestii.
Po pierwsze, wbrew zarzutom skarżącej, nie ma logicznej sprzeczności w argumentacji organów, która miałaby się wyrażać w tym, że z jednej strony organy nie uznają spornej konstrukcji za mur oporowy, z drugiej wskazują na to, że konstrukcja zatrzymuje wody opadowe spływające z działek nr [...] i [...]. Brak sprzeczności wynika z podniesionej już wcześniej argumentacji: trzeba dostrzegać zasadniczą różnicę pomiędzy spływem wód opadowych a masą wody napierającą na obiekt budowlany w przypadku większych cieków czy zbiorników wodnych. Logika
i doświadczenie życiowe wskazują, że każdy mur, nawet niewielkich rozmiarów, zatrzymuje spływ wód opadowych z terenu wyżej podniesionego. Nie sposób jednak racjonalnie twierdzić, że każdy taki mur stanowi konstrukcję oporową, zatrzymującą napór "mas wodnych". Logika wskazuje, że pojęcie "mas wodnych" musi odnosić się do dużej ilości wody, tworzącej realny fizyczny napór, który trzeba zatrzymać tworząc konstrukcję przeznaczoną właśnie do tego celu. W zwykłych warunkach, w których chodzi jedynie o wody opadowe, nie sposób racjonalnie uznać, że tworzą one "masy wodne" powstrzymywane przez konstrukcję oporową. Mur stanowiący podstawę ogrodzenia zatrzymuje wody opadowe, nie staje się jednak przez to konstrukcją oporową, gdyż nie można mówić o żadnym naporze masy wodnej. Zdecydowanie dominującą funkcją pozostaje odgrodzenie terenu od innych terenów, a zatrzymanie relatywnie niewielkich ilości wód opadowych, jest jedynie funkcją wtórną. Kierując się zasadą wyrażoną w wyroku NSA z 6 marca 2019 r., należy uznać, że zdecydowanie dominująca funkcja odgrodzenia terenu determinuje kwalifikację obiektu jako ogrodzenia.
Po drugie, ustalenia poczynione przez organy nie wymagały żadnych wiadomości specjalnych, nie było zatem podstaw do przeprowadzania dowodu z opinii biegłego. Organy wyciągnęły wnioski z ustaleń, które w dość prosty sposób da się wywieść ze spostrzeżeń udokumentowanych w protokołach oględzin, kierując się jedynie zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Nie ma żadnej potrzeby dokonywania skomplikowanych analiz hydrologicznych, stan faktyczny sprawy w tym aspekcie jest dość prosty. Należy również zwrócić uwagę, że w wytycznych zawartych w wyroku NSA z 6 marca 2019 r. nie ma wskazania na konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. NSA stwierdził jedynie ogólnie, że ustalenie stanu faktycznego w odniesieniu do możliwej zmiany stosunków wodnych na gruncie może wymagać wiadomości specjalnych. Wywód ten wskazuje na konieczność rozważenia przez organy, czy są w stanie samodzielnie poczynić niezbędne ustalenia faktyczne, czy też muszą zasięgnąć pomocy biegłego w tym zakresie. Stan faktyczny sprawy okazał się relatywnie prosty w tym aspekcie i jego ustalenie nie wymagało zasięgnięcia opinii biegłego.
Zarzuty skargi odnoszące się do naruszenia art. 153 p.p.s.a dotykają również kwestii braku ustaleń co do zgodności podniesienia terenu działek nr [...] i [...] z udzielonymi inwestorom pozwoleniami na budowę budynków mieszkalnego
i gospodarczego. We wskazaniach co do dalszego postępowania NSA wskazał na konieczność wyjaśnienia kwestii, czy roboty budowlane wykonano zgodnie z pozwoleniem na budowę. W uzasadnienia zaskarżonych decyzji organy odniosły się do treści pozwoleń na budowę, wskazując na to, że poziomy posadowienia budynków (poziom "zero") znajdują się powyżej naturalnej rzędnej terenu. Brakuje jednak rozwinięcia tej argumentacji w kierunku w pełni zgodnym z wytycznymi zawartymi w wyroku NSA. Tych uchybień w uzasadnieniu nie można jednak uznać za rzutujące na wynik sprawy (zgodność z prawem samego rozstrzygnięcia). Jak już wskazano wyżej, z projektu budowlanego zatwierdzonego decyzją z [...] r. wynika, że projekt zagospodarowania terenu przewidywał posadowienie budynku na poziomie wyższym niż rzędne otaczającego terenu, obejmował również utwardzenie terenu przylegającego do budynku i tworzącego drogi dojazdowe, nie odnosił się jednak do kwestii pozostałego obszaru działki nr [...]. Podwyższenie terenu nastąpiło zatem poza zakresem udzielonego pozwolenia. Samo podwyższenie terenu działki nie było i nie jest objęte żadną formą reglamentacji wolności zabudowy, może być zatem weryfikowane jedynie w aspekcie potencjalnego naruszenia § 29 r.w.t. W tym zakresie, jak już wskazano wyżej, nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia warunków technicznych na skutek działań inwestorów na działkach nr [...] i [...]. Należy także zwrócić uwagę na znajdującą się w aktach sprawy mapę do celów projektowych, sporządzoną przez uprawnionego geodetę i włączoną do państwowego zasobu geodezyjnego
i kartograficznego we wrześniu 2015 r. Mapa ta potwierdza fakt podniesienia poziomu działek nr [...] i [...]. Analiza rzędnych uwidocznionych na mapie, jak również dokumentacji fotograficznej stanowiącej załączniki do protokołów oględzin, nie wskazuje w żaden sposób, aby doszło do posadowienia budynków mieszkalnego
i gospodarczego w sposób niezgodny z zatwierdzonymi projektami budowlanymi (poziom posadowienia budynków nie jest wyższy niż otaczającego je utwardzenia z kostki burkowej, zaś wysokość terenu w miejscu utwardzenia obrazują rzędne na wspomnianej mapie z 2015 r.).
Powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. W istotnie zmienionym stanie faktycznym, miarodajnym dla wydania nowego rozstrzygnięcia w sprawie, należało zakwalifikować sporny obiekt jako ogrodzenie, a nie mur oporowy (brak funkcji powstrzymania naporu mas ziemnych). Biorąc pod uwagę fakt, że budowa ogrodzenia z uwagi na jego wysokość (2,90 m) wymagała dokonania zgłoszenia, a bezspornie inwestorzy takiego zgłoszenia nie dokonali, należało przeprowadzić postępowanie legalizacyjne w trybie art. 49b P.b. Skoro prawidłowe ustalenia organów doprowadziły do wniosku, że budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i nie narusza innych przepisów, w tym techniczno-budowlanych, należało zobowiązać inwestorów do przedłożenia określonych dokumentów, zgodnie z treścią art. 49b ust. 2 P.b.
Z powyższych wywodów wynika zatem, że podniesione w skardze zarzuty są niezasadne. Jak już wskazano wyżej, niezasadny jest zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a., gdyż z uwagi na istotną zmianę stanu faktycznego ocena prawna zawarta w wyroku NSA z 6 marca 2019 r. nie mogła być już uznana za wiążącą, bowiem w zmienionym stanie faktycznym nie było podstaw, aby kwalifikować sporny obiekt jako mur oporowy. Skoro sporny obiekt w zmienionym stanie faktycznym powinien być kwalifikowany jako ogrodzenie, niezasadne są zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez wadliwe ustalenia faktyczne i błędną ocenę materiału dowodowego w tym zakresie, jak również zarzut naruszenia art. 49b P.b. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 23 P.b. Ustalenia konieczne do prawidłowej kwalifikacji prawnej spornego obiektu nie wymagały wiadomości specjalnych, nie było podstaw do zasięgania opinii biegłego. Niezasadne są również zarzuty odnoszące się do oceny potencjalnego naruszenia warunków technicznych. Stan faktyczny w tym zakresie został ustalony prawidłowo, wnioski płynące z ustaleń znajdują oparcie w logice i doświadczeniu życiowym, zbędne było przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego, gdyż zakres koniecznych ustaleń w tym zakresie nie wymagał wiadomości specjalnych. Chybione są zatem zarzuty naruszenia zasady prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) oraz swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), jak również 84 k.p.a. Tym samym nie ma podstaw do uznania za zasadne zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego w tym aspekcie sprawy (art. 49b ust. 2 P.b. w zw. z § 29 r.w.t.). Postanowienie organu I instancji było prawidłowe, L. WINB nie miał podstaw do jego uchylenia, nie naruszył zatem art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a. Pomimo pewnych uchybień w uzasadnieniu (brak pełnego odniesienia się do kwestii zgodności podniesienia terenu z udzielonymi pozwoleniami na budowę), nie był to błąd rzutujący na prawidłowość samego rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że jej przedmiotem była ocena legalności wykonania obiektu budowlanego wykonanego na działkach nr [...]
i [...] przy granicy z działka nr [...], a nie ocena legalności wszystkich robót budowlanych wykonanych na tych działkach.
Należy końcowo zauważyć, że żądania skarżącej podnoszone w toku postępowania wskazują, iż jej zamiarem jest doprowadzenie do likwidacji (rozbiórki) spornego muru, jak również podniesienia gruntu na działkach sąsiednich. Takie rozstrzygnięcie nie leżałoby jednak w interesie samej skarżącej. Rozbiórka doprowadziłaby do stanu, w którym zniknęłaby betonowa podbudowa, stanowiąca nie tylko fundament ogrodzenia, ale zapobiegająca również negatywnemu oddziaływaniu na działkę skarżącej – zatrzymująca wody opadowe. Rozbiórka prowadziłaby zatem do konsekwencji negatywnych z punktu widzenia interesów zarówno inwestora, jak
i skarżącej. Usunięcie nawiezionej ziemi z całości działek nr [...] i [...] nie wchodzi w grę, gdyż ostateczne decyzje w przedmiocie pozwoleń na budowę domu mieszkalnego
i budynku gospodarczego zalegalizowały podniesienie poziomu terenu (co wynika z zatwierdzenia rozwiązań zawartych w projektach budowlanych, wskazujących tzw. poziom "zero" budynków). Inwestorzy mieli zatem prawo podnieść poziom terenu działek przynajmniej na obszarze, do którego odnoszą się zatwierdzone projekty budowlane. Rozbiórka spornego fragmentu ogrodzenia jest rozwiązaniem prowadzącym w istocie donikąd, w istocie wywołałaby problem kierowania wód na działkę skarżącej. Sprawa wymaga zatem szerszego spojrzenia i rozwiązania godzącego wymogi legalizmu i sprawiedliwości, a także spornych interesów stron. W ocenie Sądu sposób rozwiązania przyjęty przez organy nadzoru budowlanego w zmienionym, aktualnie istniejącym stanie faktycznym mieści się w granicach prawa
i pozwala na pogodzenie spornych interesów sąsiedzkich, bez szkody dla żadnej ze stron.
Mając powyższe na uwadze, nie znajdując podstaw do zakwestionowania legalności zaskarżonego postanowienia, sąd oddalił skargę, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło