II SA/Lu 735/24
WyrokWSA w Lublinie2024-12-10
Skład orzekający: Jerzy Parchomiuk, Grzegorz Grymuza, Maciej Gapski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości, która nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, ma status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę farmy fotowoltaicznej, jeśli twierdzi, że inwestycja będzie oddziaływać na jego nieruchomość w sposób ograniczający jej zabudowę?Ratio decidendi
Status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, zgodnie z art. 28 ust. 2 P.b. i art. 3 pkt 20 P.b., przysługuje właścicielom nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar ten jest definiowany jako teren wyznaczony na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających ograniczenia w zabudowie. W analizowanej sprawie nie zidentyfikowano takich przepisów, które ograniczałyby zabudowę działki skarżącej w związku z budową farmy fotowoltaicznej, co oznacza, że skarżąca nie była stroną postępowania o pozwolenie na budowę, a tym samym nie wystąpiła wada uzasadniająca wznowienie postępowania.Stan faktyczny
Skarżąca K. S. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę farmy fotowoltaicznej, twierdząc, że jako właścicielka sąsiedniej nieruchomości ma status strony, gdyż inwestycja będzie oddziaływać na jej nieruchomość. Starosta umorzył postępowanie wznowione, uznając, że nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Wojewoda Lubelski uchylił decyzję Starosty i odmówił uchylenia decyzji ostatecznej o pozwoleniu na budowę, podzielając stanowisko o braku statusu strony skarżącej. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i P.b. poprzez błędne uznanie, że nie jest stroną postępowania.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 PPSA.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza, Asesor sądowy Maciej Gapski, Protokolant Referent Agnieszka Komajda, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 22 lipca 2024 r., znak: IF-VII.7840.5.14.2024.PK w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę.
Zaskarżoną do sądu decyzją z 22 lipca 2024 r., wydaną po rozpatrzeniu odwołania K. S. (dalej jako: skarżąca), Wojewoda Lubelski uchylił decyzję Starosty [...] z 26 kwietnia 2024 r. umarzającą wznowione postepowanie zakończone ostateczną decyzją w sprawie pozwolenia na budowę oraz orzekł o odmowie uchylenia ww. decyzji ostatecznej.
Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:
Decyzją z 21 listopada 2023 r. Starosta [...] zatwierdził projekt zagospodarowania działki oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzielił O. o. (dalej jako: spółka lub inwestor) pozwolenia na budowę, obejmującą farmę (elektrownię) fotowoltaiczną o mocy do 0,68 MW wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną na działce nr ew. [...] w m. [...], gm. R..
Pismem z 29 stycznia 2024 r. K. S. wniosła o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego ww. ostateczną decyzją o pozwoleniu na, wskazując jako podstawę wznowienia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Podniosła, że jako właścicielka sąsiedniej nieruchomości (nr ew. [...]) ma status strony w przedmiotowej sprawie, gdyż planowana inwestycja będzie w sposób istotny oddziaływać na jej nieruchomość.
Postanowieniem z 23 lutego 2024 r. Starosta wznowił postępowanie, a następnie – decyzją z 26 kwietnia 2024 r. umorzył wznowione postępowanie, stwierdzając, że nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji, który zgodnie z projektem budowlanym zamyka się w granicach działki inwestycyjnej.
W odwołaniu od decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie szeregu przepisów postępowania administracyjnego, poprzez błędne przyjęcie, że nie jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, podczas gdy sporna inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomość skarżącej w takim stopniu, że zabudowa lub zagospodarowanie tej nieruchomości mogą być ograniczone.
Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z 22 lipca 2024 r., Wojewoda uchylił decyzję Starosty z 26 kwietnia 2024 r. orzekł o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej z 21 listopada 2023 r.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda stwierdził, że interes prawny, dający przymiot strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, ustala się w oparciu o przepis art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2024 r., poz. 725, ze zm.; dalej jako: P.b.), który ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy P.b., teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa.
Jak wynika z materiału zgromadzonego w sprawie skarżąca jest właścicielką działki nr [...], która znajduje się w sąsiedztwie, ale nie graniczy bezpośrednio z działką inwestycyjną. Zgodnie z opisem do projektu zagospodarowania działki nr [...] obszar oddziaływania projektowanego obiektu obejmuje jedynie nieruchomość inwestora. Według projektu przedmiotowa inwestycja została zaliczona jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, jednak teren inwestycji znajduje się poza obszarami ochrony przyrody, nie wystąpią negatywne oddziaływania na środowisko. Według informacji zawartych w projekcie, inwestycja nie będzie oddziaływać na sąsiednie działki. Dopuszczalne poziomy natężenia pola magnetycznego nie zostały przekroczone. Inwestycja spełnia wymagania w zakresie warunków technicznych, dotyczące odległości (najbliższe zabudowania znajdują się w odległości większej niż minimalna wymagana dla stacji transformatorowej stanowiącej element inwestycji). Szkodliwe oddziaływanie na środowisko będzie miało miejsce jedynie podczas realizacji przedsięwzięcia oraz będzie miało charakter lokalny (zamyka się w obszarze budowy) i czasowy (do zakończenia prac budowlanych). Projekt został uzgodniony z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych i spełnia poziom bezpieczeństwa przeciwpożarowego oraz ograniczenia możliwości powstania pożaru, czy ewentualnych jego skutków. Wojewoda nie stwierdził, aby istniały przepisy, które wprowadzałyby prawne ograniczenia w zabudowie działki nr [...] oraz nie dopatrzył się przekroczenia norm oddziaływania farmy fotowoltaicznej na środowisko, a także na zdrowie ludzi. Konstatacja, że działka skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji, prowadzi do wniosku, iż skarżąca prawidłowo nie została uznana za stronę postępowania w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną o pozwoleniu na budowę.
W ocenie Wojewody, w rozpoznawanej sprawie brak było jednak podstaw do umorzenia postępowania, dlatego należało uchylić zaskarżoną decyzję Starosty i odmówić uchylenia decyzji ostatecznej w przedmiocie pozwolenia na budowę.
W skardze do sądu administracyjnego na decyzję Wojewody K. S. (reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika) zarzuciła naruszenie:
(1) art. 49 § 1 i 49a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego i nieuzasadnione przyjęcie, że skarżąca nie jest stroną postępowania w przedmiocie decyzji o pozwoleniu na budowę, podczas gdy planowane zamierzenie będzie oddziaływać w takim stopniu na nieruchomość skarżącej, że zabudowa lub zagospodarowanie jej nieruchomości może być ograniczone;
(2) art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że skarżąca nie miała przymiotu strony a tym samym nie powinna brać udziału w postępowaniu zakończonym prawomocną decyzją o pozwoleniu na budowę.
W oparciu o powyższe zarzuty, pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:
Skarga podlegała oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Zaskarżona decyzja została wydana w trybie wznowienia postępowania, zakończonego ostateczną decyzją w przedmiocie pozwolenia na budowę z 21 listopada 2023 r., w którym bezspornie skarżąca nie brała udziału jako strona postępowania.
Biorąc pod uwagę podstawę wznowienia postępowania – art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do oceny, czy skarżącej przysługiwał status strony w postępowaniu zakończonym decyzją z 21 listopada 2023 r., zatwierdzającą projekt budowlany (zagospodarowania działki oraz architektoniczno- budowlany) i udzielającą inwestorowi pozwolenia na budowę elektrowni fotowoltaicznej o mocy do 0,68 MW wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną na działce nr ew. [...] w m. [...], gm. R..
Status strony postępowania administracyjnego ustalany jest albo na podstawie przepisu ogólnego, tj. art. 28 k.p.a., albo na podstawie przepisów szczególnych – tak jak w rozpoznawanej sprawie, w której przymiot strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę określany jest w oparciu o art. 28 ust. 2 P.b. Należy przypomnieć, że zgodnie z tym przepisem, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Definicja legalna pojęcia "obszaru oddziaływania obiektu" zawarta jest w art. 3 pkt 20 P.b. Co istotne, brzmienie tego przepisu uległo zmianie na skutek nowelizacji Prawa budowlanego w 2020 r. W brzmieniu aktualnym, mającym zastosowanie w rozpoznawanej sprawie (wniosek o wydanie pozwolenia na budowę złożono w sierpniu 2023 r.), przepis ten stanowi, że pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć "teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu". Należy w tym miejscu przypomnieć, że w poprzednim brzmieniu, obowiązującym do 19 września 2020 r., przepis ten brzmiał inaczej, wskazując, że chodzi o "teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu". Przypomnienie to jest konieczne o tyle, że w odniesieniu do brzmienia poprzedniego część orzecznictwa przyjmowała koncepcję, że status strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę można wywodzić także z przepisów prawa cywilnego dotyczących ochrony własności (art. 140 k.c.), a zatem dla uzyskania statusu strony wystarczyło wykazanie, że inwestycja objęta wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę może oddziaływać na korzystanie z prawa własności. Zmiana brzmienia analizowanego art. 3 pkt 20 P.b. była przez ustawodawcę motywowana dążeniem do bardziej restrykcyjnej interpretacji i zawężenia kręgu stron postępowań w sprawach pozwoleń na budowę (por. projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw; Sejm IX kadencji, druk nr [...], uzasadnienie, s. 1-2). Zmiana normatywna znalazła również odzwierciedlenie w orzecznictwie, które jednoznacznie wskazuje, że "[...] nie każde oddziaływanie obiektu budowlanego na teren znajdujący się w jego otoczeniu może mieć wpływ na to, że teren ten będzie można zaliczyć do obszaru oddziaływania obiektu w rozumieniu Prawa budowlanego. Znaczenie ma tylko takie oddziaływanie określone w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, które wyraża się w ograniczeniu w zabudowie, stosownie do zidentyfikowanych, odrębnych przepisów prawa. Ustalenie granic oddziaływania obiektu sprowadza się zatem do zidentyfikowania przepisów obowiązującego prawa, określających ograniczenia w zabudowie terenów sąsiadujących, związane z projektowanym obiektem. Ograniczenia te muszą mieć charakter normatywny i realny, czego nie należy mylić z potencjalnością ograniczeń, które zaktualizują się dopiero wraz z planami inwestycyjnymi na nieruchomościach położonych w obszarze oddziaływania. Owa "potencjalność", [...] odnosi się bowiem do przewidywanych możliwości zabudowy terenu sąsiadującego z inwestycją, a nie do hipotetyczności, która nie może charakteryzować interesu prawnego" (por. wyrok NSA z 24 lipca 2024 r., II OSK 1324/23; podobnie: wyrok NSA z 11 września 2024 r., II OSK 2105/23; wyrok NSA z 9 października 2024 r., II OSK 1829/24; wyrok NSA z 20 listopada 2024 r., II OSK 2121/24; wyrok WSA w Lublinie z 5 września 2024 r., II SA/Lu 406/23; wyrok WSA w Gliwicach z 25 października 2024 r., II SA/Gl 798/24; wyrok WSA w Rzeszowie z 10 października 2024 r., II SA/Rz 681/24; wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 10 października 2024 r., II SA/Go 324/24; wyrok WSA w Białymstoku z 31 października 2024 r., II SA/Bk 137/24; zob. też analogicznie wyrok NSA z 12 września 2024 r., II OSK 3024/20;i wyrok WSA w Łodzi z 16 lipca 2020 r., II SA/Łd 903/19, wydane w podobnej sprawie dotyczącej wznowienia postępowania administracyjnego w oparciu o podstawę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę farmy fotowoltaicznej).
Nieruchomość skarżącej bezspornie nie graniczy bezpośrednio z działką stanowiącą teren inwestycji (nr [...]), przedziela je działka nr [...] stanowiąca drogę gminną. Bezpośrednie lub dalsze sąsiedztwo nieruchomości nie ma w istocie znaczenia dla rozstrzygnięcia, komu przysługuje status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Rozstrzyga o tym to, czy ze względu na charakter inwestycji, dana nieruchomość znajduje się w obszarze jej oddziaływania, jednak rozumianego nie w sposób przyjęty w języku powszechnym, ale wyłącznie w języku prawnym – ujętym w definicji legalnej zawartej w art. 3 pkt 20 P.b.
Aby uznać, że skarżąca, jako właściciel działki nr [...] powinna być stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę w zakresie spornej inwestycji, należało wskazać takie przepisy prawa powszechnie obowiązującego, z których wynikałoby, że realizacja inwestycji na działce nr [...] wpływa na możliwość zabudowy (czyli realizacji inwestycji budowlanych) na działce nr [...]. W ocenie Sądu takich przepisów nie ma, co oznacza, że działka nr [...] nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji objętej pozwoleniem na budowę z 21 listopada 2023 r., a skarżąca nie miała statusu strony w tym postępowaniu, zatem nie wystąpiła kwalifikowana wada procesowa wskazana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Jak wskazuje się w orzecznictwie, definicja obszaru oddziaływania obiektu (art. 3 pkt 20 P.b.), determinująca krąg stron postępowania, odsyła do przepisów odrębnych, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu terenu związane z obiektem stanowiącym planowaną inwestycję. Do przepisów tych należą w szczególności przepisy materialnego prawa administracyjnego z zakresu ochrony środowiska, ochrony zabytków, ochrony przyrody, prawa wodnego, ochrony przeciwpożarowej, gospodarki odpadami, przepisy techniczno-budowlane, a także akty prawa miejscowego. Do wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu nie będą natomiast miały zastosowania przepisy prawa cywilnego dotyczące ochrony prawa własności, ponieważ sam fakt oddziaływania ponad przeciętną miarę nieruchomości, na której projektowana jest inwestycja, na nieruchomość sąsiednią nie uzasadnia objęcia tej nieruchomości obszarem oddziaływania obiektu (por. wyrok NSA z 12 września 2023 r., II OSK 3024/20; podobnie wyrok WSA w Gliwicach z 25 października 2024 r., II SA/Gl 798/24; wyrok WSA w Rzeszowie z 10 października 2024 r., II SA/Rz 681/24).
Poszukując zgodnie z tymi poglądami przepisów, z których można byłoby wywodzić ograniczenia prawa zabudowy skarżącej, determinowane realizacją spornej inwestycji, w pierwszej kolejności należy sięgnąć do przepisów z zakresu ochrony środowiska, skoro inwestycja należy do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (zob. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, Dz. U. z 2019 r., poz. 1839, ze zm.; przy czym podstawą prawną takiej kwalifikacji inwestycji w dacie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla spornego przedsięwzięcia był § 3 ust. 1 pkt 54 – jako zabudowa przemysłowa lub magazynowa o określonej powierzchni; w dacie wydawania decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę obowiązywał już § 3 ust. 1 pkt 54a kwalifikujący do takich przedsięwzięć zabudowę systemami fotowoltaicznymi o określonej powierzchni). W tej perspektywie należy stwierdzić, że w obrocie prawnym pozostaje ostateczna decyzja Wójta Gminy R. z 3 lipca 2020 r. stwierdzająca brak potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na budowę dwóch farm fotowoltaicznych na działce nr [...] (dołączona do projektu budowlanego; decyzja zmieniona decyzją Wójta z 10 października 2023 r., k. 37 akt adm. w sprawie pozwolenia na budowę). Rozstrzygnięcie to wynikało z analizy informacji przedstawionych przez inwestora (w karcie informacyjnej przedsięwzięcia) oraz stanowisk organów współdziałających (w tym Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w L.), które zgodnie stwierdziły brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Bazując na tym materiale organ uznał, że oddziaływanie inwestycji w całości zamknie się w granicach działki przeznaczonej pod inwestycję i nie wystąpi kumulacja oddziaływań. Jedyne oddziaływania na środowisko w postaci emisji substancji do powietrza oraz w postaci hałasu, stwierdzono na etapie prac budowlanych związanych z realizacją inwestycji. Na etapie funkcjonowania przedsięwzięcia nie stwierdzono, aby farma miała być źródłem znaczących oddziaływań środowiskowych. Planowane przedsięwzięcie znajduje się poza obszarami objętymi ochroną przyrody.
Według informacji o obszarze oddziaływania zawartej w projekcie budowlanym (pkt 13, k. 8 projektu), przedsięwzięcie nie przekroczy dopuszczalnego poziomu natężenia pola magnetycznego, zgodnie z § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania i dotrzymania tych poziomów (Dz. U. z 2019 r., poz. 2448, ze zm.). Projektant jednoznacznie stwierdził, że obszar oddziaływania przedsięwzięcia zamyka się w granicach inwestycji (jak należy rozumieć: obszaru działki, na której realizowana będzie inwestycja). Jakkolwiek do projektu nie dołączono dokumentów zawierających obliczenia w tym zakresie, to biorąc pod uwagę powołaną wyżej decyzję środowiskową oraz stanowisko organów współdziałających, nie ma podstaw do kwestionowania tych stwierdzeń projektanta, za których prawdziwość ponosi wszak odpowiedzialność prawną. Również w skardze, poza ogólnymi stwierdzeniami o negatywnym oddziaływaniu na własność skarżącej, nie przedstawiono żadnych konkretnych argumentów, które mogłyby podważać stwierdzenia wyrażone w projekcie. Twierdzenia skargi o rzekomej "emisji substancji do środowiska, emisji hałasu, promieniowania elektromagnetycznego, powstawania odpadów" oraz o rzekomym "przekroczeniu dopuszczalnych poziomów hałasu i pól elektromagnetycznych", wobec braku konkretnych argumentów i danych, pozostaje gołosłowną, pozbawioną podstaw polemiką z zebranym materiałem dowodowym, opartym nie tylko na treści projektu budowlanego, ale również na ustaleniach poczynionych w toku postępowania w sprawie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Wypada przy tym odnotować, że część argumentów powołanych w skardze w tym zakresie (rzekomego negatywnego oddziaływania) jest oderwana od realiów rozpoznawanej sprawy i jej przedmiotu. Sformułowanie: "Niekiedy istnieje potrzeba wycinki drzew czy przekształcenia terenów rolniczych na rzecz farm fotowoltaicznych, co może skutkować zmianą siedlisk i migracją niektórych gatunków" (s. 4 skargi) w ogóle nie odnosi się do stanu faktycznego sprawy i aktualnego na dzień wydania pozwolenia na budowę stanu zagospodarowania działki nr [...]. Kwestia właściwego zagospodarowania odpadów powstałych po wyeksploatowaniu paneli nie ma żadnego znaczenia dla sprawy pozwolenia na budowę, jest to kwestia obowiązków inwestora z zakresu przepisów o odpadów, których realizacja może być oceniana w przyszłości przez właściwe organy, którymi nie są organy administracji architektoniczno-budowlanej czy nadzoru budowlanego. Argument o "potencjalnym odbiciu promieni słonecznych od paneli" (tamże) wydaje się o tyle nietrafny, że istotą działania paneli jest absorpcja energii słonecznej, przetwarzanej następnie na energię elektryczną za pośrednictwem tzw. inwerterów. "Odbijanie" promieni słonecznych zaprzeczałoby racjonalności takich instalacji, ponadto panele pokrywane są powłoką antyrefleksyjną, zmniejszającą zjawisko olśnienia (projekt architektoniczno-budowlany, część opisowa, s. 6).
Trzeba też pamiętać, że projekt budowlany bazuje na pewnych założeniach odwołujących się do wiedzy technicznej, które to założenia, zasadne w ujęciu abstrakcyjnym, mogą okazać się nieprawidłowe w rzeczywistości. Gdyby okazało się, że założenia dotyczące oddziaływania w postaci hałasu czy emisji pola magnetycznego przyjęte w projekcie (zaakceptowane w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach) w rzeczywistości nie spełniły się, w każdym momencie skarżąca może żądać zbadania tych odziaływań przez właściwe organy ochrony środowiska. Gdyby doszło do przekroczenia norm (wbrew założeniom przyjętym w projekcie), byłaby to postawa do wszczęcia odrębnych postępowań w zakresie oddziaływania środowiskowego, przez właściwe organy. Według stanu bazującego na materiale dowodowym zebranym w sprawie, na chwilę obecną nie przedstawiono żadnych danych pozwalających na zakwestionowanie założeń projektowych, za które odpowiedzialność ponosi autor projektu budowlanego.
Badając możliwość ograniczenia prawa zabudowy działki skarżącej na skutek realizacji spornej inwestycji w perspektywie przepisów techniczno-budowlanych, należy zwrócić uwagę, że w aktualnym stanie prawnym nie ma żadnych szczególnych regulacji prawnych odnoszących się do elektrowni fotowoltaicznych, w szczególności nie ma norm odległościowych, które wskazywałyby minimalne odległości tego rodzaju obiektów od określonej zabudowy. Pojawiająca się w źródłach internetowych wielkość 100 m odległości od zabudowy mieszkaniowej, jest jedynie pewnym zaleceniem przyjętym w branży, które nie ma postaci ani normy prawnej, ani nawet normy technicznej (PN).
Jedyny wymóg zawarty w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r., poz. 1225, ze zm.; dalej jako: r.w.t.) odnosi się do umiejscowienia stacji transformatorowej w odrębnym budynku. W tym zakresie rozporządzenie stawia określone wymagania odnoszące się do pomieszczeń technicznych, w których są zainstalowane urządzenia emitujące hałasy lub drgania (możliwość sytuowania w bezpośrednim sąsiedztwie pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, pod warunkiem zastosowania określonych rozwiązań konstrukcyjno-materiałowych, § 96 r.w.t.), ponadto wymaga zachowania odległości (poziomej
i pionowej) od pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi wynoszącej co najmniej 2,8 m, a także wymaga odpowiedniej konstrukcji ścian i stropów (mają stanowić oddzielenia przeciwpożarowe i mieć zabezpieczenia przed przedostawaniem się cieczy i gazów; § 182 r.w.t.).
Umiejscowienie stacji transformatorowej (stanowiącej element inwestycji) na działce nr [...] jest tak odległe od budynku mieszkalnego położonego na działce skarżącej (ponad 150 m; zob. w szczególności mapę do celów projektowych w aktach postępowania w sprawie pozwolenia na budowę), że w sposób bezsprzeczny wymagane odległości są zachowane.
Podobnie, w odniesieniu do regulacji w zakresie bezpieczeństwa pożarowego – jedyne wymogi prawne wynikające z rozporządzenia odnoszą się do budynku stacji transformatorowej. W tym zakresie dopełniono uzgodnienia projektu z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej, bez uwag (pieczęć rzeczoznawcy na mapie do celów projektowych, akta adm. j.w.). Nie ma żadnych regulacji prawnych, z których wynikałoby jakiekolwiek ograniczenie prawa zabudowy działki skarżącej w perspektywie ochrony przeciwpożarowej, z uwagi na sporną inwestycję na działce nr [...].
Konkludując: w żadnej z analizowanych perspektyw nie da się odnaleźć w obowiązującym stanie prawnym takich przepisów prawa powszechnie obowiązującego, z których wynikałoby, że realizacja inwestycji na działce nr [...] ogranicza możliwość zabudowy na działce nr [...]. Działka skarżącej nie znajduje się zatem w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego (art. 3 pkt 20 P.b.), w związku z tym skarżąca nie była stroną w sprawie zakończonej ostateczną decyzją w sprawie pozwolenia na budowę z 21 listopada 2023 r., a w konsekwencji nie wystąpiła kwalifikowana wada procesowa wskazana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Tym podniesione w skardze zarzuty (naruszenia art. 49 § 1 i 49a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.) są niezasadne.
Należy ponadto odnotować, że dużą część uzasadnienia skargi zajmują nie wyartykułowane w petitum skargi zarzuty kwestionujące zgodność z prawem decyzji środowiskowej, stanowiącej podstawę realizacji inwestycji, sprowadzające się do wadliwego ustalenia kręgu stron tego postępowania, w tym pominięcia skarżącej jako strony w tym postępowaniu. Zarzuty te są całkowicie chybione na tym etapie postępowania. Mogłyby stanowić podstawę do żądania wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją środowiskową Wójta Gminy Rokitno z 3 lipca 2020 r., ale w chwili wydawania pozwolenia na budowę i weryfikacji tego pozwolenia w trybie nadzwyczajnym wznowienia postepowania, decyzja środowiskowa pozostawała
(i pozostaje nadal w obrocie prawnym). Nawet zatem gdyby zgodzić się z argumentacją pełnomocnika co do tego, że skarżąca powinna być stroną postępowania środowiskowego, nie ma to żadnego znaczenia dla określenia jej statusu jako strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Trzeba mieć na uwadze, że w obydwu przypadkach status stron regulują zupełnie inne przepisy – w sprawie środowiskowej art. 74 ust. 3a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2024 r., poz. 1112), zaś w sprawie pozwolenia na budowę – art. 28 ust. 2 P.b. Treść tych przepisów jest zupełnie inna, bazują na zupełnie innych kryteriach kwalifikacji danego podmiotu jako strony postępowania.
Końcowo trzeba jeszcze odnieść się, niezależne od zarzutów skargi, do kwestii prawidłowej formy procesowej rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie. Jakkolwiek można dyskutować czy wykluczenie statusu strony powinno prowadzić do umorzenia wznowionego postępowania czy też do odmowy uchylenia decyzji ostatecznej i można znaleźć argumenty na obronę stanowiska organu I instancji, to w ocenie składu orzekającego w rozpoznawanej sprawie, silniejsze argumenty i dominujące stanowisko judykatury, przemawiają za stanowiskiem wyrażonym przez Wojewodę, który uznał, że prawidłową formą zakończenia wznowionego postępowania (wobec skutecznego zanegowania statusu skarżącej jako strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę) będzie wydanie decyzji odmawiającej uchylenia ostatecznej decyzji w sprawie pozwolenia na budowę (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.), a nie umorzenie wznowionego postępowania jak przyjął to Starosta. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że jakkolwiek obydwa rozstrzygnięcia różnią się istotnie od strony formalno-procesowej, to jednak w perspektywie interesu prawnego skarżącej ich skutki są w istocie takie same – prowadzą do negatywnego rozpatrzenia żądania wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Nawet przy przyjęciu zatem, że prawidłowe jest stanowisko Starosty, uchylenie decyzji Wojewody nie prowadziłoby w żaden sposób do poprawy sytuacji prawnej skarżącej, byłoby zatem całkowicie zbędne, sprzeczne z ekonomią procesową i dążeniem do przyznania realnej ochrony prawnej w postępowaniu przed sądem administracyjnym.
Mając powyższe na uwadze, nie znajdując podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935) sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło