II SA/Lu 706/18

WyrokWSA w Lublinie2018-11-27

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Joanna Cylc-Malec, Jerzy Parchomiuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonanie prac polegających na ogłowieniu drzew (usunięciu wszystkich konarów i gałęzi w odległości od pnia) stanowi ich zniszczenie w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody, uzasadniające wymierzenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Wykonanie prac polegających na usunięciu wszystkich gałęzi i konarów drzew, stanowiących szkielet ich koron, w celu innym niż usunięcie gałęzi obumarłych, utrzymanie uformowanego kształtu lub przywrócenie statyki drzewa, stanowi zniszczenie drzewa w rozumieniu art. 87a ust. 5 ustawy o ochronie przyrody. Taka kwalifikacja czynu uzasadnia wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa przeprowadziła prace pielęgnacyjne drzew, które polegały na usunięciu wszystkich konarów i gałęzi z sześciu klonów pospolitych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji o wymierzeniu Spółdzielni kary pieniężnej za zniszczenie drzew, odraczając płatność 70% kary. Spółdzielnia wniosła skargę do WSA, zarzucając m.in. błędną ocenę opinii biegłego i niewłaściwe ustalenia faktyczne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (sprawozdawca) Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk Protokolant Starszy asystent sędziego Jakub Polanowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 listopada 2018 r. sprawy ze skargi S. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zniszczenie drzew oddala skargę. Decyzją z [...] czerwca 2018 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej także: Kolegium), po rozpoznaniu odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" (dalej także: Spółdzielnia), utrzymało w mocy decyzję z [...] kwietnia 2018 r. znak: [...] wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta L. (dalej: organ pierwszej instancji) orzekającą o: - wymierzeniu Spółdzielni administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł za zniszczenie 6 sztuk drzew gatunku klon pospolity, rosnących na nieruchomości przy ul. [...] w L., spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych, - odroczeniu płatności 70% kary – [...] zł na okres 5 lat, z uwagi na możliwość zachowania żywotności, - nakazaniu uiszczenia 30% orzeczonej kary – [...] zł, w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Kolegium wyjaśniło, że prawidłowo organ pierwszej instancji, w oparciu o zebrane w sprawie dowody, w tym opinię biegłego, ocenił, że w przypadku wszystkich drzew doszło do nieprawidłowych cięć w obrębie koron. Wykonane cięcia doprowadziły do usunięcia całych koron. Prace to zostały wykonane niezgodnie ze sztuką ogrodniczą, doszło do usunięcia jednego z trzech zasadniczych elementów drzewa, pozostawiono kikuty i tylce. Przy tym z ustaleń organu pierwszej instancji wynika, ze dokonano usunięcia żywych gałęzi i konarów. Rozmiar dokonanej redukcji drzew przekraczał 50% masy koron. Prace wykonano w okresie bezlistnym, skutkiem czego było narażenie drzew na osłabienie oraz liczne infekcje i szybsze zamieranie. Cięcia miały charakter przypadkowy, co wpłynęło na brak możliwości prawidłowego zabliźniania się ran. Niewątpliwie prace te wykonano w związku z normalną eksploatacją terenu będącego w posiadaniu Spółdzielni, a nie na skutek nadzwyczajnego i bezpośredniego zagrożenia, jakie wystąpiło w danym momencie z uwagi, chociażby na działanie sił przyrody. Kolegium oceniło zarazem, że wbrew twierdzeniom skarżącej, w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki odstąpienia od wymierzenia kary spowodowanej stanem wyższej konieczności. Jednocześnie organ odwoławczy stwierdził, że nie mógł rozszerzyć zakresu odroczenia do pełnej wysokości kary, co prowadziło do nałożenia na Spółdzielnię obowiązku zapłaty pozostałych 30% kary w wysokości [...] zł. Obowiązujące przepisy nie dopuszczają bowiem w tym zakresie, zdaniem Kolegium, dyspozycyjności organów orzekających w sprawie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na tę Spółdzielnia wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, z powodu naruszenia: - art. 7, 8, 9 i 77 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.) poprzez uchybienie zasadom określonym w tych przepisach, w tym pominięcie zarzutów skarżącej Spółdzielni podniesionych w odwołaniu; - art. 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie ustaleń wynikających z opinii biegłego W. M., mimo zastrzeżeń Spółdzielni co do treści tej opinii; - art 81a § 1 k.p.a. poprzez niezastosowanie tego przepisu, pomimo zachodzących istotnych wątpliwości co do stanu faktycznego wynikających z błędnej opinii biegłego; - art. 87a ust. 2 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2018 r. poz. 142) poprzez uznanie, że doszło do zniszczenia opisanych 6 drzew, z uwagi na przeprowadzenie niewłaściwych zabiegów pielęgnacyjnych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje. Skarga jest nieuzasadniona. Zaskarżoną decyzją, wydaną w trybie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., Kolegium utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji o wymierzeniu Spółdzielni administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie opisanych wyżej drzew gatunku klon pospolity, odroczeniu płatności 70% kary na okres 5 lat, z uwagi na możliwość zachowania żywotności oraz nakazaniu uiszczenia 30% orzeczonej kary. Materialnoprawną podstawę tych decyzji stanowiły przepisy ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. W świetle art. 88 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną zniszczenie drzewa lub krzewu. Wspomniana kara jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (ust. 2). Z art. 87a ust. 2 ustawy wynika, że prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu: 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych; 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa; 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa. Przy tym, zgodnie z art. 87a ust. 5 ustawy, usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa. Należy podkreślić, że prawidłowo ustaliły organy obu instancji, że w wyniku prac wykonanych przez Spółdzielnię doszło do zniszczenia (w rozumieniu art. 87a ust. 5 ustawy) 6 sztuk drzew gatunku klon pospolity, rosnących na nieruchomości przy ul. [...] w L.. Ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracji znajdują potwierdzenie w niewadliwie zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, wobec czego materiał ten należało uznać za wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, w myśl art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Podkreślenia wymaga, że zasadnicze zarzuty skargi dotyczyły kwestii związanych z ustaleniami faktycznymi dokonanymi w sprawie, przy czym skarżąca Spółdzielnia wadliwości dokonanych ustaleń upatrywała w tym, że organ dokonał błędnej oceny opinii biegłego dendrologa. W świetle art. 84 § 1 k.p.a., gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Organ ocenia opinię biegłego swobodnie na podstawie zasad wiedzy, nie jest zatem związany tą opinią. Może ją przyjąć, jeśli uzna ją za trafną, ale może ją całkowicie lub częściowo zdyskwalifikować i przyjąć odmienną, własną, opartą na nauce lub doświadczeniu. Organ nie może ograniczyć się w uzasadnieniu decyzji do powołania się na konkluzję zawartą w opinii biegłego, lecz obowiązany jest sprawdzić, na jakich przesłankach biegły oparł swoją konkluzję i skontrolować prawidłowość rozumowania biegłego (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty, wzory i formularze, Warszawa 1970, s. 178 i 179). Dowód z opinii biegłego podlega ocenie organu – tak jak każdy dowód – z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a. (wyrok NSA z 5 października 2009 r., sygn. akt I OSK 1444/08). Przede wszystkim więc należy wskazać, że trafnie ocenił organ wiarygodność sporządzonej na zlecenie organu pierwszej instancji opinii biegłego W. M.. Opinia ta, jak wynika z jej treści, zawiera stanowisko biegłego co do tego: - czy prace w koronach drzew były przeprowadzone w sposób najmniej szkodzący drzewom 1 zgodnie z zasadami sztuki ogrodniczej oraz jaki procent masy koron drzew został usunięty (do 30%, powyżej 30%, do 50%, powyżej 50%) – w rozbiciu na poszczególne drzewa, - czy prace w obrębie koron miały na celu usunięcie gałęzi obumarłych łub nadłamanych, bądź utrzymanie uformowanego kształtu, bądź też wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywrócenia statyki, - czy usunięcie gałęzi spowodowało uszkodzenie drzew lub ich zniszczenie (w rozumieniu art. 87a ust. 4 i 5 ustawy o ochronie przyrody), - czy stopień przy cięcia koron drzew nie wyklucza zachowania przez nie żywotności, - w jakiej kondycji zdrowotnej były drzewa przed wykonaniem cięć, - czy drzewa przed wykonaniem cięć stwarzały zagrożenie dla osób, mienia. Autor tej opinii dokonując analizy cięć wykonanych na przedmiotowych drzewach stwierdził, że pnie wszystkich 6 sztuk drzew gatunku klon pospolity, rosnących na nieruchomości przy ul. [...] w L., rozwidlały się na wysokości około 2 m. Wskutek wykonanych prac na wszystkich tych drzewach usunięto wszystkie konary i gałęzie w odległości od 0,2 do 0,4 m nad rozwidleniem. Wskazał, że w jego ocenie czynności przeprowadzone na wszystkich opisywanych wyżej drzewach zostały przeprowadzone niezgodnie z zasadami sztuki ogrodniczej. Drzewa zostały bowiem ogłowione, to jest pozbawione koron, co potwierdza znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna, a tym samym przeprowadzone czynności doprowadziły do pozbawienia tych drzew jednego z trzech zasadniczych elementów drzewa, jakim jest korona. W związku z tym, "pozostałe pnie z systemami korzeniowymi przestały być drzewami". Biegły potwierdził, że niektóre z opisanych drzew mogą zachować żywotność, wyrosną na nich odrosty, które jednak nie odbudują korony. Ponadto miejsca cięć o dużych powierzchniach będą narażone na powstawanie ubytków oraz infekcje grzybowe, które z czasem będą pogarszały ich stan ogólny. Jednocześnie biegły, mając na uwadze udostępnione w aktach sprawy zdjęcia i widocznych na nich śladów cięć, stwierdził, że wycięto żywe gałęzie i konary. Podkreślił przy tym, że "z powodu niewielkich rozmiarów koron, drzewa nie stwarzały istotnego zagrożenia dla ludzi i mienia. Uciążliwością mogły być jedynie spadające niewielkie suche gałęzie i posusz" (k. 48, 49 i 50 akt adm. I inst.). Odnosząc się do zarzutów Spółdzielni podnoszonych w toku postępowania biegły wyjaśnił, że dokonując cięć opisanych drzew naruszono szereg zasad sztuki ogrodniczej. W jego ocenie, "prace przy gatunku klon należy wykonywać w czasie pełnego ulistnienia drzew, a przeprowadzono je w okresie bezlistnym tj. listopad-grudzień 2017 r. Skutkiem tych nieprawidłowych działań jest: występowaniem tzw. <>. Ponadto po wykonaniu zabiegów w okresie bezlistnym drzewa te narażone są na osłabienie oraz liczne infekcje, a w konsekwencji na szybsze zamieranie. Nieprawidłowy sposób prowadzenia cięć. Podczas oględzin oraz na podstawie wykonanej dokumentacji fotograficznej wyraźnie widoczne są miejsca gdzie dokonano nierównomiernego cięcia konarów, wiele miejsc charakteryzuje się przypadkowymi płaszczyznami i miejscowo oderwaną korą. W takich przypadkach nie jest możliwe prawidłowe zabliźnianie się ran, ponadto cięcia takie sprzyjają infekcjom, które w konsekwencji dodatkowo osłabiają kondycję zdrowotną drzewa". Po drugie, największe zastrzeżenia budzi nieprawidłowy zakres prowadzenia cięć, wskutek których pozbawiono wszystkich drzew ich charakterystycznych koron (doszło do ich ogłowienia). W tym przypadku, zdaniem biegłego, nie może być mowy o tym, że cięcia przeprowadzone przez stronę skarżącą miały na celu utrzymanie formowanego kształtu korony drzewa bądź wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywrócenia statyki drzewa. Wynika to z faktu, że przycinka opisanych drzew nie miała na celu przywrócenia zachwianej statyki ani nie służyła również utrzymaniu formowanego kształtu koron – co potwierdził w udostępnionym biegłemu protokole z 4 stycznia 2018 r. gospodarz osiedla – J. K. stwierdzając, że klony nie były formowane od 22 lat (k. 56-57 akt adm. I inst.). Biegły nie podzielił też zarzutów dotyczących braku wskazania w ekspertyzie powodu wykonania prac w obrębie koron drzew, którym było odtworzenie zdrowych koron drzew, zaś w przypadku klonu oznaczonego na ekspertyzie nr 3 – usunięcie chorych elementów drzewa, które zdaniem Spółdzielni było obumarłe w 60%, a jego żywotność - mimo stosowanych przez Spółdzielnię zabiegów nawożenia – nie przekraczał 3 lat. Biegły stwierdził, że "w ekspertyzie na podstawie udostępnionych zdjęć (dot. złożonych na pryzmach gałęzi usuniętych z drzew) i widocznych na nich śladów cięć wynika, że wycięto żywe gałęzie i konary. Niezaprzeczalne więc jest to, że wykonane zabiegi doprowadziły faktycznie do całkowitego usunięcia koron drzew (klony pospolite-forma kulista) charakterystycznych dla tego gatunku i nie jest już możliwe odtworzenie naturalnych koron w ich pierwotnej formie. W miejscach cięć mogą pojawić się wyłącznie pojedyncze odrosty narażone na wyłamania podczas działania silnych wiatrów" (k. 57 akt adm. I inst.). Autor opinii z 31 stycznia 2018 r. potwierdził, że zawarta w tej opinii ogólna ocena możliwości zachowania żywotności drzew "jest odzwierciedleniem wykonania drastycznych cięć na ww. drzewach, co znacznie zmniejsza ich szanse na zachowanie żywotności". Jego zdaniem, "ze względu na zdolności regeneracyjne klonów na wszystkich opisywanych drzewach możliwe jest odtworzenie pojedynczych odrostów w miejscach wykonanych cięć. Zawarte w ekspertyzie stwierdzenie <> jest więc jak najbardziej zasadne, gdyż istnieje niewielka szansa, że przedmiotowe drzewa zachowają żywotność w okresie co najmniej 5 lat" (k. 57 akt adm. I inst.). Jako niezasadne biegły ocenił zarzuty Spółdzielni, że wycięto jedynie obumarłe gałęzie i konary, co zdaniem Spółdzielni wynika z tego, że we wszystkich klonach będących przedmiotem ekspertyzy tylko niewielka część (około 10%) mogło być rozpoznane jako zdrowe, zaś na załączonych zdjęciach widoczne są wyraźne zmiany martwicze, co wskazują, że skarłowaciałe, niedożywione klony były w złym stanie zdrowotnym. Biegły podkreślił, że na opisanych zdjęciach "wyraźnie widać "ciemniejsze" części drewna, które stanowią rdzeń drzewa oraz twardziel (składa się z obumarłych komórek pełniących funkcję mechaniczną). Kolejne coraz jaśniejsze warstwy pnia (gałęzi) drzewa to miazga, która wraz tykiem i korą zawiera żywe komórki służące do transportu wody i substancji odżywczych, umożliwia przyrost masy drzewnej części pnia (gałęzi) drzewa. Przedstawiony przekrój usuniętych gałęzi oraz konarów drzew widoczny na zdjęciach oraz w terenie jest prawidłowym procesem występującym u zdrowych drzew. Trudno też przyznać racje w przypadku stwierdzenia, że drzewa zostały nasadzone w nieprawidłowym miejscu lub formie. Sam fakt, że drzewa rosną w określonym miejscu co najmniej 30 łat świadczy o tym, że są to właściwe dla lego gatunku warunki. Pomimo spadku terenu nie zaobserwowano żadnych zmian w statyce drzew. Ponadto nasadzenie drzew niskopiennych w znacznej odległości od zabudowań, wzdłuż ciągów komunikacyjnych jest jak najbardziej działaniem prawidłowym, gdyż zapobiega regularnemu występowaniu problemu zacieniania mieszkań, a ze względu na zdecydowanie mniejszą powierzchnię wegetacyjną koron oraz pokrój zmniejsza możliwość wykrotu" (k. 58 akt adm. I inst.). Odpowiadając dodatkowo na zarzuty Spółdzielni dotyczące złego stanu drzew, stwarzane przez nie zagrożenie, a także podjętych działaniach w celu zachowania żywotności przez drzewa, biegły wyjaśnił: "przygotowując ekspertyzę na podstawie ogólnie dostępnych zdjęć satelitarnych stwierdziłem, że wyłącznie klon nr 5 posiadał ślady posuszu, natomiast pozostałe drzewa charakteryzowały się w pełni ulistnionymi koronami. Ponadto za niespójne czy wręcz wykluczające się należy uznać wyjaśnienia strony dotyczące usytuowania drzew, podjęcia działań w celu ich ratowania czy jednocześnie zagrożenia powodowane przez drzewa. Występowanie tzw. posuszu fizjologicznego jest cyklicznym i prawidłowym procesem mającym miejsce u wszystkich drzew liściastych, a fakt spadania obumarłych gałęzi podczas działania wiatru świadczy jedynie, że w koronach drzew nie przeprowadzano regularnych zabiegów pielęgnacyjnych" (k. 58 akt adm. I inst.). Nie budzi zarazem wątpliwości, że autor opisanej opinii legitymuje się wymaganymi uprawnieniami zawodowymi w zakresie dendrologii. Posiada on bowiem rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Chirurgów Drzew uprawnienia inspektora nadzoru, a także rekomendowane przez Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Ogrodnictwa uprawnienia rzeczoznawcy w zakresie dendrologii (k. 57 akt adm. I inst.). Zdaniem Sądu, analiza omawianego dowodu pozwala stwierdzić, że przedłożona opinia została sporządzona zgodnie z przepisami prawa, jest logiczna i zupełna, wykonana i podpisana przez uprawnioną osobę, zawiera wszystkie wymagane przepisami prawa elementy. Biegły w sposób wyczerpujący określił wszystkie istotne dla sprawy kwestie dotyczące wykonanych przez Spółdzielnię cięć opisanych wyżej drzew. Ponadto, co istotne, oczywiście bezzasadne są zarzuty Spółdzielni, że ogłowienia drzew nie można utożsamiać z ich uszkodzeniem lub zniszczeniem, gdyż powstanie takiej sytuacji będzie można stwierdzić dopiero po upływie dłuższego czasu od daty wykonania cięć. Jak wskazano wyżej, zgodnie z zawartą w przepisach ustawy o ochronie przyrody definicją legalną, za zniszczenie drzewa uważa się usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych, utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa bądź wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa. Niewątpliwie w przypadku każdego z 6 opisanych drzew, zostały usunięte nie tylko gałęzie w wymiarze 100%, ale także konary stanowiące szkielet wcześniej istniejących naturalnych koron drzew, tym samym wielokrotnie przekroczono zakres cięć wskazanych w ustawie o ochronie przyrody. Nie zachodziły przy tym wymienione wyżej podstawy wyłączające odpowiedzialność Spółdzielni za zniszczenie wspomnianych drzew. Na wynik sprawy nie mogą mieć wpływu zarzuty Spółdzielni, że korony te usunięto ze względu na konieczność zachowania "estetyki" drzew oraz ich żywotności, co dodatkowo potwierdzają podejmowane przez Spółdzielnię "działaniem naprawcze", polegające między innymi na usypaniu ziemi z substancjami próchniczymi, w celu poszerzenia skarpy o około 15 m, co pozwoliło przykryć 30% odsłoniętego dotychczas systemu korzeniowego. Podkreślenia wymaga, że przepisy ustawy nie uzależniają oceny zasadności wymierzenia kary administracyjnej za zniszczenie drzewa od zaistnienia wspomnianych wyżej okoliczności. Niezasadne są również pozostałe zarzuty strony skarżącej. Trzeba wskazać, że nawet w sytuacji, gdy w sprawie istnieją wzajemnie sprzeczne dowody, nie można z tej tylko przyczyny stwierdzić naruszenia przez organ art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważyły materiał dowodowy jako całość, w tym zleciły biegłemu wykonanie opinii, którą prawidłowo oceniły jako wiarygodną, odnosząc ją do pozostałego materiału dowodowego, w tym zwłaszcza do przeprowadzonych przez organ pierwszej instancji oględzin. Swoje stanowisko w tym przedmiocie organy przedstawiły w uzasadnieniu decyzji. Brak jest więc wystarczających podstaw do uznania, że organy dopuściły się naruszenia reguł wynikających z art. 7, 8, 77 § 1 i 80 k.p.a. Ustalenia organów wynikają bowiem z dowodów przeprowadzonych w sprawie i wskazanych w uzasadnieniu decyzji, zaś wyciągnięte na ich podstawie przez organy wnioski są zgodne z zasadami doświadczenia życiowego i logiczne. Ponownie należy zatem wskazać, że wbrew zarzutom skargi brak jest uzasadnionych podstaw do zakwestionowania ustaleń faktycznych przyjętych przez organy obu instancji. Opierając się na tych ustaleniach prawidłowo organy stwierdziły, że zachodziły podstawy do wymierzenia Spółdzielni administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] zł za zniszczenie 6 drzew gatunku klon pospolity. Niewątpliwie, jak wskazano wyżej, wykonane przez stronę prace doprowadziły– w rozumieniu art. 87a ust. 5 ustawy – do zniszczenia tych drzew. Nie zachodziły przy tym w niniejszej sprawie wymienione w art. 87a ust. 6 w zw. z art. 83f ust. 1 ustawy okoliczności wyłączające odpowiedzialność za zniszczenia drzewa. W szczególności z akt administracyjnych sprawy wynika, że obwód wspomnianych drzew, mierzony na wysokości 5 cm, przekraczał 50 cm. W tym miejscu podkreślić trzeba, że nieuzasadnione są zarzuty Spółdzielni co do wadliwego ustalenia obwodu pnia wspomnianych drzew. Nie budzi wątpliwości, że w wyniku oględzin przeprowadzonych w dniu 4 stycznia 2018 r. z udziałem przedstawicieli Spółdzielni dokonano ponownego obmiaru spornych drzew, w celu ostatecznej weryfikacji tych wielkości w stosunku do obmiarów dokonanych wstępnie przez pracownika organu pierwszej instancji w dniu 29 listopada 2017 r. W efekcie tych ustaleń, dokonanych podczas oględzin, stwierdzono, że obwód pnia poszczególnych klonów (bez oznaczenia numerami, których konkretnie drzew dotyczy ten pomiar) wynosi odpowiednio na wysokości 5 cm: 57 cm, 64 cm, 67 cm, 52 cm, 56 cm i 73 cm, a na wysokości 130 cm: 45 cm, 48 cm, 62 cm, 43 cm, 44 cm i 60 cm. Obecni podczas dokonywania obmiarów przedstawiciele Spółdzielni nie kwestionowali ich wyniku w jakikolwiek sposób, albowiem po odczytaniu im treści protokołu z oględzin podpisali go, nie wnosząc przy tym żadnych zastrzeżeń co do jego treści (zob. k. 1, 5, 6 akt adm. I inst.). Taka wielkość obwodu pni poszczególnych drzew stanowiła podstawę do obliczenia wysokości stawki wymierzonej Spółdzielni kary w decyzji organu pierwszej instancji (k. 64, 65 akt adm. I inst.). W tej sytuacji zatem oparcie się przez organ pierwszej instancji w decyzji na własnych ustaleniach w zakresie wyliczenia kary było prawidłowe. Trafnie przy tym podniosło Kolegium, że opinia biegłego miała określony zakres, który nie dotyczył dokonania obmiarów drzew i w tej kwestii ustalenia biegłego zasadnie nie zostały uwzględnione przez organ. Ponadto należy podkreślić, że wyliczenie kary zostało dokonane przez organy niewadliwie, na podstawie art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, z uwzględnieniem stawek opłat wynikających z przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. Biorąc zaś pod uwagę możliwość zachowania żywotności drzew organy orzekły o odroczeniu płatności 70% kary na okres 5 lat oraz o nakazaniu uiszczenia pozostałej części orzeczonej kary. Mając na uwadze całokształt okoliczności faktycznych i prawnych niniejszej sprawy, trafnie również oceniły organy obu instancji, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej, w sprawie tej nie zachodziły przesłanki uzasadniające odstąpienie od wymierzenia Spółdzielni administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew, spowodowanej stanem wyższej konieczności. Sąd podziela w tym zakresie stanowisko i argumentację organów wyrażone w uzasadnieniu ich decyzji. Odnosząc się do pozostałych zarzutów Spółdzielni, należy uznać je za nieuzasadnione. Organy nie naruszyły także dyspozycji art. 6 k.p.a., z którego wynika zasada legalizmu (praworządności) oznaczająca, że organ musi działać na podstawie i w granicach prawa. W sprawie organy działały na podstawie przepisów obowiązującego prawa. Nie można także uznać, by doszło do naruszenia art. 8 k.p.a. Prowadzone w sprawie postępowanie nie naruszało zasad proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Brak jest także jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że w sprawie organy odstąpiły od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. Organy nie naruszyły zarazem obowiązków informacyjnych wynikających z dyspozycji art. 9 k.p.a. Wobec wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, nie zachodziły podstawy do zastosowania reguły określonej w art. 81a § 1 k.p.a. Organy nie naruszyły także art. 107 § 3 k.p.a. albowiem uzasadnienie decyzji obu instancji zwiera wszystkie elementy wymagane powyższym przepisem. Ponownie należy też podkreślić, że niezasadne były zarzuty wadliwego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie. Skoro na podstawie dowodów zebranych w toku postępowania organ mógł dokonać ustalenia stanu faktycznego niebudzącego wątpliwości, dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie było zasadne. Spółdzielnia nie wykazała, by organy obu instancji naruszyły zasady swobodnej oceny dowodów, uchybiając regułom dowodzenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Uchybień takich nie dopatrzył się również Sąd, działając z urzędu. Dalego też, wbrew zarzutom skargi, nie można skutecznie zakwestionować ustaleń faktycznych leżących u podstaw decyzji organów obu instancji. Z tych względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Sąd oddalił skargę, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło