II SA/Lu 787/16
WyrokWSA w Lublinie2016-11-08
Skład orzekający: Jerzy Dudek, Marta Laskowska-Pietrzak, Grażyna Pawlos-Janusz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, uznając, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, ponieważ skarżąca nie wykazała istnienia wad kwalifikowanych, o których mowa w art. 156 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd administracyjny nie jest władny do ponownego merytorycznego badania dokumentacji geodezyjnej w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, a zarzuty dotyczące poświadczenia nieprawdy lub fałszerstwa dokumentów należą do właściwości organów ścigania i mogą stanowić podstawę wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności decyzji.Stan faktyczny
Skarżąca A. K. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza z 2001 r. rozgraniczającej jej nieruchomość z nieruchomością sąsiednią, zarzucając m.in. rażące naruszenie prawa, nieprawdziwość protokołu granicznego i brak uwzględnienia dokumentacji wieczystoksięgowej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze dwukrotnie odmówiło stwierdzenia nieważności tej decyzji. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, podtrzymując swoje zarzuty i domagając się uchylenia zaskarżonych decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Dudek, Sędziowie Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak,, Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz (sprawozdawca), Protokolant Starszy referent Marzena Okoń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 listopada 2016 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., nr [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia 4 grudnia 2015 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej także: Kolegium), po rozpoznaniu wniosku A. K. (dalej także: skarżąca) o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia 1 lipca 2015 r., znak: [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza L. (dalej także: Burmistrz) z dnia 19 listopada 2001 r., znak: [...]:
1. rozgraniczającej nieruchomości, oznaczone jako: działka nr [...], o powierzchni 0,1296 ha, stanowiąca własność skarżącej, ujawniona w Kw [...] z działką nr [...] o powierzchni 0,0548 ha, stanowiącą własność spadkobierców A. i A. C., ujawnioną w [...], w L. , obręb [...];
2. stwierdzającej, że granica prawna między opisanymi działkami przebiega zgodnie z danymi geodezyjnymi wynikającymi z operatu ewidencji gruntów z 1968 r. oraz pomiaru bezpośredniego miasta L. z lat 1963-1968 i jest uwidoczniona na szkicach granicznych załączonych w operacie technicznym, zaewidencjonowanym w Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w L. pod nr [...]
– utrzymało w mocy tę decyzję.
W uzasadnieniu decyzji z dnia 4 grudnia 2015 r. Kolegium wyjaśniło, że skarżąca wnioskiem z dnia 17 kwietnia 2015 r. zwróciła się do Kolegium o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji Burmistrza z dnia 19 listopada 2001 r. jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Decyzja ta nie uwzględnia bowiem księgi wieczystej KW [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w L. oraz zbioru dokumentów [...], gdzie znajduje się opis i plan wykonany przez mierniczego przysięgłego inż. J. W.-B. na podstawie szkiców polowych nr [...] z pomiaru miasta L., sporządzonych w 1922 r. oraz pomiaru z dnia 31 października 1964 r., nr ewid. [...], wykonanego przez wspomnianą osobę, jak też planu sytuacyjnego nieruchomości położonej w L. przy ul. [...], będącej własnością J. F. i W. L.. Zdaniem skarżącej, stan prawny rozgraniczonej tą decyzją nieruchomości, wynikający z tych dokumentów oraz stan faktyczny na gruncie nie odpowiada stanowi określonemu w protokole granicznym. Wspomniany protokół został podpisany przez skarżącą jedynie na ostatniej stronie, brak jest więc jej potwierdzenia, że została zapoznana z całą treścią protokołu i wnioskami w nim zawartymi. Skarżąca wskazała również, iż protokół z dnia 18 sierpnia 2001 r. nie odpowiada prawdzie, gdyż – jak wynika z jego § 9.3 – sporną granicę na gruncie stanowi płot z siatki drucianej na słupach metalowych i podmurówce betonowej, przy czym ogrodzenie to nie istniało w 2001 r. w czasie rozgraniczenia, lecz zostało wykonane później. Ponadto, w ocenie skarżącej, kwestionowana decyzja – po jej uprawomocnieniu się – nie została wykonana, gdyż nie została doręczona sądowi wieczystoksięgowemu. Nie sporządzono też wykazu zmian gruntowych oraz innych dokumentów, uzasadniających wprowadzenie zmian w operacie ewidencji gruntów i budynków.
Kolegium decyzją z dnia 1 lipca 2015 r. odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza z dnia 19 listopada 2001 r., wskazując, że nie narusza ona przepisów ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2000 r. nr 100, poz. 1086 ze zm., to jest w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania tej decyzji). W toku postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem kwestionowanej przez skarżącą decyzji, zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, zaś ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów (dokumentów z pomiaru granic nieruchomości z lat 1963-1968 oraz operatu ewidencji gruntów miasta L. z 1968 r.). Wydanie decyzji poprzedzone zostało dokonaniem przez organ oceny co do prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami (protokół kontroli z dnia 9 października 2001 r.), a także włączeniem dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (kopia kart dziennika robót geodezyjnych z 2001 r. i kopia kart księgi ewidencji robót geodezyjnych miasta L. [...]). Przebieg postępowania rozgraniczeniowego, jak też podjęte w jego toku czynności, zdaniem Kolegium, nie budzą wątpliwości co do swej zgodności z prawem.
W ocenie Kolegium nieuzasadnione są zarzuty rażącego naruszenia przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Jakkolwiek nie każda karta protokołu granicznego została podpisana przez strony, stosownie do wzoru protokołu granicznego, stanowiącego załącznik do tego rozporządzenia, jednakże uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów strony skarżącej dotyczących protokołu granicznego i poprawności wytyczenia spornej granicy Kolegium wskazało, iż nie jest władne do ich merytorycznej oceny, polegającej na kompleksowej analizie całej dokumentacji geodezyjnej (w tym dokumentacji technicznej - pomiarowej z prac terenowych), zgromadzonej w toku postępowania, która wymagałaby od Kolegium wiadomości specjalnych i na nowo przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, w tym postępowania dowodowego. Dokonanie takiej oceny zaprzeczałoby istocie postępowania nadzwyczajnego w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji. Zdaniem Kolegium, organy ścigania, a nie organy administracji, są właściwe do stwierdzenia poświadczenia nieprawdy przez geodetę w protokole granicznym bądź sfałszowania tego dokumentu. Organ nadzorczy nie dopatrzył się też istnienia innych wad wspomnianej decyzji, które mogłyby skutkować stwierdzeniem jej nieważności.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca powtórzyła argumentację zawartą w swoim piśmie z dnia 17 kwietnia 2015 r. Dodatkowo strona zarzuciła Kolegium naruszenie art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., wskutek niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności w sprawie.
Ponownie rozpoznając sprawę Kolegium utrzymało w mocy decyzję własną z dnia 1 lipca 2015 r., podzieliło w całości stanowisko w niej wyrażone. Organ podkreślił, że podjął wystarczające czynności niezbędne do wydania decyzji, wyczerpująco rozpatrzył cały zebrany materiał dowodowy i nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności rozpatrywanej decyzji rozgraniczeniowej z powodu rażącego naruszenia prawa ani z żadnego innego powodu wymienionego w art. 156 § 1 k.p.a. W ocenie organu, zaskarżona wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy decyzja Kolegium zawiera obszerne uzasadnienie faktyczne i prawne z przytoczeniem przepisów prawa. Ponadto w postępowaniu rozgraniczeniowym uwzględniono wszystkie wymagane dokumenty.
Skargę do Sądu na decyzję Kolegium z dnia 4 grudnia 2015 r. złożyła A. K., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Kolegium. W skardze oraz w piśmie procesowym z dnia 3 listopada 2016 r. strona podniosła zarzuty zawarte w złożonym uprzednio wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji oraz we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Skarżąca zażądała od Sądu dopuszczenia dowodu z opinii biegłego geodety oraz zwrócenia się do L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w L. o akta sprawy [...], w celu zbadania przestrzegania prawa "w ramach postępowania rozgraniczeniowego granicy pomiędzy opisanymi wyżej działkami".
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje.
Skarga jest niezasadna, albowiem zaskarżona decyzja prawa nie narusza.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję własną odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji organu pierwszej instancji w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości. W pierwszej kolejności wymaga więc podkreślenia, że rozgraniczanie nieruchomości unormowane w ustawie z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne, obejmuje zasadniczo dwa stadia postępowania: administracyjne i sądowe (art. 29-39). Postępowanie administracyjne jest wszczynane na wniosek lub z urzędu. W tym postępowaniu czynności rozgraniczeniowe dotyczące ustalenia przebiegu granic wykonuje geodeta. Rozgraniczenie kończy się w postępowaniu administracyjnym, gdy zainteresowani właściciele zawrą ugodę albo, gdy organ prowadzący postępowanie wyda decyzję w sprawie. Specyfika tego postępowania wyraża się zatem przede wszystkim w tym, iż od decyzji organu administracyjnego pierwszej instancji nie przysługuje stronom odwołanie do organu administracyjnego drugiej instancji, lecz – w myśl art. 33 ust. 3 powołanej ustawy – strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dni doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi powszechnemu. Z przepisu tego wynika zatem, że zgłoszenie żądania przekazania sprawy sądowi wyłącza możliwość uprawomocnienia się decyzji o rozgraniczeniu i rozpoczyna się postępowanie sądowe. O ile zaś strony nie wniosły żądania przekazania sprawy sądowi, to decyzja o rozgraniczeniu staje się decyzją ostateczną i zarazem prawomocną.
W rozpoznawanej sprawie jest bezsporne, że skarżąca brała udział w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym zakończonym wydaniem opisanej na wstępie decyzji Burmistrza L. z dnia 19 listopada 2001 r., znak: [...], podpisała protokół rozgraniczenia z dnia 18 sierpnia 2001 r., zaś kwestionowana przez nią decyzja została jej prawidłowo doręczona.
Obecnie skarżąca domaga się stwierdzenia nieważności wspomnianej decyzji organu pierwszej instancji, z uwagi na rażące naruszenia prawa, jakich – jej zdaniem – dopuścił się ten organ przy wydaniu decyzji.
Wskazać należy, że instytucja stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej, stanowi wyjątek od zasady stabilności decyzji, a zatem niewątpliwie jej zastosowanie wymaga bezspornego ustalenia, że kwestionowana decyzja jest dotknięta jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a.
Zgodnie z tym przepisem, organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:
1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości;
2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa;
3) dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną;
4) została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie;
5) była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały;
6) w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą;
7) zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. to pojęcie, które nie budzi rozbieżności interpretacyjnych w związku z bogatym dorobkiem orzecznictwa sądów administracyjnych. Jest ono interpretowane jednolicie, jako oczywista niezgodność w przypadku zestawienia treści rozstrzygnięcia z treścią zacytowanego przepisu jako podstawy prawnej. Przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa wiąże się także z powstaniem skutków niemożliwych do zaakceptowania w świetle reguł praworządności. Zakłada się, iż o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki - oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze skutki, które wywołuje decyzja (por. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1134/04 oraz z dnia 29 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1672/10).
Dokonując wyjaśnienia pojęcia "rażącego naruszenia prawa", za zasadne uznać należy rozróżnienie wad decyzji powodujących jej wzruszalność i wad, które powodują – przez samo swoje istnienie lub przez swoje skutki – nieuchronną konieczność eliminacji decyzji z obrotu prawnego lub wiążącego stwierdzenia naruszenia porządku prawnego przez decyzję. Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalone jest stanowisko skłaniające się do czysto kasacyjnej formuły rozumienia przepisu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., a więc do uznawania konieczności eliminowania decyzji z obrotu prawnego, z racji istnienia w niej wad o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Wady te powstają w wyniku naruszenia prawa w toku czynności zmierzających do wydania decyzji lub w wyniku załatwienia sprawy przed wydaniem decyzji. Naruszenia prawa mają charakter rażący w takim przypadku, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego w całości lub w części. (por. J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 630-631).
To oznacza, że z rażącym naruszeniem prawa nie można utożsamiać każdego naruszenia prawa. Naruszenie prawa ma cechę rażącego, gdy decyzja nim dotknięta wywołuje skutki prawa nie dające się pogodzić z wymaganiami praworządności, które należy chronić nawet kosztem obalenia ostatecznej decyzji. Nie chodzi więc o spór o wykładnię, lecz o działanie wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w prawie, a także o skutki wadliwej decyzji. Innymi słowy, o rażącym naruszeniu prawa można mówić wyłącznie w sytuacji, gdy proste zestawienie treści decyzji z treścią przepisu prowadzi do wniosku, że pozostają one ze sobą w jawnej sprzeczności (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 1994 r., sygn. akt III SA 1705/93).
W takim postępowaniu, co istotne, organ orzekający ogranicza się jedynie do poszukiwania uchybień i wadliwości, tak proceduralnych, jak i dotyczących prawa materialnego, opierając się na dowodach zgromadzonych w poprzedzającym tę decyzję postępowaniu administracyjnym (zob. np. wyrok NSA z dnia 8 lipca 2010 r., sygn. akt I OSK 170/10; wyrok NSA z dnia 8 września 2008 r., sygn. akt II GSK 1061/08; wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 28 sierpnia 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 251/09).
W ocenie Sądu, prawidłowe jest stanowisko Kolegium, iż w niniejszej sprawie nie zachodziła żadna z określonych w art. 156 § 1 K.p.a. podstaw stwierdzenie nieważności kwestionowanej decyzja rozgraniczeniowej.
Wskazać należy, że podstawę materialnoprawną decyzji Burmistrza L. z dnia 19 listopada 2001 r. stanowiły przepisy art. 29, art. 30 ust. 1, art. 31 ust. 1 i art. 33 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne.
Zgodnie z art. 29 powołanej ustawy, w brzemieniu obowiązującym w dacie wydania tej decyzji, rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów (ust. 1). Rozgraniczeniu podlegają, w miarę potrzeby, wszystkie albo niektóre granice określonej nieruchomości z przyległymi nieruchomościami lub innymi gruntami (ust. 2). Rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie, sądy (ust. 3). Stosownie do art. 30 ust. 1 cytowanej ustawy, wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony. Przepis art. 31 ust. 1 tej ustawy stanowił, iż czynności ustalania przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta). W świetle zaś art. 33 ustawy wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron (ust. 1). Wydanie decyzji poprzedza: 1) dokonanie przez wójta, burmistrza (prezydenta miasta) oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; w wypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności upoważnionemu geodecie zwraca się dokumentację do poprawy i uzupełnienia, 2) włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (ust. 2). Strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi (ust. 3).
W pierwszej kolejności należy podnieść, że jak trafnie wskazało Kolegium, w niniejszym postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nieważności wspomnianej decyzji rozgraniczeniowej, nie było ono do upoważnione do merytorycznej jej oceny, polegającej na kompleksowej analizie całej dokumentacji geodezyjnej (w tym dokumentacji technicznej - pomiarowej z prac terenowych), zgromadzonej w toku postępowania, która wymagałaby od Kolegium wiadomości specjalnych i na nowo przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, w tym postępowania dowodowego. Oczywiste jest bowiem, że dokonanie takiej oceny przekraczałoby ramy zakreślone temu postępowaniu w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego. Trzeba bowiem mieć na uwadze, iż postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, z uwagi na swój nadzwyczajny charakter, nie może był traktowane na równi z postępowaniem odwoławczym, wszczętym na skutek złożenia przez stronę odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.
Prawidłowo również oceniło Kolegium, że materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy nie potwierdza, by kwestionowana decyzja naruszała – i to w sposób rażący – którykolwiek z przepisów ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Z akt tych wynika, jak podniósł organ nadzorczy, że w toku postępowania zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów (dokumentów z pomiaru granic nieruchomości z lat 1963-1968 oraz operatu ewidencji gruntów m. L. z 1968r.). Wydanie decyzji poprzedzone zostało dokonaniem przez organ (działającego z upoważnienia Burmistrza L. – Naczelnika Wydziału Geodezji, Gospodarki Gruntami i Rolnictwa Urzędu Miasta L.) oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami (protokół kontroli z dnia 9 października 2001 r.) oraz włączeniem dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (kopia kart dziennika robót geodezyjnych z 2001 r. wraz z kopią kart księgi ewidencji robót geodezyjnych m. L. [...]. Przebieg postępowania rozgraniczeniowego, a także podjęte w jego toku opisane wyżej czynności, wbrew zarzutom skarżącej, nie naruszały przepisów omawianej ustawy, w jej ówcześnie obowiązującym brzmieniu.
Niezasadny był też zarzut skarżącej dotyczący naruszenia art. 37 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Zauważyć należy, iż przepis ten nakłada na organ administracji obowiązek przesłania ostatecznej decyzji o rozgraniczeniu do sądów rejonowych właściwych do prowadzenia ksiąg wieczystych i do właściwych starostów, w celu ujawnienia ich w księgach wieczystych oraz w ewidencji gruntów i budynków. Oczywiste jest jednak, że nawet jeśli decyzji tej – tak, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie – nie przesłano do właściwego sądu rejonowego, to okoliczność ta, która zaistniała już po wydaniu wspomnianej decyzji, nie może mieć wpływu na ważność samej decyzji rozgraniczeniowej. Poza sporem jest zaś, że dane zawarte w tej decyzji zostały przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, co potwierdzają stosowne adnotacje.
Brak jest również podstaw do uznania, że podstawę do stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji dawały naruszenia przepisów rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. nr 45, poz. 453), Z akt administracyjnych sprawy wynika, że dokonując ustalenia granic w postępowaniu rozgraniczeniowym, zakończonym opisaną decyzją z dnia 19 listopada 2001 r., organ pierwszej instancji oparł się o wskazane w tym rozporządzeniu dokumenty (§ 4, § 5 i § 6), których zgromadzenie i wybór - spośród istniejących dokumentów - najbardziej przydatnych i wiarygodnych do wytyczenia granic (niekoniecznie wszelkich dokumentów), należało do uprawnionego geodety, posiadającego wiadomości specjalne w zakresie geodezji. Oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami, dokonano w dniu 9 października 2001 r., zaś dokumentacja techniczna – jak wskazano wyżej – włączona została do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia § 20 opisanego rozporządzenia, polegającego na braku podpisów uczestników postępowania rozgraniczeniowego (w tym podpisu wnioskodawczyni) na każdej z kart protokołu granicznego, Kolegium prawidłowo wskazało, iż obowiązku złożenia przez uczestników postępowania podpisu na każdej z kart protokołu w/w przepis rozporządzenia nie wprowadza. Zgodnie z treścią ust. 1 tego przepisu, protokół graniczny powinien zawierać: 1) imię i nazwisko geodety oraz numer jego uprawnień zawodowych, 2) numer i datę postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego oraz upoważnienia dla geodety, 3) oznaczenia nieruchomości przez określenie ich położenia, numerów działek ewidencyjnych, numerów ksiąg wieczystych lub zbiorów dokumentów, 4) informacje dotyczące stron i ich pełnomocników, 5) wykaz i ocenę dokumentów stanowiących podstawę ustalania przebiegu granic, 6) oświadczenia stron, 7) wyniki wywiadu terenowego, 8) szkic graniczny, 9) opis przebiegu granic, 10) opis utrwalenia punktów granicznych, 11) pouczenie strony o możliwości przekazania sprawy sądowi, 12) wzmiankę o odczytaniu dokumentu stronom przed podpisaniem, 13) omówienie skreśleń i poprawek, 14) datę sporządzenia dokumentu oraz podpisy stron i geodety. W świetle cytowanego powyżej przepisu, protokół winien zawierać podpisy stron i geodety (pkt 14). Nie ma zatem mowy o parafowaniu przez strony, dla ważności protokołu, każdej z jego kart. Wprawdzie, jak trafnie dostrzegł organ, w myśl ust. 2 § 20 rozporządzenia, protokół graniczny sporządza się według wzoru stanowiącego załącznik nr 2 do rozporządzenia, zgodnie z którego treścią, ujętą jako legenda, "Strony podpisują każdą kartę protokołu oraz czytelnie stronę ostatnią", jednak niewątpliwie uchybienie postanowieniom wzoru w tym zakresie, nie wpływa na ważność powyższego dokumentu, skoro protokół graniczny, przed podpisaniem, został stronom odczytany i zawiera ich podpisy, w tym podpis skarżącej, czego ona nie kwestionuje.
Jak zasadnie podniosło Kolegium, zarzut dotyczący nieprawdziwych zapisów protokołu granicznego, co mogłoby wskazywać na poświadczenie przez geodetę nieprawdy bądź sfałszowanie tego dokumentu, nie może być przez ten organ merytorycznie oceniony, mając na uwadze stan sprawy. Niewątpliwie bowiem właściwymi do stwierdzenia tego rodzaju naruszeń prawa o charakterze przestępczym są powołane do tego organy ścigania. Należy mieć jednak przy tym na uwadze, że okoliczności tego rodzaju, to jest wskazujące na wydanie decyzji na podstawie sfałszowanych dowodów bądź też w wyniku przestępstwa nie stanowią podstawy stwierdzenia nieważności decyzji, lecz są przesłankami wznowienia postępowania, o których mowa w art. 145 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a. Z tego więc powodu nie mogły one mieć znaczenia w niniejszej sprawie.
Całkowicie bezzasadny był zarzut skarżącej co do tego, że wydając kwestionowaną decyzję Burmistrza z dnia 19 listopada 2001 r. nie wzięto pod uwagę dokumentów księgi wieczystej KW [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w L. . Nie budzi bowiem wątpliwości Sądu, że w dacie wydawania powyższej decyzji nie istniała wskazana księga wieczysta KW LU 1 [...], istniała zaś księga wieczysta Kw [...], na którą powołano się w sentencji kwestionowanej przez stronę decyzji rozgraniczeniowej.
Z powyższego wynika, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze oceniło w sposób należyty, to jest zgodnie z art. art. 7, 77 § 1, 80 i 136 K.p.a., że kwestionowana decyzja organu pierwszej instancji nie jest dotknięta kwalifikowaną wadą powodującą stwierdzenie nieważności tej decyzji w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.
Prawidłowo również Kolegium stwierdziło, że decyzja rozgraniczeniowa nie jest dotknięta inną wadliwością skutkującą, w myśl art. 156 § 1 K.p.a., nieważnością. Skarżąca nie wskazała żadnej z podstaw nieważności wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 3-7. Istnienia takich podstaw nie dopatrzył się także Sąd rozpoznający niniejszą sprawę.
Brak było podstaw do przeprowadzenia przez Sąd, w oparciu o art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718; dalej: P.p.s.a.), uzupełniającego postępowania dowodowego – w żądanym przez stronę zakresie. Wskazać trzeba, że zgodnie z tym przepisem sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie, przy czym – co do zasady – sąd administracyjny nie przeprowadza postępowania dowodowego, bowiem z mocy art. 133 § 1 P.p.s.a. kontrola legalności działania organu administracji przez sąd - w odniesieniu do postępowania dowodowego - obejmuje materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu przed organem administracji. Konsekwencją tej zasady jest przyjęty w orzecznictwie sądów administracyjnych kierunek wykładni art. 106 § 3 P.p.s.a., który respektuje te zasadę, uznając cytowany przepis za wyjątek od niej. Z przepisu tego wynika bowiem, że dopuszczenie nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, nie zaś obowiązkiem sądu (por. przykładowo wyroki NSA z dnia: 24 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 528/09, 31 sierpnia 2010 r., sygn. akt I GSK 1108/09, 23 stycznia 2009 r., sygn. akt II FSK 1475/07, 7 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 1269/10).
W ocenie Sądu, wszystkie istotne okoliczności w niniejszej sprawie zostały wyjaśnione, nieuzasadnione było więc uzupełnienie akt sprawy o akta administracyjne postępowania prowadzonego w innej sprawie przez organ odrębny. Ponadto nie budzi wątpliwości, że dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy nie stanowi dowodu z dokumentu, o którym mowa w art. 106 § 3 P.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze Sąd, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło