II SA/Lu 641/05

WyrokWSA w Lublinie2005-10-12

Skład orzekający: Jerzy Dudek, Grażyna Pawlos-Janusz, Wojciech Kręcisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w latach 1939-1945 ukrywała w domu rodzinnym osoby narodowości żydowskiej lub inne osoby, za których ukrywanie groziła kara śmierci, może uzyskać uprawnienia kombatanckie, jeśli w tym okresie była dzieckiem w wieku 4-9 lat?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że osoba, która w latach II wojny światowej była dzieckiem w wieku 4-9 lat, nie może być uznana za osobę aktywnie dającą schronienie w rozumieniu art. 2 pkt 3¹ ustawy o kombatantach, nawet jeśli w jej domu rodzinnym ukrywali się ludzie. Brak jest podstaw do przyjęcia, że dziecko mogło w sposób stanowczy narzucić swoją wolę rodzicom i decydować o ukrywaniu osób, zwłaszcza przy uwzględnieniu grożącej kary śmierci. W związku z tym, skarżąca nie spełniła przesłanek do przyznania uprawnień kombatanckich.
Stan faktyczny
Skarżąca M. G. wniosła o przyznanie uprawnień kombatanckich, twierdząc, że w latach 1939-1945 ukrywała w domu rodzinnym dwóch braci, którym groziła kara śmierci. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając zeznania świadków za niewiarygodne i wskazując, że skarżąca w okresie II wojny światowej była dzieckiem. Skarżąca kwestionowała ocenę dowodów, kompetencje osoby przesłuchującej świadków oraz argument o jej wieku, twierdząc, że jej udział był istotny ze względu na brak wzbudzania podejrzeń. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Dudek, Sędziowie Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz,, Asesor WSA Wojciech Kręcisz (sprawozdawca), Protokolant Asystent sędziego Rafał Ostrowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 października 2005 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. II SA/Lu 641/05 U z a s a d n i e n i e Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] r. Nr [...], wydaną na podstawie przepisu art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Z 17 listopada 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami) w związku z art. 2 pkt 3¹ ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zmianami) po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek M. G. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] r. Nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, iż decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]r. Nr [...] odmówiono stronie przyznania uprawnień kombatanckich. W dniu 31 grudnia 2004 r. M. G. wystąpiła do Kierownika Urzędu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej odmowy przyznania uprawnień kombatanckich. Odnosząc się do treści wniosku w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, iż w swoim wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona nie wskazała, aby w jej sprawie zaistniały jakiekolwiek nowe okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające uchylenie decyzji własnej. Po ponowny rozpatrzeniu sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uwzględniając całokształt zebranego materiału dowodowego uznał więc, iż wniosek strony nie zasługuje na uwzględnienie. Jak podniesiono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zgodnie z przepisem art. 2 pkt 3¹ ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego uprawnienia kombatanckie przysługują osobom, które dawały schronienie osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 – 1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej groziła kara śmierci. W tym kontekście, wskazano, iż strona podnosiła, że w latach 1939 – 1945 ukrywała w rodzinnym domu dwóch braci "uciekinierów z Warszawy", tj. J. i W. G., którym "groziła kara śmierci z rąk Gestapo", przedstawiając na tę okoliczność oświadczenia dwóch świadków K. S. i W. K. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano jednak, iż zeznania tychże świadków przesłuchanych przed Urzędem Miejskim w dniu 14 kwietnia 2005 r., zdaniem organu, nie potwierdzają w żaden sposób okoliczności podnoszonych przez wnioskodawczynię M. G . W tyk kontekście Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podniósł, iż świadek K. S., który w przedmiotowym okresie był 11 letnim chłopcem w swoim enigmatycznym oświadczeniu podał, że widział w domu rodzinnym strony "dwóch młodych ludzi", a w "późniejszym okresie po wojnie skojarzył wydarzenia nabierając pewności", co do ich pochodzenia i powodu ukrywania. W tym względzie wskazano ponadto, że świadek uzyskał uprawnienia kombatanckie za działalność opozycyjną w latach 1952 – 1956 i w związku z tym trudno przyjąć, że posiada wiarygodną wiedzę w przedmiotowej sprawie, w szczególności, że jak sam stwierdzał z racji wieku "nie był informowany, ani wtajemniczany w szczegółową tajemnicę konspiracyjną". W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, odnosząc się do oceny zeznań świadka W. K. (z jego akt wynika, iż w sierpniu 1944 r. został powołany do LWP), wskazano, iż podał on, że ukrywających się w latach 1939 – 1945 braci "znał osobiście ponieważ braliśmy udział w akcjach AK". Ponadto podał on, iż potwierdzenie informacji dotyczących ukrywania się braci w mieszkaniu wnioskodawczyni uzyskał od samego W. G., od którego jako kombatanta zamieszkałego po wojnie na stałe w R. "odbierał składki członkowskie, jako prezes ZBOWiD". W tym względzie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano jednak, iż z danych zawartych w archiwum Urzędu wynika, że tylko dwie osoby zamieszkałe w R. o nazwisku W. G. posiadają uprawnienia kombatanckie, ale analiza ich akt nie pozwala na przyjęcie prawdziwości jego twierdzeń. W związku z tym, zdaniem organu zeznania świadków nie są wiarygodne, a to dlatego, że są niespójne i nie korespondują z oświadczeniami strony. Niezależnie od tego, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, iż w aktach matki strony A. M., w jej życiorysie znajduje się wzmianka o ukrywaniu "partyzantów z W.", ale jednocześnie tego rodzaju okoliczność nie była wcześniej podnoszona, gdy strona składała wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich w 1993 r., jako wdowa po kombatancie. Ponadto, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odwołując się do stanowiska zaprezentowanego w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 24 lutego 2005 r. w sprawie sygn. akt II SA/Lu 81/05 uznał, iż konfrontując wskazany w przepisie art. 2 pkt 3¹ ustawy o kombatantach okres lat 1939 – 1945 z wiekiem wnioskodawczyni, która w czasie trwania II wojny światowej liczyła sobie 4 – 9 lat, nie sposób zasadnie zakładać, aby mogła się ona zachowywać w sposób określony tym przepisem. Brak jest bowiem podstaw, aby przyjąć, iż dziecko mogło w stanowczy sposób narzucić swoją wole rodzicom i decydować o tym, że w zabudowaniach rodzinnych czy też miejscach bezpośrednio z nimi sąsiadujących będą ukrywane osoby wskazane w przywołanym przepisie. W tym stanie rzeczy Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uznał, że wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek do nabycie uprawnień kombatanckich, wskazanych w przepisie art. 2 pkt 3¹ ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. M. G. na decyzję tę wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Jak należy sądzić z treści zarzutu i uzasadnienia skargi, wnosiła ona o uchylenie zaskarżonej decyzji, a ponadto o załatwienie jej sprawy do końca z pozytywnym skutkiem, jak należy wnosić w tym kontekście poprzez przyznanie jej uprawnień kombatanckich. Jak należy ponadto sądzić z treści skargi i jej uzasadnienia skarżąca wyrażała swoje niezadowolenie i rozgoryczenie z niekorzystnej dla niej decyzji. Należy również sądzić, iż skarżąca kwestionowała prawidłowość prowadzonego postępowania w zakresie, w jakim, polegało ono na przesłuchaniu świadków przez pracownika Urzędu Miejskiego w R. w drodze pomocy prawnej. W tym kontekście wskazywała ona na brak kompetencji osoby przesłuchującej, do czego osoba ta miała się przyznać podając, iż czynność tego rodzaju przeprowadza po raz pierwszy i nie ma w tym zakresie doświadczenia. Ponadto, skarżąca podnosiła, iż w jej przekonaniu ocena zeznań świadków przesłuchiwanych na okoliczność ukrywania przez nią braci G., nie jest prawidłowa. W tym kontekście wskazywała ona, iż chociażby z racji wieku świadków – podawała przykład świadka W. K. – mógł on mieć kłopot z odtworzeniem tego, o czym powiedział wcześniej składając oświadczenie w jej sprawie. Ponadto skarżąca kwestionowała twierdzenie organu administracji, iż w związku z tym, że miała 9 lat nie mogła udzielać schronienia osobom ukrywającym się. W tym kontekście podnosiła ona, iż właśnie z uwagi na jej wiek, jej udział w całym przedsięwzięciu był istotny, albowiem z racji wieku nie wzbudzała żadnych podejrzeń, które mogłoby wzbudzać zachowanie osób dorosłych. Skarżąca podawała również konkretne okoliczności związane z ukrywaniem się braci G. w jej domu rodzinnym podnosząc w tym kontekście, iż ich pobyt stanowił zagrożenie dla ich życia na wypadek gdyby został ujawniony przez władze okupacyjne. Skarżąca M. G. podnosiła w związku z tym, iż sam fakt ukrywania się wskazanych osób i udzielania im schronienia przez matkę i babcię narażał całą rodzinę, w tym ją na ryzyko kary śmierci ze strony władz okupacyjnych. Również i z tego powodu, że jak wskazywała także i jej matka prowadziła działalność konspiracyjną, będąc łączniczką. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wnosił o oddalenie skargi. W uzasadnieniu swojego stanowiska odwoływał się szeroko, ponownie do argumentacji, która legła u podstaw wydania zaskarżonej decyzji, wskazując w tym kontekście, że skarga nie jest zasadna. Sąd zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. W przekonaniu Sądu, kontrola zaskarżonej decyzji zgodnie z zasadami wyrażonymi na gruncie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie daje podstaw ku temu, iżby zasadnie można było uczynić zadość żądaniu skarżącej M. G.. i uchylić zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych i w konsekwencji, tak jak zdaje się oczekuje tego skarżąca wnosząc o "załatwienie jej [sprawy] do końca z pozytywnym skutkiem", przyznać jej uprawnienia kombatanckie. W tym kontekście podkreślić należy, iż sąd administracyjny kontroluje zaskarżone akty tylko w zakresie ich zgodności z prawem – zasada legalności – co w naturalny sposób, gdy zważyć na treść przepisu art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. determinuje zakres kognicji sądu w rozpoznawanej sprawie. Tym samym nie sposób, czyniąc zadość oczekiwaniom i żądaniom skarżącej zawartym w skardze, zwłaszcza zaś w jej uzasadnieniu dokonywać kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie, w jakim sąd administracyjny nie jest do niej uprawniony. Nie zwalnia to oczywiście Sądu w zakresie kontroli zaskarżonego aktu z realizacji dyspozycji przepisu art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Kontrola zaskarżonej decyzji, ocena formułowanych wobec niej zarzutów musi uwzględniać przepis art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w świetle, którego Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przywołany przepis ma podstawowe znaczenie dla określenia zakresu kognicji Sądu. W jego świetle, prawem a także obowiązkiem Sądu jest dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji niezależnie od tego, czy dany konkretny zarzut został w skardze sformułowany. Oznacza to, iż Sąd nie jest związany i skrępowany sposobem sformułowania skargi, przywołanymi w niej argumentami, podnoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Jest natomiast związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Tym samym granice rozpoznania skargi są z jednej strony wyznaczane przez kryterium legalności działań administracji publicznej, z drugiej zaś przez całokształt tylko prawnych aspektów i tylko tego stosunku administracyjno prawnego, który został objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Skarga ma, więc wyłącznie walor niewiążącej informacji o wadliwości zaskarżonego aktu lub czynności, a właściwych czynników determinujących – w płaszczyźnie prawnej – zakres kognicji Sądu upatrywać należy w przesłance zaskarżania aktów i czynności (bezczynności) organów administracyjnych; jest nią kryterium zgodności z prawem spełniające w tej płaszczyźnie funkcje granic, w jakich następuje rozpoznanie skargi. W świetle powyższego orzekając w granicach sprawy i odnosząc się do zarzutów formułowanych przez skarżącą Sąd doszedł do przekonania, iż zaskarżona decyzja prawa nie narusza, czyni zadość obowiązującym wymaganiom prawnym i nie sposób zasadnie bronić tezy, iżby można było skutecznie zarzucić wydającemu ją organowi, że procedował naruszając obowiązujące przepisy o postępowaniu, czy też przepisy prawa materialnego. W przekonaniu Sądu, organ administracji publicznej – Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych - procedował w prawidłowy sposób i prawidłowo stosował tak przepisy ustawy kodeks postępowania administracyjnego, jak i przepisy ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. W tym względzie brak jest podstaw, iżby zasadnie można było kwestionować rozstrzygnięcie zapadłe w sprawie. Odnosząc się do zarzutów skarżącej, jak również argumentacji podnoszonej przez nią w skardze i w jej uzasadnieniu podnieść należy, iż na tym tle rysują się dwie grupy zagadnień. Po pierwsze, w zakresie, w jakim skarżąca podważa i kwestionuje ustalenia faktyczne poczynione w sprawie, w zakresie, w jakim organ administracji publicznej przeprowadzał je na podstawie dowodów z zeznań świadków K. S. i W. K., podnieść należy, iż w brak jest podstaw, dla których zarzuty skarżącej można byłoby uznać za słuszne i przekonujące. Według Sądu, w tym kontekście nie sposób zasadnie ustaleń tych uznać za dowolne. Wszak przecież, jak wynika z lektury akt sprawy, organ administracji publicznej, w zakresie dotyczącym ustalenia stanu faktycznego sprawy, ustalenia te czynił w sposób i na zasadach przewidzianych przepisami obowiązującego prawa. Tym samym, uznać należy, iż postępowanie dowodowe prowadzone było w sposób prawidłowy, z uwzględnieniem zasad wskazanych w przepisie art. 7 kpa, tj. zasady legalizmu, zasady prawdy obiektywnej oraz zasady wyważania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Realizując imperatyw wynikający z treści wyżej wskazanych zasad, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w sposób konsekwentny stosował się do szczegółowych reguł regulujących bieg postępowania dowodowego w postępowaniu w administracji. W tym względzie odwołać się należy chociażby do przepisów: art. 75 § 1 kpa, w zakresie w jakim wskazuje odnosi się on do zagadnienia teorii dowodów, źródeł dowodowych; art. 77 kpa w zakresie, w jakim reguluje on kwestię zasad zbierania dowodów i rozpatrywania zebranego materiału dowodowego; czy też art. 80 kpa, wyrażającego zasady prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów. Według Sądu, o zasadności tego stanowiska przekonuje szereg istotnych okoliczności. W tym względzie podnieść należy, iż w konsekwencji wystąpienia M. G. o przyznanie uprawnień kombatanckich, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podjął postępowanie w sprawie. W jego toku, podjął również oczywiście zadanie procesowej weryfikacji twierdzeń strony zawartych we wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich, jak również dowodów przywołanych na ich okoliczność. Zasadność nakazu procesowej weryfikacji twierdzeń strony, nie może budzić żadnych wątpliwości, zwłaszcza że przecież stanowi ona następnie podstawę (faktyczną, a w jej kontekście adekwatnie do poczynionych we sprawie ustaleń, i prawną) treści rozstrzygnięcia o żądaniu strony i tym samym przesądza o załatwieniu sprawy. Jest to oczywiste tym bardziej, gdy zważyć na przepis art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Z jego treści wynika, iż o spełnieniu warunków uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby. Skoro tak, to nie może budzić żadnych wątpliwości, iż przywołany przepis, jako kompetencyjny, obliguje wskazany nim organ administracji publicznej do procesowej weryfikacji wniosku osoby zainteresowanej. W przekonaniu Sądu, jak już wyżej wskazano, realizując ten nakaz, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uczynił zadość obowiązującym w tym zakresie przepisom prawa. Zostały one powyżej już przywołane. W procesie tej weryfikacji, doszło między innymi do przesłuchania w charakterze świadków, w trybie pomocy prawnej, osób, których oświadczenia zostały dołączone do wniosku. W tym względzie, podkreślić należy, iż jakkolwiek protokół przesłuchania w charakterze świadków K. S. i W. K. nie zawiera wzmianki o tym, iż w czynności tej uczestniczyła skarżąca, to jednak z treści skargi, zwłaszcza w zakresie, w jakim M. G. poddaje w wątpliwość kompetencje osoby przesłuchującej i w tym kontekście jej twierdzenia o braku doświadczenia w przeprowadzaniu tych czynności, nie może budzić żadnych wątpliwości, iż w przesłuchaniach tych uczestniczyła. O zasadności tego stanowiska, według Sądu, przekonuje również i to, że w tymże uzasadnieniu skargi, skarżąca nie kwestionuje w istocie rzeczy treści zeznań świadków K. S. i W. K.. Brak więc wskazanej adnotacji w protokole, w przekonaniu Sądu, nie może więc stanowić dostatecznej podstawy ku temu, iżby uznać, iż doszło do naruszenia prawa o istotnym wpływie na wynik sprawy. Według Sądu, istota zagadnienia dotyczącego kwestii osobowych źródeł dowodowych sprowadza się do kwestii treści oświadczeń i zeznań świadków K. S. i W. K. W tym kontekście, podkreślić należy, iż nie dość, że zarówno oświadczenia, jak i późniejsze zeznania tych osób przesłuchanych w toku postępowania administracyjnego w charakterze świadków, zasadniczo nie odbiegają od siebie i są tożsame treściowo – obydwaj świadkowie, w istocie rzeczy potwierdzają treść swoich pierwotnych oświadczeń – to również, że w zasadniczej swojej warstwie treściowej korespondują one z relacją wnioskodawczyni. W tym względzie, chodzi oczywiście o niesporną, niekwestionowaną również przez organ administracji publicznej, okoliczność w postaci przebywania braci W. i J. G. w domu rodzinnym skarżącej w latach 1939 – 1945). W przekonaniu Sądu, w kontekście tej właśnie okoliczności rzecz nie idzie jednak o sam fakt przebywania tychże osób we wskazanym okresie w domu rodzinnym skarżącej, lecz o szczegółowe i konkretne okoliczności towarzyszące temu przebywaniu, które są jednocześnie istotne z punktu widzenia treści żądania skarżącej i rozstrzygania o tym żądaniu. W tym zakresie, podzielić należy stanowisko i zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż oświadczenia i zeznania K. S. i W. K. nie mogą stanowić wiarygodnego dowodu na okoliczność tezy, że skarżąca spełnia warunki do przyznania jej uprawnień kombatanckich na podstawie przepisu art. 2 pkt 3¹ ustawy. W tym względzie podzielić należy argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a sprowadzającą się do kwestii rozbieżności relacji K. S., W. K. i samej skarżącej, we wskazanych szczegółowych kwestiach, które z punktu widzenia organu administracji publicznej miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Z lektury uzasadnienia zaskarżonej decyzji, wnioskować należy również, iż argumentem przemawiającym za podaniem w wątpliwość ich wiarygodności była również ich stosunkowo duża ogólność i odwoływanie się przez świadków do braku dostatecznej wiedzy w tej kwestii (K. S.), jak również ich domniemań, co do roli i udziału M. G. w zdarzeniach z okresu okupacji (W. K.). Niezależnie od tego, w zakresie odnoszącym się do argumentacji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, odwołać się również należy do tej warstwy treściowej zeznań świadków, jak również i relacji samej skarżącej, dostrzeganej również w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, na tle której okazuje się, iż bracia W. i J. G. byli nie tyle ukrywani przez M. G., co ukrywali się w jej domu rodzinnym. Jest to okoliczność istotna, z punktu widzenia ustalenia istnienia i następnie oceny przesłanek przyznania skarżącej uprawnień kombatanckich na podstawie przepisu art. 2 pkt 3¹ ustawy. Gdy odnieść się w tym względzie do treści relacji wskazanych wyżej świadków, relacji samej skarżącej, jak również oświadczenia jej matki A. M., za zasadne należy uznać stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że dowody te nie mogą być uznane za wiarygodne dla ustalenia okoliczności podnoszonej przez skarżącą, a stanowiącą przesłankę nabycia uprawnień kombatanckich, o której mowa w przepisie art. 2 pkt 3¹ ustawy. Według Sądu bowiem, ponad wszelką wątpliwość uznać należy, iż osobami dającymi schronienie, w rozumieniu tegoż przepisu, były matka i babka skarżącej, nie zaś ona sama. Niesporne okoliczności faktyczne – w wyżej wskazanym zakresie nie są one w istocie rzeczy kwestionowane również przez organ administracji, a to zwłaszcza gdy zważyć na całokształt treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji – wywołują kwestię ich prawnej oceny z punktu widzenia przepisów ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, w zakresie, w jakim ustanawiają one przesłanki, od spełnienia których uzależnione jest przyznanie uprawnień kombatanckich. Po drugie, odnosząc się do w pełni zobiektywizowanych kategorii, tj. do obowiązującego porządku prawnego i związania nim organu administracji publicznej podnieść należy, iż gdy zważyć na materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji, to jest przepis art. 22 ust. 1 w związku z art. 2 pkt 3¹ ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego to, podczas gdy pierwszy z nich jako przepis kompetencyjny określa podmiot stosujący prawo w sprawach z zakresu uprawnień kombatanckich oraz zasady i tryb rozpatrywania wniosków w tych sprawach - "O spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych [...], na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. [...]" – drugi zaś, do którego odsyła przepis art. 22 ust. 1 poprzez odwołanie się do przepisu art. 21 ust. 1 ustawy, zawarty w rozdziale I ustawy "Zasady ogólne", ma rozstrzygające znaczenie dla normatywnego ustalenia pojęcia "działalności równorzędnej z działalnością kombatancką" (przepisy art. 2-4 ustawy, mają istotne znaczenie w zakresie odnoszącym się do ustalenia normatywnych pojęć: "działalności równorzędnej z działalnością kombatancką", "okresów działalności kombatanckiej lub równorzędnych z działalnością kombatancką", czy też w końcu "represji"). W analizowanym zakresie, gdy odwołać się do lektury akt sprawy, zgromadzonych i przeprowadzonych w toku toczącego się postępowania dowodów – życiorys wnioskodawczyni (k. 13), jej kwestionariusz osobowy (k.15), oświadczenie i zeznania świadków: K. S. (k.9 i k.30-29), W. K. (k.11, k.28-27), oświadczenie A. M. (k.27) – ustaleń faktycznych poczynionych na ich podstawie w toku toczącego się postępowania administracyjnego, podzielić należy zasadność stanowiska zaprezentowanego przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę. Konfrontując, bowiem te ustalenia, z których bezspornie wynikać może jedynie, iż wnioskodawczyni mogła jedynie doraźnie udzielać pomocy osobom ukrywającym się, w jej domu rodzinnym, a ukrywanym w istocie rzeczy przez jej matkę i babkę (jednoznacznie zasadność tego stanowiska potwierdza treść uzasadnienia skargi, w części, w której skarżąca podaje, że była posłuszna poleceniom matki; relacje wnioskodawczyni korespondują w tej mierze z oświadczeniem A. M. podającej, że posyłała swoją córkę do osób ukrywających się przekazując przez nią żywność dla nich) z przywołanymi wyżej normatywnymi przesłankami uzyskania uprawnień kombatanckich – są one określone przepisami art. 1-4 ustawy, definiującymi normatywne pojęcia: "działalności kombatanckiej", "działalności równorzędnej z działalnością kombatancką", "okresów działalności kombatanckiej lub równorzędnych z działalnością kombatancką", "represji" – nie sposób było uczynić zadość żądaniu wnioskodawczyni. W przekonaniu Sądu, w tym względzie podkreślić należy, iż opisywana przez nią forma działalności nie mieści się w żadnej spośród działalności uznanej przez ustawodawcę za działalność kombatancką, czy też za równorzędną z nią. Z relacji skarżącej i przywoływanych wyżej świadków wynika, iż polegała ona na tym, że "w jej domu rodzinnym ukrywali się J. i W. G., którym groziła kara śmierci z rąk Gestapo", że cała jej rodzina była w związku z tym zagrożona ze strony okupanta, a zagrożenie to było tym większe, że rodzinna posesja skarżącej znajdowała się w pobliżu drogi głównej, że skarżąca wykonując polecenia matki dostarczała osobom ukrywającym się w pobliżu jej zabudowań rodzinnych żywność, a ponadto, że jej rodzina była zaangażowana w działalność konspiracyjną. Konfrontując wskazane formy i postacie współpracy, będącej udziałem skarżącej, z ustawowymi przesłankami uznania konkretnej działalności za uprawniającą do przyznania statusu kombatanckiego, należało podzielić trafność ocen formułowanych przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, które skutkowały wydaniem decyzji negatywnej w sprawie z wniosku M. G.. Brak jest, bowiem jakichkolwiek podstaw ku temu, iżby przyjąć, że opisywana przez nią działalność mieściły się w jakimkolwiek normatywnym zakresie pojęć: "działalności kombatanckiej", "działalności równorzędnej z działalnością kombatancką", "okresów działalności kombatanckiej lub równorzędnych z działalnością kombatancką", czy też w końcu "represji", gdy odnieść się do podnoszonej przez skarżącą kwestii zagrożenia życia jej i jej rodziny (w owym czasie zagrożenie to było przecież powszechne). Odnosząc się szczegółowo do podstawowej w sprawie kwestii, a mianowicie wywodzenia przez skarżącą tytułu do przyznania jej uprawnień kombatanckich na podstawie przepisu art. 2 pkt. 3¹ ustawy podkreślić należy, iż stanowi on, że "Za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się: dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej – groziła kara śmierci." Według Sądu, słusznie należy uznać, że skarżąca przesłanki przyznania uprawnień kombatanckich z tego tytułu nie spełnia, a o zasadności tego stanowiska przekonują wyżej już przywoływane okoliczności stanu faktycznego sprawy. Wskazany przepis ustawy określa precyzyjną cezurę czasową – lata od 1939 do 1945 – co oznacza tym samym, iż ustawodawca uznaje wskazaną nim konkretnie działalność, prowadzoną w konkretnym okresie historycznym za działalność równorzędną z działalnością kombatancką. Konfrontując ten okres z wiekiem wnioskodawczyni – w okresie trwania II wojny światowej liczyła ona sobie 4-9 lat – nie sposób zasadnie zakładać, iżby mogła ona zachowywać się w sposób określony tym przepisem. Brak jest, bowiem jakichkolwiek racjonalnych i przekonujących podstaw, iżby przyjąć, że dziecko mogło w stanowczy sposób narzucać swoją wolę matce, czy też babce i decydować o tym, że w zabudowaniach rodzinnych, czy też miejscach bezpośrednio z nimi sąsiadujących będą ukrywane osoby prowadzące działalność konspiracyjną. Nie jest wszak kwestią sporną, iż przywołany przepis, w zakresie prawidłowej jego wykładni musi uwzględniać okoliczności w postaci: specyfiki okresu wojny; obowiązującego w tym czasie na terenie okupowanego kraju prawodawstwa narzuconego przez okupanta; charakteru tegoż prawa, zwłaszcza jego represyjności; świadomości jego obowiązywania, w tym zwłaszcza konsekwencji jego naruszenia realizowanych na zasadach odpowiedzialności zbiorowej; świadomego aktu sprzeciwu wobec niego, wyrażającego się w świadomej woli braku podporządkowania temuż prawu i to mimo grożących konsekwencji; świadomości i woli pomocy albo współpracy osobom innej narodowości albo prowadzącym walkę z okupantem; świadomości podejmowanego w ten sposób ryzyka; możliwości rzeczywistego dysponowania warunkami (lokum, żywność, odzież, opieka medyczna) umożliwiającymi dawanie schronienia. W przekonaniu Sądu, abstrahując już od tych względów, w których wykładnia tegoż przepisu może być uznana za racjonalną i zgodną z wolą ustawodawcy wyrażoną również w preambule ustawy, nie sposób wywodzić, izby tak rozumiany przepis ustawy mógł być uznany za adekwatny dla okoliczności podnoszonych przez samą zainteresowaną – jeżeli już, to jak się zdaje, z jego dobrodziejstwa mogłyby korzystać matka i babka skarżącej (w świetle wyżej przywołanych okoliczności okazuje się, bowiem, iż to one, a nie skarżąca, pomocy tego rodzaju udzielały; w tym kontekście podnieść też należy, iż udział skarżącej w tym przedsięwzięciu ograniczał się do okazjonalnego i incydentalnego dostarczania, na polecenie matki, żywności osobom ukrywającym, co jak się zdaje zmierzało do zminimalizowania ryzyka ich zdekonspirowania). W tym kontekście, odwołując się zwłaszcza do kryterium wieku – tj. uwzględniając okoliczność, w jakim wieku wnioskodawczyni była w okresie wojny, a to w kontekście świadomości aktu woli oraz rzeczywistej możliwości suwerennego, w pełni niezależnego od innych osób dysponowania miejscem na potencjalne schronienie, ze świadomością wszystkich konsekwencji tej decyzji – odwołać się również należy do stanowiska judykatury. W jego świetle brak jest podstaw do rozszerzającej wykładni przywołanego przepisu i objęcia jego dyspozycją osób nie mających wpływu na podjęcie w owym czasie ryzykownych decyzji, za które groziła ze strony władz okupacyjnych nawet utrata życia, albowiem przepis ten takich możliwości nie przewiduje w sytuacji, gdy osoby małoletnie przebywały pod opieka i władzą rodzicielską swoich rodziców (wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2002 r. w sprawie sygn. akt V SA 2124/01), a okazywanie pomocy i akceptowanie faktu pobytu osób ukrywających się, nie może być uznane za spełnienie przesłanki określonej w ustawie, która zawęża grono osób, które mogą otrzymać uprawnienia kombatanckie z tego tytułu (wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2002 r. w sprawie sygn. akt V SA 2221/01). Afirmując stanowisko prezentowane przez NSA, jak również odwołując się do wskazanej wyżej wykładni przepisu art. 2 pkt. 3¹ ustawy, nie sposób, więc uczynić zadość żądaniu skarżącej i uznać, że spełniona została przesłanka wskazana tymże przepisem. W świetle ustaleń faktycznych przeprowadzonych w toku toczącego się przed Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, jak również ich oceny prawnej, nie sposób więc uczynić zadość żądaniom i oczekiwaniom skarżącej M. G.. Podnoszone przez nią okoliczności i zarzuty nie mogą, bowiem skutecznie podważyć trafności zaskarżonej decyzji. Nie narusza ona, bowiem prawa i wydana została z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa materialnego oraz stosownie do obowiązujących zasad i przepisów postępowania - uzasadniając oceny, które legły u podstaw decyzji Sądu, podnieść też należy, iż "Uprawnienia kombatanckie są szczególnym wyróżnieniem za zasługi dla Polski, a przywileje przyznawane w związku z ich posiadaniem są ponadstandardowe w stosunku do świadczeń, do jakich mają prawo obywatele, którzy tych uprawnień nie posiadają. Przyznanie uprawnień musi, więc mieć za podstawę albo działalność, z którą ustawa łączy te uprawnienia, bądź też być ofiarą represji w miejscach i z przyczyn określonych w tej ustawie" (por. wyrok NSA z 10 października 2001 r. w sprawie sygn. akt V SA 2114/01). Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło