II SA/Lu 76/22

WyrokWSA w Lublinie2022-05-10

Skład orzekający: Jerzy Parchomiuk, Grzegorz Grymuza, Marcin Małek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozwolenie na budowę, które mogło wygasnąć z powodu przerwania budowy na okres dłuższy niż 3 lata, może zostać skutecznie przeniesione na nowego inwestora?
Ratio decidendi
Pozwolenie na budowę może zostać przeniesione na nowego inwestora, nawet jeśli istnieją wątpliwości co do jego wygaśnięcia z powodu przerwania budowy, pod warunkiem, że nowy inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością, a wpisy w dzienniku budowy, wskazujące na kontynuację prac, nie zostały obalone w drodze dowodu przeciwnego. Dziennik budowy, jako dokument urzędowy, korzysta z domniemania prawdziwości, a jego treść może być kwestionowana jedynie w drodze postępowania karnego lub dyscyplinarnego, lub poprzez przedstawienie dowodu przeciwnego przez stronę kwestionującą.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o przeniesienie pozwolenia na budowę wydanego pierwotnie L. sp. z o.o. w upadłości, na rzecz W. D. R. sp. z o.o. sp. k. Syndyk masy upadłości L. sp. z o.o. sprzeciwił się przeniesieniu, twierdząc, że pozwolenie wygasło z powodu przerwania budowy na okres dłuższy niż 3 lata, a wpisy w dzienniku budowy z listopada 2020 r. są nieważne. Organy administracyjne uznały, że pozwolenie nie wygasło, opierając się na wpisach w dzienniku budowy, i przeniosły pozwolenie na nowego inwestora. Syndyk zaskarżył decyzję Wojewody do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Asesor sądowy Marcin Małek (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 10 maja 2022 r. sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. w upadłości z siedzibą w W. na decyzję Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przeniesienia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę. Sygn. akt II SA/Lu [...] UZASADNIENIE Decyzją z 21 stycznia 2014 r., nr 75/14, Prezydent Miasta Lublin zatwierdził projekt budowlany i udzielił L. sp. z o.o. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego B z parkingiem podziemnym i zjazdem na parking, z instalacjami wewnętrznymi, zewnętrznymi oraz zagospodarowaniem terenu - II etap inwestycji polegającej na realizacji zespołu budynków wielorodzinnych A, B, C na działkach nr [...], [...], [...] przy ul. [...] w L. oraz na działce nr [...] - pas drogowy ul. [...]. Postanowieniem z 19 kwietnia 2019 r., sygn.. akt IX GU [...] Sąd Rejonowy w Lublinie z/s w Świdniku ogłosił upadłość L. sp. z o.o. i jednocześnie wyznaczył syndyka masy upadłości w osobie J. O. (syndyk lub skarżący). W dniu 25 sierpnia 2021 r. do organu wpłynął wniosek W. D. R. sp. z o.o. sp. k., o przeniesienie na jej rzecz ww. pozwolenia na budowę. Do wniosku dołączono oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, akt notarialny nr repertorium A [...], zgody współwłaścicieli działek objętych inwestycją, dokument pełnomocnictwa oraz kopię dziennika budowy nr [...] z 2014 r. Prezydent Miasta Lublin uwzględnił zgłoszone żądanie i decyzją z 11 października 2021 r., na podstawie art. 40 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm. - dalej "P.b.") oraz art. 104 k.p.a., przeniósł na rzecz W. D. R. sp. z o.o. sp. k., ostateczną decyzję z 21 stycznia 2014 r. nr [...] o pozwoleniu na budowę. Od powyższej decyzji syndyk wniósł odwołanie zarzucając jej naruszenie: 1. przepisów stanowiących podstawę stwierdzenia nieważności w postaci wydania zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy decyzja o pozwoleniu na budowę wygasła z mocy prawa w związku z przerwaniem budowy na czas dłuższy niż 3 lata, co powoduje, że decyzja o przeniesieniu pozwolenia na budowę dotknięta jest wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.; 2. art. 10 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zawiadomienia strony o zebranym materiale dowodowym i możliwości składania wniosków; 3. art. 61 § 4 k.p.a. poprzez zaniechanie zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania, co pozbawiło stronę możliwości wypowiedzenia się i ustosunkowania do zgłoszonego wniosku; 4. art. 7 i 77 k.p.a. poprzez zaniechanie ustalenia czy wpisy w dzienniku budowy dokonane przez R. K. 12 listopada 2020 r. i M. S. 16 listopada 2020 r. są wpisami zamieszczonymi przez osoby uprawnione do ich dokonania; 5. art. 40 P.b. poprzez błędne przyjęcie, że istniały przesłanki do przeniesienia pozwolenia na budowę, podczas gdy pozwolenie to wygasło przed dniem wydania zaskarżonej decyzji i nie mogło zostać przeniesione na wnioskodawcę, 6. art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 37 ust. 1 P.b. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji przeniesienie pozwolenia na budowę które wygasło, co stanowi rażące naruszenie prawa ponieważ organ nie mógł przenieść decyzji, która wygasła z mocy prawa, 7. art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 40 P.b. poprzez przeniesienie pozwolenia na budowę podczas gdy prawidłowo ustalony stan faktyczny powinien skutkować wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania. W uzasadnieniu syndyk wyjaśniła, iż na dzień ogłoszenia upadłości spółka nie prowadziła działalności gospodarczej, w tym budowy przy ul. [...]. Również syndyk masy upadłości nie podjął żadnych czynności w celu kontynuowania prac budowlanych ani nie wyraził zgody na ich dalsze prowadzenie, mianowicie nie ustanowił kierownika budowy oraz inspektora nadzoru inwestorskiego. Wpisy R. K. i M. S. dokonane zostały zatem bez jego zgody. To samo dotyczy prac budowlanych wskazanych w dzienniku budowy. Dlatego też wpisy dokonane w dniach 12 i 16 listopada 2020 r. nie mają jakiejkolwiek mocy prawnej, nie wpływają na przerwanie biegu terminu, o którym mowa w art. 37 P.b., który to termin minął z końcem 14 grudnia 2020 r. Wobec powyższych zarzutów syndyk wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji ewentualnie o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania. Wojewoda Lubelski, decyzją z 10 grudnia 2021 r., orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji. W argumentacji rozstrzygnięcia organ ten, powołując się na treść art. 40 P.b., wyjaśnił, że nowy inwestor spełnił wszystkie warunki do przeniesienia pozwolenia na budowę, tj. złożył oświadczenie o przyjęciu warunków zawartych w decyzji z 21 stycznia 2014 r., nr [...], jak i oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Jako tytuł prawny wskazał prawo własności. Prawo to zostało dodatkowo potwierdzone załączonym do akt sprawy aktem notarialnym przeniesienia własności, zawartym pomiędzy W. D. R. sp. z o.o. sp. k. i syndykiem oraz zgody pozostałych współwłaścicieli przedmiotowych działek na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane. Odnosząc się do zarzutów odwołania Wojewoda wyjaśnił, że z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby przenoszona decyzja o pozwoleniu na budowę wygasła. W aktach znajduje się kopia dziennika budowy prowadzonego dla w/w inwestycji, z którego wynika, że roboty budowlane rozpoczęły się przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna i nie zostały przerwane na czas dłuższy niż 3 lata. Jak natomiast stanowi art. 45 ust. 2 P.b. dziennik budowy stanowi urzędowy dokument przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku wykonywania tych robót. W postępowaniu administracyjnym dziennik budowy, jako dokument urzędowy rejestrujący wszystkie zdarzenia na budowie oraz przebieg prac, ma doniosłą wartość dowodową, ponieważ jest dowodem tego, co zostało w nim stwierdzone (korzysta z domniemania prawdziwości - art. 76 § 1 k.p.a.). Wobec tego organ nie może dowolnie odrzucić wystąpienia faktu potwierdzonego w dokumencie urzędowym, bez przeprowadzania dowodu przeciwnego. Zarzuty stawiane osobom dokonujących wpisów w dzienniku budowy musiałyby znaleźć odzwierciedlenie w przedłożonych rozstrzygnięciach zapadłych w wyniku postępowań karnych, czy też dyscyplinarnych. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 61 § 4 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a., Wojewoda wskazał, że naruszenie to nie miało wpływu na wynik powziętego rozstrzygnięcia. Decyzja o przeniesieniu pozwolenia na budowę jest decyzją związaną, co oznacza, że w razie spełnienia przez wnioskodawcę przesłanek określonych w tym przepisie organ, który wydał decyzję o pozwoleniu na budowę, nie ma innej możliwości jak tylko orzec o przeniesieniu pozwolenia na budowę. Ponadto syndyk nie wskazała jakich innych czynności strona nie dokonała bądź jakich innych dowodów nie powołała, istotnych z punktu widzenia przedmiotu rozpoznawanej sprawy. Na opisaną wyżej decyzję organu odwoławczego syndyk wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, wnosząc o stwierdzenie jej nieważności ewentualnie o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu pierwszej instancji. W jej uzasadnieniu powtórzył w całości twierdzenia zawarte w odwołaniu. W dalszym ciągu jego zdaniem przeniesiona decyzja z 21 stycznia 2014 r. wygasła z mocy prawa w związku z przerwaniem budowy na czas dłuższy niż 3 lata, a tym samym wydane decyzje dotknięte są wadą nieważności. Syndyk nie wyraził bowiem zgody i nie prowadził prac budowlanych w dacie dokonania wpisów w dzienniku budowy, tj. 12 i 16 listopada 2020 r., co oznacza, że wpisy te nie mają jakiejkolwiek mocy prawnej i nie wpływają na przerwanie biegu terminu wygaśnięcia decyzji. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Uczestnik postępowania - W. D. R. sp. z o.o. sp. k. wniósł natomiast o jej odrzucenie z uwagi na brak legitymacji procesowej skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga okazała się niezasadna, bowiem sądowa kontrola zaskarżonej decyzji, dokonana, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 137 ze zm.), według kryterium zgodności z prawem, doprowadziła Sąd do przekonania, że nie narusza ona prawa. Przedmiotem skargi uczyniono decyzję Wojewody Lubelskiego, utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Lublin, w przedmiocie przeniesienia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 40 ust. 1 P.b., który stanowi, że organ, który wydał decyzję o pozwoleniu na budowę, jest obowiązany, w drodze decyzji, przenieść to pozwolenie na wniosek nowego inwestora, jeżeli do wniosku inwestor dołączy: 1) oświadczenie: a) o przejęciu warunków zawartych w decyzji o pozwoleniu na budowę, b) o którym mowa w art. 32 ust. 4 pkt 2; 2) zgodę dotychczasowego inwestora, na rzecz którego decyzja została wydana, lub kopię tej zgody; Stosownie natomiast do art. 40 ust. 1a P.b. zgoda, o której mowa w ust. 1 pkt 2, nie jest wymagana, jeżeli własność nieruchomości lub uprawnienia wynikające z użytkowania wieczystego dotyczącego nieruchomości, objęte decyzją o pozwoleniu na budowę po wydaniu tego pozwolenia przeszły z dotychczasowego inwestora na nowego inwestora wnioskującego o przeniesienie pozwolenia na budowę. Innymi słowy w sytuacji gdy dotychczasowy inwestor, który był właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej pozwoleniem na budowę, przeniesie prawo to na nowego inwestora, to nie jest już wymagana jego zgoda na przeniesienie pozwolenia na budowę. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że decyzja o pozwoleniu na budowę związana jest z przedmiotem, a nie podmiotem tej decyzji, co z jednej strony zezwala na przeniesienie pozwolenia, a z drugiej potwierdza, że instytucja ta jest właściwa do takich właśnie sytuacji, gdy inwestor lub osoba posiadająca prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane zmienia się, co pozwala zachować naczelną zasadę trwałości decyzji administracyjnych. Na gruncie badanej sprawy decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę została wydana na rzecz L. która złożyła oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (art. 32 ust. 4 pkt 2 P.b.). Następnie prawo to zostało przeniesione na nowego inwestora – W. D. R. sp. z o.o. sp. k. w R.. Nastąpiło to na podstawie umowy sprzedaży z 8 lutego 2021 r. zawartej w formie aktu notarialnego (repertorium A [...]). Zbycia prawa własności objętych pozwoleniem działek dokonał sam skarżący - syndyk masy upadłości L. sp. z o.o. Bezspornym zatem jest, że nowy inwestor posiadał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, co wykluczało konieczność posiadania zgody dotychczasowego inwestora, na rzecz którego zostało wydane pozwolenia na budowę na jego przeniesienie. Skarżący twierdzi natomiast, że sporne pozwolenie na budowę nie mogło zostać przeniesione, gdyż - przed terminem przeniesienia - doszło do jego wygaśnięcia z mocy prawa z uwagi na fakt przerwania budowy na czas dłuższy niż 3 lata o czym stanowi art. 37 ust. 1 in fine P.b. Z twierdzeniem tym nie można jednak się zgodzić. Bezspornym jest, że termin na kontynuowanie po przerwie robót budowlanych, o którym mowa w art. 37 ust. 1 in fine P.b., jest terminem prawa materialnego, gdyż jest to termin realizacji prawa materialnego do zabudowy terenu w granicach określonych w pozwoleniu na budowę. Rozpoczyna on swój bieg od dnia, w którym budowa została przerwana. Dowodem odzwierciedlającym przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku wykonywania robót jest natomiast dziennik budowy, który jest - co słusznie podkreślił Wojewoda - dokumentem urzędowym o czym wprost stanowi art. 45 ust. 2 P.b. Z związku z tym to tam należy szukać informacji na temat przebiegu prac budowlanych i przerw w ich prowadzeniu. Za prowadzenie dziennika budowy odpowiada kierownik budowy (art. 45 ust. 3 P.b.) i to na nim ciąży obowiązek dokonywania rzetelnych zapisów w dzienniku budowy. Powyższe uzupełnia treść rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 czerwca 2002 r. w sprawie dziennika budowy, montażu i rozbiórki, tablicy informacyjnej oraz ogłoszenia zawierającego dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia (Dz.U. z 2018 r., poz. 863), stanowiąc, że dziennik budowy jest przeznaczony do rejestracji, w formie wpisów, przebiegu robót budowlanych oraz wszystkich zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku ich wykonywania i mających znaczenie przy ocenie technicznej prawidłowości wykonywania budowy, rozbiórki lub montażu (§ 2 ust. 1). Dziennik budowy prowadzi się w taki sposób, aby z dokonywanych w nim wpisów wynikała kolejność zdarzeń i okoliczności, o których mowa w ust. 1 (§ 2 ust. ust. 2). Do dokonywania wpisów w dzienniku budowy upoważnieni są m.in. inspektor nadzoru inwestorskiego i kierownik budowy (§ 9 pkt 2 i 4 rozporządzenia). Wreszcie jak stanowi § 11 ww. rozporządzenia dziennik budowy znajduje się na stałe na terenie budowy lub rozbiórki i jest dostępny dla osób upoważnionych, o których mowa w § 9 ust. 1. Dziennik budowy należy przechowywać w sposób zapobiegający uszkodzeniu, kradzieży lub zniszczeniu (ust. 1). Za właściwe prowadzenie dziennika budowy, jego stan oraz właściwe przechowywanie na terenie budowy jest odpowiedzialny kierownik budowy (ust. 2). Powyższe, jednoznacznie i bezspornie potwierdza, że dziennik budowy jest dokumentem o istotnym znaczeniu w procesie inwestycyjnym. Stanowi część dokumentacji budowy (art. 3 pkt 13 P.b.), a jednocześnie urzędowy dokument przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku wykonywania robót. Dlatego też kierownik budowy ma obowiązek prowadzenia takiego dokumentu aż do złożenia zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego lub wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie. Zgodnie zaś z art. 76 § 1 k.p.a. dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Zatem dziennik budowy, jako dokument urzędowy, posiada zwiększoną (szczególną) moc dowodową. Zwiększona moc dowodowa dokumentu urzędowego sprowadza się do przyjęcia dwóch domniemań, a mianowicie prawdziwości (autentyczności) oraz zgodności z prawdą twierdzeń w nim zawartych (wiarygodności). W konsekwencji organ nie może odrzucić - bez przeprowadzenia przeciwdowodu - istnienia faktu stwierdzonego w dokumencie urzędowym. Pominięcie faktu stwierdzonego w dokumencie urzędowym bez przeprowadzenia przeciwdowodu stanowi naruszenie art. 76 § 1 k.p.a. Domniemanie autentyczności dokumentu urzędowego wskazuje na to, że dany dokument pochodzi od organu (jednostki), który go wystawił. Z kolei domniemanie zgodności z prawdą twierdzeń w nim zawartych (wiarygodności) nakazuje uznać, że treść dokumentu jest zgodna z rzeczywistością. Dzięki temu domniemaniu dowód urzędowy skraca i upraszcza postępowanie dowodowe. Nie istnieje potrzeba udowadniania faktów, które wynikają z dokumentu urzędowego. Co więcej, organ nie może pominąć okoliczności wynikających z dokumentu urzędowego, jeżeli są one istotne w sprawie. Nie może ich kwestionować bez uprzedniego wzruszenia domniemania wynikającego z art. 76 § 1 k.p.a. Treść dokumentu urzędowego podlega jednak pewnego rodzaju ocenie organu. Organ musi zapoznać się z treścią dokumentu, ażeby sformułować określone wnioski, które mogą mieć znaczenie dla sprawy. Niemniej jednak ocena ta nie może wiązać się z wartościowaniem i nieskrępowaną weryfikacją dokumentu urzędowego. Do czasu wzruszenia domniemania organ jest bowiem związany dokumentem urzędowym. Oczywistym przy tym jest, że art. 76 § 3 k.p.a. dopuszcza obalenie domniemania zgodności z prawdą dokumentu urzędowego w drodze przeprowadzenia dowodu przeciwko treści takiego dokumentu. Domniemanie takie może być obalone wszelkimi środkami dowodowymi, jednakże strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego, powinna tę okoliczność udowodnić (por. wyrok NSA w sprawie II OSK 1228/10, wyrok WSA w Łodzi w sprawie II SA/Łd 485/19). Innymi słowy, strona, która zaprzecza prawdziwości (autentyczności) dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim stwierdzenia, oświadczenia i poświadczenia upoważnionego podmiotu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z rzeczywistością, powinna tę okoliczność udowodnić (por. wyrok WSA w Krakowie w sprawie III SA/Kr 1294/16). Trafnie wskazał Wojewoda, że w odniesieniu do dokumentacji budowlanej w postaci dziennika budowy, sporządzonej przez osoby legitymujące się stosownymi umiejętnościami i uprawnieniami zawodowymi, konieczne jest dysponowanie rozstrzygnięciem zapadłym w wyniku przeprowadzonego postępowania karnego lub dyscyplinarnego wobec osoby dokonującej poszczególnych wpisów w dzienniku budowy wskazującym na nieprawdziwość dokonanych wpisów. Nie sposób bowiem zaakceptować możliwości samodzielnej oceny przez organ architektoniczno - budowlany prowadzący postępowanie w przedmiocie przeniesienia pozwolenia na budowę prawdziwości wpisów w dzienniku budowy, na podstawie art. 76 § 3 k.p.a., a szczególnie w sytuacji gdy strona podważająca treść tego dokumentu nie przedstawia żadnego (poza gołosłownym twierdzeniem) dowodu potwierdzającego słuszność jej stanowiska. Powyższe jest tym bardziej istotne, gdyż wygaszenie decyzji o pozwoleniu na budowę wywołuje daleko idące skutki dla inwestora, a tym samym okoliczności faktyczne prowadzące do stwierdzenia jej wygaśnięcia nie mogą być przedmiotem domniemania - powinny być one w sposób bezsporny (oczywisty) wykazane i ustalone. Skarżący nie przedstawił natomiast żadnego dowodu wskazującego, że wpisy R. K. (kierownik budowy) i M. S. (inspektor nadzoru inwestorskiego) dokonane 12 i 16 listopada 2020 r. nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń. Wręcz przeciwnie skarżący dopuszcza możliwość wykonania wskazanych we wpisach prac, podważając jedynie upoważnienie osób do dokonania tych wpisów. Okoliczność ta nie została jednak przez niego wykazana, a nadto nie ma większego znaczenia w kontekście treści analizowanego na wstępie art. 37 ust. 1 in fine P.b, który to przepis odwołuje się do faktycznie podejmowanych czynności "budowa została przerwana". Wykonywanie określonych prac budowlanych oznacza natomiast, że nie doszło do jej przerwania. Tym samym nietrafne są twierdzenia strony skarżącej, że dokonane w dniach 12 i 16 listopada 2020 r. wpisy nie mają jakiejkolwiek mocy prawnej i nie wpływają na przerwanie biegu terminu, o którym mowa w art. 37 ust. 1 in fine P.b. Podsumowując, powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że w sprawie nie doszło do zarzucanych skargą naruszeń przepisów prawa. Również Sąd działając z urzędu poza granicami skargi, nie stwierdził jakichkolwiek uchybień, które obligowałyby do przychylenia się do zgłoszonego przez skarżącego żądania uchylenia podjętych w sprawie rozstrzygnięć. Wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia (art. 7, 77 § 1 k.p.a.). Organ dokonał pogłębionej analizy zgromadzonego materiału dowodowego i podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zgodnie zaś z art. 107 § 3 k.p.a., organ odwoławczy w sposób wyczerpujący uzasadnił podjęte rozstrzygnięcie, odwołując się do obowiązujących regulacji prawnych. Odniósł się również do argumentów odwołania, przy czym wyrażone w tym zakresie stanowisko, nie może być uznawane za nieprawidłowe z tego jedynie powodu, że pozostaje odmienne od oczekiwań strony skarżącej. Podkreślić przy tym należy, że ani niezadowolenie strony z zapadłego rozstrzygnięcia, ani też subiektywne jej przekonanie o wadliwości decyzji, nie mogą same w sobie stanowić podstawy uwzględnienia skargi. Z powyższych względów Sąd uznał, że wniesiona w niniejszej sprawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie i działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.), orzekł o jej oddaleniu. Za nietrafny należało przy tym uznać wniosek uczestnika postępowania o odrzucenie skargi z uwagi na brak interesu prawnego po stronie skarżącego. Po pierwsze, stwierdzenie braku interesu prawnego we wniesieniu skargi musi skutkować oddaleniem skargi, a nie jej odrzuceniem, a po drugie interes prawny skarżącego we wniesieniu skargi jest oczywisty, co wynika z fakty, że syndyk do czasu wydania zaskarżonej decyzji był podmiotem uprawnionym do czerpania praw z decyzji, która została przeniesiona na inny podmiot, co samo w sobie przesądza o posiadaniu przez skarżącego legitymacji skargowej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło