II SA/Lu 715/18

WyrokWSA w Lublinie2018-12-04

Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Jerzy Parchomiuk, Jadwiga Pastusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca wykonanie odwodnienia liniowego jest zgodna z prawem, jeśli jej podstawą jest opinia biegłego, która zdaniem skarżącej jest wadliwa, a opinie innych biegłych, które potwierdzają jej stanowisko, zostały przez organy zignorowane?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Podzielił stanowisko organów administracji, że opinia biegłego M. K. jest najbardziej wiarygodnym źródłem ustaleń faktycznych, podczas gdy opinia biegłego R. K. została odrzucona jako wadliwa. Sąd uznał, że organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy, w tym opinie biegłych, i zastosowały się do wytycznych zawartych w poprzednich orzeczeniach sądu, w tym konieczności konfrontacji biegłych, która jednak okazała się nie w pełni skuteczna z przyczyn niezależnych od organów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która nakazała Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wykonanie odwodnienia liniowego. Skarżąca twierdziła, że wykonanie ciągu pieszo-jezdnego spowodowało spływ wód opadowych na jej posesję, zalewając budynek mieszkalny i piwnice. Postępowanie administracyjne trwało od 2010 r. i charakteryzowało się licznymi decyzjami organów pierwszej i drugiej instancji oraz wyrokami WSA, które uchylały poprzednie rozstrzygnięcia z powodu wadliwego postępowania dowodowego, w szczególności nierzetelnej oceny opinii biegłych. Skarżąca zarzucała organom błędne oparcie się na opinii biegłego K. i zignorowanie opinii innych biegłych, które potwierdzały jej stanowisko.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec, Sędziowie Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca), Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak, Protokolant Sekretarz sądowy Agata Jakimiuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi T. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nakazu wykonania odwodnienia liniowego I. oddala skargę; II. przyznaje [...] P. P. od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie) kwotę 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, w tym 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) należnego podatku od towarów i usług. Zaskarżoną do sądu decyzją z [...] czerwca 2018 r. , po rozpatrzeniu odwołania T. S. (dalej jako: skarżąca), Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło w całości decyzję decyzji Wójta Gminy K. z [...] kwietnia 2018 r. oraz nakazało Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (dalej jako: GDDKiA) Oddział w W. wykonanie w terminie do [...] listopada 2018 r. odwodnienia liniowego na zjeździe z kostki brukowej w bezpośrednim sąsiedztwie z bramą zjazdową i na północ od niej oraz na linii korytek z profili betonowych biegnących wzdłuż północnego jej ogrodzenia. Wymiary wzdłużne tego odwodnienia powinny odpowiadać szerokości wjazdu i schodów. Wylot otwartego końca odwodnienia po stronie zachodniej powinien być połączony z korytkami z profili betonowych po stronie wschodniej. Wschodni koniec odwodnienia liniowego powinien być otwarty. Dobór materiału, kształtu i kolorystyki odwodnienia, a także sposób jego ułożenia należy do inwestora. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy: Postępowanie w sprawie zostało wszczęte na skutek wniosku skarżącej z 27 kwietnia 2010 r., zawierającym żądanie wydania decyzji w trybie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r., poz. 1121, ze zm.). Skarżąca podała we wniosku, że jest właścicielką działki nr [...], położonej w K. przy ul. [...], w ciągu drogi krajowej nr [...]. Na wysokości tej działki dokonano w 2007 r. przebudowy drogi poprzez wykonanie ciągu pieszo-jezdnego. Od czasu wykonania tych prac na posesję skarżącej spływa woda opadowa, zalewając budynek mieszkalny, a przede wszystkim pomieszczenia piwniczne. W toku postępowania, na przestrzeni kilku lat zebrano materiał dowodowy, w skład którego wchodziło m.in. 8 opinii biegłych. Część z tych opinii została sporządzona na zlecenie organu prowadzącego postępowanie administracyjne (opinie biegłych F. Z., B. S., Z. S., M. K. ) lub na zlecenie GDDKiA, ale w toku tego postępowania (opinia biegłego L. G.). Pozostałe opinie (biegli: D. F., J. C., R. K.) zostały wykonane w toku prowadzonego równolegle postępowania przed Sądem Okręgowym I Wydział Cywilny w L. w sprawie z powództwa skarżącej przeciwko Skarbowi Państwa – GDDKiA o zobowiązanie do przywrócenia stanu zgodnego z prawem na działce skarżącej w związku ze szkodami powstałymi na skutek wykonania ciągu pieszo-jezdnego. Opinie te zostały przez organ I instancji włączone do materiału rozpoznawanej sprawy. Wójt wydawał w sprawie kolejne decyzje: (1) decyzją z [...] października 2011 r. Wójt nakazał GDDKiA wykonanie urządzeń odprowadzających wody opadowe z pasa drogowego DK nr [...] w kierunku cieku wodnego w ten sposób, aby nie zmieniały stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich – działka nr [...]. Decyzja ta została uchylona decyzją SKO w L. z [...] listopada 2011 r., a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W ocenie Kolegium Wójt wadliwie sporządził uzasadnienie decyzji, brak podania motywów rozstrzygnięcia uniemożliwia dokonanie oceny legalności decyzji. Skarga T. S. na tą decyzję została oddalona wyrokiem Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Lublinie z 3 kwietnia 2012 r. (II SA/Lu 45/12). (2) Decyzją [...] grudnia 2012 r. Wójt odmówił nakazania GDDKiA przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącej, decyzją z [...] lutego 2013 r. SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W wyniku skargi T. S., decyzja ta, jak również poprzedzająca ją decyzja Wójta zostały uchylone wyrokiem WSA w Lublinie z 3 grudnia 2013 r. (II SA/Lu 351/13). W ocenie Sądu błąd organów polegał na pominięciu (braku odniesienia się) do opinii biegłego C. , włączonej do materiału dowodowego sprawy. Sąd podkreślił, że z uwagi na rozbieżność wniosków opinii S. (na której zasadniczo oparły się organy) oraz C. , rolą organów będzie wnikliwa ocena tych opinii. (3) Decyzją z [...] maja 2014 r. Wójt ponownie odmówił nakazania GDDKiA przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W wyniku odwołania skarżącej decyzją z [...] czerwca 2014 r. SKO w L. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W ocenie Kolegium organ I instancji w dalszym ciągu nie uzasadnił przyczyny zajętego w sprawie stanowiska w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony zgodnie ze wskazaniami Sądu, pominął przy tym konieczność dokonania ponownej oceny sporządzonych opinii biegłych i odniesienie się do ustaleń każdej z nich. (4) Decyzją z [...] sierpnia 2014 r. Wójt po raz kolejny odmówił nakazania GDDKiA przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W wyniku odwołania skarżącej, decyzją z [...] października 2014 r. SKO w L. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Przyczyny uchylenia decyzji były analogiczne jak poprzednio – organ I instancji nie wykonał w istocie wytycznych Sądu; Kolegium podkreśliło, że pomimo sporządzenia kilku opinii w zasadzie żadna z nich nie daje jednoznacznego i przekonywującego wskazania co do przyczyn zmiany stanu wody na gruncie. W związku z tym koniecznym wydaje się wywołanie nowej opinii biegłego, który dokona rzetelnej i kompleksowej oceny stanu faktycznego na gruncie i dostarczy organowi I instancji wiadomości specjalnych niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty. Decyzja Kolegium została zaskarżona przez GDDKiA, ale WSA w Lublinie wyrokiem z 13 sierpnia 2015 r. (II SA/Lu 1089/14) oddalił skargę. (5) Decyzją z [...] sierpnia 2016 r. Wójt orzekł, że stosunki wodne na gruncie ze szkodą dla działki nr [...] zostały zmienione poprzez wykonanie zjazdu i schodów w pasie drogowym drogi krajowej nr [...] i w związku z tym nakazał GDDKiA wykonanie określonego w decyzji odwodnienia w bezpośrednim sąsiedztwie bramy wjazdowej na posesję skarżącej. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącej, decyzją z [...] września 2016 r. SKO w L. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W wyniku skargi T. S., wyrokiem z 23 maja 2017 r. WSA w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium. Zasadnicza argumentacja Sądu sprowadzała się do wskazania, że opinie biegłych poddane ocenie w rozpoznawanej sprawie mają diametralnie różne konkluzje. W tej sytuacji obowiązkiem organów było skonfrontowanie biegłych będących autorami tych opinii, przy jednoczesnym zapewnieniu stronom możliwości zadawania pytań biegłym. W tym celu konieczne wydaje się przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, przy czym postępowanie wyjaśniające powinno zostać w tym zakresie uzupełnione na etapie postępowania odwoławczego. Sąd zwrócił również uwagę na inne opinie biegłych znajdujące się w aktach administracyjnych, które zdaniem Sądu niezasadnie zostały pominięte na przez organy na obecnym etapie postępowania. W ocenie Sądu za niedopuszczalne uznać należy całkowite pominięcie przez organ określonej części materiału dowodowego, bez poddania go stosownej ocenie, która znajdzie swe odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Dlatego też przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organy powinny poddać swej ocenie również opinie biegłych sporządzone we wcześniejszym etapie postępowania i dopiero na podstawie oceny całokształtu materiału dowodowego ustalić przyczynę zmiany stanu wód na gruncie ze szkodą dla działki skarżącej. W następstwie wyroku Sądu, decyzją z [...] września 2017 r. SKO w L. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, zobowiązując ten organ do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, celem konfrontacji biegłych oraz do wszechstronnej analizy wszystkich opinii sporządzonych w sprawie. (6) Decyzją z [...] kwietnia 2018 r. Wójt nakazał GDDKiA wykonanie odwodnienia liniowego na zjeździe z kostki brukowej w bezpośrednim sąsiedztwie z bramą zjazdową na posesji skarżącej i na północ od niej oraz na linii korytek z profili betonowych biegnących wzdłuż północnego jej ogrodzenia. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r. W odwołaniu od decyzji skarżąca podniosła, że organ nie wyjaśnił i nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy oraz wydał decyzję, w której nie odniósł się do wszystkich kwestii, zarzutów i twierdzeń. W ocenie skarżącej odwodnienie wskazane w decyzji nie zapobiegnie szkodom na jej nieruchomości. Skarżąca wskazała na zaniechanie faktycznego skonfrontowania opinii biegłych, co spowodowało, że uzasadnienie decyzji również nie wyjaśnia kwestii, na jakiej podstawie organ uznał za w pełni spójną, rzetelną i kompleksową opinię biegłego K. , a w całości omówił wiary argumentom przedstawionym w opiniach biegłego K., co stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy. Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z [...] czerwca 2018 r., SKO w L. uchyliło decyzję Wójta i nakazało GDDKiA wykonać odwodnienie w sposób określony powyżej. W uzasadnieniu Kolegium w pierwszej Kolejności wskazało, że po wejściu w życie przepisów ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2018 r., poz. 2268, ze zm.), podstawą prawną decyzji powinien być art. 234 ust. 3 tej ustawy. Kolegium wskazało, że wykonując wytyczne wskazane w decyzji z [...] września 2017 r. i w wyroku WSA w Lublinie z 23 maja 2017 r. organ I instancji przeprowadził rozprawę administracyjna, na której stawiło się sześciu biegłych oraz strony. Biegli podtrzymali swoje stanowiska. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji o tym, że rozstrzygnięcie w sprawie powinno zostać oparte na opinii biegłego K.. Tak jak organ I instancji Kolegium zakwestionowało wartość dowodową opinii biegłego K. , z tego względu, że biegły: dokonał analizy akt sprawy toczącej się przed sądem powszechnym, ale nie zapoznał się i nie dokonał analizy akt sprawy administracyjnej; nie wyjaśnił, na czym oparł swoją konkluzje, że przeprowadzone prace budowlane ciągu pieszo-jezdnego zmieniły stan wód na działce skarżącej; nie wyjaśnił, co się działo z wodami opadowymi i roztopowymi, jak przebiegało odwodnienie przed wykonaniem ciągu pieszo-jezdnego, nie sprecyzował zarzutu, że wykonawca nie zrealizował zadania zgodnie ze sztuką budowlaną. Ponadto teza biegłego o znaczeniu wód opadowych do stanu wód gruntowych na spornej działce nie została poprzedzona analizą danych dotyczących wielkości opadów atmosferycznych w relacji do zaobserwowanych poziomów wód gruntowych oraz znaczenia faktu że zmiany poziomu wód gruntowych występowały na tym terenie w okresie od 2004 do 2007 r., a więc przed realizacją spornej inwestycji. Wyliczenia biegłego opierają się na błędnych założeniach co do intensywności i czasu trwania opadów. Opinia biegłego K. wskazuje, że w pasie drogowym została dokonana zmiana stanu wód na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, tj. działki skarżącej, a więc zachodzi związek przyczynowo-skutkowy między działaniem właściciela gruntu a zmianą stosunków wodnych. Nie było to jednak spowodowane budową ciągu pieszo-jezdnego przy drodze, gdyż w wyniku tej budowy nie zmieniono profilu drogi i pobocza; nawierzchnia pobocza w postaci kostki brukowej jest bardziej chłonna; nie zmieniono nachylenia skarp oraz materiału, z którego skarpa jest zbudowana; wykonano zabezpieczenia przed napływem wody opadowej i roztopowej na sporną działkę w postaci obrzeża betonowego. W ocenie biegłego podsiąkanie wody do piwnicy budynku mieszkalnego znajdującego się na działce nie zależy od spływu powierzchniowego wód opadowych i roztopowych, ale od zmieniającego się w czasie poziomu wód gruntowych. Poziom wód gruntowych zdaniem biegłego okresowo jest wyższy niż poziom dna piwnicy i wobec braku jakichkolwiek zabezpieczeń przeciwwilgociowych w tym budynku, co potwierdziła sama odwołująca, woda przesiąka do piwnicy. Zjawisko takie miało miejsce bardzo często w okresie od wybudowania tego domu mieszkalnego z piwnicą bez żadnych jej zabezpieczeń przeciwwilgociowych, których w latach 30-tych XX w. nie stosowano w budownictwie. Budynek liczy blisko 90 lat i usytuowany jest na tzw. "stawisku", w miejscu gdzie w początkowych latach ubiegłego wieku funkcjonowały bardzo duże obszarowo stawy hodowlane. Wszystkie budynki zlokalizowane w tym obszarze czy też w pobliżu rzeki, a szczególnie ich piwnice, są w podobnym tj. bardzo złym stanie technicznym, właśnie z uwagi na ich lokalizację i brak odpowiednich technologii hydroizolacyjnych. Naruszenie stosunków wodnych pozostaje bez znaczenia do stanu technicznego tego budynku, a spływające wody opadowe nie miały wpływu na stan techniczny jego podpiwniczenia. Tym niemniej wykonanie w pasie drogowym przedmiotowej drogi zjazdu i schodów z kostki brukowej betonowej na posesję skarżącej spowodowało, zdaniem biegłego, znaczne zwiększenie strumienia wód opadowych i roztopowych, bowiem nasiąkliwość kostki jest zdecydowanie mniejsza niż gruntu z jakiego przedtem zbudowany był zjazd i schody na tę nieruchomość. Taka zmiana nawierzchni zjazdu i schodów stworzyła warunki do bardzo intensywnego spływu wód na sporną działkę, co podczas intensywnych opadów, prowadzi do znacznie zwiększonego niż poprzednio zawilgocenia tej części działki, która jest blisko zjazdu oraz dodatkowo przesiąkania wody do piwnicy. Implikuje to podjęcie czynności zabezpieczających poprzez wykonanie na zjeździe z kostki brukowej na przedmiotową działkę określonego w opinii odwodnienia. Kolegium dokonało także oceny opinii sporządzonych przez pozostałych biegłych, zauważając, że część z nich potwierdza konkluzje biegłego K. . Niektóre opinie zostały uznane przez Kolegium za wadliwe i nie mogące stanowić podstawy ustaleń faktycznych. Kolegium wskazało, że zaskarżona decyzja organu I instancji nie zawierała wskazania odnoszącego się do terminu realizacji nałożonego obowiązku, tymczasem jednoznacznie o tym przesądza brzmienie obowiązującego aktualnie przepisu art. 234 Prawa wodnego z 2017 r. W związku z tym Kolegium postanowiło uzupełnić w tej części rozstrzygnięcie organu administracji I instancji. W skardze do sądu administracyjnego T. S. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. Uchybienie to polegało na zaniechaniu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz braku wyczerpującej, dogłębnej i obiektywnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Skutkowało to błędnym uznaniem, że na skutek budowy spornego ciągu pieszo-jezdnego nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie działki skarżącej oraz nakazaniem GDDKiA wykonania odwodnia liniowego wyłącznie na zjeździe z kostki brukowej. Zdaniem skarżącej czynności te w żaden sposób nie zniwelują spływu wód opadowych spływających na jej działkę. W obszernym uzasadnieniu skarżąca argumentowała, że organy błędnie oparły się na opinii biegłego K. , a bezzasadnie odmówiły wiary i racjonalności pozostałym dowodom, w szczególności opiniom biegłych K. i C. . Treść opinii biegłego K. i wnioski z niej płynące pozostają w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie i nie powinny stanowić podstawy do wydania przedmiotowej decyzji. Biegły błędnie przyjął a w ślad za nim organy administracji, że w wyniku budowy ciągu pieszo-jezdnego nie zmieniono profilu nawierzchni asfaltowej drogi oraz pobocza od strony działki skarżącej. Skarżąca nie zgodziła się również ze stwierdzeniem biegłego K. , co do kierunków spływu wody opadowej i roztopowej. W ocenie skarżącej zarzuty stawiane przez organy biegłemu K. są niezasadne, gdyż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie administracyjnej jest w zasadzie tożsamy z materiałem dowodowym zgromadzonym w postępowaniu cywilnym. Biegły K. opiniując jako ostatni z biegłych na etapie postępowania sądowego miał wgląd do kompleksowego materiału dowodowego zgromadzonego w obu sprawach - cywilnej i administracyjnej. Biegły analizował również dokumentację hydrologiczną opracowaną przez Państwowy Instytut Geologiczny w W.. Wbrew przyjętemu przez organy administracyjne stanowisku, w ocenie biegłego K. wadliwie wykonane i źle działające rozwiązania techniczne odwodnienia na omawianym odcinku drogi są skutkiem błędów popełnionych na etapie projektowania i wadliwego wykonawstwa bez uwzględnienia sztuki budowlanej w tym zakresie. Biegły w treści opinii wyraźnie wskazał na czym polegał zarzut, że wykonawca nie zrealizował zadania zgodnie ze sztuką budowlaną. Prace nie zostały wykonane zgodnie z projektem opracowanym dla tego zadania, bowiem projekt zakładał wykonanie odwodnienia na całej długości ciągu pieszo-jezdnego, ale dalej w treści projektu ten odcinek nie zawiera rozwiązań technicznych uwzględniających odwodnienie tego odcinka drogowego. Zdaniem biegłego K. według danych zawartych w projekcie zaistniała potrzeba zmiany profilu podłużnego ulicy [...] poprzez wyprofilowanie masą mineralno-bitumiczną, co miało wpływ na zalewanie nieruchomości skarżącej. Brak rozwiązania projektowego odwodnienia tej części odcinka drogi spowodował naruszanie w trakcie zwiększonych opadów stosunków wodnych na działce skarżącej i równocześnie spływ ścieków na grunty jej działki powodując ich zanieczyszczenie. W trakcie przeprowadzonych oględzin biegły ustalił, że nie wykonano koniecznego odwodnienia, co oznacza, że wykonane roboty nie spełniają warunków technicznych i obowiązujących w tym norm branżowych. Wykonawca wykonał zadanie inwestycyjne zgodnie z projektem ale nie dopełnił wykonania zadania zgodnie ze sztuką budowlaną w zakresie odwodnienia i odprowadzenia wody z pasa drogowego na odcinku posesji skarżącej. Zdaniem biegłego K. przebudowany ciąg pieszy zmienił stan wody na gruncie działki skarżącej i kierunki spływu wody opadowej. Utwardzony kostką chodnik i brak grobelki stworzyły warunki do swobodnego i dynamicznego odpływu wody opadowej na skarpę i dalej na działkę. Istniejące korytko przy ogrodzeniu posesji Skarżącej nie spełnia obowiązujących norm i pełni podstawowej funkcji odebrania wody ze zlewni pasa drogowego do głównego odbiornika wód ściekowych. Biegły K. jednoznacznie wskazał, że przeprowadzone prace budowlane zmieniły stan wód na gruncie skarżącej, wpłynęły na kierunek spływu wód opadowych, wynikiem czego posesja jest zalewana przez wody powierzchniowe i częściowo drogą infiltracji przez wody gruntowe o wysokim położeniu zwierciadła wody gruntowej zasilanej wodami powierzchniowymi i roztopowymi. Zmieniły się też parametry hydrauliczne spływu wody pod wpływem utwardzenia tej części pasa drogowego: zwiększyła się prędkość oraz spadek hydrauliczny wywołujący większą energię spływu wody. Zabezpieczenie posesji skarżącej przed spływem wód powierzchniowych, szczególnie podczas opadów intensywnych i nawalnych w obszarze badanym, zostało wykonane wadliwie pod względem eliminowania spływu wód opadowych jako ścieków na działki sąsiednie i nie spełnia swojego przeznaczenia. Istniejące rozwiązania techniczne zastosowane na odcinku posesji skarżącej są niezgodne z zasadami odwodnień dróg i nie eliminują zalewania posesji powódki, a zatem naruszają przepisy art. 234 Prawa wodnego. Organy administracji całkowicie bezzasadnie zanegowały również treść opinii biegłego J. C., która stanowi potwierdzenie dla tez stawianych w opinii biegłego K. . Zdaniem biegłego C. prace przy budowie ciągu pieszego zostały wykonane zgodnie z projektem, natomiast projekt został opracowany niezgodnie z przepisami dotyczącymi warunków technicznych. Organy w sposób całkowicie dowolny i nieuzasadniony odrzuciły również dowody zgromadzone w ramach postępowania administracyjnego w postaci opinii biegłych Z. i S. . Dowody te jednoznacznie potwierdzają, że przebudowany ciąg pieszy zmienił dotychczasowy stan wody na gruncie ze szkodą dla działki skarżącej. Biegli potwierdzili, że wykonany system odwodnienia pasa drogowego drogi jest niepełny i wymaga takiej przebudowy, by zapewniał sprawne odprowadzanie wód z jezdni i chodnika po odpowiednim oczyszczeniu bezpośrednio do rzeki, a nie na posesje. Ponadto zdaniem skarżącej, organy po raz kolejny pominęły dowody w postaci zeznań neutralnych świadków - osób, które nie były zainteresowane rozstrzygnięciem w tej sprawie. Świadkowie potwierdzili fakt, że wody opadowe z pasa drogi spływają na posesję skarżącej. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi skutkującymi koniecznością jej uchylenia (stwierdzenia nieważności). Na wstępie należy zauważyć, że rozpoznawana sprawa ma nader bogatą historię – wystarczy przypomnieć, że trafiła po raz piąty na wokandę WSA w Lublinie, a zaskarżona decyzja jest już szóstym ostatecznym rozstrzygnięciem wydanym w sprawie. Przyczyną tego stanu rzeczy są ogromne trudności w ustaleniu kluczowych faktów w sprawie, wynikające z istnienia kilku opinii biegłych, których argumenty i wnioski zmierzają w dwóch zupełnie przeciwstawnych kierunkach. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że są to opinie sporządzone zarówno na użytek postępowania administracyjnego, na zlecenie organu I instancji, jak również sporządzone w toku równolegle prowadzonego postępowania przed Sądem Okręgowym w L., w sprawie z powództwa skarżącej przeciwko GDDKiA (Skarbowi Państwa). Okoliczności procesowe, w jakich doszło do sporządzenia opinii nie stanowią kryterium jej oceny. Istotne są natomiast źródła ustaleń czynionych przez biegłego (w szczególności, czy biegły samodzielnie dokonywał ustaleń, czy też opierał się wyłącznie na materiale wcześniej zgromadzonym w sprawie), ich spójność, zgodność z logiką i doświadczeniem życiowym, jak również przydatność wniosków, czyli ich związek z przedmiotem postępowania – na ile wnioski biegłego stanowią odpowiedzi na pytania dotyczące faktów stanowiących przesłanki faktyczne rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. W ocenie Sądu podstawą wydania zaskarżonej decyzji były takie ustalenia faktyczne, których zasadności nie można już kwestionować, co uzasadnia tezę, że decyzja jest zgodna z prawem, a skarga powinna zostać oddalona. Dla uporządkowania wywodu należy przypomnieć podstawowe ramy prawne sporu, bowiem wyznaczają one ramy postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organy, jak również stanowią później podstawowe kryteria prawne oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu Kolegium prawidłowo przyjęło za podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia sprawy art. 234 Prawa wodnego z 2017 r. Postępowanie w sprawie trwa od 2010 r., w jego toku nastąpiła zmiana podstawy materialnoprawnej – w przypadku poprzednio wydawanych decyzji był nią art. 29 Prawa wodnego z 2001 r. W tym kontekście trzeba zwrócić uwagę, że treść normatywna tych przepisów, choć różnie zredagowana, jest w dużej mierze zbieżna, w szczególności w zakresie rozstrzygnięcia. Poprzedni przepis (art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego z 2001 r.) zakazywał właścicielowi zmiany stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej oraz kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Nowy przepis (art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego z 2017 r.) wprowadza w istocie analogiczny zakaz, zmieniając (doprecyzowując) jego formułę: właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Co istotne, w ust. 3 art. 234 nowego Prawa wodnego, który określa konsekwencje naruszenia zakazu, użyto już sformułowania "zmiana stanu wody na gruncie", odpowiadającego poprzedniej, a nie nowej regulacji. Potwierdza to tezę o zbieżności treści normatywnej poprzedniego i nowego przepisu. Drugi z zakazów jest w obydwu przepisach sformułowany niemal identycznie: właściciel nie może odprowadzać wód oraz (Prawo wodne z 2017 r.: wprowadzać) ścieków na grunty sąsiednie. Analizując konsekwencje prawne stwierdzenia naruszenia opisanych zakazów, należy znów zauważyć zbieżność treści normatywnej poprzedniej i nowej regulacji. W obydwu przypadkach konsekwencją jest nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Nowa regulacja doprecyzowuje jedynie, że nakaz może być wydany zarówno z urzędu, jak i na wniosek, jak również każe ustalić termin wykonania tych czynności. Podsumowując powyższe rozważania, niezależnie od zastosowanej – poprzedniej lub nowej – podstawy prawnej, zarówno przesłanki faktyczne, jak i treść rozstrzygnięcia będą w rozpoznawanej sprawie w istocie tożsame. Ponieważ sprawa jest rozpoznawana po raz kolejny przez tutejszy Sąd, w związku z uchylaniem poprzednich decyzji, pierwszorzędną kwestią z punktu widzenia kontroli legalności zaskarżonej decyzji jest ocena, czy organ zastosował się do wiążącej w sprawie oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w poprzednich orzeczeniach Sądu, w szczególności w wyroku z 23 maja 2017 r. (art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.). Już we wcześniejszych wyrokach sądy orzekające w sprawie zwracały uwagę na konieczność dokonania przez organy oceny wszystkich opinii sporządzonych w sprawie. Również w wyroku z 23 maja 2017 r. Sąd podkreślił błąd organów wyrażający się w pominięciu opinii wykonanych wcześniej, zaś w wytycznych co do dalszego postępowania, wskazał na konieczność poddania ocenie wcześniejszych opinii. Sąd podkreślił, że ustalenie przyczyny zmiany stanu wód na gruncie ze szkodą dla skarżącej może nastąpić dopiero na podstawie oceny całokształtu materiału dowodowego. Po drugie, z uwagi na wspomniane wcześniej diametralnie różne konkluzje zawarte we wnioskach formułowanych przez biegłych, w wyroku z 23 maja 2017 r. Sąd zaakcentował konieczność dokonania konfrontacji biegłych, będących autorami tych opinii. Z uwagi na konieczność zapewnienia udziału stron Sąd uznał za konieczne przeprowadzenie rozprawy administracyjnej. Oceniając to, czy organy spełniły obowiązki wynikające z wiążących wytycznych zawartych w powołanym wyroku, należy stwierdzić, że bez żadnych wątpliwości organy dokonały wszechstronnej oceny całego materiału dowodowego, w tym wszystkich opinii biegłych. Sama skarżąca zarzuca nie tyle brak, ile wadliwą ocenę opinii. Z kolei wykonując wytyczne dotyczące konfrontacji biegłych, organ I instancji niewątpliwie podjął właściwe kroki w tym zakresie. Organ dwukrotnie przeprowadził rozprawę administracyjną – w dniach [...] listopada 2017 r. i [...] marca 2018 r. Na rozprawy zostali wezwani wszyscy biegli, na pierwszej rozprawie stawiły się również strony postępowania (lub ich przedstawiciele), biorąc aktywny udział w przesłuchaniach biegłych. Niewątpliwie organ podjął również próbę konfrontacji biegłych, która okazała się nie do końca udana. Na rozprawie w dniu [...] listopada 2017 r. stawiło się sześciu z ośmiu biegłych. Pytania pracownika organu (jak również pytania stron) zmierzały nie tylko do potwierdzenia tez wygłoszonych wcześniej przez danego biegłego, ale również do odniesienia się do tych opinii, w których formułowano wnioski przeciwne. Ta druga część wypowiedzi biegłych, kluczowa dla konfrontacji, z reguły sprowadzała się do odmowy wyrażenia przez biegłego jednoznacznej oceny opinii sporządzonej przez innego biegłego. Biegli powoływali się na brak obowiązku oceny innych operatów lub niemożność takiej oceny, z uwagi na brak znajomości materiałów, na których opierał swoją opinie inny biegły (por. protokół rozprawy, k. 1097-1108 akt adm.). Co istotne, na rozprawie w dniu [...] listopada 2017 r. nie stawili się biegli C. oraz K. , usprawiedliwiając jednak swoją nieobecność (pobytem w szpitalu w pierwszym przypadku, obowiązkami służbowymi w drugim). Organ nie miał zatem prawnych podstaw do stosowania wobec biegłych środków przymuszenia do stawiennictwa na rozprawie (art. 88 k.p.a.). W związku z nieobecnością biegłych, zwłaszcza R. K., którego opinia była szczególnie istotna w sprawie, organ podjął próbę zorganizowania kolejnej rozprawy – w dniu [...] stycznia 2018 r., jednakże rozprawa, wobec niestawiennictwa biegłych i stron musiała zostać odroczona. Biegły K. uzależnił swój udział w rozprawie od zwrotu kosztów stawiennictwa, w tym utraconego wynagrodzenia (pismo, k. 1118 akt adm.). Z kolei biegły K. ponownie usprawiedliwił nieobecność obowiązkami służbowymi. W związku z niestawiennictwem biegłego organ zwrócił się o wyjaśnienia na piśmie. W odpowiedzi, w piśmie z [...] lutego 2018 r., biegły K. podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, natomiast na pytanie organu dotyczące oceny opinii biegłego K. , biegły K. stwierdził, że może dokonać oceny tej opinii wyłącznie na podstawie dodatkowego zlecenia, za stosownym wynagrodzeniem (k. 1142 akt adm.). Kolejna rozprawa – w dniu [...] marca 2018 r. – została przeprowadzona z udziałem jedynie pełnomocnika Generalnej Dyrekcji, skarżąca nie stawiła się. W ocenie Sądu, podjęte przez organ czynności, choć nie doprowadziły do osiągnięcia założonego celu konfrontacji biegłych, muszą być jednak ocenione jako jedyne dostępne działania w okolicznościach sprawy, a zatem stanowiące prawidłowe wykonanie obowiązku nałożonego w wytycznych zawartych w wyroku z [...] maja 2017 r. Dalsze próby konfrontowania biegłych, w celu uzyskania jednoznacznego stanowiska co do wniosków zawartych w przeciwstawnych opiniach byłyby bezcelowe i prowadziłyby jedynie do generowania kosztów postępowania oraz wydłużania czasu jego trwania, w sposób sprzeczny z zasadą ekonomii procesowej (art. 12 k.p.a.). W okolicznościach sprawy, biorąc pod uwagę przebieg rozpraw, nie było realnych szans uzyskania jednoznacznych wniosków z konfrontacji biegłych. Materiał, który udało się uzyskać, w powiązaniu z całokształtem wcześniej zebranego w sprawie materiału dowodowego, był w ocenie Sadu wystarczający do dokonania prawidłowej oceny stanu faktycznego sprawy. Na aktualnym etapie sporu istnieją dwa główne źródła ustaleń faktycznych w sprawie. Ocena wartości dowodowej tych źródeł jest w istocie osią sporu. Kolegium, podobnie jak organ I instancji, za najbardziej wiarygodne źródło ustaleń faktycznych uznało opinię biegłego M. K. , podważając wartość opinii biegłego R. K.. Z kolei argumentacja skarżącej zmierza w kierunku dokładnie odwrotnym: skarżąca podnosi szereg argumentów podkreślających wartość opinii biegłego K. , zarzuca wadliwą ocenę tej opinii przez Kolegium oraz wytyka błędy, jakimi jej zdaniem dotknięta jest opinia biegłego K. . Zakreślając istotę sporu trzeba wskazać, że niesporne jest, iż doszło do zmiany (według biegłego K. – nawet wielu zmian) stosunków wodnych na działce skarżącej, niesporne jest również, że zmiana (część zmian – biegły K. ) miała negatywny wpływ na działkę skarżącej, powodując podtapianie piwnicy budynku. Cała istota sporu sprowadza się do tego, czy zmiany te spowodowało wykonanie przez GDDKiA ciągu pieszo-jezdnego na drodze krajowej nr [...] w bezpośrednim sąsiedztwie działki skarżącej, a jeśli tak, to w jakim zakresie konieczne jest wprowadzenie rozwiązań zapobiegającym szkodom. Organy uznały, że istnieje związek między wykonaniem chodnika a zmianą stanu wód na działce skarżącej ze szkodą dla działki i zobowiązały do wykonania stosownych zabezpieczeń (wykonanie odwodnienia liniowego na zjeździe), jednakże zdaniem skarżącej zakres tego obowiązku jest zbyt wąski, gdyż dla zapobieżenia dalszym szkodom konieczne jest wykonanie odwodnienia na całym ciągu wyremontowanego chodnika. Rozstrzygając ten spór, Sąd podziela argumentację Kolegium (jak również organu I instancji), które uznały opinię biegłego K. za wartościowe, kluczowe dla sprawy źródło dowodowe, natomiast odrzuciły opinię biegłego K. , odmawiając jej wartości dowodowej. Biorąc pod uwagę przesłanki wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, opinia biegłego w takiej sprawie, aby stanowiła wartościowe źródło ustaleń faktycznych, musi odnosić się do przesłanek wskazanych w tym przepisie. Z ustaleń biegłego musi wynikać, czy: po pierwsze nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, w szczególności zmiana kierunku odpływu wody opadowej (w nowej regulacji: zmiana kierunku i natężenia odpływu wód opadowych lub roztopowych) lub zmiana kierunku odpływu ze źródeł. Po drugie – czy zmiany te powstały na skutek działań właściciela, a nie podmiotów trzecich czy w wyniku działania sił natury. Po trzecie, biegły musi zbadać, czy zmiana nastąpiła ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Tak sformułowane przesłanki zastosowania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom ukierunkowują działania biegłego, a następnie ocenę materiału dowodowego przeprowadzaną przez organy. W ocenie Sądu opinia biegłego K. stanowi najbardziej kompleksową analizę stanu stosunków wodnych na spornej działce, z uwzględnieniem wszystkich czynników wpływających na powstanie szkód dla nieruchomości skarżącej, przejawiających się podtapianiem piwnicy jej budynku. Opinia ta najbardziej wszechstronnie przedstawia wszystkie zmiany stosunków wodnych, jak również w najszerszy sposób wskazuje wpływ na te stosunki działań podejmowanych zarówno na spornej działce, na działce sąsiedniej, jak również na działce stanowiącej drogę publiczną, na której wykonano sporny ciąg pieszy. Wnioski zawarte w opinii są logiczne i spójne, prawidłowo uzasadnione. Wbrew argumentom skarżącej Sąd nie znajduje podstaw do zakwestionowania tej opinii, co więcej znajduje ona oparcie również w innych opiniach, w tym częściowo w tych opiniach, których wnioski były korzystne dla twierdzeń skarżącej. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że biegły wskazał aż osiem zmian stosunków wodnych na działce skarżącej, jakie miały miejsce od 2003 r., przy czym część z tych zmian miała korzystny wpływ na działkę. Po pierwsze, użytkowanie drogi w latach 2003 – 2007 doprowadziło do powstania wgłębień i zaniżeń w południowym poboczu drogi, przez co woda opadowa i roztopowa spływająca do tej pory z połowy jezdni poprzez skarpę trawiastą i pobocze w głąb posesji skarżącej, została zatrzymana w tych zagłębieniach lub kierowana na zachód z pominięciem posesji skarżącej dzięki istnieniu swoistego "wałka", jak to określił jeden z biegłych. Po drugie, właściciel sąsiedniej działki (nr [...]) poprzez podniesie terenu swojej działki ponad poziom terenu działki skarżącej, skierował wody opadowe i roztopowe ze swojej działki na działkę skarżącej. Prawdopodobnie ta sama osoba dokonała zmian w ukształtowaniu podnóża skarpy południowej drogi w sąsiedztwie narożnika ogrodzenia działki skarżącej, co spowodowało skierowanie wody opadowej i roztopowej ze skarpy, płynącej dotychczas na działkę 2370, na działkę nr [...] (skarżącej). Po trzecie, wykonanie spornego chodnika w 2007 r., na zlecenie GDDKiA, miało charakter korzystny lub obojętny dla działki skarżącej. Z jednej strony zostały usunięte zagłębienia lub wspomniany "wałek" na poboczu drogi (co zdaniem autora opinii było działaniem polegającym na przywróceniu stanu pierwotnego) a dodatkowo mniej wody niż w czasie trwania stanu pierwotnego (tj. wtedy, kiedy asfalt pobocza miał równą jednolitą powierzchnię ze spadkiem w stronę posesji skarżącej i taki jak spadek asfaltu drogi) zaczęło spływać na tę posesję (bo przez kostkę wsiąka więcej wody niż przez asfalt). Po czwarte, w około rok lub dwa lata od wykonania chodnika, prawdopodobnie na zlecenie GDDKiA wykonano obrzeże pomiędzy południowym krańcem asfaltu drogi krajowej a chodnikiem. Było to działanie korzystne dla działki skarżącej, bo zmieniało kierunek strumienia wody opadowej i roztopowej z małych i średnich opadów i roztopów, z pominięciem spływu na działkę skarżącej. Przy opadach intensywniejszych niż możliwości zatrzymujące tego obrzeża część wody nadal była kierowana na zachód a tylko nadmiar wody (powyżej krawędzi obrzeża) kierowany był dalej na południe poprzez chodnik i skarpę drogi na działkę skarżącej. Po piąte, prawdopodobnie na zlecenie GDDKiA i na życzenie skarżącej ułożono zjazd z kostki betonowej na posesję skarżącej oraz wykonano betonowe schody. Było to działanie niekorzystne dla działki skarżącej, bo zwiększył się strumień wody opadowej i roztopowej (w kostkę betonową mniej wsiąka wody niż w ziemię porośniętą trawą, jaka tam była przez ułożeniem kostki) i zwiększyła się szybkość spływu tej wody (inny współczynnik spływu wody po kostce a inny dla ziemi porośniętej trawą), co mogło skutkować wlewaniem się wody poprzez świetliki do piwnicy budynku skarżącej i większym zawilgoceniem terenu jej działki. Po szóste, w podobnych okolicznościach u podnóża południowej skarpy drogi, wzdłuż północnego ogrodzenia działki skarżącej wykonano niewielki rowek z profilowanych elementów betonowych. Było to działanie korzystne dla działki skarżącej, bo woda opadowa i roztopowa spływająca z chodnika i skarpy drogi krajowej poprzez górę murka betonowego w stronę działki skarżącej od tamtej pory zaczęła spływać do tego rowka z pominięciem działki. Po siódme, prawdopodobnie sama skarżąca wykonała na końcu wspomnianego rowka betonowego zakończenie w postaci rury plastikowej z wylotem na swojej działce. Było to działanie niekorzystne dla działki, bo woda opadowa i roztopowa z chodnika i skarpy drogi ujęta przez ten rów i kierowana na zachód poza działkę z powrotem została skierowana na tę działkę tylko w innym miejscu. Po ósme, sama skarżąca lub osoby działające na jej zlecenie wykonały odprowadzenie wody z rynien budynku mieszkalnego na południe układem składającym się z fragmentów rur plastikowych. Było to działanie korzystne dla tej części działki gdzie stoi dom skarżącej i obojętny dla pozostałej południowej części, bo woda na tym terenie nie wsiąka w grunt (grunt jest nieprzepuszczalny lub trudno przepuszczalny) i spływa zgodnie ze spadkiem terenu poza tę działkę. W świetle powyższych ustaleń biegłego, jedyną zmianą stosunków wodnych, którą można uznać za negatywnie (ze szkodą) wpływającą na działkę skarżącej, która to zmiana powstała w wyniku realizacji projektu budowy spornego chodnika, było wykonanie zjazdu z kostki betonowej. Stosownie do tych ustaleń biegły wskazał na konieczność nakazania GDDKiA wykonania odwodnienia liniowego w bezpośrednim sąsiedztwie i na północ od bramy wjazdowej na posesję skarżącej. Istotne w sprawie są również dalsze argumenty, w których biegły wyjaśniał swoją ocenę (s. 82-85 opinii, k. 886-888 akt adm.). Biegły uznał, że pozostałe zmiany stosunków wodnych dokonywane przez GDDKiA (lub na jej zlecenie) w okresie 2003-2007 i po tym okresie nie powodują żadnych niekorzystnych zmian na działce skarżącej i w substancji budynku na niej położonego. Tezę tą biegły wsparł na następujących argumentach: podczas budowy chodnika przy drodze nie zmieniono żadnego profilu podłużnego i poprzecznego asfaltu drogi ani pobocza drogi od strony działki skarżącej, co wynika z profili dostarczonych przez inwestora (GDDKiA). Materiał zastosowany na chodnik (kostka betonowa) jest bardziej chłonny niż istniejący prawdopodobnie dywanik asfaltowy na poboczu (w miejsce, którego ułożono chodnik). Ponieważ kwestia poprzedniego stanu pobocza nie była jednoznaczna, biegły zauważył, że gdyby okazało się, iż zamiast dywanika asfaltowego na poboczu było utwardzenie z tłucznia, to ze względu na niedużą zlewnię, różnice współczynnika spływu w porównaniu z kostką betonową nie powodowałyby znacznego zwiększenia strumienia spływającej wody takiego, które miałoby wpływ na zwiększenie negatywnych skutków dla działki skarżącej. Ponadto biegły wskazał, że na szerokości spornej działki nie zmieniono nachylenia skarp a poza betonem na wjeździe i na schodach nie zmieniono również materiału, z którego skarpa powstała (ziemia porośnięta trawą). Dodatkowo w stosunku do stanu pierwotnego wykonano zabezpieczenia przed napływem wody opadowej na działkę poprzez wykonanie pomiędzy asfaltem a chodnikiem obrzeża betonowego podniesionego w stosunku do poziomu asfaltu, a także poprzez wykonanie chodnika oraz rowka betonowego z profili betonowych wzdłuż ogrodzenia północnego działki. Jako istotny argument biegły wskazał także na charakter gruntów spornej działki – stanowią one warstwę słabo przepuszczalną i nieprzepuszczalną, co powoduje, że woda nie wsiąka w grunt na spornym terenie tylko spływa w dół działki na południe. Odnosząc się do jednej z najbardziej kluczowych kwestii w sprawie – zalewania piwnicy budynku mieszkalnego skarżącej, biegły uznał, że źródłem tego problemu nie jest spływ powierzchniowy wody opadowej i roztopowej na spornym terenie, ale zmieniający się w czasie poziom wód gruntowych w stosunku do poziomu gruntu stanowiącego dno piwnicy. Biegły wyjaśnił że poziom wód gruntowych z kolei zależny jest od siły i okresu trwania opadów deszczu czy wielkości roztopów występujących poza spornym terenem, (bo na terenie posesji skarżącej grunt jest nieprzepuszczalny). Z akt sprawy wynika, że poziom wód gruntowych okresowo jest wyższy niż poziom dna piwnicy budynku skarżącej i wówczas wobec braku jakichkolwiek zabezpieczeń przeciwwodnych i przeciwwilgociowych w tym budynku woda przecieka do tej piwnicy. Zjawisko takie z pewnością występowało wielokrotnie w okresie od lat 30-tych XX wieku tj. od daty, kiedy powstał budynek, do okresu sporu objętego opinią. Ponadto biegły wykluczył, że źródłem zalewania piwnic może być spływ powierzchniowy wody z sąsiedniej działki nr [...]. Z kolei odnosząc się do poprzednich opinii wydanych w sprawie (zastrzegając, że nie jest to jego rolą) biegły zwrócił uwagę, że opieranie opinii na przepisach prawa budowlanego określających tryb i sposób odwodnienia drogi publicznej dyskwalifikuje takie opinie wykonywane dla potrzeb postępowania prowadzonego na podstawie art. 29 Prawa wodnego. W tego rodzaju postępowaniu ocena dokumentacji wykonanej w ramach i w oparciu o przepisy budowlane może być realizowana jedynie wówczas, jeśli jest to pomocne dla ustalenia stanu pierwotnego (jak to było w tym przypadku) lub ustalenia odstępstw od stanu pierwotnego w wyniku ich realizacji (czyli ustalenia zmian stosunków wodnych w stosunku do stanu pierwotnego). Biegły uznał za nieuprawnione twierdzenie, że inwestycja wpłynęła na zmianę stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich w sytuacji, gdy inwestycja została zrealizowana w sposób legalny, na podstawie wszystkich wymaganych decyzji. Biorąc pod uwagę przedstawioną treść opinii biegłego K. , Sąd w pełni podziela ocenę tej opinii zawartą w zaskarżonej decyzji. Jest to opinia zawierająca bardzo szeroką analizę stosunków wodnych na spornej działce, odnosząca się do wszystkich aspektów tej sprawy, zawierająca logiczne i spójne wnioski, bardzo przekonująco uzasadniona. Oceniając tą opinię należy również podkreślić, że tezy w niej zawarte znajdują uzasadnienie w części pozostałych opinii sporządzonych w sprawie. Na uwagę zasługuje w szczególności opinia biegłego Z. S. (k. 376-397), posiadającego uprawnienia projektowe w zakresie inżynierii wodnej oraz kwalifikacje do wykonywania dokumentacji hydrologicznych. Opinia ta jest o tyle istotna, że opiera się również na szerokiej analizie stanu wód na działce skarżącego, z uwzględnieniem jednego z kluczowych czynników – reżimu wód gruntowych, mającego decydujący wpływ na podtapianie piwnicy budynku znajdującego się na spornej działce. Jak jeszcze będzie o tym mowa w dalszej części rozważań, właśnie szerokość analiz, uwzględniających te elementy przesądza o przewadze tych opinii nad opinią biegłego K. , na której opiera swoja argumentację skarżąca. W swojej opinii biegły S. zauważył m.in., że: korpus drogi pozostał praktycznie bez zmiany, droga przed remontem nie miała zorganizowanego systemu odbioru wód z jezdni i tak też zostało po wykonaniu robót, chodnik został zlokalizowany na dotychczasowym obrzeżu, bez zmiany rzędnych i ze spadkiem poprzecznym i podłużnym zbliżonym do spadków pobocza drogi przed jej remontem (s. 5-6); piwnica w domu położonym na działce skarżącej nie posiada żadnych izolacji przeciwwodnych, a nawet przeciwwilgociowych, okresowo stagnowała w niej woda (s. 6); po analizie poziomu wód gruntowych biegły stwierdził, że poziomy wód w piwnicy mają związek z reżimem wód gruntowych, a konkretnie: przy wysokich i bardzo wysokich stanach wód podziemnych woda w piwnicy występuje, zaś przy średnich i niskich, zaleganie wody w piwnicy nie występuje (s. 12); obserwacje rejonu po deszczu nawalnym (1 lipca 2012 r.) potwierdziły, że wskazany wyżej związek hydrauliczny poziomu wód w gruncie i poziomu wody w piwnicy jest bardziej istotny niż największy nawet spływ z terenów przyległych do posesji (s. 13). Argumenty te doprowadziły biegłego do jednoznacznego wniosku, że wykonany chodnik w ogóle nie spowodował zmiany stosunków wodnych w swoim pobliżu (s. 14). Ścisłe związki między niekorzystnym stanem wód gruntowych i podmywaniem piwnicy budynku należącego do skarżącej wykazywali również biegli, w których opiniach zawarto wnioski korzystne dla skarżącej – biegły Z. (opinia na k. 112-124 akt adm.), który stwierdził, że zasadniczym powodem zalewania i podtapiania budynku jest podnoszenie się poziomu wód gruntowych (choć w jego ocenie dopływ obcych wód z pasa drogowego pogarsza jeszcze tą nienajlepszą sytuację) oraz biegły S. (opinia na k. 272-291 akt adm.), który stwierdził, że poziom wód gruntowych na rozpatrywanym terenie jest wysoki. Zdaniem biegłego bezpośredni wpływ na zalewanie piwnicy w budynku na spornej działce ma poziom wód gruntowych. Biegły uznał jednak, że zwiększony okresowo poziom wody w piwnicy, wynika z napływu w trakcie opadów wód powierzchniowych z terenów wyżej położonych, głównie z odcinka pasa drogowego, a także z działki sąsiadującej nr [...]. Co istotne jednak, biegły S. stwierdził, że prace przy ciągu pieszym zostały wykonane zgodnie z projektem, a poza projektem zostały wykonane elementy robót, które miały zmniejszyć ilość spływającej wody opadowej z jezdni na skarpę przyległą do spornej działki (s. 15 opinii, k. 277 akt adm.). Dążąc do wykazania błędów w opinii biegłego K. skarżąca podnosi w istocie jeden, główny argument – powołując się na opinię biegłego K. skarżąca wywodzi, że według danych według danych zawartych w projekcie zaistniała potrzeba zmiany profilu podłużnego ulicy [...] poprzez wyprofilowanie masą mineralno-bitumiczną, co miało wpływ na zalewanie nieruchomości Skarżącej. Błędne jest zatem ustalenie przez biegłego K. , że w wyniku tej budowy nie zmieniono profilu podłużnego i poprzecznego nawierzchni asfaltowej drogi nr [...] ani też profilu podłużnego i poprzecznego pobocza tej drogi od strony działki nr [...], ani nachylenia skarp. W ocenie Sądu argumenty te nie są w stanie podważyć prawidłowości opinii biegłego K. . Po pierwsze, nie można zgodzić się z twierdzeniem, że nastąpiła zmiana profilu podłużnego i poprzecznego nawierzchni asfaltowej drogi. Twierdzenie to pozostaje w sprzeczności z opisem prac w projektach realizacji ciągu pieszo-jezdnego (zawartych również w korzystnej dla skarżącej opinii biegłego K. ), z których wynika, że prace nie obejmowały samej jezdni, lecz wykonanie chodnika. Jeśli doszło do zmiany profilu samej jezdni, to nastąpiło to wcześniej, w toku modernizacji drogi krajowej w 2003 r. W tym zakresie biegły K. trafnie powołuje się w swej opinii (s. 72) na oświadczenie skarżącej, złożone w toku oględzin w dniu [...] kwietnia 2016 r., że w okresie pomiędzy modernizacją (2003 r.) a wykonaniem chodnika (2007 r.) działka i budynek nie były zalewane. Po drugie, w kwestii zmiany profilu pobocza – sam biegły K. w swojej opinii pisze jedynie o zmianie profilu podłużnego ulicy [...], nie zaś profilu poprzecznego. Zmiana profilu podłużnego miała nastąpić poprzez wyprofilowanie masą bitumiczną. Nie wiadomo jednak, czy zmiana profilu objęła cały fragment, na którym wykonano prace przy budowie chodnika, w szczególności w bezpośrednim sąsiedztwie działki skarżącej. Ponadto, ten fragment opinii biegłego K. opiera się na cytowaniu bliżej nie wskazanych wyjaśnień pozwanego (GDDKiA jako statio fisci Skarbu Państwa) we wspomnianej wyżej sprawie cywilnej. Tymczasem biegły K. jako źródło twierdzenia, że nie nastąpiła zmiana profilu pobocza drogi, wskazuje załączone do opinii profilach, dostarczonych przez GDDKiA (k. 870-871 akt adm.). Teza biegłego K. jest zatem oparta na bardziej przekonującym materiale z akt sprawy. Po trzecie, skarżąca upatrując istotnego źródła zmiany stosunków wodnych w zmianie profilu pobocza (teza wątpliwa, z uwagi na wcześniejsze uwagi) pomija istotne argumenty podane w opinii biegłego K. wskazujące na wprowadzone przy remoncie chodnika rozwiązania zabezpieczające przed napływem wody opadowej z jezdni na działkę skarżącej. Biegły wskazuje na to, że materiał zastosowany na chodnik jest bardziej chłonny niż istniejący prawdopodobnie wcześniej dywanik asfaltowy na poboczu oraz na to, że pomiędzy asfaltem a chodnikiem wykonano obrzeże betonowe podniesione w stosunku do poziomu asfaltu, jak również wykonano rowek z profili betonowych wzdłuż ogrodzenia spornej działki (s. 82-83 opinii, k. 887-888 akt adm.). Po czwarte, wbrew twierdzeniom skarżącej argumentacja biegłego dotycząca kierunków spływu wód opadowych i roztopowych na całej drodze nr [...], opiera się na ustaleniach poczynionych w toku oględzin. Trudno zatem zgodzić się z twierdzeniem, że biegły nie uzasadnił racjonalnie swego stanowiska. W tej sytuacji Sąd uznał, że argumenty podniesione przez skarżącą nie podważają prawidłowości tez formułowanych przez biegłego K. . Z kolei przechodząc do oceny opinii biegłego K. , Sąd zauważa kilka kwestii, które w istotny sposób podważają wartość dowodową tej opinii. Przede wszystkim, odmiennie niż biegły K. , jak również biegły S. , biegły K. nie uwzględnił w swej analizie wpływu stosunków wodnych istniejących przed wykonaniem spornych prac, w szczególności kwestii przepuszczalności gruntów, ich podmokłego charakteru – usytuowanie na tzw. stawisku. Choć biegły w opinii uzupełniającej podał informacje dotyczące poziomu wód gruntowych, to brakuje tam wskazania, czy poziom wód gruntowych wpływa na zalewanie piwnicy. Jest to argument, który przesądza o zasadniczej przewadze opinii biegłego K. (jak również biegłego S. ), którzy analizują problem właśnie przede wszystkim z punktu widzenia zmian w stosunkach wodnych. Jest to tym bardziej istotne, że biegły K. skupia się na analizie wykonania robót budowlanych zgodnie z projektem, tymczasem nie to jest istotą sprawy. Rolą biegłego jest dokonanie ustaleń faktycznych kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy. Skoro przesłanki nałożenia obowiązków na właściciela działki, zarówno na podstawie dawnego art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r., jak i obecnego art. 234 ust. 3 Prawa wodnego z 2017 r., nawiązują do kwestii stosunków wodnych na działce (zmiana tego stanu, w tym poprzez zmianę kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na gruncie wód opadowych lub roztopowych), to brak wnikliwej analizy stosunków wodnych na działce (poziom wód gruntowych, przepuszczalność gruntu, podmokły charakter) bardzo znacząco obniża wartość dowodową takiej opinii dla sprawy prowadzonej w tym przedmiocie. Kwestią kluczową w rozpoznawanej sprawie nie jest to, czy ciąg pieszy wykonano zgodnie ze sztuką budowlaną, lecz to, czy inwestycja ta zmieniła stan wód na gruncie, w szczególności kierunek ich spływu i to w sposób prowadzący do powstania szkody na działce skarżącej. Wykonanie ciągu pieszego niezgodnie ze sztuką budowlaną miałoby znaczenie wówczas, gdyby ten fakt miał decydujące znaczenie dla zmiany stanu wód ze szkodą dla działki. Bez gruntownej analizy stanu wód istniejącego wcześniej, bez odniesienia się do tego, jaki wpływ na szkody dla budynku skarżącej mają istniejące już wcześniej uwarunkowania (poziom wód gruntowych, przepuszczalność gruntu, podmokły charakter), nie sposób racjonalnie formułować tezy, że źródłem szkody w postaci podtapiania budynku jest nowo wykonany chodnik. W tym samym kontekście, wartość dowodową opinii biegłego K. podważa również fakt, że biegły nie uwzględnił braku jakiejkolwiek izolacji przeciwwilgociowej budynku. Biorąc pod uwagę uwarunkowania gruntu, jest to okoliczność kluczowa dla stwierdzenia, co jest źródłem szkody w postaci podtapiania piwnic budynku. W dalszej kolejności należy zwrócić uwagę, że biegły K. opiera się jedynie na tezie, że inwestycję zrealizowano niezgodnie ze sztuką budowlaną, jednakże stwierdzenie to pozostaje w sprzeczności z twierdzeniami innych biegłych, którzy sporządzali opinie włączone do materiału dowodowego sprawy. Biegły F. nie stwierdził niezgodności pomiędzy projektem ciągu pieszo-jezdnego a sposobem jego wykonania. Wręcz przeciwnie, w swojej opinii (k. 254-262 akt adm.) stwierdził, że przedmiotowe roboty wykonano zgodnie ze sztuką budowlaną, roboty nie spowodowały podniesienia nawierzchni drogi, nie ma podstaw do stwierdzenia, że prace budowalne wpłynęły na kierunek spływu wód. Biegły zauważył, że ustawienia obrzeża od strony jezdni powoduje, że część wody spływająca uprzednio na skarpę w sąsiedztwie działki skarżącej obecnie odpływa w ul. [...]. Biegły nie znalazł przesłanek świadczących o tym, że prace budowalne zmieniły stan wód na działce skarżącej, przebudowa ciągu nie skutkowała zmiana kierunku spływu wód opadowych i nie jest przyczyną zawilgocenia budynku skarż. Co istotne, biegły podkreślił konieczność określania warunków gruntowych i ewentualnego poziomu wód gruntowych na działce. Tezę o wadliwym wykonaniu robót budowlanych przy ciągu pieszym podważa również biegły G. (k. 130-136 akt adm.), trzeba jednak zauważyć, że opinia ta ma mniejsze znaczenie dla rozpoznawanej sprawy, gdyż rolą biegłego G. była wyłącznie analiza opinii biegłego Z., a w związku z tym biegły w ogóle nie odnosił się do kwestii stosunków wodnych na działce. W tym też kontekście trzeba podnieść jeszcze jeden argument podważający wartość dowodową opinii biegłego K. . Biegły nie uwzględnił w dostatecznym stopniu faktu, że wykonanie spornego ciągu pieszo-jezdnego wiązało się również z wykonaniem pewnych prac ograniczających spływanie wody z jezdni – w postaci obrzeża. Co istotne, sam biegły stwierdził, że obrzeże spełnia swą role ograniczającą spływ wody, zastrzegł jedynie, że ograniczenie to przestaje spełniać rolę w przypadku deszczu nawalnego i bardzo intensywnego. W warunkach przyjętych przez biegłego (40 mm/m2), biorąc pod uwagę realia (biegły S. na podstawie informacji z IMiGW w W. stwierdził, że deszcz nawalny, mający miejsce w miejscowości, w której położona jest działka z 1 na [...] lipca 2012 r., miał wielkość 10 mm/m2), nawet bez wiedzy specjalistycznej, a wyłącznie w oparciu o doświadczenie życiowe można stwierdzić, że żaden system odwodnieniowy realny do wykonania na drodze nie byłby w stanie powstrzymać spływu takiej ilości wody na działkę skarżącej. Co istotne – w stanie istniejącym przed budową chodnika, działka skarżącej była "chroniona" przed skutkami intensywnego deszczu jedynie przez naturalnie wytworzone w poboczu zagłębienie ("wałek", "grobelkę" wg terminologii pojawiającej się w niektórych opiniach). Trudno w tej sytuacji zgodzić się z tezą biegłego, że wykonanie chodnika spowodowało niekorzystną zmianę w zakresie spływu wody z pobocza na działkę skarżącej. W związku z powyższym Sąd nie znajduje podstaw, aby zakwestionować ocenę organów, które podważyły wartość dowodową opinii biegłego K. . Jest to teza uzasadniona w świetle powyższych argumentów. W ocenie Sądu nie można również kwestionować prawidłowości oceny przez Kolegium pozostałych opinii biegłych zgromadzonych w sprawie. Poza argumentami zawartymi we wcześniejszych rozważaniach można dodać, że Kolegium trafnie podważyło wartość dowodową opinii biegłego C. (k. 408-473), gdyż ustalenia biegłego nie są w odpowiedni sposób poparte odwołaniami do wiedzy specjalistycznej, opierają się bardziej na przekonaniach biegłego, brak również samodzielności w ustaleniach biegłego, który bazuje na wnioskach innych biegłych. Argumentem potwierdzającym taką ocenę opinii biegłego C. jest krytyczna ocena tej opinii zawarta w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2013 r. (k. 552-584 akt adm., materiał włączony do akt na wniosek pełnomocnika GDDKiA). Postanowieniem obniżono wynagrodzenie przyznane biegłemu C. ze względu na wytknięte nieprawidłowości, świadczące o poważnych zastrzeżeniach co do rzetelności, fachowości i stopnia wykorzystania wiedzy specjalistycznej. W szczególności (k. 576) Sąd wywodził, że biegły tam, gdzie miał się ustosunkować do przeciwnych twierdzeń pozwanej, opartych na opinii biegłego S. , często po prostu zaprzeczał tym twierdzeniom, bez oparcia się na argumentach odwołujących się do wiedzy specjalistycznej. Dość kuriozalne, nie licujące z rolą biegłego jako specjalisty było też stwierdzenie w opinii, że: "gołym okiem przecież widać wodę spływającą z pasa drogowego". Niezależnie od zarzutów skargi, Sąd nie znalazł żadnych podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. O wynagrodzeniu adwokata, świadczącego pomoc prawną z urzędu, Sąd orzekł na podstawie art. 250 § 1 p.p.s.a. oraz § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c) w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2016 r., poz. 1714).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło