II SA/Lu 736/24
WyrokWSA w Lublinie2024-12-10
Skład orzekający: Jerzy Parchomiuk, Grzegorz Grymuza, Maciej Gapski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości, która nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, ma status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę farmy fotowoltaicznej, jeśli twierdzi, że inwestycja będzie oddziaływać na jego nieruchomość w sposób ograniczający jej zabudowę?Ratio decidendi
Status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę farmy fotowoltaicznej przysługuje właścicielowi sąsiedniej nieruchomości tylko wtedy, gdy jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, rozumianym jako teren wyznaczony na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających ograniczenia w zabudowie tego terenu. Samo sąsiedztwo lub potencjalne oddziaływanie nieprzekraczające norm prawnych nie wystarcza do nadania statusu strony. W analizowanej sprawie, brak było przepisów prawa powszechnie obowiązującego, które ograniczałyby zabudowę działki skarżącej w związku z realizacją inwestycji na działce sąsiedniej, co skutkowało brakiem statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę.Stan faktyczny
Skarżąca K. S. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę farmy fotowoltaicznej, twierdząc, że jest stroną postępowania ze względu na oddziaływanie inwestycji na jej sąsiednią nieruchomość. Starosta umorzył postępowanie, uznając, że nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Wojewoda Lubelski uchylił decyzję Starosty i odmówił uchylenia decyzji ostatecznej, podzielając stanowisko o braku statusu strony skarżącej. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa budowlanego poprzez błędne ustalenie braku jej statusu strony.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Asesor sądowy Maciej Gapski, Protokolant Referent Agnieszka Komajda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 23 lipca 2024 r., znak: IF-VII.7840.5.15.2024.PK w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę.
Zaskarżoną do sądu decyzją z 23 lipca 2024 r., wydaną po rozpatrzeniu odwołania K. S. (dalej jako: skarżąca), Wojewoda Lubelski uchylił decyzję Starosty [...] z 26 kwietnia 2024 r. umarzającą wznowione postepowanie zakończone ostateczną decyzją w sprawie pozwolenia na budowę oraz orzekł o odmowie uchylenia ww. decyzji ostatecznej.
Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:
Decyzją z 5 listopada 2020 r. Starosta [...] zatwierdził projekt zagospodarowania działki oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzielił H. sp. z o.o. pozwolenia na budowę, obejmującą farmę (elektrownię) fotowoltaiczną o mocy do 1 MW wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną na działce nr ew. [...] w m. O. , gm. R.. Na wniosek spółki O. o. (dalej jako: spółka lub inwestor), decyzją z 19 kwietnia 2022 r. Starosta przeniósł pozwolenie na budowę na rzecz nowego inwestora.
Pismem z 29 stycznia 2024 r. K. S. wniosła o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego ww. ostateczną decyzją o pozwoleniu na, wskazując jako podstawę wznowienia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Podniosła, że jako właścicielka sąsiedniej nieruchomości (nr ew. [...]) ma status strony w przedmiotowej sprawie, gdyż planowana inwestycja będzie w sposób istotny oddziaływać na jej nieruchomość.
Postanowieniem z 23 lutego 2024 r. Starosta wznowił postępowanie, a następnie – decyzją z 26 kwietnia 2024 r. umorzył wznowione postępowanie, stwierdzając, że nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji, który zgodnie z projektem budowlanym zamyka się w granicach działki inwestycyjnej.
W odwołaniu od decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie szeregu przepisów postępowania administracyjnego, poprzez błędne przyjęcie, że nie jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, podczas gdy sporna inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomość skarżącej w takim stopniu, że zabudowa lub zagospodarowanie tej nieruchomości mogą być ograniczone.
Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z 23 lipca 2024 r., Wojewoda uchylił decyzję Starosty z 26 kwietnia 2024 r. orzekł o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej z
5 listopada 2020 r.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda stwierdził, że interes prawny, dający przymiot strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, ustala się w oparciu o przepis art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2024 r., poz. 725, ze zm.; dalej jako: P.b.), który ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez obszar oddziaływania obiektu należy natomiast rozumieć, zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy P.b., teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa.
Jak wynika z materiału zgromadzonego w sprawie skarżąca jest właścicielką działki nr [...], która znajduje się w sąsiedztwie, ale nie graniczy bezpośrednio z działką inwestycyjną. Zgodnie z opisem do projektu zagospodarowania działki nr [...] obszar oddziaływania projektowanego obiektu obejmuje jedynie nieruchomość inwestora. Według projektu przedmiotowa inwestycja została zaliczona jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, jednak teren inwestycji znajduje się poza obszarami ochrony przyrody, nie wystąpią negatywne oddziaływania na środowisko. Według informacji zawartych w projekcie, inwestycja nie będzie oddziaływać na sąsiednie działki. Dopuszczalne poziomy natężenia pola magnetycznego nie zostały przekroczone. Inwestycja spełnia wymagania w zakresie warunków technicznych, dotyczące odległości (najbliższe zabudowania znajdują się w odległości większej niż minimalna wymagana dla stacji transformatorowej stanowiącej element inwestycji). Szkodliwe oddziaływanie na środowisko będzie miało miejsce jedynie podczas realizacji przedsięwzięcia oraz będzie miało charakter lokalny (zamyka się w obszarze budowy) i czasowy (do zakończenia prac budowlanych). Projekt został uzgodniony z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych i spełnia poziom bezpieczeństwa przeciwpożarowego oraz ograniczenia możliwości powstania pożaru, czy ewentualnych jego skutków. Wojewoda nie stwierdził, aby istniały przepisy, które wprowadzałyby prawne ograniczenia w zabudowie działki nr [...] oraz nie dopatrzył się przekroczenia norm oddziaływania farmy fotowoltaicznej na środowisko, a także na zdrowie ludzi. Konstatacja, że działka skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji, prowadzi do wniosku, iż skarżąca prawidłowo nie została uznana za stronę postępowania w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną o pozwoleniu na budowę.
W ocenie Wojewody, w rozpoznawanej sprawie brak było jednak podstaw do umorzenia postępowania, dlatego należało uchylić zaskarżoną decyzję Starosty i odmówić uchylenia decyzji ostatecznej w przedmiocie pozwolenia na budowę.
W skardze do sądu administracyjnego na decyzję Wojewody K. S. (reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika) zarzuciła naruszenie:
(1) art. 49 § 1 i 49a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego i nieuzasadnione przyjęcie, że skarżąca nie jest stroną postępowania w przedmiocie decyzji o pozwoleniu na budowę, podczas gdy planowane zamierzenie będzie oddziaływać w takim stopniu na nieruchomość skarżącej, że zabudowa lub zagospodarowanie jej nieruchomości może być ograniczone;
(2) art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że skarżąca nie miała przymiotu strony a tym samym nie powinna brać udziału w postępowaniu zakończonym prawomocną decyzją o pozwoleniu na budowę.
W oparciu o powyższe zarzuty, pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:
Skarga podlegała oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Zaskarżona decyzja została wydana w trybie wznowienia postępowania, zakończonego ostateczną decyzją w przedmiocie pozwolenia na budowę z 5 listopada 2020 r., w którym bezspornie skarżąca nie brała udziału jako strona postępowania.
Biorąc pod uwagę podstawę wznowienia postępowania – art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do oceny, czy skarżącej przysługiwał status strony w postępowaniu zakończonym decyzją z 5 listopada 2020 r., zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą inwestorowi pozwolenia na budowę elektrowni fotowoltaicznej o mocy do 1 MW wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną na działce nr ew. [...] w m. [...], gm. R..
Status strony postępowania administracyjnego ustalany jest albo na podstawie przepisu ogólnego, tj. art. 28 k.p.a., albo na podstawie przepisów szczególnych – tak jak w rozpoznawanej sprawie, w której przymiot strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę określany jest w oparciu o art. 28 ust. 2 P.b. Należy przypomnieć, że zgodnie z tym przepisem, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Definicja legalna pojęcia "obszaru oddziaływania obiektu" zawarta jest w art. 3 pkt 20 P.b. Co istotne, brzmienie tego przepisu uległo zmianie na skutek nowelizacji Prawa budowlanego w 2020 r. (nowelizacja weszła w życie z dniem 19 września 2020 r.). W brzmieniu aktualnym, mającym zastosowanie w rozpoznawanej sprawie (wniosek o wydanie pozwolenia na budowę złożono w dniu 19 października 2020 r., a zatem już po wejściu w życie wspomnianej nowelizacji), przepis ten stanowi, że pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć "teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu". Należy w tym miejscu przypomnieć, że w poprzednim brzmieniu, obowiązującym do 19 września 2020 r., przepis ten brzmiał inaczej, wskazując, że chodzi o "teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu". Przypomnienie to jest konieczne o tyle, że w odniesieniu do brzmienia poprzedniego część orzecznictwa przyjmowała koncepcję, że status strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę można wywodzić także z przepisów prawa cywilnego dotyczących ochrony własności (art. 140 k.c.), a zatem dla uzyskania statusu strony wystarczyło wykazanie, że inwestycja objęta wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę może oddziaływać na korzystanie z prawa własności. Zmiana brzmienia analizowanego art. 3 pkt 20 P.b. była przez ustawodawcę motywowana dążeniem do bardziej restrykcyjnej interpretacji i zawężenia kręgu stron postępowań w sprawach pozwoleń na budowę (por. projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw; Sejm IX kadencji, druk nr [...], uzasadnienie, s. 1-2). Zmiana normatywna znalazła również odzwierciedlenie w orzecznictwie, które jednoznacznie wskazuje, że "[...] nie każde oddziaływanie obiektu budowlanego na teren znajdujący się w jego otoczeniu może mieć wpływ na to, że teren ten będzie można zaliczyć do obszaru oddziaływania obiektu w rozumieniu Prawa budowlanego. Znaczenie ma tylko takie oddziaływanie określone w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, które wyraża się w ograniczeniu w zabudowie, stosownie do zidentyfikowanych, odrębnych przepisów prawa. Ustalenie granic oddziaływania obiektu sprowadza się zatem do zidentyfikowania przepisów obowiązującego prawa, określających ograniczenia w zabudowie terenów sąsiadujących, związane z projektowanym obiektem. Ograniczenia te muszą mieć charakter normatywny i realny, czego nie należy mylić z potencjalnością ograniczeń, które zaktualizują się dopiero wraz z planami inwestycyjnymi na nieruchomościach położonych w obszarze oddziaływania. Owa "potencjalność", [...] odnosi się bowiem do przewidywanych możliwości zabudowy terenu sąsiadującego z inwestycją, a nie do hipotetyczności, która nie może charakteryzować interesu prawnego" (por. wyrok NSA z 24 lipca 2024 r., II OSK 1324/23; podobnie: wyrok NSA z 11 września 2024 r., II OSK 2105/23; wyrok NSA z 9 października 2024 r., II OSK 1829/24; wyrok NSA z 20 listopada 2024 r., II OSK 2121/24; wyrok WSA w Lublinie z 5 września 2024 r., II SA/Lu 406/23; wyrok WSA w Gliwicach z 25 października 2024 r., II SA/Gl 798/24; wyrok WSA w Rzeszowie z 10 października 2024 r., II SA/Rz 681/24; wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 10 października 2024 r., II SA/Go 324/24; wyrok WSA w Białymstoku z 31 października 2024 r., II SA/Bk 137/24; zob. też analogicznie wyrok NSA z 12 września 2024 r., II OSK 3024/20;i wyrok WSA w Łodzi z 16 lipca 2020 r., II SA/Łd 903/19, wydane w podobnej sprawie dotyczącej wznowienia postępowania administracyjnego w oparciu o podstawę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę farmy fotowoltaicznej).
Nieruchomość skarżącej bezspornie nie graniczy bezpośrednio z działką stanowiącą teren inwestycji (nr [...]), przedziela je działka nr [...] stanowiąca drogę gminną. Bezpośrednie lub dalsze sąsiedztwo nieruchomości nie ma w istocie znaczenia dla rozstrzygnięcia, komu przysługuje status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Rozstrzyga o tym to, czy ze względu na charakter inwestycji, dana nieruchomość znajduje się w obszarze jej oddziaływania, jednak rozumianego nie w sposób przyjęty w języku powszechnym, ale wyłącznie w języku prawnym – ujętym w definicji legalnej zawartej w art. 3 pkt 20 P.b.
Aby uznać, że skarżąca, jako właściciel działki nr [...] powinna być stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę w zakresie spornej inwestycji, należało wskazać takie przepisy prawa powszechnie obowiązującego, z których wynikałoby, że realizacja inwestycji na działce nr [...] wpływa na możliwość zabudowy (czyli realizacji inwestycji budowlanych) na działce nr [...]. W ocenie Sądu takich przepisów nie ma, co oznacza, że działka nr [...] nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji objętej pozwoleniem na budowę z 5 listopada 2020 r., a skarżąca nie miała statusu strony w tym postępowaniu, zatem nie wystąpiła kwalifikowana wada procesowa wskazana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Jak wskazuje się w orzecznictwie, definicja obszaru oddziaływania obiektu (art. 3 pkt 20 P.b.), determinująca krąg stron postępowania, odsyła do przepisów odrębnych, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu terenu związane z obiektem stanowiącym planowaną inwestycję. Do przepisów tych należą w szczególności przepisy materialnego prawa administracyjnego z zakresu ochrony środowiska, ochrony zabytków, ochrony przyrody, prawa wodnego, ochrony przeciwpożarowej, gospodarki odpadami, przepisy techniczno-budowlane, a także akty prawa miejscowego. Do wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu nie będą natomiast miały zastosowania przepisy prawa cywilnego dotyczące ochrony prawa własności, ponieważ sam fakt oddziaływania ponad przeciętną miarę nieruchomości, na której projektowana jest inwestycja, na nieruchomość sąsiednią nie uzasadnia objęcia tej nieruchomości obszarem oddziaływania obiektu (por. wyrok NSA z 12 września 2023 r., II OSK 3024/20; podobnie wyrok WSA w Gliwicach z 25 października 2024 r., II SA/Gl 798/24; wyrok WSA w Rzeszowie z 10 października 2024 r., II SA/Rz 681/24).
Poszukując zgodnie z tymi poglądami przepisów, z których można byłoby wywodzić ograniczenia prawa zabudowy skarżącej, determinowane realizacją spornej inwestycji, w pierwszej kolejności należy sięgnąć do przepisów z zakresu ochrony środowiska. W dacie wydawania decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę, uwzględniając rozmiary i lokalizację inwestycji (całkowita powierzchnia terenu wykorzystywana pod inwestycję wg treści projektu obejmowała nieco ponad 82 a, a zatem poniżej 1 ha, teren inwestycji położony jest poza obszarami ochrony przyrody), inwestycja nie była zaliczana do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko; zob. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, Dz. U. z 2019 r., poz. 1839, ze zm.; podstawą prawną takiej kwalifikacji inwestycji w dacie wydawania decyzji w sprawie pozwolenia na budowie był § 3 ust. 1 pkt 54 – jako zabudowa przemysłowa lub magazynowa o określonej powierzchni). Przed wydaniem pozwolenia na budowę nie była zatem wymagana decyzja o ocenie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Zapisy zawarte w projekcie budowlanym, odnoszące się do ochrony środowiska, charakterystyki ekologicznej, obszaru oddziaływania (s. 8-9 projektu budowalnego) wykluczają jakiekolwiek negatywne oddziaływanie przedsięwzięcia na środowisko przyrodnicze, wykluczają oddziaływania w zakresie zanieczyszczeń powietrza czy emisji hałasu (z wyjątkiem przejściowego okresu – realizacji (budowy) inwestycji), wykluczają powodowanie oddziaływania pól elektromagnetycznych w miejscach dostępnych dla ludności (pole magnetyczne nie będzie miało wpływu na otaczające środowisko, nie będzie wychodziło poza granice inwestycji, nie zostaną przekroczone dopuszczalne natężenia pola magnetycznego).
Jakkolwiek do projektu budowlanego nie dołączono decyzji środowiskowej, z uwagi na brak takiego wymogu, wobec kwalifikacji przedsięwzięcia wskazanej wyżej, to jednak wpływ inwestycji na środowisko podlegał badaniu w postępowaniu środowiskowym w innej sprawie. Zarówno sądowi z urzędu, jak i stronom sporu, znany jest fakt, że w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę podobnej inwestycji na tej samej działce nr [...] (usytuowanej w innym miejscu działki, bliżej drogi gminnej), zakończonej decyzją z 23 listopada 2023 r. (decyzja Wojewody Lubelskiego z 22 lipca 2024 r., odmawiająca uchylenia tej decyzji po wznowieniu postępowania na wniosek skarżącej, jest przedmiotem kontroli sądu w sprawie o sygn. II SA/Lu 735/24), inwestor przedłożył ostateczną decyzję Wójta Gminy R. z 3 lipca 2020 r. stwierdzająca brak potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na budowę dwóch farm fotowoltaicznych na działce nr [...] (wnioskodawcą w zakresie decyzji środowiskowej był ten sam inwestor, na rzecz którego wydane zostało pozwolenie na budowę z 5 listopada 2020 r.). Rozstrzygnięcie to wynikało z analizy informacji przedstawionych przez inwestora (w karcie informacyjnej przedsięwzięcia) oraz stanowisk organów współdziałających (w tym Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w L.), które zgodnie stwierdziły brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Bazując na tym materiale organ uznał, że oddziaływanie inwestycji w całości zamknie się w granicach działki przeznaczonej przez inwestycję i nie wystąpi kumulacja oddziaływań. Jedyne oddziaływania na środowisko w postaci emisji substancji do powietrza oraz w postaci hałasu, stwierdzono na etapie prac budowlanych związanych z realizacją inwestycji. Na etapie funkcjonowania przedsięwzięcia nie stwierdzono, aby farma miała być źródłem znaczących oddziaływań środowiskowych. Planowane przedsięwzięcie znajduje się poza obszarami objętymi ochroną przyrody.
W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę powołaną wyżej decyzję środowiskową oraz stanowisko organów współdziałających, nie ma podstaw do kwestionowania stwierdzeń projektanta wyrażonych w treści projektu budowlanego zatwierdzonego decyzją z 5 listopada 2020 r. Trzeba mieć na uwadze fakt, że za prawdziwość tych stwierdzeń projektant ponosi odpowiedzialność prawną. Również w skardze, poza ogólnymi stwierdzeniami o negatywnym oddziaływaniu na własność skarżącej, nie przedstawiono żadnych konkretnych argumentów, które mogłyby podważać stwierdzenia wyrażone w projekcie. Twierdzenia skargi o rzekomej "emisji substancji do środowiska, emisji hałasu, promieniowania elektromagnetycznego, powstawania odpadów" oraz o rzekomym "przekroczeniu dopuszczalnych poziomów hałasu i pól elektromagnetycznych", wobec braku konkretnych argumentów i danych, pozostaje gołosłowną, pozbawioną podstaw polemiką z zebranym materiałem dowodowym, opartym nie tylko na treści projektu budowlanego, ale również na treści decyzji środowiskowej wydanej w sprawie dwóch przedsięwzięć tego samego rodzaju na działce nr [...].
Wypada przy tym odnotować, że część argumentów powołanych w skardze w tym zakresie (rzekomego negatywnego oddziaływania) jest oderwana od realiów rozpoznawanej sprawy i jej przedmiotu. Sformułowanie: "Niekiedy istnieje potrzeba wycinki drzew czy przekształcenia terenów rolniczych na rzecz farm fotowoltaicznych, co może skutkować zmianą siedlisk i migracją niektórych gatunków" (s. 4 skargi) w ogóle nie odnosi się do stanu faktycznego sprawy i aktualnego na dzień wydania pozwolenia na budowę stanu zagospodarowania działki nr [...]. Kwestia właściwego zagospodarowania odpadów powstałych po wyeksploatowaniu paneli nie ma żadnego znaczenia dla sprawy pozwolenia na budowę, jest to kwestia obowiązków inwestora z zakresu przepisów o odpadów, których realizacja może być oceniana w przyszłości przez właściwe organy, którymi nie są organy administracji architektoniczno-budowlanej czy nadzoru budowlanego. Argument o "potencjalnym odbiciu promieni słonecznych od paneli" (tamże) wydaje się o tyle nietrafny, że istotą działania paneli jest absorpcja energii słonecznej, przetwarzanej następnie na energię elektryczną za pośrednictwem tzw. inwerterów. "Odbijanie" promieni słonecznych zaprzeczałoby racjonalności takich instalacji, ponadto panele pokrywane są powłoką antyrefleksyjną, zmniejszającą zjawisko olśnienia (projekt architektoniczno-budowlany, część opisowa, s. 14).
Trzeba też pamiętać, że projekt budowlany bazuje na pewnych założeniach odwołujących się do wiedzy technicznej, które to założenia, zasadne w ujęciu abstrakcyjnym, mogą okazać się nieprawidłowe w rzeczywistości. Gdyby okazało się, że założenia dotyczące oddziaływania w postaci hałasu czy emisji pola magnetycznego przyjęte w projekcie (potwierdzone w istocie treścią decyzji środowiskowej dla dwóch przedsięwzięć na tej samej działce) w rzeczywistości nie spełniły się, w każdym momencie skarżąca może żądać zbadania tych odziaływań przez właściwe organy ochrony środowiska. Gdyby doszło do przekroczenia norm (wbrew założeniom przyjętym w projekcie), byłaby to postawa do wszczęcia odrębnych postępowań w zakresie oddziaływania środowiskowego, przez właściwe organy. Według stanu bazującego na materiale dowodowym zebranym w sprawie, na chwilę obecną nie przedstawiono żadnych danych pozwalających na zakwestionowanie założeń projektowych, za które odpowiedzialność ponosi autor projektu budowlanego.
Badając możliwość ograniczenia prawa zabudowy działki skarżącej na skutek realizacji spornej inwestycji w perspektywie przepisów techniczno-budowlanych, należy zwrócić uwagę, że w aktualnym stanie prawnym nie ma żadnych szczególnych regulacji prawnych odnoszących się do elektrowni fotowoltaicznych, w szczególności nie ma norm odległościowych, które wskazywałyby minimalne odległości tego rodzaju obiektów od określonej zabudowy. Pojawiająca się w źródłach internetowych wielkość 100 m odległości od zabudowy mieszkaniowej, jest jedynie pewnym zaleceniem przyjętym w branży, które nie ma postaci nie tylko normy prawnej, ale nawet normy technicznej (PN).
Jedyny wymóg zawarty w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r., poz. 1225, ze zm.; dalej jako: r.w.t.) odnosi się do umiejscowienia stacji transformatorowej w odrębnym budynku. W tym zakresie rozporządzenie stawia określone wymagania odnoszące się do pomieszczeń technicznych, w których są zainstalowane urządzenia emitujące hałasy lub drgania (możliwość sytuowania w bezpośrednim sąsiedztwie pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, pod warunkiem zastosowania określonych rozwiązań konstrukcyjno-materiałowych, § 96 r.w.t.), ponadto wymaga zachowania odległości (poziomej
i pionowej) od pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi wynoszącej co najmniej 2,8 m, a także wymaga odpowiedniej konstrukcji ścian i stropów (mają stanowić oddzielenia przeciwpożarowe i mieć zabezpieczenia przed przedostawaniem się cieczy i gazów; § 182 r.w.t.).
Umiejscowienie stacji transformatorowej (stanowiącej element inwestycji) na działce nr [...] jest tak odległe od budynku mieszkalnego położonego na działce skarżącej (kilkaset metrów; zob. w szczególności mapę do celów projektowych w aktach postępowania w sprawie pozwolenia na budowę), że w sposób bezsprzeczny wymagane odległości są zachowane.
Podobnie, w odniesieniu do regulacji w zakresie bezpieczeństwa pożarowego – jedyne wymogi prawne wynikające z rozporządzenia odnoszą się do budynku stacji transformatorowej. W tym zakresie dopełniono uzgodnienia projektu z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej, bez uwag (pieczęć rzeczoznawcy na mapie do celów projektowych, akta adm. j.w.). Nie ma żadnych regulacji prawnych, z których wynikałoby jakiekolwiek ograniczenie prawa zabudowy działki skarżącej w perspektywie ochrony przeciwpożarowej, z uwagi na sporną inwestycję na działce nr [...].
Konkludując: w żadnej z analizowanych perspektyw nie da się odnaleźć w obowiązującym stanie prawnym takich przepisów prawa powszechnie obowiązującego, z których wynikałoby, że realizacja inwestycji na działce nr [...] ogranicza możliwość zabudowy na działce nr [...]. Działka skarżącej nie znajduje się zatem w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego (art. 3 pkt 20 P.b.), w związku z tym skarżąca nie była stroną w sprawie zakończonej ostateczną decyzją w sprawie pozwolenia na budowę z 5 listopada 2020 r., a w konsekwencji nie wystąpiła kwalifikowana wada procesowa wskazana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Tym podniesione w skardze zarzuty (naruszenia art. 49 § 1 i 49a w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.) są niezasadne.
Należy ponadto odnotować, że dużą część uzasadnienia skargi zajmują nie wyartykułowane w petitum skargi zarzuty kwestionujące zgodność z prawem decyzji środowiskowej, sprowadzające się do wadliwego ustalenia kręgu stron tego postępowania, w tym pominięcia skarżącej jako strony w tym postępowaniu. Zarzuty te są całkowicie chybione, gdyż wychodzą poza stan faktyczny i prawny rozpoznawanej sprawy. Sprawa dotyczy wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją z 5 listopada 2020 r. w przedmiocie pozwolenia na budowę. Jak już wyżej wskazano, w tym postępowaniu nie była wymagana decyzja o ocenie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, ponieważ przedsięwzięcie (z uwagi na rozmiary i lokalizację) nie było kwalifikowane jako mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.
W związku z tym jedynie na marginesie wypada zaznaczyć, że status stron w postępowaniu w sprawie oceny środowiskowej oraz w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, regulowany jest zupełnie innymi przepisami. W pierwszej sprawie jest to art. 74 ust. 3a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2024 r., poz. 1112), w drugiej– art. 28 ust. 2 P.b. Treść tych przepisów jest zupełnie inna, bazują na zupełnie innych kryteriach kwalifikacji danego podmiotu jako strony postępowania.
Końcowo trzeba jeszcze odnieść się, niezależne od zarzutów skargi, do kwestii prawidłowej formy procesowej rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie. Jakkolwiek można dyskutować czy wykluczenie statusu strony powinno prowadzić do umorzenia wznowionego postępowania czy też do odmowy uchylenia decyzji ostatecznej i można znaleźć argumenty na obronę stanowiska organu I instancji, to w ocenie składu orzekającego w rozpoznawanej sprawie, silniejsze argumenty i dominujące stanowisko judykatury, przemawiają za stanowiskiem wyrażonym przez Wojewodę, który uznał, że prawidłową formą zakończenia wznowionego postępowania (wobec skutecznego zanegowania statusu skarżącej jako strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę) będzie wydanie decyzji odmawiającej uchylenia ostatecznej decyzji w sprawie pozwolenia na budowę (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.), a nie umorzenie wznowionego postępowania jak przyjął to Starosta. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że jakkolwiek obydwa rozstrzygnięcia różnią się istotnie od strony formalno-procesowej, to jednak w perspektywie interesu prawnego skarżącej ich skutki są w istocie takie same – prowadzą do negatywnego rozpatrzenia żądania wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Nawet przy przyjęciu zatem, że prawidłowe jest stanowisko Starosty, uchylenie decyzji Wojewody nie prowadziłoby w żaden sposób do poprawy sytuacji prawnej skarżącej, byłoby zatem całkowicie zbędne, sprzeczne z ekonomią procesową i dążeniem do przyznania realnej ochrony prawnej w postępowaniu przed sądem administracyjnym.
Mając powyższe na uwadze, nie znajdując podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935) sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło