II SA/Lu 743/08
WyrokWSA w Lublinie2009-03-26
Skład orzekający: Krystyna Sidor, Joanna Cylc-Malec, Ewa Ibrom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cel wywłaszczenia nieruchomości, określony w umowie sprzedaży jako "budowa dworca PKS", został zrealizowany na części nieruchomości zajętej pod plac manewrowy, ciąg pieszy i szalet miejski, co uniemożliwia zwrot tej części nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały cel wywłaszczenia, opierając się na decyzji lokalizacyjnej zamiast na umowie sprzedaży. "Budowa dworca" obejmuje nie tylko budynek, ale także niezbędną infrastrukturę, taką jak plac manewrowy i ciąg pieszy. Zrealizowanie celu na większości nieruchomości uniemożliwia zwrot tych części. Jednakże, szalet miejski, będący niezależną inwestycją Gminy, nie stanowi infrastruktury dworca, a zatem jego zajęcie nie wyklucza zwrotu działki, na której się znajduje.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, która została sprzedana Skarbowi Państwa w 1975 r. celem budowy dworca PKS. Organy administracji orzekły o zwrocie części nieruchomości (plac manewrowy, chodnik, zieleń), ale odmówiły zwrotu części zajętej pod budynek dworca i szalet miejski. Strony wniosły odwołania i skargi, kwestionując ustalenia organów co do celu wywłaszczenia i wysokości zwrotu odszkodowania oraz nakładów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Ł. i zasądza od Wojewody na rzecz [...] Spółki w L. kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Sidor, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (sprawozdawca), Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant Starszy referent Beata Basak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 marca 2009 r. sprawy ze skarg M. G. i [...]Spółki w L. na decyzję Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Starosty z dnia [...] r., Nr [...]; II. zasądza od Wojewody na rzecz [...] Spółki w L kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
Umową sprzedaży zawartą w trybie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. nr 10, poz. 64 ze zm.) T. i M. małżonkowie G. oraz M. i A. małżonkowie C. – S. współwłaściciele nieruchomości położonej w Ł. przy ul. S., działka Nr 8510/2 o pow. 1105 m2, zbyli ją Skarbowi Państwa – [...]. Jak wynika z § 4 umowy sprzedaży zawartej w dniu 8 grudnia 1975 r. w formie aktu notarialnego rep. A Nr [...]/75, nieruchomość ta była niezbędna w związku z realizacją dworca PKS w Ł. przy ulicy S.
Pismem z dnia 24 grudnia 1992 r. M. G. w imieniu własnym (i jako jedyna spadkobierczyni po mężu) wystąpiła o przeprowadzenie w trybie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości postępowania w przedmiocie zwrotu opisanej nieruchomości z uwagi na jej niewykorzystanie na cel określony w umowie. Do wniosku następnie dołączyły się K. Ś. i I. W. spadkobierczynie A. i M. małż. C. – S.
Jak ustalono w toku postępowania, przejęta na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość, ulegała wielokrotnym podziałom. Jej część oznaczona obecnie jako działka 9729/5 i 9729/7 została zajęta pod część budynku dworca PKS. Pozostałe jej części tj. działka nr 9729/8 została zajęta pod część placu manewrowego dla autobusów; działka nr 9729/9 została zajęta pod budowę chodnika i urządzenie zieleni, a na działce nr 9729/10 znajduje się budynek szaletu miejskiego.
W tym stanie rzeczy Starosta Ł. (kolejny raz rozpatrując sprawę) decyzją z dnia 16 [...] 2008 r. wydaną w oparciu o przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) orzekł o zwrocie części wywłaszczonej nieruchomości oznaczonej obecnie numerami działek: 9729/8 o pow. 0,034 ha, 9729/9 o pow. 0,0472 ha i 9729/10 o pow. 0,0156 ha na rzecz M. G. w ½ części oraz K. Ś. i I. W. po ¼ części. Jednocześnie orzekł o zwrocie kwoty odpowiadającej wypłaconemu zwaloryzowanemu odszkodowaniu przez M. G.w wys. 12.487,20 zł, K. Ś. w wys. 1.369,72 i I. W. w wys. 1.369,72 zł oraz zwrocie poniesionych nakładów na nieruchomości dz. nr 9729/8 i 9729/9 w wysokości M. G. 12.000,00 zł, K. Ś. i I. W. po 6.000,00 zł. oraz nakładów poniesionych na działce nr 9729/10 w wysokości: M. G. 30.809,00 zł oraz K. Ś. i I. W. po 15.404,50 zł każda.
Ponadto organ odmówił zwrotu pozostałej części wywłaszczonej nieruchomości oznaczonej numerami działek 9729/5 o pow. 0,0003 ha i 9729/7 o pow. 0,0068 ha.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ I instancji stwierdził, iż zgodnie z decyzją o lokalizacji inwestycji z dnia 25 marca 1975 r. Nr 1/75 przedmiotowa nieruchomość została wywłaszczona celem urządzenia dworca PKS w Ł.. Taki cel został zrealizowany na działkach nr 9729/5 i 9729/7 co uniemożliwia dokonanie zwrotu tych działek. Na pozostałej części wywłaszczonej nieruchomości urządzony został plac manewrowy dla autobusów, trawnik z chodnikiem dla pieszych oraz posadowiony budynek szaletu miejskiego, co oznacza, iż cel wywłaszczenia nie został na tych częściach wywłaszczonej nieruchomości zrealizowany.
Odnośnie kwot podlegających zwrotowi organ wyjaśnił, iż są wynikiem waloryzacji otrzymanej za wywłaszczoną nieruchomość kwoty odszkodowania. Natomiast wysokość nakładów poniesionych na wywłaszczonej nieruchomości (urządzenie utwardzenia placu manewrowego, chodnika z nawierzchnią asfaltową i budynku szaletu miejskiego) została ustalona w oparciu o opinię biegłego rzeczoznawcy.
Od powyższej decyzji odwołania do Wojewody L. wnieśli Burmistrz Miasta Ł., "A." Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł. oraz M. G..
Burmistrz Miasta Ł. podniósł, iż decyzja nie zawiera orzeczenia o zwrocie poniesionych przez Gminę Łuków nakładów związanych z remontem w 1999 r. i modernizacją w 2007 r. szaletu miejskiego. W związku z tym kwota poniesionych z tego tytułu przez Gminę nakładów winna ulec zwrotowi na jej rzecz.
Z kolei "A" S.A. decyzji zarzucił naruszenie art. 136 i 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez błędne uznanie, iż na działkach których zwrot orzeczono nie został zrealizowany cel wywłaszczenia. Zdaniem Spółki cel wywłaszczenia został jasno określony w akcie notarialnym jako - budowa dworca PKS, a nie pawilonu dworcowego. Dworzec miał być urządzony zgodnie z decyzją Naczelnika Powiatu w Ł. z dnia 29 kwietnia 1975 r. zatwierdzającą plan realizacyjny przy zachowaniu warunków określonych decyzją lokalizacyjną z dnia 25 marca 1975 r. Akty te zostały wydane przed sporządzeniem umowy sprzedaży i po tej dacie nie dokonano żadnych zmian lokalizacyjnych zaprojektowanego dworca. Zdaniem odwołującej z planu realizacyjnego wynika, iż pawilon dworca został zaprojektowany na części wywłaszczonej działki, natomiast na pozostałej części zaprojektowano ciąg pieszy, zieleń i plac manewrowy. Oprócz pawilonu dworca w zakres "dworca" zaliczono więc również plac manewrowy i ciąg pieszy w pasie zieleni tworzącej tzw. poczekalnię na wolnym powietrzu. Powyższe oznacza, iż cel wywłaszczenia został w pełni zrealizowany co przeciwstawia się orzeczeniu zwrotu przedmiotowej nieruchomości.
M. G. natomiast podważając decyzję podniosła, iż organ bezpodstawnie odmówił dokonania zwrotu całej wywłaszczonej nieruchomości. Zdaniem strony powołującej się na przepisy Prawa budowlanego, istniejący budynek dworca jest w rzeczywistości barakiem, a nie budynkiem, co oznacza, że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany. Ponadto w ocenie strony orzeczona kwota zwrotu nakładów poczynionych na gruncie jest niewspółmiernie wysoka. Utwardzenie terenu - jej zdaniem - uległo degradacji, a budynek szaletu był remontowany już w trakcie trwania postępowania dotyczącego zwrotu nieruchomości, co oznacza, iż nakłady z tego tytułu poczyniono w złej wierze.
Wojewoda decyzją z dnia 8 [...] 2008 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W motywach swojego rozstrzygnięcia Wojewoda podzielił stanowisko Starosty. Uznał, że jedynie działki nr 9729/5 i 9729/7 zostały zagospodarowane zgodnie z celem nabycia, którym była budowa pawilonu dworca. Zatem pozostała cześć nieruchomości winna zostać zwrócona spadkobiercom poprzednich właścicieli. Odnosząc się do zarzutów odwołania Wojewoda podał, że nie są one trafne. W tym zakresie zauważył, iż zwrot poniesionych nakładów należy się właścicielowi zwracanej nieruchomości, którym jest Skarb Państwa. W związku z tym Gmina Ł. może jedynie wystąpić do Skarbu Państwa – na drodze cywilnej – z żądaniem zwrotu poniesionych na remont szaletu nakładów. Za niesłuszne organ odwoławczy również uznał twierdzenia M. G. dotyczące wysokości nakładów podlegających zwrotowi. Zaznaczył, że ich wysokość wynika z operatu szacunkowego biegłego rzeczoznawcy.
Od powyższej decyzji skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wnieśli M. G. oraz "A" S.A. z siedzibą w Ł.. Skarga M. G. została zarejestrowana pod sygnaturą akt II SA/Lu 743/08. Skarżąca domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji, powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji wskazującą na brak podstaw prawnych do odmowy zwrotu działek nr 9729/5 i 9729/7 oraz błędne ustalenie wysokości poczynionych nakładów. Dodatkowo skarżąca podniosła, iż organ naruszył art. 99 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieuwzględnienie w sprawie oceny prawnej wyrażonej w wydanych przed dniem 1 stycznia 2004 r. prawomocnych wyrokach NSA.
Natomiast "A" S.A. w swojej skardze (sygn. akt II SA/Lu 744/08) wniosło o uchylenie zaskarżonej decyzji w zakresie orzekającym zwrot działek nr 9729/8, 9729/9 i 9729/10, podnosząc, że decyzja narusza przepisy ustawy o gospodarce poprzez uznanie, że na przedmiotowych działkach nie został zrealizowany cel pod jaki zostały nabyte. Celem tym zdaniem skarżącej Spółki był nie tylko budynek dworca, ale również towarzysząca mu infrastruktura tj. plac manewrowy dla autobusów i stanowiska dla pasażerów pozwalające im na bezpieczne wsiadanie i wysiadanie z autobusów. Organy bezpodstawnie przyjęły wyłącznie literalne brzmienie decyzji lokalizacyjnej z dnia 25 marca 1975 r. pomijając całkowicie treść § 4 umowy kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości.
W odpowiedzi na skargi organ odwoławczy wniósł o ich oddalenie wskazując, iż na zarzuty powtórzone z odwołań organ odwoławczy udzielił odpowiedzi w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 12 marca 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, zarządził połączenie spraw oznaczonych sygn. II SA/Lu 743/08 i II SA/Lu 744/08 do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia i prowadzenia dalej pod sygn. II SA/Lu 743/08.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swojej właściwości, kontrolę - pod względem zgodności z prawem - zaskarżonych aktów lub czynności organów administracji publicznej, przy czym kontrola Sądu sprowadza się do zbadania, czy organy administracyjne w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ponieważ w rozpatrywanej sprawie Sąd uznał, że miało miejsce tego rodzaju naruszenie prawa, skutkowało to uchyleniem zarówno zaskarżonej, jak i utrzymanej nią w mocy decyzji Starosty Ł.
Obie decyzji wydane zostały z naruszeniem przepisów postępowania, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy oraz przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu podstawowym błędem organów rozpatrujących sprawę był brak właściwego ustalenie celu wywłaszczenia nieruchomości objętej wnioskiem o zwrot, co doprowadziło organy orzekające do nieuprawnionego twierdzenia, iż jedynie niewielka część wywłaszczonej nieruchomości została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia.
Rozważania należy jednakże rozpocząć od zaznaczenia, iż wniosek o zwrot nieruchomości nabytej przez Skarb Państwa skarżąca M. G. złożyła 24 grudnia 1992 r., a więc pod rządami ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (t.j. Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127 ze zm.). Zgodnie z art. 69 ust. 1 tej ustawy nieruchomość wywłaszczona lub jej część podlegała zwrotowi na rzecz poprzedniego właściciela lub jego następcy prawnego na jego wniosek, jeżeli stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z brzmienia tego przepisu nie wynikało co prawda wprost, że zwrotowi podlegały także nieruchomości zbyte na podstawie umowy przewidzianej w art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64), niemniej w orzecznictwie sądowym utrwalone było już wcześniej stanowisko, zgodnie z którym poprzedni właściciele mogli się ubiegać także o zwrot nieruchomości przejętych przez Skarb Państwa w tym trybie (por. m.in. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 lutego 1985 r. sygn. akt III AZP 8/84 (opubl. LEX nr 9488).
Od 1 stycznia 1998 r. sprawy zwrotu wywłaszczonych nieruchomości regulują przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.). Ustawa ta w art. 216 wprost ustanawia zasadę, iż przepisy rozdziału 6 działu III stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych przez Skarb Państwa na podstawie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.
I tak w myśl przepisu art. 136 ust. 3 ustawy, poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu (lub umowie zawartej w miejsce decyzji wywłaszczeniowej). Warunkiem zwrotu nieruchomości jest zwrot przez poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę odszkodowania lub nieruchomości zamiennej stosownie do art. 140 ustawy.
Nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli:
1) pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo
2) pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany (art. 137 ust. 1 ustawy).
Jeżeli w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, cel wywłaszczenia został zrealizowany tylko na części wywłaszczonej nieruchomości, zwrotowi podlega pozostała część (art. 137 ust. 2 ustawy). Roszczenie, o zwrot nieruchomości nie jest ponadto niczym ograniczone chyba, że dana nieruchomość została sprzedana lub oddana w użytkowanie wieczyste przed dniem wejścia w życie cyt. ustawy, t.j. przed dniem 1 stycznia 1998 r. (art. 229 ustawy). W analizowanej tu sytuacji żadna z tych okoliczności nie zachodzi.
Powyższa regulacja wskazuje zatem, że przesłanką zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, bądź jej części, jest uznanie, że stała się ona zbędna dla realizacji określonego w decyzji wywłaszczającej celu – czyli maksymalnie w ciągu 10 lat cel ten nie został zrealizowany. Upływ tego terminu i stwierdzenie braku realizacji celu obliguje zatem właściwy organ administracji do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Uprawnień właściciela nieruchomości wywłaszczonej, a także jego następców prawnych, do żądania zwrotu nieruchomości wywłaszczonej nie ogranicza również przekazanie nieruchomości w użytkowanie lub trwały zarząd innej jednostce organizacyjnej Skarbu Państwa lub instytucji użytku publicznego. Zgoda aktualnego dysponenta nieruchomości nie ma znaczenia przy badaniu przesłanek dopuszczalności jej zwrotu. Postępowanie o zwrot nieruchomości może być prowadzone bez konieczności uprzedniego wygaszenia zarządu, a nawet bez potrzeby wszczęcia postępowania o wygaszenie zarządu.
Jednakże aby ustalić czy nieruchomość rzeczywiście stała się zbędna w rozumieniu art. 137 ustawy, organy prowadzące postępowanie winny dokonać wykładni ustawowego zwrotu "nieruchomość stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu" i na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego (szczególnie zasady prawdy obiektywnej – art. 7 k.p.a.) ocenić czy przesłanka zbędności faktycznie zaistniała. Organy winny przy tym uwzględniać zasadę sprawiedliwości społecznej nakazującą branie pod uwagę zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu strony, co stoi na przeszkodzie przedkładaniu jednego interesu nad drugim.
Dokonując wykładni tego ustawowego zwrotu organ w pierwszej kolejności winien mieć na uwadze - co należy wyraźnie podkreślić - iż uznanie nieruchomości zbytej na postawie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. za nieruchomość wywłaszczoną, w sytuacji kiedy nie ma decyzji o jej wywłaszczeniu, wymagać będzie stosowania odmiennej, niż w przypadku "zwykłych" nieruchomości wywłaszczonych, metody ustalania celu jej wywłaszczenia (nabycia przez Skarb Państwa).
Źródłem takiego ustalenia nie będzie mogła być oczywiście decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości, co implikuje treść art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami (gdyż decyzji takiej nie wydano), lecz umowa sprzedaży, o której mowa w art. 6 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r.
W analizowanej sprawie cel wywłaszczenia nieruchomości, jak również cel zawarcia umowy został określony jako "budowa dworca PKS w Ł. przy ulicy S.". W związku z tym - w ocenie Sądu - to określenie winno być przede wszystkim przedmiotem analizy organów. Organy orzekające w sprawie takiej analizy nie dokonały, przyjmując od razu, że określenie to nie jest decydujące i dla ustalenia celu wywłaszczenia należy posłużyć się innymi dokumentami, a w rozstrzygającym zakresie decyzją Z-cy Naczelnika Powiatu w Ł. z dnia 25 marca 1975 r. Nr 1/75 o ustaleniu lokalizacji inwestycji.
W rezultacie to owa decyzja lokalizacyjna, a nie umowa sprzedaży będąca przecież odpowiednikiem decyzji wywłaszczeniowej określiły organom cel wywłaszczenia. Przyjęcie takiego sposobu interpretacji należy ocenić jako niewłaściwe. Należy bowiem uwzględniać, iż decyzja lokalizacyjna na którą powołują się organy i skarżąca M. G. nie może w przedmiotowej sprawie być miarodajna, gdyż z całą pewnością nie ona stanowi decyzji wywłaszczeniowej. Jeśli nawet decyzja ta była przywoływana w umowie jako podstawa wywłaszczenia sama w sobie nie określała celu wywłaszczenia. Decyzja ta posługiwała się zupełnie innymi określeniami niż decyzja wywłaszczeniowa. Błędne jest zatem założenie, iż decyzja lokalizacyjna jest automatycznie niejako decyzją wywłaszczeniową, w której określono cel wywłaszczenia. Bezspornym jest, iż ustawa o gospodarce nieruchomościami w art. 136 ust. 3 odnosi się wyłącznie do celu określonego w decyzji o wywłaszczeniu, co oznacza iż powoływanie się na treść innych decyzji jest pozbawione podstaw prawnych.
Organy starały się więc doczytać znaczenie celu wywłaszczenia zupełnie gdzie indziej niż zakłada to ustawa i w ten sposób zasugerować, że użyte w umowie zbycia wyrażenie "budowa dworca" ma w istocie inną treść oznaczająca "budowę budynku dworca".
Zatem w sytuacji gdy umowa zbycia nieruchomości w sposób jednoznaczny i wystarczający precyzuje cel nabycia nieruchomości, to w postępowaniu w sprawie zwrotu tej nieruchomości, ustalanie tego celu na podstawie innych dowodów jest niedopuszczalne. Bezpodstawne są również wnioski wyprowadzone z takich dowodów.
Tym samym organy naruszyły nie tylko art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędną wykładnię, ale również art. 7 k.p.a.
Podsumowując ten wywód wskazać należy, iż decyzja lokalizacyjna z dnia 25 marca 1975 r. oraz jej zapisy nie mogą świadczyć o tym na jaki cel została wywłaszczona nieruchomość, gdyż cel ten wynika jednoznacznie z zawartej umowy sprzedaży. Dodatkowo powołując się wybiórczo na zapisy decyzji lokalizacyjnej Nr 1/75 organy zupełnie nie odniosły się do wydanego wcześniej, bo 4 lutego 1975 r. przez Naczelnika Powiatu w Ł. postanowienia zatwierdzającego lokalizację i warunki realizacyjne dworca. Mianowicie pkt 5 warunków realizacyjnych postanowienia wskazuje nie tylko na sposób zagospodarowania nieruchomości przeznaczonej pod budowę dworca, lecz określa również, iż pozostałą część terenu należy zagospodarować jako ciąg pieszy w pasie zieleni z jednoczesnym wykorzystaniem tego terenu przylegającego do placu manewrowego PKS jako poczekalni na wolnym powietrzu (zieleń wysoka i ławki). Powyższe dodatkowo wskazuje - poza wiążącymi zapisami umowy, iż celem wywłaszczenia było urządzenie dworca a nie wyłącznie budynku dworca.
Jeśli zaś chodzi o rozumienie pojęcia "dworzec autobusowy" najprościej mówiąc pojęciem tym określa się budynek (w którym mieszczą się kasy biletowe, poczekalnia) wraz z całą niezbędna infrastrukturą służącą do obsługi ruchu pasażerskiego. W skład infrastruktury dworca wchodzą takie urządzenia jak plac manewrowy dla pojazdów, miejsca postojowe dla pojazdów kończących kurs, ciągi komunikacyjne (chodniki) zapewniające dotarcie podróżnych do dworca, jak również miejsca przeznaczone do wsiadania i wysiadania pasażerów z pojazdów oraz oczekiwania na przyjazd środka transportu.
W związku z tak sformułowanym celem wywłaszczenia nie może budzić wątpliwości, iż został on zrealizowany na przeważającej części wywłaszczonej nieruchomości. O niezrealizowaniu celu wywłaszczenia można mówić jedynie w zakresie działki nr 9729/10.
Mianowicie jak wynika z niekwestionowanych ustaleń organów działka nr 9729/8 uznana za zbędną przez organy zajęta jest pod część placu manewrowego dla autobusów, utwardzonego trylinką z krawężnikami. Na działce nr 9729/9 urządzony jest trawnik z chodnikiem dla pieszych o nawierzchni asfaltowej, przy którym ustawione są ławki. W tym miejscu zaznaczyć należy, iż jakkolwiek może się wydawać, iż sam pas zieleni nie stanowi niezbędnej infrastruktury dworca, tak w istniejącym układzie spełnia on rolę "bufora bezpieczeństwa" oddzielając alejkę prowadzącą do budynku dworca od placu manewrowego (v. fot k. 116 akt ). Zatem już z tego względu (bezpieczeństwa pieszych) jego istnienie można uznać za celowe. Z kolei na działce nr 9729/5 i 9729/7 posadowiony jest sam budynek dworca, w którym wydzielone są pomieszczenia kasy biletowej, poczekalni, magazynu oraz pokoju socjalnego. Odnośnie tego budynku należy wskazać, iż zarzuty podnoszone przez M. G. dotyczące jego konstrukcji nie zasługują na uwzględnienie. Twierdzenia, iż istniejący obiekt nie jest budynkiem, gdyż nie odpowiada definicji budynku zawartej w przepisach Prawa budowlanego jest nietrafne. W szczególności wyjaśnić należy, iż o istnieniu budynku dworca nie może stanowić jego konstrukcja (brak fundamentów), lecz rzeczywista funkcja jaką spełnia. Urządzenie budynku dworca w formie konstrukcji kontenerowej nie ma żadnego wpływu na sposób jego funkcjonowania. Warunku zrealizowania budynku dworca odpowiadającego definicji Prawa budowlanego nie zawiera również zawarta umowa zbycia. W związku z tym należy uznać, iż inwestor - obecnie PKS S.A. miał swobodę w wyborze zarówno formy, jak i konstrukcji budynku dworca.
Powracając natomiast do działki nr 9729/10 zabudowanej budynkiem szaletu miejskiego w ocenie Sądu zasadnie organy uznały, iż cel wywłaszczenia na tej działce nie został zrealizowany. Jakkolwiek obiekty użyteczności publicznej, jakim bez wątpienia jest dworzec autobusowy, powinny być wyposażone w sanitariaty dla podróżnych, jednakże termin realizacji tej inwestycji (10 lat po wywłaszczeniu), jak również podmiot, w którego użytkowaniu pozostaje szalet (Gmina Łuków – administrator Przedsiębiorstwo Usług i Inżynierii Komunalnej Sp. z o.o. w Ł.) nie pozwalają uznać, iż inwestycja została zrealizowana w wymaganym okresie jak również stanowi element infrastruktury dworca. Jak wynika z akt sprawy (k. 404) szaletem administruje Gmina Łuków za pomocą przywołanej Spółki i to ona, a nie PKS S.A. czerpie zyski z użytkowania obiektu. Zatem szalet ten nie stanowi infrastruktury dworca przeznaczonej do korzystania przez podróżnych, lecz jest niezależną od dworca inwestycją.
Nie można również zarzucić organom, iż dokonały uchybień w zakresie szacowania obecnej wartości przedmiotowych nieruchomości na co wskazywała skarżąca. W tym zakresie dla organów wiążąca jest opinia biegłego rzeczoznawcy wyrażona w sporządzonym operacie szacunkowym. Organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Ponadto skarżąca nie wskazała, dlaczego ustalona przez rzeczoznawcę wartość nieruchomości jest błędna, prezentując jedynie swoje subiektywne niczym nie poparte stanowisko.
Wreszcie odniesienia się wymaga zarzut skarżącej, iż organ naruszył art. 99 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieuwzględnienie w sprawie oceny prawnej wyrażonej w wydanych przed dniem 1 stycznia 2004 r. prawomocnych wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego. Również z tym zarzutem nie można się zgodzić. Zgodnie z treścią tego przepisu ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanym przed dniem 1 stycznia 2004 r. (...) wiąże w sprawie wojewódzki sąd administracyjny oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Analizując treść przepisu wskazać należy, iż ma on zastosowanie jedynie w sytuacji, w której Sąd orzekający w sprawie w wydanym wyroku takową ocenę prawną wyraził. Innymi słowy brak w wyroku sądu administracyjnego stanowiska w określonej kwestii nie może być uznany za ocenę prawną, o jakiej stanowi art. 99 ustawy Przepisy wprowadzające (...) (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 213/06). W wyroku tym Sąd wskazał, iż pod pojęciem "ocena prawna", trzeba rozumieć wyjaśnienie treści przepisów prawa materialnego, bądź procesowego, a także sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Brak stanowiska sądu w jakiejś kwestii nie może w żadnym przypadku być utożsamiany z dokonaniem przez sąd oceny prawnej w znaczeniu wskazanego przepisu. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie taka sytuacja zaistniała. Bezspornym jest, iż w sprawie trzykrotnie orzekał już sąd administracyjny. Jednakże w świetle wywodów zawartych w uzasadnieniach tych wyroków ocena prawna sprowadzała się do wskazania możliwości orzeczenia zwrotu jedynie części wywłaszczonej nieruchomości, a nie całej jak to rozumie skarżąca. W szczególności w świetle ostatniego wyroku NSA z dnia 11 lipca 2000 r., I SA 111/99 bezspornym jest, iż Sąd wyraził pogląd, iż jedynie pewna cześć wywłaszczonej nieruchomości może zostać zwrócona. Jednakże w żaden sposób nie wskazał jaka cześć może podlegać zwrotowi, pozostawiając do rozstrzygnięcia organom tę kwestię, którą - należy rozumieć - uzależnił od przeprowadzenia przez organy postępowania pod kątem wystąpienia przesłanek z art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W opisanych wyżej okolicznościach Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja, jak również decyzja organu l instancji, naruszają art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Ponadto organy naruszyły art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tego powodu Sąd orzekł, jak w sentencji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c/ w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). O kosztach Sąd postanowił na podstawie art. 200 tejże ustawy, zasądzając na rzecz skarżącej Spółki zwrot kosztów postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło